rozwiń zwiń

Miłością uzdrowieni

Okładka książki Miłością uzdrowieni
May McGoldrick Wydawnictwo: Pol-Nordica Seria: Romanse Classic literatura obyczajowa, romans
331 str. 5 godz. 31 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Romanse Classic
Tytuł oryginału:
Borrowed Dreams
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
331
Czas czytania
5 godz. 31 min.
Język:
polski
ISBN:
8372641994
Tłumacz:
Magdalena Jędrzejak
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miłością uzdrowieni w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Miłością uzdrowieni

Średnia ocen
6,7 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1209
526

Na półkach: ,

Ciężko było mi ocenić tą książkę....
Z jednej strony, otrzymałam w tej powieści bohatera , który zawsze jest wysoko przeze mnie ceniony.. czyli postać nieidealną.., przez co łatwo się z kimś takim identyfikować i uwierzyć w jego realność - Z drugiej strony, bohaterka chyba dla kontrastu, została skrajnie wyidealizowana. Żadnej, najmniejszej wady, serce na dłoni i w kaloszach do nieba.. Taka druga Matka Teresa, tylko doskonalsza.
Z jednej strony, niby jakaś tam intryga jest, ale z drugiej, jakieś to wszystko takie statyczne i mało wyraziste. Żadnej w tym ikry, żadnej podniety czy adrenaliny choćby w śladowych ilościach. Nie było ani jednej chwili w której żwawiej zabiłoby mi z niepokoju, czy ekscytacji serce.
Ku mojemu żalowi, pominięto tu również element który niepostrzeżenie zaczęłam postrzegać, jako nieodzowną część składową historii z tego gatunku, czyli sceny intymne. Tu ten temat został pominięty całkowitym milczeniem. Ledwie co, ze dwa razy bąknięto coś o upojnej nocy – i tyle.
Ogólnie książkę czytało się bardzo szybko i przyjemnie, ale niestety nie może ona pretendować do miana książki porywającej, czy bardzo dobrej. Szkoda. Po tchnięciu w nią odrobiny życia i kolorytu, zarówno w bohaterów jak i w akcję, mogłaby wyjść z tego świetna historia, a tak – jest jedynie poprawna i nic ponadto.

Ciężko było mi ocenić tą książkę....
Z jednej strony, otrzymałam w tej powieści bohatera , który zawsze jest wysoko przeze mnie ceniony.. czyli postać nieidealną.., przez co łatwo się z kimś takim identyfikować i uwierzyć w jego realność - Z drugiej strony, bohaterka chyba dla kontrastu, została skrajnie wyidealizowana. Żadnej, najmniejszej wady, serce na dłoni i w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

114 użytkowników ma tytuł Miłością uzdrowieni na półkach głównych
  • 76
  • 38
27 użytkowników ma tytuł Miłością uzdrowieni na półkach dodatkowych
  • 8
  • 6
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Miłością uzdrowieni

