Dorota Ponińska ukończyła Wydział Orientalistyczny Uniwersytetu Warszawskiego a zafascynowanie Bliskim Wschodem pokazała czytelnikom w swojej serii 'Podróż po miłość', którego tom pierwszy zatytułowany "Emilia" ukończyłam czytać. Czy autorka i mnie zauroczyła?
Rok 1842
Emilia Konarska od dziesięciu lat mieszka i zdobywa edukację w klasztorze. Matka Przełożona ma wobec niej pewne plany, jednak los stawia na drodze półsieroty Tatara Selima, który informuje dziewczynę, iż jej ojciec - uczestnik Powstania Listopadowego - żyje i jest w niewoli. Emilka podejmuje więc decyzję o wydobyciu rodzinnych kosztowności, po które udaje się z przyjacielem ojca. Towarzyszy im Malwina, nowicjuszka, najbliższa osoba Emilki u sióstr zakonnych.
Wydarzenia przybierają niespodziewany obrót i Emilka nie wraca już do klasztoru. Podąża ku Odessie, by wykupić ojca.
Po tylu latach w zamknięciu podróż jawi jej się jako wspaniała przygoda - odczuwa niesamowite emocje, zapachy, kolory, dźwięki. Jest nie tyle zainteresowana co wręcz podekscytowana. Podczas rejsu statkiem poznaje lorda Williama Gainfula, który odegra znaczącą rolę w jej życiu, choć nie do końca taką, jak myślicie...
Jednak z czasem okazuje się, że odnalezienie jedynego żyjącego rodzica wcale nie będzie takie łatwe... Młodą i nie nawykłą do takich atrakcji kobietę czekają bowiem porwanie przez stepowych rozbójników, odbicie, śmierć przyjaciela, zauroczenie przystojnym Zakirem z sokołem na ramieniu... A co za tym idzie dylematy moralne... Emilka przekonuje się również, że kobiety w Stambule są świadome swego piękna i je pielęgnują. Ważną rolę w jej nowym życiu odegra kilka z nich.
Czy Emilka odnajdzie ojca? Czy zechce pozostać w dalekim kraju? Jakie podejmie decyzje dotyczące klasztoru, miłości i wielu innych kwestii?
Powieść Doroty Ponińskiej ma swoje wady i zalety. Bardzo podobała mi się charakterystyka miast Bliskiego Wschodu, opisy obowiązków kobiet i mężczyzn, dbałość o piękno, miłość i szczęście płci pięknej. Sporo miejsca poświęciła muzułmanom i ich religii. Jednak zbyt wiele - jak dla mnie - było w "Emilii" poezji, polityki a już wątek Szamsa totalnie mnie drażnił. Ja wiem, że wielu będzie zachwyconych tym, co mnie nie przypadło do gustu, ale takie jest moje zdanie.
To zapewne z powodu tych minusów, czytanie książki mocno mi się dłużyło. Nie rzuciłam jej w kąt tylko dlatego, że wygrała ciekawość - jak zakończy się wątek z poszukiwaniem ojca i czy prawda o Williamie wyjdzie na jaw.
Podsumowując - "Emilia" to opowieść o sile miłości, poezji i charakteru. Mocny akcent stanowią tu opisy krajów, w których żyli bohaterowie, polityka, wpływy, patriotyzm, car Rosji oraz rozbiory, które spowodowały, że Polski nie ma na mapie. Jest to historia pełna poczucia winy, zazdrości, zawiedzionej miłości, smutki, żalu, ale też odpowiedzialności za innych. Polecam wielbicielom Orientu oraz tym, którzy lubią, gdy powieści obyczajowe są w dużej mierze naznaczone tłem historycznym wraz z prawdziwymi postaciami ze świata polityki.
Dorota Ponińska ukończyła Wydział Orientalistyczny Uniwersytetu Warszawskiego a zafascynowanie Bliskim Wschodem pokazała czytelnikom w swojej serii 'Podróż po miłość', którego tom pierwszy zatytułowany "Emilia" ukończyłam czytać. Czy autorka i mnie zauroczyła?
Rok 1842
Emilia Konarska od dziesięciu lat mieszka i zdobywa edukację w klasztorze. Matka Przełożona ma wobec...
Wysłuchana z przyjemnością.
Może nie wykracza poza schemat i wiadomości, które są pewnym kanonem postrzegania nacji europejskich i wiadomości o wielkim perskim poecie Rumim, ale jest sympatycznie snutą opowieścią o przedziwnych losach i różnych sposobach życiowej wędrówki.
Lubię słuchać jak autor(ka) książki czyta ją osobiście.
Wysłuchana z przyjemnością.
Może nie wykracza poza schemat i wiadomości, które są pewnym kanonem postrzegania nacji europejskich i wiadomości o wielkim perskim poecie Rumim, ale jest sympatycznie snutą opowieścią o przedziwnych losach i różnych sposobach życiowej wędrówki.
Lubię słuchać jak autor(ka) książki czyta ją osobiście.
Przepiękna opowieść, przenosząca nas w dawny świat Orientu.
Część historii to spisane wspomnienia Soltana, syna Rumiego, którego świat wzburzyło pewnego dnia nieprzypadkowe zresztą spotkanie aroganckiego derwisza (akcja ma miejsce około roku 1246).
Inną częścią jest historia Emilii, dziewczynki oddanej do klasztoru po śmieci jej matki, Marii, która to zmarła z tęsknoty za swoim mężem Emilianem, uczestnikiem powstania listopadowego, uwięzionym w niewoli (akcja ma miejsce ok. roku 1842). Pewnego dnia w klasztorze pojawia się przyjaciel ojca - Selim z wiadomością, że jest szansa na spotkanie Emilii z ojcem, który jednak żyje. Jedynie córka może pomóc mu wydostać się z niewoli. I to tylko początek opowieści.
Historia przenosi nas z klasztoru na polskich ziemiach do Wilna, potem do Turcji, nad cieśninę Bosfor w okolice takich miast jak Bursa czy Stambuł. Wszystko pachnie migdałami, różami, wręcz można poczuć smak potraw i słodycz smakołyków mieszkańców tamtej krainy.
Ta książka będzie idealna dla romantyczek lubiących podróże, osób lubiących czytać o innych kulturach, zwłaszcza dla miłośniczek orientu.
Z książek w podobnym stylu bardzo polecam też "Angielkę" Katherine Webb (aczkolwiek akcja tamtej ma miejsce w Omanie). W "Podróży po miłość" jest więcej orientu, czytając tę książkę można poczuć się tak, jakby było się na pachnących i kolorowych tureckich bazarach, można spróbować wczuć się w pasję wirujących derwiszów, można nacieszyć wyobraźnię wizją błękitnych wód tamtych krain.
Bardzo polecam miłośniczkom romantycznych przygodowych opowieści, które przy okazji lubią przenieść się w egzotyczne krainy :)
ps A książkę kupiłam za zaledwie 1,99 zł.
Przepiękna opowieść, przenosząca nas w dawny świat Orientu.
Część historii to spisane wspomnienia Soltana, syna Rumiego, którego świat wzburzyło pewnego dnia nieprzypadkowe zresztą spotkanie aroganckiego derwisza (akcja ma miejsce około roku 1246).
Inną częścią jest historia Emilii, dziewczynki oddanej do klasztoru po śmieci jej matki, Marii, która to zmarła z tęsknoty za...
Pierwsze moje spotkanie z autorką, niestety niezbyt udane. Tło powieści owszem ciekawe,przybliża kulturę islamu. Jednak fabuła to bajka dla dzieci. Zero pikanterii, co prawda sporo przeżyć wewnętrznych, co lubię, ale to za mało. Mam 2gi tom. Mam nadzieję, że będzie lepszy
Pierwsze moje spotkanie z autorką, niestety niezbyt udane. Tło powieści owszem ciekawe,przybliża kulturę islamu. Jednak fabuła to bajka dla dzieci. Zero pikanterii, co prawda sporo przeżyć wewnętrznych, co lubię, ale to za mało. Mam 2gi tom. Mam nadzieję, że będzie lepszy
Recenzując powieść Katarzyny Michalak, wspomniałam, że miała ona potencjał na fajne czytadło, ale zostało to zaprzepaszczone przez Autorkę.
W przypadku książki pani Ponińskiej miałam natomiast okazję poczytać właśnie takie typowe, fajne czytadło. Nie oszukujmy się, nie jest to arcydzieło literatury. Autorka nie ustrzegła się też drobnych potknięć. Mogę też się przyczepić, że obraz islamu ukazany w powieści jest zdecydowanie przesłodzony, zdecydowanie wyidealizowany. Niemniej moja ocena i tak jest pozytywna.
Powieść czyta się szybko, a bohaterka- choć nieco irytujaca - wzbudza naszą sympatię. Można ją polubić, można jej kobicować. Duży , duży plus daję tez oczywiście za to, że to jest powieść z historią w tle. Bohaterowie nie są nudni i nie są jednowymiarowi- to również uważam za atut.
Nie jest to powieść , która mną wstrząsnęła, zmusiła do głębszych refleksji. Nie jest to powieść, która odmieniła moje życie. Była to po prostu przyjemna, typowo rozrywkowa lektura, przy której fajnie spędziłam czas. Nie zawsze mamy ochotę czytać arcydzieła, więc takie lekkie, typowo rozrywkowe lektury też są potrzebne. Daję siedem gwiazdek.
Recenzując powieść Katarzyny Michalak, wspomniałam, że miała ona potencjał na fajne czytadło, ale zostało to zaprzepaszczone przez Autorkę.
W przypadku książki pani Ponińskiej miałam natomiast okazję poczytać właśnie takie typowe, fajne czytadło. Nie oszukujmy się, nie jest to arcydzieło literatury. Autorka nie ustrzegła się też drobnych potknięć. Mogę też się przyczepić,...
Lubię Turcję i ten piękny, orientalny kraj Bliskiego Wschodu....część pierwsza trylogii opowiada o Emilii, która znalazła schronienie bezpieczne w murach klasztoru jako zakonnica.
Przedstawiona też opowieść o Rumim, perskim niezwykłym poecie perskim XIII wieku.
Co może łączyć Mistyka z zagubioną dziewczyną Emilią.
Bardzo dobra,niesamowita i poruszająca książka...pięknie napisana, na prawdę piękna powieść zachwycona jestem.
Lubię Turcję i ten piękny, orientalny kraj Bliskiego Wschodu....część pierwsza trylogii opowiada o Emilii, która znalazła schronienie bezpieczne w murach klasztoru jako zakonnica.
Przedstawiona też opowieść o Rumim, perskim niezwykłym poecie perskim XIII wieku.
Co może łączyć Mistyka z zagubioną dziewczyną Emilią.
Bardzo dobra,niesamowita i poruszająca książka...pięknie...
Powieść uwiodla mnie. Piękna historia młodej, odważnej i silnej kobiety. Romans z historią Polski, Turcji i Rosji w tle. Ciekawe połączenie postaci fikcyjnych i historycznych. Plus za odczuwalny klimat orientu i ukazanie islamu z innej strony.
Powieść uwiodla mnie. Piękna historia młodej, odważnej i silnej kobiety. Romans z historią Polski, Turcji i Rosji w tle. Ciekawe połączenie postaci fikcyjnych i historycznych. Plus za odczuwalny klimat orientu i ukazanie islamu z innej strony.
To pierwszy tom trylogii Doroty Ponińskiej a jednocześnie debiut literacki. Autorka posługuje się pięknym językiem, pisze zwięźle, za to treściwie. Lekko snuje fabułę, przeskakując z jednego wątku do drugiego tak by czytelnik się nie pogubił i mógł wraz z bohaterami podróżować po tajemniczym świecie Bliskiego Wschodu.Polecam.
To pierwszy tom trylogii Doroty Ponińskiej a jednocześnie debiut literacki. Autorka posługuje się pięknym językiem, pisze zwięźle, za to treściwie. Lekko snuje fabułę, przeskakując z jednego wątku do drugiego tak by czytelnik się nie pogubił i mógł wraz z bohaterami podróżować po tajemniczym świecie Bliskiego Wschodu.Polecam.
"Podróż po miłość. Emilia" to pierwsza część sagi, której początkiem staje się rok 1842. Ta powieść to podróż przez rozdarta przez zabory Polskę, aż do magicznej i tajemniczej w owych czasach Turcji. Są tu obozy Polaków walczące słowem i czynem o niepodległość, ale jest także historia pięknej miłości Emilii i Zakira.
"Podróż po miłość. Emilia" to pierwsza część sagi, której początkiem staje się rok 1842. Ta powieść to podróż przez rozdarta przez zabory Polskę, aż do magicznej i tajemniczej w owych czasach Turcji. Są tu obozy Polaków walczące słowem i czynem o niepodległość, ale jest także historia pięknej miłości Emilii i Zakira.
Książka, chociaż dobrze i ciekawie napisana, intryguje mnie pod względem uwielbienia dla obcej kultury, a uniżenia polskiej. Ale może to tylko wrażenie... Przekonajcie się sami, zagłębiając się w mroki i tajemnice egzotycznego świata Turcji.
Książka, chociaż dobrze i ciekawie napisana, intryguje mnie pod względem uwielbienia dla obcej kultury, a uniżenia polskiej. Ale może to tylko wrażenie... Przekonajcie się sami, zagłębiając się w mroki i tajemnice egzotycznego świata Turcji.
Podróż po miłość. Emilia to pierwszy tom cyklu książek. Ten tom przenosi czytelnika z Polski roku 1841 do dalekiego Stambułu.
Emilia po śmierci matki, została oddana na wychowanie do klasztoru. Bardzo szybko stała się ulubienicą Matki Przełożonej, która miała wobec dziewczyny bardzo poważne plany. Pewnego dnia jednak, zjawił się w klasztorze tajemniczy mężczyzna, przyjaciel ojca Emilii i poprosił o pomoc w odnalezieniu ojca i wykupieniu go z niewoli u tureckiego księcia. Dziewczyna bez wahania zdecydowała się opuścić klasztor i udać w daleką drogę do Turcji, aby odnaleźć ukochanego ojca, którego pamiętała z lat dzieciństwa. Jej podróż okazała się pełną przygód, rozczarowań, i trudnych wyborów. Kiedy wraz z towarzyszem podróży została porwana a następnie wykupiona przez pewnego młodego Turka, jej życie nabrało zupełnie innego tempa. Czy młoda Polka napotkała szczęście w świecie tak odmiennym od życia klasztornego? Czy udało jej się odnaleźć ojca, dla którego poświęciła swoje dotychczasowe spokojne życie klasztorne? I jak bardzo namieszał w jej życiu pewien angielski lord, przez którego mogła stracić coś bardzo cennego?
O serii Podróż po miłość słyszałam wiele. Opinie były różne, jedni się zachwycali inni wręcz przeciwnie. Kiedy książka trafiła w moje ręce, nie byłam pewna, czego się po niej spodziewać. Sam tytuł sugerował mi tkliwy romans, a za takim szczerze przyznam zbytnio nie przepadam. Książka jednak bardzo mnie zaskoczyła.
Dzięki tej powieści miałam okazję uczestniczyć w literackiej podróży do świata islamu, i orientu dalekiego Stambułu. Towarzysząc młodej Polce w jej egzotycznej podróży, poznałam tajniki życia muzułmańskiego, haremów i mogłam na chwilę znaleźć się w otoczeniu piękna tureckiej przyrody.
Książka została napisana dość nietypowo, rozdziały opowiadające o losach głównej bohaterki przeplatają się z rozdziałami dotyczącymi życia Soltana – syna imama i szejka Mewlana zwanego Rumim, znanego w tamtych czasach poety. Początkowo nie potrafiłam znaleźć związku między tymi dwoma wątkami tak różnymi od siebie, dopiero w dalszej części książki wszystko się wyjaśniło. Było to tak, jakbym czytała jednocześnie dwie różne powieści i o tyle nietypowo, że w jednej z nich narracja była w osobie pierwszej, a w drugiej, narracja była w osobie trzeciej.
Historia Emilii była jednak na tyle wciągająca, że w pewnym momencie przestałam zwracać uwagę na zmiany w prowadzonych fabułach. Wątek młodej Polki, wychowanej w bogobojnej wierze chrześcijańskiej, która nagle odkrywa uroki orientu i zakazanych owoców, to taka trochę bajkowa opowieść, ale pełna ciepła, nadziei i miłości. To nietypowa opowieść romantyczna, przepleciona historią Polski i historią dalekiego wschodu.
Autorka zaskakuje czytelnika i jednocześnie oczarowuje wplatanymi w fabułę szczegółami, pomalutku dawkując tajemniczą kulturę tureckiego orientu, umiejętnie przeplataną historią Europy po Powstaniu Listopadowym. Kiedy opisuje ogrody tureckich pałaców, to robi to tak, że wręcz można poczuć zapach rosnących tam kwiatów. Robi to wręcz malowniczo.
Przy okazji ciekawej historii miłosnej czytelnik ma okazję pobyć trochę w tureckim haremie. Ta mieszanka historii z fikcją literacką jest dość ekscytującą podróżą. Dwie opowieści zamknięte w jednej książce. I chociaż, gdybym miała wybierać, to wolałabym czytać te opowieści, jako osobne książki, to z pewnością dla wielu może się to okazać ciekawym doświadczeniem. Muszę jednak przyznać, że ta bajkowa opowieść mnie zauroczyła, chociaż główna bohaterka mimo swej ogromnej odwagi i momentami determinacji wydała mi się trochę zbyt infantylna, w przeciwieństwie do dwóch innych bohaterek drugiego planu. Myślę, że kiedyś sięgnę po kolejne części Podróży po miłość. Czasami takie oderwanie się od czasów teraźniejszych bywa interesującym doświadczeniem nie tylko czytelniczym, ale przede wszystkim, jak w przypadku tej powieści skarbnicą wiedzy, jaką wielu z nas posiada dość połowicznie.
Polecam tę książkę pasjonatom kultury osmańskiej, muzułmańskiej o ogólnie kultury dalekiego wschodu oraz osobom interesującym się historią nie tylko Europy, ale i Turcji okresu w jakim została przedstawiona fabuła. Dzięki przypisom dołączonym do treści książki możemy się dowiedzieć wielu ciekawostek dotyczących nie tylko islamu, ale również losów wielu Polaków, których przeznaczenie rzuciło na ziemie tureckie. Polecam tę książkę miłośniczkom intryg miłosnych i romansów. Myślę, że wielu znajdzie w tej powieści coś dla siebie.
Podróż po miłość. Emilia to pierwszy tom cyklu książek. Ten tom przenosi czytelnika z Polski roku 1841 do dalekiego Stambułu.
Emilia po śmierci matki, została oddana na wychowanie do klasztoru. Bardzo szybko stała się ulubienicą Matki Przełożonej, która miała wobec dziewczyny bardzo poważne plany. Pewnego dnia jednak, zjawił się w klasztorze tajemniczy mężczyzna,...
Akcja powieści rozpoczyna się w 1842 roku.Emilia Konarska przygotowująca się do nowicjatu w klasztorze dowiaduje się,że jej ojciec,uczestnik powstania listopadowego znajduje się w tureckiej niewoli.Dziewczyna postanawia wydobyć skarb,zakopany przez jej matkę ,by wykupić ojca,jednak na skutek zbiegu okoliczności nie może ponownie schronić się w klasztorze.wraz z Turkiem Selimem wyjeżdża do Turcji...Wilno,Odessa,Stambuł,stepy kaukaskie i ponownie Stambuł to etapy jej podróży.Jednak wbrew oczekiwaniom nie jest to powieść podróżnicza z wątkiem romansowym,raczej obyczajowo-historyczna.W książce przywołano sporo postaci historycznych-Juliusz Słowacki,Ludwika Śniadecka,Michał Czaykowski,Adam Czartoryski to tylko niektóre z nich.Niektóre sceny rozgrywają się w autentycznym polskim miasteczku ,założonym w azjatyckiej części Bosforu-Adampolu,założonym przez księcia Czartoryskiego.
Bardzo plastycznie odmalowane zostało bogactwo Orientu-smaki,zapachy,zwyczaje weselne,przepych,stroje czy zasady islamskiej religii.Widać,że jest to wielka pasja autorki,która dzieli się z czytelnikiem swoją fascynacją. Świetnie odmalowane jest życie w Stambule-bogate dzielnice kontrastują tu z dzielnicami biedoty,wolni i bogaci żyją obok niewolników...Opisano też styl życia kobiet z wyższej klasy społecznej,ich życie w haremie(zwyczaje,sposób pielęgnacji ciał,niewolnictwo) ,skontrastowano z życiem mężczyzn.
Jest to ciekawa książka,choć dla mnie niekoniecznie trafiona.Pierwsze co mnie od niej odrzuciło to scena wykorzystania dwunastolatki przez dorosłego mężczyznę.Rozumiem,że w połowie XIX wieku piętnastolatka była uznawana za kobiet gotową do zamążpójścia,ale gwałt na dwunastolatce to dla mnie pedofilia,rzecz nie do przyjęcia.Tym bardziej,że mam dwunastoletnią córkę...Hipokryzja lorda Williama Gainfula,mającego się za wyzwoliciela niewolnic,człowieka nieskazitelnego i łaskawego,bo kupuje nieletnią niewolnicę tylko po to żeby ja wyrzucić na ulicę(tuz po tym jak już ją zgwałci)-dla mnie jest odrażająca.Oj nie lubiłam go wyjątkowo...Sama bohaterka tez mnie nie zachwyciła.Taka mi się strasznie bezwolna wydawała.Rozumiem,że wychowywała się w klasztorze i z wielu rzeczy nie zdawała sobie sprawy,ale zachowywała się w tak naiwny sposób,że mnie to aż bolało...
Fabuła książki jest naprzemienna.wydarzenia dotyczące Emilii(1842 rok) przerywane są retrospekcjami z życia Rumiego,poety tureckiego i jego przyjaźni z Szamsą z Tabrizu,spisane przez jego syna Soltana.Nigdy nie byłam specjalna wielbicielką poezji,ale wiersze ,których autorem był Rumi miały w sobie coś poruszającego.
W książce pokazano miłość jako głęboką potrzebę człowieka.Nie brakuje tu również elementów mistyki(np.wirujący taniec derwiszy).Poruszono tez problemy religii różnych wyznań.Akcja książki rozgrywana jest w czasie ,gdy Polska jest pod zaborami.Stąd liczne odniesienia nie do tylko do ruchów narodowowyzwoleńczych,ale też ocena ówczesnej polityki innych mocarstw.Liczne rozmowy o idei patriotyzmu ostro kontrastują z wypowiedzią umierającego ojca Emilii,zastanawiającego się nad tym czy jego ofiara rzeczywiście miała jakieś znaczenie...
Tytuł jej książki to Podróż po miłość.Miłość oczywiście istnieje,ale wątek romansowy w tej książce nie zainteresował mnie zbytnio.Było w miarę ciekawie,choć niczego nie urywało.Chyba najciekawszy był kontrast między dwoma zalotnikami bohaterki-angielskim lordem,który jako pierwszy zawrócił Emilii w głowie i Turkiem Zakirem,pozornie dzikim i nieokrzesanym.
Najsłabszą stroną tej książki jest pokazanie islamu jako religii idealnej.Szariat i dżihad,przewijające sie przez większość książki to pojęcia przedstawiane jako niegroźne przeżytki.Życie muzułmańskiej kobiety autorka ukazuje jako sielankę,raj na ziemi,w której jedynym problemem jest ewentualny brak zainteresowania ze strony ukochanego mężczyzny. Ta książka to ciekawy wybór,przybliżający uroki Orientu.Samą książkę oceniam jako ciekawą choć trochę nierówną.Mnie osobiście męczyły nieco wstawki o Rumim,chociaż były dość ciekawe
Akcja powieści rozpoczyna się w 1842 roku.Emilia Konarska przygotowująca się do nowicjatu w klasztorze dowiaduje się,że jej ojciec,uczestnik powstania listopadowego znajduje się w tureckiej niewoli.Dziewczyna postanawia wydobyć skarb,zakopany przez jej matkę ,by wykupić ojca,jednak na skutek zbiegu okoliczności nie może ponownie schronić się w klasztorze.wraz z Turkiem...
Ja to jednak chyba nie umiem czytać ze zrozumieniem…Przecież nazwa cyklu „Podróż po miłość” jednoznacznie wskazuje przynależność gatunkową książki Doroty Ponińskiej, a ja sama nie wiem, czego się spodziewałam…Póki co nie umiem docenić muślinowej lekkości i różowej poświaty romansów, irytuje mnie naiwność bohaterek i ich anihilacja mózgu na widok męskich portek. I te landrynkowe końcówki…Nie, to zdecydowanie nie jest literatura dla mnie. Mimo to muszę przyznać, że autorka „Emilii” ma zdecydowanie lekkie pióro i prowadzi przez kram ze słodkościami w bardzo sprawny sposób.
Gdzie może trafić osierocona przez matkę córka wywiezionego na Sybir powstańca? Oczywiście, że najlepszym miejscem dla takiej dziewczyny jest szkoła klasztorna. Tytułowa bohaterka ma nawet szansę na zrobienie tam kariery, bo matka przełożona wybrała ją na swoją następczynię. Jednak poukładany świat Emilii bardzo się pokomplikuje, gdy pewnego dnia w klasztorze zjawi się Selim, dawny sługa rodziny, z wiadomościami o ojcu dziewczyny. Bohaterka opuszcza mury surowego klasztoru i rozpoczyna podróż, która z akcji ratunkowej zamieni się w odyseję Emilii po miłość. Równolegle czytelnik poznaje historię Rumiego opowiadaną przez jego najstarszego syna. I właśnie ten wątek obok sprytnie wplecionych w fabułę polskich akcentów historycznych sprawił, że nie mogę sklasyfikować tej książki jako pustego romansidła. Jednak i tu muszę zarzucić pisarce zbytnie słodzenie i lukrowanie rzeczywistego obrazu, ale w końcu taki jest styl tej powieści.
Ponińska wybrała dość baśniową konwencję przy przedstawianiu Bliskiego Wschodu. Egzotyczny Orient pokazuje przede wszystkim tę bardziej kolorową i kuszącą twarz. Islam również jest opisany w taki naiwno-uroczy sposób. Normalnie nic, tylko rzucić w cholerę swój kraj i religię, i pukać do drzwi jakiegoś haremu. Trochę przesadzam. Wiem, że islam ma też łagodniejszą twarz, ale Ponińska opisała go tak jak Zola i de Moupassant opisywali świat kurtyzan – idealizując do granic możliwości.
Myślę, że książka zachwyci wszystkie miłośniczki bajkowych romansów historycznych. Ja tam uważam, że najlepszym zakończeniem całej historii byłoby „Emilio, pójdź do klasztoru”, ale autorka miała inną wizję.
Ja to jednak chyba nie umiem czytać ze zrozumieniem…Przecież nazwa cyklu „Podróż po miłość” jednoznacznie wskazuje przynależność gatunkową książki Doroty Ponińskiej, a ja sama nie wiem, czego się spodziewałam…Póki co nie umiem docenić muślinowej lekkości i różowej poświaty romansów, irytuje mnie naiwność bohaterek i ich anihilacja mózgu na widok męskich portek. I te...
Świetna książka . Pokazuje światy i uważania ludzi w tamtym okresie czasów . Opowiada w ciekawy sposób o miłości i polityce ,silnych mocarstw jak i wojnie. Świetne połączenie.
Świetna książka . Pokazuje światy i uważania ludzi w tamtym okresie czasów . Opowiada w ciekawy sposób o miłości i polityce ,silnych mocarstw jak i wojnie. Świetne połączenie.
Ciekawie napisana, tworząca klimat. Jest w niej sporo wiedzy, ale czasami miałam wrażenie, że bohaterowie są opisani zbyt pobieżnie, nie "czułam" ich. Ale nie przeszkadzało mi to w pozytywnym odbiorze książki i sympatycznej lekturze. Nie jest to pozycja z górnej półki, lecz nie mam poczucia straconego czasu.
Ciekawie napisana, tworząca klimat. Jest w niej sporo wiedzy, ale czasami miałam wrażenie, że bohaterowie są opisani zbyt pobieżnie, nie "czułam" ich. Ale nie przeszkadzało mi to w pozytywnym odbiorze książki i sympatycznej lekturze. Nie jest to pozycja z górnej półki, lecz nie mam poczucia straconego czasu.
Przeczytałam "Emilię i "Marię" jednym tchem. Uważam, ze to bardzo dobry debiut autorki! Zadaję sobie pytanie, jak będzie pisała za 10 lat, skoro teraz już robi tak duże wrażenie?!Dzięki lekturze powieści można udać się w podróż po Europie, Azji i Ameryce, poznać ich wielokulturowość, poszerzyć swoje wiadomości nt. historii sztuki i literatury, odczuć ducha romantyzmu, pozytywizmu i Młodej Polski. Naprawdę warto!
Przeczytałam "Emilię i "Marię" jednym tchem. Uważam, ze to bardzo dobry debiut autorki! Zadaję sobie pytanie, jak będzie pisała za 10 lat, skoro teraz już robi tak duże wrażenie?!Dzięki lekturze powieści można udać się w podróż po Europie, Azji i Ameryce, poznać ich wielokulturowość, poszerzyć swoje wiadomości nt. historii sztuki i literatury, odczuć ducha romantyzmu,...
Ta książka w formie AUDIO jest beznadziejna. Oceniam ją tak nisko głównie przez sposób czytania jej przez samą autorkę. Pani Dorota skutecznie zniechęciła mnie do słuchania audiobooków czytanych przez autorów.
Po pierwsze odnosiło się wrażenie, jakby ta pani widziała treść książki po raz pierwszy na oczy (a ponoć ją napisała?!).
Po drugie każdy umiejący porządnie czytać na głos mniej więcej chyba wie, gdzie stawia się akcenty w zdaniu i nie robi przerw w miejscach, w których ich być nie powinno (wiadomo, kiedy przewraca się kolejną kartkę coś takiego może się zdarzyć - np.przerwa przed ostatnim wyrazem w zdaniu - ale nie notorycznie!).
Po trzecie nic mnie tak nie wkurza w słuchaniu książki jak odgłosy "mlaskania", przełykania śliny itp. Trochę tych audiobooków już mam za sobą, ale czegoś tak kiepskiego jeszcze nie słuchałam.
Wytrwałam do 1/3, dalej już nie byłam w stanie słuchać.
Co do samej treści to również nie powaliła mnie na kolana (zresztą, jak można się skupić na treści, skoro jest tyle czynników rozpraszających?) - wyidealizowany obraz islamu do mnie nie przemawia. Ot, taka bajeczka dla naiwnych.
Ta książka w formie AUDIO jest beznadziejna. Oceniam ją tak nisko głównie przez sposób czytania jej przez samą autorkę. Pani Dorota skutecznie zniechęciła mnie do słuchania audiobooków czytanych przez autorów.
Po pierwsze odnosiło się wrażenie, jakby ta pani widziała treść książki po raz pierwszy na oczy (a ponoć ją napisała?!).
Po drugie każdy umiejący porządnie czytać...
Wspaniała historia. Polka poszukująca ojca odnajduje miłość i szczęście w miejscu , które dla nas wydaje się tak odległe, nieznane i niebezpieczne. Pomimo różnic kulturowych możemy się tu dopatrzeć pozytywnych aspektów. Przede wszystkim wspomniane tu ważne postacie historyczne naszej ojczyzny. Wilno, które jest tak bliskie narodowi polskiemu, przywołane wydarzenia budują w nas uczucia przejawione patriotyzmem i melancholią. Sama opowieść jest ciekawa, zachęcająca do poznania dalszych losów bohaterów oraz kultury wschodniej.
Wspaniała historia. Polka poszukująca ojca odnajduje miłość i szczęście w miejscu , które dla nas wydaje się tak odległe, nieznane i niebezpieczne. Pomimo różnic kulturowych możemy się tu dopatrzeć pozytywnych aspektów. Przede wszystkim wspomniane tu ważne postacie historyczne naszej ojczyzny. Wilno, które jest tak bliskie narodowi polskiemu, przywołane wydarzenia budują w...
Książka ani trochę mnie nie zaciekawiła. Od samego początku jej lektura szła mi bardzo powoli i była dla mnie męcząca - z każdą kolejną kartką wcale nie czytało się lżej i przyjemniej. Według mnie całość jest strasznie przesłodzona, przekoloryzowana i nudna. Sama się sobie dziwę, że w trakcie nie odłożyłam jej na półkę... kiedy przeczytałam ostatnie zdanie byłam szczęśliwa, że to już koniec. Nie warto po nią sięgać.
Książka ani trochę mnie nie zaciekawiła. Od samego początku jej lektura szła mi bardzo powoli i była dla mnie męcząca - z każdą kolejną kartką wcale nie czytało się lżej i przyjemniej. Według mnie całość jest strasznie przesłodzona, przekoloryzowana i nudna. Sama się sobie dziwę, że w trakcie nie odłożyłam jej na półkę... kiedy przeczytałam ostatnie zdanie byłam szczęśliwa,...
Bardzo bogata w treść powieść poruszająca kwestię miłości, religi oraz historię Polaków pod zaborami, w szczególności tworzących Państwo Polskie zagranicą. Autorka w dość szczegółowy sposób przedstawia Islam oraz zasady wiary. Książka bardzo wciągająca, choć jeden minus w mojej ocenie to niepotrzebnie wplatane jest życie Rumiego, któe zajmuje dość obszerną część powieści i do końca niewidamo co ma wspólnego z całością książki.
Bardzo bogata w treść powieść poruszająca kwestię miłości, religi oraz historię Polaków pod zaborami, w szczególności tworzących Państwo Polskie zagranicą. Autorka w dość szczegółowy sposób przedstawia Islam oraz zasady wiary. Książka bardzo wciągająca, choć jeden minus w mojej ocenie to niepotrzebnie wplatane jest życie Rumiego, któe zajmuje dość obszerną część powieści i...
Według mnie świetna powieść o dawnej Turcji i to napisana przez Polke. Wciągająca, zwarta fabuła, bez zbędnych opisów a do tego historia życia słynnego Rumiego. Rewelacja. Juz pedze szukać dalszych części Podróży po miłość.
Według mnie świetna powieść o dawnej Turcji i to napisana przez Polke. Wciągająca, zwarta fabuła, bez zbędnych opisów a do tego historia życia słynnego Rumiego. Rewelacja. Juz pedze szukać dalszych części Podróży po miłość.
Ksiazka mimo ze dosyc naiwna, wciagnela mnie od pierwszych stron. Glownie dlatego, ze z kazdej strony przebijala fascynacja autorki kultura orientu.
Akcja zawiazywala sie powoli, poprzez poznawanie losow kazdego z bohaterow, zanim polaczyla ich wspolna przygoda.
Malowniczo ukazana kultura arabska i miejsca, ktore niestety juz nie istnieja lub nie sa takie jak dawniej, pobudza wyobraznie.
Dobrze sie czytalo o tym dobrym obliczu islamu, moze wyidealizowanym, a moze bardziej prawdziwym?
W trakcie czytania myslalam, ze siegne po kolejne 2 tomy, ale teraz juz sie waham...
Ksiazka mimo ze dosyc naiwna, wciagnela mnie od pierwszych stron. Glownie dlatego, ze z kazdej strony przebijala fascynacja autorki kultura orientu.
Akcja zawiazywala sie powoli, poprzez poznawanie losow kazdego z bohaterow, zanim polaczyla ich wspolna przygoda.
Malowniczo ukazana kultura arabska i miejsca, ktore niestety juz nie istnieja lub nie sa takie jak dawniej,...
Emilię ma wkrótce spotkać wyróżnienie. Ma przejąć funkcję przełożonej klasztoru, w którym przebywa od 10 lat. Myśli, że tu jest jej dom, innego nie ma- ojciec został pojmany w powstaniu listopadowym, a rodzinny majątek skonfiskowano. Matka zmarła, a Emilia czeka na powrót ojca z zesłania. Dziewczyna ma wkrótce rozpocząć nowicjat, nie powinna już opuszczać murów klasztoru, lecz przybyły Selim wie, jak może uratować ojca z niewoli.
„Gdzieś tam, w dalekim świecie, czekał jej ojciec.”
Tak więc wyrusza w podróż w nieznane, która zawiedzie ją do Turcji, będzie to droga pełna niebezpieczeństw, różnych przygód, a co u jej kresu czeka Emilię? Ojciec? Miłość?
Nie mamy problemu z polubieniem bohaterki, odważnej i dobrej, lekko zagubionej; współczujemy Malwinie jej przyjaciółce, która po publicznym upokorzeniu w klasztorze chce znaleźć ukochanego. Przyglądamy się z podejrzliwością lordowi Gainfulowi, który pełni pełną funkcję i oddaje się swoim niemoralnym skłonnościom i który jako pierwszy elegancki mężczyzna zawrócił w głowie Emilii; a na pozornie nieokrzesanego Zakira znającego sporo poezji patrzymy z zaintrygowaniem.
Pisarka ciekawie połączenia wątki podróży do obcego kraju, świata islamu, haremów i niewolnictwa z historią: walki z carem, polityką i patriotyzmem. Patrzymy na przemianę Emilii, jej podekscytowanie kolorowym światem, która pomimo wyrzutów sumienia i tęsknoty za znanym klasztorem uległa czarowi tej przygody.
Sagę „Podróż po miłość” po znajomości na razie jednego tomu, mogę polecić sympatykom perypetii miłosnych na tle wydarzeń historycznych różnych krajów.
Emilię ma wkrótce spotkać wyróżnienie. Ma przejąć funkcję przełożonej klasztoru, w którym przebywa od 10 lat. Myśli, że tu jest jej dom, innego nie ma- ojciec został pojmany w powstaniu listopadowym, a rodzinny majątek skonfiskowano. Matka zmarła, a Emilia czeka na powrót ojca z zesłania. Dziewczyna ma wkrótce rozpocząć nowicjat, nie powinna już opuszczać murów klasztoru,...
"Życie przemija tak szybko, zabijanie miłości to grzech... Może największy".
"Podróż po miłość" - czego byście spodziewali się po takim tytule książki? Pewnie lekkiej, powieści obyczajowej, a nawet romansu, czyli lektury, którą szybko się czyta i równie szybko zapomina. Zdradzę Wam, że to jednak tylko pozory, bowiem pod tym prostym tytułem książki, kryje się tak wiele, iż można czerpać z niej pełnymi garściami. Chcecie poczytać o miłości – bardzo proszę. A może o religii – nie ma problemu. Nutka patriotyzmu i polskiej historii? To też znajdziecie w pierwszym tomie wspaniale zapowiadającej się trylogii polskiej autorki.
Dorota Ponińska to absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Polonistyki. Jej wykształcenie to również ukończona amerykanistyka i public relations. Swoją pracę zawodową przez kilkanaście lat wiązała z branżą PR – agencje i międzynarodowe korporacje. Jej pasją jest kultura Orientu i pisanie. Autorka uważa, iż największym bogactwem świata jest różnorodność kulturowa. "Podróż po miłość. Emilia" to jej debiut literacki, będący pierwszą częścią sagi rodzinnej.
Emilia Konarska przygotowuje się do nowicjatu, jak również objęcia roli następczyni swojej przełożonej w klasztorze, w którym przebywa od śmierci matki i zaginięcia ojca, żołnierza walczącego w powstaniu listopadowym. Nieoczekiwanie, w jej poukładane i monotonne życie, wkracza pewnego dnia Tatar Selim z wiadomością, iż ojciec Emilii żyje będąc w tureckiej niewoli, z której można go wykupić. Bohaterka postanawia opuścić bezpieczne mury klasztorne, by wykopać rodzinne kosztowności potrzebne na wykup ojca. Los jednak nie pozwala wrócić jej do zakonnego życia, bowiem przygotował dla niej całkowicie inny scenariusz.
Pierwszy tom trylogii historyczno-obyczajowej autorstwa Doroty Ponińskiej to wielowątkowa, wielopłaszczyznowa powieść, napisana z wielkim rozmachem, która urzekła mnie wieloma elementami. Otóż, wbrew tytułowi książka ta nie jest utworem stricte o miłości, bowiem miłość to wyłącznie jeden z wielu motywów, jaki odnajdziecie na łamach tej powieści. Nie myślcie więc, że debiut ten to zwykłe romansidło, musicie bowiem zajrzeć do środka, by zobaczyć, ile dobrego przygotowała dla czytelników autorka.
Losy Emilii posłużyły Dorocie Ponińskiej do przybliżenia odbiorcom jej książki barwnego i zróżnicowanego świata Bliskiego Wschodu. Czytelnik otrzymuje więc nieco ubarwione i widocznie sielankowe opisy życia kobiet w tureckim haremie oraz poznaje zwyczaje dotyczące pielęgnacji ciała. Do tego wszystkiego na kartach powieści odnajdziemy odmalowaną ze szczegółami topografię Stambułu, a także poznamy przepych i bogactwo ówczesnych posiadłości w opozycji do życia biedaków i żebraków koczujących na ulicach. Wisienką na torcie natomiast jest fenomenalny zabieg retrospekcji, w którym to chronologia zdarzeń zostaje zachwiana, gdyż czytelnicy cofają się głęboko w przeszłość, do XIII wieku poznając postać wybitnego poety sufickiego Rumiego, którego szczypta poezji, jaką funduje nam autorka mnie zachwyciła. I muszę przyznać, że gdyby nie ta książka, nadal nie miałabym pojęcia, że istniał taki piękny umysł.
Płaszczyzna ukazująca w książce piękno orientu, niezaprzeczalnie dowodzi pasji autorki do tej właśnie kultury. W powieści jednak znajdziecie również szeroko wyeksponowany wątek polski pod postacią wplecenia w fabułę wielu autentycznych postaci, które istniały w czasach, gdy Polski nie było oficjalnie na mapie świata. Otóż w powieści pojawiają się takie postacie, jak chociażby Ludwika Śniadecka – polska działaczka w Turcji w okresie zaborów czy Michał Czajkowski – działacz niepodległościowy. W utworze znajdziecie również nawiązania do postaci Adama Mickiewicza, którego wszyscy oczywiście znają. Pomieszanie losów fikcyjnych postaci z tymi, które żyły w tym czasie naprawdę, a także poplątanie przeszłości z teraźniejszością, czyni fabułę niezwykle interesującą i wciągającą. I co tu dużo pisać, autorka merytorycznie przygotowała się idealnie jeśli mowa o płaszczyźnie historycznej i kulturowej.
Akcja pierwszego tomu trylogii dzieje w czasach, gdy Polska była pod zaborami. Z tego też względu w powieści nie da się nie zauważyć licznych odwołań do wydarzeń z XIX wieku, a także oceny ówczesnej polityki mocarstw. Liczne rozmowy odnoszące się do idei patriotyzmu, a w szczególności szokujące stanowisko umierającego ojca Emilii, mogą skłaniać do refleksji nad celowością idei powstań i ofiar, jakie ze sobą niosły. Z pewnością żaden polski czytelnik, czytając tę książkę, nie pozostanie obojętny na racje, jakie autorka wyłożyła w fabule swojej powieści.
Tytuł tej trylogii to "Podróż po miłość", a ja o miłości nie napisałam jeszcze nic. Cóż, wątek odnalezienia drugiej połówki przez Emilię, nie wywołał we mnie takich emocji, jak bogato zarysowane tło historyczne i kulturowe Bliskiego Wschodu oraz sprawa nieistniejącej wówczas Polski. Nie oznacza to oczywiście, iż małżeństwo osób z tak odmiennych kultur i religii, nie było ciekawym obiektem do obserwacji.
Dorota Ponińska swoim debiutem i zarazem pierwszym tomem trylogii, bardzo wysoko podniosła poprzeczkę kolejnym częściom. Przede mną tom o nazwie "Maria", a Wam, w szczególności miłośnikom powieści historycznych z wartką akcją, polecam tę książkę. Można się w niej bowiem zupełnie zatracić.
http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
"Życie przemija tak szybko, zabijanie miłości to grzech... Może największy".
"Podróż po miłość" - czego byście spodziewali się po takim tytule książki? Pewnie lekkiej, powieści obyczajowej, a nawet romansu, czyli lektury, którą szybko się czyta i równie szybko zapomina. Zdradzę Wam, że to jednak tylko pozory, bowiem pod tym prostym tytułem książki, kryje się tak wiele, iż...
Nie będę ukrywać, że początkowo tytuł cyklu niespecjalnie mnie przekonał, skojarzył mi się z romansami jakich wiele, zwykle niezbyt lotnymi i układanymi pod ten sam schemat. Dopiero opis fabuły i kilka bardzo ciepłych recenzji przekonały mnie, by dać twórczości autorki szansę. I była to bardzo dobra decyzja.
Główną bohaterką powieści jest tytułowa Emilia Konarska, której ojciec – po konfiskacie majątku - został zesłany na Sybir za udział w powstaniu listopadowym, a matka zmarła ze zgryzoty i tęsknoty za mężem. Osamotniona i pozbawiona środków do życia Emilia, przygotowuje się do przyjęcia ślubów zakonnych w klasztorze. I choć głęboko wierzy, że to właśnie jest najlepsza droga dla niej, nie do końca zgadza się z polityką zakonu i zasadami postępowania prezentowanymi przez matkę przełożoną i inne siostry.
Uporządkowane życie dziewczyny wywraca się do góry nogami, gdy pewnego dnia do klasztoru przybywa dawny przyjaciel jej ojca, Tatar Selim, z nowiną, że mężczyzna nadal żyje i przebywa obecnie w tureckiej niewoli. Wbrew nakazom rozsądku dziewczyna decyduje się na daleką podróż, by go odnaleźć. A z każdym kilometrem oddalającym ją od zakonnego zgromadzenia, coraz bardziej odkrywa piękno otaczającego ją świata i możliwości, jakie on daje.
Powieść Doroty Ponińskiej to historia przemiany młodziutkiej, naiwnej dziewczyny w silną kobietę, która odnajduje w sobie siłę i odwagę, by walczyć o miłość na przekór utartym stereotypom i różnicom kulturowym. W Turcji Emilia odnajduje bowiem nie ojca, lecz przystojnego, pozornie nieokrzesanego Zakira, z którym połączy ją miłość do poezji i podobne spojrzenie na świat. I książka mogłaby być jedną z wielu podobnych historii miłosnych, gdyby nie wspaniale i obrazowo przedstawiona kultura Wschodu. Codzienne życie muzułmańskich kobiet, jakie widzimy na kartach powieści, znacznie różni się od obrazu, jaki mamy zwykle przed oczami. Wydaje mi się on nieco zbyt sielankowy, ale jednocześnie będący pozytywnie zaskakującą próbą przełamania stereotypów.
Emilia jest powieścią bardzo kobiecą również ze względu na spojrzenie głównej bohaterki na kwestię powstania listopadowego oraz wojny w ogóle. Jako córka powstańca wychowana w duchu patriotyzmu od najmłodszych lat, Emilia nie ma wątpliwości, że walka o wolność jest konieczna. Z upływem czasu i pod wpływem doświadczeń oraz obserwacji, dochodzi jednak do wniosku, że to co liczy się najbardziej to życie obok ukochanego człowieka, zapewnienie bezpieczeństwa tym, których kochamy najbardziej, a nie poświęcanie wszystkiego w imię idei.
O ile dobrze się orientuję, Emilia to debiut autorki – z jednej strony naprawdę dobry, bo szczegółowo dopracowany, jeśli chodzi o tło historyczne i kulturowe, ale z drugiej niepozbawiony pewnych niedociągnięć fabularnych. Pewne pomniejsze wątki zostały rozwiązane w sposób sztampowy, mniej więcej od połowy powieści jej zakończenie stało się też przewidywalne, zwłaszcza po wprowadzeniu do akcji postaci małej Nadire. Mogło być więc lepiej, ale i tak w ogólnym rozrachunku całość wypada pozytywnie, liczę więc na to, że kolejne tomy będę tylko lepsze.
Emilię polecam przede wszystkim czytelnikom, a może raczej czytelniczkom, szukającym powieści obyczajowych zgrabnie wplecionych w istotne wydarzenia historyczne. A już wkrótce podzielę się wrażeniami z lektury drugiego tomu, czyli Marii.
Opublikowano także na:
http://www.kacikzksiazka.pl/2015/06/podroz-po-miosc-emilia-dorota-poninska.html
Nie będę ukrywać, że początkowo tytuł cyklu niespecjalnie mnie przekonał, skojarzył mi się z romansami jakich wiele, zwykle niezbyt lotnymi i układanymi pod ten sam schemat. Dopiero opis fabuły i kilka bardzo ciepłych recenzji przekonały mnie, by dać twórczości autorki szansę. I była to bardzo dobra decyzja.
Główną bohaterką powieści jest tytułowa Emilia Konarska, której...
Książka mnie nie zachwyciła. Mam wrażenie, że zbyt dużo chciała Autorka opowiedzieć naraz. Momentami fabuła miała "zrywy" ale to nieliczne momenty. Ogólnie całą historię wolałabym przeczytać bez zbędnych opisów i wtajemniczeń (pewnie miałaby ok 200stron ;-). Ponadto mam wrażenie, że Autorka bardzo idealizuje "świat muzułmański"... Książka moim zdaniem jest przekolorowana i trochę nudna.
Książka mnie nie zachwyciła. Mam wrażenie, że zbyt dużo chciała Autorka opowiedzieć naraz. Momentami fabuła miała "zrywy" ale to nieliczne momenty. Ogólnie całą historię wolałabym przeczytać bez zbędnych opisów i wtajemniczeń (pewnie miałaby ok 200stron ;-). Ponadto mam wrażenie, że Autorka bardzo idealizuje "świat muzułmański"... Książka moim zdaniem jest przekolorowana i...
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDorota Ponińska ukończyła Wydział Orientalistyczny Uniwersytetu Warszawskiego a zafascynowanie Bliskim Wschodem pokazała czytelnikom w swojej serii 'Podróż po miłość', którego tom pierwszy zatytułowany "Emilia" ukończyłam czytać. Czy autorka i mnie zauroczyła?
Rok 1842
Emilia Konarska od dziesięciu lat mieszka i zdobywa edukację w klasztorze. Matka Przełożona ma wobec niej pewne plany, jednak los stawia na drodze półsieroty Tatara Selima, który informuje dziewczynę, iż jej ojciec - uczestnik Powstania Listopadowego - żyje i jest w niewoli. Emilka podejmuje więc decyzję o wydobyciu rodzinnych kosztowności, po które udaje się z przyjacielem ojca. Towarzyszy im Malwina, nowicjuszka, najbliższa osoba Emilki u sióstr zakonnych.
Wydarzenia przybierają niespodziewany obrót i Emilka nie wraca już do klasztoru. Podąża ku Odessie, by wykupić ojca.
Po tylu latach w zamknięciu podróż jawi jej się jako wspaniała przygoda - odczuwa niesamowite emocje, zapachy, kolory, dźwięki. Jest nie tyle zainteresowana co wręcz podekscytowana. Podczas rejsu statkiem poznaje lorda Williama Gainfula, który odegra znaczącą rolę w jej życiu, choć nie do końca taką, jak myślicie...
Jednak z czasem okazuje się, że odnalezienie jedynego żyjącego rodzica wcale nie będzie takie łatwe... Młodą i nie nawykłą do takich atrakcji kobietę czekają bowiem porwanie przez stepowych rozbójników, odbicie, śmierć przyjaciela, zauroczenie przystojnym Zakirem z sokołem na ramieniu... A co za tym idzie dylematy moralne... Emilka przekonuje się również, że kobiety w Stambule są świadome swego piękna i je pielęgnują. Ważną rolę w jej nowym życiu odegra kilka z nich.
Czy Emilka odnajdzie ojca? Czy zechce pozostać w dalekim kraju? Jakie podejmie decyzje dotyczące klasztoru, miłości i wielu innych kwestii?
Powieść Doroty Ponińskiej ma swoje wady i zalety. Bardzo podobała mi się charakterystyka miast Bliskiego Wschodu, opisy obowiązków kobiet i mężczyzn, dbałość o piękno, miłość i szczęście płci pięknej. Sporo miejsca poświęciła muzułmanom i ich religii. Jednak zbyt wiele - jak dla mnie - było w "Emilii" poezji, polityki a już wątek Szamsa totalnie mnie drażnił. Ja wiem, że wielu będzie zachwyconych tym, co mnie nie przypadło do gustu, ale takie jest moje zdanie.
To zapewne z powodu tych minusów, czytanie książki mocno mi się dłużyło. Nie rzuciłam jej w kąt tylko dlatego, że wygrała ciekawość - jak zakończy się wątek z poszukiwaniem ojca i czy prawda o Williamie wyjdzie na jaw.
Podsumowując - "Emilia" to opowieść o sile miłości, poezji i charakteru. Mocny akcent stanowią tu opisy krajów, w których żyli bohaterowie, polityka, wpływy, patriotyzm, car Rosji oraz rozbiory, które spowodowały, że Polski nie ma na mapie. Jest to historia pełna poczucia winy, zazdrości, zawiedzionej miłości, smutki, żalu, ale też odpowiedzialności za innych. Polecam wielbicielom Orientu oraz tym, którzy lubią, gdy powieści obyczajowe są w dużej mierze naznaczone tłem historycznym wraz z prawdziwymi postaciami ze świata polityki.
Dorota Ponińska ukończyła Wydział Orientalistyczny Uniwersytetu Warszawskiego a zafascynowanie Bliskim Wschodem pokazała czytelnikom w swojej serii 'Podróż po miłość', którego tom pierwszy zatytułowany "Emilia" ukończyłam czytać. Czy autorka i mnie zauroczyła?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok 1842
Emilia Konarska od dziesięciu lat mieszka i zdobywa edukację w klasztorze. Matka Przełożona ma wobec...
Wysłuchana z przyjemnością.
Może nie wykracza poza schemat i wiadomości, które są pewnym kanonem postrzegania nacji europejskich i wiadomości o wielkim perskim poecie Rumim, ale jest sympatycznie snutą opowieścią o przedziwnych losach i różnych sposobach życiowej wędrówki.
Lubię słuchać jak autor(ka) książki czyta ją osobiście.
Wysłuchana z przyjemnością.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże nie wykracza poza schemat i wiadomości, które są pewnym kanonem postrzegania nacji europejskich i wiadomości o wielkim perskim poecie Rumim, ale jest sympatycznie snutą opowieścią o przedziwnych losach i różnych sposobach życiowej wędrówki.
Lubię słuchać jak autor(ka) książki czyta ją osobiście.
Książka mi się bardzo podobała, lekka, ładnie napisana, odpowiednia na odpoczynek od cięższych lektur.
Książka mi się bardzo podobała, lekka, ładnie napisana, odpowiednia na odpoczynek od cięższych lektur.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna opowieść, przenosząca nas w dawny świat Orientu.
Część historii to spisane wspomnienia Soltana, syna Rumiego, którego świat wzburzyło pewnego dnia nieprzypadkowe zresztą spotkanie aroganckiego derwisza (akcja ma miejsce około roku 1246).
Inną częścią jest historia Emilii, dziewczynki oddanej do klasztoru po śmieci jej matki, Marii, która to zmarła z tęsknoty za swoim mężem Emilianem, uczestnikiem powstania listopadowego, uwięzionym w niewoli (akcja ma miejsce ok. roku 1842). Pewnego dnia w klasztorze pojawia się przyjaciel ojca - Selim z wiadomością, że jest szansa na spotkanie Emilii z ojcem, który jednak żyje. Jedynie córka może pomóc mu wydostać się z niewoli. I to tylko początek opowieści.
Historia przenosi nas z klasztoru na polskich ziemiach do Wilna, potem do Turcji, nad cieśninę Bosfor w okolice takich miast jak Bursa czy Stambuł. Wszystko pachnie migdałami, różami, wręcz można poczuć smak potraw i słodycz smakołyków mieszkańców tamtej krainy.
Ta książka będzie idealna dla romantyczek lubiących podróże, osób lubiących czytać o innych kulturach, zwłaszcza dla miłośniczek orientu.
Z książek w podobnym stylu bardzo polecam też "Angielkę" Katherine Webb (aczkolwiek akcja tamtej ma miejsce w Omanie). W "Podróży po miłość" jest więcej orientu, czytając tę książkę można poczuć się tak, jakby było się na pachnących i kolorowych tureckich bazarach, można spróbować wczuć się w pasję wirujących derwiszów, można nacieszyć wyobraźnię wizją błękitnych wód tamtych krain.
Bardzo polecam miłośniczkom romantycznych przygodowych opowieści, które przy okazji lubią przenieść się w egzotyczne krainy :)
ps A książkę kupiłam za zaledwie 1,99 zł.
Przepiękna opowieść, przenosząca nas w dawny świat Orientu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęść historii to spisane wspomnienia Soltana, syna Rumiego, którego świat wzburzyło pewnego dnia nieprzypadkowe zresztą spotkanie aroganckiego derwisza (akcja ma miejsce około roku 1246).
Inną częścią jest historia Emilii, dziewczynki oddanej do klasztoru po śmieci jej matki, Marii, która to zmarła z tęsknoty za...
Pierwsze moje spotkanie z autorką, niestety niezbyt udane. Tło powieści owszem ciekawe,przybliża kulturę islamu. Jednak fabuła to bajka dla dzieci. Zero pikanterii, co prawda sporo przeżyć wewnętrznych, co lubię, ale to za mało. Mam 2gi tom. Mam nadzieję, że będzie lepszy
Pierwsze moje spotkanie z autorką, niestety niezbyt udane. Tło powieści owszem ciekawe,przybliża kulturę islamu. Jednak fabuła to bajka dla dzieci. Zero pikanterii, co prawda sporo przeżyć wewnętrznych, co lubię, ale to za mało. Mam 2gi tom. Mam nadzieję, że będzie lepszy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzując powieść Katarzyny Michalak, wspomniałam, że miała ona potencjał na fajne czytadło, ale zostało to zaprzepaszczone przez Autorkę.
W przypadku książki pani Ponińskiej miałam natomiast okazję poczytać właśnie takie typowe, fajne czytadło. Nie oszukujmy się, nie jest to arcydzieło literatury. Autorka nie ustrzegła się też drobnych potknięć. Mogę też się przyczepić, że obraz islamu ukazany w powieści jest zdecydowanie przesłodzony, zdecydowanie wyidealizowany. Niemniej moja ocena i tak jest pozytywna.
Powieść czyta się szybko, a bohaterka- choć nieco irytujaca - wzbudza naszą sympatię. Można ją polubić, można jej kobicować. Duży , duży plus daję tez oczywiście za to, że to jest powieść z historią w tle. Bohaterowie nie są nudni i nie są jednowymiarowi- to również uważam za atut.
Nie jest to powieść , która mną wstrząsnęła, zmusiła do głębszych refleksji. Nie jest to powieść, która odmieniła moje życie. Była to po prostu przyjemna, typowo rozrywkowa lektura, przy której fajnie spędziłam czas. Nie zawsze mamy ochotę czytać arcydzieła, więc takie lekkie, typowo rozrywkowe lektury też są potrzebne. Daję siedem gwiazdek.
Recenzując powieść Katarzyny Michalak, wspomniałam, że miała ona potencjał na fajne czytadło, ale zostało to zaprzepaszczone przez Autorkę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW przypadku książki pani Ponińskiej miałam natomiast okazję poczytać właśnie takie typowe, fajne czytadło. Nie oszukujmy się, nie jest to arcydzieło literatury. Autorka nie ustrzegła się też drobnych potknięć. Mogę też się przyczepić,...
Lubię Turcję i ten piękny, orientalny kraj Bliskiego Wschodu....część pierwsza trylogii opowiada o Emilii, która znalazła schronienie bezpieczne w murach klasztoru jako zakonnica.
Przedstawiona też opowieść o Rumim, perskim niezwykłym poecie perskim XIII wieku.
Co może łączyć Mistyka z zagubioną dziewczyną Emilią.
Bardzo dobra,niesamowita i poruszająca książka...pięknie napisana, na prawdę piękna powieść zachwycona jestem.
Lubię Turcję i ten piękny, orientalny kraj Bliskiego Wschodu....część pierwsza trylogii opowiada o Emilii, która znalazła schronienie bezpieczne w murach klasztoru jako zakonnica.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedstawiona też opowieść o Rumim, perskim niezwykłym poecie perskim XIII wieku.
Co może łączyć Mistyka z zagubioną dziewczyną Emilią.
Bardzo dobra,niesamowita i poruszająca książka...pięknie...
Powieść uwiodla mnie. Piękna historia młodej, odważnej i silnej kobiety. Romans z historią Polski, Turcji i Rosji w tle. Ciekawe połączenie postaci fikcyjnych i historycznych. Plus za odczuwalny klimat orientu i ukazanie islamu z innej strony.
Powieść uwiodla mnie. Piękna historia młodej, odważnej i silnej kobiety. Romans z historią Polski, Turcji i Rosji w tle. Ciekawe połączenie postaci fikcyjnych i historycznych. Plus za odczuwalny klimat orientu i ukazanie islamu z innej strony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pierwszy tom trylogii Doroty Ponińskiej a jednocześnie debiut literacki. Autorka posługuje się pięknym językiem, pisze zwięźle, za to treściwie. Lekko snuje fabułę, przeskakując z jednego wątku do drugiego tak by czytelnik się nie pogubił i mógł wraz z bohaterami podróżować po tajemniczym świecie Bliskiego Wschodu.Polecam.
To pierwszy tom trylogii Doroty Ponińskiej a jednocześnie debiut literacki. Autorka posługuje się pięknym językiem, pisze zwięźle, za to treściwie. Lekko snuje fabułę, przeskakując z jednego wątku do drugiego tak by czytelnik się nie pogubił i mógł wraz z bohaterami podróżować po tajemniczym świecie Bliskiego Wschodu.Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Podróż po miłość. Emilia" to pierwsza część sagi, której początkiem staje się rok 1842. Ta powieść to podróż przez rozdarta przez zabory Polskę, aż do magicznej i tajemniczej w owych czasach Turcji. Są tu obozy Polaków walczące słowem i czynem o niepodległość, ale jest także historia pięknej miłości Emilii i Zakira.
"Podróż po miłość. Emilia" to pierwsza część sagi, której początkiem staje się rok 1842. Ta powieść to podróż przez rozdarta przez zabory Polskę, aż do magicznej i tajemniczej w owych czasach Turcji. Są tu obozy Polaków walczące słowem i czynem o niepodległość, ale jest także historia pięknej miłości Emilii i Zakira.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, chociaż dobrze i ciekawie napisana, intryguje mnie pod względem uwielbienia dla obcej kultury, a uniżenia polskiej. Ale może to tylko wrażenie... Przekonajcie się sami, zagłębiając się w mroki i tajemnice egzotycznego świata Turcji.
Książka, chociaż dobrze i ciekawie napisana, intryguje mnie pod względem uwielbienia dla obcej kultury, a uniżenia polskiej. Ale może to tylko wrażenie... Przekonajcie się sami, zagłębiając się w mroki i tajemnice egzotycznego świata Turcji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodróż po miłość. Emilia to pierwszy tom cyklu książek. Ten tom przenosi czytelnika z Polski roku 1841 do dalekiego Stambułu.
Emilia po śmierci matki, została oddana na wychowanie do klasztoru. Bardzo szybko stała się ulubienicą Matki Przełożonej, która miała wobec dziewczyny bardzo poważne plany. Pewnego dnia jednak, zjawił się w klasztorze tajemniczy mężczyzna, przyjaciel ojca Emilii i poprosił o pomoc w odnalezieniu ojca i wykupieniu go z niewoli u tureckiego księcia. Dziewczyna bez wahania zdecydowała się opuścić klasztor i udać w daleką drogę do Turcji, aby odnaleźć ukochanego ojca, którego pamiętała z lat dzieciństwa. Jej podróż okazała się pełną przygód, rozczarowań, i trudnych wyborów. Kiedy wraz z towarzyszem podróży została porwana a następnie wykupiona przez pewnego młodego Turka, jej życie nabrało zupełnie innego tempa. Czy młoda Polka napotkała szczęście w świecie tak odmiennym od życia klasztornego? Czy udało jej się odnaleźć ojca, dla którego poświęciła swoje dotychczasowe spokojne życie klasztorne? I jak bardzo namieszał w jej życiu pewien angielski lord, przez którego mogła stracić coś bardzo cennego?
O serii Podróż po miłość słyszałam wiele. Opinie były różne, jedni się zachwycali inni wręcz przeciwnie. Kiedy książka trafiła w moje ręce, nie byłam pewna, czego się po niej spodziewać. Sam tytuł sugerował mi tkliwy romans, a za takim szczerze przyznam zbytnio nie przepadam. Książka jednak bardzo mnie zaskoczyła.
Dzięki tej powieści miałam okazję uczestniczyć w literackiej podróży do świata islamu, i orientu dalekiego Stambułu. Towarzysząc młodej Polce w jej egzotycznej podróży, poznałam tajniki życia muzułmańskiego, haremów i mogłam na chwilę znaleźć się w otoczeniu piękna tureckiej przyrody.
Książka została napisana dość nietypowo, rozdziały opowiadające o losach głównej bohaterki przeplatają się z rozdziałami dotyczącymi życia Soltana – syna imama i szejka Mewlana zwanego Rumim, znanego w tamtych czasach poety. Początkowo nie potrafiłam znaleźć związku między tymi dwoma wątkami tak różnymi od siebie, dopiero w dalszej części książki wszystko się wyjaśniło. Było to tak, jakbym czytała jednocześnie dwie różne powieści i o tyle nietypowo, że w jednej z nich narracja była w osobie pierwszej, a w drugiej, narracja była w osobie trzeciej.
Historia Emilii była jednak na tyle wciągająca, że w pewnym momencie przestałam zwracać uwagę na zmiany w prowadzonych fabułach. Wątek młodej Polki, wychowanej w bogobojnej wierze chrześcijańskiej, która nagle odkrywa uroki orientu i zakazanych owoców, to taka trochę bajkowa opowieść, ale pełna ciepła, nadziei i miłości. To nietypowa opowieść romantyczna, przepleciona historią Polski i historią dalekiego wschodu.
Autorka zaskakuje czytelnika i jednocześnie oczarowuje wplatanymi w fabułę szczegółami, pomalutku dawkując tajemniczą kulturę tureckiego orientu, umiejętnie przeplataną historią Europy po Powstaniu Listopadowym. Kiedy opisuje ogrody tureckich pałaców, to robi to tak, że wręcz można poczuć zapach rosnących tam kwiatów. Robi to wręcz malowniczo.
Przy okazji ciekawej historii miłosnej czytelnik ma okazję pobyć trochę w tureckim haremie. Ta mieszanka historii z fikcją literacką jest dość ekscytującą podróżą. Dwie opowieści zamknięte w jednej książce. I chociaż, gdybym miała wybierać, to wolałabym czytać te opowieści, jako osobne książki, to z pewnością dla wielu może się to okazać ciekawym doświadczeniem. Muszę jednak przyznać, że ta bajkowa opowieść mnie zauroczyła, chociaż główna bohaterka mimo swej ogromnej odwagi i momentami determinacji wydała mi się trochę zbyt infantylna, w przeciwieństwie do dwóch innych bohaterek drugiego planu. Myślę, że kiedyś sięgnę po kolejne części Podróży po miłość. Czasami takie oderwanie się od czasów teraźniejszych bywa interesującym doświadczeniem nie tylko czytelniczym, ale przede wszystkim, jak w przypadku tej powieści skarbnicą wiedzy, jaką wielu z nas posiada dość połowicznie.
Polecam tę książkę pasjonatom kultury osmańskiej, muzułmańskiej o ogólnie kultury dalekiego wschodu oraz osobom interesującym się historią nie tylko Europy, ale i Turcji okresu w jakim została przedstawiona fabuła. Dzięki przypisom dołączonym do treści książki możemy się dowiedzieć wielu ciekawostek dotyczących nie tylko islamu, ale również losów wielu Polaków, których przeznaczenie rzuciło na ziemie tureckie. Polecam tę książkę miłośniczkom intryg miłosnych i romansów. Myślę, że wielu znajdzie w tej powieści coś dla siebie.
Podróż po miłość. Emilia to pierwszy tom cyklu książek. Ten tom przenosi czytelnika z Polski roku 1841 do dalekiego Stambułu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmilia po śmierci matki, została oddana na wychowanie do klasztoru. Bardzo szybko stała się ulubienicą Matki Przełożonej, która miała wobec dziewczyny bardzo poważne plany. Pewnego dnia jednak, zjawił się w klasztorze tajemniczy mężczyzna,...
Akcja powieści rozpoczyna się w 1842 roku.Emilia Konarska przygotowująca się do nowicjatu w klasztorze dowiaduje się,że jej ojciec,uczestnik powstania listopadowego znajduje się w tureckiej niewoli.Dziewczyna postanawia wydobyć skarb,zakopany przez jej matkę ,by wykupić ojca,jednak na skutek zbiegu okoliczności nie może ponownie schronić się w klasztorze.wraz z Turkiem Selimem wyjeżdża do Turcji...Wilno,Odessa,Stambuł,stepy kaukaskie i ponownie Stambuł to etapy jej podróży.Jednak wbrew oczekiwaniom nie jest to powieść podróżnicza z wątkiem romansowym,raczej obyczajowo-historyczna.W książce przywołano sporo postaci historycznych-Juliusz Słowacki,Ludwika Śniadecka,Michał Czaykowski,Adam Czartoryski to tylko niektóre z nich.Niektóre sceny rozgrywają się w autentycznym polskim miasteczku ,założonym w azjatyckiej części Bosforu-Adampolu,założonym przez księcia Czartoryskiego.
Bardzo plastycznie odmalowane zostało bogactwo Orientu-smaki,zapachy,zwyczaje weselne,przepych,stroje czy zasady islamskiej religii.Widać,że jest to wielka pasja autorki,która dzieli się z czytelnikiem swoją fascynacją. Świetnie odmalowane jest życie w Stambule-bogate dzielnice kontrastują tu z dzielnicami biedoty,wolni i bogaci żyją obok niewolników...Opisano też styl życia kobiet z wyższej klasy społecznej,ich życie w haremie(zwyczaje,sposób pielęgnacji ciał,niewolnictwo) ,skontrastowano z życiem mężczyzn.
Jest to ciekawa książka,choć dla mnie niekoniecznie trafiona.Pierwsze co mnie od niej odrzuciło to scena wykorzystania dwunastolatki przez dorosłego mężczyznę.Rozumiem,że w połowie XIX wieku piętnastolatka była uznawana za kobiet gotową do zamążpójścia,ale gwałt na dwunastolatce to dla mnie pedofilia,rzecz nie do przyjęcia.Tym bardziej,że mam dwunastoletnią córkę...Hipokryzja lorda Williama Gainfula,mającego się za wyzwoliciela niewolnic,człowieka nieskazitelnego i łaskawego,bo kupuje nieletnią niewolnicę tylko po to żeby ja wyrzucić na ulicę(tuz po tym jak już ją zgwałci)-dla mnie jest odrażająca.Oj nie lubiłam go wyjątkowo...Sama bohaterka tez mnie nie zachwyciła.Taka mi się strasznie bezwolna wydawała.Rozumiem,że wychowywała się w klasztorze i z wielu rzeczy nie zdawała sobie sprawy,ale zachowywała się w tak naiwny sposób,że mnie to aż bolało...
Fabuła książki jest naprzemienna.wydarzenia dotyczące Emilii(1842 rok) przerywane są retrospekcjami z życia Rumiego,poety tureckiego i jego przyjaźni z Szamsą z Tabrizu,spisane przez jego syna Soltana.Nigdy nie byłam specjalna wielbicielką poezji,ale wiersze ,których autorem był Rumi miały w sobie coś poruszającego.
W książce pokazano miłość jako głęboką potrzebę człowieka.Nie brakuje tu również elementów mistyki(np.wirujący taniec derwiszy).Poruszono tez problemy religii różnych wyznań.Akcja książki rozgrywana jest w czasie ,gdy Polska jest pod zaborami.Stąd liczne odniesienia nie do tylko do ruchów narodowowyzwoleńczych,ale też ocena ówczesnej polityki innych mocarstw.Liczne rozmowy o idei patriotyzmu ostro kontrastują z wypowiedzią umierającego ojca Emilii,zastanawiającego się nad tym czy jego ofiara rzeczywiście miała jakieś znaczenie...
Tytuł jej książki to Podróż po miłość.Miłość oczywiście istnieje,ale wątek romansowy w tej książce nie zainteresował mnie zbytnio.Było w miarę ciekawie,choć niczego nie urywało.Chyba najciekawszy był kontrast między dwoma zalotnikami bohaterki-angielskim lordem,który jako pierwszy zawrócił Emilii w głowie i Turkiem Zakirem,pozornie dzikim i nieokrzesanym.
Najsłabszą stroną tej książki jest pokazanie islamu jako religii idealnej.Szariat i dżihad,przewijające sie przez większość książki to pojęcia przedstawiane jako niegroźne przeżytki.Życie muzułmańskiej kobiety autorka ukazuje jako sielankę,raj na ziemi,w której jedynym problemem jest ewentualny brak zainteresowania ze strony ukochanego mężczyzny. Ta książka to ciekawy wybór,przybliżający uroki Orientu.Samą książkę oceniam jako ciekawą choć trochę nierówną.Mnie osobiście męczyły nieco wstawki o Rumim,chociaż były dość ciekawe
Akcja powieści rozpoczyna się w 1842 roku.Emilia Konarska przygotowująca się do nowicjatu w klasztorze dowiaduje się,że jej ojciec,uczestnik powstania listopadowego znajduje się w tureckiej niewoli.Dziewczyna postanawia wydobyć skarb,zakopany przez jej matkę ,by wykupić ojca,jednak na skutek zbiegu okoliczności nie może ponownie schronić się w klasztorze.wraz z Turkiem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa to jednak chyba nie umiem czytać ze zrozumieniem…Przecież nazwa cyklu „Podróż po miłość” jednoznacznie wskazuje przynależność gatunkową książki Doroty Ponińskiej, a ja sama nie wiem, czego się spodziewałam…Póki co nie umiem docenić muślinowej lekkości i różowej poświaty romansów, irytuje mnie naiwność bohaterek i ich anihilacja mózgu na widok męskich portek. I te landrynkowe końcówki…Nie, to zdecydowanie nie jest literatura dla mnie. Mimo to muszę przyznać, że autorka „Emilii” ma zdecydowanie lekkie pióro i prowadzi przez kram ze słodkościami w bardzo sprawny sposób.
Gdzie może trafić osierocona przez matkę córka wywiezionego na Sybir powstańca? Oczywiście, że najlepszym miejscem dla takiej dziewczyny jest szkoła klasztorna. Tytułowa bohaterka ma nawet szansę na zrobienie tam kariery, bo matka przełożona wybrała ją na swoją następczynię. Jednak poukładany świat Emilii bardzo się pokomplikuje, gdy pewnego dnia w klasztorze zjawi się Selim, dawny sługa rodziny, z wiadomościami o ojcu dziewczyny. Bohaterka opuszcza mury surowego klasztoru i rozpoczyna podróż, która z akcji ratunkowej zamieni się w odyseję Emilii po miłość. Równolegle czytelnik poznaje historię Rumiego opowiadaną przez jego najstarszego syna. I właśnie ten wątek obok sprytnie wplecionych w fabułę polskich akcentów historycznych sprawił, że nie mogę sklasyfikować tej książki jako pustego romansidła. Jednak i tu muszę zarzucić pisarce zbytnie słodzenie i lukrowanie rzeczywistego obrazu, ale w końcu taki jest styl tej powieści.
Ponińska wybrała dość baśniową konwencję przy przedstawianiu Bliskiego Wschodu. Egzotyczny Orient pokazuje przede wszystkim tę bardziej kolorową i kuszącą twarz. Islam również jest opisany w taki naiwno-uroczy sposób. Normalnie nic, tylko rzucić w cholerę swój kraj i religię, i pukać do drzwi jakiegoś haremu. Trochę przesadzam. Wiem, że islam ma też łagodniejszą twarz, ale Ponińska opisała go tak jak Zola i de Moupassant opisywali świat kurtyzan – idealizując do granic możliwości.
Myślę, że książka zachwyci wszystkie miłośniczki bajkowych romansów historycznych. Ja tam uważam, że najlepszym zakończeniem całej historii byłoby „Emilio, pójdź do klasztoru”, ale autorka miała inną wizję.
Ja to jednak chyba nie umiem czytać ze zrozumieniem…Przecież nazwa cyklu „Podróż po miłość” jednoznacznie wskazuje przynależność gatunkową książki Doroty Ponińskiej, a ja sama nie wiem, czego się spodziewałam…Póki co nie umiem docenić muślinowej lekkości i różowej poświaty romansów, irytuje mnie naiwność bohaterek i ich anihilacja mózgu na widok męskich portek. I te...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka . Pokazuje światy i uważania ludzi w tamtym okresie czasów . Opowiada w ciekawy sposób o miłości i polityce ,silnych mocarstw jak i wojnie. Świetne połączenie.
Świetna książka . Pokazuje światy i uważania ludzi w tamtym okresie czasów . Opowiada w ciekawy sposób o miłości i polityce ,silnych mocarstw jak i wojnie. Świetne połączenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na tyle mnie zaciekawiła.że sięgnę po tom drugi pt."Maria"
Książka na tyle mnie zaciekawiła.że sięgnę po tom drugi pt."Maria"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawie napisana, tworząca klimat. Jest w niej sporo wiedzy, ale czasami miałam wrażenie, że bohaterowie są opisani zbyt pobieżnie, nie "czułam" ich. Ale nie przeszkadzało mi to w pozytywnym odbiorze książki i sympatycznej lekturze. Nie jest to pozycja z górnej półki, lecz nie mam poczucia straconego czasu.
Ciekawie napisana, tworząca klimat. Jest w niej sporo wiedzy, ale czasami miałam wrażenie, że bohaterowie są opisani zbyt pobieżnie, nie "czułam" ich. Ale nie przeszkadzało mi to w pozytywnym odbiorze książki i sympatycznej lekturze. Nie jest to pozycja z górnej półki, lecz nie mam poczucia straconego czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam "Emilię i "Marię" jednym tchem. Uważam, ze to bardzo dobry debiut autorki! Zadaję sobie pytanie, jak będzie pisała za 10 lat, skoro teraz już robi tak duże wrażenie?!Dzięki lekturze powieści można udać się w podróż po Europie, Azji i Ameryce, poznać ich wielokulturowość, poszerzyć swoje wiadomości nt. historii sztuki i literatury, odczuć ducha romantyzmu, pozytywizmu i Młodej Polski. Naprawdę warto!
Przeczytałam "Emilię i "Marię" jednym tchem. Uważam, ze to bardzo dobry debiut autorki! Zadaję sobie pytanie, jak będzie pisała za 10 lat, skoro teraz już robi tak duże wrażenie?!Dzięki lekturze powieści można udać się w podróż po Europie, Azji i Ameryce, poznać ich wielokulturowość, poszerzyć swoje wiadomości nt. historii sztuki i literatury, odczuć ducha romantyzmu,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka w formie AUDIO jest beznadziejna. Oceniam ją tak nisko głównie przez sposób czytania jej przez samą autorkę. Pani Dorota skutecznie zniechęciła mnie do słuchania audiobooków czytanych przez autorów.
Po pierwsze odnosiło się wrażenie, jakby ta pani widziała treść książki po raz pierwszy na oczy (a ponoć ją napisała?!).
Po drugie każdy umiejący porządnie czytać na głos mniej więcej chyba wie, gdzie stawia się akcenty w zdaniu i nie robi przerw w miejscach, w których ich być nie powinno (wiadomo, kiedy przewraca się kolejną kartkę coś takiego może się zdarzyć - np.przerwa przed ostatnim wyrazem w zdaniu - ale nie notorycznie!).
Po trzecie nic mnie tak nie wkurza w słuchaniu książki jak odgłosy "mlaskania", przełykania śliny itp. Trochę tych audiobooków już mam za sobą, ale czegoś tak kiepskiego jeszcze nie słuchałam.
Wytrwałam do 1/3, dalej już nie byłam w stanie słuchać.
Co do samej treści to również nie powaliła mnie na kolana (zresztą, jak można się skupić na treści, skoro jest tyle czynników rozpraszających?) - wyidealizowany obraz islamu do mnie nie przemawia. Ot, taka bajeczka dla naiwnych.
Ta książka w formie AUDIO jest beznadziejna. Oceniam ją tak nisko głównie przez sposób czytania jej przez samą autorkę. Pani Dorota skutecznie zniechęciła mnie do słuchania audiobooków czytanych przez autorów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze odnosiło się wrażenie, jakby ta pani widziała treść książki po raz pierwszy na oczy (a ponoć ją napisała?!).
Po drugie każdy umiejący porządnie czytać...
227/2016 (A)
227/2016 (A)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała historia. Polka poszukująca ojca odnajduje miłość i szczęście w miejscu , które dla nas wydaje się tak odległe, nieznane i niebezpieczne. Pomimo różnic kulturowych możemy się tu dopatrzeć pozytywnych aspektów. Przede wszystkim wspomniane tu ważne postacie historyczne naszej ojczyzny. Wilno, które jest tak bliskie narodowi polskiemu, przywołane wydarzenia budują w nas uczucia przejawione patriotyzmem i melancholią. Sama opowieść jest ciekawa, zachęcająca do poznania dalszych losów bohaterów oraz kultury wschodniej.
Wspaniała historia. Polka poszukująca ojca odnajduje miłość i szczęście w miejscu , które dla nas wydaje się tak odległe, nieznane i niebezpieczne. Pomimo różnic kulturowych możemy się tu dopatrzeć pozytywnych aspektów. Przede wszystkim wspomniane tu ważne postacie historyczne naszej ojczyzny. Wilno, które jest tak bliskie narodowi polskiemu, przywołane wydarzenia budują w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ani trochę mnie nie zaciekawiła. Od samego początku jej lektura szła mi bardzo powoli i była dla mnie męcząca - z każdą kolejną kartką wcale nie czytało się lżej i przyjemniej. Według mnie całość jest strasznie przesłodzona, przekoloryzowana i nudna. Sama się sobie dziwę, że w trakcie nie odłożyłam jej na półkę... kiedy przeczytałam ostatnie zdanie byłam szczęśliwa, że to już koniec. Nie warto po nią sięgać.
Książka ani trochę mnie nie zaciekawiła. Od samego początku jej lektura szła mi bardzo powoli i była dla mnie męcząca - z każdą kolejną kartką wcale nie czytało się lżej i przyjemniej. Według mnie całość jest strasznie przesłodzona, przekoloryzowana i nudna. Sama się sobie dziwę, że w trakcie nie odłożyłam jej na półkę... kiedy przeczytałam ostatnie zdanie byłam szczęśliwa,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo bogata w treść powieść poruszająca kwestię miłości, religi oraz historię Polaków pod zaborami, w szczególności tworzących Państwo Polskie zagranicą. Autorka w dość szczegółowy sposób przedstawia Islam oraz zasady wiary. Książka bardzo wciągająca, choć jeden minus w mojej ocenie to niepotrzebnie wplatane jest życie Rumiego, któe zajmuje dość obszerną część powieści i do końca niewidamo co ma wspólnego z całością książki.
Bardzo bogata w treść powieść poruszająca kwestię miłości, religi oraz historię Polaków pod zaborami, w szczególności tworzących Państwo Polskie zagranicą. Autorka w dość szczegółowy sposób przedstawia Islam oraz zasady wiary. Książka bardzo wciągająca, choć jeden minus w mojej ocenie to niepotrzebnie wplatane jest życie Rumiego, któe zajmuje dość obszerną część powieści i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie świetna powieść o dawnej Turcji i to napisana przez Polke. Wciągająca, zwarta fabuła, bez zbędnych opisów a do tego historia życia słynnego Rumiego. Rewelacja. Juz pedze szukać dalszych części Podróży po miłość.
Według mnie świetna powieść o dawnej Turcji i to napisana przez Polke. Wciągająca, zwarta fabuła, bez zbędnych opisów a do tego historia życia słynnego Rumiego. Rewelacja. Juz pedze szukać dalszych części Podróży po miłość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiazka mimo ze dosyc naiwna, wciagnela mnie od pierwszych stron. Glownie dlatego, ze z kazdej strony przebijala fascynacja autorki kultura orientu.
Akcja zawiazywala sie powoli, poprzez poznawanie losow kazdego z bohaterow, zanim polaczyla ich wspolna przygoda.
Malowniczo ukazana kultura arabska i miejsca, ktore niestety juz nie istnieja lub nie sa takie jak dawniej, pobudza wyobraznie.
Dobrze sie czytalo o tym dobrym obliczu islamu, moze wyidealizowanym, a moze bardziej prawdziwym?
W trakcie czytania myslalam, ze siegne po kolejne 2 tomy, ale teraz juz sie waham...
Ksiazka mimo ze dosyc naiwna, wciagnela mnie od pierwszych stron. Glownie dlatego, ze z kazdej strony przebijala fascynacja autorki kultura orientu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja zawiazywala sie powoli, poprzez poznawanie losow kazdego z bohaterow, zanim polaczyla ich wspolna przygoda.
Malowniczo ukazana kultura arabska i miejsca, ktore niestety juz nie istnieja lub nie sa takie jak dawniej,...
Emilię ma wkrótce spotkać wyróżnienie. Ma przejąć funkcję przełożonej klasztoru, w którym przebywa od 10 lat. Myśli, że tu jest jej dom, innego nie ma- ojciec został pojmany w powstaniu listopadowym, a rodzinny majątek skonfiskowano. Matka zmarła, a Emilia czeka na powrót ojca z zesłania. Dziewczyna ma wkrótce rozpocząć nowicjat, nie powinna już opuszczać murów klasztoru, lecz przybyły Selim wie, jak może uratować ojca z niewoli.
„Gdzieś tam, w dalekim świecie, czekał jej ojciec.”
Tak więc wyrusza w podróż w nieznane, która zawiedzie ją do Turcji, będzie to droga pełna niebezpieczeństw, różnych przygód, a co u jej kresu czeka Emilię? Ojciec? Miłość?
Nie mamy problemu z polubieniem bohaterki, odważnej i dobrej, lekko zagubionej; współczujemy Malwinie jej przyjaciółce, która po publicznym upokorzeniu w klasztorze chce znaleźć ukochanego. Przyglądamy się z podejrzliwością lordowi Gainfulowi, który pełni pełną funkcję i oddaje się swoim niemoralnym skłonnościom i który jako pierwszy elegancki mężczyzna zawrócił w głowie Emilii; a na pozornie nieokrzesanego Zakira znającego sporo poezji patrzymy z zaintrygowaniem.
Pisarka ciekawie połączenia wątki podróży do obcego kraju, świata islamu, haremów i niewolnictwa z historią: walki z carem, polityką i patriotyzmem. Patrzymy na przemianę Emilii, jej podekscytowanie kolorowym światem, która pomimo wyrzutów sumienia i tęsknoty za znanym klasztorem uległa czarowi tej przygody.
Sagę „Podróż po miłość” po znajomości na razie jednego tomu, mogę polecić sympatykom perypetii miłosnych na tle wydarzeń historycznych różnych krajów.
Emilię ma wkrótce spotkać wyróżnienie. Ma przejąć funkcję przełożonej klasztoru, w którym przebywa od 10 lat. Myśli, że tu jest jej dom, innego nie ma- ojciec został pojmany w powstaniu listopadowym, a rodzinny majątek skonfiskowano. Matka zmarła, a Emilia czeka na powrót ojca z zesłania. Dziewczyna ma wkrótce rozpocząć nowicjat, nie powinna już opuszczać murów klasztoru,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Życie przemija tak szybko, zabijanie miłości to grzech... Może największy".
"Podróż po miłość" - czego byście spodziewali się po takim tytule książki? Pewnie lekkiej, powieści obyczajowej, a nawet romansu, czyli lektury, którą szybko się czyta i równie szybko zapomina. Zdradzę Wam, że to jednak tylko pozory, bowiem pod tym prostym tytułem książki, kryje się tak wiele, iż można czerpać z niej pełnymi garściami. Chcecie poczytać o miłości – bardzo proszę. A może o religii – nie ma problemu. Nutka patriotyzmu i polskiej historii? To też znajdziecie w pierwszym tomie wspaniale zapowiadającej się trylogii polskiej autorki.
Dorota Ponińska to absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Polonistyki. Jej wykształcenie to również ukończona amerykanistyka i public relations. Swoją pracę zawodową przez kilkanaście lat wiązała z branżą PR – agencje i międzynarodowe korporacje. Jej pasją jest kultura Orientu i pisanie. Autorka uważa, iż największym bogactwem świata jest różnorodność kulturowa. "Podróż po miłość. Emilia" to jej debiut literacki, będący pierwszą częścią sagi rodzinnej.
Emilia Konarska przygotowuje się do nowicjatu, jak również objęcia roli następczyni swojej przełożonej w klasztorze, w którym przebywa od śmierci matki i zaginięcia ojca, żołnierza walczącego w powstaniu listopadowym. Nieoczekiwanie, w jej poukładane i monotonne życie, wkracza pewnego dnia Tatar Selim z wiadomością, iż ojciec Emilii żyje będąc w tureckiej niewoli, z której można go wykupić. Bohaterka postanawia opuścić bezpieczne mury klasztorne, by wykopać rodzinne kosztowności potrzebne na wykup ojca. Los jednak nie pozwala wrócić jej do zakonnego życia, bowiem przygotował dla niej całkowicie inny scenariusz.
Pierwszy tom trylogii historyczno-obyczajowej autorstwa Doroty Ponińskiej to wielowątkowa, wielopłaszczyznowa powieść, napisana z wielkim rozmachem, która urzekła mnie wieloma elementami. Otóż, wbrew tytułowi książka ta nie jest utworem stricte o miłości, bowiem miłość to wyłącznie jeden z wielu motywów, jaki odnajdziecie na łamach tej powieści. Nie myślcie więc, że debiut ten to zwykłe romansidło, musicie bowiem zajrzeć do środka, by zobaczyć, ile dobrego przygotowała dla czytelników autorka.
Losy Emilii posłużyły Dorocie Ponińskiej do przybliżenia odbiorcom jej książki barwnego i zróżnicowanego świata Bliskiego Wschodu. Czytelnik otrzymuje więc nieco ubarwione i widocznie sielankowe opisy życia kobiet w tureckim haremie oraz poznaje zwyczaje dotyczące pielęgnacji ciała. Do tego wszystkiego na kartach powieści odnajdziemy odmalowaną ze szczegółami topografię Stambułu, a także poznamy przepych i bogactwo ówczesnych posiadłości w opozycji do życia biedaków i żebraków koczujących na ulicach. Wisienką na torcie natomiast jest fenomenalny zabieg retrospekcji, w którym to chronologia zdarzeń zostaje zachwiana, gdyż czytelnicy cofają się głęboko w przeszłość, do XIII wieku poznając postać wybitnego poety sufickiego Rumiego, którego szczypta poezji, jaką funduje nam autorka mnie zachwyciła. I muszę przyznać, że gdyby nie ta książka, nadal nie miałabym pojęcia, że istniał taki piękny umysł.
Płaszczyzna ukazująca w książce piękno orientu, niezaprzeczalnie dowodzi pasji autorki do tej właśnie kultury. W powieści jednak znajdziecie również szeroko wyeksponowany wątek polski pod postacią wplecenia w fabułę wielu autentycznych postaci, które istniały w czasach, gdy Polski nie było oficjalnie na mapie świata. Otóż w powieści pojawiają się takie postacie, jak chociażby Ludwika Śniadecka – polska działaczka w Turcji w okresie zaborów czy Michał Czajkowski – działacz niepodległościowy. W utworze znajdziecie również nawiązania do postaci Adama Mickiewicza, którego wszyscy oczywiście znają. Pomieszanie losów fikcyjnych postaci z tymi, które żyły w tym czasie naprawdę, a także poplątanie przeszłości z teraźniejszością, czyni fabułę niezwykle interesującą i wciągającą. I co tu dużo pisać, autorka merytorycznie przygotowała się idealnie jeśli mowa o płaszczyźnie historycznej i kulturowej.
Akcja pierwszego tomu trylogii dzieje w czasach, gdy Polska była pod zaborami. Z tego też względu w powieści nie da się nie zauważyć licznych odwołań do wydarzeń z XIX wieku, a także oceny ówczesnej polityki mocarstw. Liczne rozmowy odnoszące się do idei patriotyzmu, a w szczególności szokujące stanowisko umierającego ojca Emilii, mogą skłaniać do refleksji nad celowością idei powstań i ofiar, jakie ze sobą niosły. Z pewnością żaden polski czytelnik, czytając tę książkę, nie pozostanie obojętny na racje, jakie autorka wyłożyła w fabule swojej powieści.
Tytuł tej trylogii to "Podróż po miłość", a ja o miłości nie napisałam jeszcze nic. Cóż, wątek odnalezienia drugiej połówki przez Emilię, nie wywołał we mnie takich emocji, jak bogato zarysowane tło historyczne i kulturowe Bliskiego Wschodu oraz sprawa nieistniejącej wówczas Polski. Nie oznacza to oczywiście, iż małżeństwo osób z tak odmiennych kultur i religii, nie było ciekawym obiektem do obserwacji.
Dorota Ponińska swoim debiutem i zarazem pierwszym tomem trylogii, bardzo wysoko podniosła poprzeczkę kolejnym częściom. Przede mną tom o nazwie "Maria", a Wam, w szczególności miłośnikom powieści historycznych z wartką akcją, polecam tę książkę. Można się w niej bowiem zupełnie zatracić.
http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
"Życie przemija tak szybko, zabijanie miłości to grzech... Może największy".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Podróż po miłość" - czego byście spodziewali się po takim tytule książki? Pewnie lekkiej, powieści obyczajowej, a nawet romansu, czyli lektury, którą szybko się czyta i równie szybko zapomina. Zdradzę Wam, że to jednak tylko pozory, bowiem pod tym prostym tytułem książki, kryje się tak wiele, iż...
Nie będę ukrywać, że początkowo tytuł cyklu niespecjalnie mnie przekonał, skojarzył mi się z romansami jakich wiele, zwykle niezbyt lotnymi i układanymi pod ten sam schemat. Dopiero opis fabuły i kilka bardzo ciepłych recenzji przekonały mnie, by dać twórczości autorki szansę. I była to bardzo dobra decyzja.
Główną bohaterką powieści jest tytułowa Emilia Konarska, której ojciec – po konfiskacie majątku - został zesłany na Sybir za udział w powstaniu listopadowym, a matka zmarła ze zgryzoty i tęsknoty za mężem. Osamotniona i pozbawiona środków do życia Emilia, przygotowuje się do przyjęcia ślubów zakonnych w klasztorze. I choć głęboko wierzy, że to właśnie jest najlepsza droga dla niej, nie do końca zgadza się z polityką zakonu i zasadami postępowania prezentowanymi przez matkę przełożoną i inne siostry.
Uporządkowane życie dziewczyny wywraca się do góry nogami, gdy pewnego dnia do klasztoru przybywa dawny przyjaciel jej ojca, Tatar Selim, z nowiną, że mężczyzna nadal żyje i przebywa obecnie w tureckiej niewoli. Wbrew nakazom rozsądku dziewczyna decyduje się na daleką podróż, by go odnaleźć. A z każdym kilometrem oddalającym ją od zakonnego zgromadzenia, coraz bardziej odkrywa piękno otaczającego ją świata i możliwości, jakie on daje.
Powieść Doroty Ponińskiej to historia przemiany młodziutkiej, naiwnej dziewczyny w silną kobietę, która odnajduje w sobie siłę i odwagę, by walczyć o miłość na przekór utartym stereotypom i różnicom kulturowym. W Turcji Emilia odnajduje bowiem nie ojca, lecz przystojnego, pozornie nieokrzesanego Zakira, z którym połączy ją miłość do poezji i podobne spojrzenie na świat. I książka mogłaby być jedną z wielu podobnych historii miłosnych, gdyby nie wspaniale i obrazowo przedstawiona kultura Wschodu. Codzienne życie muzułmańskich kobiet, jakie widzimy na kartach powieści, znacznie różni się od obrazu, jaki mamy zwykle przed oczami. Wydaje mi się on nieco zbyt sielankowy, ale jednocześnie będący pozytywnie zaskakującą próbą przełamania stereotypów.
Emilia jest powieścią bardzo kobiecą również ze względu na spojrzenie głównej bohaterki na kwestię powstania listopadowego oraz wojny w ogóle. Jako córka powstańca wychowana w duchu patriotyzmu od najmłodszych lat, Emilia nie ma wątpliwości, że walka o wolność jest konieczna. Z upływem czasu i pod wpływem doświadczeń oraz obserwacji, dochodzi jednak do wniosku, że to co liczy się najbardziej to życie obok ukochanego człowieka, zapewnienie bezpieczeństwa tym, których kochamy najbardziej, a nie poświęcanie wszystkiego w imię idei.
O ile dobrze się orientuję, Emilia to debiut autorki – z jednej strony naprawdę dobry, bo szczegółowo dopracowany, jeśli chodzi o tło historyczne i kulturowe, ale z drugiej niepozbawiony pewnych niedociągnięć fabularnych. Pewne pomniejsze wątki zostały rozwiązane w sposób sztampowy, mniej więcej od połowy powieści jej zakończenie stało się też przewidywalne, zwłaszcza po wprowadzeniu do akcji postaci małej Nadire. Mogło być więc lepiej, ale i tak w ogólnym rozrachunku całość wypada pozytywnie, liczę więc na to, że kolejne tomy będę tylko lepsze.
Emilię polecam przede wszystkim czytelnikom, a może raczej czytelniczkom, szukającym powieści obyczajowych zgrabnie wplecionych w istotne wydarzenia historyczne. A już wkrótce podzielę się wrażeniami z lektury drugiego tomu, czyli Marii.
Opublikowano także na:
http://www.kacikzksiazka.pl/2015/06/podroz-po-miosc-emilia-dorota-poninska.html
Nie będę ukrywać, że początkowo tytuł cyklu niespecjalnie mnie przekonał, skojarzył mi się z romansami jakich wiele, zwykle niezbyt lotnymi i układanymi pod ten sam schemat. Dopiero opis fabuły i kilka bardzo ciepłych recenzji przekonały mnie, by dać twórczości autorki szansę. I była to bardzo dobra decyzja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką powieści jest tytułowa Emilia Konarska, której...
Książka mnie nie zachwyciła. Mam wrażenie, że zbyt dużo chciała Autorka opowiedzieć naraz. Momentami fabuła miała "zrywy" ale to nieliczne momenty. Ogólnie całą historię wolałabym przeczytać bez zbędnych opisów i wtajemniczeń (pewnie miałaby ok 200stron ;-). Ponadto mam wrażenie, że Autorka bardzo idealizuje "świat muzułmański"... Książka moim zdaniem jest przekolorowana i trochę nudna.
Książka mnie nie zachwyciła. Mam wrażenie, że zbyt dużo chciała Autorka opowiedzieć naraz. Momentami fabuła miała "zrywy" ale to nieliczne momenty. Ogólnie całą historię wolałabym przeczytać bez zbędnych opisów i wtajemniczeń (pewnie miałaby ok 200stron ;-). Ponadto mam wrażenie, że Autorka bardzo idealizuje "świat muzułmański"... Książka moim zdaniem jest przekolorowana i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to