O, proszę, panna okularnica naukowiec, przyznam, że coś nowego :) Książka równie dobra, jak trzy pozostałe w tym cyklu. Z przyjemnością śledzi się "naukowe badania" Pipy i próby oparcia się im przez Crossa. Wiadomo, jak się skończy, bo panna jest na tyle uparta, a potem już zdeterminowana, że usidli swojego asystenta :) Dla mnie dodatkowy plus za inteligentne i prowadzone z dużym humorem dialogi. No i na zakończenie świetna scena w kasynie. Jedyny minusik za zbyt długie rozmyślania i bicie się w piersi Crossa, w przekonaniu o swojej winie. Polecam, warto przeczytać.
O, proszę, panna okularnica naukowiec, przyznam, że coś nowego :) Książka równie dobra, jak trzy pozostałe w tym cyklu. Z przyjemnością śledzi się "naukowe badania" Pipy i próby oparcia się im przez Crossa. Wiadomo, jak się skończy, bo panna jest na tyle uparta, a potem już zdeterminowana, że usidli swojego asystenta :) Dla mnie dodatkowy plus za inteligentne i prowadzone...
Cudowna książka. Uwielbiam takie silne bohaterki jak Lady Philippa. Ma na tyle silny charakter, że nie musi ciągle powtarzać, że "wszystko zrobi sama" tylko prosi o pomoc i mówi o swoich obawach. Końcowa cena w kasynie - majstersztyk! Cross także bardzo mi się podobał i uważam, że jest jednym z najbardziej pociągających mężczyzn z romansów historycznych. Nie dziwie się, że chodziły o nim plotki, że potrafi rozebrać kobietę bez użycia rąk ;)
Cudowna książka. Uwielbiam takie silne bohaterki jak Lady Philippa. Ma na tyle silny charakter, że nie musi ciągle powtarzać, że "wszystko zrobi sama" tylko prosi o pomoc i mówi o swoich obawach. Końcowa cena w kasynie - majstersztyk! Cross także bardzo mi się podobał i uważam, że jest jednym z najbardziej pociągających mężczyzn z romansów historycznych. Nie dziwie się, że...
Książka taka sobie. Zdecydowanie wolę romanse Lisy Kleypas za atmosferę starej Anglii. Tu wątek niby awanturniczy ale właściwie tylko 2 momenty mnie rozbawiły. Historia opisana jest męcząco i mało wiarygodnie. Główna bohaterka miała być zabawna ale była wg mnie przesadzona i dziwaczna. A miłość dramatyczna zamiast radosna. Rozterki duchowe Crossa i poczucie winy nieadekwatne do opisywanej sytuacji. Przeczytać można ale szału nie ma.
Książka taka sobie. Zdecydowanie wolę romanse Lisy Kleypas za atmosferę starej Anglii. Tu wątek niby awanturniczy ale właściwie tylko 2 momenty mnie rozbawiły. Historia opisana jest męcząco i mało wiarygodnie. Główna bohaterka miała być zabawna ale była wg mnie przesadzona i dziwaczna. A miłość dramatyczna zamiast radosna. Rozterki duchowe Crossa i poczucie winy...
Jak dla mnie gorsza od pierwszej części cyklu. Nie jest źle, ale mogło być lepiej. Historię ratuje postać głównej bohaterki jest ona zabawna, w przeciwieństwie do Crossa, którego potencjał jak dla mnie nie został wykorzystany.
Jak dla mnie gorsza od pierwszej części cyklu. Nie jest źle, ale mogło być lepiej. Historię ratuje postać głównej bohaterki jest ona zabawna, w przeciwieństwie do Crossa, którego potencjał jak dla mnie nie został wykorzystany.
Równie dobra jak pierwsza część z tej serii - nadal ciekawie pokazani bohaterowie, szczególnie naukowa okularnica :). W miarę rozwoju akcji, szczególnie pod koniec naukowość trochę się gubi na rzecz emocjonalności, ale przecież o to właśnie chodzi w romansach!
Bardzo inteligentne i ze szczyptą humoru dialogi powodują, że bardzo fajnie to się czyta, a jak dodać sympatycznych i nietypowych nieco bohaterów, to już w ogóle rewelacja!
