3/10 za chyba pierwszą próbę zbadania (poprawie lub nie) zjawiska UFO w Polsce. Styl autora to dramat, popisywanie się swoją wiedzą i humorem że wygrał (w mniemaniu autora) polemikę z Stanisławem Lemem oraz potrafi od razu rozpoznać UFO-fanatyka. Pełno w tej książce powtórzeń i osobistych informacji nic nie wnoszących do sprawy. Co do samego zdarzenia, autor przedstawił fakty tak by pasowały do tezy, co zaskakujące nie jest.
3/10 za chyba pierwszą próbę zbadania (poprawie lub nie) zjawiska UFO w Polsce. Styl autora to dramat, popisywanie się swoją wiedzą i humorem że wygrał (w mniemaniu autora) polemikę z Stanisławem Lemem oraz potrafi od razu rozpoznać UFO-fanatyka. Pełno w tej książce powtórzeń i osobistych informacji nic nie wnoszących do sprawy. Co do samego zdarzenia, autor przedstawił...
Bardzo fajna relacja, wszystko opisane rzetelnie na wysokim poziomie. Wydaje się, że cała historia może być prawdziwa, nie ma wątpliwości, że w Emilcinie musiało się coś niecodziennego wydarzyć.
Bardzo fajna relacja, wszystko opisane rzetelnie na wysokim poziomie. Wydaje się, że cała historia może być prawdziwa, nie ma wątpliwości, że w Emilcinie musiało się coś niecodziennego wydarzyć.
Emilcin jedyna w Polsce wieś, która ma pomnik UFO w Polsce, który został odsłonięty 15 października 2005 roku, ufundowany przez Fundację Nautilus w związku z "Zdarzeniem w Emilcinie", spotkanie z isotami pozaziemskimi...
10 maja to dobra data, aby przypomnieć pewne wydarzenie, którym żyła Polska w 1978 roku. 42 lata temu w podlubelskiej wsi Emilcin, wracający wozem rolnik 71 -letni Jan Wolski, spotyka dwie istoty pozaziemskie, które ładują się na wóz, i co zaobserwował chłop, wóz się obniżył pod ciężarem niewspółmiernym do sylwetek (1,40 m), zobaczył ich pojazd, przypominający nasze dawne autobusy", pozwolił się zbadać i po całej sytuacji, wrócił do domu i opowiedział, co widział. I tutaj zaczyna się już nakręcanie akcji...
Do akcji przystępuje dwóch czołowych ufologów, jeden to amator, który - naprawia telewizory i ma szereg innych zainteresować - Witold Wawrzonek i profesjonalista, socjolog - Zbigniew Blania - Bolnar. Panowie znają, od roku korespondują i wydarzenie, staje się możliwościa przeżycia, przebadania i wydania wniosków niczym z Roswell.
Rozbicie się niezidentyfikowanego obiektu latającego, które miało miejsce 2 lipca 1947 około 120 kilometrów na północny zachód od Roswell w stanie Nowy Meksyk w Stanach Zjednoczonych. Do dziś nie ma pewności czym ten obiekt był w rzeczywistości.
Wawrzonek wycofuje się z badania tej sprawy, natomiast Zbigniew Blania - Bolnar bardzo kompetentnie i profesjonalnie rozpoczyna czynności badawcze i dochodzeniowe, analizę, zeznania świadków, opis zdarzenia ( tajemnicze wgniecenia , kamienie)
Prawda obiektywana mija się z publikacją faktów, które miały uwiarygodnić tę historię.
Każda taka historia niesie ryzyko, że trudno to udowodnić, choć czyta się dobrze, suche fakty nasączone niezwykłą pasją, która uskrzydla.
Medialny charakter, który spowodował ogromne zainteresowanie, samozwańczy "ufolodzy" oraz żądni sensacji obywatele licznie odwiedzali wieś i zadawali pytania, tłumy ludzi i obserwatorów.
Książka ukazała się 18 lat od wydarzenia.
Ufolog zmarł w 2003 roku, Jan Wolski zmarł w 1990 roku.
Emilcin jedyna w Polsce wieś, która ma pomnik UFO w Polsce, który został odsłonięty 15 października 2005 roku, ufundowany przez Fundację Nautilus w związku z "Zdarzeniem w Emilcinie", spotkanie z isotami pozaziemskimi...
10 maja to dobra data, aby przypomnieć pewne wydarzenie, którym żyła Polska w 1978 roku. 42 lata temu w podlubelskiej wsi Emilcin, wracający wozem rolnik...
Blania Bolnar krok po kroku próbuje rozwikłać tę zagmatwaną jak umysł Prezesa historię. Czy mu się to udało ? Tego do końca nie wiem, ale plus za dociekliwość i szczegółowość analizy tego zdarzenia :-)!
Blania Bolnar krok po kroku próbuje rozwikłać tę zagmatwaną jak umysł Prezesa historię. Czy mu się to udało ? Tego do końca nie wiem, ale plus za dociekliwość i szczegółowość analizy tego zdarzenia :-)!
Najlepiej udokumentowany przypadek bliskiego spotkania III stopnia w Polsce. Same fakty, sucha analiza i jeden wniosek: Jan Wolski naprawdę przeżył to co przeżył :-) Niesamowita historia!
Najlepiej udokumentowany przypadek bliskiego spotkania III stopnia w Polsce. Same fakty, sucha analiza i jeden wniosek: Jan Wolski naprawdę przeżył to co przeżył :-) Niesamowita historia!
Książkę Pana Blani czytałem pierwszy raz pod koniec lat 90. Pamiętam, że wywarła na mnie wówczas pozytywne wrażenie. Jednak niedawno zakończyłem lekturę nowej książki Bartosza Rdułtowskiego pt. "Tajne operacje. PRL i UFO". Publikacja ta po pierwsze omawiała ten sam temat - czyli zdarzenie w Emilcinie, po drugie wielokrotnie odnosiła się do pracy Pana Blani. Muszę przyznać, że znając już wszystkie grzeszki Pana Blani (zasadniczo łódzki ufolog bardzo naginał fakty i prowadził tendencyjne śledztwo), które krok po kroku opisał Rdułtowski, czytałem powtórnie "Zdarzenie w Emilcinie" miejscami bardzo zniesmaczony! Zwłaszcza, gdy porównywałem sobie szereg zapisów z wywiadów, jakie Pan Blania w 1978 roku przeprowadził ze świadkami. Wychodzi na to, że Pana Blania dobrze wiedział niemal od samego początku, że cały incydent w Emilcinie to mistyfikacja. Mało tego, Pan Blania miał świadomość, kto stoi za tą mistyfikacją. A jednak postanowił rozpropagować to zdarzenie jako autentyczne. W obecnej sytuacji moja ocena książki Pana Blani może być tylko jednak: 1/10. Jedynka, za poczucie humoru!
Książkę Pana Blani czytałem pierwszy raz pod koniec lat 90. Pamiętam, że wywarła na mnie wówczas pozytywne wrażenie. Jednak niedawno zakończyłem lekturę nowej książki Bartosza Rdułtowskiego pt. "Tajne operacje. PRL i UFO". Publikacja ta po pierwsze omawiała ten sam temat - czyli zdarzenie w Emilcinie, po drugie wielokrotnie odnosiła się do pracy Pana Blani. Muszę przyznać,...
3/10 za chyba pierwszą próbę zbadania (poprawie lub nie) zjawiska UFO w Polsce. Styl autora to dramat, popisywanie się swoją wiedzą i humorem że wygrał (w mniemaniu autora) polemikę z Stanisławem Lemem oraz potrafi od razu rozpoznać UFO-fanatyka. Pełno w tej książce powtórzeń i osobistych informacji nic nie wnoszących do sprawy. Co do samego zdarzenia, autor przedstawił fakty tak by pasowały do tezy, co zaskakujące nie jest.
3/10 za chyba pierwszą próbę zbadania (poprawie lub nie) zjawiska UFO w Polsce. Styl autora to dramat, popisywanie się swoją wiedzą i humorem że wygrał (w mniemaniu autora) polemikę z Stanisławem Lemem oraz potrafi od razu rozpoznać UFO-fanatyka. Pełno w tej książce powtórzeń i osobistych informacji nic nie wnoszących do sprawy. Co do samego zdarzenia, autor przedstawił...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna relacja, wszystko opisane rzetelnie na wysokim poziomie. Wydaje się, że cała historia może być prawdziwa, nie ma wątpliwości, że w Emilcinie musiało się coś niecodziennego wydarzyć.
Bardzo fajna relacja, wszystko opisane rzetelnie na wysokim poziomie. Wydaje się, że cała historia może być prawdziwa, nie ma wątpliwości, że w Emilcinie musiało się coś niecodziennego wydarzyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmilcin jedyna w Polsce wieś, która ma pomnik UFO w Polsce, który został odsłonięty 15 października 2005 roku, ufundowany przez Fundację Nautilus w związku z "Zdarzeniem w Emilcinie", spotkanie z isotami pozaziemskimi...
10 maja to dobra data, aby przypomnieć pewne wydarzenie, którym żyła Polska w 1978 roku. 42 lata temu w podlubelskiej wsi Emilcin, wracający wozem rolnik 71 -letni Jan Wolski, spotyka dwie istoty pozaziemskie, które ładują się na wóz, i co zaobserwował chłop, wóz się obniżył pod ciężarem niewspółmiernym do sylwetek (1,40 m), zobaczył ich pojazd, przypominający nasze dawne autobusy", pozwolił się zbadać i po całej sytuacji, wrócił do domu i opowiedział, co widział. I tutaj zaczyna się już nakręcanie akcji...
Do akcji przystępuje dwóch czołowych ufologów, jeden to amator, który - naprawia telewizory i ma szereg innych zainteresować - Witold Wawrzonek i profesjonalista, socjolog - Zbigniew Blania - Bolnar. Panowie znają, od roku korespondują i wydarzenie, staje się możliwościa przeżycia, przebadania i wydania wniosków niczym z Roswell.
