Wróć na stronę książki

Oceny książki Czas utrwalony

Średnia ocen
7,9 / 10
92 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
139
7

Na półkach:

Książka zmotywowała mnie do obejrzenia kilku obrazów, wszystkim dobrze już znanego reżysera. Niekiedy raził mnie jej nadmierny, bezkompromisowy idealizm, który lepiej wyraża się w postaci obrazów na ekranie, niż w formie teoretycznych dywagacji. Fantazje autora rekompensuje dążenie do uchwycenia bezpośredniego doświadczenia oraz zbijanie wszelkich pytań o symbolikę w jego filmach:

„Bardzo trudno było mi wyjaśnić osobom, które obejrzały Zwierciadło, że w filmie, oprócz pragnienia wyrażenia prawdy, nie ma innego ukrytego, zaszyfrowanego sensu”.

Tarkowski stara się scharakteryzować estetykę sztuki filmowej nadając jej ontologicznego kształtu. Pojęciem wiodącym w jego teorii jest czas filmowy wyznaczony przez rytm poszczególnych ujęć zamkniętych w ściśle określonej przestrzeni (montaż pełni drugorzędne znaczenie). W ten sposób kino zbliża się do życia, jest „realnością emocjonalną”. Nie jestem teoretykiem filmowym, ale świadomość artysty jest w tym wypadku zdumiewająca. Cześć omawiająca strukturę obrazu filmowego to najmocniejsza strona książki.

W zakończeniu autor pozwala sobie na ocenę kondycji duchowej ludzki, która, jak pewnie nikogo nie zaskoczy, znajduję się obecnie w kryzysie. Zagrożeniem dla jednostki jest wszechobecny materializm. Mamy tu do czynienia z chrystusową rolą artysty, który wskazuję zagubionym jednostkom właściwy kierunek rozwoju. Wydaję mi się, że to nieco przestarzała idea zabarwiona megalomanią autora. Tarkowski zapomina, że pełny rozrost duchowy możliwy jest w optymalnych warunkach materialnych.
Podsumowując – rosyjski reżyser to o wiele lepszy autor przenikliwych obrazów filmowych, niż teoretyk. Niektóre, toporne fragmenty zostają jednak usprawiedliwiona imponującą świadomością artystyczną Andrieja Tarkowskiego.

Książka zmotywowała mnie do obejrzenia kilku obrazów, wszystkim dobrze już znanego reżysera. Niekiedy raził mnie jej nadmierny, bezkompromisowy idealizm, który lepiej wyraża się w postaci obrazów na ekranie, niż w formie teoretycznych dywagacji. Fantazje autora rekompensuje dążenie do uchwycenia bezpośredniego doświadczenia oraz zbijanie wszelkich pytań o symbolikę w jego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
483
194

Na półkach: ,

Dla fanów Andrieja Tarkowskiego must have. Z tej autorskiej książki wyłania się obraz nieco narcystycznego, bezkompromisowego i, być może właśnie dlatego, genialnego reżysera. Reżysera - artysty, dla którego film jest prawdziwą sztuką i, który sprzeciwia się, tak powszechnej, komercjalizacji tej dziedziny sztuki. Reżysera, który wierzy w widza, który pozwala widzowi na własną interpretację, a zwłaszcza na emocjonalnie indywidualny odbiór dzieła. Tarkowski cenił sobie bliski kontakt z aktorami, ale także ze swoimi fanami, których listy czytywał nieraz ze smutkiem, nieraz z zaskoczeniem, ale zawsze z zainteresowaniem. Dziwiło go, że ludzie doszukują się symboli i metafor w scenach, których realizacja koncentrowała się na realizmie tak w zewnętrznym, jak i wewnętrznym świecie bohaterów. Te zabawne nieporozumienia z cyklu "co autor miał na myśli" Tarkowski trafnie podsumowuje w ten sposób: "Ze szczególnym upodobaniem byłem na przykład pytany o znaczenie deszczu. Dlaczego pojawia się w każdym filmie, dlaczego powtarzają się obrazy wiatru, ognia, wody? Pytania tego rodzaju wprawiają mnie w zakłopotanie... Mógłbym powiedzieć, że opady są charakterystyczną cechą przyrody (...) należą do środowiska naturalnego, w którym żyjemy, są prawdą życia. Dlatego dziwi mnie fakt, że ludzie nie rozkoszują się przyrodą przedstawioną na ekranie w sposób nieobojętny, lecz szukają w niej jakiegoś ukrytego sensu. W deszczu można oczywiście widzieć jedynie oznakę złej pogody, podczas gdy ja wykorzystuję go w pewien sposób jako środowisko estetyzujące, w które zostaje wprowadzona akcja filmu. Jednak nie oznacza to wcale, na miły Bóg, że przyroda w moich filmach ma cokolwiek symbolizować. W filmach komercyjnych pogoda zazwyczaj w ogóle nie istnieje."
Tarkowski niektóre tematy rozwleka, ale to po to, by zostać jak najlepiej zrozumianym. I myślę, że mu się to udało - poznajemy nie tylko jego warsztat pracy, ale też jego samego jako Człowieka.
Polecam!

