Wróć na stronę książki

Oceny książki Hotel „Wieczność”

Średnia ocen
6,0 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
147
145

Na półkach:

Świat literacki ogarnia panika spowodowana nagłym atakiem meksykańskiego grzyba, który niszczy papier. Między czasie na rynku pojawia się limitowana seria książek elektronicznych, które okazują się skanować psychikę czytelnika. Na ich trop wpada pewien detektyw. Niebawem zostanie On wynajęty przez młodego pisarza do rozwiązania zagadkowej śmierci swego przyjaciela po fachu, który ginie w tajemniczych okolicznościach w wirtualnym hotelu. Jakież będzie zdziwienie literata gdy okaże się, że niemalże identyczny hotel istnieje w rzeczywistości w Szwajcarii! Autor wyrusza w podróż ku pomstwie. W tym samym momencie w hotelu zjawia się dziewczyna z Polski. Jaki mroczny sekret kryje hotel Eternity i co z tym wszystkim wspólnego mają ćmy?
Jestem zachwycona! W każdym calu. Czegoś podobnego nie czytałam! Książka jest niesamowita! Mamy w niej pełno odwołań do "Boskiej komedii" Dantego, niezliczoną masę porównań, a także fragmentów utworów literackich i muzycznych. Czytamy o walce dobra ze złem w zupełnie innej postaci. Do tego targowisko Białych i Czarnych, tu w odniesieniu do Nieba i Piekła! Fantastyczna i wciągająca podróż w wirtualną grę o losy piśmiennictwa. Trudno tu odróżnić już rzeczywistość od symulacji. Zagracie ze mną?

Świat literacki ogarnia panika spowodowana nagłym atakiem meksykańskiego grzyba, który niszczy papier. Między czasie na rynku pojawia się limitowana seria książek elektronicznych, które okazują się skanować psychikę czytelnika. Na ich trop wpada pewien detektyw. Niebawem zostanie On wynajęty przez młodego pisarza do rozwiązania zagadkowej śmierci swego przyjaciela po fachu,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
48
42

Na półkach:

Książka na czwórkę.
Sięgnąłem po to opowiadanie W. Szydy zafascynowany "Psychonautką" - mrocznym proroctwem, które z wolna się wypełnia...
Niestety "Hotel Wieczność" trochę mnie rozczarował. Autor chyba zamierzał stworzyć arcydzieło, ale wyszła mu książka tylko... dobra. Pozwolę sobie tutaj wprowadzić małą klasyfikację książek.
1. Niedostateczna - to książka z ambicjami, która jednak jest nieczytalna, gdyż razi ludzkie uczucia.
2. Mierna - chłam niższego rzędu - bez ambicji, nudna lub niestrawna.
3. dostateczna - chłam wyższego rzędu - bez ambicji, ale miły w czytaniu.
4.dobra książka - taka, która jest poziom wyżej od błahej beletrystyki, ale znajduje się dwa poziomy niżej od arcydzieła.
No i właśnie taki jest "Hotel" - nie jest to pozycja, którą się od razu zapomni, są tutaj przemyślenia, miejscami nawet trafi się dobry fragment, ale ....już na przykład naturalistyczny opis piekła neodantejskiego razi, zdarzają się nieścisłości i treść bywa przeintelektualizowana.
Pomimo tego - polecam, ale jeżeli chcecie poznać autora od lepszej strony, to należy sięgnąć po "Psychonautkę."

Książka na czwórkę.
Sięgnąłem po to opowiadanie W. Szydy zafascynowany "Psychonautką" - mrocznym proroctwem, które z wolna się wypełnia...
Niestety "Hotel Wieczność" trochę mnie rozczarował. Autor chyba zamierzał stworzyć arcydzieło, ale wyszła mu książka tylko... dobra. Pozwolę sobie tutaj wprowadzić małą klasyfikację książek.
1. Niedostateczna - to książka z ambicjami,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
893
195

Na półkach: , ,

Zapowiadało się ciekawie. Morderstwo w wirtualnym świecie, tajemniczy hotel, książki czytające ludzi. Niestety na interesującym pomyśle się skończyło. Taki jest przynajmniej mój odbiór. Mam wrażenie, że morderstwo, na którym opiera się cała fabuła, było jedynie pretekstem do rozważań nad mocą słowa, literatury, pisarzami. Gdzieś od połowy książka wygląda tak, jakby autor stracił kontakt ze swoją opowieścią, chcąc puścić wolno słowa lęgnące się w głowie i przy okazji pochwalić się przeczytanymi książkami, prezentując wybrane z nich cytaty.

Możliwe, iż autor chciał pokazać, jak ważny jest dla niego intelekt, literatura wymagająca włożenia wysiłku umysłowego w jej zrozumienie, jak miałka jest każda inna twórczość. Nie wiem. W każdym razie wyszło to na niekorzyść samej historii i ogólnemu przekazowi. Stworzone na podobieństwo dantejskiego piekło dla pisarzy nie przekonuje, niedopracowany świat, kulejąca logika, scena gwałtu... no cóż... żenująca. To samo dotyczy postaci, którym brakuje wyrazistości. Może niewielkim wyjątkiem jest Sonia, jedyna kobieta w tym męskim, twórczym świecie. Choć ta bohaterka znowu kazała się zastanowić nad inną sprawą. Sonia z jednej strony jest wykształcona i oczytana, a z drugiej - zadziwiająco często w jej kontekście używane jest słowo "dziwka". Jak mówi jedna z postaci: "... w każdej kobiecie tkwi dziwka". Skoro tak, czy to nie znaczy, że w każdym mężczyźnie tkwi dziwkarz?

W moim odczuciu, nastąpił tu przerost formy nad treścią. Jakby autor chciał stworzyć inteligentną, głęboką powieść i tak się zagalopował w tym swoim intelektualizmie, że wszystko inne, co składa się na udaną powieść, zeszło na inny plan. A mogło być naprawdę interesująco, bo same pomysły i poruszane kwestie są zajmujące.

Zapowiadało się ciekawie. Morderstwo w wirtualnym świecie, tajemniczy hotel, książki czytające ludzi. Niestety na interesującym pomyśle się skończyło. Taki jest przynajmniej mój odbiór. Mam wrażenie, że morderstwo, na którym opiera się cała fabuła, było jedynie pretekstem do rozważań nad mocą słowa, literatury, pisarzami. Gdzieś od połowy książka wygląda tak, jakby autor...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to