Rozbicie się niezidentyfikowanego obiektu latającego, które miało miejsce 2 lipca 1947 około 120 kilometrów na północny zachód od Roswell w stanie Nowy Meksyk w Stanach Zjednoczonych. Do dziś nie ma pewności czym ten obiekt był w rzeczywistości.
Wawrzonek wycofuje się z badania tej sprawy, natomiast Zbigniew Blania - Bolnar bardzo kompetentnie i profesjonalnie rozpoczyna czynności badawcze i dochodzeniowe, analizę, zeznania świadków, opis zdarzenia ( tajemnicze wgniecenia , kamienie)
Prawda obiektywana mija się z publikacją faktów, które miały uwiarygodnić tę historię.
Każda taka historia niesie ryzyko, że trudno to udowodnić, choć czyta się dobrze, suche fakty nasączone niezwykłą pasją, która uskrzydla.
Medialny charakter, który spowodował ogromne zainteresowanie, samozwańczy "ufolodzy" oraz żądni sensacji obywatele licznie odwiedzali wieś i zadawali pytania, tłumy ludzi i obserwatorów.
Książka ukazała się 18 lat od wydarzenia.
Ufolog zmarł w 2003 roku, Jan Wolski zmarł w 1990 roku.
Emilcin jedyna w Polsce wieś, która ma pomnik UFO w Polsce, który został odsłonięty 15 października 2005 roku, ufundowany przez Fundację Nautilus w związku z "Zdarzeniem w Emilcinie", spotkanie z isotami pozaziemskimi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10 maja to dobra data, aby przypomnieć pewne wydarzenie, którym żyła Polska w 1978 roku. 42 lata temu w podlubelskiej wsi Emilcin, wracający wozem rolnik...
Blania Bolnar krok po kroku próbuje rozwikłać tę zagmatwaną jak umysł Prezesa historię. Czy mu się to udało ? Tego do końca nie wiem, ale plus za dociekliwość i szczegółowość analizy tego zdarzenia :-)!
Blania Bolnar krok po kroku próbuje rozwikłać tę zagmatwaną jak umysł Prezesa historię. Czy mu się to udało ? Tego do końca nie wiem, ale plus za dociekliwość i szczegółowość analizy tego zdarzenia :-)!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepiej udokumentowany przypadek bliskiego spotkania III stopnia w Polsce. Same fakty, sucha analiza i jeden wniosek: Jan Wolski naprawdę przeżył to co przeżył :-) Niesamowita historia!
Najlepiej udokumentowany przypadek bliskiego spotkania III stopnia w Polsce. Same fakty, sucha analiza i jeden wniosek: Jan Wolski naprawdę przeżył to co przeżył :-) Niesamowita historia!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę Pana Blani czytałem pierwszy raz pod koniec lat 90. Pamiętam, że wywarła na mnie wówczas pozytywne wrażenie. Jednak niedawno zakończyłem lekturę nowej książki Bartosza Rdułtowskiego pt. "Tajne operacje. PRL i UFO". Publikacja ta po pierwsze omawiała ten sam temat - czyli zdarzenie w Emilcinie, po drugie wielokrotnie odnosiła się do pracy Pana Blani. Muszę przyznać, że znając już wszystkie grzeszki Pana Blani (zasadniczo łódzki ufolog bardzo naginał fakty i prowadził tendencyjne śledztwo), które krok po kroku opisał Rdułtowski, czytałem powtórnie "Zdarzenie w Emilcinie" miejscami bardzo zniesmaczony! Zwłaszcza, gdy porównywałem sobie szereg zapisów z wywiadów, jakie Pan Blania w 1978 roku przeprowadził ze świadkami. Wychodzi na to, że Pana Blania dobrze wiedział niemal od samego początku, że cały incydent w Emilcinie to mistyfikacja. Mało tego, Pan Blania miał świadomość, kto stoi za tą mistyfikacją. A jednak postanowił rozpropagować to zdarzenie jako autentyczne. W obecnej sytuacji moja ocena książki Pana Blani może być tylko jednak: 1/10. Jedynka, za poczucie humoru!
Książkę Pana Blani czytałem pierwszy raz pod koniec lat 90. Pamiętam, że wywarła na mnie wówczas pozytywne wrażenie. Jednak niedawno zakończyłem lekturę nowej książki Bartosza Rdułtowskiego pt. "Tajne operacje. PRL i UFO". Publikacja ta po pierwsze omawiała ten sam temat - czyli zdarzenie w Emilcinie, po drugie wielokrotnie odnosiła się do pracy Pana Blani. Muszę przyznać,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa historia. Dobrze udokumentowana, wszechstronnie zbadana i nadal niewyjaśniona...
Bardzo ciekawa historia. Dobrze udokumentowana, wszechstronnie zbadana i nadal niewyjaśniona...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to