Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin

Okładka książki Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin
Aleksandra Świstow Wydawnictwo: National Geographic literatura podróżnicza
207 str. 3 godz. 27 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2015-06-17
Data 1. wyd. pol.:
2015-06-17
Liczba stron:
207
Czas czytania
3 godz. 27 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375967098
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin

Średnia ocen
6,5 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1331
70

Na półkach: ,

Podróż do Chin z dużą dawką humoru i niestety negatywnego wydźwięku. Tak przynajmniej ja odczuwałam. Może to i dobrze, bo do tej pory nie spotkałam się z takim sposobem patrzenia. Ciekawie się ją czytało, ale dzięki niej wiem, że do Chin nigdy bym nie pojechała.

Podróż do Chin z dużą dawką humoru i niestety negatywnego wydźwięku. Tak przynajmniej ja odczuwałam. Może to i dobrze, bo do tej pory nie spotkałam się z takim sposobem patrzenia. Ciekawie się ją czytało, ale dzięki niej wiem, że do Chin nigdy bym nie pojechała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

191 użytkowników ma tytuł Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin na półkach głównych
  • 102
  • 87
  • 2
45 użytkowników ma tytuł Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin na półkach dodatkowych
  • 27
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna Natalia Brożko
W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna
Natalia Brożko
Widać, że autorka nie jest zawodową pisarką i jest to raczej zbiór jej wrażeń i przemyśleń, niż prawdziwa książka podróżnicza. Książkę czyta się raczej dobrze i szybko. Relacja z podróży została okraszona ładnymi zdjęciami. Opisy są bardzo subiektywne, co można traktować zarówno jako zaletę, jak i wadę, a sam styl pisania autorki czasami potrafi zirytować. Pomysł na podróż fajny, mam jednak kilka "ale". Po pierwsze nie jest to prawdziwa podróż dookoła świata, bo nawet wszystkie kontynenty nie były w planie, a wybór liczba odwiedzonych krajów w ramach poszczególnych kontynentów również pozostawia mieszane uczucia. Po drugie część podróży jest opisana dość dokładnie (Australia), podczas gdy inna część bardzo po łebkach (USA) i odnosi się wrażenie, że w miesiąc autorka przejechała cały kraj, byle tylko wszystko odhaczyć. Po trzecie rzuca się w oczy niekonsekwentne podejście. W Australii miasta autorki nie interesowały, ale w USA już tak. I po czwarte widać, że autorka nie zrobiła porządnego researchu ani przygotowania przed podróżą. Przykładem mogą być przemyślenia o metrze w Nowym Jorku. Wg autorki nie wiadomo czemu część pociągów danej linii nie zatrzymuje się na części stacji, a bardzo łatwo jest sprawdzić, że są to pociągi pospieszne, które właśnie niektóre stacje omijają. Podsumowując, książka może być, ale bez rewelacji.
archiepelchie - awatar archiepelchie
ocenił na 6 5 miesięcy temu
Zakochani w świecie. Indie Joanna Grzymkowska-Podolak
Zakochani w świecie. Indie
Joanna Grzymkowska-Podolak
Indie to jeden z największych i najliczniejszych krajów na świecie. Nieodłącznie kojarzy się z barwnymi strojami, świątynią Tadż Mahal i festiwalem światła Diwali. To także Niebieskie Miasto, święta rzeka, barwne musicale Bollywood i niespotykane nigdzie indziej mieszanki przypraw. To fascynujący i barwny kraj o bogatej historii i różnorodnej kulturze, przyciągają uwagę podróżników i badaczy z całego świata. To miejsce, gdzie dawne tradycje splatają się z nowoczesnością, a zapierające dech w piersiach krajobrazy kontrastują z tłocznymi ulicami wielkich metropolii. Pani