Młode zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa

Okładka książki Młode zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa
Nathalie Choux Wydawnictwo: Egmont Polska Seria: Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
10 str. 10 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Seria:
Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa
Tytuł oryginału:
Mon imager des bebes animaux
Data wydania:
2019-01-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-30
Liczba stron:
10
Czas czytania
10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328138766
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Młode zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Młode zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa

Średnia ocen
8,2 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
6818
3839

Na półkach:

Czasami mam wrażenie, że w przypadku książeczek z ruchomymi elementami nic, absolutnie nic nie ma znaczenia tylko właśnie te ruchome elementy. To one głównie przyciągają uwagę. „Magia” ruchu robi swoje. Każde dziecko jej ulega. Jeszcze połączenie tego z pięknymi ilustracjami i ciekawymi dla określonego poziomu rozwoju treściami sprawia, że młody czytelnik chętnie po nie sięga. A kiery jest już uwaga to pojawia się też możliwość wchodzenia z dzieckiem do świata słów, poszerzania jego słownika osobistego. Szczególnie dobrze tego typu książeczki sprawdzają się na początkowym etapie nauki, czyli wtedy, kiedy dziecko wchodzi w świat mowy, podejmuje pierwsze próby wypowiadania słów, uczy się ich znaczenia. Takie publikacje będą bardzo pomocnym materiałem rozwijającym ciekawość oraz zachęcającym do wykonywania ćwiczeń. Oczywiście nie ma uniwersalnego wieku, w którym ten proces przebiega. Jedno jest pewne: to świetny materiał do pracy z dzieckiem.
Rozwijanie mowy, zainteresowania książkami, zachęcanie do obserwowania otoczenia, poszerzania osobistego słownika i ćwiczenie koncentracji to bardzo ważne elementy wpływające na potencjał naszego dziecka. Jako materiał do pracy z dzieckiem świetnie sprawdzają się tu książeczki z wielokrotnie polecanej przeze mnie serii „Akademia Mądrego Dziecka” wydawanej przez Wydawnictwo Egmont, a obecnie HarperKids. Każda z publikacji pozwala na efektywną pracę z pociechą, przygotowanie do przedszkola oraz szkoły oraz jest świetnym materiałem terapeutycznym. Każdy z „cykli” książek pozwala pracować nad wieloma obszarami umiejętności młodych czytelników. Zawsze jest też kształcona przewodnia zdolność oraz tematyka, do której dziecko jest wprowadzane. I tak właśnie jest w książeczkach „Pierwsze słowa”. Znajdziemy wśród nich publikacje poświęcone, domowi, lasowi, kolorom, dzikim zwierzętom, strażakom, muzyce, młodym zwierzętom, nocy, ciału, zwierzętom domowym, grom zespołowym, urodzinom, jedzeniu, porom roku, placom budowy, zabawkom, zmysłom rodzinie, ubraniom, pojazdom i warzywom. Jak widzicie tematyka jest naprawdę różnorodna i bogata i tych pierwszych słów będzie naprawdę bardzo dużo. Wszystkie zawierają różnego rodzaju okienka lub elementy to przesuwania, poruszania skutecznie przyciągające uwagę i pomagające w odkrywaniu, że to, co niewidoczne (zakryte) też istnieje, mamy tu pozór ruchu, przez poruszanie różnych elementów. Wszystkie te lektury poza oswajaniem ze światem, poszerzaniem wiedzy o nim mają ważną funkcję wspomagania rozwoju mowy.
Mowę nabywamy tak spontanicznie, że zapominamy jakim trudem jest rozwijanie tej umiejętności i jak bardzo potrzebuje ona odpowiedniego wsparcia. Często cud owej niezwykłej ludzkiej cechy doceniamy w przypadkach, kiedy w naszym otoczeniu pojawia się osoba mająca z jej rozwojem problemy, a innym razem mogą być to narodziny dziecka i uświadomienie sobie, że uczenie kolejnych słów wiąże się z odkrywaniem świata, nauką pojęć, co wymaga ćwiczeń, odpowiednich materiałów, przygotowania i neurologicznej gotowości na mowę. Dziecięcy mózg oraz układ artykulacyjny muszą dojrzeć. Mowa wiąże się z rozumieniem, poznawaniem otoczenia, przyswajaniem sobie nowych słów, umiejętnością dopasowania i dostrzegania podobieństw (myślenie globalne). Kompetencja językowa człowieka z wiekiem bardzo się zmienia. Od prostych sygnałów przechodzimy do coraz bardziej rozbudowanych form. Wymawianie samogłosek zastępuje zdolność wypowiadania sylab, a później wyrazów i na tych etapach śledzenie rozwoju jest szczególnie ważne. W czasie nauki należy pamiętać, że dziecko dużo wcześniej rozumie, co się do niego mówi nim wypowie pierwsze słowa. Tkwiący w dzieciach potencjał jest bardzo duży i trzeba o niego dbać i sięgać po materiały edukacyjne jeszcze nim dziecko zacznie mówić. Potencjał komunikacyjny można rozwijać od pierwszych dni życia dbając o kontakt wzrokowy z pociechą i przez wspólne próby wymawiania samogłosek, później sylab, a następnie całych wyrazów. Warto uczyć dziecko naśladowania różnych odgłosów, ale też trzeba naśladować odgłosy, które ono wypowiada, aby zachęcić je do ćwiczenia narządów mowy. Bardzo ważne jest poświęcanie dużej uwagi, wspólne zabawy, czytanie pierwszych książek. Poza przyswajaniem sobie pierwszych wierszyków lektury powinny zawierać atrakcyjne dla dziecka ilustracje i zachęcać do współpracy.
