Księga zaklęć małej czarownicy

Okładka książki Księga zaklęć małej czarownicy autorstwa Ariel Kusby
Ariel Kusby Wydawnictwo: Wydawnictwo Young literatura młodzieżowa
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Little Witch's Book of Spells
Data wydania:
2022-05-18
Data 1. wyd. pol.:
2022-05-18
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367247078
Tłumacz:
Urszula Gardner
Oto przed tobą świat kociołków i eliksirów, zaklęć i czarów! Nareszcie odkryjesz tajniki świata magii! Włącz wszystkie swoje moce i przygotuj się na czarodziejską przygodę! Czarownica to osoba, która ma specjalne zdolności. Jednak aby nią zostać, nie musisz sprawiać, że przedmioty latają, a czyjeś myśli brzmią głośno w twojej głowie. Jesteś czarownicą, jeśli czujesz się wyjątkowa i wierzysz, że w tej wyjątkowości drzemie twoja moc. A więc: pora na lekturę! Z tej czarującej, przepełnionej magią książki dowiesz się, jak wykonać różdżkę, czytać z liści herbaty czy też odczytać przyszłość ze znalezionych piór, a także poznasz słowniczek magicznych terminów i symboli. Już czas, abyś została czarownicą! Wierzymy, że odrobina czarów, połączona z praktycznym rytuałem, pomysłową zabawą i pozytywnymi intencjami, może wychowywać i wzbogacać życie dzieci (jak też wewnętrzne dzieci w dorosłych). „Księga zaklęć małej czarownicy” wykorzystuje magię i wyobraźnię, aby pomóc małym czarownicom poczuć siłę, wyzwolić w sobie kreatywną energię i praktykować miłość do siebie. Jest to urzekające, pięknie ilustrowane kompendium zaklęć i eliksirów, przewodnik po wszystkim, co magiczne, z mnóstwem prostych zadań z wykorzystaniem łatwo dostępnych, bezpiecznych składników.
Książka przeznaczona dla dzieci w wieku od 8 do 12 lat.
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Księga zaklęć małej czarownicy w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Księga zaklęć małej czarownicy



2917 1428

Oceny książki Księga zaklęć małej czarownicy

Średnia ocen
6,7 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
414
65

Na półkach: , ,

„Czarownictwo to poważna sprawa, ale nigdy nie bierz zaklęć aż tak poważnie, by zapomnieć o radości z nich płynącej. Najważniejsza w uprawianiu magii jest dobra zabawa!”

Czy paraliście się kiedyś magią..?
Jeśli nie, to teraz macie ku temu okazję! „Księga zaklęć małej czarownicy” to pięknie ilustrowany przewodnik po magicznych rytuałach. Znajdziecie tu nie tylko gotowe inkantacje, ale też podstawy wiedzy czarodziejskiej. Najlepsze jest jednak to, że w każdym aspekcie, który porusza ta książka, zaznaczana jest dowolność, inwencja twórcza i bycie w zgodzie z własną naturą.
Ta magiczna pozycja podzielona jest na kilka rozdziałów. Każdy z nich zawiera zaklęcia dotyczące miłości, przyjaźni, sukcesu, ochrony, leczenia i szczęścia. Możemy też zapoznać się z różnymi sposobami wróżenia, takimi jak bibliomancja, wahadełko lub herbaciane fusy. Na samym końcu znajduje się spis symboli, kolorów, indeks ingrediencji oraz bardzo przydatny słowniczek magicznych wyrażeń, do którego w każdym momencie lektury można zerknąć, by rozwiać niejasności.
Przyznam się Wam, że pozaznaczałam sobie fragmenty, które zainteresowały mnie najmocniej. Z pewnością wypróbuję niektórych zaklęć, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja. Znalazłam w tej książce m. in. inspiracje na magiczny ołtarzyk oraz magiczną twierdzę.
„Księga zaklęć małej czarownicy” szczerze mi się podobała, jednak należy mieć na uwadze, że to pozycja przeznaczona dla nieco młodszych czytelników. Kilkukrotnie została w niej zwrócona uwaga na bezpieczeństwo adeptek magii, więc możecie być spokojni o swoje małe czarownice. Wspólna lektura i realizacja czarodziejskich rytuałów może okazać się świetnym sposobem na zabawę.
Jeszcze raz muszę zaznaczyć, że ilustracje w tej książce są niesamowite. Co tu dużo mówić, księga jest po prostu ładnie wydana. Muszę jednak zwrócić uwagi na jedną rzecz, która zaburzyła nieco mój zmysł estetyki – tekst nie został wyjustowany. A szkoda, bo myślę, że wyglądałoby to o wiele ładniej. Wtedy, pod względem wizualnym, byłaby to magiczna petarda.

„Czarownictwo to poważna sprawa, ale nigdy nie bierz zaklęć aż tak poważnie, by zapomnieć o radości z nich płynącej. Najważniejsza w uprawianiu magii jest dobra zabawa!”

Czy paraliście się kiedyś magią..?
Jeśli nie, to teraz macie ku temu okazję! „Księga zaklęć małej czarownicy” to pięknie ilustrowany przewodnik po magicznych rytuałach. Znajdziecie tu nie tylko gotowe...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

66 użytkowników ma tytuł Księga zaklęć małej czarownicy na półkach głównych
  • 36
  • 30
17 użytkowników ma tytuł Księga zaklęć małej czarownicy na półkach dodatkowych
  • 7
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy Księga zaklęć małej czarownicy przeczytali również

Drapieżne Bestie Ayana Gray
Drapieżne Bestie
Ayana Gray
Drapieżne bestie to pełen emocji i dynamiki otwierający tom serii fantasy, którego akcja toczy się w świecie czerpiącym z afrykańskiej mitologii i tradycji. Największą siłą książki jest jej atmosfera – mroczna, magiczna i pełna niebezpieczeństw, odsłaniana stopniowo wraz z rozwojem historii. Poznajemy tu Koffi, główną bohaterkę serii, pracującą w Nocnym ZOO – miejscu, gdzie przetrzymuje się niezwykłe, nadnaturalne stworzenia. Jej codzienność diametralnie się zmienia, gdy przypadkiem ujawnia drzemiącą w niej potężną, trudną do opanowania moc. Równocześnie Ekon, pragnący udowodnić swoją wartość po porażce związanej z przyjęciem do elitarnej jednostki, szuka okazji, by się wykazać. Drogi obojga bohaterów przecinają się, gdy razem postanawiają wyruszyć na trop mitycznej bestii — Shetani — od lat siejącej strach w mieście. Motyw pościgu odgrywa tu kluczową rolę: bohaterowie gonią potwora, a jednocześnie odkrywają, że największe tajemnice i lęki noszą w sobie. Świat przedstawiony w powieści to jej ogromny atut. Egzotyczny, różnorodny, miejscami mroczny i mocno osadzony w afrykańskim folklorze, stanowi ciekawą odmianę na tle typowych europejskich inspiracji w młodzieżowym fantasy. Opisy magicznych istot są barwne i pomysłowe, a miasto Lkossa tętni własnym życiem, pełnym konfliktów społecznych i moralnych dylematów. Drapieżne bestie to świetna propozycja dla miłośników fantasy młodzieżowego, którzy poszukują czegoś nowego i nietuzinkowego. Powieść łączy wartką akcję, ciekawie zarysowanych bohaterów oraz wyjątkowy, nastrojowy świat inspirowany afrykańskimi wierzeniami. Mimo że niektóre fragmenty są spokojniejsze, całość oferuje angażującą i pełną emocji historię.
Julia - awatar Julia
oceniła na 8 5 miesięcy temu
Księga żywych sekretów Madeleine Roux
Księga żywych sekretów
Madeleine Roux
Macie swoją ulubioną książkę? Jeśli tak, to wyobraźcie sobie, że możecie się do niej przenieść. I co wtedy? Jeśli strasznie, czy może przyjemnie? Chcecie tam być, czy chcecie jak najszybciej stamtąd uciec? A co jeśli będąc tam, wszystko okazuje się zupełnie inne, niż czytaliście?Ta książka trafiła do mnie z tak zwanej drugiej ręki. Kiedy pojawiła się na rynku czytelniczym, chciałam ją mieć i mam, może z lekkim opóźnieniem, ale mam. ,,Księga żywych sekretów" to typowa powieść przygodowa z dodatkiem fantasty dla młodzieży. Nie jest może zachwycająca, ale u młodszego czytelnika na pewno rozbudzi wyobraźnię i dostarczy dreszczyku emocji. Mamy tu właśnie motyw podróży do świata fikcyjnego, który miał być romantyczny i piękny, a okazał się śmiertelną pułapką, z której jedynym wyjściem jest przepisanie historii. Główne bohaterki, przyjaciółki Adelle i Connie to dwa różne światy. Adelle buja w obłokach, kocha powieść ,,Moira" i uwielbia romantyczność, sama jest niepoprawną romantyczką. Connie to jest zupełną odwrotność. Dziewczyna stąpająca twardo po ziemi, ale wierna towarzyszka przyjaciółki. Autorka w tej książce podkreśla właśnie moc kobiecej przyjaźni, a dzięki przygodom ukazuje również wątek odkrywania własnej tożsamości i seksualności.Wraz z dziewczynami poznajemy fabułę ich ulubionej książki poprzez przeżywanie z nimi przygód. Niestety przed ich oczami ukazuje się świat zupełnie inny, niż znały. Każda z dziewczyn trafia do innej klasy społecznej. To, co miało być tylko tłem, staje się rzeczywistością dość brutalną. Jak zakończy się ta opowieść? Czy przyjaciółki wyjdą z tego cało?Książka szybka, lekka, bez większych uniesień, taka w sam raz do poczytania na nudę. Sam pomysł bardzo ciekawy. Klimat mógłby być bardziej dopracowany. Brakowało mi też intensywniejszych emocji, po których ta książka zostałaby, choć na chwilę w głowie. Młodzieżowa, ale taka trochę potraktowana po macoszemu moim zdaniem. Myślę, że jakby autorka celowała w dorosłych czytelników i dopasowała fabułę z takim zamysłem pod inną kategorię wiekową, to mogłoby być przerażająco i ekscytująco.Tak czy inaczej, książka nie jest zła. Dla młodszej młodzieży w sam raz. Myślę, że jakbym cofnęła się latami, to miałabym o niej zupełnie inne zdanie. Pewnie urzekłaby mnie totalnie. Jednak, że jak już stara jestem, to wiadomo, jest, jak jest. 😁Polecam, bo przeczytać zawsze warto i wyrobić swoje zdanie.
_mama_wojtka_ - awatar _mama_wojtka_
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Władcy żywiołów. Woda i Wiatr Klaudia Wiktoria Streich
Władcy żywiołów. Woda i Wiatr
Klaudia Wiktoria Streich
Raven jest zwyczajną nastolatką. Żyje w myśl uczenia się na własnych błędach, w czym dopinguje ją przyjaciółka Lindsay, będąca dla naszej głównej bohaterki niemal jak siostra. Niczym każda dziewczyna w jej wieku lubi szaleć i rozmyślać o pierwszych miłościach, nie bacząc na konsekwencje. Do czasu, gdy tata Raven trafia do szpitala po wypadku samochodowym. Wtedy zaczyna się nią niezrozumiake interesować Raphael, który w oczach dziewczyny uchodzi za szkolnego kobiecierze. Dlaczego miałaby być ważna dla osoby, która w normalnych okolicznościach, nie zwróciłaby uwagi na kogoś tak nieatrakcyjnego i nudego jak Ona. Jakby kłopotów nie było końca najbliższe okolice otaczają kataklizmy - ulewne deszcze, wichóry i powodzie, a Raphael bredzi coś o bajkach, które Raven słyszała od cioci. Z dnia na dzień zabiegi okoliczności, które ja spotykają są coraz bardziej absurdale, a chłopak, którego pragnie unikać, nieodstępuje jej na rok. Przecież wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć, ale czy aby na pewno? Raven odkrywa w sobie niesamowitą moc, która ją fascynuje i przeraża jednocześnie. Stając się coraz bardziej świadoma czekającego ją przeznaczenia, porzuca zwyczajne życie, jakie do tej pory prowadziła i uczy się panować nad demonami – tymi na zewnątrz i tymi czającymi się w niej samej… Ale czy dziedzictwo, które nosi w sobie, nie okaże się dla niej pewnego dnia przekleństwem? Książka Klaudii Wiktorii Streich "Władcy żywiołów. Woda i Wiatr" jest specyficzna. Zacznijmy od tego, że jest to dobiut. Po takiej pozycji od początku nie wymaga się, że będzie genialna i nie odnajdziemy w niej nic do czego można się przyczepić. Ja do debiutów podchodzę neutralnie i tutaj cieszyłam się najzwyczajniej w świecie, że się otrzymuję młodzieżową fantastykę w starym stylu. Niestety "Władcy żywiołów. Woda i Wiatr" fabularne nie są niczym nowym. Zwyczajna dziewczyna, tajemniczy chłopak, staje się coś strasznego, ona odkrywa w sobie tajemnicze moce i dziwne pochodzenie, on natomiast wie o wszystkim praktycznie od urodzenia, a wielkie waśnie przeradzają się w miłość. W pewnym momencie odniosłam wrażenie, że czytam kolejne "Dary Anioła". Ta myśl nasznęła mi się samoistnie, co jest bardzo dziwne, bo czytałam te książki w odstępstwie kilku lat. Ale jest coś, co obydwie pozycje różni, a mi się bardzo podoba. Klaudia Wiktoria Streich pokazała świat faktycznym okien nastolatka (nie osób nieletnich myślących, jak ci po trzydziestce) i że każdy ich krok niesie za sobą konsekwencje. Konsekwencją nie jest to, że jak nie zabiję demona, to on mnie zje, lecz to, co może się stać, gdy policja złapie dzieciaka ze sporej wiekości nożem. W młodzieżowym urban fantasy się zapomina o rzeczywistym świecie, a tu możemy tego doświadczyć. Jak na powieść debiutanta jest oczywiście wiele niedociągnięć, które moim zdaniem redakcja /wydawnictwo powinno zauważyć i zachęcić do zmiany. Na kartach naszej historii pojawiają się sceny, które dla mnie są laniem wody albo są nie do końca rozwinięte. Wstawianie opowieści, które i tak nigdy nic nie niosą do fabuły moim zdaniem są zbędne, wolałabym, aby w to miejsce wstawić na przykład lepsze opisy walki (zwłaszcza końcowej). Fani fantastyki to uwielbiają i myślę, że dodałoby to książce atrakcyjności. Jednak jest jedna rzecz, która mnie denerwowała - główna bohaterka skacząca po wydarzeniach i czasie akcji jak żaba z ADHD. Na początku myślałam, że coś źle rozumiem, że tak na być, ale dowiedziałam się , że nie tylko ja źle odbieram informację, że na jednej stronie często pojawiają się wydarzenia opisane w dwóch miejscach lub czasach. Niestety pisanie wszystkiego ciągiem bez pauzy nie sprzyja czytaniu. Jako debiut i książka młodzieżowa pozycja nie jest zła. Jednak myślę, że wypadnie lepiej u osób, które mało czytają lub pierwszy raz mają doczynienia z podobną fabułą.
skazani_na_czytanie - awatar skazani_na_czytanie
ocenił na 8 1 rok temu
Echowa góra Lauren Wolk
Echowa góra
Lauren Wolk
Powieść obyczajowa i przygodowa na granicy magii i fantasy dla starszych dzieci , młodzieży i nie tylko. Okładka miękka, lakierowana. Czas akcji : 1934 rok. Główną bohaterką jest dwunastoletnia dziewczynka imieniem Ellie. W Ameryce następuje wielki kryzys. Rodzina dziewczynki traci wszystko, tym samym opuszcza miasto , wytworny świat, do którego przywykła. Najdotkliwiej odczuwa to mama i starsza siostra Ellie czyli Esther. Jest jeszcze tata dziewczynki i młodszy brat Samuel. Stawiają dom na Echowej Górze z dala od centrum, w środku lasu, tam gdzie przysłowiowy diabeł mówi dobranoc. Do sąsiadów daleko. Za to dzikich zwierząt, które straszą jest pod dostatkiem. Ellie pięknie odnajduje się na łonie natury. Jest z przyrodą za pan brat. I ta z kolei nie skąpi jej swoich darów. Żyło by im się całkiem dobrze , gdyby nie wypadek taty dziewczynki, który powoduje ,że ten zapada w śpiączkę. Obowiązki przyjmuje i bierze na swoje barki właśnie Ellie. Postanawia znaleźć lek na pokonanie choroby ojca. Skąd biorą się drewniane figurki zwierząt, które znajduje na swej drodze dziewczynka? Kim jest wiedźma Cate i dziki chłopiec gór Larkin? Czy Ellie starczy odwagi i przedsiębiorczości w mocy uzdrawiania? Tego dowiecie się podczas czytania lektury. Wzruszająca, uspokajająca, relaksująca, pełna sentymentu, bardzo tajemnicza, optymistyczna, otula jak ciepły kocyk , niesie mądre przesłanie ,że nie wolno oceniać powierzchownie ludzi , gdyż pozory często mylą. Książka ma ponadczasowy charakter. Bajkowe wprost sceny. Ziołolecznictwo. Empatia i powołanie. Życie w zgodzie z naturą. Pełno zwierząt, w tym pieski. Polecam! Piękna.
Anka - awatar Anka
oceniła na 8 1 rok temu
Dzieci Gildii Małgorzata Stefanik
Dzieci Gildii
Małgorzata Stefanik
Na przesyłkę z tą powieścią przyszło mi trochę poczekać, jednak powiem Wam w sekrecie, że było warto. Podczas lektury czułam, jakbym sama stała się adeptką Gildii Zabójców i zmagała z zadaniem, które nie należało do prostych. Nikt z resztą nie obiecywał, że będzie łatwo, wiemy, że ta droga prowadzi do ostatecznego egzaminu, który jest sprawdzeniem wszystkich umiejętności, w tym także przebiegłości. Czy łatwo jest dążyć po trupach do celu? Cel ponad wszystko, tylko najlepsi zagrzeją miejsce w Gildii. Powiem Wam, że bardzo polubiłam Alyssę, jej poczucie humoru, niezłomny charakter i umiejętności sprawiły, że musiałam sięgnąć po kontynuację. Główną bohaterką książki pod tytułem „Dzieci gildii” autorstwa Małgorzaty Stefanik jest Alyssa, to młoda kobieta, która należy do Europejskiej Gildii Zabójców. Jednym z rekrutów, którzy są zmuszeni przejść test, aby stać się członkami Gildii Zabójców jest Oliwier, dziewczynie zależy, żeby poradził sobie z powierzonym zadaniem. Sprawy się komplikują, kiedy Amerykańska Gildia Zabójców wyznacza ją do pewnego zadania. Wszystko za sprawą pewnej firmy farmaceutycznej, która wypuściła na rynek szkodliwy lek. Eliminacja ludzi tam pracujących jest, więc priorytetem. Z jednej strony da to Alyssie chwilę wytchnienia od własnych problemów i ponownym spotkaniem z pewną Amrykanką i Azjatą. Czy można zapomnieć o zdradzie? Sam fakt jest rzeczą trudną, gorzej jest, kiedy dotyczy ona bliskich ludzi. Jak poradzi sobie z zadaniem Alyssa? Z czym jeszcze przyjdzie jej się zmierzyć? „Dzieci gildii” autorstwa Małgorzaty Stefanik jest bardzo dobrą kontynuacją, która wciąga już od pierwszych stron. Fabuła jest doskonale przemyślana, w odpowiednich momentach intryguje i podsyca ciekawość. Kiedy już raz wstąpisz w szeregi gildii to nie będziesz mógł jej opuścić, te przygody, misje, trudne zadania, relacje między bohaterami są po prostu fenomenalne. Żaden z nich nie jest idealny, przez co ma się wśród nich swoich faworytów. Wszystko wydaje się być realistyczne, dopracowane biorąc pod uwagę miejsce i rzeczy, które musza robić bohaterowie. Małgorzata Stefanik nie poskąpiła nam krwawych scen, potyczek, w których życie wisi na włosku i intryg, które trzeba będzie rozpracować. „Dzieci gildii” to powieść, przy której nie można się nudzić, mamy tutaj wątki thrillera i kryminału, a przy tym wszystko do siebie pasuje, a czytelnik czuje się jakby podążał w określoną drogę, po nitce do kłębka, aby znaleźć się coraz bliżej finału. To książka z pazurem, dla tych, którzy nie boją się wstąpić w szeregi Gildii Zabójców.
Snieznooka - awatar Snieznooka
oceniła na 9 3 lata temu
Miasto tułaczy Lisa Lueddecke
Miasto tułaczy
Lisa Lueddecke
Dość często sięgam po młodzieżowe fantasy. Dlatego ta książka była na mojej liście od dawna. Jest to bardzo lekkie fantasy, choć jednocześnie uważam, że system magiczny był za mało wytłumaczony. Rozumiałam, jak ta magia działa, ale było tego po prostu za mało. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że książka jest przeznaczona dla młodszej młodzieży, powiedziałabym, że tak 11/12+. Było coś w tej historii takiego bajkowego, baśniowego nawet. Pomijam fakt istnienia Baby Yagi, gdyż niewiele ma wspólnego z pierwowzorem. Klimat po prostu był bardzo baśniowy. Na początku byłam zachwycona historią, ale z czasem okazała się zbyt prosta. Dodatkowo relację między bohaterami były takie trochę płytkie i nijakie. Sama główna bohaterka z jednej strony była odwróceniem schematu, bo nie była super potężna, a wręcz nie posiadała magii. !Tu pojawia się spojler! Jednak oczywiście, że to ona jako jedyna mogła uratować miasto. Właśnie przez to, że jest niemagiczna. !Koniec spojleru! Było też w niej coś, co pozwalało mu ją zrozumieć i wczuć się w jej sytuację. Była inna od reszty, nie miała takich możliwości jak inni. Nie wierzyła w siebie. Choć tak naprawdę dzięki temu braku magii potrafiła dostrzegać rzeczy, których inni nie widzieli. Niby taki standardowy przekaz, ale on zawsze do mnie trafia. Postacie były po prostu schematyczne i nijakie. Każdy był albo zły, albo dobry, bo tak. Nie było żadnego powodu. Brakowało im głębi. W sumie od początku można się domyślić, kto tu będzie "złolem". Same wydarzenia to trochę takie przechodzenie od jednego zadania do drugiego. Mają jakiś cel i żeby go osiągnąć muszą wykonać zadania, trochę jak w grze. Mimo tych wszystkich rzeczy dobrze się bawiłam. Nie żałuję czasu poświęconego na tę książkę. Większość minusów zauważyłam, dopiero pisząc tę recenzję. Dlatego dla odstresowania czy po to, żeby miło spędzić czas na czymś mało zobowiązującym, można jak najbardziej przeczytać. Może też widzę to wszystko, bo już nie jestem targetem. Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę, że jest dużo książek dla młodzieży, które są lepsze. Jednak taki 11- czy 12-latek powinien być zadowolony z takiej lektury.
Natalia Drozd - awatar Natalia Drozd
ocenił na 7 1 rok temu
Droga dusz Katarzyna Kaczmarczyk
Droga dusz
Katarzyna Kaczmarczyk
"Droga Dusz" Katarzyny Kaczmarczyk to opowieść o dwójce Strażników, którzy dzięki swoim darom strzegą magicznej krainy Nawii. Pani Katarzyna Kaczmarczyk postawiła na stosunkowo prostą i bezpieczną historię, która zdecydowanie ma swoje momenty i potrafi przykuć uwagę czytelnika. Autorka sprawnie wplata ludowe wierzenia i słowiańską mitologię, przy czym nie używa ich dla samego użycia, a odnajduje faktyczne odzwierciedlenie w fabule i nie jest pustym światotwórstwem (co należy pochwalić, ponieważ ze strzępów informacji, które posiadamy jest miejscami ciężko ułożyć jeden, w miarę spójny obraz - propozycja pani autorki należy do tych bardziej dopracowanych). O fabule słów kilka: początek jest ciekawy i póki trzymamy się etapu :śledztwa, to mamy do czynienia z bardzo sprawnie napisaną historią. Mniej więcej od momentu, gdy część kart zostaje odsłonięta mamy, oczywiście moim zdaniem, niestety do czynienia ze spadkiem, a tempo ze stosunkowo powolnego początku nabiera rozpędu. To w połączeniu z kolejnymi plot twistami, które sypią się w pewnym momencie jak z rękawa, daje poczucie historii zbyt pospiesznie poprowadzonej. Sporo tutaj sztampy, a zabiegi fabularne należą raczej do bezpiecznych - co nie jest ani wadą, ani zaletą. Główny "złol" nie zapadł mi szczególnie w pamięć, a pod sam koniec troszeczkę przewracałem oczami, gdy dochodziło do pewnych wypowiedzi. Uważam, że mimo swoich wad, "Droga Dusz" Katarzyny Kaczmarczyk to udany debiut. Autorce udało się uniknąć typowego dla debiutantów błędu w logice postępujących po sobie zdarzeń, a sama fabuła ,mimo swojego bezpiecznego charakteru, trzyma się kupy i potrafi zaciekawić. Ponownie chciałbym podkreślić jak dużym atutem jest szacunek do słowiańskiego materiału źródłowego i poszanowanie zgodności ze znanym obecnie stanem wiedzy nt. naszych rodzimych wierzeń. Gdybym miał tę pozycję do czegoś przyrównać, to nieco przypomina ona produkcję pokroju teenage drama w klimacie fantastyki. Na pewno znajdzie to swoich miłośników. Niestety obawiam się, że nie do końca znajdowałem się w targecie i moja ocena może zwyczajnie autorkę pokrzywdzić., Niemniej polecam się z "Drogą Dusz" Zapoznać, gdyż jest to interesujący debiut. Czekam kolejne twory od pani Katarzyny, ponieważ czuć w niej pasję do pisania, a i pióro wydaje się mieć lekkie.
Herszek - awatar Herszek
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Wszyscy jesteśmy tu szaleni Karolina Glaser
Wszyscy jesteśmy tu szaleni
Karolina Glaser
„Może kiedyś byłem aniołem i zbierałem smutne dusze pod swoją opiekę, by odnajdywały ukojenie. Ale jeżeli kiedyś byłem aniołem, to teraz jestem cieniem anioła.”   Po drugiej stronie wszystko jest inne… a może nie całkiem? W tej magicznej powieści przeniesiecie się z Jawy do Miasta Grzeszników. Poznacie całkiem zwyczajnych nastolatków z ludzkimi problemami, a także… tych trochę innych, którzy pozostają na usługach tajemniczego Cienia, uwięzieni w świecie ze snów. Czytelnik będzie błądził pomiędzy światami nie wiedząc już, co jest jawą, a co snem. A może... nic nie jest prawdziwe?   „Kiedy deszcze obmywa świat z jego grzechów, łudzi się, że dzięki temu one wszystkie znikną.”   Bardzo lubię przenosić się pomiędzy światami, poznawać niestworzone kreacje rzeczywistości przelane na papier przez kreatywne umysły. To trochę tak, jakby wejść do czyjejś głowy i jeszcze znaleźć tam jakiś sens. Ten debiut zdecydowanie mnie nie zawiódł. Było fantastycznie, było magicznie, mrocznie i… psychodelicznie.   Przyznam, że spojrzałam na oceny na portalach recenzenckich już po przeczytaniu książki i bardzo się cieszę, że zrobiłam to dopiero wtedy. Ogarnęło mnie zdumienie, kiedy zobaczyłam, że większość użytkowników oceniła książkę niżej niż ja. A ja naprawdę dobrze się bawiłam. Wprawdzie pojawiło się kilka nieścisłości fabularnych, ale były na tyle mało uciążliwe, że przymknęłam na nie oko i czytałam dalej.   Powieść jest chaotyczna, to fakt. Ale czyż po nietuznikowym retellingu „Alicji w Krainie Czarów” można spodziewać się czegoś innego? A oglądaliście film Tima Burtona o tym tytule? Bo dla mnie klimat tej książki był bardzo podobny. Oczywiście fabuła różni się całkowicie, ale to jest tylko plus. Dostajemy bowiem świeżą historię inspirowaną klasyczną opowieścią, poznajemy nowy świat, który układa się i burzy niczym domek z kart, a także mamy do czynienia z całkiem nowymi bohaterami.   Śmiało mogę stwierdzić, że autorka jest niezwykle kreatywna. Bardzo spodobał mi się świat przedstawiony oraz cała koncepcja oraz zasady Miasta Grzeszników. Nie wszystko jest tłumaczone wprost – w zasadzie czytelnik sam musi dojść, o co właściwie tu chodzi. I myślę, że to jest genialne. Ponieważ powieść czytało mi się niezwykle płynnie i przyjemnie. Będzie to na pewno jedna z tych lektur, do których niejednokrotnie wrócę i niezwykle żałuję, że nie ukazał się sequel. A Wam cóż mogę powiedzieć? Jeśli nie boicie się Miasta Grzeszników to nie czekajcie, tylko wejdźcie w ten świat. Ale pamiętajcie!   „Wszyscy jesteśmy tu szaleni Jak mój uśmiech wiszący w powietrzu Tak twoje serce przebite na wierzchu W Krainie Czarów nic się nie zmieni”
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 8 1 rok temu
Zagubiony Josie Williams
Zagubiony
Josie Williams
"Zagubiony" Josie Williams 7/10 "Zagubiony" to książka z cyklu *pobiorę ją sobie na legimi i 'kiedyś przeczytam 😆 To 'kiedyś trwało 3 lata i w końcu nastała ta wiekopomna chwila. Jednak najlepsze jest to, że nawet tego nie planowałam, bo dziś miał się pojawić post z inną książką, a konkretnie z "Until I Get You" Claire Contreras, ale nie pykło między nami, a ja lekturę zakończyłam po 3ech rozdziałach i wcale nie jest mi przykro z tego powodu 🤣 Ale wracając do "Zaginionego" Teoretycznie jest to debiut Josie Williams, ale czy na pewno, skoro pod tym pseudonimem kryje się Kristy Moseley 🤭 W "Zagubionym" została przedstawiona historia 15letniej Maggie i 17letniego Rydera, i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Ryder jest duchem. Chociaż w ostateczności nie rozpływam się w zachwytach, bo książka nie należy do tych spektakularnych, to i tak cieszę się, że ją przeczytałam. Ma ona w sobie mimo wszystko coś takiego, że chce się ją czytać, chce się poznać bieg wydarzeń i to jaki będzie ich finał, a bohaterowie, nawet jeśli jednym z nich jest duch, to wzbudzili we mnie ciepłe odczucia względem siebie. Nie jest to tego typu powieść, w której akcja toczy się dynamicznie, tu jest raczej spokojnie, jest bardziej melancholijnie, aniżeli brawurowo, czuć tu nostalgie do tego co było, co jest i co będzie. To historia, która uświadamia, że tak naprawdę nie wiemy ile będzie nam dane przeżyć życia, że może ono trwać przez kilkadziesiąt lat, a może zakończyć się w każdym dowolnym momencie, i że niestety na pewne rzeczy nie mamy wpływu, one się po prostu dzieją. I chociaż jest to lektura o nastolatkach z gatunku young adult, z przeznaczeniem głównie dla nastolatków, to ja uważam, że jest to książka tak naprawdę dla każdego, w każdym wieku. Z pewnością jest to coś oryginalnego i niesztampowego, niebanalnego, i myślę że warto ją przeczytać.
Nat_ka - awatar Nat_ka
oceniła na 7 9 miesięcy temu

Cytaty z książki Księga zaklęć małej czarownicy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Księga zaklęć małej czarownicy