Nigdy nie sięgałem po literaturę erotyczną, ze względu na oczekiwaną płytkość fabuły lub romansidła w stylu Harlequin, takiej pościelówki z pieprzykiem.
I nawet nie przeraża mnie opis aktów zbliżeniowych, no bo skoro sięgam po taką książkę to powinienem być tego świadom. Chciałbym przeczytać historię ciekawą i erotyczną. Co tu otrzymałem?. Obyczajowy erotyk. Nawet nie było rozbudowanego wątku tzw. trójkąta. No może tylko jeden rozdział i to skąpo. Akcja przez całą ksiażkę toczy sie głównie tylko w księgarni lub mieszkaniu. Jak dla mnie nawet faceta, książka tego typu nudna. Powtarzane opisy stref orogennych bohaterki i ich zaspokojanie, nie wiem czy jest sens w kółko to samo opisywać. W książce znalazłem też, to czego się spodziewałem i nawet miałem chwilę zwątpienia. Rozchodzi się przedstawienie w sposób pornostyczny rozmiarów penisa. Zarówno jeden i drugi bohater przedstawieni jako wielki, czy gruby. Naprawdę? Jak dla mnie trochę komiczne. Autorka chyba nie miała pomysłu na ciekawą historię. Starała się wplątać wątek psychologiczny bohatera, mnie nie porwało.
Nigdy nie sięgałem po literaturę erotyczną, ze względu na oczekiwaną płytkość fabuły lub romansidła w stylu Harlequin, takiej pościelówki z pieprzykiem.
I nawet nie przeraża mnie opis aktów zbliżeniowych, no bo skoro sięgam po taką książkę to powinienem być tego świadom. Chciałbym przeczytać historię ciekawą i erotyczną. Co tu otrzymałem?. Obyczajowy erotyk. Nawet nie było...
Przeczytalam ja w 2019 roku, wtedy nie komentowalam ksiazek na LC - i choc przeczytana daaaawno temu to swoja denna fabula ksiazka wryla sie w moja pamiec jak widac 🤣 wlasciwie ten gniot nadawalby sie na scenariusz pornola z ksiazkami w tle 😉
Przeczytalam ja w 2019 roku, wtedy nie komentowalam ksiazek na LC - i choc przeczytana daaaawno temu to swoja denna fabula ksiazka wryla sie w moja pamiec jak widac 🤣 wlasciwie ten gniot nadawalby sie na scenariusz pornola z ksiazkami w tle 😉
Przed wypożyczeniem tego tytułu poczytałam nieco opinii, żeby potem nie być zaskoczoną, tym co znajdzie się przed moimi oczami, a działo się przed nimi, oj działo, że miejscami aż bolało.;) Jako, że z natury jestem ciekawska i byle co nie jest w stanie mnie zawstydzić to zdecydowałam się na "Pod kontrolą".
Właścicielka księgarni "Magiczne słówka" Madison, która sprzedaje wyłącznie literaturę erotyczną potrzebuje asystenta do pomocy. Niestety Andy zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną nie sprawdził się, a raczej sprawdził się aż za bardzo, ale nie w tej dziedzinie co trzeba. ;) W końcu przyjmuje nieśmiałego Gabriela. Jak potoczy się ich współpraca? Czy jej charakter będzie wychodził poza ramy typowego związku pracownik - pracodawca? Mamy tu klasyczny trójkącik – jeden facet to macho, który lubi kontrolować, drugi to skromny, pokorny prawiczek lubiący się poddawać rozkazom, a pośród nich ona, kobieta, która uwielbia zarówno przejmować kontrolę jak i być uległą.
Potwierdzam to, co zostało już wspomniane w niektórych opiniach, że książka zalatuje nam nieco pod literaturę pornograficzną, bo parno tu ;) i mamy wiele różnych konstelacji, a fabuły jako takiej rzeczywiście mało.
Ehh czasem wyjątkowo współczuję koleżankom i kolegom po fachu, że muszą tłumaczyć takie teksty, ale to taka praca, praca tłumacza.
Książka jest bardzo, bardzo mocno erotyczna, wręcz podchodzi pod porno. Dlatego nie powinny po nią sięgać osoby młode lub bardzo pruderyjne, bo mogą się tym co tu mamy bardzo zgorszyć. Słownictwo niestety wulgarne i taki sam język graficzny oraz sceny intymnych zbliżeń mogą potencjalnego nieprzygotowanego na to czytelnika odrzucić, zniechęcić i zniesmaczyć. Seks po prostu wylewa się z większości kart tej pozycji. Lepki i słodki niczym wata cukrowa czy grecka baklawa.
Pozycja ta to kolejny gotowy scenariusz filmu dla dorosłych, ale tym razem takiego mocniejszego, ostrzejszego. Książka z typu "przeczytać i jak najszybciej zapomnieć" mimo, iż miejscami bywa podniecająca.
Przed wypożyczeniem tego tytułu poczytałam nieco opinii, żeby potem nie być zaskoczoną, tym co znajdzie się przed moimi oczami, a działo się przed nimi, oj działo, że miejscami aż bolało.;) Jako, że z natury jestem ciekawska i byle co nie jest w stanie mnie zawstydzić to zdecydowałam się na "Pod kontrolą".
Właścicielka księgarni "Magiczne słówka" Madison, która sprzedaje...
Najbardziej niecenzuralna i zboczona jaką do tej pory czytałam! szybko się czyta, a wręcz połyka treści zawarte w środku, można powiedzieć, na każdej stronie jest coś o seksie! pragnienia, zachcianki, granice, WSZYSTKO czego można się po literaturze erotycznej spodziewać:) historia inna niż przykładowo serii "80 dni" albo "50 twarzach", wplata się historia miłosna, ale nie przeważa nad scenami perwersji i seksu, erotyzm ponad wszystko, bardziej gorszącej książki nie czytałam, jak kiedyś trafię na taką to dam znać :D. co do języka to, ciekawie napisana narracja pierwszoosobowa, podobnie jak w Grey'u.
Najbardziej niecenzuralna i zboczona jaką do tej pory czytałam! szybko się czyta, a wręcz połyka treści zawarte w środku, można powiedzieć, na każdej stronie jest coś o seksie! pragnienia, zachcianki, granice, WSZYSTKO czego można się po literaturze erotycznej spodziewać:) historia inna niż przykładowo serii "80 dni" albo "50 twarzach", wplata się historia miłosna, ale nie...
Na samym początku czytając książkę stwierdziłam, że wydobyłam jakieś zwykłe tanie porno. Jednak nie mogłam się oderwać, powieść hipnotyzuje. Z każdym czytanym słowem hitoria zyskała, zaczynały się wkradać uczucia i lektura przestała być zwykłym erotykiem. Na końcu udało mi się nawet wzruszyć, co prawda nieznacznie ale jednak. Zmieniłabym jednak co nieco w książce ale koniec końców nie żałuję że po Nią sięgnęłam
Na samym początku czytając książkę stwierdziłam, że wydobyłam jakieś zwykłe tanie porno. Jednak nie mogłam się oderwać, powieść hipnotyzuje. Z każdym czytanym słowem hitoria zyskała, zaczynały się wkradać uczucia i lektura przestała być zwykłym erotykiem. Na końcu udało mi się nawet wzruszyć, co prawda nieznacznie ale jednak. Zmieniłabym jednak co nieco w książce ale koniec...
Książka i zarazem tematyka zdecydowanie nie w moim stylu. Plus taki, że nabyłam ją za zaledwie 3 zł, więc nie muszę płakać nad wydanymi pieniędzmi na nią. Nie przepadam za erotyką w książkach, a ta zdecydowanie nie zmieniła mojego zdania. Jak dla mnie brak jakiejkolwiek fabuły - główny wątek erotyka i tyle.
Książka i zarazem tematyka zdecydowanie nie w moim stylu. Plus taki, że nabyłam ją za zaledwie 3 zł, więc nie muszę płakać nad wydanymi pieniędzmi na nią. Nie przepadam za erotyką w książkach, a ta zdecydowanie nie zmieniła mojego zdania. Jak dla mnie brak jakiejkolwiek fabuły - główny wątek erotyka i tyle.
Pod kontrolą … Hm a ja sądzę, że w tej książce nic nie jest pod kontrolą. Madison jest właścicielką księgarni ale tylko z literaturą erotyczną. Postanawia zatrudnić nowego pracownika, który trochę ją odciąży od pracy.
Jednym z kandydatów jest Andy, typowy mięśniak lubiący sprawować kontrolę. Już na rozmowie kwalifikacyjnej dochodzi między tymi dwojga do mocnego seksu na biurku. Pech chciał, że całą sytuację widział kolejny kandydat -Gabriel. Jednak ten drugi właśnie dostaje pracę u Madison.
Gabriel, jest nieśmiałym mężczyzną, do tego bardzo pedantycznym, praca w księgarni wywracaj jego poukładane życie do góry nogami już od dnia rozmowy kwalifikacyjnej. Madison dzięki swojej otwartości i śmiałości, od pierwszych dni zaczyna Gabriela adorować i sprawować nad nim kontrolę realizując jego fantazję.
Jednak to wszystko nie jest tak łatwe jak się o tym pisze … w całej książce nie ma za bardzo jakiejś mocnej fabuły, ponieważ jest to bardziej gatunek porno niż erotyk.
Opis scen jest bardzo mocny, czasem wulgarny jeśli do dwojga naszych głównych bohaterów dołącza ten trzeci – a jest nim nikt inny jak Andy, nic dobrego z tego nie może wyjść. Trójkąt jaki tworzą bohaterowie, niektórych może zniesmaczyć, ponieważ tak opisanych sytuacji jeszcze w żadnej książce nie przeczytałam. Sceny opisane w taki sposób, że działają na zmysły, przynajmniej moje.
Bardzo podobało mi się odwrócenie roli głównych bohaterów gdzie to mężczyzna jest tym niedoświadczonym, jednak mimo swojego niedoświadczenia, jest bardzo inteligentnym facetem i dokładnie wie co robić aby sprawić kobiecie rozkosz. Ta propozycja będzie dobrą odskocznią od wszystkich erotycznych romansideł, z którymi mamy przyjemność zobaczyć na półkach.
Przyjemne.pl
Pod kontrolą … Hm a ja sądzę, że w tej książce nic nie jest pod kontrolą. Madison jest właścicielką księgarni ale tylko z literaturą erotyczną. Postanawia zatrudnić nowego pracownika, który trochę ją odciąży od pracy.
Jednym z kandydatów jest Andy, typowy mięśniak lubiący sprawować kontrolę. Już na rozmowie kwalifikacyjnej dochodzi między tymi dwojga do mocnego seksu na...
Osoby, które dość często odwiedzają mojego bloga, doskonale wiedzą, iż nie stronię od powieści erotycznych. Nie jestem pruderyjna i lubię sięgnąć, od czasu do czasu, po książkę o mocnej i odważniejszej tematyce. Jednak, jak wiadomo, jedne erotyki są naprawdę dobre, a inne nie trzymają odpowiedniego poziomu i zalatują tandetą. Zdaję sobie sprawę z tego, że przeciwnicy powieści erotycznych wyśmiewają mnie teraz, twierdząc, iż jedyny poziom, jaki reprezentuje literatura tego typu, to ten najniższy, gdzie można znaleźć jedynie tzw. dno i wodorosty. Nie będę upierać się przy swoim, tłumaczyć się z tego, co lubię, czy przekonywać do czegokolwiek, bo nie o to tu chodzi. Po prostu w swoim życiu przeczytałam kilka powieści erotycznych, które naprawdę przypadły mi do gustu, ponieważ nie tylko oddziaływały na moje emocje, ale poruszały także tematy inne niż te czysto seksualne. Czy do tych książek mogę zaliczyć również "Pod kontrolą" autorstwa Charlotte Stein?
Madison to 28-letnia właścicielka księgarni o wdzięcznej nazwie - Magiczne Słówka. Nie jest to zwyczajna księgarnia, jakich mnóstwo w każdym mieście. Na półkach królują powieści o tematyce, mniej lub bardziej, erotycznej. Kobieta postanawia zatrudnić pomocnika, który wraz z nią zajmie się lokalem. Z wielu chętnych wyłania się jeden odpowiedni osobnik - 30-letni Gabriel Kauffman. Z pozoru nieśmiały, niedoświadczony i zamknięty w sobie mężczyzna, okazuje się naprawdę dobrym współpracownikiem... i nie tylko. Jego umiejętność zastosowania teorii w praktyce zachwyca Madison i sprawia, że kobieta pragnie coraz częstszych i intensywniejszych spotkań ze swoim pracownikiem. W życiu głównej bohaterki nie brakuje także innego mężczyzny - pewny siebie, a niekiedy nawet arogancki, Andy to facet, który nie dostał pracy w księgarni, ale nie przeszkadza mu to w nieustannym kręceniu się obok swojej niedoszłej chlebodawczyni. Jeden z nich lubi przejmować kontrolę i rozkazywać wszystkim dookoła, z kolei drugi woli czekać w cieniu, skrupulatnie wypełniając wszelakie rozkazy. Dwaj zupełnie różni mężczyźni, których łączy miłość do seksu...
Przyznam szczerze, że tę książkę zaklasyfikowałabym bardziej jako pornograficzną, a nie erotyczną. W historii przedstawionej przez Charlotte Stein wszystko opiera się na seksie - bohaterowie nieustannie snują fantazje erotyczne, ciągle przygotowują się do różnorodnych czynności seksualnych, są akurat w trakcie intymnego zbliżenia albo odpoczywają po upojnych chwilach. Miałam przynajmniej nadzieję, że autorka rozwinie wątki dzieciństwa Madison oraz Gabriela, które odpowiednio poprowadzone sprawiłyby, że powieść nabrałaby jakiejkolwiek głębi. Jednak krótkie wzmianki o tym, co działo się niegdyś w ich życiu, a co ogromnie wpłynęło na podejście do wielu spraw, to zdecydowanie za mało, aby książka nabrała wyrazu.
"Pod kontrolą" to powieść chaotyczna, całkiem płytka i dość wulgarna. Sprawdzi się jako lekka, niezobowiązująca lektura na nudne popołudnie, o ile czytelnik naprawdę nie postawi jej jakichkolwiek wymagań. To książka na jeden raz, nieprzekazująca żadnych ważniejszych treści - nie zostaje w pamięci na długo.
Osoby, które dość często odwiedzają mojego bloga, doskonale wiedzą, iż nie stronię od powieści erotycznych. Nie jestem pruderyjna i lubię sięgnąć, od czasu do czasu, po książkę o mocnej i odważniejszej tematyce. Jednak, jak wiadomo, jedne erotyki są naprawdę dobre, a inne nie trzymają odpowiedniego...
Nie wciąga, nie buduje relacji z bohaterami, nie porywa. Nie dla mnie…. Niesmaczna, nic nie wnosząca do życia, zmarnowane chwile podczas czytania tej książki….Nie polecam…
Nie wciąga, nie buduje relacji z bohaterami, nie porywa. Nie dla mnie…. Niesmaczna, nic nie wnosząca do życia, zmarnowane chwile podczas czytania tej książki….Nie polecam…
Liczne opisy seksu nie wzbudzały we mnie praktycznie żadnych emocji, cała ta historia była tak banalna, że aż głupia. Liczyłam choć na dreszczyk podniecenia przy czytaniu, jednak się zawiodłam. Nie znam się zbytnio na literaturze erotycznej, bo wiele nie czytałam, ale ta książka jest właśnie przykładem, jak NIE powinna wyglądać powieść tego gatunku...
Liczne opisy seksu nie wzbudzały we mnie praktycznie żadnych emocji, cała ta historia była tak banalna, że aż głupia. Liczyłam choć na dreszczyk podniecenia przy czytaniu, jednak się zawiodłam. Nie znam się zbytnio na literaturze erotycznej, bo wiele nie czytałam, ale ta książka jest właśnie przykładem, jak NIE powinna wyglądać powieść tego gatunku...
Książka specyficzna , i nie jednej osobie może nie przypaść do gustu , ale przecież , kto powiedział , że literatura erotyczna jest dla każdego . Bohaterka , mimo właściwie dobrze prosperującej księgarni i ustatkowanego jak by mogło się wydawać życia , szuka czegoś innego , szuka miłości chociaż na samy początku nie jest tego świadoma , spotyka się z przypadkowymi mężczyznami , dopiero kiedy trafia na dwóch mężczyzn w swoim życiu i wdaje się z nimi w romans ,. Zaczyna się zastanawiać czy aby na pewno chce czegoś takiego , przekracza z nimi powoli granice , po granicy , tylko jeden z tych mężczyzn jest w stanie zrobić dla niej wszystko i być z nią do końca życia , Czy bohaterka uświadomi sobie ze znalazła tego jedynego zarówno wspaniałego kochanka jak i mężczyzna jej życia ? czy zaprzepaści szanse jaka dal jej los ? zdecydowanie zachęcam do przełamania się i przeczytania książki :)
Książka specyficzna , i nie jednej osobie może nie przypaść do gustu , ale przecież , kto powiedział , że literatura erotyczna jest dla każdego . Bohaterka , mimo właściwie dobrze prosperującej księgarni i ustatkowanego jak by mogło się wydawać życia , szuka czegoś innego , szuka miłości chociaż na samy początku nie jest tego świadoma , spotyka się z przypadkowymi...
Kolejna książka którą dorwałam z promocji. Przeczytałam już wiele romansów i książek z działu literatura erotyczna, ale ta jest rzeczywiście dużo ostrzejsza. Zgadza się to z tym co zapowiada pod tytuł. Nie potrafię jej jednak jednoznacznie sprecyzować i określić, gdyż mam co do niej mieszane uczucia.
Sięgałam po książkę aby się rozluźnić i spędzić niedzielny wieczór z kieliszkiem wina w ręku. I ta pozycja jak najbardziej się do tego nadała. Po przeczytaniu połowy dzwoniłam do mojego faceta, aby pospieszył się z powrotem do domu. Na pewno nakręca i pobudza wyobraźnię, jeżeli podejdziemy do niej z dystansem. Nie będziemy analizować każdej sceny i każdego zachowania.
Bo ta pozycja do takich nie należy. To zwykły pornol w wersji papierowej. Dziewięćdziesiąt pięć procent zawartości to opisy scen erotycznych między bohaterami. Fabuła żadna, ilość bohaterów ograniczona do trzech osób plus jednej sąsiadki która przewinęła się może ze dwa razy. Nawet nie ma czego analizować.
Jeżeli chodzi o sceny erotyczne to jest ich mnóstwo w różnych konfiguracjach trójkąta. Momentami są niesmaczne, przynajmniej według moich upodobań, ale nie zmienia to faktu, że nakręcają, jeżeli im na to pozwolimy. Na pewno nie spodobają się one tym kobietom, które nie lubią urozmaicenia i zabawy w seksie. Ja sama nie wyobrażam sobie faceta w damskiej bieliźnie w kolorze różowym, to zdecydowanie nie męskie. Ale są różne gusta i guściki.
Poza tym wychodzę z założenia, że facet reprezentować musi sobą odpowiednią męskość i testosteron. Z facetem takim jak Gabriel nie miałabym za wiele wspólnego. A znowu z jego książkowym przeciwieństwem, czyli Andym, też mi nie po drodze. Za bardzo chamski i snobistyczny. Madison nie wyróżnia się również niczym nadzwyczajnym, może tylko tym, że fajnie jest w końcu przeczytać o silnej kobiecie, która potrafi zdominować faceta. Przynajmniej czasami.
Plusem tej książki jest jej długość, gdyż jest krótka i nadaje się do przeczytania na raz. Mnóstwo dialogów i brak zbędnych opisów powoduje, że szybko lecą kartki. Podobnie jak w filmie erotycznym ważny jest seks i nic poza tym. Jest to książka na pewno do przeczytania na jeden raz. O ile kogoś interesuje taki klimat. Ta książka w żaden sposób nie przypomina trylogii Greya.
Dedykowana na pewno do czytelników pełnoletnich z dość dużą otwartością do spraw seksu. Ja po przeczytaniu nie uważam czasu za stracony. Zawsze tam czegoś nowego się dowiedziałam. Niestety przypuszczam, że niewielkiemu gronu czytelników przypadnie ona do gustu. Ale nie muszą się oni martwić, gdyż nic wielkiego nie stracą. Gdybym nie kupiła jej w promocji za 5 zł, chyba uważałabym pieniądze za wyrzucone w błoto. A tak, to tylko nowe spojrzenie na temat seksu. Daję jej tylko pięć punktów i przed sięgnięciem po nią zastanówcie się, czy jest na pewno dla was. Poniżej jeszcze tylko kilka pozycji książkowych, w których seks odgrywa zasadniczą rolę;
http://polecanekobietom.blogspot.com/2014/06/pod-kontrola-charlotte-stein.html
Kolejna książka którą dorwałam z promocji. Przeczytałam już wiele romansów i książek z działu literatura erotyczna, ale ta jest rzeczywiście dużo ostrzejsza. Zgadza się to z tym co zapowiada pod tytuł. Nie potrafię jej jednak jednoznacznie sprecyzować i określić, gdyż mam co do niej mieszane uczucia.
Sięgałam po książkę aby się rozluźnić i spędzić niedzielny wieczór z...
Przed lekturą tej książki powtarzałam sobie, że wszystkiego trzeba spróbować. No i bądź co bądź czego, więcej można się spodziewać po literaturze erotycznej?
Ogólnie zaliczam książkę do nowych odkryć i zaczynam sądzić, że do każdego gatunku literackiego należy się przekonać.
Jak dziwnie to zabrzmi, jeśli napiszę, że podobał mi się język? Naprawdę... czasami trafiały się fragmenty, w których widać było kunszt autorki, a nie samą czystą erotykę.
Niezobowiązująca lektura. I krótka. Jednak zaliczająca się do mocno przeciętnych.
W NIEWOLI NAMIĘTNOŚCI...
Przed lekturą tej książki powtarzałam sobie, że wszystkiego trzeba spróbować. No i bądź co bądź czego, więcej można się spodziewać po literaturze erotycznej?
Ogólnie zaliczam książkę do nowych odkryć i zaczynam sądzić, że do każdego gatunku literackiego należy się przekonać.
Jak dziwnie to zabrzmi, jeśli napiszę, że podobał mi się język?...
Przeczytałam. Przeczytałam i jestem po lekturze. Przeczytałam i jestem zniesmaczona. Przeczytałam i to były najgorsze godziny z książką. Przeczytałam, sama nie wiem czego zmusiłam się do całości. Przeczytałam i wiem jedno – nie czytajcie tego na Boga!
„Pod kontrolą” autorstwa Charlotte Stein, zapowiadała się ciekawie – z okładki, z opisu. Szkoda, tylko że to pozory były. Prawdę mówiąc, nigdy bym tej książki nie przeczytała, gdybym nie dowiedziała się że jej fabuła rozgrywa się w kręgach księgarnianych i jest o kierowniczce księgarni. Nie powiem, zainteresowało mnie to, mało książek jest o księgarzach a z racji swojej wykonywanej pracy jeszcze bardziej chciałam ją przeczytać.
Stało się, znalazła się u mnie w domu, a ja zasiadłam do lektury. Pierwsza strona – ocho, zaczyna się – ostry seks, zamiast rozmowy kwalifikacyjnej, podglądacz, oczywiście masa orgazmów – myślę sobie, zaczęła z grubej rury, ale nie zniechęciło mnie. Przeczytałam tyle erotyków, że ten raczej mnie nie zgorszy. Ale im bardziej brnęłam w tę dziwną historię, tym bardziej zastanawiałam się co ja czytam. Bo książka nie miała ani ładu, ani składu.
Główna bohaterka – kierowniczka ( bardziej nazwałabym ją właścicielką) księgarni, postanawia zatrudnić księgarza do pomocy. I historia się zaczyna. Z jednym kandydatem, już na wymienionej pierwszej stronie uprawia „ dziki seks”, natomiast pod sam koniec zauważa, że jest podglądana. To by było na tyle, ale nie – nagle w drugim rozdziale dowiadujemy się że został zatrudniony Gabriel – skąd on się pojawił to nic nie wiemy, bo przecież pisarka skupiła się na opisie seksu z pierwszym kandydatem Andym, którego nasza Maddie ( kierowniczka) nie zatrudnia. W każdym razie, dowiadujemy się jaki to seksowny Gabriel nie jest, co on w niej nie wywołuje i co robi byle tylko zwrócił na nią uwagę. Oczywiście – nic z tego, dlatego też swoje nieudane starania próbuje odreagować nocą z Andym. Brawo – fabuła rodem ze strony redtube – nie żebym oglądała, ale nie raz słyszałam. Dobra, może dalej coś będzie się działo – a gdzie tam, dalej okazuje się że nasza Pani kierowniczka – jednak uwiodła swojego pracownika i do tego nakazuje mu ze sobą się przespać. Ale żeby było ciekawiej, chłopaczyna jest potulny jak mały misio – wykonuje wszystko bez mrugnięcia okiem. Tego już było za wiele, nawet jak dla mnie.
Nie chodzi tu o sam seks, czy o uległość – ale po prostu wykreowane postacie stały się nie do zniesienia. Ona, taka niby wielka Pani, która kontroluje Gabriela i nakazuje mu co ma robić, a sama przy Andym jest uległa nie potrafi się przeciwstawić. Natomiast Gabriel – no, taka sierota że się w głowie nie mieści. Chyba po drodze gdzieś „ kohones” zgubił. O Andym, to może pisać nie będę, bo jakbym znała taką osobę to chyba bym jej łomot spuściła.
Niby książka opowiadająca o pracy w księgarni, zapowiada się kulturalna – ale prawda jest taka że książka, nadaje się tylko do spuszczenia w szambie, a jej kartkami można co najwyżej ognisko rozpalić. Gniot, nad gniotami! Wiem, że ciężko to sobie wyobrazić, ale niestety. Każdy z Was ma taką książkę, której przeczytanie wiązało się z licznymi katorgami i było nie do zniesienia – uwierzcie mi, każda nawet najgorsza według Was książka jest lepsza niż erotyk autorstwa Charlotte Stein.
Dno i pięć metrów mułu – tak to opiszę w bardzo wielkim skrócie. Niesmaczna, nic nie wnosząca do życia, zmarnowane chwile podczas czytania tej książki. Po jej zakończeniu musiałam zrobić sobie przerwę od czytania, bo bałam się, że nie potrafią już nic normalnego wydać.
Więc, jeśli na twojej półce jest ta książka, albo masz zamiar ją kupić – STOP! Nie rób tego!
Przeczytałam. Przeczytałam i jestem po lekturze. Przeczytałam i jestem zniesmaczona. Przeczytałam i to były najgorsze godziny z książką. Przeczytałam, sama nie wiem czego zmusiłam się do całości. Przeczytałam i wiem jedno – nie czytajcie tego na Boga!
„Pod kontrolą” autorstwa Charlotte Stein, zapowiadała się ciekawie – z okładki, z opisu. Szkoda, tylko że to pozory były....
Książka praktycznie bez fabuły. Erotyk erotykiem, ale mogłoby być w nim coś więcej niż tylko seks - jakaś akcja. Ogółem powieść w żadnym stopniu mnie nie zachwyciła. Początek może i fajnie się czyta, ale w miarę dalszych rozdziałów dosłownie spałam nad nią. Powieść spodoba się czytelnikowi, który od książki erotycznej wymaga tylko scen seksu,których tam nie brakuje.
Na tle innych powieści tego typu ta jest u mnie na szarym końcu. Język w książce również nie był zbytnio bogaty. Nie polecam osobom, które czytają, żeby poznać jakąś fajną historię.
Książka praktycznie bez fabuły. Erotyk erotykiem, ale mogłoby być w nim coś więcej niż tylko seks - jakaś akcja. Ogółem powieść w żadnym stopniu mnie nie zachwyciła. Początek może i fajnie się czyta, ale w miarę dalszych rozdziałów dosłownie spałam nad nią. Powieść spodoba się czytelnikowi, który od książki erotycznej wymaga tylko scen seksu,których tam nie brakuje.
Na tle...
Podczas bardzo luźnego dnia w pracy szukałam czegokolwiek do czytania. Popytałam znajomych i okazało się, że do wyboru mam tylko Grey'a i właśnie "Pod kontrolą", więc wybór padł na tę powieść (?). Już od pierwszych słów widać było, że mam do czynienia z literaturą erotyczną w czystej postaci. Chyba pierwszy raz czytałam coś takiego (Grey się nie liczy, bo jest kiepski, a autorka na siłę udaje, że ma fabułę). Tutaj fabuły prawie nie ma, a 95% całego tekstu to sceny erotyczne. Nie powiem, bardzo dobrze opisane (choć momentami wulgarne) i dość ciekawe, na pewno lepsze niż we wspominanej już trylogii. Niemniej czytało się to-to lekko, jednak nie wiem, czy przekonuje mnie taka pisanina. Nie ukrywam, że bardzo lubię erotykę w literaturze, jednak wolę, gdy obleczona jest w nią ciekawa fabuła. Sama nie wiem, czy polecam "Pod kontrolą" - jak już, to jako ciekawostkę. Może sama spróbuję kiedyś jeszcze sięgnąć po inną pozycję tego typu.
Podczas bardzo luźnego dnia w pracy szukałam czegokolwiek do czytania. Popytałam znajomych i okazało się, że do wyboru mam tylko Grey'a i właśnie "Pod kontrolą", więc wybór padł na tę powieść (?). Już od pierwszych słów widać było, że mam do czynienia z literaturą erotyczną w czystej postaci. Chyba pierwszy raz czytałam coś takiego (Grey się nie liczy, bo jest kiepski, a...
Kupując ją, to był przypadek. Spodobała mi się okładka, szybko przeczytałam z tyłu opis, zapłaciłam i tak oto znalazła się w moich rękach. Gdy zabrałam się za czytanie, byłam troszkę oszołomiona, ale pozytywnie. Dla mnie to była jedyna książka o takiej tematyce. Nie leży u mnie na półce, chowam przed rodzicami ;)!
Kupując ją, to był przypadek. Spodobała mi się okładka, szybko przeczytałam z tyłu opis, zapłaciłam i tak oto znalazła się w moich rękach. Gdy zabrałam się za czytanie, byłam troszkę oszołomiona, ale pozytywnie. Dla mnie to była jedyna książka o takiej tematyce. Nie leży u mnie na półce, chowam przed rodzicami ;)!
Sceny.. Zostawiają wiele śladów w wyobraźni :) Zazwyczaj w takich książkach porusza się temat: kobieta i mężczyzna, tutaj jest trochę inaczej.. pojawia się Andy i Gabriel, dwie sprzeczne postacie.. i jedna kobieta :)
Sceny.. Zostawiają wiele śladów w wyobraźni :) Zazwyczaj w takich książkach porusza się temat: kobieta i mężczyzna, tutaj jest trochę inaczej.. pojawia się Andy i Gabriel, dwie sprzeczne postacie.. i jedna kobieta :)
Nigdy nie sięgałem po literaturę erotyczną, ze względu na oczekiwaną płytkość fabuły lub romansidła w stylu Harlequin, takiej pościelówki z pieprzykiem.
I nawet nie przeraża mnie opis aktów zbliżeniowych, no bo skoro sięgam po taką książkę to powinienem być tego świadom. Chciałbym przeczytać historię ciekawą i erotyczną. Co tu otrzymałem?. Obyczajowy erotyk. Nawet nie było rozbudowanego wątku tzw. trójkąta. No może tylko jeden rozdział i to skąpo. Akcja przez całą ksiażkę toczy sie głównie tylko w księgarni lub mieszkaniu. Jak dla mnie nawet faceta, książka tego typu nudna. Powtarzane opisy stref orogennych bohaterki i ich zaspokojanie, nie wiem czy jest sens w kółko to samo opisywać. W książce znalazłem też, to czego się spodziewałem i nawet miałem chwilę zwątpienia. Rozchodzi się przedstawienie w sposób pornostyczny rozmiarów penisa. Zarówno jeden i drugi bohater przedstawieni jako wielki, czy gruby. Naprawdę? Jak dla mnie trochę komiczne. Autorka chyba nie miała pomysłu na ciekawą historię. Starała się wplątać wątek psychologiczny bohatera, mnie nie porwało.
Nigdy nie sięgałem po literaturę erotyczną, ze względu na oczekiwaną płytkość fabuły lub romansidła w stylu Harlequin, takiej pościelówki z pieprzykiem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI nawet nie przeraża mnie opis aktów zbliżeniowych, no bo skoro sięgam po taką książkę to powinienem być tego świadom. Chciałbym przeczytać historię ciekawą i erotyczną. Co tu otrzymałem?. Obyczajowy erotyk. Nawet nie było...
Przeczytalam ja w 2019 roku, wtedy nie komentowalam ksiazek na LC - i choc przeczytana daaaawno temu to swoja denna fabula ksiazka wryla sie w moja pamiec jak widac 🤣 wlasciwie ten gniot nadawalby sie na scenariusz pornola z ksiazkami w tle 😉
Przeczytalam ja w 2019 roku, wtedy nie komentowalam ksiazek na LC - i choc przeczytana daaaawno temu to swoja denna fabula ksiazka wryla sie w moja pamiec jak widac 🤣 wlasciwie ten gniot nadawalby sie na scenariusz pornola z ksiazkami w tle 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeks, seks i nic poza tym. Słaba.
Seks, seks i nic poza tym. Słaba.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to77 / 2020
77 / 2020
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed wypożyczeniem tego tytułu poczytałam nieco opinii, żeby potem nie być zaskoczoną, tym co znajdzie się przed moimi oczami, a działo się przed nimi, oj działo, że miejscami aż bolało.;) Jako, że z natury jestem ciekawska i byle co nie jest w stanie mnie zawstydzić to zdecydowałam się na "Pod kontrolą".
Właścicielka księgarni "Magiczne słówka" Madison, która sprzedaje wyłącznie literaturę erotyczną potrzebuje asystenta do pomocy. Niestety Andy zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną nie sprawdził się, a raczej sprawdził się aż za bardzo, ale nie w tej dziedzinie co trzeba. ;) W końcu przyjmuje nieśmiałego Gabriela. Jak potoczy się ich współpraca? Czy jej charakter będzie wychodził poza ramy typowego związku pracownik - pracodawca? Mamy tu klasyczny trójkącik – jeden facet to macho, który lubi kontrolować, drugi to skromny, pokorny prawiczek lubiący się poddawać rozkazom, a pośród nich ona, kobieta, która uwielbia zarówno przejmować kontrolę jak i być uległą.
Potwierdzam to, co zostało już wspomniane w niektórych opiniach, że książka zalatuje nam nieco pod literaturę pornograficzną, bo parno tu ;) i mamy wiele różnych konstelacji, a fabuły jako takiej rzeczywiście mało.
Ehh czasem wyjątkowo współczuję koleżankom i kolegom po fachu, że muszą tłumaczyć takie teksty, ale to taka praca, praca tłumacza.
Książka jest bardzo, bardzo mocno erotyczna, wręcz podchodzi pod porno. Dlatego nie powinny po nią sięgać osoby młode lub bardzo pruderyjne, bo mogą się tym co tu mamy bardzo zgorszyć. Słownictwo niestety wulgarne i taki sam język graficzny oraz sceny intymnych zbliżeń mogą potencjalnego nieprzygotowanego na to czytelnika odrzucić, zniechęcić i zniesmaczyć. Seks po prostu wylewa się z większości kart tej pozycji. Lepki i słodki niczym wata cukrowa czy grecka baklawa.
Pozycja ta to kolejny gotowy scenariusz filmu dla dorosłych, ale tym razem takiego mocniejszego, ostrzejszego. Książka z typu "przeczytać i jak najszybciej zapomnieć" mimo, iż miejscami bywa podniecająca.
Przed wypożyczeniem tego tytułu poczytałam nieco opinii, żeby potem nie być zaskoczoną, tym co znajdzie się przed moimi oczami, a działo się przed nimi, oj działo, że miejscami aż bolało.;) Jako, że z natury jestem ciekawska i byle co nie jest w stanie mnie zawstydzić to zdecydowałam się na "Pod kontrolą".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaścicielka księgarni "Magiczne słówka" Madison, która sprzedaje...
Bez pruderii, o namiętnościach i przekraczaniu granic...
Bez pruderii, o namiętnościach i przekraczaniu granic...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam bardzo mieszane uczucia.
Jednakże zachęcam do przeczytania.
Mam bardzo mieszane uczucia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednakże zachęcam do przeczytania.
Po prostu porno i to wcale nie w wersji soft.
Oprócz scen sexu nie ma żadnej innej treści. Trochę tak jakby czytało się scenariusz do filmu porno.
Po prostu porno i to wcale nie w wersji soft.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOprócz scen sexu nie ma żadnej innej treści. Trochę tak jakby czytało się scenariusz do filmu porno.
Fajna książka. Lekka, łatwa i przyjemna. Polecam
Fajna książka. Lekka, łatwa i przyjemna. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej niecenzuralna i zboczona jaką do tej pory czytałam! szybko się czyta, a wręcz połyka treści zawarte w środku, można powiedzieć, na każdej stronie jest coś o seksie! pragnienia, zachcianki, granice, WSZYSTKO czego można się po literaturze erotycznej spodziewać:) historia inna niż przykładowo serii "80 dni" albo "50 twarzach", wplata się historia miłosna, ale nie przeważa nad scenami perwersji i seksu, erotyzm ponad wszystko, bardziej gorszącej książki nie czytałam, jak kiedyś trafię na taką to dam znać :D. co do języka to, ciekawie napisana narracja pierwszoosobowa, podobnie jak w Grey'u.
Najbardziej niecenzuralna i zboczona jaką do tej pory czytałam! szybko się czyta, a wręcz połyka treści zawarte w środku, można powiedzieć, na każdej stronie jest coś o seksie! pragnienia, zachcianki, granice, WSZYSTKO czego można się po literaturze erotycznej spodziewać:) historia inna niż przykładowo serii "80 dni" albo "50 twarzach", wplata się historia miłosna, ale nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostaci płaskie, fabuła wątpliwej jakości, duża dawka niewybrednych wulgaryzmów. Nie zachwyca.
Postaci płaskie, fabuła wątpliwej jakości, duża dawka niewybrednych wulgaryzmów. Nie zachwyca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężki orzech , ze względu na to , ze opisy faktycznie sprośne ale jakoś mojego serca nie podbiła....
Ciężki orzech , ze względu na to , ze opisy faktycznie sprośne ale jakoś mojego serca nie podbiła....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa samym początku czytając książkę stwierdziłam, że wydobyłam jakieś zwykłe tanie porno. Jednak nie mogłam się oderwać, powieść hipnotyzuje. Z każdym czytanym słowem hitoria zyskała, zaczynały się wkradać uczucia i lektura przestała być zwykłym erotykiem. Na końcu udało mi się nawet wzruszyć, co prawda nieznacznie ale jednak. Zmieniłabym jednak co nieco w książce ale koniec końców nie żałuję że po Nią sięgnęłam
Na samym początku czytając książkę stwierdziłam, że wydobyłam jakieś zwykłe tanie porno. Jednak nie mogłam się oderwać, powieść hipnotyzuje. Z każdym czytanym słowem hitoria zyskała, zaczynały się wkradać uczucia i lektura przestała być zwykłym erotykiem. Na końcu udało mi się nawet wzruszyć, co prawda nieznacznie ale jednak. Zmieniłabym jednak co nieco w książce ale koniec...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka i zarazem tematyka zdecydowanie nie w moim stylu. Plus taki, że nabyłam ją za zaledwie 3 zł, więc nie muszę płakać nad wydanymi pieniędzmi na nią. Nie przepadam za erotyką w książkach, a ta zdecydowanie nie zmieniła mojego zdania. Jak dla mnie brak jakiejkolwiek fabuły - główny wątek erotyka i tyle.
Książka i zarazem tematyka zdecydowanie nie w moim stylu. Plus taki, że nabyłam ją za zaledwie 3 zł, więc nie muszę płakać nad wydanymi pieniędzmi na nią. Nie przepadam za erotyką w książkach, a ta zdecydowanie nie zmieniła mojego zdania. Jak dla mnie brak jakiejkolwiek fabuły - główny wątek erotyka i tyle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod kontrolą … Hm a ja sądzę, że w tej książce nic nie jest pod kontrolą. Madison jest właścicielką księgarni ale tylko z literaturą erotyczną. Postanawia zatrudnić nowego pracownika, który trochę ją odciąży od pracy.
Jednym z kandydatów jest Andy, typowy mięśniak lubiący sprawować kontrolę. Już na rozmowie kwalifikacyjnej dochodzi między tymi dwojga do mocnego seksu na biurku. Pech chciał, że całą sytuację widział kolejny kandydat -Gabriel. Jednak ten drugi właśnie dostaje pracę u Madison.
Gabriel, jest nieśmiałym mężczyzną, do tego bardzo pedantycznym, praca w księgarni wywracaj jego poukładane życie do góry nogami już od dnia rozmowy kwalifikacyjnej. Madison dzięki swojej otwartości i śmiałości, od pierwszych dni zaczyna Gabriela adorować i sprawować nad nim kontrolę realizując jego fantazję.
Jednak to wszystko nie jest tak łatwe jak się o tym pisze … w całej książce nie ma za bardzo jakiejś mocnej fabuły, ponieważ jest to bardziej gatunek porno niż erotyk.
Opis scen jest bardzo mocny, czasem wulgarny jeśli do dwojga naszych głównych bohaterów dołącza ten trzeci – a jest nim nikt inny jak Andy, nic dobrego z tego nie może wyjść. Trójkąt jaki tworzą bohaterowie, niektórych może zniesmaczyć, ponieważ tak opisanych sytuacji jeszcze w żadnej książce nie przeczytałam. Sceny opisane w taki sposób, że działają na zmysły, przynajmniej moje.
Bardzo podobało mi się odwrócenie roli głównych bohaterów gdzie to mężczyzna jest tym niedoświadczonym, jednak mimo swojego niedoświadczenia, jest bardzo inteligentnym facetem i dokładnie wie co robić aby sprawić kobiecie rozkosz. Ta propozycja będzie dobrą odskocznią od wszystkich erotycznych romansideł, z którymi mamy przyjemność zobaczyć na półkach.
Przyjemne.pl
Pod kontrolą … Hm a ja sądzę, że w tej książce nic nie jest pod kontrolą. Madison jest właścicielką księgarni ale tylko z literaturą erotyczną. Postanawia zatrudnić nowego pracownika, który trochę ją odciąży od pracy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednym z kandydatów jest Andy, typowy mięśniak lubiący sprawować kontrolę. Już na rozmowie kwalifikacyjnej dochodzi między tymi dwojga do mocnego seksu na...
dość wulgarnie napisana, ale koniec bardzo mi się podobał.
dość wulgarnie napisana, ale koniec bardzo mi się podobał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://www.nieperfekcyjnie.pl/2014/09/pod-kontrola-charlotte-stein.html
Osoby, które dość często odwiedzają mojego bloga, doskonale wiedzą, iż nie stronię od powieści erotycznych. Nie jestem pruderyjna i lubię sięgnąć, od czasu do czasu, po książkę o mocnej i odważniejszej tematyce. Jednak, jak wiadomo, jedne erotyki są naprawdę dobre, a inne nie trzymają odpowiedniego poziomu i zalatują tandetą. Zdaję sobie sprawę z tego, że przeciwnicy powieści erotycznych wyśmiewają mnie teraz, twierdząc, iż jedyny poziom, jaki reprezentuje literatura tego typu, to ten najniższy, gdzie można znaleźć jedynie tzw. dno i wodorosty. Nie będę upierać się przy swoim, tłumaczyć się z tego, co lubię, czy przekonywać do czegokolwiek, bo nie o to tu chodzi. Po prostu w swoim życiu przeczytałam kilka powieści erotycznych, które naprawdę przypadły mi do gustu, ponieważ nie tylko oddziaływały na moje emocje, ale poruszały także tematy inne niż te czysto seksualne. Czy do tych książek mogę zaliczyć również "Pod kontrolą" autorstwa Charlotte Stein?
Madison to 28-letnia właścicielka księgarni o wdzięcznej nazwie - Magiczne Słówka. Nie jest to zwyczajna księgarnia, jakich mnóstwo w każdym mieście. Na półkach królują powieści o tematyce, mniej lub bardziej, erotycznej. Kobieta postanawia zatrudnić pomocnika, który wraz z nią zajmie się lokalem. Z wielu chętnych wyłania się jeden odpowiedni osobnik - 30-letni Gabriel Kauffman. Z pozoru nieśmiały, niedoświadczony i zamknięty w sobie mężczyzna, okazuje się naprawdę dobrym współpracownikiem... i nie tylko. Jego umiejętność zastosowania teorii w praktyce zachwyca Madison i sprawia, że kobieta pragnie coraz częstszych i intensywniejszych spotkań ze swoim pracownikiem. W życiu głównej bohaterki nie brakuje także innego mężczyzny - pewny siebie, a niekiedy nawet arogancki, Andy to facet, który nie dostał pracy w księgarni, ale nie przeszkadza mu to w nieustannym kręceniu się obok swojej niedoszłej chlebodawczyni. Jeden z nich lubi przejmować kontrolę i rozkazywać wszystkim dookoła, z kolei drugi woli czekać w cieniu, skrupulatnie wypełniając wszelakie rozkazy. Dwaj zupełnie różni mężczyźni, których łączy miłość do seksu...
Przyznam szczerze, że tę książkę zaklasyfikowałabym bardziej jako pornograficzną, a nie erotyczną. W historii przedstawionej przez Charlotte Stein wszystko opiera się na seksie - bohaterowie nieustannie snują fantazje erotyczne, ciągle przygotowują się do różnorodnych czynności seksualnych, są akurat w trakcie intymnego zbliżenia albo odpoczywają po upojnych chwilach. Miałam przynajmniej nadzieję, że autorka rozwinie wątki dzieciństwa Madison oraz Gabriela, które odpowiednio poprowadzone sprawiłyby, że powieść nabrałaby jakiejkolwiek głębi. Jednak krótkie wzmianki o tym, co działo się niegdyś w ich życiu, a co ogromnie wpłynęło na podejście do wielu spraw, to zdecydowanie za mało, aby książka nabrała wyrazu.
"Pod kontrolą" to powieść chaotyczna, całkiem płytka i dość wulgarna. Sprawdzi się jako lekka, niezobowiązująca lektura na nudne popołudnie, o ile czytelnik naprawdę nie postawi jej jakichkolwiek wymagań. To książka na jeden raz, nieprzekazująca żadnych ważniejszych treści - nie zostaje w pamięci na długo.
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2014/09/pod-kontrola-charlotte-stein.html
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsoby, które dość często odwiedzają mojego bloga, doskonale wiedzą, iż nie stronię od powieści erotycznych. Nie jestem pruderyjna i lubię sięgnąć, od czasu do czasu, po książkę o mocnej i odważniejszej tematyce. Jednak, jak wiadomo, jedne erotyki są naprawdę dobre, a inne nie trzymają odpowiedniego...
Nie wciąga, nie buduje relacji z bohaterami, nie porywa. Nie dla mnie…. Niesmaczna, nic nie wnosząca do życia, zmarnowane chwile podczas czytania tej książki….Nie polecam…
Nie wciąga, nie buduje relacji z bohaterami, nie porywa. Nie dla mnie…. Niesmaczna, nic nie wnosząca do życia, zmarnowane chwile podczas czytania tej książki….Nie polecam…
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiczne opisy seksu nie wzbudzały we mnie praktycznie żadnych emocji, cała ta historia była tak banalna, że aż głupia. Liczyłam choć na dreszczyk podniecenia przy czytaniu, jednak się zawiodłam. Nie znam się zbytnio na literaturze erotycznej, bo wiele nie czytałam, ale ta książka jest właśnie przykładem, jak NIE powinna wyglądać powieść tego gatunku...
Liczne opisy seksu nie wzbudzały we mnie praktycznie żadnych emocji, cała ta historia była tak banalna, że aż głupia. Liczyłam choć na dreszczyk podniecenia przy czytaniu, jednak się zawiodłam. Nie znam się zbytnio na literaturze erotycznej, bo wiele nie czytałam, ale ta książka jest właśnie przykładem, jak NIE powinna wyglądać powieść tego gatunku...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka specyficzna , i nie jednej osobie może nie przypaść do gustu , ale przecież , kto powiedział , że literatura erotyczna jest dla każdego . Bohaterka , mimo właściwie dobrze prosperującej księgarni i ustatkowanego jak by mogło się wydawać życia , szuka czegoś innego , szuka miłości chociaż na samy początku nie jest tego świadoma , spotyka się z przypadkowymi mężczyznami , dopiero kiedy trafia na dwóch mężczyzn w swoim życiu i wdaje się z nimi w romans ,. Zaczyna się zastanawiać czy aby na pewno chce czegoś takiego , przekracza z nimi powoli granice , po granicy , tylko jeden z tych mężczyzn jest w stanie zrobić dla niej wszystko i być z nią do końca życia , Czy bohaterka uświadomi sobie ze znalazła tego jedynego zarówno wspaniałego kochanka jak i mężczyzna jej życia ? czy zaprzepaści szanse jaka dal jej los ? zdecydowanie zachęcam do przełamania się i przeczytania książki :)
Książka specyficzna , i nie jednej osobie może nie przypaść do gustu , ale przecież , kto powiedział , że literatura erotyczna jest dla każdego . Bohaterka , mimo właściwie dobrze prosperującej księgarni i ustatkowanego jak by mogło się wydawać życia , szuka czegoś innego , szuka miłości chociaż na samy początku nie jest tego świadoma , spotyka się z przypadkowymi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka którą dorwałam z promocji. Przeczytałam już wiele romansów i książek z działu literatura erotyczna, ale ta jest rzeczywiście dużo ostrzejsza. Zgadza się to z tym co zapowiada pod tytuł. Nie potrafię jej jednak jednoznacznie sprecyzować i określić, gdyż mam co do niej mieszane uczucia.
Sięgałam po książkę aby się rozluźnić i spędzić niedzielny wieczór z kieliszkiem wina w ręku. I ta pozycja jak najbardziej się do tego nadała. Po przeczytaniu połowy dzwoniłam do mojego faceta, aby pospieszył się z powrotem do domu. Na pewno nakręca i pobudza wyobraźnię, jeżeli podejdziemy do niej z dystansem. Nie będziemy analizować każdej sceny i każdego zachowania.
Bo ta pozycja do takich nie należy. To zwykły pornol w wersji papierowej. Dziewięćdziesiąt pięć procent zawartości to opisy scen erotycznych między bohaterami. Fabuła żadna, ilość bohaterów ograniczona do trzech osób plus jednej sąsiadki która przewinęła się może ze dwa razy. Nawet nie ma czego analizować.
Jeżeli chodzi o sceny erotyczne to jest ich mnóstwo w różnych konfiguracjach trójkąta. Momentami są niesmaczne, przynajmniej według moich upodobań, ale nie zmienia to faktu, że nakręcają, jeżeli im na to pozwolimy. Na pewno nie spodobają się one tym kobietom, które nie lubią urozmaicenia i zabawy w seksie. Ja sama nie wyobrażam sobie faceta w damskiej bieliźnie w kolorze różowym, to zdecydowanie nie męskie. Ale są różne gusta i guściki.
Poza tym wychodzę z założenia, że facet reprezentować musi sobą odpowiednią męskość i testosteron. Z facetem takim jak Gabriel nie miałabym za wiele wspólnego. A znowu z jego książkowym przeciwieństwem, czyli Andym, też mi nie po drodze. Za bardzo chamski i snobistyczny. Madison nie wyróżnia się również niczym nadzwyczajnym, może tylko tym, że fajnie jest w końcu przeczytać o silnej kobiecie, która potrafi zdominować faceta. Przynajmniej czasami.
Plusem tej książki jest jej długość, gdyż jest krótka i nadaje się do przeczytania na raz. Mnóstwo dialogów i brak zbędnych opisów powoduje, że szybko lecą kartki. Podobnie jak w filmie erotycznym ważny jest seks i nic poza tym. Jest to książka na pewno do przeczytania na jeden raz. O ile kogoś interesuje taki klimat. Ta książka w żaden sposób nie przypomina trylogii Greya.
Dedykowana na pewno do czytelników pełnoletnich z dość dużą otwartością do spraw seksu. Ja po przeczytaniu nie uważam czasu za stracony. Zawsze tam czegoś nowego się dowiedziałam. Niestety przypuszczam, że niewielkiemu gronu czytelników przypadnie ona do gustu. Ale nie muszą się oni martwić, gdyż nic wielkiego nie stracą. Gdybym nie kupiła jej w promocji za 5 zł, chyba uważałabym pieniądze za wyrzucone w błoto. A tak, to tylko nowe spojrzenie na temat seksu. Daję jej tylko pięć punktów i przed sięgnięciem po nią zastanówcie się, czy jest na pewno dla was. Poniżej jeszcze tylko kilka pozycji książkowych, w których seks odgrywa zasadniczą rolę;
http://polecanekobietom.blogspot.com/2014/06/pod-kontrola-charlotte-stein.html
Kolejna książka którą dorwałam z promocji. Przeczytałam już wiele romansów i książek z działu literatura erotyczna, ale ta jest rzeczywiście dużo ostrzejsza. Zgadza się to z tym co zapowiada pod tytuł. Nie potrafię jej jednak jednoznacznie sprecyzować i określić, gdyż mam co do niej mieszane uczucia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgałam po książkę aby się rozluźnić i spędzić niedzielny wieczór z...
W NIEWOLI NAMIĘTNOŚCI...
Przed lekturą tej książki powtarzałam sobie, że wszystkiego trzeba spróbować. No i bądź co bądź czego, więcej można się spodziewać po literaturze erotycznej?
Ogólnie zaliczam książkę do nowych odkryć i zaczynam sądzić, że do każdego gatunku literackiego należy się przekonać.
Jak dziwnie to zabrzmi, jeśli napiszę, że podobał mi się język? Naprawdę... czasami trafiały się fragmenty, w których widać było kunszt autorki, a nie samą czystą erotykę.
Niezobowiązująca lektura. I krótka. Jednak zaliczająca się do mocno przeciętnych.
W NIEWOLI NAMIĘTNOŚCI...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed lekturą tej książki powtarzałam sobie, że wszystkiego trzeba spróbować. No i bądź co bądź czego, więcej można się spodziewać po literaturze erotycznej?
Ogólnie zaliczam książkę do nowych odkryć i zaczynam sądzić, że do każdego gatunku literackiego należy się przekonać.
Jak dziwnie to zabrzmi, jeśli napiszę, że podobał mi się język?...
Przeczytałam. Przeczytałam i jestem po lekturze. Przeczytałam i jestem zniesmaczona. Przeczytałam i to były najgorsze godziny z książką. Przeczytałam, sama nie wiem czego zmusiłam się do całości. Przeczytałam i wiem jedno – nie czytajcie tego na Boga!
„Pod kontrolą” autorstwa Charlotte Stein, zapowiadała się ciekawie – z okładki, z opisu. Szkoda, tylko że to pozory były. Prawdę mówiąc, nigdy bym tej książki nie przeczytała, gdybym nie dowiedziała się że jej fabuła rozgrywa się w kręgach księgarnianych i jest o kierowniczce księgarni. Nie powiem, zainteresowało mnie to, mało książek jest o księgarzach a z racji swojej wykonywanej pracy jeszcze bardziej chciałam ją przeczytać.
Stało się, znalazła się u mnie w domu, a ja zasiadłam do lektury. Pierwsza strona – ocho, zaczyna się – ostry seks, zamiast rozmowy kwalifikacyjnej, podglądacz, oczywiście masa orgazmów – myślę sobie, zaczęła z grubej rury, ale nie zniechęciło mnie. Przeczytałam tyle erotyków, że ten raczej mnie nie zgorszy. Ale im bardziej brnęłam w tę dziwną historię, tym bardziej zastanawiałam się co ja czytam. Bo książka nie miała ani ładu, ani składu.
Główna bohaterka – kierowniczka ( bardziej nazwałabym ją właścicielką) księgarni, postanawia zatrudnić księgarza do pomocy. I historia się zaczyna. Z jednym kandydatem, już na wymienionej pierwszej stronie uprawia „ dziki seks”, natomiast pod sam koniec zauważa, że jest podglądana. To by było na tyle, ale nie – nagle w drugim rozdziale dowiadujemy się że został zatrudniony Gabriel – skąd on się pojawił to nic nie wiemy, bo przecież pisarka skupiła się na opisie seksu z pierwszym kandydatem Andym, którego nasza Maddie ( kierowniczka) nie zatrudnia. W każdym razie, dowiadujemy się jaki to seksowny Gabriel nie jest, co on w niej nie wywołuje i co robi byle tylko zwrócił na nią uwagę. Oczywiście – nic z tego, dlatego też swoje nieudane starania próbuje odreagować nocą z Andym. Brawo – fabuła rodem ze strony redtube – nie żebym oglądała, ale nie raz słyszałam. Dobra, może dalej coś będzie się działo – a gdzie tam, dalej okazuje się że nasza Pani kierowniczka – jednak uwiodła swojego pracownika i do tego nakazuje mu ze sobą się przespać. Ale żeby było ciekawiej, chłopaczyna jest potulny jak mały misio – wykonuje wszystko bez mrugnięcia okiem. Tego już było za wiele, nawet jak dla mnie.
Nie chodzi tu o sam seks, czy o uległość – ale po prostu wykreowane postacie stały się nie do zniesienia. Ona, taka niby wielka Pani, która kontroluje Gabriela i nakazuje mu co ma robić, a sama przy Andym jest uległa nie potrafi się przeciwstawić. Natomiast Gabriel – no, taka sierota że się w głowie nie mieści. Chyba po drodze gdzieś „ kohones” zgubił. O Andym, to może pisać nie będę, bo jakbym znała taką osobę to chyba bym jej łomot spuściła.
Niby książka opowiadająca o pracy w księgarni, zapowiada się kulturalna – ale prawda jest taka że książka, nadaje się tylko do spuszczenia w szambie, a jej kartkami można co najwyżej ognisko rozpalić. Gniot, nad gniotami! Wiem, że ciężko to sobie wyobrazić, ale niestety. Każdy z Was ma taką książkę, której przeczytanie wiązało się z licznymi katorgami i było nie do zniesienia – uwierzcie mi, każda nawet najgorsza według Was książka jest lepsza niż erotyk autorstwa Charlotte Stein.
Dno i pięć metrów mułu – tak to opiszę w bardzo wielkim skrócie. Niesmaczna, nic nie wnosząca do życia, zmarnowane chwile podczas czytania tej książki. Po jej zakończeniu musiałam zrobić sobie przerwę od czytania, bo bałam się, że nie potrafią już nic normalnego wydać.
Więc, jeśli na twojej półce jest ta książka, albo masz zamiar ją kupić – STOP! Nie rób tego!
Przeczytałam. Przeczytałam i jestem po lekturze. Przeczytałam i jestem zniesmaczona. Przeczytałam i to były najgorsze godziny z książką. Przeczytałam, sama nie wiem czego zmusiłam się do całości. Przeczytałam i wiem jedno – nie czytajcie tego na Boga!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pod kontrolą” autorstwa Charlotte Stein, zapowiadała się ciekawie – z okładki, z opisu. Szkoda, tylko że to pozory były....
Książka praktycznie bez fabuły. Erotyk erotykiem, ale mogłoby być w nim coś więcej niż tylko seks - jakaś akcja. Ogółem powieść w żadnym stopniu mnie nie zachwyciła. Początek może i fajnie się czyta, ale w miarę dalszych rozdziałów dosłownie spałam nad nią. Powieść spodoba się czytelnikowi, który od książki erotycznej wymaga tylko scen seksu,których tam nie brakuje.
Na tle innych powieści tego typu ta jest u mnie na szarym końcu. Język w książce również nie był zbytnio bogaty. Nie polecam osobom, które czytają, żeby poznać jakąś fajną historię.
Książka praktycznie bez fabuły. Erotyk erotykiem, ale mogłoby być w nim coś więcej niż tylko seks - jakaś akcja. Ogółem powieść w żadnym stopniu mnie nie zachwyciła. Początek może i fajnie się czyta, ale w miarę dalszych rozdziałów dosłownie spałam nad nią. Powieść spodoba się czytelnikowi, który od książki erotycznej wymaga tylko scen seksu,których tam nie brakuje.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tle...
Podczas bardzo luźnego dnia w pracy szukałam czegokolwiek do czytania. Popytałam znajomych i okazało się, że do wyboru mam tylko Grey'a i właśnie "Pod kontrolą", więc wybór padł na tę powieść (?). Już od pierwszych słów widać było, że mam do czynienia z literaturą erotyczną w czystej postaci. Chyba pierwszy raz czytałam coś takiego (Grey się nie liczy, bo jest kiepski, a autorka na siłę udaje, że ma fabułę). Tutaj fabuły prawie nie ma, a 95% całego tekstu to sceny erotyczne. Nie powiem, bardzo dobrze opisane (choć momentami wulgarne) i dość ciekawe, na pewno lepsze niż we wspominanej już trylogii. Niemniej czytało się to-to lekko, jednak nie wiem, czy przekonuje mnie taka pisanina. Nie ukrywam, że bardzo lubię erotykę w literaturze, jednak wolę, gdy obleczona jest w nią ciekawa fabuła. Sama nie wiem, czy polecam "Pod kontrolą" - jak już, to jako ciekawostkę. Może sama spróbuję kiedyś jeszcze sięgnąć po inną pozycję tego typu.
Podczas bardzo luźnego dnia w pracy szukałam czegokolwiek do czytania. Popytałam znajomych i okazało się, że do wyboru mam tylko Grey'a i właśnie "Pod kontrolą", więc wybór padł na tę powieść (?). Już od pierwszych słów widać było, że mam do czynienia z literaturą erotyczną w czystej postaci. Chyba pierwszy raz czytałam coś takiego (Grey się nie liczy, bo jest kiepski, a...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupując ją, to był przypadek. Spodobała mi się okładka, szybko przeczytałam z tyłu opis, zapłaciłam i tak oto znalazła się w moich rękach. Gdy zabrałam się za czytanie, byłam troszkę oszołomiona, ale pozytywnie. Dla mnie to była jedyna książka o takiej tematyce. Nie leży u mnie na półce, chowam przed rodzicami ;)!
Kupując ją, to był przypadek. Spodobała mi się okładka, szybko przeczytałam z tyłu opis, zapłaciłam i tak oto znalazła się w moich rękach. Gdy zabrałam się za czytanie, byłam troszkę oszołomiona, ale pozytywnie. Dla mnie to była jedyna książka o takiej tematyce. Nie leży u mnie na półce, chowam przed rodzicami ;)!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mocno erotyczna, nawet porno.
Polecam dla znudzonych romansami
Książka mocno erotyczna, nawet porno.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam dla znudzonych romansami
Sceny.. Zostawiają wiele śladów w wyobraźni :) Zazwyczaj w takich książkach porusza się temat: kobieta i mężczyzna, tutaj jest trochę inaczej.. pojawia się Andy i Gabriel, dwie sprzeczne postacie.. i jedna kobieta :)
Sceny.. Zostawiają wiele śladów w wyobraźni :) Zazwyczaj w takich książkach porusza się temat: kobieta i mężczyzna, tutaj jest trochę inaczej.. pojawia się Andy i Gabriel, dwie sprzeczne postacie.. i jedna kobieta :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNuda, nuda i jeszcze raz nuda.
Nuda, nuda i jeszcze raz nuda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie doczytałam do końca, momentami zbyt niesmaczna.
Nie doczytałam do końca, momentami zbyt niesmaczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to