rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Miasto starych dzwonów

Średnia ocen
7,0 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
410
283

Na półkach:

Często nie doceniamy starszych książek, tej nie wznawiano od dawna, a szkoda.
Owym miastem z tytułu jest Kraków opisany oczami autora od końca XIX wieku do 1918r. Zazdroszczę Smolarskiemu, który przechadzając się ulicami spotyka Sienkiewicza, Tetmajera i wielu innych.
Książka zawiera wiele anegdot, wydarzeń, którym żyli wtedy ludzie. Mamy liczne samobójstwa, uzależnienie od morfiny, morderstwa, pojedynki, romanse a nawet kulinarne wspomnienia z Hawełki. Autor podróżuje, przedstawia losy swojej rodziny i znajomych.
Polecam przeczytać i spotkać na stronach tej książki Żeromskiego, Rydla, Ravela, Matejkę i wielu innych.

Często nie doceniamy starszych książek, tej nie wznawiano od dawna, a szkoda.
Owym miastem z tytułu jest Kraków opisany oczami autora od końca XIX wieku do 1918r. Zazdroszczę Smolarskiemu, który przechadzając się ulicami spotyka Sienkiewicza, Tetmajera i wielu innych.
Książka zawiera wiele anegdot, wydarzeń, którym żyli wtedy ludzie. Mamy liczne samobójstwa, uzależnienie od...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
499
294

Na półkach:

Wspomnienia autora z lat dzieciństwa, młodości i pierwszych dorosłych lat aż po I wojnę światową. Kraków Młodej Polski, Europa fin de siècle'u, mnóstwo znanych nazwisk literatury, nauki i życia społecznego. Mimo zapowiedzi, że nie będą to pamiętniki pisane "różowym piórem" Smolarski dokładnie tak robi. Pisze w sposób miły, delikatnie fabularyzuje, opisuje ogólnie znane tło (po co?), skąpi detalu. Ileż tu fascynujących ludzi i miejsc, ile zdarzeń i nieopisanych miejsc, cóż, skoro wszystko uładzone, spokojne, nieco naiwne, nawet miejscami nudne. Taka konwencja i styl. Niestety jest też - to jest mój największy zarzut - powierzchowne i ogólnikowe. Po raz kolejny przekonuję się, że najlepsze są wspomnienia wywlekające wszystko aż do trzewi albo pedantyczne i precyzyjne, bo przynajmniej staną się fotograficznym źródłem epoki, albo najgłębiej refleksyjne, gdy jestem tylko ja i świat.

Wspomnienia autora z lat dzieciństwa, młodości i pierwszych dorosłych lat aż po I wojnę światową. Kraków Młodej Polski, Europa fin de siècle'u, mnóstwo znanych nazwisk literatury, nauki i życia społecznego. Mimo zapowiedzi, że nie będą to pamiętniki pisane "różowym piórem" Smolarski dokładnie tak robi. Pisze w sposób miły, delikatnie fabularyzuje, opisuje ogólnie znane tło...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to