rozwiń zwiń

Karaibska rapsodia

Okładka książki Karaibska rapsodia
Cathy Williams Wydawnictwo: Harlequin Seria: Harlequin Desire literatura obyczajowa, romans
156 str. 2 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Harlequin Desire
Tytuł oryginału:
Caribbean desire
Data wydania:
1993-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Liczba stron:
156
Czas czytania
2 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
8370702368
Tłumacz:
Michał Wroczyński
Średnia ocen

                5,6 5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Karaibska rapsodia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Karaibska rapsodia

Średnia ocen
5,6 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
124
120

Na półkach:

Książka opowiada o dziewczynie, która pomaga pisać bibliografię człowieka, który własnymi siłami doszedł do majątku.


Dawno temu, mężczyzna został opuszczony przez córkę, która uciekła z człowiekiem, którego nie pochwalał jej ojciec. Nie potrafił zrozumieć jej wyboru. Mając odpowiednie kontakty udało mu się ją namierzyć, nie mieszając się w jej prywatne życie. Dziewczyna nie wiedziała, że została odnaleziona. Urodziła dziecko, którego ojcem był mężczyzna, z którym uciekła. Niestety zostawił ją z dzieckiem - malutką Larą.


Nasza bohaterka - Lara przyjmuje zlecenie napisania biografii starszego mężczyzny. Wyrusza w podróż. Na miejscu miała spotkać ogrodnika, który zaprowadziłby ją do domu mężczyzny. Zamiast ogrodnika przyszedł przystojny, lecz arogancki mężczyzna. Zawiózł dziewczynę do domu starając się dowiedzieć o niej jak najwięcej. Poirytowana kobieta zaczęła okazywać coraz bardziej swoje oburzenie. Doszło między nimi do spięć. Larę wściekała postawa Condrada. Był wścibski i wtykał nos w nieswoje sprawy. Chciał wiedzieć za dużo, po prostu wszystko.


Na miejscu kobieta poznała bohatera jej bibliografii. Był to stary mężczyzna o duszy młodzieńca.



Idąc za kierunkiem harlequinów, kto zostanie panem serca Lary? I jak do tego dojdzie? Dowiecie się tego i wielu innych ciekawych rzeczy po przeczytaniu książki.

Książka opowiada o dziewczynie, która pomaga pisać bibliografię człowieka, który własnymi siłami doszedł do majątku.


Dawno temu, mężczyzna został opuszczony przez córkę, która uciekła z człowiekiem, którego nie pochwalał jej ojciec. Nie potrafił zrozumieć jej wyboru. Mając odpowiednie kontakty udało mu się ją namierzyć, nie mieszając się w jej prywatne życie. Dziewczyna...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

47 użytkowników ma tytuł Karaibska rapsodia na półkach głównych
  • 31
  • 16
13 użytkowników ma tytuł Karaibska rapsodia na półkach dodatkowych
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Karaibska rapsodia

Inne książki autora

Okładka książki Z toba chcę więcej; Ucieczka od przeszłości Maya Blake, Cathy Williams
Ocena 0,0
Z toba chcę więcej; Ucieczka od przeszłości Maya Blake, Cathy Williams
Okładka książki Pod jednym dachem; Drugie życie w Irlandii Lynne Graham, Cathy Williams
Ocena 5,7
Pod jednym dachem; Drugie życie w Irlandii Lynne Graham, Cathy Williams
Okładka książki Rozważny i romantyczna; Zakochani na Karaibach Cathy Williams, Joss Wood
Ocena 6,3
Rozważny i romantyczna; Zakochani na Karaibach Cathy Williams, Joss Wood
Okładka książki Zdumiewający warunek; Zakochani w Irlandii Jane Holland, Cathy Williams
Ocena 0,0
Zdumiewający warunek; Zakochani w Irlandii Jane Holland, Cathy Williams
Okładka książki Noce i dnie w Toskanii; Legendy Wenecji Trish Morey, Cathy Williams
Ocena 5,0
Noce i dnie w Toskanii; Legendy Wenecji Trish Morey, Cathy Williams
Cathy Williams
Cathy Williams
Cathy Williams, brytyjska autorka romansów w Mills & Boon. Urodziła się w Trynidadzie w Indiach Zachodnich. Obecnie mieszka w Chiswick London, England , ma męża Richarda i trzy córki, Charlotte, Olivia i Emma.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sprawa honoru Lucy Gordon
Sprawa honoru
Lucy Gordon
Akcja ma miejsce na terenach Anglii i Włoch. Nieznośna żona Carlo 𝓃𝒾𝑒𝓈𝓅𝑜𝒹𝓏𝒾𝑒𝓌𝒶𝓃𝒾𝑒 umiera i w swoim testamencie zażądała, by całkowitą opiekę nad ich córką przejęła jej kuzynka singielka — Serena. Ukrywa więc dziecko, a on się stara je odzyskać. Nie znam się na prawie Włoskim/Brytyjskim w kwestii wychowywania dzieci, ale to brzmi tak bez sensu, że nie chce mi się wierzyć, że gdyby Carlo poszedł z tym wszystkim do sądu, to by nie wygrał z miejsca. Carlo jak to przystało na 𝘩𝘰𝘯𝘰𝘳𝘰𝘸𝘦𝘨𝘰 człowieka, nie pozywa Sereny, tylko najpierw ugodowo próbuje odzyskać córkę. Serena okazuje się wścibską i upartą pi*** (nawet ma czelność wynajmować goryli) i ostatecznie Carlo własną córkę porywa (i bardzo dobrze). Absurdów nie koniec, bo gdy już córka była bezpieczna wraz z Carlo w ich willi w Rzymie, dziewczyna dostaje gorączki i lekarz (!) stwierdza, że to z nerwów; że brakuje jej matki i zaleca, żeby Serena zamieszkała z nim. Nie wiem, jaki dyplom ma ten lekarz, że ma moc wciskania nosa w nieswoje sprawy i wyczytania, że dziecku brakuje jakiejś konkretnej osoby. Jest też kilka magicznych sytuacji, gdzie Serena idzie w przypadkowe miejsce i spotyka tam akurat Carlo. Poza wymienionymi wyżej brakami logiki i moim oburzeniem wobec głupoty Sereny, ta książka naprawdę umiliła mi czas. Dużo się w niej dzieje, lokacje dynamicznie się zmieniają, a wątki z wyścigami samochodowymi oraz powolnym odkrywaniem przez Serenę przeszłości są naprawdę interesujące. Chyba mam słabość do literackich szybkich aut, bo podczas momentu, gdzie główna para rozpędzała się do 300 km/h na torze, nie schodził mi uśmiech z twarzy i czułam to napięcie. Miejscami ma także piękne poetyckie wyrażenia. Na okładce znajduje się dopisek 𝓂ęż𝒸𝓏𝓎𝓏𝓃𝒶 𝓂𝒾𝑒𝓈𝒾ą𝒸𝒶 i przyznaję, że Carl wykazuje się lojalnością, rozumem, opanowaniem, wzorowym ojcostwem i wysokim honorem, mimo nieudanego dzieciństwa bez miłości. Błędy, jakie wyhaczyłam: 1) „nie znana kobieta”, „nie znanych mu kroków”, „nie spełnioną obietnicą”, „nie zaspokojonym pożądaniem” 𝒩𝒾𝑒 z przymiotnikami pisze się razem. 2) „Kochany, niezawodny Andrew od lat był jej najbliższym przyjacielem i wszyscy byli pewni, że myśl, teraz jednak wielka radość zniknęła”. O co chodzi w tym zdaniu? Wszyscy byli pewni czego? Jaka myśl? 7,5/10
MagicznyKokietek - awatar MagicznyKokietek
ocenił na 7 1 rok temu
A jednak miłość Jessica Steele
A jednak miłość
Jessica Steele
Nie do końca podobała mi się droga, którą poszła autorka. Książka jest ciekawa i pomysł jest dobry, ale... główna bohaterka bezpodstawnie była oskarżana przez głównego bohatera o uwiedzenie jego kuzyna, a w późniejszym czasie także o uwodzenie innych facetów. Nie ma nic złego w tym, że kobieta podrywa faceta, a jeśli nawet wcześniej miała kogoś innego, to także nie jest nic złego, więc nie do końca rozumiem intencje autorki, że kazała głównemu bohaterowi wierzyć, że jest ona jakąś femme fatale. Te oskarżenia były przyczyną wielu konfliktów w tym niestety próby pobicia, tj. ponieważ ONA była ciągle prowokowana, więc próbowała go bić (dwukrotnie - raz go uderzyła kilka razy, a raz zdołał ją powstrzymać). Była słabą kobietą, więc krzywdy MU nie zrobiła, ale gdyby to było w odwrotną stronę to główny bohater zostałby zaszufladkowany jako damski bokser. Ogólnie wyobrażam sobie, że później biła swoje dzieci bo były za głośne lub zbyt namolne i ją irytowały oraz swoich starszych schorowanych rodziców za powolność i niedołężność. Jeśli sobie ktoś wyobraża, że takie "miłosne bicie" jest romantyczne, to nie, to nie jest romantyczne, świadczy o niepanowaniu nad sobą i źle wróży związkowi. Poza tym on sprowokowany mógł odruchowo oddać, a że był większy i silniejszy, to mogło się to dla niej źle skończyć. Jeśli chodzi o JEGO to bez sensu oskarżał JĄ o materializm i uwodzenie facetów, przy czym sam oznajmił jej, że skoro jej poprzedni faceci płacili kredyt za mieszkanie to on też będzie płacił. Przyznam, że takiej logiki to ja nie ogarniam. Po pierwsze on wcale nie wiedział kto płacił za mieszkanie i nie miał skąd wiedzieć, więc czemu błyskotliwy biznesmen miałby wymyślać takie bzdury. Po drugie jaki normalny facet chciałby spłacać jakiejś obcej babie kredyt, przecież to niedorzeczność. Nie byli nawet parą ani nikim dla siebie. I kolejna rzecz, której się przyczepię to huśtawka emocjonalna. Odkąd główni bohaterowie się poznali główna bohaterka niezwykle ciężko przeżywała tę znajomość. Tym trudniej JEJ było, że bardzo potrzebowała pracy, a ON będąc JEJ szefem nieustannie jej tę huśtawkę fundował. Huśtawka emocjonalna to jedna z metod manipulacji i nie ma to z miłością wiele wspólnego, a właściwie nic. A wykorzystywanie swojej przewagi do dręczenia słabszych też słabo wygląda. Pomijając te rzeczy, to książka nie jest zła, dlatego daję aż 6 gwiazdek, choć to trochę na wyrost. Mam sentyment do Harlequinów i często daję więcej gwiazdek niż zasługują. One przedstawiają, można powiedzieć "bezpieczny świat", więc w ocenach pomijam dość często rzeczy, jakie opisałam wyżej.
arantxa - awatar arantxa
oceniła na 6 5 lat temu
Letnia burza Robyn Donald
Letnia burza
Robyn Donald
Główny bohater jak dla mnie za bardzo się rządzi, decyduje za główną bohaterkę nawet w istotnych sprawach życiowych - gdzie będzie mieszkać i pracować. Tj. złożył w jej imieniu wypowiedzenie z pracy. Bardzo się zdziwiłam, że coś takiego w ogóle jest możliwe. Mógł sobie być bogaty i wpływowy, ale przynajmniej w Polsce podpis pracownika jest wymagany na takim dokumencie. Czyżby Nowa Zelandia to był aż tak dziki kraj, że można w czyimś imieniu składać wypowiedzenie? Poza tym wygrażał jej, że załatwi, że nigdzie na świecie nie znajdzie zatrudnienia - serio? Strasznie wątpię, czy ktokolwiek na świecie ma taką władzę. A jeśli już, to raczej prezydenci, królowie czy dyktatorzy, a nie jakiś tam biznesmen. Zresztą, ile pieniędzy trzeba by w takie coś władować. Autorka ewidentnie nie przemyślała tej kwestii. No i geografia się tu trochę rozjechała. Pukekaroro to górka, która leży w głębi lądu i na pewno nie widać stamtąd morza ani nie da się nigdzie dopłynąć łódką ani tym bardziej popływać w morzu. A do tego aż 160 km od Russel czy Kerikeri. Bliżej stamtąd do Auckland niż do Russel. Chyba że chodzi o jakieś inne Pukekaroro, którego nie ma na żadnej mapie, choć dziwne by było, gdyby były dwa takie wzgórza w niezbyt odległej okolicy. Jak się pominie te niedoróbki, to książka jest całkiem fajna. Zawsze myślałam, że Nowa Zelandia to tropikalny kraj, a w każdym razie pani Donald zawsze tak NZ przedstawia. Jak sobie poczytałam to się okazało się, że jest tam deszczowo i chłodno. Przeżyłam niezły szok, że w Auckland, na wyspie północnej, rekordowa temperatura to zaledwie 30 stopni. W naszym poczciwym Rzeszowie jest to 36,5 stopnia, w Tarnowie 37 stopni, a są jeszcze cieplejsze regiony. Ogólnie w NZ zimno, mokro, wieje i pleśń w domach, bo nie mają tam centralnego ogrzewania ani nawet szczelnych okien. Morze, wbrew temu, co pisze pani Donald w większości nie nadaje się do kąpania, bo zazwyczaj jest zbyt lodowate i wzburzone. Zważywszy na niskie temperatury to nic przyjemnego. No i to tyle jeśli chodzi o tropiki. :-) Jak ktoś marzy o plaży, kąpaniu się w morzu i takich tam, to nie ten kierunek. :-)
arantxa - awatar arantxa
oceniła na 7 7 lat temu

Cytaty z książki Karaibska rapsodia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Karaibska rapsodia