Dla fanów Andrieja Tarkowskiego must have. Z tej autorskiej książki wyłania się obraz nieco narcystycznego, bezkompromisowego i, być może właśnie dlatego, genialnego reżysera. Reżysera - artysty, dla którego film jest prawdziwą sztuką i, który sprzeciwia się, tak powszechnej, komercjalizacji tej dziedziny sztuki. Reżysera, który wierzy w widza, który pozwala widzowi na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
415
273

Na półkach: , ,

"Sztuka symbolizuje sens naszego życia."

Andriej Tarkowski to jeden z najwybitniejszych reżyserów kina autorskiego i metafizycznego w dziejach kinematografii. Czas utrwalony to nie zwykła biografia pisana ręką mistrza lecz zbiór wskazówek, głębokich refleksji nad sztuką i stanem kina, wspomnień z własnego życia i wyjaśnień dotyczących własnych filmów jak kultowy Stalker, Nostalgia, Ofiarowanie czy poetyckie Zwierciadło.

"Chciałbym realizować obrazy stwarzające możliwość głębokiego, osobistego przeżycia, dalekie od propagandowej retoryki. Sądzę, że każdy może spojrzeć w moje filmy jak w lustro i dostrzec tam samego siebie."

Andriej wielokrotnie odwołuje się do wielkich twórców sztuki jak Rublow, Da Vinci, Tycjan, Carpaccio, Goya szukając idealnego czystego wzoru piękna. Pochyla się nad mistrzami kina m.in. Bergmanem, Bunuelem, Mizoguchim, Ozu, Wajdą, Fellinim, Eisensteinem, Antonionim, Bressonem czy Kurosawą; nawiązuje do wielkiej klasyki literatury Dostojewskiego, Tołstoja, Puszkina, Thoreau, Cervantesa, Kafki, wierszy własnego ojca Arsienija, japońskich haiku. Lecz przede wszystkim wykłada najprawdziwszą istotę aktu kreacji filmu doskonałego. To nie tylko zbiór rozdziałów pisanych przez całe życie, film po filmie, migracja od kraju do kraju. To jedna wielka, subiektywna myśl nad sensem życia, czystością obrazu przemysłowego, próba oddania 100% realizmu życia i duszy ludzkiej targanej wątpliwościami i misją na taśmie celuloidowej. Autor wielokrotnie podkreśla posłannictwo reżyserii, sens głębokiej wiary będącej idealną symbiozą z życiem, potępia leniwą rozrywkę ku uciesze mas, naucza o istocie naturalnego dźwięku, improwizacji aktorskiej i ich czucia chwili, zabawy z barwą kadru i sztuce montażu jako ostatnim najmniejszym kroku do kolaudacji. Opisuje znaczenie artysty we współczesnym świecie, podkreśla relatywizm na linii autor-odbiorca dzieła, autorską powinność szerzenia prawdy wraz jego odpowiedzialnością i empirycznym poznaniem kina, i supremuje miłość jako wartość najwyższą w życiu. To nie jest zwykła biografia, to filmowo-akademicki leksykon nie w postaci prostych haseł, a refleksji i filozofii nad życiem.

"Moim podstawowym pragnieniem było ukazanie i obnażenie zasadniczych problemów naszej egzystencji, zawezwanie widzów do wyczerpanych i zapomnianych źródeł życia."

"Sztuka symbolizuje sens naszego życia."

Andriej Tarkowski to jeden z najwybitniejszych reżyserów kina autorskiego i metafizycznego w dziejach kinematografii. Czas utrwalony to nie zwykła biografia pisana ręką mistrza lecz zbiór wskazówek, głębokich refleksji nad sztuką i stanem kina, wspomnień z własnego życia i wyjaśnień dotyczących własnych filmów jak kultowy Stalker,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to