Wróć na stronę książki

Oceny książki Śpiewające Skały

Średnia ocen
5,1 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
442
119

Na półkach: , , ,

Dosyć przyjemna książka do przeczytania, jednak zupełnie nie spodobał mi się pomysł z jakimiś kamieniami i przenoszeniem swojej "podświadomości" we wcześniejsze czasy, aby odkryć kim się było w innym wcieleniu... Jednak w sumie można przeczytać jak nie ma się nic lepszego do czytania :)

Dosyć przyjemna książka do przeczytania, jednak zupełnie nie spodobał mi się pomysł z jakimiś kamieniami i przenoszeniem swojej "podświadomości" we wcześniejsze czasy, aby odkryć kim się było w innym wcieleniu... Jednak w sumie można przeczytać jak nie ma się nic lepszego do czytania :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1692
1295

Na półkach: , , , ,

Znalazłam tę książkę na bibliotecznej półce i zaintrygowana jej tytułem postanowiłam przeczytać. Nie zawiodłam się, ani nie rozczarowałam. „Śpiewające skały” to powieść obyczajowa z elementami thrillera i dobrze wkomponowanym wątkiem romantycznym.

Psychoterapeutka Lynn McLeod postanawia odpowiedzieć na wezwanie rodziny swojego byłego męża, który po roku małżeństwa zostawił ją dla innej kobiety – zmysłowej tancerki Oriany Devi. Stephen Asche od roku jest niepełnosprawny na skutek wypadku, jakiemu uległ na budowie, a jego dziesięcioletnia córeczka Jilly miewa koszmary, z którymi jej rodzina nie może sobie poradzić. Lynn decydując się pomóc dziewczynce skazuje siebie na przykre wspomnienia i zderzenie z przeszłością, które jest dla niej niezwykle trudne. Ale chęć uwolnienia dziecka od złych snów zwycięża nad zdrowym rozsądkiem i smutną przeszłością. Pobyt w pięknej okolicy u stóp gór Wirginii, w domu, który przed laty zaprojektowali razem ze Stephenem jest dla niej nie lada wyzwaniem, a pomoc Jilly - pozornie zdrowej dziesięciolatce wymaga wniknięcia głęboko w przeszłość rodziny Aschów i wyjaśnienia głęboko skrywanych tajemnic.

Co było przyczyną koszmarów dziecka? Co wydarzyło się naprawdę podczas wypadku na budowie? Czy skały rzeczywiście mogą śpiewać, czy to tylko złudzenie?

Odpowiedzi znajdziecie w tej niezwykle wciągającej i interesującej powieści, która chwilami zaskakuje, czasem wzrusza i bardzo dobrze się ją czyta. Mnie bardzo przypadła do gustu, chociaż dotychczas nie miałam okazji czytać innych książek tej autorki. Polecam.

Znalazłam tę książkę na bibliotecznej półce i zaintrygowana jej tytułem postanowiłam przeczytać. Nie zawiodłam się, ani nie rozczarowałam. „Śpiewające skały” to powieść obyczajowa z elementami thrillera i dobrze wkomponowanym wątkiem romantycznym.

Psychoterapeutka Lynn McLeod postanawia odpowiedzieć na wezwanie rodziny swojego byłego męża, który po roku małżeństwa zostawił...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to