Równie dobra jak pierwsza część z tej serii - nadal ciekawie pokazani bohaterowie, szczególnie naukowa okularnica :). W miarę rozwoju akcji, szczególnie pod koniec naukowość trochę się gubi na rzecz emocjonalności, ale przecież o to właśnie chodzi w romansach!
Bardzo inteligentne i ze szczyptą humoru dialogi powodują, że bardzo fajnie to się czyta, a jak dodać...
Lady Philippa interesuje się bardziej książkami niż balami, botaniką bardziej niż modą, nauką bardziej niż towarzyskim sezonem. Za dwa tygodnie ma wyjść za mąż, przedtem jednak zamierza zbadać naukowo „mechanizmy” miłości. Najlepszym kandydatem do tego jest właściciel okrytego złą sławą kasyna "Upadły Anioł" Pan Cross (Jasper). Z czasem Pipa dopina swego zostaje je nauczycielem . Zakochują się w sobie.Do ślubu Pipy z Castletonem nie dochodzi. Ale do ślubu Cross i Pipy jak najbardziej. Fajna zabawna historia miłosna. W niektórych momentach tak zabawna. Badania naukowe wyszły Pipie I Crosowi na dobre.Polecam
Lady Philippa interesuje się bardziej książkami niż balami, botaniką bardziej niż modą, nauką bardziej niż towarzyskim sezonem. Za dwa tygodnie ma wyjść za mąż, przedtem jednak zamierza zbadać naukowo „mechanizmy” miłości. Najlepszym kandydatem do tego jest właściciel okrytego złą sławą kasyna "Upadły Anioł" Pan Cross (Jasper). Z czasem Pipa dopina swego zostaje je...
Opisałabym tą książkę jednym słowem, a mianowicie frustrująca. Cross niby fajny, ale jakiś taki niezdecydowany. Wymierzający sobie karę za coś na co nie miał żadnego wpływu. Postać Philippy jak najbardziej na plus. Laska jest tak śmiechowa, że można miejscami nieźle się pośmiać. Powieść niby dobrze się czyta, ale kiedy człowiek orientuje się, że na pierwszy pocałunek Pippy i Crossa trzeba będzie czekać bardzo, ale to bardzo długo to odechciewa się całej tej lektury. I w ostatecznym rozrachunku zamiast czytać to patrzy się na tekst i wyłapuje się tylko to co najciekawsze, a resztę zostawia, bo po co zaśmiecać mózg zbędnymi informacjami. Zakończenie w miarę fajne. Ta część cyklu jest zdecydowanie gorsza od poprzedniej. Nie wzbudziła we mnie jakiegoś wielkiego wow, jest poprawna, ale nic ponadto.
Opisałabym tą książkę jednym słowem, a mianowicie frustrująca. Cross niby fajny, ale jakiś taki niezdecydowany. Wymierzający sobie karę za coś na co nie miał żadnego wpływu. Postać Philippy jak najbardziej na plus. Laska jest tak śmiechowa, że można miejscami nieźle się pośmiać. Powieść niby dobrze się czyta, ale kiedy człowiek orientuje się, że na pierwszy pocałunek Pippy...
Po przeczytaniu pierwszej części po prostu musiałam sięgnąć po następną. Z pewną rezygnacją niestety, bo inni bohaterowie. I co się okazało? Okazało się, że nie powinnam tak od razu wszystkiego spisywać na straty, ponieważ Pippa i Cross okazali się nie mniejszą rozrywką na przyjemny wieczór niż Penny i Pan Jestem Dupkiem Ale i Tak Mnie Lubisz.
Pozatym Pippa ma takie czarujące poczucie humoru! <3
Cóż.
Witaj, moje nowe guilty pleasure. :)
Po przeczytaniu pierwszej części po prostu musiałam sięgnąć po następną. Z pewną rezygnacją niestety, bo inni bohaterowie. I co się okazało? Okazało się, że nie powinnam tak od razu wszystkiego spisywać na straty, ponieważ Pippa i Cross okazali się nie mniejszą rozrywką na przyjemny wieczór niż Penny i Pan Jestem Dupkiem Ale i Tak Mnie Lubisz.
