EX POST FACTO to pojedynek nowych Mścicieli (w składzie Black Knight, Crystal, Sersi, Vision, Quicksilver, Black Widow, Hercules, Swordsman) z zupełnie nowym przeciwnikiem - Proctorem i jego The Gatherers.
I jest to prawdziwa wojna światów (która aż się prosi o ekranizację!).
No i są to Mściciele, którzy wreszcie mają... narządy! Którzy kopulują, mają dzieci... Niezwykła jak na Marvela, zdumiewająco dojrzała rzecz.
EX POST FACTO to pojedynek nowych Mścicieli (w składzie Black Knight, Crystal, Sersi, Vision, Quicksilver, Black Widow, Hercules, Swordsman) z zupełnie nowym przeciwnikiem - Proctorem i jego The Gatherers.
I jest to prawdziwa wojna światów (która aż się prosi o ekranizację!).
No i są to Mściciele, którzy wreszcie mają... narządy! Którzy kopulują, mają dzieci......
Jeden z najgorszych Mega Marveli jakie kiedykolwiek wyszły, jeszcze rozbity na dwa kolejne numery. Avengers w składzie C, jakieś kompletnie anonimowe postaci i durna melodrama. W okresie kiedy to się ukazało prenumerowałem Mega Marvel i pamiętam moje ogromne rozczarowanie. Gdzie są Iron Man, Hulk, Thor? Kapitan Ameryka jest, ale odgrywa trzecioplanową rolę. Straszliwie miałki komiks. Nie wiem czemu TM-Semic zdecydowało się na takiego gniota. Może dostali to w pakiecie z innymi materiałami i po prostu opłacało się wydać z finansowego punktu widzenia? Oczywiście pomysł na zaprezentowanie polskiemu czytelnikowi Avengersów bardzo słuszny, ale gorszego komiksu nie mogli wybrać:/
Jeden z najgorszych Mega Marveli jakie kiedykolwiek wyszły, jeszcze rozbity na dwa kolejne numery. Avengers w składzie C, jakieś kompletnie anonimowe postaci i durna melodrama. W okresie kiedy to się ukazało prenumerowałem Mega Marvel i pamiętam moje ogromne rozczarowanie. Gdzie są Iron Man, Hulk, Thor? Kapitan Ameryka jest, ale odgrywa trzecioplanową rolę. Straszliwie...
Gatherers, grupa łotrów, podróżuje pomiędzy wymiarami mordując alternatywne wcielenia Avengersów. Tylko dlaczego? Avengersi próbują to rozwikłać jednocześnie zmagając się z problemem boskości Sersi...
Ex Post Facto to komiks, który swego czasu chyba najbardziej podzileił czytelinków. Jedni byli nim zachwyceni, inni zmieszali go z błotem. Ja przeczytałem tylko pierwszy z dwóch tomów, nie wiem, jak skończyła sie ta opowieść, ale wiem, że po części pierwszej nieszcególnie mnie to interesowało.
Nudny scenariusz to pierwsza sprawa. Rysunki jeszcze nie sa najgorsze, ale ogólne wrażenie jakie ssprawia ten 132 stronnicowy tom, nie jest dobre. Dzieje się w nim dużo, ale nudno. Akcja pędzi i pędzi, ale nie ma w tym nic, co mogłoby zafascynować czy porwać. WE ostatecznym rozrachunku dostajemy komiks mierny i pozbawiony polotu. I po 17 latach od pierwszej lektury, nic się dla mnie w tym temacie nie zmieniło.
Szkoda czasu, pieniędzy i nerwów czytelnika na siebie, za kupienie czegoś takiego. A te 5 gwiazdek to o 1 więcej za nienajgorsze rysunki i drobny wątek z Celestianami (taki wstęp do Heroes Return).
Z PUDŁA WYGRZEBANE, LXII
Gatherers, grupa łotrów, podróżuje pomiędzy wymiarami mordując alternatywne wcielenia Avengersów. Tylko dlaczego? Avengersi próbują to rozwikłać jednocześnie zmagając się z problemem boskości Sersi...
Ex Post Facto to komiks, który swego czasu chyba najbardziej podzileił czytelinków. Jedni byli nim zachwyceni, inni zmieszali go z błotem. Ja...
EX POST FACTO to pojedynek nowych Mścicieli (w składzie Black Knight, Crystal, Sersi, Vision, Quicksilver, Black Widow, Hercules, Swordsman) z zupełnie nowym przeciwnikiem - Proctorem i jego The Gatherers.
I jest to prawdziwa wojna światów (która aż się prosi o ekranizację!).
No i są to Mściciele, którzy wreszcie mają... narządy! Którzy kopulują, mają dzieci... Niezwykła jak na Marvela, zdumiewająco dojrzała rzecz.
EX POST FACTO to pojedynek nowych Mścicieli (w składzie Black Knight, Crystal, Sersi, Vision, Quicksilver, Black Widow, Hercules, Swordsman) z zupełnie nowym przeciwnikiem - Proctorem i jego The Gatherers.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI jest to prawdziwa wojna światów (która aż się prosi o ekranizację!).
No i są to Mściciele, którzy wreszcie mają... narządy! Którzy kopulują, mają dzieci......
Jeden z najgorszych Mega Marveli jakie kiedykolwiek wyszły, jeszcze rozbity na dwa kolejne numery. Avengers w składzie C, jakieś kompletnie anonimowe postaci i durna melodrama. W okresie kiedy to się ukazało prenumerowałem Mega Marvel i pamiętam moje ogromne rozczarowanie. Gdzie są Iron Man, Hulk, Thor? Kapitan Ameryka jest, ale odgrywa trzecioplanową rolę. Straszliwie miałki komiks. Nie wiem czemu TM-Semic zdecydowało się na takiego gniota. Może dostali to w pakiecie z innymi materiałami i po prostu opłacało się wydać z finansowego punktu widzenia? Oczywiście pomysł na zaprezentowanie polskiemu czytelnikowi Avengersów bardzo słuszny, ale gorszego komiksu nie mogli wybrać:/
Jeden z najgorszych Mega Marveli jakie kiedykolwiek wyszły, jeszcze rozbity na dwa kolejne numery. Avengers w składzie C, jakieś kompletnie anonimowe postaci i durna melodrama. W okresie kiedy to się ukazało prenumerowałem Mega Marvel i pamiętam moje ogromne rozczarowanie. Gdzie są Iron Man, Hulk, Thor? Kapitan Ameryka jest, ale odgrywa trzecioplanową rolę. Straszliwie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłabiutko, rwana narracja, masa postaci (i to tych mniej znanych) ogólne wyrwanie z kontekstu i głupawa fabuła z beznadziejnym czarnym charakterem.
Słabiutko, rwana narracja, masa postaci (i to tych mniej znanych) ogólne wyrwanie z kontekstu i głupawa fabuła z beznadziejnym czarnym charakterem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ PUDŁA WYGRZEBANE, LXII
Gatherers, grupa łotrów, podróżuje pomiędzy wymiarami mordując alternatywne wcielenia Avengersów. Tylko dlaczego? Avengersi próbują to rozwikłać jednocześnie zmagając się z problemem boskości Sersi...
Ex Post Facto to komiks, który swego czasu chyba najbardziej podzileił czytelinków. Jedni byli nim zachwyceni, inni zmieszali go z błotem. Ja przeczytałem tylko pierwszy z dwóch tomów, nie wiem, jak skończyła sie ta opowieść, ale wiem, że po części pierwszej nieszcególnie mnie to interesowało.
Nudny scenariusz to pierwsza sprawa. Rysunki jeszcze nie sa najgorsze, ale ogólne wrażenie jakie ssprawia ten 132 stronnicowy tom, nie jest dobre. Dzieje się w nim dużo, ale nudno. Akcja pędzi i pędzi, ale nie ma w tym nic, co mogłoby zafascynować czy porwać. WE ostatecznym rozrachunku dostajemy komiks mierny i pozbawiony polotu. I po 17 latach od pierwszej lektury, nic się dla mnie w tym temacie nie zmieniło.
Szkoda czasu, pieniędzy i nerwów czytelnika na siebie, za kupienie czegoś takiego. A te 5 gwiazdek to o 1 więcej za nienajgorsze rysunki i drobny wątek z Celestianami (taki wstęp do Heroes Return).
Z PUDŁA WYGRZEBANE, LXII
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGatherers, grupa łotrów, podróżuje pomiędzy wymiarami mordując alternatywne wcielenia Avengersów. Tylko dlaczego? Avengersi próbują to rozwikłać jednocześnie zmagając się z problemem boskości Sersi...
Ex Post Facto to komiks, który swego czasu chyba najbardziej podzileił czytelinków. Jedni byli nim zachwyceni, inni zmieszali go z błotem. Ja...