Wróć na stronę książki

Oceny książki De non existentia Dei. Czyli o nieistnieniu Boga.

Średnia ocen
7,5 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
151
127

Na półkach:

Profesor Jerzy Kochan z pasją oraz akademickim zacięciem prowadzi nas przez wybrane sylwetki ateistycznych myślicieli oraz ich sekularne dziedzictwo. Książkę otwiera przypadek Kazimierza Łyszczyńskiego, który za swoje poglądy wyrażone w traktacie filozoficznym (o tytule takim samym jak niniejsza książka) został poćwiartowany i spalony. Jest to swego rodzaju kontrast w katolickiej Polsce, w której jak widać, nie tylko za wiarę chrześcijańską sie umiera.

Wybitne sylwetki takie jak Hegel czy Kant nie są tutaj ominięte, a na Marksa pan profesor patrzy pod nieco innym kątem, niż zwykle patrzy się na niego w bądź co bądź mocno konserwatywnej Polsce.

Nie mogło oczywiście zabraknąć Richarda Dawkinsa, oraz próby utarcia mu nosa za bycie popularnym oraz zbyt odchylonym w stronę publicystyczną kosztem naukowego dyskursu (jakże typowe zarzuty dla środowiska akademickiego, które jednak warto wziąć pod rozwagę i dojść do własnej opinii na temat: - "czy stawiać na ilość czy jakość odbiorców, i które prędzej wyniknie z którego").

Profesor Jerzy Kochan z pasją oraz akademickim zacięciem prowadzi nas przez wybrane sylwetki ateistycznych myślicieli oraz ich sekularne dziedzictwo. Książkę otwiera przypadek Kazimierza Łyszczyńskiego, który za swoje poglądy wyrażone w traktacie filozoficznym (o tytule takim samym jak niniejsza książka) został poćwiartowany i spalony. Jest to swego rodzaju kontrast w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
629
64

Na półkach: , ,

W swej książce prof. Jerzy Kochan ( u którego na studiach zaliczyłem na 5 wykłady z historii filozofii) przedstawia i analizuje na przestrzeni lat (począwszy od Kazimierza Łyszczyńskiego, a zakończywszy na Michael Schmidt-Salomonie) rozważania filozofów i ich dzieł na temat religii, a raczej jej braku istnienia. Pan profesor ma silne poglądy lewicowe i niestety często do nich nawiązywał w swych analizach (bardzo często pojawia się nazwisko Marksa). Szczególnie nie podobał mi się rozdział poświęcony Karolowi Marksowi i Fryderykowi Engelsie, którzy nawoływali w swych poglądach mniej więcej do likwidacji własności prywatnej i powstania bezklasowego (zapewne "szczęśliwego i równego") społeczeństwa komunistycznego, co nie jest mądre widząc obecny przykład Wenezueli i do czego zmierza socjalizm i ich filozofia. W rozdziale poświęconym R. Dawkinsowi i jego "legendarnej" książce „Bóg urojony” wyczuwam nutę zazdrości autora na popularność książki tego "prawicowego" autora. Zgodzę się, że książka Dawkinsa jest bardziej popularnonaukowa niż naukowa i brak w niej wielu odniesień do historii i analiz różnych zjawisk (w przeciwieństwie do książki pana profesora), ale do prostego człowieka-katolika (wg. Kanta: niedojrzałego człowieka w wychowaniu do rzeczywistości) trzeba stosować niestety proste tezy i przykłady aby przekonać ludzi do racjonalnego myślenia o nieistnieniu boga.
Praktycznie rzecz ujmując książka ciekawa, zawierająca wiele odniesień do różnych szkół filozoficznych i przykładów do współczesnej Polski i świata, opatrzona wieloma cytatami i ich źródłami. Skłania do lepszego zapoznania się z filozofiami Kanta, Hegla itp. Pozycja obowiązkowa dla ateistów oraz ludzi interesujących się filozofią czy religią, bo mało na naszym rynku takich książek o ateizmie, szczególnie w Polsce, kraju mocno katolickim!!!

W swej książce prof. Jerzy Kochan ( u którego na studiach zaliczyłem na 5 wykłady z historii filozofii) przedstawia i analizuje na przestrzeni lat (począwszy od Kazimierza Łyszczyńskiego, a zakończywszy na Michael Schmidt-Salomonie) rozważania filozofów i ich dzieł na temat religii, a raczej jej braku istnienia. Pan profesor ma silne poglądy lewicowe i niestety często do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to