Nieznajoma z internetu

Okładka książki Nieznajoma z internetu
Nika Jabłonowska Wydawnictwo: Lucky literatura dziecięca
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362502653
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nieznajoma z internetu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nieznajoma z internetu

Średnia ocen
6,5 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
849
454

Na półkach: , , , ,

Książka znalazłam przypadkowy w rzeczach na strychu i przypomniałam sobie że przeczytałam ją wiele lat temu i o dziwo pamiętałam ją, jednak nie przeszkodziło mi to w przeczytaniu ją po raz kolejny. Kiedyś była to dla mnie bardzo przyjemna książka o rzeczywistości zwykłych nastolatków, dzisiaj też mi się podoba po mimo tego że dostrzegam już znacznie więcej błędów.

Książka znalazłam przypadkowy w rzeczach na strychu i przypomniałam sobie że przeczytałam ją wiele lat temu i o dziwo pamiętałam ją, jednak nie przeszkodziło mi to w przeczytaniu ją po raz kolejny. Kiedyś była to dla mnie bardzo przyjemna książka o rzeczywistości zwykłych nastolatków, dzisiaj też mi się podoba po mimo tego że dostrzegam już znacznie więcej błędów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

69 użytkowników ma tytuł Nieznajoma z internetu na półkach głównych
  • 47
  • 22
13 użytkowników ma tytuł Nieznajoma z internetu na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zaplątani w miłość Rosella Rasulo
Zaplątani w miłość
Rosella Rasulo
Mel to siedemnastoletnia zwyczajna dziewczyna ma kilka tylko wątpliwości i przyjaciółkę swoją od serca Simonę. Mel i Simona przyjaźnią się od zawsze, są prawdziwymi, szczerymi oddanymi przyjaciółkami, ale nie są do siebie w żaden sposób podobne, niczym się nie różnią od siebie, nie mają takiego toku myślenia,ale nie mogłyby bez siebie żyć i wytrzymać ani przez jeden dzień. W tym problem polega, że Mel jest również królową pszczół Queen Bee, autorką własnego bloga jest blogerką na,którym opisuje i przedstawia wszystkie swoje niepowodzenia miłosne i swoje rozczarowania.Nazwa sama mówi za siebie:Uwodzona i porzucona. Mel ma podwójną tożsamość, a nikt poza je kumpelą nie wie o tym. Jest jeszcze jedna tajemnica,a tą tajemnica od, której bardzo zależy ta jej przyjaźń ma na imię Max. Jak pojawia się chłopak Max zaczyna się wszystko na raz komplikować. Jej podwójna osobowość nagle ma kryzys, a przyjaźń jej wisi na włosku. Musi zapobiec temu i uratować ją zanim straci najlepszego przyjaciela. "Zaplątani w miłość" to ciepła, mądra, przyjemna książka,okładka straszna nie spodobała się mi, dobra fabuła,akcja szybko przyspiesza tempa....główna bohaterka Mel to pozytywne wrażenia wywarła na mnie to fajna, miła postać, a Simona to bardzo sympatyczna,prawdziwa przyjaciółka na,którą zawsze może liczyć Mel, są dla siebie jak siostry obie świetnie się dogadują i rozumieją. Za to Max to super chłopak, od razu polubiłam go. Chociaż to młodzieżowa książka to dobrze, przyjemnie się mi czytało..przeżywałam niezwykłe, ciekawe przygody, przeżycia i niepowodzenia razem z główną bohaterką utożsamiłam się z nią. Wciągająca historia nastoletniej Mel bardzo mi się spodobała jak i książka, którą pochłonęłam szybko miły wieczór spędziłam przy książce coś takiego przyjemnego,lekkiego lubię czasem przeczytać dla zrelaksowania.
Justyś - awatar Justyś
ocenił na 6 9 lat temu
Dwa serca Laura Summers
Dwa serca
Laura Summers
Książka opowiada o dziewczynie Becki Simons, czternastoletniej rekonwalescentce, która przechodzi przez transplantację serca. Becki już od dwóch lat przykuta jest do łóżka z powodu swojej ciężkiej choroby serca, gdy pewnej pażdziernikowej nocy mama budzi ją i mówi, że do szpitala przywieźli nowe serce do przeszczepu dla niej. Becki ma szansę rozpocząć nowe życie, ale boi się czy da rade przeskoczyć na drugi brzeg rzeki, czy wszystko się uda. Dziewczyna jedzie do szpitala i przechodzi poważną operacje serca. Na początku Becki czuje się w miarę dobrze z nowym sercem, trochę czuje się jakoś nie tak, ale wmawia sobiee że wszystko jest ok. Z czasem jednak dziewczyna dostaje wizji rzeczy, ludzi i miejsc których nigdy nie widziała. Wystraszona, mówi swojej najlepszej przyjaciółce o swoim problemie, prosi ją tez aby nikomu o tym nie mówiła. Jednakże srodze się zawodzi na swojej przyjaciółce Lei, która rozpowiada to innym przyjaciółkom.. Od tej pory wszyscy się od niej odwracają, twierdzac że jest dziwaczką. Becki postanawia wyjaśnić przyczynę pojawiających sie wizji.Pewnej niedzieli jedzie tramwajem do parku który widziała w swojej wizji, tam poznaje piętnastoletniego Sama. Z czasem stają się przyjaciólmi. Dziewczyna na pewnym spotkaniu postanawia zwierzyć się Samowi i dochodzi do kolejnych wniosków, z których również się zwierza. Razem starają sie odkryć tajemnicę jaką niosą tajemnicze wizje Becki. Historia mnie wciągneła, bardzo mi się podobała. Była to kolejna i ostatnia powieść z listy na konkurs. Tym razem nie koszmarna, ale bardzo fajna. Trochę abstrakcji, fantazji , bo przecież serce nie ma pamięci, Jednakże to nie wpłynęło negatywnie na książkę, wręcz przeciwnie. W końcu nie była to lektura z rodzaju poradnik niedoświadczonego psychologa, były tam jedynie tylko uwagi ,wnioski do których sama dochodziła nasza bohaterka. Fajnym wątkiem była przyjaźń Becki z Samem. Szkoda że autorka tak mało czasu poświęcila histori Sama, prawie nic o nim nie wiemy. W książce podobało mi się to, że wszystkie zachowania, reakcje bohaterów były bardzo naturalne. Choćby to że Becki traci poparcie od wszystkich z klasy, jedynie coś tam lea próbuje na początku ale i tak obraża się. Wiem coś o tym... A reakcja Becki na tak poważny problem, przejście jak przeszczep serca też jest normalna, dziewczyna ma prawo czuć się nieswojo. Książka jest o przyjaźni, wewnętrznej walce z samym sobą, trudnościach w życiu. I o tajemnicach. Powieść tę polecam każdemu, tym mlodszym i tym starszym.
Hanna55 - awatar Hanna55
ocenił na 7 7 lat temu
Greckie wakacje Alyson Noël
Greckie wakacje
Alyson Noël
Wprost z kawiarenki w Tokio, przenosimy się na „Greckie wakacje”, a dokładniej na małą wyspę Tinos, gdzie swoje wakacje spędza Colbie. Nie jedzie tam jednak z własnej woli – jej rodzice biorą rozwód i postanawiają wysłać dziewczynę do mieszkającej tam ciotki. Muszę Wam powiedzieć, że już raz spędziłam czas z główną bohaterką. Jako nastolatka nie prowadziłam żadnej listy przeczytanych książek, dlatego ciężko mi wskazać, kiedy mogłam zapoznać się z tym tytułem. Pamiętam, że wtedy całym sercem wspierałam główną bohaterkę i też nie podobało mi się, że musiała spędzać wakacje na wyspie, gdzie nie chciała być. Teraz, jako osoba dorosła widzę tę opowieść trochę inaczej. Ale wracając. Na początku powieści Colbie funkcjonuje w trybie „wszystko na nie”, a jej maile do przyjaciółki i wiadomości, które wysyła do rodziców, są pełne żalu i złości. Jednak z czasem oswaja się ze swoją nową sytuacją, zaczyna prowadzić wakacyjnego bloga (gdzie również wylewa swoją frustrację) oraz poznaje tamtejszych mieszkańców. W trakcie rozwoju fabuły dziewczyna zdecydowanie dorasta jednak znalazł się i taki moment, kiedy niestety mnie rozczarowała. Na szczęście potrafiła dostrzec swoje błędy i się do nich przyznać. Całość napisana jest w formie bloga, listów oraz e-maili, stąd też język użyty w książce różni się w zależności od drogi komunikacji i odbiorcy. Przez te wszystkie lata zdążyłam zapomnieć, że powieść została napisana właśnie w ten sposób. Kiedy więc zaczęłam czytać „Greckie wakacje” byłam równocześnie mocno zaskoczona, ale i podekscytowana, ponieważ w takiej formie czytało się to o wiele lżej niż zwykłą powieść. Cieszę się, że mogłam wrócić do lat mojej młodości. Co prawda przy ponownym czytaniu czasem ciężko mi było wczuć się w emocje nastolatki, ale za to z przyjemnością patrzyłam, jak zmienia się jej nastawienie zarówno do świata, jak i bliskich jej osób. Podobało mi się też to, że Colbie potrafiła pokazać tę swoją emocjonalną stronę.
KsiążkiOczamiAMN - awatar KsiążkiOczamiAMN
ocenił na 6 6 miesięcy temu
Perfekcjonistka Iwona Sobolewska
Perfekcjonistka
Iwona Sobolewska
Zacznijmy od wyznania głównej bohaterki - nasoletniej Julity: „Ciężko jest na co dzień żyć w cieniu własnej siostry. Tej, którą uważają za ideał i stawiają mi za wzór, nie pozwalając w ciągu dnia ani na chwilę o niej zapomnieć. A jeszcze trudniejsze staje się to podczas świąt, kiedy to cała rodzinka zjeżdża się do naszego domu (…) Lubię jej styl bycia i to, jaka jest, zawsze chciałam mieć tyle swobody i lekkości, co ona, ale dobijało mnie, że wszyscy mi to uświadamiali. Dawali mi odczuć, że nigdy jej nie dorównam”. Do tego pamięć pierwszego zauroczenia, zakończonego brutalnym wyznaniem obdarzonego przez nią uczuciem Marcina: „Byłaś najlepszą zabawką, jaką kiedykolwiek miałem, ale, sorki, jak każda zabawka znudziłaś mi się”. Nic tylko się załamać..., ale to nie w stylu Julity. Świadczy o tym refleksja samej bohaterki: „Przez niego stałam się automatem dążącym do perfekcyjności. Zaczęłam całą uwagę skupiać na wyglądzie i rozwoju intelektualnym. Kto powiedział, że kujon musi być brzydkim kaczątkiem?” Czy to dążenie do doskonałości okaże się dobre dla Julity? Czy uwierzy w „zmianę i szczere zamiary” Marcina? A może zaufa Dawidowi? Autorka z wyczuciem odnosi się do ważnych problemów – porównywania rodzeństwa (na szczęście Julita i Paulina mają dobre relacje), budzących się uczuć, a jednocześnie kreowania własnej osoby. Pytanie: czy osobowości też?
eduko7 - awatar eduko7
ocenił na 7 6 lat temu
Wtedy lecę wysoko Hilary Freeman
Wtedy lecę wysoko
Hilary Freeman
Osobiście lubię książki tej autorki. Życie, problemy, zagubienia, a przy tym mój ulubiony wątek miłosny. ;) Ale tu chodzi o historię pewnej blogerki. Robinia Hood, a właściwie Ruby to notoryczna złodziejka sklepowa. Choć nie taka zwyczajna… Wszystkie rzeczy oddaje na pieniądze dla ubogich, itd. To dlaczego to robi? Tym bardziej, że o sekrecie, który pragnie trzymać tylko i wyłącznie dla siebie, dowiaduje się pewna osoba... Czy tylko dla biednych tyle ryzykuje? Przecież to może zrujnować całe jej życie! Ale czy tylko jej?! Nie myślałam, że opowieść o jedynaczce z rozwiedzionymi rodzicami tak mnie zachwyci! To nie tylko napięcie. To nie tylko życie przeciętnej nastolatki. To wspaniała książka o miłości, problemach, zagubieniu i wzajemnej pomocy. To także przestroga. Cóż by tu więcej mówić. Powieści tej autorki są ‘specyficzne’. Po prostu szybko się je czyta, i nie wiedząc nawet kiedy, uświadamia nas o błędach, jakie być może popełniamy. Za tymi można by nawet powiedzieć banalnymi słowami kryje się coś więcej. Ja nie mogłam obejść się z myślami: „Co ty robisz?!” czy „Ogarnij się wreszcie…!”. Po prostu przeczytaj choć jedną książkę tej pisarki, a na pewno będziesz szukał kolejnych. Zaliczyłam ją to mojej listy ulubionych, choć dziś już nie znaczy dla mnie tak wiele. Jest idealna do ‘odpoczynku’. Ja lubię sobie czasem odsapnąć od tych wszystkich ciężkich, dających do myślenia długich powieści. I ona tu perfekcyjnie pasuje. Niby łatwa, ale nie banalna jak np. zwykłe romansidło, czy krótkie opowiadanie. Jest… no nie da się tego określić. To co mi się w niej też bardzo podobało to to, że autorka przedstawia punkt widzenia ze strony dwóch osób, a nie jak np. w pamiętniku tylko jednej. Śmieszyło mnie czasem, że podczas tego samego spotkania dwie osoby myślały całkiem o czym innym. Ogólnie - polecam. :)
Ronnie - awatar Ronnie
ocenił na 7 10 lat temu
Sonata o marzeniach Aneta Rzepka
Sonata o marzeniach
Aneta Rzepka
Aneta Rzepka ma już na swoim koncie kilka książek. Niestety nie miałam okazji zapoznać się z jej twórczością. "Na strunach marzeń" to moje pierwsze ale na pewno nie ostatnie spotkanie z autorką. Aneta Rzepka zaprasza nas na opowieść o ludziach, którzy potrafią kochać. Poznajemy dwie nastolatki i ich rodziny. Iza jest spokojna, życzliwa i wrażliwa. Zawsze znajdzie sposób aby pomóc potrzebującemu. Dominika, nazywana Miśką, jest jej przeciwieństwem. Samolubna i zazdrosna o szczęście i sukcesy innych. Knuje i niszczy wszystko co stanie na jej drodze. Iza i Dominika są kuzynkami. Obie stają przed różnymi wyborami, obie postępują zgodnie ze swoim sumieniem ale w zupełnie inny sposób rozwiązują swoje problemy. Jest to walka dobra ze złem, gdzie za błędy trzeba płacić a dobro powraca. Tak w dużym skrócie można opisać fabułę. Lecz nie jest to tylko opowieść o nastolatkach. Lecz spojrzenie na rodzinę. Na pomysły i sposoby radzenia sobie w różnych często trudnych sytuacjach tj. dobre stosunki z dorastającym dzieckiem, problemy i błędy wychowawcze, późna ciąża... Autorka trafnie uchwyciła rozterki młodych ludzi, ich walkę z dorastaniem, miotanie się, sprzeczne uczucia, trudne wybory. Muszę przyznać, że niektóre zachowania i sytuacje były zbyt idealne i miałam wrażenie, że w rzeczywistości tacy nastolatkowie nie istnieją. Jeśli się buntują to z wdziękiem, bez sprzeczek, bez trzaskania drzwiami. Muszę również przyznać, że książkę czytało się wyśmienicie. Bohaterowie są dokładnie przemyślani i drobiazgowo przedstawieni. Mają duszę i to "coś" co przyciąga moją uwagę. Miło było wejść w ich świat i z żalem ich opuszczałam. Bardzo podobały mi się cytaty, które rozpoczynały każdy rozdział idealnie go podsumowując. Czynią książkę jeszcze atrakcyjniejszą. Wątek opisujący pierwszą, młodzieńczą, romantyczną miłość był ujmujący. Każde słowo pobudzało pamięć i odżyło moje wspomnienie o pierwszym bardzo ważnym uczuciu. Współodczuwałam z Izą drżenie serca, motyle w brzuchu, niepewność jutra i słodki smak pierwszego pocałunku. Z racji wieku utożsamiałam się również z rodzicami Izy. Chcę mieć równie udaną przyjacielska relację z moimi synami. Chcę jak bohaterowie książki zbudować silną więź uczuciową, zbudować ich poczucie własnej wartości, bezpieczeństwo i zaufanie. Moi chłopcy sa jeszcze mali i długa droga przede mną . Przekazywanie dzieciom dobrych wartości i ideałów zaprocentuje w przyszłości. Wysoko oceniam " Na strunach marzeń" i z chęcią sięgnę po inne powieści Anety Rzepki. Na koniec dodam, że znalazłam w książce kilka literówek ale nie odbierają one przyjemności z czytania i nie wpływają na jej odbiór.
aleksnadra - awatar aleksnadra
oceniła na 9 14 lat temu

Cytaty z książki Nieznajoma z internetu

Więcej
Nika Jabłonowska Nieznajoma z internetu Zobacz więcej
Nika Jabłonowska Nieznajoma z internetu Zobacz więcej
Więcej