II tom z cyklu "Zasady Łajdaków" Sarah MacLean spodobał mi się jeszcze bardziej niż tom I- "Przyjaciel z dzieciństwa".
Książka opisuje losy jednej z pięciu sióstr Marbury- Philippy. Trzy najstarsze siostry są już zamężne,a ona i najmłodsza z nich- piękna Olivia, mają wyjść za mąż za dwa tygodnie. Pippa- jak zdrobniale nazywają ją siostry, jest wystraszona małżeństwem z kimś, kogo praktycznie nie zna. Jest naukowcem i chce nauczyć się wszystkiego o małżeństwie i jej obowiązkach jako żony i matki. Jako swojego nauczyciela i asystenta w badaniach wybiera jednego z właścicieli najbardziej osławionego kasyna w Londynie, który jest przyjacielem i współwłaścicielem jaskini hazardu jej szwagra. Czy Cross poradzi sobie z niesforną lady Philippą ? Czy Ona będzie z nim bezpieczna ? Pana Crossa czeka ciężka próba...
Książka jest ogromnie wciągająca. Pochłonęłam ją w jeden dzień :)
Polecam także dalsze tomy z tej serii :)
II tom z cyklu "Zasady Łajdaków" Sarah MacLean spodobał mi się jeszcze bardziej niż tom I- "Przyjaciel z dzieciństwa".
Książka opisuje losy jednej z pięciu sióstr Marbury- Philippy. Trzy najstarsze siostry są już zamężne,a ona i najmłodsza z nich- piękna Olivia, mają wyjść za mąż za dwa tygodnie. Pippa- jak zdrobniale nazywają ją siostry, jest wystraszona małżeństwem z...
Książka o tematyce ciekawej. Polecam ze względu na poruszany problem. Jednak ja bym ją troszeczkę inaczej napisała. Grono sytuacji była sztuczna i bardzo naiwna. Jeżeli nawet kobieta była ciekawa wiedzy (mając na uwadze, że w owych czasach kobiet dobrze nie kształcono), to mężczyzna powinien wykazać się sprytem i pomysłem by wiedzę "sprzedać" w odpowiedni sposób. Nasuwa mi się scena z innej książki, gdzie mężczyzna podaje kobiecie książkę o tematyce erotycznej - bo te książki cieszą się nieustającym powodzeniem od zarania dziejów. Nie mniej jednak nie ja jestem jej autorem a książkę jednak przeczytała do końca. Ponadto tak jak w pierwszej książce tej serii zbyt dużo wiary we własną osobę.
Książka o tematyce ciekawej. Polecam ze względu na poruszany problem. Jednak ja bym ją troszeczkę inaczej napisała. Grono sytuacji była sztuczna i bardzo naiwna. Jeżeli nawet kobieta była ciekawa wiedzy (mając na uwadze, że w owych czasach kobiet dobrze nie kształcono), to mężczyzna powinien wykazać się sprytem i pomysłem by wiedzę "sprzedać" w odpowiedni sposób. Nasuwa mi...
Na początku książka mnie zachwyciła fajnym klimatem i poczuciem humoru, który mi odpowiada. Około 120str śmiałam się na głos. Póżniej zaczęły się schody. Pod koniec to już prawie harlequin, może z obrazą dla niego, bo tutaj bohater to zupełny głupek emocjonalny, a dialogi tak naiwne, że przeskakiwałam po pół strony. Zupełnie także nie rozumiem, dlaczego zaklasyfikowano tę książkę jako romans historyczny???
Na początku książka mnie zachwyciła fajnym klimatem i poczuciem humoru, który mi odpowiada. Około 120str śmiałam się na głos. Póżniej zaczęły się schody. Pod koniec to już prawie harlequin, może z obrazą dla niego, bo tutaj bohater to zupełny głupek emocjonalny, a dialogi tak naiwne, że przeskakiwałam po pół strony. Zupełnie także nie rozumiem, dlaczego zaklasyfikowano tę...
Panna Philippa, bystra okularnica, za dwa tygodnie bierze ślub z pewnym lordem który, choć poczciwy i lubi psy, intelektualnie nie dorasta jej do pięt. Innych pretendentów do ręki nie było, gdyż panna Philippa ma ugruntowaną w towarzystwie opinię dziwaczki. Reprezentująca obóz „szkiełka i oka” panna jest przerażona wizją zupełnie jej nieznanych obowiązków małżeńskich, postanawia więc dokształcić się w temacie, szukając pomocy u enigmatycznego Crossa - współwłaściciela owianego złą sławą domu gry.
Jeszcze się chyba nie zdarzyło, żeby autorka romansu historycznego „zakładała” swojej heroinie okulary tylko dlatego, że ta ma wadę wzroku. Okulary są funkcją semiotyczną wykształcenia tudzież ekscentryczności bohaterki. Są również powszechnie uznaną w świecie romansu regencyjnego przeszkodą w złapaniu atrakcyjnego kandydata na męża. Innymi słowy, okulary to bilet w jedną stronę do staropanieństwa. Okulary są także symbolem, po którym bezbłędnie rozpoznaje się bohaterki rezolutne, przebojowe, ciekawskie, lubiące pakować się w kłopoty, panny mądralińskie i wszelakie naukowe dyletantki epoki, brylujące w dziedzinach zarezerwowanych dla mężczyzn lekceważąc społeczne podziały i wyprzedzając swoje czasy. Okularnice-awanturnice: geolożki, archeolożki i botaniczki – bez okularów nie mają po co pokazywać się w towarzystwie. Zawsze też znajdzie się ktoś (głownie „życzliwa” kobieta z najbliższego otoczenia), kto z powodu okularów będzie je regularnie wpędzał w kompleksy. Nie inaczej jest w przypadku panny Philippy, która choć nieprzeciętnie inteligentna pewnością siebie nie grzeszy.
Powieść ma swoje plusy dodatnie i ujemne. Duży plus dodatni za rezolutną i wygadaną bohaterkę, która osobowością i zaradnością przyćmiła głównego bohatera (jak na samca alfa straszny był z niego mazgaj). Dobrze, że dziewczyna wzięła sprawy w swoje ręce bo, jeśliby pozwolić działać bohaterowi, mielibyśmy bezprecedensowy, najpewniej pierwszy, romans bez happy endu. Ogromny plus dodatni za zmysłowe sceny kuszenia panny Pippy (tu mazgajowaty bohater znacząco się zrehabilitował) – chemią między głównymi bohaterami można by z powodzeniem zasilić małe zakłady azotowe. Bohaterowie, skażeni przeszłymi doświadczeniami, trochę się miotali i plątali, przez co droga do szczęśliwego zakończenia była kręta i wyboista a samo zakończenie należy niestety zapisać po stronie plusów ujemnych jako strasznie przesłodzone.
Panna Philippa, bystra okularnica, za dwa tygodnie bierze ślub z pewnym lordem który, choć poczciwy i lubi psy, intelektualnie nie dorasta jej do pięt. Innych pretendentów do ręki nie było, gdyż panna Philippa ma ugruntowaną w towarzystwie opinię dziwaczki. Reprezentująca obóz „szkiełka i oka” panna jest przerażona wizją zupełnie jej nieznanych obowiązków małżeńskich,...
Jest to jeden z najlepszych romansów jakie czytałam od dłuższego czasu. Książka jest bardzo zabawna dzięki głównej bohaterce, która prawie na wszystko ma odpowiedź i na dodatek jest niezwykle szczera, dzięki czemu nie uprawia jakichś głupich gierek. Główny męski bohater jest cudowny i przystojny, dlatego naprawdę polecam tą pozycję jeśli ktoś ma ochotę się trochę pośmiać i miło spędzić czas :)
Jest to jeden z najlepszych romansów jakie czytałam od dłuższego czasu. Książka jest bardzo zabawna dzięki głównej bohaterce, która prawie na wszystko ma odpowiedź i na dodatek jest niezwykle szczera, dzięki czemu nie uprawia jakichś głupich gierek. Główny męski bohater jest cudowny i przystojny, dlatego naprawdę polecam tą pozycję jeśli ktoś ma ochotę się trochę pośmiać i...
Sama bohaterka jest ciekawą postacią, która dogłębnie chce wszystko zbadać.
Czasami dłużyła się, ale interesował mnie pomysł na fabułę.