Inne książki autora

May McGoldrick
May McGoldrick
May McGoldrick to właściwie James McGoldrick i Nikoo McGoldrick.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Fascynujący portret Gabriella Anderson
Fascynujący portret
Gabriella Anderson
Romans historyczny. W starym, dobrym wydaniu. Młoda dziewczyna, aby uzyskać prawo do niespodziewanego spadku, musi wykonać zadanie – dowieźć przesyłkę w odległe miejsce, do nieznanego odbiorcy. Zostawia w Londynie początek sezonu, nie do końca chcianego, ale zaakceptowanego narzeczonego i jedzie. W dalekiej Walii spotyka mężczyznę oszpeconego, pełnego dostojeństwa, ciepła, wrażliwości. Niekiedy odpychającego, na skraju zapomnienia o radości i szczęściu. Chciałoby się powiedzieć klasyka. Ale jakże przyjemna. Bo i bohaterowie nakreśleni są interesująco, sympatycznie, nie bez wad. Chciałoby się powiedzieć klasyka, gdyby nie ten… drugi związek. Dawno, dawno nie poczułam się tak zaskoczona. Pewnie i bohater, ale ten z rozsądnym podejściem do świata miast siedzieć w osłupieniu, opracowuje plan przejęcia bohaterki, która z uporem upiera się przy wcześniej podjętym zobowiązaniu nieświadoma oczywiście preferencji seksualnych swojego narzeczonego. Oczywiście HEA jest odpowiednio duże i z odpowiednio hucznym przytupem. Jak dla mnie chwila przyjemnego romansu historycznego. Z jednej strony może i nic wielkiego, z drugiej natomiast napisany na tyle sprawnie i ciekawie, że można przeczytać za jednym pociągnięciem. Dłużyzn brak. Miłość wyraźna. Chemia też. Szczególnie sympatyczny etap poznawania bohaterów. Ładnie nakreślone ich zderzenie. Ja byłam zadowolona.
katala - awatar katala
oceniła na 6 4 lata temu
Zakochani mimo woli Karen Hawkins
Zakochani mimo woli
Karen Hawkins
[Opinia ta, to wyłącznie moje subiektywne odczucia i wnioski w odniesieniu do moich subiektywnych gustów i upodobań ;) Uwaga - spoilery!] Z ciekawością sięgnęłam po książkę Zakochani mimo woli. A dokładniej z ciekawością i niepokojem, ponieważ o autorce nic nie wiedziałam, nie czytałam nic innego pani Hawkins ani żadnych spoilerów na temat samej książki. Tak więc zaczynając czytać byłam niczego nieświadoma. Zaczyna się ciekawie - hulaka i rozpustnik kontra szara myszka w okularach. Ucieczka powozem, po to, by wziąć ślub, niestety (stety dla nas czytelniczek) z niewłaściwą kobietą - rozpoczyna powieść. Tyle faktów poznałam już po pierwszych czterech stronach, więc dobrze się czytało, miałam ochotę na więcej. Zainteresowała mnie ta historia. Co prawda nic nie wiedziałam co będzie dalej, jak, gdzie, kiedy i dlaczego... nie znałam nawet zarysu fabuły książki. Nie wiedziałam, czy to dobrze, czy źle... Nie miałam się czym przejmować, pomimo tego, że zagryzałam palce do łokci czy on aby jej nie zdradzi. Na szczęście po połowie zaczęłam wierzyć, że nie będzie śfinią. :P Taki wątek w romansach praktycznie przekreśla w moich oczach książkę. Po prostu nie trawię w nich zdrady. Wątek z zagrożeniem przemocą fizyczną dla bohaterki to mój ulubiony klejnocik w książkach, tutaj owszem, był ale w bardzo maleńkiej wersji, na koniec i czułam niedosyt. Byłoby atrakcyjniej dla mnie, jeśli bohaterka byłaby w większym, a przede wszystkim częstszym kłopocie ;) Jeśli chodzi o bohaterów to cóż... polubiłam. Może nie padłam przed nimi na kolana, jednak nie byli najgorsi. Ona to jak już wspomniałam szara myszka, uboga krewna pomiatana przez ludzi, u których mieszka, święcie wierząca w dobroć ludzi i w swoją dobroczynną pracę w Towarzystwie dla kobiet upadłych. Przy tym nie jest jednak zahukana, ani nie upodabnia się do mopa, ale ma własne zdanie i pomimo sprzeciwów Aleca z determinacją stara się osiągnąć swoje cele. On rozpustnik, uwodziciel, lubiący hazard, wino i kobiety. Oczywiście z drugim dnem, ponieważ ma pod tą powłoczką dobre serducho i dosyć szybko ulega urokowi Julii. Podobała mi się bardzo zaborczość Aleca, zazdrość o Julię i jej powrót na salony już nie jako sowa w worku, tylko jako urocza i ponętna kobietka. Taki kopciuszek. ;) Intryga utkana przez ciemne charaktery powieści łatwo rozwikłana i wiadomo było, kto co i jak. W tej książce brak większych tajemnic, sekretów trudnych do odkrycia. Niewiele trzeba myśleć przy tej lekturze, ot taka łatwa, lekka i przyjemna. Jak już gdzieś pisałam lubię dużo wszystkiego... więcej niebezpieczeństwa, więcej namiętności (tylko raz właściwie scena łóżkowa i to baardzo płytka i króciutka, skąpa w szczegóły ech), więcej tajemnic (tak, mam do nich słabość...) i więcej dialogów pomiędzy główną parą. Zabrakło mi tego. To nie znaczy wcale, że mi się nie podobała, bo podobała się, a jakże. O niedostatkach wspominam nawiązując do mojego romansu idealnego, który tkwi gdzieś tam w moim sercu... Ta książka ideału nie sięgnęła, ale odebrałam ja jak najbardziej pozytywnie. :)
tajemna - awatar tajemna
oceniła na 7 11 lat temu
Gorące pożądanie Penelope Williamson
Gorące pożądanie
Penelope Williamson
Świetnie poprowadzony romans historyczny. Bardzo lubię kiedy autor oprócz relacji między bohaterami, opisuję także znacząco miejsce i życie bohaterów. Tutaj aż przyjemnością było czytać o krajobrazach czy o domowych obowiązkach. Bohaterowie świetnie skonstruowani, każdy inny i nie odczułam żeby któryś był nijaki. Początek mnie odrobinę znudził, ale cieszę się, że jednak wytrwałam, bo historia i zabawa była przednia. Ona waleczna, zadziorna ale i o wielkim sercu młoda dziewczyna z portowej dzielnicy biedoty o niewyparzonym języku. On tajemniczy i niezdecydowany mężczyzna z poczuciem winy, lekarz ratujący życia, wolny kawaler, troskliwy egoista o silnym poczuciu pożądliwości. Czytało się naprawdę szybko, pół książki miałam za sobą w połowie dnia, ale końcówkę męczyłam. To moja wina, bo książkę odstawiłam na 1 dzień i ciężko było do niej wrócić kiedy tak naprawdę znałam zakończenie. Dlatego książkę albo czyta się z jednym tchem na ustach albo nie i odkładana jest w kąt lub staje się męczarnią. Trzeba złapać tego bakcyla. Emocje jakie targały bohaterami były dla mnie odczuwalne, świetnie opisane, niemalże poetycko, operując metaforami. Fabuła przewidywalna, ale nie mam jej tego za złe, bo czytanie jej było przyjemnością. Nie dam jednak maksymalnej oceny, ponieważ nie jest to wybitna lektura. Spełniła swoją rolę romansu historycznego. Polecam. Swoją drogą, nie ma tu Indianina-głównego bohatera, ale został wychowany częściowo przez nich. Stąd ta kategoria "Indianin/Metys".
Voulor - awatar Voulor
ocenił na 8 2 lata temu

Cytaty z książki Miłością uzdrowieni

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miłością uzdrowieni