Kim jestem?

Okładka książki Kim jestem?
Mateusz Gostyński Wydawnictwo: Pascal literatura obyczajowa, romans
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2022-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-26
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kim jestem? w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kim jestem?



książek na półce przeczytane 2838 napisanych opinii 1743

Oceny książki Kim jestem?

Średnia ocen
7,2 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
325
323

Na półkach:

~ OMG ! To było na prawdę wciągające i totalnie zjadliwe ... aż chce się więcej!
Facet który potrafi połączyć dobry kryminał z nutką erotyki to dosłownie skarb! Taki jest właśnie autor powieści , od początku do końca trzyma nas napięcie , akcja przyśpiesza w pewnym momencie tak mocno że czytając to siedzimy jak na igłach... Młody policjant zostaje przeniesiony z Warszawy na stare śmieci do Wrocławia. Pomimo okropnej i mrocznej przeszłości wchodzi w układ z prokuratorem aby rozbić jedną bardzo dużą bandę, handlującą nie tylko prochami.... jednak w tym tangu nie do końca wiemy czy diabeł na prawdę jest gangsterem czy wysoko postawionym urzędnikiem który zboczył ze ścieżki dobra.
Nurtuje ,intryguje, pochłania! Polecam.

~ OMG ! To było na prawdę wciągające i totalnie zjadliwe ... aż chce się więcej!
Facet który potrafi połączyć dobry kryminał z nutką erotyki to dosłownie skarb! Taki jest właśnie autor powieści , od początku do końca trzyma nas napięcie , akcja przyśpiesza w pewnym momencie tak mocno że czytając to siedzimy jak na igłach... Młody policjant zostaje przeniesiony z Warszawy na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

136 użytkowników ma tytuł Kim jestem? na półkach głównych
  • 80
  • 53
  • 3
22 użytkowników ma tytuł Kim jestem? na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Flashback P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Ocena 6,2
Flashback P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Okładka książki Paradoks Cnót. Tom II. Wydanie specjalne P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Ocena 9,0
Paradoks Cnót. Tom II. Wydanie specjalne P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Okładka książki Ołów P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Ocena 7,6
Ołów P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Okładka książki Paradoks Cnót. Tom I. Wydanie specjalne P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Ocena 7,6
Paradoks Cnót. Tom I. Wydanie specjalne P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Okładka książki Tlen P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Ocena 7,6
Tlen P.K. Farion, Mateusz Gostyński
Mateusz Gostyński
Mateusz Gostyński
Mateusz Gostyński jest polskim pisarzem, który zasłynął jako autor powieści obyczajowych oraz romansów. Do znanych tytułów jego autorstwa należą takie pozycje, jak "Niesłusznie skazany", "Moralność nie istnieje" czy też "Nie ufaj nikomu". Jest też współautorem zbiorowej publikacji "Grzeszna muzyka".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Escort Girl Anna Dąbrowska
Escort Girl
Anna Dąbrowska
Recenzja booktoura […] Każdy z nas ma jakiś cel, do czegoś dąży, a w gąszczu wyborów łatwo zbłądzić. Jednak ważne jest, byśmy uczyli się na własnych błędach i starali się ich więcej nie popełniać. Nie bójmy się upaść po porażce, ale i stawiać kolejnych życiowych kroków, by to życie zrozumieć i odnaleźć w nim miejsce dla siebie- Iza Wyszomirska[…] A ty odnalazłeś/odnalazłeś w tym zakręconym życiu i świecie swoje miejsce dla samego/samej siebie? Czy porażka nas powinna uczyć? Sara, piękna kobieta, która nie wierzy w siebie. Dodatkowo mieszka z matką, która traktuje ją jak swą niewolnicą, a nie jak córkę. Pewnego dnia spotyka swą przyjaciółkę Patrycję, która wręcz ocieka luksusem. Opowiada Sarze o swojej pracy. Zachęca ją do zostania escort girl. Sara wiec zakłada konto i? Tego musicie się sami dowiedzieć. Czytałam tą pozycję z zapartym tchem. Z łzami w oczach i drżącymi dłoniami. To było straszne, że Sara musiała szukać bezpieczeństwa, miłości, troskliwości i opieki w ramionach starszego mężczyzny. Że on nie traktował jej wcale tak jak ona chciała. Żal mi jej było, ale też byłam zaskoczona jej pozytywna postawa, zmianą w jej zachowaniu i odważnym wypowiadaniem słów. Może wewnątrz była krucha i na początku gubiła się to jednak potrafiła się podnieść i pozwolić sobie na zaufanie. Natomiast ten mężczyzna z początku zauroczył mnie, omamił swymi pięknymi oczami. Jednakże jedna sytuacja sprawiła, że normalnie miałam błyskawice w oczach i chciałam go normalnie powiesić. Cieszę się, że wszystko skończyło się dobrze. Może pieniądze dają wszystko, władzę, możliwości, drogie ubrania, markowe sprzęty, ale nie dają tego co każdy z nas potrzebuje. Bezpieczeństwa, miłości, troskliwości i po prostu bycia tak po prostu. I nawet jeśli upadniemy, poniesiemy porażkę, to ważne jest abyśmy wstali i dumnie unieśli głowę i szli dalej. Bo porażki nas uczą, a my musimy nauczyć się wyciągać z nich właściwe lekcje. Dziękuję za możliwość przeczytania tej pozycji, która trochę otworzyła mi oczy i moje serce.
Swisss - awatar Swisss
ocenił na 8 2 lata temu
Nic do stracenia Kinga Litkowiec
Nic do stracenia
Kinga Litkowiec
Aria to młoda ambitna kobieta, która stara się jak może, by jej życie było poukładane. Jednak, tak jak to bywa w życiu, gdy coś się zaczyna psuć, to koncertowo jedno po drugim. I tak było w przypadku naszej bohaterki. Kobieta traci pracę, gdyż w jej firmie robią redukcję pracowników, jedynym pocieszeniem jest to, że ma dach nad głową jednak, i to się szybko zmienia. Właściciel wypowiada umowę Arii, a w ramach rekompensaty dostaje ona czek. Ale niestety pech kobiety nie opuszcza. Będą w banku dziewczyna jest świadkiem napadu, a także zostaje wzięta za zakładniczkę. Jak teraz będzie wyglądać życie kobiety? Co mają zamiar zrobić z nią porywacze? Amadeo młody, przystojny, silny a także bezwzględny dowodzi jedna z grup, która nie działa całkiem legalnie. Mężczyzna twardo stąpa po ziemi i niestety niewiedzy w takie dyrdymały jak miłość. Jednak podczas napadu na bank coś się zmienia jego wróg przykuwa kobieta, która nie pokazuje po sobie żadnych emocji, a jej słowa powalają go z nóg. Arię i Amadea od pierwszych chwil przyciąga jakaś siła. Jednak czy to wystarczy, by kobieta uszła z życiem, odzyskała równowagę i bezpieczeństwo? Kobieta zostaje wywieziona do posiadłości, która z każdej strony otacza dzika natura. Gdy myśli, że trafi do jakiejś obskurnego piwnicy, okazuje się, że zostaje zamknięta w apartamencie. Jakie plany wobec niej ma gospodarz? Co zrobi Aria, gdy okaże sie, że kluczem do tej zagadki jest ona sama. Czy zaakceptuje taką przewrotności losu, a może zdoła stamtąd uciec? Kochani to nie jest moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Jednak delikatność tej powieści zaskoczyła mnie. Jest to doskonały romans, w którym wszystko jest na swoim miejscu. Znakomita historia z zaskakującym zakończeniem. Cudów i bohaterowie. Książka emanuje naprawdę spora dozą emocji. Świetna fabuła i oczywiście nie zabraknie wam w niej pikanterii. Z ogromną ciekawością poznałabym dalsze losy naszych bohaterów. Ja ta powieść przeczytałam na jednym wydechu. Was też zapraszam.
Joanna Grycmacher - awatar Joanna Grycmacher
ocenił na 10 2 lata temu
Anioł zemsty Katarzyna Garczyk
Anioł zemsty
Katarzyna Garczyk
🔥🔥🔥OPINIA BOOKTOUR 🔥🔥 Jeżeli Melania myślała że gorzej być nie może to srogo się pomyliła. Jej chłopak Bartek, który pracuje dla Costury zaginął. Nikt nie ma pojęcia gdzie się znajduje i czy nadal żyje. Ona sama jest zrozpaczona a jej szef sprawia wrażenie osoby, która nie przejmuje się losem swojego przyjaciela. Dziewczyna chce na własną rękę zająć się poszukiwaniami co nie do końca podoba się Costurze. Jednak sytuacja sprawia że zaczyna coraz bardziej otwierać się przed Melanią i zdradzać jej coraz więcej faktów że swojego życia. Czy Melania będzie w stanie spojrzeć przychylniejszym okiem na Costurę? Czy uda się odnaleźć Bartka? Kto stoi za jego porwaniem? W tej części poznajemy dalsze losy Melani oraz Costury. Muszę przyznać że ta część bardziej przypadła mi do gustu niż pierwsza. Mniej płaczu a więcej działania że strony Melani zdecydowanie wyszło jej na plus😉 Mężczyzna zaczyna coraz bardziej otwierać się przed Melanią. W książce dużo się dzieje, wiele tajemnic zostaje rozwiązanych ale jeszcze wiele pozostaje pod znakiem zapytania co powoduję że czyta się ją bardzo szybko i z zaciekawieniem. No i po raz kolejny autorka serwuje nam takie zakończenie że chce się krzyczeć ze złości 😁 No bo jak tak można???😉 Zwłaszcza że nie ma się pod ręką kolejnej części do przeczytania. Jeszcze raz dziękuję @czyta_delicznie oraz autorce @katarzyna.garczyk_autorka za możliwość udziału w tym bt 😊😘😘 #mojaopinia #bookstagram #bookstagrampl #booktour #aniołzemsty #czytam #czytanienieboli #czytaniejestsexy #miłośćdoksiążek #książkoholiczka #książka #milospedzonyczas #ksiazkowelove #btwarszawskimrok #wędrującaksiążkabt
rudaczyta2022 - awatar rudaczyta2022
ocenił na 9 2 lata temu
Zaginiona  A.P. Mist
Zaginiona
A.P. Mist
Czytałam tę książkę już kiedyś jako e-booka, ale gdy wersja papierowa pojawiła się na horyzoncie nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności, by przeczytać ją na nowo. To jedna z takich książek, które się nie nudzą, taka która przy kolejnych czytaniach pozwala doszukiwać się czegoś nowego i innego, a za każdym razem zaskakuje tak samo. Agata jednego zimowego popołudnia budzi się w środku lasu, nie pamięta ani kim jest, ani co tam robi, jednak jej stan wskazuje, że miała wypadek. Znajduje ją Aleksander, właściciel pobliskiego tartaku, który postanawia pomóc zagubionej kobiecie, a z czasem zaczyna się do niej przywiązywać. Wkrótce udaje się odkryć tożsamość Agaty, a kobieta ma wrócić do swojego dawnego życia, jednak wciąż coś wydaje się być nie tak. Pomimo powrotu części wspomnień, kobieta wciąż jest zagubiona, nie wie które wydarzenia były prawdą, a które snem, Agata krok po kroku wykorzystując to, że znalazła się na granicy stara się dojść do prawdy. To chyba najbardziej zagmatwana, poplątana i tak bardzo zmuszająca do zastanawiania się książka autorki, tutaj niczego nie można być pewnym, nawet jeśli bohaterowie myślą, że już wszytko wiedzą, a fabuła wydaje się być oczywista, to Mistowa robi stop, wrzuca plot twista takiego, który w głowie się nie mieści, człowiek sobie myśli WTF, ale jak to się stało i całe kombinowanie zaczyna się od początku. Fabuła powieści choć początkowo wydaje się prosta i przewidywalna w rzeczywistości okazuje się pełna iluzji, intryg manipulacji, sprzecznych informacji, a przez to cała powieść jest bardzo złożona, zmienna czasami wzbudzająca niepokój, ale przede wszystkim totalnie zaskakująca, nawet jak się ją czyta po raz kolejny i się próbuje wyłapać wszelkie nieścisłości, no nie da się. Miałam tutaj problem z bohaterami, podobnie jak całości fabuły, nie dało się do końca przewidzieć ich zachowań, w tym gąszczu wydarzeń, informacji, zwrotów akcji, gdzieś się oni zgubili, autorka bardziej skupia się tutaj na wydarzeniach, niż na samych bohaterach, przez co stają się one nieco niewyraźnie, a już na pewno nie do końca można ich poznać, bo poznajemy kilka ich osobowości. Książka jest fajną i zmuszającą do myślenia lekturą, złożoną i skomplikowaną, fabuła niesie ze sobą napięcie i dreszczyk emocji, przez co czytanie idzie szybko, nawet migiem. Lektura należy do tych cieńszych, można ją śmiało przeczytać w parę godzin, jeden wieczór całkowicie wystarczy. Napisana w bardzo dobrym Mistowym stylu, choć całkowicie różni się od innych jej książek, przez co jest ona oryginalna i warta przeczytania.
olilovesbooks2 - awatar olilovesbooks2
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Lothar, jesteś mój! Iwona Feldmann
Lothar, jesteś mój!
Iwona Feldmann
Sięgając po „Lothar, jesteś mój!” Iwony Feldmann, spodziewałam się romansu z nutą dramatyzmu, ale dostałam coś o wiele bardziej intensywnego. To książka, która nie pozwala być biernym czytelnikiem wciąga emocjonalnie, drażni, czasem nawet irytuje, a jednak trudno się od niej oderwać. To historia, która przypomina, że miłość potrafi być jak ogień: ogrzać lub spalić, zależnie od tego, kto po niego sięga. Lothar nie jest typowym „idealnym bohaterem”, który ma tylko błyszczącą powłokę i zero wad. To postać, która potrafi uwodzić siłą charakteru, a zarazem nosi w sobie tajemnice, które drapią od środka. I właśnie ta niejednoznaczność sprawiła, że czytając, ciągle chciałam wiedzieć więcej co go zbudowało, co złamało, czego tak naprawdę pragnie. Autorka nie podaje tego na tacy. Ona stopniowo odsłania fragmenty, które układają się w mozaikę fascynacji i niebezpieczeństwa. Relacje między bohaterami są jak taniec na granicy raz czułość, raz walka, raz pożądanie, a chwilę później emocjonalne zimno. To opowieść o uczuciu, które nie zawsze jest zdrowe czy logiczne, ale istnieje mimo wszystko, a może właśnie dlatego. Nie romantyczne uniesienia sprawiają, że czytelnik zostaje, ale to napięcie, które rośnie między dwojgiem ludzi, którzy nie potrafią się od siebie uwolnić. Momentami miałam ochotę krzyknąć bohaterce „uciekaj!”, a innym razem „zrób jeszcze jeden krok”. Tego rodzaju książki nie czyta się „do poduszki” czyta się je do ostatniej strony. Podobało mi się to, jak autorka buduje atmosferę. Każda scena zdaje się mieć swój cień, swoje echo i swoje drugie dno. Czuję tu świat, w którym nic nie jest tak proste, jak się wydaje: ani przeszłość, ani przyszłość, ani to, co bohaterowie myślą o sobie nawzajem. To nie jest lekka historia; to historia, która dotyka naszego rozumienia władzy, pożądania i emocjonalnej zależności. Kiedy zamknęłam książkę, została we mnie długa chwila ciszy. Pytania. Czy uczucie może być pułapką? Czy namiętność jest dowodem miłości, czy raczej sposobem na zagłuszenie samotności? I czy można kochać, nie tracąc siebie? Świetna literatura nie daje gotowych odpowiedzi prowokuje. I „Lothar, jesteś mój” właśnie to robi. Jeśli lubicie historie, które rozpalają emocje i pokazują mroczniejsze, niebezpieczniejsze oblicze namiętności, zdecydowanie warto dać tej książce szansę. A potem… chętnie porozmawiam, co Wy czuliście, poznając Lothara. #LotharJesteśMój #IwonaFeldmann #romans #emocje #pożądanie #książki #literatura #czytam #rozmowa
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 3 miesiące temu
Niepokorny driver Weronika Jaczewska
Niepokorny driver
Weronika Jaczewska
„Niepokorny driver” to druga książka Weroniki Jaczewskiej, którą miałam okazję przeczytać — i po raz kolejny autorka absolutnie mnie nie zawiodła. Czytaliście już coś jej autorstwa? A może macie w planach? Jeśli nie, to ta historia może być świetnym początkiem przygody z jej twórczością. Fabien to młody, przystojny, arogancki i pewny siebie gwiazdor wyścigów Formuły 1. Żyje szybko — na torze i poza nim. Nie narzeka na brak zainteresowania ze strony kobiet, a prędkość, adrenalina i niezobowiązujące relacje są jego codziennością. Wydaje mu się, że ma wszystko pod kontrolą, dopóki na jego drodze nie staje Letty — siostra znienawidzonego dziennikarza, który próbuje zniszczyć jego karierę. Letty pochodzi z dziennikarskiej rodziny, ale sama wybrała inną drogę. Po tragedii, za którą wciąż się obwinia, ucieka z Londynu i zostaje wolontariuszką w ośrodku opiekuńczym dla dzieci. Kiedy brat zabiera ją na wyścigi F1 do Monako, by oderwała się od bolesnej przeszłości, los łączy ją z Fabienem — i od tego momentu nic już nie jest takie samo. Ich pierwsze spotkanie to zderzenie dwóch silnych charakterów. Oboje są uparci, niechętni i wręcz się nienawidzą. Złośliwości, sarkazm i prowokacje to ich codzienność. Jednak gdy zostają zmuszeni do udawania pary, granica między udawaniem a prawdziwymi uczuciami zaczyna się zacierać. W ich relacji pojawia się napięcie, zazdrość i troska — emocje, których żadne z nich się nie spodziewało. Fabien od początku wzbudził moją sympatię. Pod maską aroganckiego gwiazdora od razu wyczułam, że kryje się coś więcej — ból, samotność, doświadczenia, które ukształtowały jego charakter. Z kolei Letty to postać, którą trudno nie darzyć sympatią. Wrażliwa, empatyczna, a jednocześnie silna i zdeterminowana, by na nowo poukładać swoje życie. Ich relacja jest pełna sprzeczności — z jednej strony namiętność i bliskość, z drugiej niepewność i strach przed zranieniem. „Niepokorny driver” to historia o tym, że między nienawiścią a miłością istnieje bardzo cienka granica. To opowieść pełna emocji, sekretów i trudnych wyborów. Nie brakuje tu rozstań, powrotów i gorących scen, które — mimo swojej intensywności — napisane są z wyczuciem i smakiem. Czytałam je z wypiekami na twarzy! Styl Weroniki Jaczewskiej jest lekki, wciągający i pełen emocji. Książkę pochłania się jednym tchem — trudno się od niej oderwać, bo każda kolejna strona przynosi nowe napięcie i zaskoczenia. To historia, która pokazuje, że czasem los łączy ludzi w najmniej oczekiwanym momencie, a nawet największe uprzedzenia mogą przerodzić się w coś prawdziwego. Kolejny raz jestem pod wrażeniem pióra autorki i z przyjemnością sięgnę po jej kolejną powieść. ⚠️ Uwaga! Książka przeznaczona jest dla dorosłych czytelników (18+) 🔞
zaczytanaromantyczka - awatar zaczytanaromantyczka
oceniła na 9 5 miesięcy temu
Pamiętniki mojej mamy Anna Barczyk-Mews
Pamiętniki mojej mamy
Anna Barczyk-Mews
Pamiętniki mojej mamy” to publikacja, która wymyka się prostym klasyfikacjom literackim. Anna Barczyk-Mews oddaje w ręce czytelników zapiski, które są czymś więcej niż tylko kroniką rodzinną – to surowe, bolesne i do głębi prawdziwe świadectwo życia kobiety rzuconej w wir wielkiej historii. Moja ocena 8/10 wynika z ogromnego ładunku emocjonalnego oraz odwagi, z jaką autorka zdecydowała się odsłonić najbardziej intymne zakamarki przeszłości swojej matki. Największym atutem tej książki jest jej bezwzględna szczerość. Nie znajdziemy tu literackiego upiększania rzeczywistości czy budowania sztucznego napięcia. Siła przekazu tkwi w prostocie języka i bezpośredniości opisu. Czytelnik staje się niemym świadkiem codzienności pełnej trudów, lęków, ale i drobnych chwil nadziei. To właśnie ten brak dystansu sprawia, że historia matki autorki rezonuje w nas długo po lekturze. Barczyk-Mews wykonała tytaniczną pracę, porządkując te wspomnienia i nadając im formę, która pozwala nam zrozumieć skomplikowane losy pokolenia naznaczonego wojną i powojenną odbudową. Książka doskonale oddaje ducha epoki, pokazując, jak wielka polityka brutalnie wkraczała w sferę prywatną, łamiąc biografie i zmuszając do dramatycznych wyborów. To lekcja empatii, która przypomina, że za każdym suchym faktem historycznym stoi żywy człowiek z krwi i kości. Skąd zatem brak pełnej dziesiątki? Momentami struktura pamiętnikarska narzuca pewną rwaną rytmikę, która może być wyzwaniem dla czytelników przyzwyczajonych do płynnych, fabularyzowanych biografii. Niektóre wątki pozostawiają niedosyt, a przeskok między okresami życia bywa gwałtowny. Są to jednak drobiazgi, które w kontekście dokumentalnej wartości dzieła schodzą na dalszy plan. „Pamiętniki mojej mamy” to lektura obowiązkowa dla osób ceniących literaturę faktu i historie pisane przez życie. To piękny, choć bolesny hołd złożony najbliższej osobie, który staje się uniwersalną opowieścią o kobiecej sile i determinacji. Anna Barczyk-Mews udowodniła, że najciekawsze scenariusze pisze sama rzeczywistość, a pamięć o naszych przodkach jest najcenniejszym dziedzictwem, jakie możemy ocalić od zapomnienia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Uważaj, o co prosisz Mikołaja Nana Bekher
Uważaj, o co prosisz Mikołaja
Nana Bekher
Witajcie Moliki Ile przeczytaliście książek świątecznych???Ja przeczytałam 11... Carla jest bogata ,a właściwie jej rodzice są bogaci,Ona jest bardzo pracowita,kocha Boże Narodzenie I uwielbia pomagać. Dzień przed rozpoczęciem nowej pracy spędza z przyjaciółmi wieczór w barze świętując urodziny i przy okazji poznaje faceta ,z którym połączy ją coś niesamowitego.... William to pracocholik, tajemniczy facet,który w przeszłości sporo przeżył I nie obnosi się ze swoim życiem, dzięki temu nikt z pracowników nie zna jego tajemnic... Co się stanie jeśli facet z upojnej nocy okaże się szefem??? Jak zareagują William i Carla ,jeśli okaże się,że nie umieją o sobie zapomnieć, ale twarde zasady w pracy wszystko komplikują??? Czy wspólny projekt i święta spędzone w rodzinnym domu kobiety zbliżą ich do siebie???A może wyjdą na jaw tajemnice ,które rozdzielą ich na zawsze???Jedno jest pewne ,te święta będą niezapomniane. To była całkiem miła i komfortowa historia o dwójce ludzi,których bardzo mocno do siebie ciągnęło.... Jednak jak to w życiu bywa ,tajemnice i przeszłość potrafią sporo namieszać w życiu...Bohaterowie są całkiem sympatyczni,ich walka aby oprzeć się pożądaniu momentami jest bardzo iskrząca ,ale dzięki temu całość nie jest nudna. Historia w okresie świątecznym ,w rodzinnym domu zwariowanej ,ale uroczej rodzinki zapewni wam idealny plan na wieczór.Książka jest napisana lekko I przyjemnie ,a od świątecznych historii nie oczekuję niczego więcej... Momentami jest bardzo gorąca i czuć chemię między bohaterami. Masz ochotę na romans w plenerze zimy i rodzinnych świąt.????Jeśli tak to ..polecam❤️ #bookstagrampasja #czytambotegopotrzebuję #ksiazkiwgrudniu#czytaniemojapasja #czytanietopieknyczas #czytajmy #ksiazkitomojezycie #RECENZJAKSIAZKI #swiatecznyklimat #świętaświęta #rok2024
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Kim jestem?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kim jestem?