Sama bohaterka jest ciekawą postacią, która dogłębnie chce wszystko zbadać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasami dłużyła się, ale interesował mnie pomysł na fabułę.
O, proszę, panna okularnica naukowiec, przyznam, że coś nowego :) Książka równie dobra, jak trzy pozostałe w tym cyklu. Z przyjemnością śledzi się "naukowe badania" Pipy i próby oparcia się im przez Crossa. Wiadomo, jak się skończy, bo panna jest na tyle uparta, a potem już zdeterminowana, że usidli swojego asystenta :) Dla mnie dodatkowy plus za inteligentne i prowadzone z dużym humorem dialogi. No i na zakończenie świetna scena w kasynie. Jedyny minusik za zbyt długie rozmyślania i bicie się w piersi Crossa, w przekonaniu o swojej winie. Polecam, warto przeczytać.
O, proszę, panna okularnica naukowiec, przyznam, że coś nowego :) Książka równie dobra, jak trzy pozostałe w tym cyklu. Z przyjemnością śledzi się "naukowe badania" Pipy i próby oparcia się im przez Crossa. Wiadomo, jak się skończy, bo panna jest na tyle uparta, a potem już zdeterminowana, że usidli swojego asystenta :) Dla mnie dodatkowy plus za inteligentne i prowadzone...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna książka. Uwielbiam takie silne bohaterki jak Lady Philippa. Ma na tyle silny charakter, że nie musi ciągle powtarzać, że "wszystko zrobi sama" tylko prosi o pomoc i mówi o swoich obawach. Końcowa cena w kasynie - majstersztyk! Cross także bardzo mi się podobał i uważam, że jest jednym z najbardziej pociągających mężczyzn z romansów historycznych. Nie dziwie się, że chodziły o nim plotki, że potrafi rozebrać kobietę bez użycia rąk ;)
Cudowna książka. Uwielbiam takie silne bohaterki jak Lady Philippa. Ma na tyle silny charakter, że nie musi ciągle powtarzać, że "wszystko zrobi sama" tylko prosi o pomoc i mówi o swoich obawach. Końcowa cena w kasynie - majstersztyk! Cross także bardzo mi się podobał i uważam, że jest jednym z najbardziej pociągających mężczyzn z romansów historycznych. Nie dziwie się, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka, warto przeczytać.
Świetna książka, warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka taka sobie. Zdecydowanie wolę romanse Lisy Kleypas za atmosferę starej Anglii. Tu wątek niby awanturniczy ale właściwie tylko 2 momenty mnie rozbawiły. Historia opisana jest męcząco i mało wiarygodnie. Główna bohaterka miała być zabawna ale była wg mnie przesadzona i dziwaczna. A miłość dramatyczna zamiast radosna. Rozterki duchowe Crossa i poczucie winy nieadekwatne do opisywanej sytuacji. Przeczytać można ale szału nie ma.
Książka taka sobie. Zdecydowanie wolę romanse Lisy Kleypas za atmosferę starej Anglii. Tu wątek niby awanturniczy ale właściwie tylko 2 momenty mnie rozbawiły. Historia opisana jest męcząco i mało wiarygodnie. Główna bohaterka miała być zabawna ale była wg mnie przesadzona i dziwaczna. A miłość dramatyczna zamiast radosna. Rozterki duchowe Crossa i poczucie winy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie gorsza od pierwszej części cyklu. Nie jest źle, ale mogło być lepiej. Historię ratuje postać głównej bohaterki jest ona zabawna, w przeciwieństwie do Crossa, którego potencjał jak dla mnie nie został wykorzystany.
Jak dla mnie gorsza od pierwszej części cyklu. Nie jest źle, ale mogło być lepiej. Historię ratuje postać głównej bohaterki jest ona zabawna, w przeciwieństwie do Crossa, którego potencjał jak dla mnie nie został wykorzystany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRównie dobra jak pierwsza część z tej serii - nadal ciekawie pokazani bohaterowie, szczególnie naukowa okularnica :). W miarę rozwoju akcji, szczególnie pod koniec naukowość trochę się gubi na rzecz emocjonalności, ale przecież o to właśnie chodzi w romansach!
Bardzo inteligentne i ze szczyptą humoru dialogi powodują, że bardzo fajnie to się czyta, a jak dodać sympatycznych i nietypowych nieco bohaterów, to już w ogóle rewelacja!
Równie dobra jak pierwsza część z tej serii - nadal ciekawie pokazani bohaterowie, szczególnie naukowa okularnica :). W miarę rozwoju akcji, szczególnie pod koniec naukowość trochę się gubi na rzecz emocjonalności, ale przecież o to właśnie chodzi w romansach!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo inteligentne i ze szczyptą humoru dialogi powodują, że bardzo fajnie to się czyta, a jak dodać...
Lady Philippa interesuje się bardziej książkami niż balami, botaniką bardziej niż modą, nauką bardziej niż towarzyskim sezonem. Za dwa tygodnie ma wyjść za mąż, przedtem jednak zamierza zbadać naukowo „mechanizmy” miłości. Najlepszym kandydatem do tego jest właściciel okrytego złą sławą kasyna "Upadły Anioł" Pan Cross (Jasper). Z czasem Pipa dopina swego zostaje je nauczycielem . Zakochują się w sobie.Do ślubu Pipy z Castletonem nie dochodzi. Ale do ślubu Cross i Pipy jak najbardziej. Fajna zabawna historia miłosna. W niektórych momentach tak zabawna. Badania naukowe wyszły Pipie I Crosowi na dobre.Polecam
Lady Philippa interesuje się bardziej książkami niż balami, botaniką bardziej niż modą, nauką bardziej niż towarzyskim sezonem. Za dwa tygodnie ma wyjść za mąż, przedtem jednak zamierza zbadać naukowo „mechanizmy” miłości. Najlepszym kandydatem do tego jest właściciel okrytego złą sławą kasyna "Upadły Anioł" Pan Cross (Jasper). Z czasem Pipa dopina swego zostaje je...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisałabym tą książkę jednym słowem, a mianowicie frustrująca. Cross niby fajny, ale jakiś taki niezdecydowany. Wymierzający sobie karę za coś na co nie miał żadnego wpływu. Postać Philippy jak najbardziej na plus. Laska jest tak śmiechowa, że można miejscami nieźle się pośmiać. Powieść niby dobrze się czyta, ale kiedy człowiek orientuje się, że na pierwszy pocałunek Pippy i Crossa trzeba będzie czekać bardzo, ale to bardzo długo to odechciewa się całej tej lektury. I w ostatecznym rozrachunku zamiast czytać to patrzy się na tekst i wyłapuje się tylko to co najciekawsze, a resztę zostawia, bo po co zaśmiecać mózg zbędnymi informacjami. Zakończenie w miarę fajne. Ta część cyklu jest zdecydowanie gorsza od poprzedniej. Nie wzbudziła we mnie jakiegoś wielkiego wow, jest poprawna, ale nic ponadto.
Opisałabym tą książkę jednym słowem, a mianowicie frustrująca. Cross niby fajny, ale jakiś taki niezdecydowany. Wymierzający sobie karę za coś na co nie miał żadnego wpływu. Postać Philippy jak najbardziej na plus. Laska jest tak śmiechowa, że można miejscami nieźle się pośmiać. Powieść niby dobrze się czyta, ale kiedy człowiek orientuje się, że na pierwszy pocałunek Pippy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu pierwszej części po prostu musiałam sięgnąć po następną. Z pewną rezygnacją niestety, bo inni bohaterowie. I co się okazało? Okazało się, że nie powinnam tak od razu wszystkiego spisywać na straty, ponieważ Pippa i Cross okazali się nie mniejszą rozrywką na przyjemny wieczór niż Penny i Pan Jestem Dupkiem Ale i Tak Mnie Lubisz.
Pozatym Pippa ma takie czarujące poczucie humoru! <3
Cóż.
Witaj, moje nowe guilty pleasure. :)
Po przeczytaniu pierwszej części po prostu musiałam sięgnąć po następną. Z pewną rezygnacją niestety, bo inni bohaterowie. I co się okazało? Okazało się, że nie powinnam tak od razu wszystkiego spisywać na straty, ponieważ Pippa i Cross okazali się nie mniejszą rozrywką na przyjemny wieczór niż Penny i Pan Jestem Dupkiem Ale i Tak Mnie Lubisz.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozatym Pippa ma takie...
II tom z cyklu "Zasady Łajdaków" Sarah MacLean spodobał mi się jeszcze bardziej niż tom I- "Przyjaciel z dzieciństwa".
Książka opisuje losy jednej z pięciu sióstr Marbury- Philippy. Trzy najstarsze siostry są już zamężne,a ona i najmłodsza z nich- piękna Olivia, mają wyjść za mąż za dwa tygodnie. Pippa- jak zdrobniale nazywają ją siostry, jest wystraszona małżeństwem z kimś, kogo praktycznie nie zna. Jest naukowcem i chce nauczyć się wszystkiego o małżeństwie i jej obowiązkach jako żony i matki. Jako swojego nauczyciela i asystenta w badaniach wybiera jednego z właścicieli najbardziej osławionego kasyna w Londynie, który jest przyjacielem i współwłaścicielem jaskini hazardu jej szwagra. Czy Cross poradzi sobie z niesforną lady Philippą ? Czy Ona będzie z nim bezpieczna ? Pana Crossa czeka ciężka próba...
Książka jest ogromnie wciągająca. Pochłonęłam ją w jeden dzień :)
Polecam także dalsze tomy z tej serii :)
II tom z cyklu "Zasady Łajdaków" Sarah MacLean spodobał mi się jeszcze bardziej niż tom I- "Przyjaciel z dzieciństwa".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje losy jednej z pięciu sióstr Marbury- Philippy. Trzy najstarsze siostry są już zamężne,a ona i najmłodsza z nich- piękna Olivia, mają wyjść za mąż za dwa tygodnie. Pippa- jak zdrobniale nazywają ją siostry, jest wystraszona małżeństwem z...
Książka o tematyce ciekawej. Polecam ze względu na poruszany problem. Jednak ja bym ją troszeczkę inaczej napisała. Grono sytuacji była sztuczna i bardzo naiwna. Jeżeli nawet kobieta była ciekawa wiedzy (mając na uwadze, że w owych czasach kobiet dobrze nie kształcono), to mężczyzna powinien wykazać się sprytem i pomysłem by wiedzę "sprzedać" w odpowiedni sposób. Nasuwa mi się scena z innej książki, gdzie mężczyzna podaje kobiecie książkę o tematyce erotycznej - bo te książki cieszą się nieustającym powodzeniem od zarania dziejów. Nie mniej jednak nie ja jestem jej autorem a książkę jednak przeczytała do końca. Ponadto tak jak w pierwszej książce tej serii zbyt dużo wiary we własną osobę.
Książka o tematyce ciekawej. Polecam ze względu na poruszany problem. Jednak ja bym ją troszeczkę inaczej napisała. Grono sytuacji była sztuczna i bardzo naiwna. Jeżeli nawet kobieta była ciekawa wiedzy (mając na uwadze, że w owych czasach kobiet dobrze nie kształcono), to mężczyzna powinien wykazać się sprytem i pomysłem by wiedzę "sprzedać" w odpowiedni sposób. Nasuwa mi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku książka mnie zachwyciła fajnym klimatem i poczuciem humoru, który mi odpowiada. Około 120str śmiałam się na głos. Póżniej zaczęły się schody. Pod koniec to już prawie harlequin, może z obrazą dla niego, bo tutaj bohater to zupełny głupek emocjonalny, a dialogi tak naiwne, że przeskakiwałam po pół strony. Zupełnie także nie rozumiem, dlaczego zaklasyfikowano tę książkę jako romans historyczny???
Na początku książka mnie zachwyciła fajnym klimatem i poczuciem humoru, który mi odpowiada. Około 120str śmiałam się na głos. Póżniej zaczęły się schody. Pod koniec to już prawie harlequin, może z obrazą dla niego, bo tutaj bohater to zupełny głupek emocjonalny, a dialogi tak naiwne, że przeskakiwałam po pół strony. Zupełnie także nie rozumiem, dlaczego zaklasyfikowano tę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPanna Philippa, bystra okularnica, za dwa tygodnie bierze ślub z pewnym lordem który, choć poczciwy i lubi psy, intelektualnie nie dorasta jej do pięt. Innych pretendentów do ręki nie było, gdyż panna Philippa ma ugruntowaną w towarzystwie opinię dziwaczki. Reprezentująca obóz „szkiełka i oka” panna jest przerażona wizją zupełnie jej nieznanych obowiązków małżeńskich, postanawia więc dokształcić się w temacie, szukając pomocy u enigmatycznego Crossa - współwłaściciela owianego złą sławą domu gry.
Jeszcze się chyba nie zdarzyło, żeby autorka romansu historycznego „zakładała” swojej heroinie okulary tylko dlatego, że ta ma wadę wzroku. Okulary są funkcją semiotyczną wykształcenia tudzież ekscentryczności bohaterki. Są również powszechnie uznaną w świecie romansu regencyjnego przeszkodą w złapaniu atrakcyjnego kandydata na męża. Innymi słowy, okulary to bilet w jedną stronę do staropanieństwa. Okulary są także symbolem, po którym bezbłędnie rozpoznaje się bohaterki rezolutne, przebojowe, ciekawskie, lubiące pakować się w kłopoty, panny mądralińskie i wszelakie naukowe dyletantki epoki, brylujące w dziedzinach zarezerwowanych dla mężczyzn lekceważąc społeczne podziały i wyprzedzając swoje czasy. Okularnice-awanturnice: geolożki, archeolożki i botaniczki – bez okularów nie mają po co pokazywać się w towarzystwie. Zawsze też znajdzie się ktoś (głownie „życzliwa” kobieta z najbliższego otoczenia), kto z powodu okularów będzie je regularnie wpędzał w kompleksy. Nie inaczej jest w przypadku panny Philippy, która choć nieprzeciętnie inteligentna pewnością siebie nie grzeszy.
Powieść ma swoje plusy dodatnie i ujemne. Duży plus dodatni za rezolutną i wygadaną bohaterkę, która osobowością i zaradnością przyćmiła głównego bohatera (jak na samca alfa straszny był z niego mazgaj). Dobrze, że dziewczyna wzięła sprawy w swoje ręce bo, jeśliby pozwolić działać bohaterowi, mielibyśmy bezprecedensowy, najpewniej pierwszy, romans bez happy endu. Ogromny plus dodatni za zmysłowe sceny kuszenia panny Pippy (tu mazgajowaty bohater znacząco się zrehabilitował) – chemią między głównymi bohaterami można by z powodzeniem zasilić małe zakłady azotowe. Bohaterowie, skażeni przeszłymi doświadczeniami, trochę się miotali i plątali, przez co droga do szczęśliwego zakończenia była kręta i wyboista a samo zakończenie należy niestety zapisać po stronie plusów ujemnych jako strasznie przesłodzone.
http://klasyka-literatury-smieciowej.blogspot.com/
Panna Philippa, bystra okularnica, za dwa tygodnie bierze ślub z pewnym lordem który, choć poczciwy i lubi psy, intelektualnie nie dorasta jej do pięt. Innych pretendentów do ręki nie było, gdyż panna Philippa ma ugruntowaną w towarzystwie opinię dziwaczki. Reprezentująca obóz „szkiełka i oka” panna jest przerażona wizją zupełnie jej nieznanych obowiązków małżeńskich,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to jeden z najlepszych romansów jakie czytałam od dłuższego czasu. Książka jest bardzo zabawna dzięki głównej bohaterce, która prawie na wszystko ma odpowiedź i na dodatek jest niezwykle szczera, dzięki czemu nie uprawia jakichś głupich gierek. Główny męski bohater jest cudowny i przystojny, dlatego naprawdę polecam tą pozycję jeśli ktoś ma ochotę się trochę pośmiać i miło spędzić czas :)
Jest to jeden z najlepszych romansów jakie czytałam od dłuższego czasu. Książka jest bardzo zabawna dzięki głównej bohaterce, która prawie na wszystko ma odpowiedź i na dodatek jest niezwykle szczera, dzięki czemu nie uprawia jakichś głupich gierek. Główny męski bohater jest cudowny i przystojny, dlatego naprawdę polecam tą pozycję jeśli ktoś ma ochotę się trochę pośmiać i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to