Wróć na stronę książki

Oceny książki Czarodziejski chór. Historia kultury rosyjskiej od Tołstoja do Sołżenicyna

Średnia ocen
7,4 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
213
206

Na półkach:

Świetne kompendium wiedzy o kulturze rosyjskiej,może nie tak dobre jak "Taniec Nataszy " Orlando Figsa, jednak warte polecenia.

Świetne kompendium wiedzy o kulturze rosyjskiej,może nie tak dobre jak "Taniec Nataszy " Orlando Figsa, jednak warte polecenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
566
228

Na półkach: , , ,

Można przeczytać, o ile kogoś interesuje tematyka. Nie znalazłem wartości literackich ani ciekawej, tudzież choćby błyskotliwej refleksji. To raczej spojrzenie dziennikarza, a więc w dużej mierze zbiór anegdot. Na plus liczę samo zebranie w jednej książce tych wszystkich historii. Owszem, zdarzają się (niezbyt często) rzeczy, których nie czytałem wcześniej. Ale raczej książka jedynie zbiera i porządkuje sceny z życia wielkich osobowości rosyjskiej/radzieckiej kultury w kontaktach z władzą.

Można przeczytać, o ile kogoś interesuje tematyka. Nie znalazłem wartości literackich ani ciekawej, tudzież choćby błyskotliwej refleksji. To raczej spojrzenie dziennikarza, a więc w dużej mierze zbiór anegdot. Na plus liczę samo zebranie w jednej książce tych wszystkich historii. Owszem, zdarzają się (niezbyt często) rzeczy, których nie czytałem wcześniej. Ale raczej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
171
47

Na półkach: ,

Nie dałem 10 gwiazdek tylko dlatego, że chciałoby się jeszcze więcej: postaci wydarzeń, kontekstów. Z drugiej strony, to poczucie niedosytu może być inspiracją do dalszych samodzielnych poszukiwań, do sięgnięcia do innych tekstów i do twórczości opisywanych bohaterów. Zgadzam się z opinią, że wartość tej książki łatwiej docenić, jeśli ma się już pewne przygotowanie, jeśli nazwiska, których jest istotnie niemało, coś już nam mówią. Narzekania "fanki literatury rosyjskiej" są o tyle nietrafione, że "Czarodziejski chór" nie dotyczy literatury jako takiej i nie ogranicza się do niej. Jej tematem jest uwikłanie - często tragiczne albo mrożące w żyłach - rosyjskiej inteligencji w politykę. Opisuje losy nie tylko pisarzy czy poetów w przed- i zwłaszcza porewolucyjnej Rosji, ale także artystów sceny, malarzy, rzeźbiarzy, kompozytorów, myślicieli, animatorów kultury. Wołkow, z wykształcenia muzyk, z zawodu dziennikarz, pisał swoją książkę także jako świadek i współuczestnik opisywanej historii, wielu swych bohaterów znał osobiście, a obok bogatej literatury źródłowej opierał się też na dziesiątkach rozmów i wywiadów - sama wymieniona we wstępie lista nazwisk osób, które indagował, jest imponująca. Przytacza też wymowne anegdoty, a nawet dowcipy, jak ten o Breżniewie, który zachęcony pozytywnym odbiorem swych "autobiograficznych" książek zastanawia się: "Wszystkim się podobają. Może też powinienem je przeczytać?". Zauważalne są analogie między spadająca rolą inteligencji w postsowieckiej Rosji a zjawiskami obserwowanymi na naszym podwórku, czym naturalnie Wołkow się nie zajmuje. "Czarodziejski chór" to praca inspirująca, dająca do myślenia, o wartości wprost nieocenionej.

Nie dałem 10 gwiazdek tylko dlatego, że chciałoby się jeszcze więcej: postaci wydarzeń, kontekstów. Z drugiej strony, to poczucie niedosytu może być inspiracją do dalszych samodzielnych poszukiwań, do sięgnięcia do innych tekstów i do twórczości opisywanych bohaterów. Zgadzam się z opinią, że wartość tej książki łatwiej docenić, jeśli ma się już pewne przygotowanie, jeśli...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to