Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu
- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Maria Antonina (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Becoming Marie Antoinette
- Data wydania:
- 2013-02-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-02-01
- Liczba stron:
- 392
- Czas czytania
- 6 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362478583
- Tłumacz:
- Beata Długajczyk
Obdarzona bardzo licznym rodzeństwem i dorastająca pod bacznym okiem dominującej cesarzowej Austrii dziesięcioletnia Maria Antonina wie, że pewnego dnia jej idylliczne dzieciństwo dobiegnie końca, a ona sama zostanie złożona na ołtarzu politycznych ambicji matki.
Nie przypuszcza tylko jednego — że ten dzień nastąpi tak szybko. Zanim jednak z rodzinnego Wiednia, gdzie czas upływa jej na radosnych zabawach z siostrami, wyruszy do lśniącego przepychem, rozplotkowanego Wersalu, musi przejść całkowitą przemianę, by Francuzi uznali ją godną objęcia roli delfiny
i poślubienia dziwnego, nieśmiałego, zaledwie o dwa lata od niej starszego chłopca, którego przeznaczeniem jest zasiąść na tronie jako Ludwik XVI. Czy znajdzie w sobie dość siły, przebiegłości
i determinacji, by stać się prawdziwą władczynią?
Kup Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu
"Problemem były moje włosy. Problemem były moje zęby. A kiedy przy lodach diuk de Choiseul zapytał, czy rozumiem, dlaczego traktat wersalski zawarty przez Francję i Austrię w 1756 roku jest taki ważny, dotarło do mnie, że także mój umysł stanowi problem. Może, jeśli miałam zostać królową Francji, istotnie potrzebna mi była inna głowa?" Zabawne - czytać fragment rozważań Marii Antoniny na temat prezencji, a zwłaszcza narzekania na wygląd i "zawartość" głowy, biorąc pod uwagę to, że swój żywot zakończyła na szafocie. Habsburska arcyksiężniczka miała zaledwie jedenaście lat, kiedy zapadła decyzja, że kiedyś będzie władała Francją. Cztery lata później poślubiła Ludwika Augusta - bez żadnej sympatii ani nawet pojęcia, jak wygląda przyszły mąż, za to zgodnie z poleceniem matki, hołdującej zasadzie "Niech inne kraje prowadzą wojny, a ty, szczęśliwa Austrio, żeń się". Początkowo pokochana przez naród francuski, później znienawidzona. Można o niej powiedzieć naprawdę wiele, ale chyba każdemu, kto usłyszy "królowa Francji", jako pierwsza przyjdzie na myśl właśnie młoda, rudowłosa Austriaczka, Maria Antonina. Pierwsza część trylogii Juliet Grey, "Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu", rozpoczyna się w momencie, gdy tytułowa bohaterka i jej starsza siostra, Maria Karolina, uczą się języka francuskiego od ukochanej guwernantki. Lekcja szybko jednak zmienia się w zabawę, kiedy młode księżniczki zauważają pięknego motyla i usiłują go złapać. Jak się kończy to polowanie? Cóż... Le papillon est mort, a może raczej - le papillon tot ist, jak wciąż powtarza Maria Antonina, pomimo lat nauki mieszająca francuskie i niemieckie słówka. Kiedy czytałam ten fragment, w głowie mi się nie mieściło, że ta dziewczynka, niemająca żadnego pojęcia o losach swojego kraju, że już o odległej jak na tamte czasy Francji nie wspomnę, zakochana w swoim pałacu i austriackiej kulturze, w pełni podporządkowana swojej matce, może w ciągu kilku lat zostać delfiną, a następnie francuską królową. W tamtych czasach jednak nieważne było wykształcenie, poglądy czy charakter kandydatki na władczynię wielkiego europejskiego kraju - liczyło się tylko wysokie urodzenie, a tego żadnej z córek Marii Teresy nie brakowało, one wszystkie stały się "ofiarami na ołtarzu polityki". Wracając jednak do samej głównej bohaterki - po przygodzie z motylem wezwana zostaje do gabinetu maman, gdzie francuski ambasador w imieniu króla prosi jedenastoletnią księżniczkę o rękę dla delfina Ludwika Augusta. Rozpoczynają się zatem przygotowania do zamążpójścia i objęcia ważnego urzędu we Francji. Trzeba namalować portret Marii Antoniny, zapewnić jej coś w rodzaju intensywnego kursu języka obcego, naukę dworskiej etykiety, a także wszystkiego, co dotyczy francuskiej kultury, historii, polityki i sytuacji ekonomicznej. Juliet Grey wprowadza nas w świat osiemnastowiecznej Austrii i Francji, poznajemy więc bliżej pałac Habsburgów, Wersal, śledzimy dworskie konflikty, osobliwe obyczaje. Obserwujemy stopniową przemianę jedenastoletniej Marii Antoniny, czyli dziecka, w coraz pewniejszą siebie, bardziej inteligentną i dojrzałą delfinę Francji. Co ważne, autorka nie koncentruje się jedynie na przybliżeniu czytelnikom tytułowej postaci oraz jej otoczenia, zatem równie dobrze jak Marię Antoninę możemy poznać również realia życia w osiemnastowiecznej Europie, ówczesne problemy i trudną - nawet dla olbrzymich mocarstw - sytuację polityczną. O wszystkich wydarzeniach - i tych ważnych dla bohaterki, i dla jej ojczyzny tudzież kraju, którym kiedyś przyjdzie jej władać - opowiada sama Maria Antonina. Śledzimy zatem jej rozterki, czasem jej współczujemy, niekiedy z dezaprobatą obserwujemy jej niedojrzałe lub spowodowane niewiedzą poczynania. Narratorka barwnie i realistycznie opowiada o swoim życiu, nie owija w bawełnę, czasem wyraża swoje niezadowolenie, niekiedy pisze o miłości, tęsknocie i uczuciu osamotnienia, które jej nieustannie towarzyszy, chociaż przebywa przecież na dworze pełnym ludzi. Naprawdę nie wiem, czym Maria Antonina sobie zasłużyła na potępienie, dlaczego podczas swych rządów stała się obiektem nienawiści ani czemu zmarła w taki, a nie inny sposób (dowiem się tego z pewnością podczas lektury dwóch kolejnych tomów powieści), ale dzięki Juliet Grey i pierwszej części jej trylogii, zyskała moją sympatię i polubiłam ją jak naprawdę mało którą bohaterkę literacką. Autorce należą się gromkie brawa. Dzięki realnemu przedstawieniu osiemnastowiecznej rzeczywistości, zastosowaniu barwnego, ale nie okraszonego archaizmami języka, wtrąceniu gdzieniegdzie anegdot i najciekawszych faktów z życia Marii Antoniny, wieloletniemu zbieraniu i porządkowaniu informacji na temat królowej Francji, udało jej się mnie - już chyba na dobre - przekonać do powieści historycznych. Tak, to mówię ja - osoba przysypiająca niekiedy na lekcjach historii, nieinteresująca się kompletnie epokami, wojnami, królewskimi małżeństwami i ważnymi postaciami. A jednak pani Grey się poszczęściło. Zakochałam się we Francji, Wersalu, z przyjemnością czytałam o życiu młodziutkiej delfiny, a następnie królowej. Brawa dla wydawnictwa Bukowy Las za zaprojektowanie przepięknej okładki, która podbiła moje serce i sprawiła, że zapragnęłam przeczytać "Marię Antoninę. Z Wiednia do Wersalu" pomimo niezbyt bliskiej mi tematyki. To doprawdy znakomita książka, napisana z pasją i dbałością o detale. Nie pozostaje mi już zrobić nic więcej, jak tylko Wam ją gorąco polecić i z niecierpliwością czekać, aż dotrze do mnie drugi tom trylogii. Szykują się kolejne miło spędzone jesienne wieczory, jestem tego pewna.
Oceny książki Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu
Poznaj innych czytelników
1513 użytkowników ma tytuł Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 013
- Przeczytane 487
- Teraz czytam 13
- Posiadam 137
- Ulubione 44
- Powieść historyczna 15
- Chcę w prezencie 14
- Historyczne 11
- Historia 10
- 2018 8
Opinia
Od 2 tygodni przebywam wraz z habsburską księżniczką w jej świecie za sprawą świetnie napisanej trylogii Juliet Grey. Zanurzyłam się w ten mikrokosmos, oglądałam w internecie wnętrza najpierw pałaców austriackich (kiedy Antonina była szykowana do roli delfiny i wyekspediowania do Francji), a teraz (czytam 2. część) "W Wersalu i Petit Trianon", ówczesne modne stroje i "koafiury", oglądam majestatyczne portrety władców, z których chciałabym (nie wiem, może za dużo sobie po nich obiecuję) wyczytać coś. Ale nie. To są zwykli ludzie, którym narzucono taką donośną rolę, a są tak samo zagubieni jak ich poddani. Pewnie nie mieliby nawet specjalnych zdolności kierowania małym przedsiębiorstwem, a co dopiero państwem. Ludwik XVI od początku przejawiał zdolności rzemieślnicze i bardzo nie chciał być władcą, Maria Antonina dała się ponieść złym doradcom, była młodziutka i zagubiona. Trylogia o "Marii Antoninie" sama się czyta.
Od 2 tygodni przebywam wraz z habsburską księżniczką w jej świecie za sprawą świetnie napisanej trylogii Juliet Grey. Zanurzyłam się w ten mikrokosmos, oglądałam w internecie wnętrza najpierw pałaców austriackich (kiedy Antonina była szykowana do roli delfiny i wyekspediowania do Francji), a teraz (czytam 2. część) "W Wersalu i Petit Trianon", ówczesne modne stroje i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to