Pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Książka już pare lat kurzyła się na regale, aż nadszedł jej wielki dzień. Czyta się dobrze, wątek trzyma w miarę poziom. Obraz wydawnictwa typowo polski. Znam temat. Korupcja opisana w książce niestety tak właśnie wyglada. Pomimo, że to niby fikcja literacka, ale jakaż prawdziwa. Kiedyś na pewno dla porównania przeczytam inne książki autora. Jestem ciekawa jego twórczości.
Pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Książka już pare lat kurzyła się na regale, aż nadszedł jej wielki dzień. Czyta się dobrze, wątek trzyma w miarę poziom. Obraz wydawnictwa typowo polski. Znam temat. Korupcja opisana w książce niestety tak właśnie wyglada. Pomimo, że to niby fikcja literacka, ale jakaż prawdziwa. Kiedyś na pewno dla porównania przeczytam inne książki...
Powieść drapieżna i przerażająca, jak to u Mariusza Zielke. Atakuje i fascynuje. Pozostawia niesmak i niedowierzanie. Daje do myślenia i intryguje. W jednym z wywiadów autor wyznaje: „Formacja trójkąta" jest książką zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami i ma wiele nawiązań do rzeczywistości. I ja te nawiązania bez trudu odnalazłam w wielu pobocznych wątkach. Od katastrofy smoleńskiej po afery związane z budową autostrad. Dostało się mediom, które wcale nie są niezależne, policji, służbom specjalnym, wyższym uczelniom, polskiej finansjerze, agencjom rządowym. Chyba za bardzo się przejmuję, ale uwierzyłam, że czytam o współczesnej Polsce. A ja tu żyję. Strach się bać.
Moja czwarta książka Mariusz Zielke. Mówią, że podobna do „Wyroku”, ale ten czytałam tak dawno, że nie dam rady porównać. Wiem tylko, że byłam już znużona głównym bohaterem Kubą Zimnym, więc cieszę się, że do boju wkroczyły świeże postaci. Oczywiście jest i nowa intryga, ciekawa historia, nieoczekiwany finał, zaskakujące wątki i nowa porcja korupcji, układów, brudów spod znaku polityki, życia gospodarczego i ekonomicznego.
Nie jestem miłośnikiem polskich kryminałów, ani fanem najpopularniejszych i najpłodniejszych rodzimych autorów. Tych, którzy mnie nie rozczarowali mogę policzyć na palcach jednej ręki. Mariusz Zielke jest jednym z nich.
Powieść drapieżna i przerażająca, jak to u Mariusza Zielke. Atakuje i fascynuje. Pozostawia niesmak i niedowierzanie. Daje do myślenia i intryguje. W jednym z wywiadów autor wyznaje: „Formacja trójkąta" jest książką zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami i ma wiele nawiązań do rzeczywistości. I ja te nawiązania bez trudu odnalazłam w wielu pobocznych wątkach. Od katastrofy...
Autor nie demonizuje fabuły bardziej niż uznani światowi klasycy gatunku, jednak gdy te rozgrywki odbywają się na naszym własnym polskim podwórku - nabierają szczególnego znaczenia.
I tylko to zakończenie, które z afery wywiadów, splotów sitw i interesów bezideowych a obrzydliwych liderów władzy i finansów, i gotowych do każdej zbrodni kilerów, z poziomu "formacji trójkąta" - zaklęcia tajemnej wiedzy rozgrywek wielkiej giełdy schodzi nagle do poziomu "wielokątnej" rozgrywki wrednych kobiet bezkompromisowo urządzających sobie życie dzięki umiejętnie prowadzonym, na wszystkich etapach ich życiorysów "męsko-damskim" intrygom, które w finale jedną śmierć odłożyły na później a inną sprowokowały zupełnie przypadkowo na otwarcie intrygi kryminalnej...
Za sprawną i interesującą całość - pogratulować. I sięgnąć po następne tomy autorstwa tego twórcy..
Autor nie demonizuje fabuły bardziej niż uznani światowi klasycy gatunku, jednak gdy te rozgrywki odbywają się na naszym własnym polskim podwórku - nabierają szczególnego znaczenia.
I tylko to zakończenie, które z afery wywiadów, splotów sitw i interesów bezideowych a obrzydliwych liderów władzy i finansów, i gotowych do każdej zbrodni kilerów, z poziomu "formacji...
Zielke czytałem prawie wszystko. I wiem, że niektóre pozycję są rewelacyjne a inne odrzucające. Nie wiem z czego wynika taka różnica. Ta powieść jest odrzucającą. Kilka ciekawych fragmentów wkomponowanych w stek bzdur i niedorzeczności.
Zawód...
Zielke czytałem prawie wszystko. I wiem, że niektóre pozycję są rewelacyjne a inne odrzucające. Nie wiem z czego wynika taka różnica. Ta powieść jest odrzucającą. Kilka ciekawych fragmentów wkomponowanych w stek bzdur i niedorzeczności.
Zawód...
Świat wielkiej polityki, warszawska giełda, zabójstwo i polityczne knowania. Wydaje się, że fabuła jest niewiarygodna, ale jeśli tak to wyglada w rzeczywistości, co nie jest wykluczone, to tylko potwierdza obiegowa opinię, że świat polityki jest brudny. Ksiażka świetna, choć przygnębiajaca.
Świat wielkiej polityki, warszawska giełda, zabójstwo i polityczne knowania. Wydaje się, że fabuła jest niewiarygodna, ale jeśli tak to wyglada w rzeczywistości, co nie jest wykluczone, to tylko potwierdza obiegowa opinię, że świat polityki jest brudny. Ksiażka świetna, choć przygnębiajaca.
Jezu, co za potworna duchota!
Marzę o zimnym prysznicu!!
Do twórczości Mariusza Zielke mam dość ambiwalentny stosunek.
Napisał rewelacyjny 'Wyrok', równie świetnego 'Sędziego', bardzo dobry 'EasyLog'. Ale było także słabiutkie 'Dobre Miasto', żenująca 'Twardzielka' i kompletny gniot 'Dyktator'.
'Formacja trójkąta' to na pewno jedna z lepszych książek autora.
W głównej mierze to zasługa dwójki bohaterów.
Zarówno Bartek jak i Marta są osobami, których nie sposób nie polubić.
Początkujący dziennikarz i funkcjonariuszka 'abwery'.
Każde z nich na swój sposób dąży do wyjaśnienia sprawy.
Nie chcę zagłębiać się w fabułę, ale żal, że obydwoje muszą zagłębiać się w takim bagnie.
Polityka i wielki biznes. Czy zawsze za takim zestawieniem muszą kryć się zbrodnia, przekręty i oszustwa ?
Polecam. Naprawdę warto przeczytać.
Jezu, co za potworna duchota!
Marzę o zimnym prysznicu!!
Do twórczości Mariusza Zielke mam dość ambiwalentny stosunek.
Napisał rewelacyjny 'Wyrok', równie świetnego 'Sędziego', bardzo dobry 'EasyLog'. Ale było także słabiutkie 'Dobre Miasto', żenująca 'Twardzielka' i kompletny gniot 'Dyktator'.
'Formacja trójkąta' to na pewno jedna z lepszych książek autora.
W głównej...
Jak na możliwości autora, to słaba książka z jakością okładki włącznie. Nie lubię, kiedy ktoś wykorzystuje fakty do przerabiania ich na swoją modłę i rozdmuchuje niebywałe historyjki. Trochę faktów polityki w tle, ale to nie jest mocna, odkrywcza pozycja. Zwykła kryminalno-erotyczna książka, w której autor szczytnie powołuje się na pokazywanie szemranej polityki w tle. A było niestety inaczej...
Jak na możliwości autora, to słaba książka z jakością okładki włącznie. Nie lubię, kiedy ktoś wykorzystuje fakty do przerabiania ich na swoją modłę i rozdmuchuje niebywałe historyjki. Trochę faktów polityki w tle, ale to nie jest mocna, odkrywcza pozycja. Zwykła kryminalno-erotyczna książka, w której autor szczytnie powołuje się na pokazywanie szemranej polityki w tle. A...
Ginie prezes warszawskiej giełdy, skonfliktowany z maklerami i ministrem skarbu finansista, którego pozbawiono stanowiska za rzekome nieetyczne działania i erotyczne ekscesy. Zagadkę jego śmierci i tajemniczych machinacji finansowych próbuje rozwikłać trójka bohaterów: początkujący dziennikarz ,,Expressu Finansowego", niepokorna agentka ABW i porywczy policjant. Gdy natrafiają na ślad niezwykle groźnych bandytów działających w najwyższych kręgach polskiej polityki i wielkiego biznesu, polujący stają się zwierzyną...
Formacja trójkąta to skandalizująca powieść z dużą dawką emocji , ostrą krytyką społeczno-polityczną oraz wieloma nawiązaniami do współczesnych afer.
Polecam!
Ginie prezes warszawskiej giełdy, skonfliktowany z maklerami i ministrem skarbu finansista, którego pozbawiono stanowiska za rzekome nieetyczne działania i erotyczne ekscesy. Zagadkę jego śmierci i tajemniczych machinacji finansowych próbuje rozwikłać trójka bohaterów: początkujący dziennikarz ,,Expressu Finansowego", niepokorna agentka ABW i porywczy policjant. Gdy...
Mariusza Zielkego bardzo cenię za serię książek, której bohaterem jest dziennikarz śledczy, Jakub Zimny. Z pozostałymi książkami tego pisarza jest już, niestety, trochę gorzej.
W Formacji trójkąta nadal mamy do czynienia z dziennikarzem. To Bartek Milik, którego poznajemy w kiepskim momencie zawodowej kariery - jest rozżalony faktem, iż popełniony przez niego artykuł o unijnej aferze z polską koniną w tle spada z wyczekiwanej „jedynki”. Wszystko przez to, że prezes giełdy nieoczekiwanie popełnił samobójstwo. Zwłoki znalazła jego nowa dziewczyna.
Szybko okaże się, że śmierć biznesmena jest tylko wierzchołkiem góry, za którą skrywają się niebezpieczne sekrety, biznesowo-polityczne układy i całe mnóstwo pozorów. Bartek Milik w tej sprawie będzie współpracował ze służbami i odkryje nieoczekiwane możliwości.
Opis fabuły brzmi bardzo podobnie jak tematyka książek wcześniejszych i tak w istocie jest. Cóż się więc zmieniło? Zielke tym razem postanowił całość podlać całkiem sporą dawką erotyki, która - dla mnie - fabularnie kompletnie nie jest potrzebna, niczego nie dopowiada, nie uzasadnia, a znacząco psuje dotychczas wypracowany styl autora. Szkoda, bo poprzednia konwencja narracji, choć wymagająca, zdecydowanie „wkręcała” mnie w temat. Tutaj jest trochę zbyt łatwo, zbyt płasko, może bardziej dostępnie, ale nie tego przecież u Zielkego szukałam.
Mariusza Zielkego bardzo cenię za serię książek, której bohaterem jest dziennikarz śledczy, Jakub Zimny. Z pozostałymi książkami tego pisarza jest już, niestety, trochę gorzej.
W Formacji trójkąta nadal mamy do czynienia z dziennikarzem. To Bartek Milik, którego poznajemy w kiepskim momencie zawodowej kariery - jest rozżalony faktem, iż popełniony przez niego artykuł o...
Książka dziwna, nierówna, w sumie dość ciekawa, polityczna intryga wije się interesująco, ale... - no właśnie jak dla mnie mało wiarygodna. Troszkę szkoda, bo czyta się naprawdę dobrze, akcja nie zwalnia nawet na chwilę, ale dla mnie jest to bardzo mocne political sci-fi, z dużym naciskiem na fiction.
Książka dziwna, nierówna, w sumie dość ciekawa, polityczna intryga wije się interesująco, ale... - no właśnie jak dla mnie mało wiarygodna. Troszkę szkoda, bo czyta się naprawdę dobrze, akcja nie zwalnia nawet na chwilę, ale dla mnie jest to bardzo mocne political sci-fi, z dużym naciskiem na fiction.
Kolejna bardzo dobra książka pana Mariusza Zielke. Zabójstwo prezesa giełdy, polityka, finanse, służby specjalne, obcy wywiad, miłość, zdrada, seks, zazdrość i tak banalny powód całego zamieszania, że aż zaskakujący. Polecam.
Kolejna bardzo dobra książka pana Mariusza Zielke. Zabójstwo prezesa giełdy, polityka, finanse, służby specjalne, obcy wywiad, miłość, zdrada, seks, zazdrość i tak banalny powód całego zamieszania, że aż zaskakujący. Polecam.
Autor po raz kolejny wprowadza nas w wielki świat polskiej polityki, biznesu oraz spektakularnych przekrętów finansowych.
Ostatniego dnia urzędowania ginie od strzału w głowę prezes Warszawskiej Giełdy – Witold Sworowski.
Dla Policji najwygodniejszym wytłumaczeniem jest samobójstwo. Jednak z pierwszych stron książki wiemy, że został zastrzelony w swoim gabinecie.
Osobami, które nie wierzą w samobójstwo prezesa Sworowskiego są dziennikarz Bartek Milik oraz wielce atrakcyjna pani major „Abwery” Marta.
Ludzi, którzy mogliby życzyć Sworowskiemu śmierci jest cała plejada- od ministra skarbu Szarawarskiego, który podejrzewał swojego podwładnego o romans z żoną, kogoś, kto tego samego dnia, kiedy zginął prezes wykonał duży numer na giełdzie, po jakieś zaszłości biznesowe. Kiedy dzięki Milikowi sprawie nie ukręcono łba i nie potraktowano jako samobójstwo kolejnym łatwym celem do oskarżenia o morderstwo była kochanka Witolda. A później – Marta z ABW, która znała oboje i przez jakiś czas była kochanką Sworowskiego.
Formacja trójkąta to jedna z podstawowych formacji klasycznej analizy technicznej, dzięki którym można wyznaczać trendy giełdowe. W tej powieści układów trójkątnych między ludźmi też znajdziemy niemało.
Kto odstrzelił prezesa giełdy? Ktoś na zlecenie zazdrosnego męża na ministerialnym stołku, mafia, obcy wywiad, a może własne służb specjalne III RP.
Praktycznie do samego finału będziecie mieć wątpliwości bo akcja będzie się całkiem atrakcyjne zapętlać.
Autor po raz kolejny wprowadza nas w wielki świat polskiej polityki, biznesu oraz spektakularnych przekrętów finansowych.
Ostatniego dnia urzędowania ginie od strzału w głowę prezes Warszawskiej Giełdy – Witold Sworowski.
Dla Policji najwygodniejszym wytłumaczeniem jest samobójstwo. Jednak z pierwszych stron książki wiemy, że został zastrzelony w swoim gabinecie.
Osobami,...
Giełda, polityka, seks i rosyjscy szpiedzy. Kolejny młody dziennikarz wraz z panią major ABW i zaprzyjaźnionym gliną rozwiązują zagadkę morderstwa prezesa warszawskiej giełdy. Książkę czyta się z przyjemnością, jedyne co mogę zarzucić autorowi, to to że jest schematyczny: polityka, pieniądze seks. Polecam fanom polskiego kryminału.
Giełda, polityka, seks i rosyjscy szpiedzy. Kolejny młody dziennikarz wraz z panią major ABW i zaprzyjaźnionym gliną rozwiązują zagadkę morderstwa prezesa warszawskiej giełdy. Książkę czyta się z przyjemnością, jedyne co mogę zarzucić autorowi, to to że jest schematyczny: polityka, pieniądze seks. Polecam fanom polskiego kryminału.
Będąc świeżo po lekturze "Wyroku" chwyciłem za "Formację trójkąta". Poprzednia czytana przeze mnie powieść Mariusza Zielke może i mnie nie urzekła, ale uznałem, że była wystarczająco dobra, aby przeczytać kolejną. Niestety "Formacja trójkąta" okazała się być wtórna wobec swojej poprzedniczki. Głównym bohaterem znowu jest dziennikarz piszący o wydarzeniach gospodarczych, a u jego boku tym razem staje piękna agentka ABW. Czytając tę powieść nie można odnieść wrażenia, że pomimo pewnych różnic autor powtarza schemat znany z "Wyroku". Znowu głównym bohater ma problem z redakcją własnej gazety, znowu sięga po alternatywnego wydawcę i znowu przychodzi mierzyć się z niebezpiecznymi ludźmi dokonującymi morderstw.
Mariusz Zielke bez wątpienia ma talent do opisywania zawiłości rynku kapitałowego i budowania fabuły z takimi wątkami na pierwszym planie lub w tle. W "Formacji trójkąta" autor musiał opisywać również strzelaniny i elementy walki wręcz, a to już niestety nie wyszło mu najlepiej. Tego typu sceny wymagają zupełnie innej narracji i dbałości o szczegóły i nie ma co ukrywać, to się Mariuszowi Zielke nie udało. Do tego wtrącane dość często nazwy z terminologi wschodnich sztuk walk nie doczekały się opisu lub choćby przypisów pod tekstem, tak więc ciekawy czytelnik musi korzystać z google w trakcie lektury.
Będąc świeżo po lekturze "Wyroku" chwyciłem za "Formację trójkąta". Poprzednia czytana przeze mnie powieść Mariusza Zielke może i mnie nie urzekła, ale uznałem, że była wystarczająco dobra, aby przeczytać kolejną. Niestety "Formacja trójkąta" okazała się być wtórna wobec swojej poprzedniczki. Głównym bohaterem znowu jest dziennikarz piszący o wydarzeniach gospodarczych, a u...
Bardzo dobra książka: ciekawie skonstruowana intryga, wciągająca fabuła, wiele zwrotów akcji przyprawiających o ciarki i bohaterowie, którym za wszelką cenę chce się pomóc rozwiązać tę całą zagadkę ze śmiercią prezesa giełdy, więc czyta się bardzo szybko. Dobre, bo POLSKIE- polecam! Na pewno sięgnę po kolejne książki tego autora.
Bardzo dobra książka: ciekawie skonstruowana intryga, wciągająca fabuła, wiele zwrotów akcji przyprawiających o ciarki i bohaterowie, którym za wszelką cenę chce się pomóc rozwiązać tę całą zagadkę ze śmiercią prezesa giełdy, więc czyta się bardzo szybko. Dobre, bo POLSKIE- polecam! Na pewno sięgnę po kolejne książki tego autora.
książka byłaby nawet ciekawa gdyby nie jakaś jej nierówność, jacyś ci bohaterowie tacy płytcy. polskie służby jakieś strasznie beznadziejne. wygląda na to, że tylko pracująca dla ABW major Marta jest super wyszkolona i potrafi cokolwiek kojarzyć. no i gdyby nie pomoc ze strony "braci" Rosjan to w ogóle bohaterowie nie rozwiązaliby zagadki kryminalnej. Rosjanie w Polsce zawsze cudowni i zawsze wspierający (śmiech przez łzy)! wiec historia ciekawa ale wykonanie jakieś niepełne. I ten seks każdego z każdym, żadnego głębszego uczucia i to zakończenie kiedy "święta" Marta wcześniej sypiająca prawie z każdym bohaterem sprowadza do Polski żonę swojego kolejnego kochanka, żeby mógł być naprawdę szczęśliwy lekko do fabuły nie pasuje.
książka byłaby nawet ciekawa gdyby nie jakaś jej nierówność, jacyś ci bohaterowie tacy płytcy. polskie służby jakieś strasznie beznadziejne. wygląda na to, że tylko pracująca dla ABW major Marta jest super wyszkolona i potrafi cokolwiek kojarzyć. no i gdyby nie pomoc ze strony "braci" Rosjan to w ogóle bohaterowie nie rozwiązaliby zagadki kryminalnej. Rosjanie w Polsce...
Gdyby było faktycznie w Polsce tak jak pisze autor,to po co jakieś wybory:prezydenta,posłów,senatorów,nawet radnych.Czyta się książkę dobrze,aż do zakończenia intrygi kryminalnej-słoń urodził myszkę!Czaiłem się na czytanie "Wyroku"ale ta pozycja mnie zniechęciła!Może ktoś zachęci?
Gdyby było faktycznie w Polsce tak jak pisze autor,to po co jakieś wybory:prezydenta,posłów,senatorów,nawet radnych.Czyta się książkę dobrze,aż do zakończenia intrygi kryminalnej-słoń urodził myszkę!Czaiłem się na czytanie "Wyroku"ale ta pozycja mnie zniechęciła!Może ktoś zachęci?
O tej książce powiedzieć można wiele. Ale najważniejsze, jest to, że naprawdę warto ją przeczytać. Została napisana w taki sposób, że czytelnik wciągnięty w fabułę chcę dowiedzieć się co będzie dalej i nie pozostaje mu nic innego jak tylko czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Trudno się od niej oderwać. Na okładce umieszczono informację, że książka zawiera potężną dawkę erotyki. Uważam, iż jest w tym wiele przesady i zapewne był to zabieg marketingowy, mający na celu przyciągnięcie uwagi potencjalnych czytelników. Całość osadzona jest we współczesnych polskich realiach, dzięki czemu czytając można się jeszcze bardziej „w czuć” w tę książkę. Należy również powiedzieć, iż niejednokrotnie zaskakuje, a nawet daje do myślenia – czy to wszystko co słyszymy z różnych otaczających nas mediów jest prawdziwe, czy tylko tym co powinniśmy przeczytać, zobaczyć i usłyszeć.
Książka warta uwagi.
O tej książce powiedzieć można wiele. Ale najważniejsze, jest to, że naprawdę warto ją przeczytać. Została napisana w taki sposób, że czytelnik wciągnięty w fabułę chcę dowiedzieć się co będzie dalej i nie pozostaje mu nic innego jak tylko czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Trudno się od niej oderwać. Na okładce umieszczono informację, że książka zawiera potężną dawkę...
Kolejna dobra książka M.Z. W mojej opinii nawet lepsza niż "Wyrok". Wiele ozób po jej przeczytaniu zapewne zmieni swoje zdanie na temat polityki, mediów, sądów, policji i innych elementów otaczającej na radosnej rzeczywistości.
Kolejna dobra książka M.Z. W mojej opinii nawet lepsza niż "Wyrok". Wiele ozób po jej przeczytaniu zapewne zmieni swoje zdanie na temat polityki, mediów, sądów, policji i innych elementów otaczającej na radosnej rzeczywistości.
Nie sposób Formacji Trójkąta nie porównać do Wyroku. Formacja.. to ciekawa kontynuacja pomysłu autora z poprzedniej książki, ale moim zdaniem nie jest aż tak dobra jak poprzedniczka.
Autor po prostu popłynął na fali popularności poprzedniej fabuły. Widać to po próbie dodania czegoś nowego i świeżego do osadzonego w fabule dziennikarskiego śledztwa. Stanęło na erotyce (trącącej banałem) i kinie hollywoodzkiej sensacji.
Główni bohaterowie - dziennikarz i agentka ABW to niestety żywy klon Lisbeth Salander i Mikaela Bloomkvista z serii Millenium. Ona wie co robić, a facet biega za nią. Fajnie, że to się dzieje na gruncie polskim, ale jednak mogło być lepiej. Jest trochę szybkiej akcji i tajemnic, ale najdzie was na pewno jak mnie, swoista myśl - już to gdzieś czytałem.
Pozostała część książki to określana przez autora fikcja, ale ciekawscy odnajdą parę wątków politycznych, które nie schodziły z pierwszych stron gazet ani z ramówek wiadomości telewizyjnych przez ostatnie lata.
Całość książki może nie zasługuje na wielką pochwałę, ale jest warta polecenia i przeczytania.
Nie sposób Formacji Trójkąta nie porównać do Wyroku. Formacja.. to ciekawa kontynuacja pomysłu autora z poprzedniej książki, ale moim zdaniem nie jest aż tak dobra jak poprzedniczka.
Autor po prostu popłynął na fali popularności poprzedniej fabuły. Widać to po próbie dodania czegoś nowego i świeżego do osadzonego w fabule dziennikarskiego śledztwa. Stanęło na erotyce...
Co się dzieje, gdy ktoś zostaje niesłusznie oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił? Prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć – z legalnego punktu widzenia: nic. Jak wygląda to w Polsce? Znalezienie kozła ofiarnego to punkt wieńczący śliską sprawę wewnątrz rządu. Po co się męczyć, gdy wystarczy dać cynk mediom, które zrobią wszystko, aby mieć najlepiej sprzedające się „jedynki”? „Formacja trójkąta” Mariusza Zielke drastycznie zmienia wydźwięk określenia „wolność mediów”.
W „Czarnej Serii” wydawnictwa Czarna Owca wydawane są kryminały, moim zdaniem świetnie wyselekcjonowane. Czytałam już wiele książek z tej serii, m.in. Åke Edwardsona, Camilli Läckberg, Arne Dahla czy Lizy Marklund. Wszystkie były porządnie skonstruowanymi kryminałami, choć oczywiście nie były jednakowe. Przyjemnie zauważyć, że polska literatura nieźle pasuje do „Czarnej Serii”. Mariusz Zielke jest autorem między innymi kryminału „Wyrok”, dzięki któremu został doceniony na polskiej scenie pisarskiej. Po przeczytaniu „Formacji trójkąta” mogę przyznać, że zasłużył na wszelkie laury.
Tytułowe formacje trójkąta mają ścisły związek z zachowaniami na giełdzie, dlatego książkę Mariusza Zielke można uznać za kryminał ekonomiczno-polityczny. Mamy w niej wszystko, czego potrzeba dla znakomitej rozrywki – korupcję w sferach politycznych, morderstwo na giełdzie, a także rozterki natury psychologicznej. Innymi słowy: samo życie, tyle tylko, że opisane w kapitalny sposób. Widzimy tu policję, która nie jest w stanie sobie poradzić z niektórymi przestępstwami. Mamy ABW, która ślepo podąża za rozkazami z góry i nie wykonuje swoich obowiązków tak, jak powinna. Dostrzegamy sięgające głęboko problemy na stanowiskach rządowych – korupcja, dbanie o własne interesy, ukrywanie machlojek z użyciem środków Skarbu Państwa. Przede wszystkim jednak zauważamy media, których działalność nie ma nic wspólnego z rzetelnym przedstawianiem informacji. Piękne hasło „wolność mediów” jest czymś abstrakcyjnym i nieosiągalnym – owszem, można pisać o wielu rzeczach, ale wszystko rozgrywa się na poziomie Naczelnego Redaktora albo interesów danych grup. Czytając „Formację trójkąta”, wiele razy można sobie zadać pytanie, czy faktycznie mamy z tym do czynienia na co dzień i czy przedstawiana nam rzeczywistość jest w takim stopniu zafałszowana. W pewien sposób przerażające, zwłaszcza jeśli nie podchodzimy do relacji mediów z sceptycyzmem i nie szukamy informacji w różnych źródłach (najłatwiej to zauważyć w sprawach afer na dużą skalę, szczególnie z udziałem jednostek rządowych).
Główni bohaterowie powieści mają na karku nie tylko problemy związane z aferą, w którą sami się zamieszali, ale także wiele innych – miłość, seks bez miłości, zdrada, wybaczanie, emocjonalny związek z rodzicami. Autor świetnie manewruje pomiędzy wątkami, dodaje powieści smaczku miłosnymi uniesieniami bohaterów i zmusza czytelnika do refleksji ich rozterkami natury psychologicznej. Czy kariera dziennikarska Bartka Milika to w dużym stopniu jego próba udowodnienia ojcu, że potrafi? Czy próba oczyszczenia imienia prezesa giełdy warszawskiej przez agentkę ABW jest pozbawiona emocji związanymi z przeszłością? Komu można zaufać? Kto nie strzeli nam w plecy? Wybór może okazać się bardzo trudny i śmiertelny w skutkach.
Po lekturze „Formacji trójkąta” Mariusza Zielke słowa, których autor używa w książce, nabierają ostrzejszego wyrazu – od dawna wiadomo, że „ludzie kochają nienawidzić”. Pytanie tylko: jak daleko sięga ich nienawiść?
Marta Zagrajek
Co się dzieje, gdy ktoś zostaje niesłusznie oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił? Prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć – z legalnego punktu widzenia: nic. Jak wygląda to w Polsce? Znalezienie kozła ofiarnego to punkt wieńczący śliską sprawę wewnątrz rządu. Po co się męczyć, gdy wystarczy dać cynk mediom, które zrobią wszystko, aby mieć najlepiej sprzedające się...
Pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Książka już pare lat kurzyła się na regale, aż nadszedł jej wielki dzień. Czyta się dobrze, wątek trzyma w miarę poziom. Obraz wydawnictwa typowo polski. Znam temat. Korupcja opisana w książce niestety tak właśnie wyglada. Pomimo, że to niby fikcja literacka, ale jakaż prawdziwa. Kiedyś na pewno dla porównania przeczytam inne książki autora. Jestem ciekawa jego twórczości.
Pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Książka już pare lat kurzyła się na regale, aż nadszedł jej wielki dzień. Czyta się dobrze, wątek trzyma w miarę poziom. Obraz wydawnictwa typowo polski. Znam temat. Korupcja opisana w książce niestety tak właśnie wyglada. Pomimo, że to niby fikcja literacka, ale jakaż prawdziwa. Kiedyś na pewno dla porównania przeczytam inne książki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść drapieżna i przerażająca, jak to u Mariusza Zielke. Atakuje i fascynuje. Pozostawia niesmak i niedowierzanie. Daje do myślenia i intryguje. W jednym z wywiadów autor wyznaje: „Formacja trójkąta" jest książką zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami i ma wiele nawiązań do rzeczywistości. I ja te nawiązania bez trudu odnalazłam w wielu pobocznych wątkach. Od katastrofy smoleńskiej po afery związane z budową autostrad. Dostało się mediom, które wcale nie są niezależne, policji, służbom specjalnym, wyższym uczelniom, polskiej finansjerze, agencjom rządowym. Chyba za bardzo się przejmuję, ale uwierzyłam, że czytam o współczesnej Polsce. A ja tu żyję. Strach się bać.
Moja czwarta książka Mariusz Zielke. Mówią, że podobna do „Wyroku”, ale ten czytałam tak dawno, że nie dam rady porównać. Wiem tylko, że byłam już znużona głównym bohaterem Kubą Zimnym, więc cieszę się, że do boju wkroczyły świeże postaci. Oczywiście jest i nowa intryga, ciekawa historia, nieoczekiwany finał, zaskakujące wątki i nowa porcja korupcji, układów, brudów spod znaku polityki, życia gospodarczego i ekonomicznego.
Nie jestem miłośnikiem polskich kryminałów, ani fanem najpopularniejszych i najpłodniejszych rodzimych autorów. Tych, którzy mnie nie rozczarowali mogę policzyć na palcach jednej ręki. Mariusz Zielke jest jednym z nich.
Powieść drapieżna i przerażająca, jak to u Mariusza Zielke. Atakuje i fascynuje. Pozostawia niesmak i niedowierzanie. Daje do myślenia i intryguje. W jednym z wywiadów autor wyznaje: „Formacja trójkąta" jest książką zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami i ma wiele nawiązań do rzeczywistości. I ja te nawiązania bez trudu odnalazłam w wielu pobocznych wątkach. Od katastrofy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor nie demonizuje fabuły bardziej niż uznani światowi klasycy gatunku, jednak gdy te rozgrywki odbywają się na naszym własnym polskim podwórku - nabierają szczególnego znaczenia.
I tylko to zakończenie, które z afery wywiadów, splotów sitw i interesów bezideowych a obrzydliwych liderów władzy i finansów, i gotowych do każdej zbrodni kilerów, z poziomu "formacji trójkąta" - zaklęcia tajemnej wiedzy rozgrywek wielkiej giełdy schodzi nagle do poziomu "wielokątnej" rozgrywki wrednych kobiet bezkompromisowo urządzających sobie życie dzięki umiejętnie prowadzonym, na wszystkich etapach ich życiorysów "męsko-damskim" intrygom, które w finale jedną śmierć odłożyły na później a inną sprowokowały zupełnie przypadkowo na otwarcie intrygi kryminalnej...
Za sprawną i interesującą całość - pogratulować. I sięgnąć po następne tomy autorstwa tego twórcy..
Autor nie demonizuje fabuły bardziej niż uznani światowi klasycy gatunku, jednak gdy te rozgrywki odbywają się na naszym własnym polskim podwórku - nabierają szczególnego znaczenia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI tylko to zakończenie, które z afery wywiadów, splotów sitw i interesów bezideowych a obrzydliwych liderów władzy i finansów, i gotowych do każdej zbrodni kilerów, z poziomu "formacji...
Zielke czytałem prawie wszystko. I wiem, że niektóre pozycję są rewelacyjne a inne odrzucające. Nie wiem z czego wynika taka różnica. Ta powieść jest odrzucającą. Kilka ciekawych fragmentów wkomponowanych w stek bzdur i niedorzeczności.
Zawód...
Zielke czytałem prawie wszystko. I wiem, że niektóre pozycję są rewelacyjne a inne odrzucające. Nie wiem z czego wynika taka różnica. Ta powieść jest odrzucającą. Kilka ciekawych fragmentów wkomponowanych w stek bzdur i niedorzeczności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawód...
Świat wielkiej polityki, warszawska giełda, zabójstwo i polityczne knowania. Wydaje się, że fabuła jest niewiarygodna, ale jeśli tak to wyglada w rzeczywistości, co nie jest wykluczone, to tylko potwierdza obiegowa opinię, że świat polityki jest brudny. Ksiażka świetna, choć przygnębiajaca.
Świat wielkiej polityki, warszawska giełda, zabójstwo i polityczne knowania. Wydaje się, że fabuła jest niewiarygodna, ale jeśli tak to wyglada w rzeczywistości, co nie jest wykluczone, to tylko potwierdza obiegowa opinię, że świat polityki jest brudny. Ksiażka świetna, choć przygnębiajaca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJezu, co za potworna duchota!
Marzę o zimnym prysznicu!!
Do twórczości Mariusza Zielke mam dość ambiwalentny stosunek.
Napisał rewelacyjny 'Wyrok', równie świetnego 'Sędziego', bardzo dobry 'EasyLog'. Ale było także słabiutkie 'Dobre Miasto', żenująca 'Twardzielka' i kompletny gniot 'Dyktator'.
'Formacja trójkąta' to na pewno jedna z lepszych książek autora.
W głównej mierze to zasługa dwójki bohaterów.
Zarówno Bartek jak i Marta są osobami, których nie sposób nie polubić.
Początkujący dziennikarz i funkcjonariuszka 'abwery'.
Każde z nich na swój sposób dąży do wyjaśnienia sprawy.
Nie chcę zagłębiać się w fabułę, ale żal, że obydwoje muszą zagłębiać się w takim bagnie.
Polityka i wielki biznes. Czy zawsze za takim zestawieniem muszą kryć się zbrodnia, przekręty i oszustwa ?
Polecam. Naprawdę warto przeczytać.
Jezu, co za potworna duchota!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarzę o zimnym prysznicu!!
Do twórczości Mariusza Zielke mam dość ambiwalentny stosunek.
Napisał rewelacyjny 'Wyrok', równie świetnego 'Sędziego', bardzo dobry 'EasyLog'. Ale było także słabiutkie 'Dobre Miasto', żenująca 'Twardzielka' i kompletny gniot 'Dyktator'.
'Formacja trójkąta' to na pewno jedna z lepszych książek autora.
W głównej...
Jak na możliwości autora, to słaba książka z jakością okładki włącznie. Nie lubię, kiedy ktoś wykorzystuje fakty do przerabiania ich na swoją modłę i rozdmuchuje niebywałe historyjki. Trochę faktów polityki w tle, ale to nie jest mocna, odkrywcza pozycja. Zwykła kryminalno-erotyczna książka, w której autor szczytnie powołuje się na pokazywanie szemranej polityki w tle. A było niestety inaczej...
Jak na możliwości autora, to słaba książka z jakością okładki włącznie. Nie lubię, kiedy ktoś wykorzystuje fakty do przerabiania ich na swoją modłę i rozdmuchuje niebywałe historyjki. Trochę faktów polityki w tle, ale to nie jest mocna, odkrywcza pozycja. Zwykła kryminalno-erotyczna książka, w której autor szczytnie powołuje się na pokazywanie szemranej polityki w tle. A...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGinie prezes warszawskiej giełdy, skonfliktowany z maklerami i ministrem skarbu finansista, którego pozbawiono stanowiska za rzekome nieetyczne działania i erotyczne ekscesy. Zagadkę jego śmierci i tajemniczych machinacji finansowych próbuje rozwikłać trójka bohaterów: początkujący dziennikarz ,,Expressu Finansowego", niepokorna agentka ABW i porywczy policjant. Gdy natrafiają na ślad niezwykle groźnych bandytów działających w najwyższych kręgach polskiej polityki i wielkiego biznesu, polujący stają się zwierzyną...
Formacja trójkąta to skandalizująca powieść z dużą dawką emocji , ostrą krytyką społeczno-polityczną oraz wieloma nawiązaniami do współczesnych afer.
Polecam!
Ginie prezes warszawskiej giełdy, skonfliktowany z maklerami i ministrem skarbu finansista, którego pozbawiono stanowiska za rzekome nieetyczne działania i erotyczne ekscesy. Zagadkę jego śmierci i tajemniczych machinacji finansowych próbuje rozwikłać trójka bohaterów: początkujący dziennikarz ,,Expressu Finansowego", niepokorna agentka ABW i porywczy policjant. Gdy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż nie tak dobra jak wyrok jednak też przyjemnie się czytało :)
Już nie tak dobra jak wyrok jednak też przyjemnie się czytało :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMariusza Zielkego bardzo cenię za serię książek, której bohaterem jest dziennikarz śledczy, Jakub Zimny. Z pozostałymi książkami tego pisarza jest już, niestety, trochę gorzej.
W Formacji trójkąta nadal mamy do czynienia z dziennikarzem. To Bartek Milik, którego poznajemy w kiepskim momencie zawodowej kariery - jest rozżalony faktem, iż popełniony przez niego artykuł o unijnej aferze z polską koniną w tle spada z wyczekiwanej „jedynki”. Wszystko przez to, że prezes giełdy nieoczekiwanie popełnił samobójstwo. Zwłoki znalazła jego nowa dziewczyna.
Szybko okaże się, że śmierć biznesmena jest tylko wierzchołkiem góry, za którą skrywają się niebezpieczne sekrety, biznesowo-polityczne układy i całe mnóstwo pozorów. Bartek Milik w tej sprawie będzie współpracował ze służbami i odkryje nieoczekiwane możliwości.
Opis fabuły brzmi bardzo podobnie jak tematyka książek wcześniejszych i tak w istocie jest. Cóż się więc zmieniło? Zielke tym razem postanowił całość podlać całkiem sporą dawką erotyki, która - dla mnie - fabularnie kompletnie nie jest potrzebna, niczego nie dopowiada, nie uzasadnia, a znacząco psuje dotychczas wypracowany styl autora. Szkoda, bo poprzednia konwencja narracji, choć wymagająca, zdecydowanie „wkręcała” mnie w temat. Tutaj jest trochę zbyt łatwo, zbyt płasko, może bardziej dostępnie, ale nie tego przecież u Zielkego szukałam.
Mariusza Zielkego bardzo cenię za serię książek, której bohaterem jest dziennikarz śledczy, Jakub Zimny. Z pozostałymi książkami tego pisarza jest już, niestety, trochę gorzej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Formacji trójkąta nadal mamy do czynienia z dziennikarzem. To Bartek Milik, którego poznajemy w kiepskim momencie zawodowej kariery - jest rozżalony faktem, iż popełniony przez niego artykuł o...
Książka dziwna, nierówna, w sumie dość ciekawa, polityczna intryga wije się interesująco, ale... - no właśnie jak dla mnie mało wiarygodna. Troszkę szkoda, bo czyta się naprawdę dobrze, akcja nie zwalnia nawet na chwilę, ale dla mnie jest to bardzo mocne political sci-fi, z dużym naciskiem na fiction.
Książka dziwna, nierówna, w sumie dość ciekawa, polityczna intryga wije się interesująco, ale... - no właśnie jak dla mnie mało wiarygodna. Troszkę szkoda, bo czyta się naprawdę dobrze, akcja nie zwalnia nawet na chwilę, ale dla mnie jest to bardzo mocne political sci-fi, z dużym naciskiem na fiction.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna bardzo dobra książka pana Mariusza Zielke. Zabójstwo prezesa giełdy, polityka, finanse, służby specjalne, obcy wywiad, miłość, zdrada, seks, zazdrość i tak banalny powód całego zamieszania, że aż zaskakujący. Polecam.
Kolejna bardzo dobra książka pana Mariusza Zielke. Zabójstwo prezesa giełdy, polityka, finanse, służby specjalne, obcy wywiad, miłość, zdrada, seks, zazdrość i tak banalny powód całego zamieszania, że aż zaskakujący. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zachwyciła mnie ta powieść. Zbyt dużo erotyki i rzucania mięchem, ponadto momentami wieje nudą.
Nie zachwyciła mnie ta powieść. Zbyt dużo erotyki i rzucania mięchem, ponadto momentami wieje nudą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor po raz kolejny wprowadza nas w wielki świat polskiej polityki, biznesu oraz spektakularnych przekrętów finansowych.
Ostatniego dnia urzędowania ginie od strzału w głowę prezes Warszawskiej Giełdy – Witold Sworowski.
Dla Policji najwygodniejszym wytłumaczeniem jest samobójstwo. Jednak z pierwszych stron książki wiemy, że został zastrzelony w swoim gabinecie.
Osobami, które nie wierzą w samobójstwo prezesa Sworowskiego są dziennikarz Bartek Milik oraz wielce atrakcyjna pani major „Abwery” Marta.
Ludzi, którzy mogliby życzyć Sworowskiemu śmierci jest cała plejada- od ministra skarbu Szarawarskiego, który podejrzewał swojego podwładnego o romans z żoną, kogoś, kto tego samego dnia, kiedy zginął prezes wykonał duży numer na giełdzie, po jakieś zaszłości biznesowe. Kiedy dzięki Milikowi sprawie nie ukręcono łba i nie potraktowano jako samobójstwo kolejnym łatwym celem do oskarżenia o morderstwo była kochanka Witolda. A później – Marta z ABW, która znała oboje i przez jakiś czas była kochanką Sworowskiego.
Formacja trójkąta to jedna z podstawowych formacji klasycznej analizy technicznej, dzięki którym można wyznaczać trendy giełdowe. W tej powieści układów trójkątnych między ludźmi też znajdziemy niemało.
Kto odstrzelił prezesa giełdy? Ktoś na zlecenie zazdrosnego męża na ministerialnym stołku, mafia, obcy wywiad, a może własne służb specjalne III RP.
Praktycznie do samego finału będziecie mieć wątpliwości bo akcja będzie się całkiem atrakcyjne zapętlać.
Autor po raz kolejny wprowadza nas w wielki świat polskiej polityki, biznesu oraz spektakularnych przekrętów finansowych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatniego dnia urzędowania ginie od strzału w głowę prezes Warszawskiej Giełdy – Witold Sworowski.
Dla Policji najwygodniejszym wytłumaczeniem jest samobójstwo. Jednak z pierwszych stron książki wiemy, że został zastrzelony w swoim gabinecie.
Osobami,...
Giełda, polityka, seks i rosyjscy szpiedzy. Kolejny młody dziennikarz wraz z panią major ABW i zaprzyjaźnionym gliną rozwiązują zagadkę morderstwa prezesa warszawskiej giełdy. Książkę czyta się z przyjemnością, jedyne co mogę zarzucić autorowi, to to że jest schematyczny: polityka, pieniądze seks. Polecam fanom polskiego kryminału.
Giełda, polityka, seks i rosyjscy szpiedzy. Kolejny młody dziennikarz wraz z panią major ABW i zaprzyjaźnionym gliną rozwiązują zagadkę morderstwa prezesa warszawskiej giełdy. Książkę czyta się z przyjemnością, jedyne co mogę zarzucić autorowi, to to że jest schematyczny: polityka, pieniądze seks. Polecam fanom polskiego kryminału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBędąc świeżo po lekturze "Wyroku" chwyciłem za "Formację trójkąta". Poprzednia czytana przeze mnie powieść Mariusza Zielke może i mnie nie urzekła, ale uznałem, że była wystarczająco dobra, aby przeczytać kolejną. Niestety "Formacja trójkąta" okazała się być wtórna wobec swojej poprzedniczki. Głównym bohaterem znowu jest dziennikarz piszący o wydarzeniach gospodarczych, a u jego boku tym razem staje piękna agentka ABW. Czytając tę powieść nie można odnieść wrażenia, że pomimo pewnych różnic autor powtarza schemat znany z "Wyroku". Znowu głównym bohater ma problem z redakcją własnej gazety, znowu sięga po alternatywnego wydawcę i znowu przychodzi mierzyć się z niebezpiecznymi ludźmi dokonującymi morderstw.
Mariusz Zielke bez wątpienia ma talent do opisywania zawiłości rynku kapitałowego i budowania fabuły z takimi wątkami na pierwszym planie lub w tle. W "Formacji trójkąta" autor musiał opisywać również strzelaniny i elementy walki wręcz, a to już niestety nie wyszło mu najlepiej. Tego typu sceny wymagają zupełnie innej narracji i dbałości o szczegóły i nie ma co ukrywać, to się Mariuszowi Zielke nie udało. Do tego wtrącane dość często nazwy z terminologi wschodnich sztuk walk nie doczekały się opisu lub choćby przypisów pod tekstem, tak więc ciekawy czytelnik musi korzystać z google w trakcie lektury.
Będąc świeżo po lekturze "Wyroku" chwyciłem za "Formację trójkąta". Poprzednia czytana przeze mnie powieść Mariusza Zielke może i mnie nie urzekła, ale uznałem, że była wystarczająco dobra, aby przeczytać kolejną. Niestety "Formacja trójkąta" okazała się być wtórna wobec swojej poprzedniczki. Głównym bohaterem znowu jest dziennikarz piszący o wydarzeniach gospodarczych, a u...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka: ciekawie skonstruowana intryga, wciągająca fabuła, wiele zwrotów akcji przyprawiających o ciarki i bohaterowie, którym za wszelką cenę chce się pomóc rozwiązać tę całą zagadkę ze śmiercią prezesa giełdy, więc czyta się bardzo szybko. Dobre, bo POLSKIE- polecam! Na pewno sięgnę po kolejne książki tego autora.
Bardzo dobra książka: ciekawie skonstruowana intryga, wciągająca fabuła, wiele zwrotów akcji przyprawiających o ciarki i bohaterowie, którym za wszelką cenę chce się pomóc rozwiązać tę całą zagadkę ze śmiercią prezesa giełdy, więc czyta się bardzo szybko. Dobre, bo POLSKIE- polecam! Na pewno sięgnę po kolejne książki tego autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toczyta się ...sama, wciągająca. Polecam
czyta się ...sama, wciągająca. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna powiedzieć "dobre bo polskie", chociaż akcja książki mogłaby się dziać w każdym miejscu na świecie. Polecam też inne książki autora.
Można powiedzieć "dobre bo polskie", chociaż akcja książki mogłaby się dziać w każdym miejscu na świecie. Polecam też inne książki autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lekkie pióro. Czyta się jednym tchem. W swoim gatunku - jedna z lepszych.
Bardzo lekkie pióro. Czyta się jednym tchem. W swoim gatunku - jedna z lepszych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://lubimhttp://lubimyczytac.pl/ksiazka/194694/Formacja%20tr%C3%B3jk%C4%85tayczytac.pl/ksiazka/194694/Formacja%20tr%C3%B3jk%C4%85ta
http://lubimhttp://lubimyczytac.pl/ksiazka/194694/Formacja%20tr%C3%B3jk%C4%85tayczytac.pl/ksiazka/194694/Formacja%20tr%C3%B3jk%C4%85ta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój pierwszy kryminał polskiego autora, nie jestem zawiedziona :)
Mój pierwszy kryminał polskiego autora, nie jestem zawiedziona :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toksiążka byłaby nawet ciekawa gdyby nie jakaś jej nierówność, jacyś ci bohaterowie tacy płytcy. polskie służby jakieś strasznie beznadziejne. wygląda na to, że tylko pracująca dla ABW major Marta jest super wyszkolona i potrafi cokolwiek kojarzyć. no i gdyby nie pomoc ze strony "braci" Rosjan to w ogóle bohaterowie nie rozwiązaliby zagadki kryminalnej. Rosjanie w Polsce zawsze cudowni i zawsze wspierający (śmiech przez łzy)! wiec historia ciekawa ale wykonanie jakieś niepełne. I ten seks każdego z każdym, żadnego głębszego uczucia i to zakończenie kiedy "święta" Marta wcześniej sypiająca prawie z każdym bohaterem sprowadza do Polski żonę swojego kolejnego kochanka, żeby mógł być naprawdę szczęśliwy lekko do fabuły nie pasuje.
książka byłaby nawet ciekawa gdyby nie jakaś jej nierówność, jacyś ci bohaterowie tacy płytcy. polskie służby jakieś strasznie beznadziejne. wygląda na to, że tylko pracująca dla ABW major Marta jest super wyszkolona i potrafi cokolwiek kojarzyć. no i gdyby nie pomoc ze strony "braci" Rosjan to w ogóle bohaterowie nie rozwiązaliby zagadki kryminalnej. Rosjanie w Polsce...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby było faktycznie w Polsce tak jak pisze autor,to po co jakieś wybory:prezydenta,posłów,senatorów,nawet radnych.Czyta się książkę dobrze,aż do zakończenia intrygi kryminalnej-słoń urodził myszkę!Czaiłem się na czytanie "Wyroku"ale ta pozycja mnie zniechęciła!Może ktoś zachęci?
Gdyby było faktycznie w Polsce tak jak pisze autor,to po co jakieś wybory:prezydenta,posłów,senatorów,nawet radnych.Czyta się książkę dobrze,aż do zakończenia intrygi kryminalnej-słoń urodził myszkę!Czaiłem się na czytanie "Wyroku"ale ta pozycja mnie zniechęciła!Może ktoś zachęci?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTandeta
Tandeta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tej książce powiedzieć można wiele. Ale najważniejsze, jest to, że naprawdę warto ją przeczytać. Została napisana w taki sposób, że czytelnik wciągnięty w fabułę chcę dowiedzieć się co będzie dalej i nie pozostaje mu nic innego jak tylko czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Trudno się od niej oderwać. Na okładce umieszczono informację, że książka zawiera potężną dawkę erotyki. Uważam, iż jest w tym wiele przesady i zapewne był to zabieg marketingowy, mający na celu przyciągnięcie uwagi potencjalnych czytelników. Całość osadzona jest we współczesnych polskich realiach, dzięki czemu czytając można się jeszcze bardziej „w czuć” w tę książkę. Należy również powiedzieć, iż niejednokrotnie zaskakuje, a nawet daje do myślenia – czy to wszystko co słyszymy z różnych otaczających nas mediów jest prawdziwe, czy tylko tym co powinniśmy przeczytać, zobaczyć i usłyszeć.
Książka warta uwagi.
O tej książce powiedzieć można wiele. Ale najważniejsze, jest to, że naprawdę warto ją przeczytać. Została napisana w taki sposób, że czytelnik wciągnięty w fabułę chcę dowiedzieć się co będzie dalej i nie pozostaje mu nic innego jak tylko czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Trudno się od niej oderwać. Na okładce umieszczono informację, że książka zawiera potężną dawkę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna dobra książka M.Z. W mojej opinii nawet lepsza niż "Wyrok". Wiele ozób po jej przeczytaniu zapewne zmieni swoje zdanie na temat polityki, mediów, sądów, policji i innych elementów otaczającej na radosnej rzeczywistości.
Kolejna dobra książka M.Z. W mojej opinii nawet lepsza niż "Wyrok". Wiele ozób po jej przeczytaniu zapewne zmieni swoje zdanie na temat polityki, mediów, sądów, policji i innych elementów otaczającej na radosnej rzeczywistości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to moja kolejna książka tego autora i na pewno nie ostatnia.
Napisana genialnie, fabuła powieście świetna, zwarta szybka akcja i ciarki przechodzą jak się o tym pomyśli ile może być w niej prawdy.
Zdecydowanie polecam !!!
Jest to moja kolejna książka tego autora i na pewno nie ostatnia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisana genialnie, fabuła powieście świetna, zwarta szybka akcja i ciarki przechodzą jak się o tym pomyśli ile może być w niej prawdy.
Zdecydowanie polecam !!!
Nie sposób Formacji Trójkąta nie porównać do Wyroku. Formacja.. to ciekawa kontynuacja pomysłu autora z poprzedniej książki, ale moim zdaniem nie jest aż tak dobra jak poprzedniczka.
Autor po prostu popłynął na fali popularności poprzedniej fabuły. Widać to po próbie dodania czegoś nowego i świeżego do osadzonego w fabule dziennikarskiego śledztwa. Stanęło na erotyce (trącącej banałem) i kinie hollywoodzkiej sensacji.
Główni bohaterowie - dziennikarz i agentka ABW to niestety żywy klon Lisbeth Salander i Mikaela Bloomkvista z serii Millenium. Ona wie co robić, a facet biega za nią. Fajnie, że to się dzieje na gruncie polskim, ale jednak mogło być lepiej. Jest trochę szybkiej akcji i tajemnic, ale najdzie was na pewno jak mnie, swoista myśl - już to gdzieś czytałem.
Pozostała część książki to określana przez autora fikcja, ale ciekawscy odnajdą parę wątków politycznych, które nie schodziły z pierwszych stron gazet ani z ramówek wiadomości telewizyjnych przez ostatnie lata.
Całość książki może nie zasługuje na wielką pochwałę, ale jest warta polecenia i przeczytania.
Nie sposób Formacji Trójkąta nie porównać do Wyroku. Formacja.. to ciekawa kontynuacja pomysłu autora z poprzedniej książki, ale moim zdaniem nie jest aż tak dobra jak poprzedniczka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor po prostu popłynął na fali popularności poprzedniej fabuły. Widać to po próbie dodania czegoś nowego i świeżego do osadzonego w fabule dziennikarskiego śledztwa. Stanęło na erotyce...
Co się dzieje, gdy ktoś zostaje niesłusznie oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił? Prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć – z legalnego punktu widzenia: nic. Jak wygląda to w Polsce? Znalezienie kozła ofiarnego to punkt wieńczący śliską sprawę wewnątrz rządu. Po co się męczyć, gdy wystarczy dać cynk mediom, które zrobią wszystko, aby mieć najlepiej sprzedające się „jedynki”? „Formacja trójkąta” Mariusza Zielke drastycznie zmienia wydźwięk określenia „wolność mediów”.
W „Czarnej Serii” wydawnictwa Czarna Owca wydawane są kryminały, moim zdaniem świetnie wyselekcjonowane. Czytałam już wiele książek z tej serii, m.in. Åke Edwardsona, Camilli Läckberg, Arne Dahla czy Lizy Marklund. Wszystkie były porządnie skonstruowanymi kryminałami, choć oczywiście nie były jednakowe. Przyjemnie zauważyć, że polska literatura nieźle pasuje do „Czarnej Serii”. Mariusz Zielke jest autorem między innymi kryminału „Wyrok”, dzięki któremu został doceniony na polskiej scenie pisarskiej. Po przeczytaniu „Formacji trójkąta” mogę przyznać, że zasłużył na wszelkie laury.
Tytułowe formacje trójkąta mają ścisły związek z zachowaniami na giełdzie, dlatego książkę Mariusza Zielke można uznać za kryminał ekonomiczno-polityczny. Mamy w niej wszystko, czego potrzeba dla znakomitej rozrywki – korupcję w sferach politycznych, morderstwo na giełdzie, a także rozterki natury psychologicznej. Innymi słowy: samo życie, tyle tylko, że opisane w kapitalny sposób. Widzimy tu policję, która nie jest w stanie sobie poradzić z niektórymi przestępstwami. Mamy ABW, która ślepo podąża za rozkazami z góry i nie wykonuje swoich obowiązków tak, jak powinna. Dostrzegamy sięgające głęboko problemy na stanowiskach rządowych – korupcja, dbanie o własne interesy, ukrywanie machlojek z użyciem środków Skarbu Państwa. Przede wszystkim jednak zauważamy media, których działalność nie ma nic wspólnego z rzetelnym przedstawianiem informacji. Piękne hasło „wolność mediów” jest czymś abstrakcyjnym i nieosiągalnym – owszem, można pisać o wielu rzeczach, ale wszystko rozgrywa się na poziomie Naczelnego Redaktora albo interesów danych grup. Czytając „Formację trójkąta”, wiele razy można sobie zadać pytanie, czy faktycznie mamy z tym do czynienia na co dzień i czy przedstawiana nam rzeczywistość jest w takim stopniu zafałszowana. W pewien sposób przerażające, zwłaszcza jeśli nie podchodzimy do relacji mediów z sceptycyzmem i nie szukamy informacji w różnych źródłach (najłatwiej to zauważyć w sprawach afer na dużą skalę, szczególnie z udziałem jednostek rządowych).
Główni bohaterowie powieści mają na karku nie tylko problemy związane z aferą, w którą sami się zamieszali, ale także wiele innych – miłość, seks bez miłości, zdrada, wybaczanie, emocjonalny związek z rodzicami. Autor świetnie manewruje pomiędzy wątkami, dodaje powieści smaczku miłosnymi uniesieniami bohaterów i zmusza czytelnika do refleksji ich rozterkami natury psychologicznej. Czy kariera dziennikarska Bartka Milika to w dużym stopniu jego próba udowodnienia ojcu, że potrafi? Czy próba oczyszczenia imienia prezesa giełdy warszawskiej przez agentkę ABW jest pozbawiona emocji związanymi z przeszłością? Komu można zaufać? Kto nie strzeli nam w plecy? Wybór może okazać się bardzo trudny i śmiertelny w skutkach.
Po lekturze „Formacji trójkąta” Mariusza Zielke słowa, których autor używa w książce, nabierają ostrzejszego wyrazu – od dawna wiadomo, że „ludzie kochają nienawidzić”. Pytanie tylko: jak daleko sięga ich nienawiść?
Marta Zagrajek
Co się dzieje, gdy ktoś zostaje niesłusznie oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił? Prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć – z legalnego punktu widzenia: nic. Jak wygląda to w Polsce? Znalezienie kozła ofiarnego to punkt wieńczący śliską sprawę wewnątrz rządu. Po co się męczyć, gdy wystarczy dać cynk mediom, które zrobią wszystko, aby mieć najlepiej sprzedające się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to