Książka "Moje prawa, ważna sprawa" Anny Czerwińskiej - Rydel i Renaty Piątkowskiej zabiera nas do szesnastu opowiadań dotyczących praw, obowiązków i przywilejów dzieci.
Autorki w rewelacyjny sposób przytoczyły różne przykłady, jakie zrozumieją najmłodsi Czytelnicy.
Jeżeli szukacie sposobu, jak wytłumaczyć dzieciom pewne kwestie związane z graniem w gry na komputerze, posiadaniem imienia i nazwiska, molestowaniem, biciem, niepełnosprawnością, głodem itd.
Każde z opowiadań rozpoczyna się od wybranego paragrafu Konwencji o Prawach Dziecka, a następnie przykładową sytuację, która pokazuje jego zastosowanie.
Książka, która powinna być w każdej domowej bibliotece, w której są dzieci.
Książka "Moje prawa, ważna sprawa" Anny Czerwińskiej - Rydel i Renaty Piątkowskiej zabiera nas do szesnastu opowiadań dotyczących praw, obowiązków i przywilejów dzieci.
Autorki w rewelacyjny sposób przytoczyły różne przykłady, jakie zrozumieją najmłodsi Czytelnicy.
Jeżeli szukacie sposobu, jak wytłumaczyć dzieciom pewne kwestie związane z graniem w gry na komputerze, ...
„Moje prawa ważna sprawa” to zbiór kilku opowiadań na temat Praw Dziecka. Sytuacje z życia codziennego przemycone do krótkich opowieści sprawiają, że pociechy mogą bardziej zrozumieć to, co im tak naprawdę przysługuje według Międzynarodowej Konwencji Praw Dziecka.
Dzieci często domagają się swych praw, powołują na nie, wyciągając zbyt pochopne wnioski i zapominając o tym, że w parze z prawami idą także obowiązki.
Super pozycja dla niejednego nauczyciela i każdego rodzica. Jeśli nie wiesz, jak wytłumaczyć, że ktoś nie może dziecka dotykać bez pozwolenia, albo zabierać lub niszczyć jego rzeczy… itp. – sięgnij po tą książkę. Napisana w prosty sposób posiada ilustracje, więc na pewno malcom się nie będzie nudzić.
„Moje prawa ważna sprawa” to zbiór kilku opowiadań na temat Praw Dziecka. Sytuacje z życia codziennego przemycone do krótkich opowieści sprawiają, że pociechy mogą bardziej zrozumieć to, co im tak naprawdę przysługuje według Międzynarodowej Konwencji Praw Dziecka.
Dzieci często domagają się swych praw, powołują na nie, wyciągając zbyt pochopne wnioski i zapominając o...
O prawach człowieka wie każdy - jedni mają większą świadomość tego, co mogą, a inni charakteryzują się jedynie powierzchowną wiedzą w tym zakresie, jednakże wszyscy wiedzą, że takowe prawa istnieją. Jednak o prawach dziecka mówi się zdecydowanie rzadziej - w zasadzie dorośli nie informują młodych obywateli o Konwencji o Prawach Dziecka, niekiedy w myśl zasady "dzieci i ryby głosu nie mają". To ogromny błąd, ponieważ od najmłodszych lat każdy powinien znać swoje prawa i obowiązki.
Czytanie cudzej korespondencji bez zgody samego zainteresowanego. Narzekanie na swój los, kiedy dzieci w innych krajach mają znajdują się w zdecydowanie gorszym położeniu. Korzystanie z komputera w celach czysto rozrywkowych, pozbawionych jakichkolwiek cech edukacyjnych. Bycie osobą niepełnosprawną i nie zawsze dobrze odbieraną. Nieoczekiwana wiadomość o byciu adoptowanym. Przemoc ze strony najbliższej osoby. To tylko niektóre z tematów, jakie poruszają autorki...
"Moje prawa, ważna sprawa!" to zbiór szesnastu historii ściśle związanych z poszczególnymi zapisami zawartymi w Konwencji o Prawach Dziecka. Autorki wspaniale dopasowały interesujące i wartościowe opowieści do konkretnych praw, sprawiając, że trudne kwestie, niekiedy niezrozumiałe dla dziecka, przedstawiane są w niezwykle przystępny sposób. Bartek, Marcin, Michał i Wiktor, Wiktoria i Amelka, Adrian i Kamil, Staś i Ola, Łukasz i Weronika, Agata, Kuba, Tymek, Wojtek, Mikołaj i Franek, Przemek, Zuzia i Mateusz to bohaterowie, którzy stają w obliczu różnorodnych wyzwań, doświadczając pewnych sytuacji, w jakich znajomość swoich praw okazuje się wręcz niezbędna, a przynajmniej bardzo potrzebna.
Każda opowieść nie tylko tłumaczy znaczenie konkretnego fragmentu pochodzącego z Konwencji o Prawach Dziecka, ale dodatkowo przekazuje masę wartościowych treści, chociażby konieczność uświadomienia sobie, że wszystkie dzieci mają prawa do równego traktowania i utrzymywania kontaktów z innymi, ponieważ nikt nie jest lepszy ani gorszy od reszty. Inna historia ukazuje, że o adopcji warto mówić dzieciom od samego początku, aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji po nieoczekiwanym wyjściu prawdy na jaw. Do tego autorki przekonują, że warto doceniać to, co się ma, ponieważ wiele innych osób ma gorzej. Ponadto nie warto narzucać zbyt wielu dodatkowych zajęć na swoje pociechy, gdyż przynosi to więcej szkody niż pożytku. Książka porusza także zdecydowanie trudniejsze tematy, jak molestowanie, przemoc czy wycieńczającą pracę nieletnich.
Anna Czerwińska-Rydel oraz Renata Piątkowska stworzyły wspaniałą książkę, która powinna znaleźć się w każdej bibliotece miejskiej i szkolnej, a najlepiej na półce wszystkich dzieci w kraju. Niedługie opowieści wprowadzają czytelnika w zadumę, zachęcając do chwili refleksji i wysnucia pewnych wniosków. Każda historia powinna zostać przedyskutowana z dziećmi - dorośli powinni dowiedzieć się, czy młodzi czytelnicy odpowiednio odbierają przekaz, co nie powinno sprawiać im trudności, ponieważ autorki zadbały o to, aby prosto i bezproblemowo dotrzeć nawet do najmłodszych.
O prawach człowieka wie każdy - jedni mają większą świadomość tego, co mogą, a inni charakteryzują się jedynie powierzchowną wiedzą w tym zakresie, jednakże wszyscy wiedzą, że takowe prawa istnieją. Jednak o prawach dziecka mówi się zdecydowanie rzadziej - w zasadzie dorośli nie informują...
Książki Renaty Piątkowskiej towarzyszą nam od jakiegoś czasu co wieczór. I jest to absolutny fenomen, bo każda z nich jest niezwykle lekka i zabawna a jednocześnie mądra i z morałem... Brakuje mi słów, żeby wyrazić swój podziw. Autorka doskonale porozumiewa się z dziećmi, umie patrzeć na świat ich oczyma i przekazać ten punkt widzenia w niezwykle czytelnej formie. W rezultacie dziecko się świetnie bawi, ja się świetnie bawie i obydwoje wiele się uczymy. Ja o dzieciach, dzieci o świecie. Ogromny szacunek dla Pani Piątkowskiej za poruszanie ważkich tematów (prawa dziecka, wojna, holocaust) i ujęcie ich w przystępnej dla dziecka formie.
Dodatkowym bonusem są audiobooki w rewelacyjnym wykonaniu Artura Barcisia - bardzo przydatne kiedy ataki śmiechu przeszkadzają w czytaniu.
Książki Renaty Piątkowskiej towarzyszą nam od jakiegoś czasu co wieczór. I jest to absolutny fenomen, bo każda z nich jest niezwykle lekka i zabawna a jednocześnie mądra i z morałem... Brakuje mi słów, żeby wyrazić swój podziw. Autorka doskonale porozumiewa się z dziećmi, umie patrzeć na świat ich oczyma i przekazać ten punkt widzenia w niezwykle czytelnej formie. W...
"Moje prawa ważna sprawa!" to książka będąca zbiorem szesnastu niedługich opowiadań dla dzieci powyżej piątego roku życia. Wydana została pod patronatem honorowym Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka. Jej autorkami są dwie docenione przez krytyków literackich oraz uwielbiane przez rodziców i dzieci pisarki - Anna Czerwińska-Rydel oraz Renata Piątkowska. Każda z zamieszczonych w niej historii porusza inny temat - jednak łączy je jedno: wszystkie one traktują o prawach dziecka.
"Dziecko - młody człowiek, który nie osiągnął jeszcze pełnej dojrzałości."
Kiedy dziecko jest małe, tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie prawa mu przysługują. Co mu wolno a czego nie, co mu się należy, jakie ma prawa, obowiązki i przywileje. Wiedza ta powinna być przekazana mu przez rodziców, rodzinę oraz szkołę. Tylko w jaki sposób to zrobić? Przecież nie wystarczy przytoczyć paragrafy Konwencji o Prawach Dziecka. W taki sposób do niczego się nie dojdzie, bowiem dziecko będzie miało problemy z ich zrozumieniem. Najlepiej by było każdy z nich przedstawić za pomocą jakiegoś przykładu, historii, która mogłaby przydarzyć się dziecku w jego codziennym życiu. I to własnie robią autorki książki "Moje prawa ważna sprawa!". Każde z opowiadań w niej zawartych rozpoczyna się od wybranego paragrafu Konwencji o Prawach Dziecka, a następnie mamy przykładową sytuację, która pokazuje jego zastosowanie. Niektóre z poruszanych w nich tematów są zupełnie oczywiste - a przynajmniej dla nas, dorosłych - jak np prawo do posiadania własnego imienia, nazwiska czy aktu urodzenia. Inne poruszają tematy trudne (bicie, molestowanie, głód) czy też dla niektórych wstydliwe (niepełnosprawność, analfabetyzm). Co naprawdę ważne wszystkie one omówione zostały tak, aby w żadnym wypadku nie przestraszyć dziecka. Całości dopełniają kolorowe, delikatne ilustracje autorstwa Katarzyny Kołodziej.
"Jest tu miejsce na powagę, chwilę refleksji, ale i na uśmiech. Bo przecież mówiąc o poważnych sprawach, nie trzeba zachowywać śmiertelnej powagi."
"Moje prawa ważna sprawa!" to książka, która powinna znaleźć się na półce każdego dziecka. Ba! Powinna również trafić do szkolnych bibliotek i służyć pomocą nauczycielom prowadzącym lekcje na tematy związane z prawami każdego człowieka. To mądra, wartościowa lektura, po którą powinien sięgnąć każdy rodzic, bez wyjątku. Pozwoli wam ona rozpocząć rozmowę z waszymi dziećmi na tematy, które bezpośrednio ich dotyczą. Naprawdę polecam.
Moja ocena: 6/6
http://magicznyswiatksiazki.pl/moje-prawa-wazna-sprawa-anna-czerwinska-rydel-renata-piatkowska-recenzja-579/
"Moje prawa ważna sprawa!" to książka będąca zbiorem szesnastu niedługich opowiadań dla dzieci powyżej piątego roku życia. Wydana została pod patronatem honorowym Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka. Jej autorkami są dwie docenione przez krytyków literackich oraz uwielbiane przez rodziców i dzieci pisarki - Anna Czerwińska-Rydel oraz Renata Piątkowska. Każda z...
@Książeczki - Wczoraj w sejmie odbyło się głosowanie dotyczące takiego dnia i prawie jednomyślnie (7 posłów się wstrzymało, reszta była na tak) uchwalono 20 listopada Ogólnopolskim Dniem Praw Dziecka. :)
Odnośnie książki "Moje prawa ważna sprawa!": osobiście jestem nią zauroczona. Jest napisana prostym, ale barwnym, pełnym ekspresji językiem. Historyjki są urocze i wciągające, czytając je, byłam ciekawa zakończenia. Zgadzam się z opinią, że prawa dziecka są przedstawione w bardzo mądry i przystępny sposób. Obrazowo zostało wyjaśnione, że przywileje są nierozerwalnie związane z obowiązkami oraz to, że prawa mają wszyscy, bez względu na wiek. Dzieci mogą dowiedzieć się z tej lektury, jakie posiadają prawa, ale również jakie prawa mają ich koledzy. Promowane są pozytywne postawy względem ludzi. Bardzo podobała mi się opowieść "Pony".
Nie miałam jeszcze okazji poczytać tej książki dzieciom, jestem bardzo ciekawa, jak odbierają ją najmłodsi.
@Książeczki - Wczoraj w sejmie odbyło się głosowanie dotyczące takiego dnia i prawie jednomyślnie (7 posłów się wstrzymało, reszta była na tak) uchwalono 20 listopada Ogólnopolskim Dniem Praw Dziecka. :)
Odnośnie książki "Moje prawa ważna sprawa!": osobiście jestem nią zauroczona. Jest napisana prostym, ale barwnym, pełnym ekspresji językiem. Historyjki są urocze i...
O tym, że każdego roku 1 czerwca obchodzimy Dzień Dziecka wie chyba każdy. A czy wiecie, kiedy obchodzimy Dzień Ochrony Praw Dziecka? Próbowałam znaleźć na ten temat jakieś informacje w sieci, ale na niewiele się to zdało. 20 listopad? 10 grudnia? Wysypało mi się kilka dat i nic więcej. Jednak to nie dzień jest w tym przypadku taki ważny, co sama idea. Bowiem dziecko to też człowiek i ma swoje prawa. A my mamy obowiązek je przestrzegać. A jakie one są? No cóż. Jeśli nie wiecie, z pewnością przyda Wam się ta książeczka.
Tak więc dziś będziemy poznawać prawa dziecka. Ale spokojnie... nie zamierzam Was nakłaniać do czytania Konwencji o Prawach Dziecka, która z całą pewnością aż pęka od licznych paragrafów i ustępów. Ja sama nie znoszę czytać fragmentów kodeksów czy uchwał, gdyż słownictwo użyte w takich publikacjach przyprawia mnie o ból głowy. A gdybym tak jeszcze miała czytać takie teksty mojej siedmiolatce!? To byłby cios poniżej pasa. Mała pewnie niewiele by z tego zrozumiała i z całą pewnością - nic by nie zapamiętała. A ja chciałabym, by moja córka zdawała sobie sprawę z tego jakie posiada prawa, obowiązki i przywileje. Myślę, że to bardzo ważne.
Na szczęście Anna Czerwińska-Rydel oraz Renata Piątkowska wpadły na to, by przedstawić nam i naszym pociechom część tych praw w taki sposób, by każdy, bez wyjątku zrozumiał o co w nich chodzi. Są one bowiem przedstawione w formie krótkich opowiadań z życia wziętych, na podstawie których obie panie wyjaśniają nam sens praw zamieszczonych w konwencji. O czym zatem dowiemy się z tej książki? Już Wam wszystko wyjaśniam.
Każde opowiadanie zawarte w tej lekturze dotyczy innego zagadnienia. Znajdziemy tu więc nawiązanie do spraw, które są dla nas tak oczywiste, że nawet nie postrzegamy ich jako przywileju dla naszych pociech. Do tej kategorii należy na przykład prawo do posiadania imienia, nazwiska, obywatelstwa czy aktu urodzenia. Prawo do życia i rozwoju, czy chociażby prawo do kontaktu z rodzicami, jeśli oczywiście taka przymusowa rozłąka nie jest oparta na jakiś ważnych powodach. Ale poza takimi oczywistymi jak by się wydawało prawami lektura ta uzmysławia nam także prawa dziecka, o których zdarza nam się zapominać. Są nimi na przykład: prawo do prywatności, prawo do zdobywania wiedzy korzystając ze wszystkich dostępnych źródeł, prawo do wyrażania swoich poglądów itp.
Są też takie prawa, które według mnie każde dziecko znać MUSI! Bo są one stworzone po to, by chronić małego człowieka przed innymi. Tak więc każdy mały człowiek powinien mieć świadomość, że ma prawo do szacunku i godnego traktowania. Powinien zdawać sobie sprawę, że nikt nie ma prawa go bić, znęcać się nad nim czy wykorzystywać go seksualnie. Dziecka nie można również zmuszać do pracy zarobkowej lub do wykonywania czynności, które są dla niego niebezpieczne lub szkodliwe. Jestem pewna, że nie wszystkie maluchy niestety zdają sobie z tego sprawę...
Ta książka jest według mnie świetna i uważam, ze powinna być ona obowiązkową lekturą dla dzieci w szkołach. Tak by każdy maluch miał do niej dostęp i mógł się z nią zapoznać. Podoba mi się, to w jaki sposób autorki tych opowiadań przedstawiają nam te zagadnienia. Po przeczytaniu tej książki dzieci nie chodzą z nosami w chmurach myśląc, że teraz to już im wszystko wolno, a my rodzice musimy mieć się na baczności, bo oni mają swoje prawa i już. Nie, ta książka w bardzo mądry sposób tłumaczy dzieciaczkom kiedy powinny z tych praw skorzystać. Co jest dobre a co złe. Jak należy postępować itp. Ta lektura uświadamia maluchom, że ich prawa to nie tylko przywilej, ale również obowiązek. A przestrzeganie ich wiąże się z odpowiedzialnością i rozsądkiem.
Według mnie to świetna lektura. Polecam ja wszystkim. I małym i dużym.
O tym, że każdego roku 1 czerwca obchodzimy Dzień Dziecka wie chyba każdy. A czy wiecie, kiedy obchodzimy Dzień Ochrony Praw Dziecka? Próbowałam znaleźć na ten temat jakieś informacje w sieci, ale na niewiele się to zdało. 20 listopad? 10 grudnia? Wysypało mi się kilka dat i nic więcej. Jednak to nie dzień jest w tym przypadku taki ważny, co sama idea. Bowiem dziecko to też...
Książka "Moje prawa, ważna sprawa" Anny Czerwińskiej - Rydel i Renaty Piątkowskiej zabiera nas do szesnastu opowiadań dotyczących praw, obowiązków i przywilejów dzieci.
Autorki w rewelacyjny sposób przytoczyły różne przykłady, jakie zrozumieją najmłodsi Czytelnicy.
Jeżeli szukacie sposobu, jak wytłumaczyć dzieciom pewne kwestie związane z graniem w gry na komputerze, posiadaniem imienia i nazwiska, molestowaniem, biciem, niepełnosprawnością, głodem itd.
Każde z opowiadań rozpoczyna się od wybranego paragrafu Konwencji o Prawach Dziecka, a następnie przykładową sytuację, która pokazuje jego zastosowanie.
Książka, która powinna być w każdej domowej bibliotece, w której są dzieci.
Książka "Moje prawa, ważna sprawa" Anny Czerwińskiej - Rydel i Renaty Piątkowskiej zabiera nas do szesnastu opowiadań dotyczących praw, obowiązków i przywilejów dzieci.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorki w rewelacyjny sposób przytoczyły różne przykłady, jakie zrozumieją najmłodsi Czytelnicy.
Jeżeli szukacie sposobu, jak wytłumaczyć dzieciom pewne kwestie związane z graniem w gry na komputerze, ...
Mocno przewidywalna. Raczej nie polecam jako podręcznik dziecięcych praw.
Mocno przewidywalna. Raczej nie polecam jako podręcznik dziecięcych praw.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Moje prawa ważna sprawa” to zbiór kilku opowiadań na temat Praw Dziecka. Sytuacje z życia codziennego przemycone do krótkich opowieści sprawiają, że pociechy mogą bardziej zrozumieć to, co im tak naprawdę przysługuje według Międzynarodowej Konwencji Praw Dziecka.
Dzieci często domagają się swych praw, powołują na nie, wyciągając zbyt pochopne wnioski i zapominając o tym, że w parze z prawami idą także obowiązki.
Super pozycja dla niejednego nauczyciela i każdego rodzica. Jeśli nie wiesz, jak wytłumaczyć, że ktoś nie może dziecka dotykać bez pozwolenia, albo zabierać lub niszczyć jego rzeczy… itp. – sięgnij po tą książkę. Napisana w prosty sposób posiada ilustracje, więc na pewno malcom się nie będzie nudzić.
„Moje prawa ważna sprawa” to zbiór kilku opowiadań na temat Praw Dziecka. Sytuacje z życia codziennego przemycone do krótkich opowieści sprawiają, że pociechy mogą bardziej zrozumieć to, co im tak naprawdę przysługuje według Międzynarodowej Konwencji Praw Dziecka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieci często domagają się swych praw, powołują na nie, wyciągając zbyt pochopne wnioski i zapominając o...
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/04/moje-prawa-wazna-sprawa-anna-czerwinska.html
O prawach człowieka wie każdy - jedni mają większą świadomość tego, co mogą, a inni charakteryzują się jedynie powierzchowną wiedzą w tym zakresie, jednakże wszyscy wiedzą, że takowe prawa istnieją. Jednak o prawach dziecka mówi się zdecydowanie rzadziej - w zasadzie dorośli nie informują młodych obywateli o Konwencji o Prawach Dziecka, niekiedy w myśl zasady "dzieci i ryby głosu nie mają". To ogromny błąd, ponieważ od najmłodszych lat każdy powinien znać swoje prawa i obowiązki.
Czytanie cudzej korespondencji bez zgody samego zainteresowanego. Narzekanie na swój los, kiedy dzieci w innych krajach mają znajdują się w zdecydowanie gorszym położeniu. Korzystanie z komputera w celach czysto rozrywkowych, pozbawionych jakichkolwiek cech edukacyjnych. Bycie osobą niepełnosprawną i nie zawsze dobrze odbieraną. Nieoczekiwana wiadomość o byciu adoptowanym. Przemoc ze strony najbliższej osoby. To tylko niektóre z tematów, jakie poruszają autorki...
"Moje prawa, ważna sprawa!" to zbiór szesnastu historii ściśle związanych z poszczególnymi zapisami zawartymi w Konwencji o Prawach Dziecka. Autorki wspaniale dopasowały interesujące i wartościowe opowieści do konkretnych praw, sprawiając, że trudne kwestie, niekiedy niezrozumiałe dla dziecka, przedstawiane są w niezwykle przystępny sposób. Bartek, Marcin, Michał i Wiktor, Wiktoria i Amelka, Adrian i Kamil, Staś i Ola, Łukasz i Weronika, Agata, Kuba, Tymek, Wojtek, Mikołaj i Franek, Przemek, Zuzia i Mateusz to bohaterowie, którzy stają w obliczu różnorodnych wyzwań, doświadczając pewnych sytuacji, w jakich znajomość swoich praw okazuje się wręcz niezbędna, a przynajmniej bardzo potrzebna.
Każda opowieść nie tylko tłumaczy znaczenie konkretnego fragmentu pochodzącego z Konwencji o Prawach Dziecka, ale dodatkowo przekazuje masę wartościowych treści, chociażby konieczność uświadomienia sobie, że wszystkie dzieci mają prawa do równego traktowania i utrzymywania kontaktów z innymi, ponieważ nikt nie jest lepszy ani gorszy od reszty. Inna historia ukazuje, że o adopcji warto mówić dzieciom od samego początku, aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji po nieoczekiwanym wyjściu prawdy na jaw. Do tego autorki przekonują, że warto doceniać to, co się ma, ponieważ wiele innych osób ma gorzej. Ponadto nie warto narzucać zbyt wielu dodatkowych zajęć na swoje pociechy, gdyż przynosi to więcej szkody niż pożytku. Książka porusza także zdecydowanie trudniejsze tematy, jak molestowanie, przemoc czy wycieńczającą pracę nieletnich.
Anna Czerwińska-Rydel oraz Renata Piątkowska stworzyły wspaniałą książkę, która powinna znaleźć się w każdej bibliotece miejskiej i szkolnej, a najlepiej na półce wszystkich dzieci w kraju. Niedługie opowieści wprowadzają czytelnika w zadumę, zachęcając do chwili refleksji i wysnucia pewnych wniosków. Każda historia powinna zostać przedyskutowana z dziećmi - dorośli powinni dowiedzieć się, czy młodzi czytelnicy odpowiednio odbierają przekaz, co nie powinno sprawiać im trudności, ponieważ autorki zadbały o to, aby prosto i bezproblemowo dotrzeć nawet do najmłodszych.
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/04/moje-prawa-wazna-sprawa-anna-czerwinska.html
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO prawach człowieka wie każdy - jedni mają większą świadomość tego, co mogą, a inni charakteryzują się jedynie powierzchowną wiedzą w tym zakresie, jednakże wszyscy wiedzą, że takowe prawa istnieją. Jednak o prawach dziecka mówi się zdecydowanie rzadziej - w zasadzie dorośli nie informują...
Książki Renaty Piątkowskiej towarzyszą nam od jakiegoś czasu co wieczór. I jest to absolutny fenomen, bo każda z nich jest niezwykle lekka i zabawna a jednocześnie mądra i z morałem... Brakuje mi słów, żeby wyrazić swój podziw. Autorka doskonale porozumiewa się z dziećmi, umie patrzeć na świat ich oczyma i przekazać ten punkt widzenia w niezwykle czytelnej formie. W rezultacie dziecko się świetnie bawi, ja się świetnie bawie i obydwoje wiele się uczymy. Ja o dzieciach, dzieci o świecie. Ogromny szacunek dla Pani Piątkowskiej za poruszanie ważkich tematów (prawa dziecka, wojna, holocaust) i ujęcie ich w przystępnej dla dziecka formie.
Dodatkowym bonusem są audiobooki w rewelacyjnym wykonaniu Artura Barcisia - bardzo przydatne kiedy ataki śmiechu przeszkadzają w czytaniu.
Książki Renaty Piątkowskiej towarzyszą nam od jakiegoś czasu co wieczór. I jest to absolutny fenomen, bo każda z nich jest niezwykle lekka i zabawna a jednocześnie mądra i z morałem... Brakuje mi słów, żeby wyrazić swój podziw. Autorka doskonale porozumiewa się z dziećmi, umie patrzeć na świat ich oczyma i przekazać ten punkt widzenia w niezwykle czytelnej formie. W...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótkie, ale za to bardzo treściwe, rewelacyjne opowiadania dla małych i dużych :)
Krótkie, ale za to bardzo treściwe, rewelacyjne opowiadania dla małych i dużych :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Moje prawa ważna sprawa!" to książka będąca zbiorem szesnastu niedługich opowiadań dla dzieci powyżej piątego roku życia. Wydana została pod patronatem honorowym Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka. Jej autorkami są dwie docenione przez krytyków literackich oraz uwielbiane przez rodziców i dzieci pisarki - Anna Czerwińska-Rydel oraz Renata Piątkowska. Każda z zamieszczonych w niej historii porusza inny temat - jednak łączy je jedno: wszystkie one traktują o prawach dziecka.
"Dziecko - młody człowiek, który nie osiągnął jeszcze pełnej dojrzałości."
Kiedy dziecko jest małe, tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie prawa mu przysługują. Co mu wolno a czego nie, co mu się należy, jakie ma prawa, obowiązki i przywileje. Wiedza ta powinna być przekazana mu przez rodziców, rodzinę oraz szkołę. Tylko w jaki sposób to zrobić? Przecież nie wystarczy przytoczyć paragrafy Konwencji o Prawach Dziecka. W taki sposób do niczego się nie dojdzie, bowiem dziecko będzie miało problemy z ich zrozumieniem. Najlepiej by było każdy z nich przedstawić za pomocą jakiegoś przykładu, historii, która mogłaby przydarzyć się dziecku w jego codziennym życiu. I to własnie robią autorki książki "Moje prawa ważna sprawa!". Każde z opowiadań w niej zawartych rozpoczyna się od wybranego paragrafu Konwencji o Prawach Dziecka, a następnie mamy przykładową sytuację, która pokazuje jego zastosowanie. Niektóre z poruszanych w nich tematów są zupełnie oczywiste - a przynajmniej dla nas, dorosłych - jak np prawo do posiadania własnego imienia, nazwiska czy aktu urodzenia. Inne poruszają tematy trudne (bicie, molestowanie, głód) czy też dla niektórych wstydliwe (niepełnosprawność, analfabetyzm). Co naprawdę ważne wszystkie one omówione zostały tak, aby w żadnym wypadku nie przestraszyć dziecka. Całości dopełniają kolorowe, delikatne ilustracje autorstwa Katarzyny Kołodziej.
"Jest tu miejsce na powagę, chwilę refleksji, ale i na uśmiech. Bo przecież mówiąc o poważnych sprawach, nie trzeba zachowywać śmiertelnej powagi."
"Moje prawa ważna sprawa!" to książka, która powinna znaleźć się na półce każdego dziecka. Ba! Powinna również trafić do szkolnych bibliotek i służyć pomocą nauczycielom prowadzącym lekcje na tematy związane z prawami każdego człowieka. To mądra, wartościowa lektura, po którą powinien sięgnąć każdy rodzic, bez wyjątku. Pozwoli wam ona rozpocząć rozmowę z waszymi dziećmi na tematy, które bezpośrednio ich dotyczą. Naprawdę polecam.
Moja ocena: 6/6
http://magicznyswiatksiazki.pl/moje-prawa-wazna-sprawa-anna-czerwinska-rydel-renata-piatkowska-recenzja-579/
"Moje prawa ważna sprawa!" to książka będąca zbiorem szesnastu niedługich opowiadań dla dzieci powyżej piątego roku życia. Wydana została pod patronatem honorowym Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka. Jej autorkami są dwie docenione przez krytyków literackich oraz uwielbiane przez rodziców i dzieci pisarki - Anna Czerwińska-Rydel oraz Renata Piątkowska. Każda z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to@Książeczki - Wczoraj w sejmie odbyło się głosowanie dotyczące takiego dnia i prawie jednomyślnie (7 posłów się wstrzymało, reszta była na tak) uchwalono 20 listopada Ogólnopolskim Dniem Praw Dziecka. :)
Odnośnie książki "Moje prawa ważna sprawa!": osobiście jestem nią zauroczona. Jest napisana prostym, ale barwnym, pełnym ekspresji językiem. Historyjki są urocze i wciągające, czytając je, byłam ciekawa zakończenia. Zgadzam się z opinią, że prawa dziecka są przedstawione w bardzo mądry i przystępny sposób. Obrazowo zostało wyjaśnione, że przywileje są nierozerwalnie związane z obowiązkami oraz to, że prawa mają wszyscy, bez względu na wiek. Dzieci mogą dowiedzieć się z tej lektury, jakie posiadają prawa, ale również jakie prawa mają ich koledzy. Promowane są pozytywne postawy względem ludzi. Bardzo podobała mi się opowieść "Pony".
Nie miałam jeszcze okazji poczytać tej książki dzieciom, jestem bardzo ciekawa, jak odbierają ją najmłodsi.
@Książeczki - Wczoraj w sejmie odbyło się głosowanie dotyczące takiego dnia i prawie jednomyślnie (7 posłów się wstrzymało, reszta była na tak) uchwalono 20 listopada Ogólnopolskim Dniem Praw Dziecka. :)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdnośnie książki "Moje prawa ważna sprawa!": osobiście jestem nią zauroczona. Jest napisana prostym, ale barwnym, pełnym ekspresji językiem. Historyjki są urocze i...
O tym, że każdego roku 1 czerwca obchodzimy Dzień Dziecka wie chyba każdy. A czy wiecie, kiedy obchodzimy Dzień Ochrony Praw Dziecka? Próbowałam znaleźć na ten temat jakieś informacje w sieci, ale na niewiele się to zdało. 20 listopad? 10 grudnia? Wysypało mi się kilka dat i nic więcej. Jednak to nie dzień jest w tym przypadku taki ważny, co sama idea. Bowiem dziecko to też człowiek i ma swoje prawa. A my mamy obowiązek je przestrzegać. A jakie one są? No cóż. Jeśli nie wiecie, z pewnością przyda Wam się ta książeczka.
Tak więc dziś będziemy poznawać prawa dziecka. Ale spokojnie... nie zamierzam Was nakłaniać do czytania Konwencji o Prawach Dziecka, która z całą pewnością aż pęka od licznych paragrafów i ustępów. Ja sama nie znoszę czytać fragmentów kodeksów czy uchwał, gdyż słownictwo użyte w takich publikacjach przyprawia mnie o ból głowy. A gdybym tak jeszcze miała czytać takie teksty mojej siedmiolatce!? To byłby cios poniżej pasa. Mała pewnie niewiele by z tego zrozumiała i z całą pewnością - nic by nie zapamiętała. A ja chciałabym, by moja córka zdawała sobie sprawę z tego jakie posiada prawa, obowiązki i przywileje. Myślę, że to bardzo ważne.
Na szczęście Anna Czerwińska-Rydel oraz Renata Piątkowska wpadły na to, by przedstawić nam i naszym pociechom część tych praw w taki sposób, by każdy, bez wyjątku zrozumiał o co w nich chodzi. Są one bowiem przedstawione w formie krótkich opowiadań z życia wziętych, na podstawie których obie panie wyjaśniają nam sens praw zamieszczonych w konwencji. O czym zatem dowiemy się z tej książki? Już Wam wszystko wyjaśniam.
Każde opowiadanie zawarte w tej lekturze dotyczy innego zagadnienia. Znajdziemy tu więc nawiązanie do spraw, które są dla nas tak oczywiste, że nawet nie postrzegamy ich jako przywileju dla naszych pociech. Do tej kategorii należy na przykład prawo do posiadania imienia, nazwiska, obywatelstwa czy aktu urodzenia. Prawo do życia i rozwoju, czy chociażby prawo do kontaktu z rodzicami, jeśli oczywiście taka przymusowa rozłąka nie jest oparta na jakiś ważnych powodach. Ale poza takimi oczywistymi jak by się wydawało prawami lektura ta uzmysławia nam także prawa dziecka, o których zdarza nam się zapominać. Są nimi na przykład: prawo do prywatności, prawo do zdobywania wiedzy korzystając ze wszystkich dostępnych źródeł, prawo do wyrażania swoich poglądów itp.
Są też takie prawa, które według mnie każde dziecko znać MUSI! Bo są one stworzone po to, by chronić małego człowieka przed innymi. Tak więc każdy mały człowiek powinien mieć świadomość, że ma prawo do szacunku i godnego traktowania. Powinien zdawać sobie sprawę, że nikt nie ma prawa go bić, znęcać się nad nim czy wykorzystywać go seksualnie. Dziecka nie można również zmuszać do pracy zarobkowej lub do wykonywania czynności, które są dla niego niebezpieczne lub szkodliwe. Jestem pewna, że nie wszystkie maluchy niestety zdają sobie z tego sprawę...
Ta książka jest według mnie świetna i uważam, ze powinna być ona obowiązkową lekturą dla dzieci w szkołach. Tak by każdy maluch miał do niej dostęp i mógł się z nią zapoznać. Podoba mi się, to w jaki sposób autorki tych opowiadań przedstawiają nam te zagadnienia. Po przeczytaniu tej książki dzieci nie chodzą z nosami w chmurach myśląc, że teraz to już im wszystko wolno, a my rodzice musimy mieć się na baczności, bo oni mają swoje prawa i już. Nie, ta książka w bardzo mądry sposób tłumaczy dzieciaczkom kiedy powinny z tych praw skorzystać. Co jest dobre a co złe. Jak należy postępować itp. Ta lektura uświadamia maluchom, że ich prawa to nie tylko przywilej, ale również obowiązek. A przestrzeganie ich wiąże się z odpowiedzialnością i rozsądkiem.
Według mnie to świetna lektura. Polecam ja wszystkim. I małym i dużym.
O tym, że każdego roku 1 czerwca obchodzimy Dzień Dziecka wie chyba każdy. A czy wiecie, kiedy obchodzimy Dzień Ochrony Praw Dziecka? Próbowałam znaleźć na ten temat jakieś informacje w sieci, ale na niewiele się to zdało. 20 listopad? 10 grudnia? Wysypało mi się kilka dat i nic więcej. Jednak to nie dzień jest w tym przypadku taki ważny, co sama idea. Bowiem dziecko to też...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to