Joanna wraz z mężem Jarosławem poznają Indie wzdłuż i wszerz. Bombaj, Kerala, Tamilandu, Kalkuta, Majsur, Sikkim i wiele inny ciekawych miejscowości. Od Oceanu Indyjskiego, poprzez Morze Arabskie aż po szczyty Himalajów. Całość obrazuje kolorowa, bardzo przydatna mapka zamieszczona na wewnętrznej stornie okładki. Do Indii przyjechali bo chcieli przygody, nie odpoczynku. Chcieli przemieszczać się, oglądać, robić nagrania, zdjęcia, aby pokazać nietuzinkowe miejsca i ich mieszkańców. Jak Pani Joanna wspomina w tekście podróże mają być dla nich sposobem na życie i zarabianie pieniędzy. Książka wydana przepięknie, na śliskim białym papierze, opatrzona fotografiami, ale niestety troszkę jak dla mnie ich za mało. Szczególnie wtedy, gdy Pani Joanna czymś się zachwyca, wygłasza peany na ten temat, a zdjęcia niestety brak. Domyślam się, że więcej zdjęć i przede wszystkim filmiki krążą gdzieś w internecie, bo z całą pewnością Pan Jarek nie nosił na daremnie całego ciężkiego sprzętu do nagrywania. Poza tym Pani Joanna dość ciekawie opowiada o swojej podróży. Zamieszcza parę ciekawostek dotyczących zwiedzanych miejsc, a tak poza tym to głównie wskazówki dla tych, którzy wybierają się na podróż życia po Indiach. Wskazuje jak kupić bilety na pociąg, gdzie taniej, jak nie dać się oszukać szukając rikszarza itp. Dla mnie najciekawszy rozdział to pobyt podróżników w Kalkucie. Indie to kraj iście egzotyczny, trudny dla Europejczyka do zwiedzania, więc podziwiam tych, którzy wybierają się w takową podróż. Ciekawa historia, zabytkowe budowle ,bogata kultura przyciągają jak magnes, ale ostre potrawy trudne dla naszych żołądków, brud oraz niesamowity upał sprowadzają zwiedzających na ziemię ( to mniej więcej dowiedziałam się od kolegi, który wrócił tydzień temu z Indii) Niemniej wielu z nas, w tym ja również chciałabym wybrać się w tak egzotyczną i niesamowitą podróż.
Perzka - awatar Perzka
oceniła na 7 2 lata temu
Blondynka nad Gangesem Beata Pawlikowska
Blondynka nad Gangesem
Beata Pawlikowska
Odnosząc się jedynie do fabuły, można stwierdzić że książka była naprawdę ciekawa i miło się ją czytało, ale tylko do połowy. Potem autorka skupiała się jedynie na kursie medytacji na który uczęszczała i po przeczytaniu całości odnoszę wrażenie że to był główny wątek tej książki. Co prawda, sam kurs medytacji też wiązał się z wieloma perypetiami i zaskakującymi historiami, ale mimo wszystko jego opis był zbyt długi i zbyt dokładny. Niemniej jednak książkę jako całość na pewno można uznać za pozycję wciągającą i dostarczającą wiele ciekawostek z życia w Indiach! Niestety przeszkadzało mi także wiele aspektów stylistycznych. Po pierwsze miałam wrażenie, że autorka na siłę chciała wypełnić strony - co kilka kartek pojawiała się strona na której był jedynie jakiś bezsensowny cytat, który już przeczytało się wcześniej. Po co?!?! Po drugie autorka przytaczając rozmowy z mieszkańcami Indii, często niektóre słowa bądź zwroty pisała w języku angielskim, a następnie robiła przypisy i je tłumaczyła na język polski. Nie rozumiem sensu takiego zachowania, można się domyśleć że rozmowa odbywała się w języku innym niż polski skoro była to podróż zagraniczna. A po trzecie czasem odniosłam wrażenie że autorka już nie ma o czym pisać, bo co chwilę powtarzała te same zdania. Podsumowując, czytało się fajnie, ale troszkę rzeczy mnie irytowało a cała książka jakby była napisana z przymusu i równie dobrze mogła być o połowę krótsza, zawierając dokładnie te same informacje.
elizka_98 - awatar elizka_98
ocenił na 6 3 lata temu

Cytaty z książki Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin