Wróć na stronę książki

Oceny książki Diabeł stróż

Średnia ocen
5,3 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
2122
1044

Na półkach: , ,

Plusem tej książki jest niecodzienna bohaterka, która jest naprawdę inna niż wszystkie. Bezkompromisowa, dbająca tylko o siebie, mająca naprawdę szalone pomysły. Jednak to za mało by uratować tą książkę.
Przez większość czasu była niesamowicie nudna. Mało co w niej się działo. Głównie dostawaliśmy filozoficzne przemyślenia Violetty, które były okropne. Ale najgorsze w tym wszystkim było to jak ona mówiła! Co chwilę w teksie widziałam teksty: "co nie?, "no nie?', "kumasz", "czaisz?"... jakbym słuchała osoby, która mówi przy okazji żując głośno gumę. Mega denerwujące.

Plusem tej książki jest niecodzienna bohaterka, która jest naprawdę inna niż wszystkie. Bezkompromisowa, dbająca tylko o siebie, mająca naprawdę szalone pomysły. Jednak to za mało by uratować tą książkę.
Przez większość czasu była niesamowicie nudna. Mało co w niej się działo. Głównie dostawaliśmy filozoficzne przemyślenia Violetty, które były okropne. Ale najgorsze w tym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1143
945

Na półkach: ,

Historia napisana jest specyficznym stylem. Nie tak, jak typowa powieść. Momentami treść jest nudna, ale ogólnie podobało mi się to dzieło. Oceniam jako dobrą lekturę.

Ciekawe cytaty:
„Pewnego dnia, miesiąca lub roku, odkrył, że pisanie jest dobrym sposobem na stanie się przeźroczystym, aby być, zarazem nie będąc.” (str. 20)
„Na pocztówkach są zadowoleni ludzie, którzy nigdy nie przestają jeździć na łyżwach, nie ściągają czapek ani rękawiczek. Ludzie, którzy wiecznie dają sobie prezenty. Ludzie, którzy nigdy nie wykręcają numeru do diabła.” (str 158)
„Diabeł nadchodzi akurat w chwili, gdy sobie postanowisz, że twoje życie będzie takie, jak na pocztówce.” (str.158)
„Pogrzeb to koniec pierwszej osoby. Pompatyczna uroczystość, podczas której kilku reprezentantów zbioru „oni” żegna któreś „ja” ze swojego „my”, wysyłają je zarazem do innych „oni”, odległych i niezgłębionych.” (str. 11)
„Wiesz, do czego służą pieniądze? Żebyś mógł kupić swoje demony”. (str. 189)
„Ludzie przez całe życie opowiadają sobie kłamstwa, chcąc by uchodziły za prawdę, a tymczasem dużo zabawniej jest robić akurat odwrotnie. Prawda przebiera się w kłamstwo, żeby człowiekowi łatwiej było ją znieść.” (str. 156)

Historia napisana jest specyficznym stylem. Nie tak, jak typowa powieść. Momentami treść jest nudna, ale ogólnie podobało mi się to dzieło. Oceniam jako dobrą lekturę.

Ciekawe cytaty:
„Pewnego dnia, miesiąca lub roku, odkrył, że pisanie jest dobrym sposobem na stanie się przeźroczystym, aby być, zarazem nie będąc.” (str. 20)
„Na pocztówkach są zadowoleni ludzie, którzy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
379
169

Na półkach:

Zaskakująca, soczysta powieść. Początkowo drażni słownictwem. Oczy bolą od czytania przekleństw wyzwisk, tym bardziej, że wypowiadane są lekko przez dziewczynkę, nastolatkę. Określa się mianem, i co tu wpisać, jak zacytuję admin usunie za słownictwo, dziwki tylko dosłowniej, konkretniej. I wydaje nam się że ma rację, że jest taka jak twierdzi. Pod koniec historii już ta pewność znika nie wiadomo gdzie i kiedy. Okazuje się że w gruncie rzeczy robimy rzeczy na co dzień równie złe jak ona, jeśli nie gorsze. Zaprzedajemy siebie za pieniądze, przyjemności, spokój i tak jak ona łakniemy miłościi wciąz jesteśmy sami...

Zaskakująca, soczysta powieść. Początkowo drażni słownictwem. Oczy bolą od czytania przekleństw wyzwisk, tym bardziej, że wypowiadane są lekko przez dziewczynkę, nastolatkę. Określa się mianem, i co tu wpisać, jak zacytuję admin usunie za słownictwo, dziwki tylko dosłowniej, konkretniej. I wydaje nam się że ma rację, że jest taka jak twierdzi. Pod koniec historii już ta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to