Z tego powodu po raz kolejny zabieram Was w świat serii „Akademia Mądrego Dziecka”, z którą musicie się zaprzyjaźnić mając małe dziecko. Dlaczego? Autorzy w taki sposób zaplanowali treści, dobrali ćwiczenia, że będą one urozmaicone, interesujące i pozwolą rozwinąć wszelkie umiejętności, które kilkulatek powinien opanować. Znajdziemy tu publikacje w różnych formach i kształtach, dzięki czemu nauka będzie kojarzyła się dzieciom z zabawą, a pozytywne nastawienie to efektywniejsza praca. Wśród książek dla dwulatków i trzylatków znajdziemy czytanki, kolorowanki, książki z wyciętymi i ruchomymi kształtami. Do tego są wydzieranki, książeczki ze suchościeralnym pisakiem, czyli całe mnóstwo pomocy, które wesprą Waszą pracę z dzieckiem. Wprowadzicie swoje pociechy w świat przedmiotów, zwierząt, roślin, liter, liczb, teorii naukowych, a wszystko w bardzo przystępnej formie i pobudzająca zmysły oraz zachęcające do rozwiązywania zagadek, zabaw skojarzeniami oraz rozwijania kompetencji językowych.
„Pierwsze słowa” to książeczki wprowadzające nasze dzieci w proste słownictwo, pozwalające na zrozumienie prostych mechanizmów w przyrodzie oraz zależności w społeczeństwie. Do tego zawierają elementy ruchome, czyli materiał świetnie przyciągający dziecięcą uwagę, bo cóż może być ciekawszego niż możliwość odkrycia tajemnicy, czy zobaczenia alternatywnego wyglądu ilustracji lub odpowiedzi na pojawiające się w publikacji pytanie. Możliwość lekkiej zmiany ilustracji, podglądania co jest w środku pozwala na rozwój wielu umiejętności. Bazuje ona na takich prostych zabawach jak wyrzucanie zabawek poza łóżeczko i sprawdzanie, czy one są i czy są takie same jak przed wyrzuceniem czy turlania różnych przedmiotów. Tu mamy tę samą próbę odkrywania świata, rozwijania myślenia ontologicznego, dostrzegania, że to, co poza naszym wzrokiem ciągle istnieje. Takie lektury także doskonale rozwijają motorykę małą i koordynację. Przewracanie stron, wyszukiwanie elementów wprawiających inne w ruch, dostrzeganie podobieństw i różnic pozwala ćwiczyć koncentrację oraz spostrzegawczość. Takie lektury zachęcają maluchy do opowiadania o tym, co się zmieniło na ilustracji.
Solidne, kartonowe strony pięknie ilustrowane i z niewielką ilością tekstu na stronach oraz w okienkach pozwalają rodzicom przemycić informacje o świecie, zachęcają do ćwiczenia mowy, powtarzania wyrazów, nauki czytania globalnego oraz globalnego rozumienia ilustracji. Warto pobawić się w dostrzeganie różnic. Przedszkolak bez problemu powinien poradzić sobie, co widzi na okienku, a co pod. Nawet wtedy, kiedy nie mówi poradzi sobie z zadaniami, ponieważ owe różnice są znaczące.
W książkach znajdziemy podstawowe słownictwo związane z określonym tematem. Publikacje zawierają zabawy w skojarzenia, logiczne i globalne myślenie. Całość bardzo prosta, kolorowa, przejrzysta i zapewniająca zdobycie sporej wiedzy w czasie przyjemniej zabawy, którą można rozwinąć przez wykorzystanie publikacji do poszukiwania przedmiotów z ilustracji we własnym domu. Ciekawym pomysłem będzie także wykonanie papierowych rzeczy lub karty z ilustracjami przedmiotów zbliżonych to tych z książek. W czasie czytania zadaniem dziecka będzie znalezienie przedmiotu na ilustracji i w kartach (w sumie to czekam na publikację, która w swoim zestawie będzie miała takie pomoce), a następnie w domu (dziecko może ruszyć na poszukiwania z kartą). To wpłynie pozytywnie na rozwój koncentracji, pomoże utrwalić słownictwo, dostarczy odpowiedniej ilości aktywności fizycznej, która pomoże zachęcić bardziej ruchliwe dzieci do pracy z książką.
Całość przemyślana, dobrze opracowana, wzbogacona pięknymi, estetycznymi, prostymi ilustracjami. Solidna oprawa, grube, kartonowe strony pozwalają na sięganie po lekturę kilkumiesięcznymi pociechami. Przyciągające wzrok proste ilustracje w ciepłych kolorach sprawiają, że książka jest atrakcyjna dla dzieci.
Książki idealnie sprawdzą się też w przypadku dzieci z zaburzeniami mowy. Proponowane przeze mnie ćwiczenia pozwolą na rozwijanie reakcji dziecka na komunikaty dorosłego, pomogą w kształtowaniu spostrzegawczości, pomogą w nauce wymawiania wyrazów oraz mogą stać się dodatkową pomocą w czasie wprowadzania komunikacji alternatywnej.
