Niespodzianka

Okładka książki Niespodzianka
Karol Hubert Rostworowski Wydawnictwo: S.A. Krzyżanowski utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
150 str. 2 godz. 30 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Data wydania:
1929-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1929-01-01
Liczba stron:
150
Czas czytania
2 godz. 30 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niespodzianka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Niespodzianka

Średnia ocen
7,0 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
156
45

Na półkach:

Moment, w którym zbrodnia przestaje być taka straszna. Dotkliwe i niewiarygodnie wyraźne przeżycie. Nie oczyszczenie - zdewastowanie. Chór grecko-chłopski na końcu - jak z tragedii antycznej. Sofokles-Rostworowski, którego ciosy są mocne, jak ze światowej literatury.

Moment, w którym zbrodnia przestaje być taka straszna. Dotkliwe i niewiarygodnie wyraźne przeżycie. Nie oczyszczenie - zdewastowanie. Chór grecko-chłopski na końcu - jak z tragedii antycznej. Sofokles-Rostworowski, którego ciosy są mocne, jak ze światowej literatury.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

116 użytkowników ma tytuł Niespodzianka na półkach głównych
  • 80
  • 35
  • 1
12 użytkowników ma tytuł Niespodzianka na półkach dodatkowych
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Niespodzianka

Inne książki autora

Okładka książki Boże Narodzenie w poezji wybitnych poetów Adam Asnyk, Wojciech Bąk, Marian Gawalewicz, Maria Ilnicka, Mieczysław Jastrun, Jan Kasprowicz, Jan Kochanowski, Maciej Józef Kononowicz, Maria Konopnicka, Kajetan Kraszewski, Teofil Lenartowicz, Jerzy Liebert, Kornel Makuszyński, Stanisław Miłaszewski, Stanisław Młodożeniec, Jan Andrzej Morsztyn, Bronisława Ostrowska, Wincenty Pol, Wacław Rolicz-Lieder, Karol Hubert Rostworowski, Lucjan Rydel, Juliusz Słowacki, Jan Izydor Sztaudynger, Jan Twardowski, Kazimierz Wierzyński, Stanisław Wyspiański
Ocena 6,4
Boże Narodzenie w poezji wybitnych poetów Adam Asnyk, Wojciech Bąk, Marian Gawalewicz, Maria Ilnicka, Mieczysław Jastrun, Jan Kasprowicz, Jan Kochanowski, Maciej Józef Kononowicz, Maria Konopnicka, Kajetan Kraszewski, Teofil Lenartowicz, Jerzy Liebert, Kornel Makuszyński, Stanisław Miłaszewski, Stanisław Młodożeniec, Jan Andrzej Morsztyn, Bronisława Ostrowska, Wincenty Pol, Wacław Rolicz-Lieder, Karol Hubert Rostworowski, Lucjan Rydel, Juliusz Słowacki, Jan Izydor Sztaudynger, Jan Twardowski, Kazimierz Wierzyński, Stanisław Wyspiański
Karol Hubert Rostworowski
Karol Hubert Rostworowski
Polski dramaturg i poeta, muzyk; publicysta, stronnik Obozu Wielkiej Polski. Pochodził z rodziny ziemiańskiej o arystokratycznym statusie zarówno ze strony ojca jak i matki. W 1936 został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niecierpliwi Zofia Nałkowska
Niecierpliwi
Zofia Nałkowska
Nałkowska dla większości czytelników jest autorką "Granicy", wybitnej powieści, a nieczytanej głównie z powodu umieszczenia jej na liście lektur szkolnych. W 1939 roku ukazała się jej kolejna powieść psychologiczna, "Niecierpliwi". Niewielu czytelników podjęło się recenzowania tej, wybitnej moim zdaniem, książki. Nie dziwię się zupełnie, bo utwór nie należy do "lekkich, łatwych i przyjemnych". I nie polecam "Niecierpliwych" tym, którzy czytając chcą się zrelaksować i lubią książki z happy endem. Mając ostatnio dużo czasu postanowiłam przeczytać całą Nałkowską, większość utworów po raz kolejny, w tym tu oceniany. Przeczytałam raz, i jeszcze raz, od nowa. Z dwóch powodów. Po pierwsze: nie mogłam się z nią rozstać, po drugie: wiedziałam że głębia utworu jest tak wielka, że muszę zanurkować raz jeszcze (przepraszam za pretensjonalną cokolwiek metaforę). Głównymi bohaterami są Jakub Mrowa i jego żona Teodora, którzy podawani są czytelnikowi na tacy wraz z wielopokoleniową, mocno "rozgałęzioną" rodziną. Nie bez powodu. Nałkowska stawia tezę i stara się udowodnić, że to, jacy jesteśmy determinuje w dużym stopniu nasze otoczenie i środowisko, w którym dorastamy i żyjemy. Tytuł powieści zaś wyjaśnia w pewnym stopniu w jednym zdaniu (str.12) "Widocznie bardzo pragnęli żyć, chociaż niektórzy - ci niecierpliwi - sami przecież tego życia się wyrzekli." Tak, w książce co kilkanaście stron ktoś umiera. I śmierć zadaje sobie sam, albo zostaje pozbawiony życia, albo przychodzi na niego czas we własnym łóżku. Śmiercią głównych bohaterów kończy się powieść, co autorka zapowiada już na początku. Motywem jest nie tylko zazdrość, ale brak porozumienia i nieumiejętnośc okazywania sobie uczuć. A już to powinno niejednego czytelnika czegoś nauczyć. Gorąco polecam!
Elżbieta2019 - awatar Elżbieta2019
ocenił na 9 7 lat temu
Żabusia Gabriela Zapolska
Żabusia
Gabriela Zapolska
[...] Maniewiczowa -A czy pan wiesz, panie Raku, że są kobiety, które całe życie kłamią, zwodzą i oszukują... Bartnicki -A ich mężowie? Maniewiczowa (śmiejąc się) -Wierzą! Bartnicki. -Ci panowie godni są pogardy. Maniewiczowa. -Dlaczego? Bartnicki. -Bo mąż nie powinien się dać wywieźć w pole i znać winien dokładnie charakter swojej żony. Jakby Żabusia kiedy, co nie daj Boże, skłamała, zaraz ja, panie tego, jej z oczówbym kłamstwo wyczytał... 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" ! Dramat w trzech aktach, który miał swoją prapremierę: 16 stycznia 1897. Akcji dzieje się wiosną 1896 roku. Wydarzenia rozgrywają się w domu Bartnickich w Warszawie. Helena i Jan Bartniccy stanowią na pozór dobrane małżeństwo. Jan jest zachwycony żoną. Tymczasem ona jest kokietką, nie stroni od romansów, zdradza męża. Robi to jednak tak sprytnie, że ten niczego się nie domyśla. Obłuda i niemoralność Heleny, pieszczotliwie nazywanej przez domowników „Żabusią”, wychodzą na jaw, gdy okazuje się, że jej kochanek, Julian, jest narzeczonym siostry Jana Bartnickiego, Marii. . I pewnie mogłaby jeszcze długo oszukiwać męża, gdyby nie fakt, że kolejny kochanek okazuje się narzeczonym jej szwagierki, Marii. Ale nawet gdy prawda wychodzi na jaw, domownicy wolą tkwić w przekonaniu, że to żart tylko. Bo tak jest bezpieczniej, wygodniej, prościej. O tej hipokryzji Zapolska pisała pod koniec XIX wieku, jednak i dziś jest o tym do pomyślenia. "Żabusia" to dramat wystawiony po raz pierwszy w 1897 roku. Autorka obrała krytykę tzw. mieszczańskiej moralności, opartej na pozorach, obłudzie, zakłamaniu. Słuchowisko z 1992 roku. Premiera miała miejsce 29 stycznia. Realizacja: TEATR POLSKIEGO RADIA Adaptacja i reżyseria: Henryk Rozen Realizacja akustyczna: Andrzej Brzoska Opracowanie muzyczne: Tomasz Obertyn 𝐖𝐘𝐁𝐎𝐑𝐍𝐀 𝐎𝐁𝐒𝐀𝐃𝐀 : Henryk Talar – Bartnicki, Małgorzata Kożuchowska - Helena (Żabusia), Stanisław Brudny – Milewski, Ewa Wawrzoń – Milewska, Jacek Brzostyński – Julian, Zofia Zborowska – Maria, Edyta Jungowska – Maniewiczowa, Katarzyna Słomska – Franciszka, Maria Robaszkiewicz – Niańka, Joanna Pach – Mała Jadzia Życiowe, ponadczasowe, P O L E C A M ! 𝐂𝐙𝐘𝐓𝐀𝐉𝐂𝐈𝐄 - 𝐒Ł𝐔𝐂𝐇𝐀𝐉𝐂𝐈𝐄 - 𝐙𝐃𝐄𝐂𝐘𝐃𝐎𝐖𝐀𝐍𝐈𝐄 𝐖𝐀𝐑𝐓𝐎 ! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 : ZAPOLSKA Gabriela - właśc. Maria Gabriela Stefania z Korwin-Piotrowskich, l°v. Śnieżko-Błocka, 2°v. Janowska (30 marca 1857 Podhajce pod Łuckiem – 21 grudnia 1921 Lwów), Była córką Wincentego Korwin-Piotrowskiego, marszałka szlachty wołyńskiej, i Józefy Karskiej, żoną Stanisława Janowskiego. Uczyła się we Lwowie w Sacré-Coeur i na pensji. 28 września 1876 wyszła w Częstochowie za oficera rosyjskiego Konstantego Śnieżko-Błockiego i zamieszkała z mężem w Warszawie. 9 listopada 1879 debiutowała pod nazwiskiem męża w amatorskim zespole Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności i odtąd występowała tu do kwietnia 1880. Wkrótce rozstała się z mężem i postanowiła zarabiać na życie jako aktorka. 26 stycznia 1882 debiutowała w teatrze krakowskim jako Margot (Spudłowali) przybierając pseudonim Zapolska, którego odtąd stale używała. Jednocześnie rozpoczęła działalność pisarską szybko zdobywając rozgłos swoimi nowelami, powieściami i dramatami. W jesieni 1889 udała się do Paryża pragnąc zostać aktorką francuską. W 1889–91 odbywała tu studia aktorskie pod kierunkiem Talbota i M. Samary występując jednocześnie w drobnych rolach w teatrach bulwarowych. Od lutego 1892 do lutego 1894 występowała w Théâtre Libre, a w początkach 1895 (dwukrotnie) także w Théâtre de l'Oeuvre. 9 listopada 1901 wyszła w Dąbrowie pod Nowym Sączem za malarza, Stanisława Janowskiego. Jesienią 1902 przeniosła się z mężem do Krakowa, gdzie otworzyła szkołę dramatyczną; sama uczyła wymowy, deklamacji i gry aktorskiej, pozostałe przedmioty wykładali: S. Janowski, W. Feldman i T. Konczyński. Do uczniów tej szkoły należeli m.in. M. Dulęba, J. Krzewiński i J. Węgrzyn. Wiosną 1903 otrzymała koncesję, utworzyła ze swoich uczniów zespół i uruchomiła teatr pod nazwą Scena Niezależna. W początku 1904 przeniosła się do Lwowa; tu mieszkała do końca życia oddając się pracy pisarskiej, która zaczęła wówczas zyskiwać największe uznanie. Oprócz licznych powieści, nowel i in. utworów literackich pisała również recenzje teatralne, a w 1900–01 była stałą recenzentką w „Słowie Polskim” (recenzje jej z tego okresu zostały wydane w tomie I Sfinks przemówi, Lwów 1922). więcej na stronie : https://encyklopediateatru.pl/autorzy/163/gabriela-zapolska
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 7 1 rok temu
Akropolis Stanisław Wyspiański
Akropolis
Stanisław Wyspiański
Nazywając swój dramat słowem tak uniwersalnym i wieloznacznym jak „akropolis”, postawił Wyspiański przed czytelnikiem już na wstępie wielość interpretacji. Sam tytuł sugeruje być może niezwykłą podróż do świata ateńskiego. Mając na uwadze fakt, iż akcja umieszczona została w katedrze wawelskiej, odrzucić trzeba po części tę wersję. Idąc drogą dosłownego odczytania, dostajemy od autora tytuł oznaczający po prostu miasto, a dokładniej górną jego część – wzgórza z zabudowaniami i świątyniami, miejsca życia publicznego i religijnego, piętrzącego się nad siecią urbanistycznych budynków obronnych. W tym przypadku Kraków. Miejsce, swoją drogą, w twórczości Wyspiańskiego bardzo wyjątkowe i przez niego ukochane. „Wawel” pełni więc funkcję bliskoznaczną do słowa „akropolis”. Krakowski pisarz Polskę wskrzeszał przez Troję, Wawel widział przez Akropol. Już w otwierającej części dramatu przeczytać możemy „Rzecz dzieje się na Wawelu w Noc Wielką Zmartwychwstania”. Każde przytoczone tu słowo wywiera ogromny wpływ na całość dramatu. "Akropolis" to wciąż jeden z najbardziej zagadkowych utworów, zarówno w swojej wymowie ideowej, jak porządku artystycznym. Cały dramat wydaje się stworzony na zasadzie odbicia. Akt pierwszy i ostatni to odbicie Chrystusa, akty środkowe krążą wokół konfliktu braterskiego. W obu przypadkach zastosował Wyspiański inne rozwiązania dla każdego przypadku, skrajnie inne.
pszczelarka - awatar pszczelarka
oceniła na 8 2 lata temu
Grube ryby. Dom otwarty Michał Bałucki
Grube ryby. Dom otwarty
Michał Bałucki
𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀". 𝗞𝗟𝗔𝗦𝗬𝗞𝗔 𝗪𝗖𝗜ĄŻ Ż𝗬𝗪𝗔 ! Dwa słuchowiska "𝗚𝗥𝗨𝗕𝗘 𝗥𝗬𝗕𝗬" oraz "𝗗𝗢𝗠 𝗢𝗧𝗪𝗔𝗥𝗧𝗬". Pierwsze zatytułowane GRUBE RYBY, to komedia w trzech aktach, której premiera odbyła się w warszawskim teatrzyku ogródkowym „Belle Vue” 27 sierpnia 1881r. Dwie młode panny, Wandzia i Helenka, kokietują dwóch podstarzałych kawalerów. Pana Wistowskiego i Pagatowicza, chcąc wykorzystać ich do realizacji własnych celów. Afera na 100 fajerek, kiedy okazuje się, że Wanda chce poślubić bratanka Wistowskiego, Henryka. Za to Helena chce, aby Pagatowicz kupił jej w Wiedniu materiał na suknię. Wistowski i Pagatowicz opacznie to rozumieją: myśląc, że panienki dążą do małżeństwa z „grubymi rybami”, za które siebie samych uważają. Reżyseria: Jerzy Leszczyński Emisja: 1951 𝐖𝐘𝐒𝐓Ą𝐏𝐈𝐋𝐈 : Konstanty Pągowski - Onufry "Lufcio" Ciaputkiewicz; Janina Manclingrowa - Dorota "Dorcia", żona Ciaputkiewicza; Elżbieta Barszczewska - Wanda "Wandzia", wnuczka; Franciszek Dominiak - Burczyński, obywatel ziemski; Alicja Ursyn Szantyrówna - Helenka, córka Burczyńskiego; Jerzy Leszczyński - Wistowski; Wieńczysław Gliński - Henryk, syn Wistowskiego; Aleksander Dzwonkowski - Pagatowicz; Ludwik Tatarski - Filip, służący Ciapatkiewiczów. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Drugie Słuchowisko zatytułowane "𝗗𝗢𝗠 𝗢𝗧𝗪𝗔𝗥𝗧𝗬", miała swoją premierę w Krakowie 31 marca 1883. To kolejna komedia w 3 aktach, której fabuła rozgrywa się w czasie karnawału w mieszkaniu urzędnika bankowego, Władysława Żelskiego. Podczas nudnej gry w szachu, żona gospodarza, Janina Żelska wpada na cudowny pomysł urządzenia "Tańczącego wieczoru". Pomysł zostaje przyjęty i następuje szereg zabawnych i zaskakujących wypadków. W finale całe towarzystwo dochodzi do wniosku, że jednak ich dotychczasowy, nudny tryb życia był prawdziwą przyjemnością w porównaniu do "domu otwartego", a Janina wypowiada z radością słowa: No, teraz dom nasz znowu zamknięty. Taki oto epizod z życia poczciwej, choć nie pozbawionej śmieszności rodziny mieszczańskiej. Reżyseria: Zbigniew Kopalko Emisja: 2002-12-31 𝐖𝐘𝐒𝐓Ą𝐏𝐈𝐋𝐈 : Aleksander Dzwonkowski - Władysław Żelski - urzędnik banku; Karolina Lubieńska - Janina Żelska - żona Władysława; Janina Anusiakówna - Kamila, siostra Janiny; Aleksander Zelwerowicz - Telesfor, wuj Janiny i Kamili; Jerzy Tkaczyk - Adolf, narzeczony Kamili; Andrzej Bogucki - Alfons Fikalski; Jan Kurnakowicz - Wicherkowski; Maria Żabczyńska - Pulcheria Wicherkowska; Ludwik Tatarski - Ciuciumkiewicz - archiwista; Helena Buczyńska - Katarzyna Ciuciumkiewiczowa - żona; Urszula Hałacińska - Tecia Ciuciumkiewiczowa - córka; Maria Pawluśkiewicz - Miecia Ciuciumkiewiczowa - córka; Aniela Rolandowa - Munia Ciuciumkiewiczowa - córka; Hanna Zielińska - Lola Ciuciumkiewiczowa; Wieńczysław Gliński - Wróbelkowski; Edmund Fidler - Fujarkiewicz; Mikołaj Wołyńczyk - Malinowski; Władysław Grabowski - Franciszek, służący; Mieczysław Wojnicki - Bagatelka; Ludwik Jabłoński - Lokaj; oraz Goście. Autor Michał Bałucki wspaniale potrafił zaprezentować różne osobowości ludzi, wyśmiać prowincjonalne ambicje, zakłamania obyczajowe, przywary właściwych nie tylko małomieszczańskiemu środowisku XIX-wiecznego Krakowa. Wyborna odsada, wspaniale się tego słuchało. Można się poczuć jak w Starym Kinie. Choć bez wizji to moja wyobraźnia dawała radę 😊 Oba utwory miały swoje Spektakle Teatralne oraz Telewizyjna. Teraz już takich aktorów nie ma. 𝐁𝐀𝐑𝐃𝐙𝐎 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 - 𝗖𝗭𝗬𝗧𝗔𝗝𝗖𝗜𝗘 - 𝗦Ł𝗨𝗖𝗛𝗔𝗝𝗖𝗜𝗘 - 𝗪𝗔𝗥𝗧𝗢 !
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Niespodzianka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niespodzianka