Muszę przyznać, że bardzo lubię książki Tessy Radley, sposób w jaki pisze, zabawne dialogi, buduję napięcie pomiędzy bohaterami, które się czuję oczami wyobraźni, czytając. Napisane tak lekko, przyziemnie, że można, by uwierzyć, że ta historia, to nie fikcja. I ta książka też taka była, choć tytuł wskazuje, że będzie pełna namiętności, to jest w niej coś więcej, miłość, przyjaźń, skrywane uczucia, dobro dziecka ponad własne marzenia. Oczywiście namiętność też jest. Victoria i Connor jak na ironię losu nie cierpią się (pozornie), pragną, ale się do tego nie przyznają, ją paraliżuje strach przed tym, że mogłoby im nie wyjść jak jej rodzicom, a on obawia się, że jej praca przysłoni jej wszystko inne. I choć uczucie tworzy się między nimi już od pierwszego spotkania, to dopiero, gdy stają się małżeństwem, dają się ponieść namiętności, a potem zakochują się w sobie. I w tym wszystkim jest oczywiście mały Dylan, który w pewnym sensie połączył na zawsze tych dwoje, budząc w nich uczucia do, których sami siebie nie podejrzewali, że są zdolni.
Film "Och życie", to chyba ekranizacja tej historii.
Muszę przyznać, że bardzo lubię książki Tessy Radley, sposób w jaki pisze, zabawne dialogi, buduję napięcie pomiędzy bohaterami, które się czuję oczami wyobraźni, czytając. Napisane tak lekko, przyziemnie, że można, by uwierzyć, że ta historia, to nie fikcja. I ta książka też taka była, choć tytuł wskazuje, że będzie pełna namiętności, to jest w niej coś więcej, miłość,...
Ogólnie fabuła przypomina mój ulubiony film ,,Och, życie". Różni się jednak np. wątkiem zapłodnienia in vitro. Świetna opowieść, a główni bohaterowie mają to coś, co sprawia, że nie można ich nie lubić.
Ogólnie fabuła przypomina mój ulubiony film ,,Och, życie". Różni się jednak np. wątkiem zapłodnienia in vitro. Świetna opowieść, a główni bohaterowie mają to coś, co sprawia, że nie można ich nie lubić.
Fajna ale moim zdaniem trochę dziwna
Fajna ale moim zdaniem trochę dziwna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że bardzo lubię książki Tessy Radley, sposób w jaki pisze, zabawne dialogi, buduję napięcie pomiędzy bohaterami, które się czuję oczami wyobraźni, czytając. Napisane tak lekko, przyziemnie, że można, by uwierzyć, że ta historia, to nie fikcja. I ta książka też taka była, choć tytuł wskazuje, że będzie pełna namiętności, to jest w niej coś więcej, miłość, przyjaźń, skrywane uczucia, dobro dziecka ponad własne marzenia. Oczywiście namiętność też jest. Victoria i Connor jak na ironię losu nie cierpią się (pozornie), pragną, ale się do tego nie przyznają, ją paraliżuje strach przed tym, że mogłoby im nie wyjść jak jej rodzicom, a on obawia się, że jej praca przysłoni jej wszystko inne. I choć uczucie tworzy się między nimi już od pierwszego spotkania, to dopiero, gdy stają się małżeństwem, dają się ponieść namiętności, a potem zakochują się w sobie. I w tym wszystkim jest oczywiście mały Dylan, który w pewnym sensie połączył na zawsze tych dwoje, budząc w nich uczucia do, których sami siebie nie podejrzewali, że są zdolni.
Film "Och życie", to chyba ekranizacja tej historii.
Muszę przyznać, że bardzo lubię książki Tessy Radley, sposób w jaki pisze, zabawne dialogi, buduję napięcie pomiędzy bohaterami, które się czuję oczami wyobraźni, czytając. Napisane tak lekko, przyziemnie, że można, by uwierzyć, że ta historia, to nie fikcja. I ta książka też taka była, choć tytuł wskazuje, że będzie pełna namiętności, to jest w niej coś więcej, miłość,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyjemna.
Całkiem przyjemna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie fabuła przypomina mój ulubiony film ,,Och, życie". Różni się jednak np. wątkiem zapłodnienia in vitro. Świetna opowieść, a główni bohaterowie mają to coś, co sprawia, że nie można ich nie lubić.
Ogólnie fabuła przypomina mój ulubiony film ,,Och, życie". Różni się jednak np. wątkiem zapłodnienia in vitro. Świetna opowieść, a główni bohaterowie mają to coś, co sprawia, że nie można ich nie lubić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to