Dziś o kolejnej lekturze. „Pociąg” zawiera słownictwo, które jest codziennie używane. W każdej publikacji z serii „Pierwsze słowa” znajdziemy bardzo prosty układ rzeczy. Po prawej stronie rozkładówki widzimy ilustrację pociągu w określonych sytuacjach, a po lewej cztery elementy, widoczne na ilustracji i związane z pociągami. Razem z małymi bohaterami zawędrujemy na dworzec kolejowy, kupimy bilety, wsiądziemy do pociągu, zagospodarujemy w nim czas tak, aby nie przeszkadzać innym pasażerom i dotrzemy do celu. Książka świetnie przygotowuje na nowe doświadczenia. Na końcu książki mamy rozkładówkę ze wszystkimi rzeczami, które poznaliśmy. Dziecko musi je nazwać. „Pierwsze słowa” to świetna seria wprowadzająca do świata słów”.

Czasami mam wrażenie, że w przypadku książeczek z ruchomymi elementami nic, absolutnie nic nie ma znaczenia tylko właśnie te ruchome elementy. To one głównie przyciągają uwagę. „Magia” ruchu robi swoje. Każde dziecko jej ulega. Jeszcze połączenie tego z pięknymi ilustracjami i ciekawymi dla określonego poziomu rozwoju treściami sprawia, że młody czytelnik chętnie po nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

30 użytkowników ma tytuł Młode zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa na półkach głównych
  • 24
  • 6
15 użytkowników ma tytuł Młode zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W domu. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa Nathalie Choux
W domu. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa
Nathalie Choux
Będę się powtarzać, ale to jest prawda, którą muszę przypomnieć: nic tak skutecznie nie przyciąga dziecięcej uwagi jak książki z ruchomymi elementami. Jeszcze połączenie tego z pięknymi ilustracjami i ciekawymi dla określonego poziomu rozwoju treściami sprawia, że młody czytelnik chętnie po nie sięga. Szczególnie dobrze sprawdzają się one na początkowym etapie nauki, czyli wtedy, kiedy dziecko wchodzi w świat mowy, podejmuje pierwsze próby wypowiadania słów, uczy się ich znaczenia. Takie publikacje będą bardzo pomocnym materiałem rozwijającym ciekawość oraz zachęcającym do wykonywania ćwiczeń. Oczywiście nie ma uniwersalnego wieku, w którym ten proces przebiega. Jedno jest pewne: to świetny materiał do pracy z dzieckiem. Rozwijanie mowy, zainteresowania książkami, zachęcanie do obserwowania otoczenia, poszerzania osobistego słownika i ćwiczenie koncentracji to bardzo ważne elementy wpływające na potencjał naszego dziecka. Jako materiał do pracy z dzieckiem świetnie sprawdzają się tu książeczki z wielokrotnie polecanej przeze mnie serii „Akademia Mądrego Dziecka” wydawanej przez Wydawnictwo Egmont, a obecnie HarperKids. Każda z publikacji pozwala na efektywną pracę z pociechą, przygotowanie do przedszkola oraz szkoły oraz jest świetnym materiałem terapeutycznym. Każdy z „cykli” książek pozwala pracować nad wieloma obszarami umiejętności młodych czytelników. Zawsze jest też przewodnia zdolność oraz tematyka. I tak właśnie jest w książeczkach „Pierwsze słowa”. Znajdziemy wśród nich publikacje poświęcone, domowi, lasowi, kolorom, dzikim zwierzętom, strażakom, muzyce, młodym zwierzętom, nocy, ciału, zwierzętom domowym, grom zespołowym, urodzinom, jedzeniu, porom roku, placom budowy, zabawkom, zmysłom rodzinie, ubraniom i warzywom. Jak widzicie tematyka jest naprawdę różnorodna i bogata i tych pierwszych słów będzie naprawdę bardzo dużo. Wszystkie zawierają różnego rodzaju okienka lub elementy to przesuwania, poruszania skutecznie przyciągające uwagę i pomagające w odkrywaniu, że to, co niewidoczne (zakryte) też istnieje, mamy tu pozór ruchu, przez poruszanie różnych elementów. Wszystkie te lektury poza oswajaniem ze światem, poszerzaniem wiedzy o nim mają ważną funkcję wspomagania rozwoju mowy. Mowę nabywamy tak spontanicznie, że zapominamy jakim trudem jest rozwijanie tej umiejętności i jak bardzo potrzebuje ona odpowiedniego wsparcia. Często cud owej niezwykłej ludzkiej cechy doceniamy w przypadkach, kiedy w naszym otoczeniu pojawia się osoba mająca z jej rozwojem problemy, a innym razem mogą być to narodziny dziecka i uświadomienie sobie, że uczenie kolejnych słów wiąże się z odkrywaniem świata, nauką pojęć, co wymaga ćwiczeń, odpowiednich materiałów, przygotowania i neurologicznej gotowości na mowę. Dziecięcy mózg oraz układ artykulacyjny muszą dojrzeć. Mowa wiąże się z rozumieniem, poznawaniem otoczenia, przyswajaniem sobie nowych słów, umiejętnością dopasowania i dostrzegania podobieństw (myślenie globalne). Kompetencja językowa człowieka z wiekiem bardzo się zmienia. Od prostych sygnałów przechodzimy do coraz bardziej rozbudowanych form. Wymawianie samogłosek zastępuje zdolność wypowiadania sylab, a później wyrazów i na tych etapach śledzenie rozwoju jest szczególnie ważne. W czasie nauki należy pamiętać, że dziecko dużo wcześniej rozumie, co się do niego mówi nim wypowie pierwsze słowa. Tkwiący w dzieciach potencjał jest bardzo duży i trzeba o niego dbać i sięgać po materiały edukacyjne jeszcze nim dziecko zacznie mówić. Potencjał komunikacyjny można rozwijać od pierwszych dni życia dbając o kontakt wzrokowy z pociechą i przez wspólne próby wymawiania samogłosek, później sylab, a następnie całych wyrazów. Warto uczyć dziecko naśladowania różnych odgłosów, ale też trzeba naśladować odgłosy, które ono wypowiada, aby zachęcić je do ćwiczenia narządów mowy. Bardzo ważne jest poświęcanie dużej uwagi, wspólne zabawy, czytanie pierwszych książek. Poza przyswajaniem sobie pierwszych wierszyków lektury powinny zawierać atrakcyjne dla dziecka ilustracje i zachęcać do współpracy. Z tego powodu po raz kolejny zabieram Was w świat serii „Akademia Mądrego Dziecka”, z którą musicie się zaprzyjaźnić mając małe dziecko. Dlaczego? Autorzy w taki sposób zaplanowali treści, dobrali ćwiczenia, że będą one urozmaicone, interesujące i pozwolą rozwinąć wszelkie umiejętności, które kilkulatek powinien opanować. Znajdziemy tu publikacje w różnych formach i kształtach, dzięki czemu nauka będzie kojarzyła się dzieciom z zabawą, a pozytywne nastawienie to efektywniejsza praca. Wśród książek dla dwulatków i trzylatków znajdziemy czytanki, kolorowanki, książki z wyciętymi i ruchomymi kształtami. Do tego są wydzieranki, książeczki ze suchościeralnym pisakiem, czyli całe mnóstwo pomocy, które wesprą Waszą pracę z dzieckiem. Wprowadzicie swoje pociechy w świat przedmiotów, zwierząt, roślin, liter, liczb, teorii naukowych, a wszystko w bardzo przystępnej formie i pobudzająca zmysły oraz zachęcające do rozwiązywania zagadek, zabaw skojarzeniami oraz rozwijania kompetencji językowych. „Pierwsze słowa” to książeczki wprowadzające nasze dzieci w proste słownictwo, pozwalające na zrozumienie prostych mechanizmów w przyrodzie oraz zależności w społeczeństwie. Do tego zawierają elementy ruchome, czyli materiał świetnie przyciągający dziecięcą uwagę, bo cóż może być ciekawszego niż możliwość odkrycia tajemnicy, czy zobaczenia alternatywnego wyglądu ilustracji lub odpowiedzi na pojawiające się w publikacji pytanie. Możliwość lekkiej zmiany ilustracji, podglądania co jest w środku pozwala na rozwój wielu umiejętności. Bazuje ona na takich prostych zabawach jak wyrzucanie zabawek poza łóżeczko i sprawdzanie, czy one są i czy są takie same jak przed wyrzuceniem czy turlania różnych przedmiotów. Tu mamy tę samą próbę odkrywania świata, rozwijania myślenia ontologicznego, dostrzegania, że to, co poza naszym wzrokiem ciągle istnieje. Takie lektury także doskonale rozwijają motorykę małą i koordynację. Przewracanie stron, wyszukiwanie elementów wprawiających inne w ruch, dostrzeganie podobieństw i różnic pozwala ćwiczyć koncentrację oraz spostrzegawczość. Takie lektury zachęcają maluchy do opowiadania o tym, co się zmieniło na ilustracji. Solidne, kartonowe strony pięknie ilustrowane i z niewielką ilością tekstu na stronach oraz w okienkach pozwalają rodzicom przemycić informacje o świecie, zachęcają do ćwiczenia mowy, powtarzania wyrazów, nauki czytania globalnego oraz globalnego rozumienia ilustracji. Warto pobawić się w dostrzeganie różnic. Przedszkolak bez problemu powinien poradzić sobie, co widzi na okienku, a co pod. Nawet wtedy, kiedy nie mówi poradzi sobie z zadaniami, ponieważ owe różnice są znaczące. W książkach znajdziemy podstawowe słownictwo związane z określonym tematem. Publikacje zawierają zabawy w skojarzenia, logiczne i globalne myślenie. Całość bardzo prosta, kolorowa, przejrzysta i zapewniająca zdobycie sporej wiedzy w czasie przyjemniej zabawy, którą można rozwinąć przez wykorzystanie publikacji do poszukiwania przedmiotów z ilustracji we własnym domu. Ciekawym pomysłem będzie także wykonanie papierowych rzeczy lub karty z ilustracjami przedmiotów zbliżonych to tych z książek. W czasie czytania zadaniem dziecka będzie znalezienie przedmiotu na ilustracji i w kartach (w sumie to czekam na publikację, która w swoim zestawie będzie miała takie pomoce), a następnie w domu (dziecko może ruszyć na poszukiwania z kartą). To wpłynie pozytywnie na rozwój koncentracji, pomoże utrwalić słownictwo, dostarczy odpowiedniej ilości aktywności fizycznej, która pomoże zachęcić bardziej ruchliwe dzieci do pracy z książką. Całość przemyślana, dobrze opracowana, wzbogacona pięknymi, estetycznymi, prostymi ilustracjami. Solidna oprawa, grube, kartonowe strony pozwalają na sięganie po lekturę kilkumiesięcznymi pociechami. Przyciągające wzrok proste ilustracje w ciepłych kolorach sprawiają, że książka jest atrakcyjna dla dzieci. Książki idealnie sprawdzą się też w przypadku dzieci z zaburzeniami mowy. Proponowane przeze mnie ćwiczenia pozwolą na rozwijanie reakcji dziecka na komunikaty dorosłego, pomogą w kształtowaniu spostrzegawczości, pomogą w nauce wymawiania wyrazów oraz mogą stać się dodatkową pomocą w czasie wprowadzania komunikacji alternatywnej. Dziś o kolejnych dwóch lekturach: „Ubrania” i „Warzywa”. Obie zawierają słownictwo, które jest codziennie używane. „Ubrania” zabiera nas w świat różnych bohaterów zakładających stroje dostosowane do pogody oraz samopoczucia i okoliczności. Mamy tu zarówno spodnie, spódnicę, koszulkę, jak i okulary, strój kąpielowy, kalosze, kurtkę, rękawiczki. Po prawej stronie rozkładówki znajdziemy ilustrację dziecka w określonym stroju, a po lewej cztery stroje pasujące do owej ilustracji. Na końcu książki mamy rozkładówkę ze wszystkimi strojami. Dziecko musi je nazwać. Można też tę stronę wykorzystać do ćwiczeń polegających na wyszukiwaniu określonych przedmiotów w domu oraz wskazywania tych rzeczy na własnoręcznie zrobionych planszach. „Warzywa” zabiera nas w świat jedzenia. Po prawej stronie rozkładówki mamy całe rośliny rosnące w ziemi, a po lewej cztery inne warzywa. Na końcu książki znajdziemy rozkładówkę ze wszystkimi poznanymi roślinami. I tu warto nie tylko wskazywać oraz nazywać, ale też bawić się w próbowanie nowych smaków. Cała seria rewelacyjna!
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 3 lata temu
W nocy. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa Nathalie Choux
W nocy. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa
Nathalie Choux
Będę się powtarzać, ale to jest prawda, którą muszę przypomnieć: nic tak skutecznie nie przyciąga dziecięcej uwagi jak książki z ruchomymi elementami. Jeszcze połączenie tego z pięknymi ilustracjami i ciekawymi dla określonego poziomu rozwoju treściami sprawia, że młody czytelnik chętnie po nie sięga. Szczególnie dobrze sprawdzają się one na początkowym etapie nauki, czyli wtedy, kiedy dziecko wchodzi w świat mowy, podejmuje pierwsze próby wypowiadania słów, uczy się ich znaczenia. Takie publikacje będą bardzo pomocnym materiałem rozwijającym ciekawość oraz zachęcającym do wykonywania ćwiczeń. Oczywiście nie ma uniwersalnego wieku, w którym ten proces przebiega. Jedno jest pewne: to świetny materiał do pracy z dzieckiem. Rozwijanie mowy, zainteresowania książkami, zachęcanie do obserwowania otoczenia, poszerzania osobistego słownika i ćwiczenie koncentracji to bardzo ważne elementy wpływające na potencjał naszego dziecka. Jako materiał do pracy z dzieckiem świetnie sprawdzają się tu książeczki z wielokrotnie polecanej przeze mnie serii „Akademia Mądrego Dziecka” wydawanej przez Wydawnictwo Egmont, a obecnie HarperKids. Każda z publikacji pozwala na efektywną pracę z pociechą, przygotowanie do przedszkola oraz szkoły oraz jest świetnym materiałem terapeutycznym. Każdy z „cykli” książek pozwala pracować nad wieloma obszarami umiejętności młodych czytelników. Zawsze jest też przewodnia zdolność oraz tematyka. I tak właśnie jest w książeczkach „Pierwsze słowa”. Znajdziemy wśród nich publikacje poświęcone, domowi, lasowi, kolorom, dzikim zwierzętom, strażakom, muzyce, młodym zwierzętom, nocy, ciału, zwierzętom domowym, grom zespołowym, urodzinom, jedzeniu, porom roku, placom budowy, zabawkom, zmysłom rodzinie, ubraniom i warzywom. Jak widzicie tematyka jest naprawdę różnorodna i bogata i tych pierwszych słów będzie naprawdę bardzo dużo. Wszystkie zawierają różnego rodzaju okienka lub elementy to przesuwania, poruszania skutecznie przyciągające uwagę i pomagające w odkrywaniu, że to, co niewidoczne (zakryte) też istnieje, mamy tu pozór ruchu, przez poruszanie różnych elementów. Wszystkie te lektury poza oswajaniem ze światem, poszerzaniem wiedzy o nim mają ważną funkcję wspomagania rozwoju mowy. Mowę nabywamy tak spontanicznie, że zapominamy jakim trudem jest rozwijanie tej umiejętności i jak bardzo potrzebuje ona odpowiedniego wsparcia. Często cud owej niezwykłej ludzkiej cechy doceniamy w przypadkach, kiedy w naszym otoczeniu pojawia się osoba mająca z jej rozwojem problemy, a innym razem mogą być to narodziny dziecka i uświadomienie sobie, że uczenie kolejnych słów wiąże się z odkrywaniem świata, nauką pojęć, co wymaga ćwiczeń, odpowiednich materiałów, przygotowania i neurologicznej gotowości na mowę. Dziecięcy mózg oraz układ artykulacyjny muszą dojrzeć. Mowa wiąże się z rozumieniem, poznawaniem otoczenia, przyswajaniem sobie nowych słów, umiejętnością dopasowania i dostrzegania podobieństw (myślenie globalne). Kompetencja językowa człowieka z wiekiem bardzo się zmienia. Od prostych sygnałów przechodzimy do coraz bardziej rozbudowanych form. Wymawianie samogłosek zastępuje zdolność wypowiadania sylab, a później wyrazów i na tych etapach śledzenie rozwoju jest szczególnie ważne. W czasie nauki należy pamiętać, że dziecko dużo wcześniej rozumie, co się do niego mówi nim wypowie pierwsze słowa. Tkwiący w dzieciach potencjał jest bardzo duży i trzeba o niego dbać i sięgać po materiały edukacyjne jeszcze nim dziecko zacznie mówić. Potencjał komunikacyjny można rozwijać od pierwszych dni życia dbając o kontakt wzrokowy z pociechą i przez wspólne próby wymawiania samogłosek, później sylab, a następnie całych wyrazów. Warto uczyć dziecko naśladowania różnych odgłosów, ale też trzeba naśladować odgłosy, które ono wypowiada, aby zachęcić je do ćwiczenia narządów mowy. Bardzo ważne jest poświęcanie dużej uwagi, wspólne zabawy, czytanie pierwszych książek. Poza przyswajaniem sobie pierwszych wierszyków lektury powinny zawierać atrakcyjne dla dziecka ilustracje i zachęcać do współpracy. Z tego powodu po raz kolejny zabieram Was w świat serii „Akademia Mądrego Dziecka”, z którą musicie się zaprzyjaźnić mając małe dziecko. Dlaczego? Autorzy w taki sposób zaplanowali treści, dobrali ćwiczenia, że będą one urozmaicone, interesujące i pozwolą rozwinąć wszelkie umiejętności, które kilkulatek powinien opanować. Znajdziemy tu publikacje w różnych formach i kształtach, dzięki czemu nauka będzie kojarzyła się dzieciom z zabawą, a pozytywne nastawienie to efektywniejsza praca. Wśród książek dla dwulatków i trzylatków znajdziemy czytanki, kolorowanki, książki z wyciętymi i ruchomymi kształtami. Do tego są wydzieranki, książeczki ze suchościeralnym pisakiem, czyli całe mnóstwo pomocy, które wesprą Waszą pracę z dzieckiem. Wprowadzicie swoje pociechy w świat przedmiotów, zwierząt, roślin, liter, liczb, teorii naukowych, a wszystko w bardzo przystępnej formie i pobudzająca zmysły oraz zachęcające do rozwiązywania zagadek, zabaw skojarzeniami oraz rozwijania kompetencji językowych. „Pierwsze słowa” to książeczki wprowadzające nasze dzieci w proste słownictwo, pozwalające na zrozumienie prostych mechanizmów w przyrodzie oraz zależności w społeczeństwie. Do tego zawierają elementy ruchome, czyli materiał świetnie przyciągający dziecięcą uwagę, bo cóż może być ciekawszego niż możliwość odkrycia tajemnicy, czy zobaczenia alternatywnego wyglądu ilustracji lub odpowiedzi na pojawiające się w publikacji pytanie. Możliwość lekkiej zmiany ilustracji, podglądania co jest w środku pozwala na rozwój wielu umiejętności. Bazuje ona na takich prostych zabawach jak wyrzucanie zabawek poza łóżeczko i sprawdzanie, czy one są i czy są takie same jak przed wyrzuceniem czy turlania różnych przedmiotów. Tu mamy tę samą próbę odkrywania świata, rozwijania myślenia ontologicznego, dostrzegania, że to, co poza naszym wzrokiem ciągle istnieje. Takie lektury także doskonale rozwijają motorykę małą i koordynację. Przewracanie stron, wyszukiwanie elementów wprawiających inne w ruch, dostrzeganie podobieństw i różnic pozwala ćwiczyć koncentrację oraz spostrzegawczość. Takie lektury zachęcają maluchy do opowiadania o tym, co się zmieniło na ilustracji. Solidne, kartonowe strony pięknie ilustrowane i z niewielką ilością tekstu na stronach oraz w okienkach pozwalają rodzicom przemycić informacje o świecie, zachęcają do ćwiczenia mowy, powtarzania wyrazów, nauki czytania globalnego oraz globalnego rozumienia ilustracji. Warto pobawić się w dostrzeganie różnic. Przedszkolak bez problemu powinien poradzić sobie, co widzi na okienku, a co pod. Nawet wtedy, kiedy nie mówi poradzi sobie z zadaniami, ponieważ owe różnice są znaczące. W książkach znajdziemy podstawowe słownictwo związane z określonym tematem. Publikacje zawierają zabawy w skojarzenia, logiczne i globalne myślenie. Całość bardzo prosta, kolorowa, przejrzysta i zapewniająca zdobycie sporej wiedzy w czasie przyjemniej zabawy, którą można rozwinąć przez wykorzystanie publikacji do poszukiwania przedmiotów z ilustracji we własnym domu. Ciekawym pomysłem będzie także wykonanie papierowych rzeczy lub karty z ilustracjami przedmiotów zbliżonych to tych z książek. W czasie czytania zadaniem dziecka będzie znalezienie przedmiotu na ilustracji i w kartach (w sumie to czekam na publikację, która w swoim zestawie będzie miała takie pomoce), a następnie w domu (dziecko może ruszyć na poszukiwania z kartą). To wpłynie pozytywnie na rozwój koncentracji, pomoże utrwalić słownictwo, dostarczy odpowiedniej ilości aktywności fizycznej, która pomoże zachęcić bardziej ruchliwe dzieci do pracy z książką. Całość przemyślana, dobrze opracowana, wzbogacona pięknymi, estetycznymi, prostymi ilustracjami. Solidna oprawa, grube, kartonowe strony pozwalają na sięganie po lekturę kilkumiesięcznymi pociechami. Przyciągające wzrok proste ilustracje w ciepłych kolorach sprawiają, że książka jest atrakcyjna dla dzieci. Książki idealnie sprawdzą się też w przypadku dzieci z zaburzeniami mowy. Proponowane przeze mnie ćwiczenia pozwolą na rozwijanie reakcji dziecka na komunikaty dorosłego, pomogą w kształtowaniu spostrzegawczości, pomogą w nauce wymawiania wyrazów oraz mogą stać się dodatkową pomocą w czasie wprowadzania komunikacji alternatywnej. Dziś o kolejnych dwóch lekturach: „Ubrania” i „Warzywa”. Obie zawierają słownictwo, które jest codziennie używane. „Ubrania” zabiera nas w świat różnych bohaterów zakładających stroje dostosowane do pogody oraz samopoczucia i okoliczności. Mamy tu zarówno spodnie, spódnicę, koszulkę, jak i okulary, strój kąpielowy, kalosze, kurtkę, rękawiczki. Po prawej stronie rozkładówki znajdziemy ilustrację dziecka w określonym stroju, a po lewej cztery stroje pasujące do owej ilustracji. Na końcu książki mamy rozkładówkę ze wszystkimi strojami. Dziecko musi je nazwać. Można też tę stronę wykorzystać do ćwiczeń polegających na wyszukiwaniu określonych przedmiotów w domu oraz wskazywania tych rzeczy na własnoręcznie zrobionych planszach. „Warzywa” zabiera nas w świat jedzenia. Po prawej stronie rozkładówki mamy całe rośliny rosnące w ziemi, a po lewej cztery inne warzywa. Na końcu książki znajdziemy rozkładówkę ze wszystkimi poznanymi roślinami. I tu warto nie tylko wskazywać oraz nazywać, ale też bawić się w próbowanie nowych smaków. Cała seria rewelacyjna!
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 3 lata temu
Jeden, dwa, trzy... Akademia Mądrego Dziecka. A to ciekawe! Zbigniew Dmitroca
Jeden, dwa, trzy... Akademia Mądrego Dziecka. A to ciekawe!
Zbigniew Dmitroca
Dziś coś dla maluszków. Bo biblioteka maluszka stale rośnie... "Jeden, dwa, trzy...” to połączenie wiersza, liczenia i dotyku – każde kółeczko to zaproszenie do nauki. Idealna na "pierwsze kroki" w cyferkach. Książka, która uczy przez interakcję i rytm, to strzał w dziesiątkę! ✨ ⚜️𝗢 𝗰𝘇𝘆𝗺 𝗷𝗲𝘀𝘁? To wierszowana podróż od zera do dziesięciu! Autor z niezwykłym wdziękiem przekazuje dzieciom rytm i prostotę liczenia. Każda strona to kolejna liczba, zaprezentowana przez wpadającą w ucho rymowankę, która zachęca malucha do aktywnego udziału i nauki przez zabawę. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🔸mobilizacja do liczenia – melodyjna treść i powtarzanie cyfr sprzyjają zapamiętywaniu i wspólnej interakcji. 🔹rozwój mowy przez czytanie – tekst w naturalny sposób uczy rytmu języka i pomaga zwiększyć zasób słów. 🔸wycięcia odpowiadające cyfrom – na każdej stronie znajduje się tyle otworów, ile prezentuje cyfra – to ruch, dotyk i nauka w jednym zaklęciu . 🔹wytrzymała, kartonowa konstrukcja – idealna dla rączek najmłodszych. 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Książeczka będzie odpowiednia od 2. roku życia, choć przeglądać ją można już z młodszymi dziećmi. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 "Jeden, dwa, trzy... ” to wyjątkowa propozycja dla dzieci w wieku 0–3 lata. Proste rymowanki, solidna konstrukcja kartonowa i interaktywne wycięcia tworzą pełną sensoryczną lekcję liczenia. Ta część serii Akademia Mądrego Dziecka sprawia, że nauka liczb staje się przygodą — idealną do wspólnego odkrywania świata cyfr i słów. My uwielbiamy tą serię i z radością poznajemy nowe części. Ta także nas nie zawiodła 😍
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 8 8 miesięcy temu
Pierwsze wiersze dla... Julian Tuwim
Pierwsze wiersze dla...
Julian Tuwim Wanda Chotomska Jan Brzechwa Ludwik Jerzy Kern Joanna Papuzińska Danuta Wawiłow Ewa Szelburg-Zarembina Anna Kamieńska Józef Czechowicz
To jedna z tych książek, do których wraca się nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że po prostu się chce – bo dobrze się ją zna, bo dziecko ją uwielbia, bo wiersze płyną same z siebie, zanim jeszcze zdążę otworzyć stronę. Zbiór jest naprawdę starannie dobrany, każdy tekst ma w sobie coś, co przyciąga uwagę malucha i pozwala mu wsłuchiwać się w rytm, powtarzać, śmiać się, nucić pod nosem albo po prostu chłonąć słowa. Czuć, że wybrano tu utwory, które mają swój ciężar gatunkowy, ale też ogromną lekkość – taką, która pozwala dziecku bawić się językiem, a dorosłemu odnaleźć znajome echa dzieciństwa. Bardzo podoba mi się też to, że książka nie traktuje po macoszemu kwestii ilustracji – te wycinankowe kolaże są przepiękne, tekstylne w odbiorze, mają w sobie coś bardzo przytulnego, takiego domowego, co dopełnia cały nastrój. Kartki są grube, idealne dla małych rączek, które dopiero uczą się delikatności, i które tej delikatności jeszcze nie mają, więc dobrze, że książka to wytrzymuje. Podoba mi się też, że można ją czytać od początku do końca, ale równie dobrze można otworzyć na dowolnej stronie i po prostu cieszyć się tym, co tam jest – nie ma tu sztywnego porządku, a jednocześnie całość ma swoją wewnętrzną harmonię. Czytam ją z dzieckiem niemal codziennie i nie czuję zmęczenia powtórką, bo te wiersze są jak piosenki, które zna się na pamięć, a mimo to nuci się je wciąż z przyjemnością. To książka, która rośnie razem z dzieckiem – na początku jest dźwiękiem, potem zabawą, a w końcu staje się zaproszeniem do samodzielnego czytania. I chociaż znam już każdą stronę, każdy rym, każde słowo, to dalej z przyjemnością wracam do niej wieczorem, bo wiem, że dziecko się ucieszy, a ja po prostu lubię ten rytuał. Świetna rzecz na start i naprawdę dobra literatura dla najmłodszych – bez udziwnień, bez infantylizacji, z szacunkiem dla małego odbiorcy i jego wrażliwości.
Bob - awatar Bob
ocenił na 8 1 rok temu
Śpij, króliczku Jörg Mühle
Śpij, króliczku
Jörg Mühle
Naprawdę nie spodziewałam się, że książka może wywołać tyle pozytywnych emocji. A jednak . Książki z serii "Śpij, króliczku", "Nie płacz, króliczku", "Do kąpieli, króliczku" wydawnictwa Dwie Siostry , są po prostu GENIALNE. I to nie przypadek ,że na pierwszy odcinek mojej serii o książkach "Szumi bajki" pojawiła się recenzja właśnie tych książek. Ktoś wreszcie zauważył , że małe dzieci trzeba zachęcić do czytania, oczarować. Te książki na pewno wyręczają w tym rodziców :) Na pozór bardzo proste historie o króliczku, który się skaleczył, idzie się kąpać i kładzie się spać. Ale w tych książkach zachodzi magia, bo dzieci czytając je muszą wykonywać różne zadania i to jest WSPANIAŁE :) Zazwyczaj rozbrykany dwu - trzy latek po dwóch stronach lektury się już nudzi a tu dziecko z niecierpliwością czeka dalej co ma zrobić :) I możemy je czytać bez końca. Do tego wszystkiego ten słodki króliczek, bardzo ładnie namalowany. Rysunków jest tylko tyle ile potrzeba dziecku czyli minimum, tak żeby tło nie przeszkadzało w odbiorze treści. Oczywiście każda z tych książek ma za zadanie zachęcić dziecko do kąpieli, spania i wytłumaczyć, że stłuczone kolona niedługo się zagoi. I moim zdaniem te książki robią to w idealny sposób. Polecam każdemu i BARDZO żałuje, że nie ma ich więcej. Jeśli chcecie zobaczyć reakcje dzieci jak czytamy te książki to zapraszam na kanał Szumi mama (https://youtu.be/X9U6PL05MGA), po więcej......
Szumimama - awatar Szumimama
oceniła na 10 4 lata temu
Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych Marta Galewska-Kustra
Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych
Marta Galewska-Kustra Joanna Kłos
Kiedy na początku roku dostaliśmy książki z tej serii, podeszłam do nich jak do jeża. Nie ufam niczemu co popularne i tak mocno promowane, szczególnie jeśli kierowane jest do dzieci, które łatwo przyciągać przeróżnymi produktami wątpliwej jakości, korzystając z różnych marketingowych sztuczek. Jednak tym razem byłam mile zaskoczona, na tyle że ten tom serii zakupiłam sama i należy do naszych najczęściej czytanych książeczek. Bardzo lubię tą serię za jej niewymuszoną prostotę, a jednocześnie przemyślaną treść, która pozwala do niej wracać bez poczucia nudy (żeby oddać pełen obraz sytuacji - czytamy ją praktycznie codziennie). Za każdym razem można opowiadać za jej pomocą inne rzeczy, pozwalać dziecku zauważać nowe elementy albo stare tylko w innych kontekstach, czy też tworzyć inne historie na bazie tego co zawiera. Plus za przyjemne dla oka i bardzo współczesne, jeśli chodzi o tematykę ilustracje, urocze postaci i dialogi między nimi - niby proste a jednak nie dziecinne. To wszystko pozwala małemu czytelnikowi na faktyczny rozwój rozumienia tego na co patrzy, umiejętności słuchania czy mówienia a także wielu innych, niezwykle cennych dla malucha. Polecam tą książeczkę z czystym sumieniem i z całego serca. Porządnie wydana i zaplanowana, przyciąga dziecko, które jest ciekawe świata z książki i porównuje go z tym prawdziwym, ucząc się z Puciem i jego najbliższym nowych słów :) Dodam też, że to chyba najprostsza ze wszystkich części i zdecydowanie od niej bym zaczęła przygodę z całą serią. Nadaje się nawet dla najmłodszych ze względu na twarde strony i wyraźne obrazki, sposobów na korzystanie z niej jest masa. Nic tylko czytać! :)
czytowege - awatar czytowege
ocenił na 8 2 miesiące temu

Cytaty z książki Młode zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Młode zwierzęta. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa