Enceladus [wersja poprawiona]

Okładka książki Enceladus [wersja poprawiona]
Maks Dieter Wydawnictwo: Nakładem autora Paweł Krzysztof Polusik fantasy, science fiction
349 str. 5 godz. 49 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2022-05-29
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-12
Liczba stron:
349
Czas czytania
5 godz. 49 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396045836
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Enceladus [wersja poprawiona] w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Enceladus [wersja poprawiona]



książek na półce przeczytane 1802 napisanych opinii 1146

Oceny książki Enceladus [wersja poprawiona]

Średnia ocen
6,2 / 10
131 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1
1

Na półkach:

Jestem pozytywnie zaskoczony - pomimo niskich oczekiwań czytając bawiłem się bardzo dobrze, akcja opisywana jest wartko i sprawnie co nie pozwala na nudę.
Pomysły fabularne oczywiście są istnym odcinkiem Starożytnych Kosmitów, jednak zawsze lubiłem takie treści i mając na uwadze charakter historii była ona opisana dobrze.
Technicznie tekst wymaga wielu poprawek z powtórzeniami słów i literówek, jednak jest to self publishing - można przymknąć na to oko.

Ogólnie rzecz biorąc nie sądziłem, że przeczytam do końca jednak przygoda była bardzo fajna, raczej kierowana do nastolatków i młodszych dorosłych. Oczywiście nie jest to jakościowo powieść na poziomie Diuny, jednak to pierwsza książka autora - widzę potencjał i raz jeszcze podkreślę - bawiłem się dobrze.

Jestem pozytywnie zaskoczony - pomimo niskich oczekiwań czytając bawiłem się bardzo dobrze, akcja opisywana jest wartko i sprawnie co nie pozwala na nudę.
Pomysły fabularne oczywiście są istnym odcinkiem Starożytnych Kosmitów, jednak zawsze lubiłem takie treści i mając na uwadze charakter historii była ona opisana dobrze.
Technicznie tekst wymaga wielu poprawek z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

233 użytkowników ma tytuł Enceladus [wersja poprawiona] na półkach głównych
  • 151
  • 80
  • 2
35 użytkowników ma tytuł Enceladus [wersja poprawiona] na półkach dodatkowych
  • 23
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Enceladus [wersja poprawiona]

Inne książki autora

Okładka książki Czarcie Runo - Antologia horroru słowiańskiego Dagmara Adwentowska, Maks Dieter, Zbigniew Golemienko, Marcin Halski, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Kornel Mikołajczyk, Maciej Szymczak
Ocena 7,2
Czarcie Runo - Antologia horroru słowiańskiego Dagmara Adwentowska, Maks Dieter, Zbigniew Golemienko, Marcin Halski, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Kornel Mikołajczyk, Maciej Szymczak
Okładka książki Scary100challenge2 Dagmara Adwentowska, Radosław Marcin Bartz, Aleksandra Bednarska, Sylwia Błach, Patryk Bogusz, Tomasz Czarny, Maks Dieter, Alicja Gajda, Artur Grzelak, Paweł Jakubowski, Dawid Kądziela, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Emilia Kolosa, Alicja M. Kubiak, Agnieszka Kwiatkowska, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Jakub Luberda, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Dominika Maniecka, Paweł Mateja, Wiktor Matyszkiewicz, Anna Musiałowicz, Jacek Pelczar, Rafał Pietrzyk, Joanna Pypłacz, Adam Raglan, D.A. Recki, Magdalena Anna Sakowska, Małgorzata Sanchez, Krzysztof Szabla, Maciej Szymczak, Dominika Vicente, Mariusz Wojteczek, Flora Woźnica, Klaudia Zacharska
Ocena 8,2
Scary100challenge2 Dagmara Adwentowska, Radosław Marcin Bartz, Aleksandra Bednarska, Sylwia Błach, Patryk Bogusz, Tomasz Czarny, Maks Dieter, Alicja Gajda, Artur Grzelak, Paweł Jakubowski, Dawid Kądziela, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Emilia Kolosa, Alicja M. Kubiak, Agnieszka Kwiatkowska, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Jakub Luberda, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Dominika Maniecka, Paweł Mateja, Wiktor Matyszkiewicz, Anna Musiałowicz, Jacek Pelczar, Rafał Pietrzyk, Joanna Pypłacz, Adam Raglan, D.A. Recki, Magdalena Anna Sakowska, Małgorzata Sanchez, Krzysztof Szabla, Maciej Szymczak, Dominika Vicente, Mariusz Wojteczek, Flora Woźnica, Klaudia Zacharska
Okładka książki Własna ścieżka - Antologia Samowydawców. Tom 1 Izabella Agaczewska, Adrianna Biełowiec, Maks Dieter, D. B. Foryś, Kamila Goszczyńska, Agata Kasiak, Paweł Kolarzyk, Janusz Muzyczyszyn, Irena Omegard, Franciszek M. Piątkowski, Alicja Podgrodzka, Izabela Redesiuk, Mateusz Rogalski, Karolina Salwowska, Michał Wójcik, Kamil Zinczuk
Ocena 7,1
Własna ścieżka - Antologia Samowydawców. Tom 1 Izabella Agaczewska, Adrianna Biełowiec, Maks Dieter, D. B. Foryś, Kamila Goszczyńska, Agata Kasiak, Paweł Kolarzyk, Janusz Muzyczyszyn, Irena Omegard, Franciszek M. Piątkowski, Alicja Podgrodzka, Izabela Redesiuk, Mateusz Rogalski, Karolina Salwowska, Michał Wójcik, Kamil Zinczuk
Maks Dieter
Maks Dieter
Maks Dieter – czyli Paweł Krzysztof Polusik, autor powieści sci-fi i grozy. Pochodzi z Bolesławca na Dolnym Śląsku, obecnie mieszka i tworzy w Tarnowskich Górach. Pasjonat literatury, historii, fizyki, astronomii. Adept sztuki walki aikido yoshinkan. Ukończył studia ekonomiczne, jednak jego pasją są przede wszystkim książki. Zamiłowanie do nich zawdzięcza ojcu, który od małego wprowadzał go w niesamowity świat literatury. Już jako trzynastolatek tworzył krótkie opowiadania fabularne. Talent pisarski przetrwał i po latach ujawnił się w debiutanckiej powieści „Enceladus”. Rok temu ukazała się jego druga powieść, tym razem z gatunku horror, niemal natychmiast stając się bestsellerem. Jest autorem opowiadań do antologii samowydawców „Własna Ścieżka” i antologii słowiańskiego horroru „Czarcie runo”. Członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Autorów Niezależnych Samowydawcy.pl. Obecnie pracuje nad trzecią powieścią, która ukaże się jesienią br.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czarna Łza. Półcień Marta Kirin
Czarna Łza. Półcień
Marta Kirin
Ale tu się dzieje! Akcja, pościgi, wybuchy, postrzały, zabójstwa, podwójni agenci, potrójni agenci... ukryci agenci? A to wszystko z podkładką polityczno-kulturową (a takie lubię najbardziej!). Przyznaję, że początkowo gubiłam się trochę w postaciach, bo jest ich tu od razu dużo, część dostaje swoje rozdziały, ale inni z czasem okazują się istotni. Ale jak zaczęłam sobie notować najważniejsze info, to już potem poszło gładko. Od razu dostajemy też sporo retrospekcji, które mają nam pomóc skumać background bohaterów. W nich też można się trochę pogubić, bo co drugi bohater ma coś wspólnego z pożarami i jest/był jakoś związany z wojskiem/strażą graniczną. (Nie chcę niczego zdradzać, więc zostawiam was z tymi ogólnikami.) Z tymi retrospekcjami jeszcze nie wiem czy wszystkie czemuś służyły, ale podejrzewam, że tak, tylko dowiemy się o tym w części drugiej. Bo ten pierwszy tom to tak naprawdę zarysowanie kontekstu konfliktu, głównych wątków i postaci. A mimo tego nie można się tu nawet przez chwilę nudzić, bo wszystkie informacje są nam podane bardzo dynamicznie, ciągle coś się dzieje, a jeszcze dodatkowo rozdziały są króciutkie, więc mega szybko się tą książkę pochłania. Ja się wciągnęłam w fabułę, więc cieszę się, że drugi tom już czeka na półce. Zwłaszcza, że zakończenie pierwszego wskazuje, że akcja w jakimś stopniu przeniesie się ze stacji kosmicznej New Hope w inne miejsce, więc na pewno będzie dużo budowania świata (loffciam) i jeszcze więcej polityczno-kulturowo-religijnych rozkmin (mniam).
symulakrum - awatar symulakrum
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Obrońcy Ahury. Przepowiednia Mateusz Rogalski
Obrońcy Ahury. Przepowiednia
Mateusz Rogalski
Drugi tom cyklu "Obrońcy Ahury" autorstwa Mateusza Rogalskiego, zatytułowany "Przepowiednia", to godna kontynuacja pasjonującej historii rozpoczętej w "Pasowaniu". Choć tym razem wiedziałem już mniej więcej, czego się spodziewać po autorze, nie oznacza to, że książka była przewidywalna. Wręcz przeciwnie – Rogalski z powodzeniem utrzymuje dynamiczne tempo i wysoką jakość opowieści, nie pozwalając czytelnikowi na chwilę nudy. Fabuła jest przemyślana i spójna, a przy tym pełna niespodziewanych zwrotów akcji, które skutecznie podtrzymują napięcie. Autor udowadnia, że jego wyobraźnia nie zna granic – świat Ahury wciąż potrafi zaskoczyć swoją różnorodnością, detalami i oryginalnością. Pomysłowość z jaką prowadzi opowieść sprawia, że trudno się od niej oderwać. Widać też, że całość została jeszcze lepiej dopracowana niż w pierwszym tomie – zarówno pod względem fabularnym, jak i stylistycznym. Na uwagę zasługuje również lekki, bezpretensjonalny styl pisania Rogalskiego. Dzięki niemu nawet bardziej złożone wydarzenia czy dialogi pozostają przystępne i angażujące. Autor nie zapomina też o poczuciu humoru, które co jakiś czas rozładowuje napięcie i nadaje historii przyjemny ton. To właśnie ten balans między akcją a lekkim tonem sprawia, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. "Obrońcy Ahury. Przepowiednia" to udany i satysfakcjonujący drugi tom, który nie tylko utrzymuje poziom pierwszej części, ale w niektórych aspektach go przewyższa. Mateusz Rogalski udowadnia, że potrafi nie tylko rozpocząć ciekawą historię, ale również konsekwentnie ją rozwijać. Z niecierpliwością czekam na kontynuację – jeśli utrzyma ten poziom, seria ma szansę stać się naprawdę wyjątkową pozycją w polskiej fantastyce.
Queequeg - awatar Queequeg
ocenił na 8 8 miesięcy temu
Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2021 Marcin S. Przybyłek
Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2021
Marcin S. Przybyłek Andrzej Zimniak Marcin Kowalczyk Grzegorz Rogaczewski Wojciech Gunia Mikołaj Maria Manicki Marta Kładź-Kocot Marta Magdalena Lasik Bartek Biedrzycki Kamil Muzyka Dorota Dobrzyńska Łukasz Marek Fiema Grzegorz Brona Adam Groth Michał Kłodawski Marcin Mazur
„Ku gwiazdom” to antologia opatrzona poważną rekomendacją Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej i poprzedzona słowem wstępnym autorstwa osób ze środowiska akademickiego. Ten naukowy patronat od razu budzi nadzieję, że otrzymujemy zbiór ambitny, przemyślany i reprezentatywny dla współczesnej polskiej prozy science fiction. I rzeczywiście - książka zachęca do lektury już samą koncepcją: zgromadzenia w jednym tomie wybranych utworów autorów, którzy dziś tworzą polską fantastykę naukową. Nie należy jednak oczekiwać, że w antologii odnajdziemy twórców formatu Lema, Zajdla czy Snerga-Wiśniewskiego. To porównanie byłoby zresztą dla każdego zbioru krzywdzące - poprzeczka ustawiona przez klasyków jest niezwykle wysoka, a sam gatunek science fiction wymaga nie tylko sprawności literackiej, lecz także szerokiej wiedzy i umiejętności łączenia nauki z wyobraźnią. W tym sensie „Ku gwiazdom” jest próbą zmierzenia się z trudnym dziedzictwem i jednocześnie próbą pokazania, jak wygląda SF w Polsce tu i teraz. Pod względem literackim opowiadania są poprawne, często sprawnie napisane, choć trudno doszukać się w nich głębszych wartości czy przełomowych idei. Być może wynika to z faktu, że fantastyka naukowa - zwłaszcza traktowana w sposób bardziej ortodoksyjny - stała się dziś marginesem szeroko rozumianej fantastyki, zdominowanej przez fantasy i nurt rozrywkowy. W takim kontekście antologia jawi się jako projekt potrzebny: przypomina, że science fiction wciąż istnieje, rozwija się i szuka nowych głosów. Jeśli więc złagodzimy ostrze krytyki i spojrzymy na „Ku gwiazdom” jako na próbkę współczesnej twórczości, a nie jako na konkurs na nowego Lema, zbiór okazuje się wartościowy. Pozwala zorientować się, w jakich kierunkach zmierza polskie SF, jakie tematy interesują autorów i jak radzą sobie z łączeniem naukowych inspiracji z literacką formą. Zdecydowanie warto kontynuować ten pomysł i przygotować kolejne antologie. Być może właśnie dzięki takim inicjatywom uda się odkryć nowe talenty - twórców, którzy w przyszłości odważniej sięgną po naukowe fundamenty gatunku i zaproponują coś naprawdę przełomowego.
Kobyszczę - awatar Kobyszczę
ocenił na 6 23 dni temu
Chronosfera. Dziedzictwo czasu Tomasz Tomaszewski
Chronosfera. Dziedzictwo czasu
Tomasz Tomaszewski
Czy chcielibyście móc cofnąć czas? Bohater powieści "Chronosfera, Tomasza Tomaszewskiego potrafi robić to doskonale. Dzięki kupionemu na targu staroci zegarkowi przenosi się w czasie, by zmienić bieg historii i zapobiec najgorszym katastrofom. Żeby jednak nie było tak łatwo – Walewski musi być bardziej przebiegły, niż jego wróg, który ma pilnować, by wszystko pozostało, tak jak było. Mężczyzna, wczuwając się w rolę bohatera, wybiera coraz bardziej skomplikowane misje, nie zdając sobie sprawy, że swoim postępowaniem wywołuje prawdziwą katastrofę... Czy jednak zdoła się w porę opamiętać? Tomasz Tomaszewski przynosi nas w świat, w którym: "A gdyby tak cofnąć czas" okazuje się prawdą. Ta historia jest naprawdę wciągająca. Trzysta trzydzieści stron fantastycznej powieści o dylematach moralnych, walce dobra ze złem oraz manipulowaniem przeszłością. Muszę przyznać, że pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał i był bardzo oryginalny, w porównaniu do większości powieści science fiction, w których panuje przeważnie ten sam schemat. Podobnie jest z realiami PRL-u, które autor oddał tak realistycznie, łącznie z panującym w tamtych czasach absurdem dotyczącym tamtejszej władzy... Pokazane tu dylematy moralne, typu "Czyje życie jest ważniejsze?" są naprawdę "twardym orzechem do zgryzienia" dla głównego bohatera. Niestety, to co nam wydaje się na pierwszy rzut oka dobre, nie zawsze będzie takie dla innych... A zmiany nie zawsze są tym, co sprawia, że nasze życie staje się lepsze. Zastanawia mnie fakt, czy autor, kreując naszego "podróżnika w czasie", widział w nim starszą wersję siebie? Przyznam, że wygląd by się zgadzał, ale czy to jest prawda?🤔 Książkę czyta się szybko, przyjemnie, o emocje jej towarzyszące w związku z wyborami podejmowanymi przez postacie karzą nam zastanowić się nad naszymi decyzjami. Kto z nas jednak nie chciałby być w skórze Grzegorza Walewskiego? Trzeba jednak wiedzieć jedno: jeśli chcesz cofnąć czas, musisz zapłacić wysoką cenę... Polecam! ( I w duchu czekam, aż autor oznajmi, że planuje drugą część powieści 😉)
izka91201 - awatar izka91201
ocenił na 9 2 miesiące temu
Lodowa kolonia Michał Podgórski
Lodowa kolonia
Michał Podgórski
Po „Lodową kolonię” sięgnęłam z sympatią i całkiem konkretnymi oczekiwaniami – poprzednia książka Michała Podgórskiego zapewniła mi dobrą rozrywkę, więc liczyłam na podobne doświadczenie. I choć nie była to zła historia, trudno nie odnieść wrażenia, że autor zatrzymał się o krok przed pełnym wykorzystaniem drzemiącego w niej potencjału. Na plus zdecydowanie należy zapisać lekki, przystępny styl. Pióro autora jest przyjemne, dynamiczne, a książkę czyta się bardzo szybko. Dodatkowym atutem są różne punkty widzenia, które teoretycznie poszerzają narrację i pozwalają spojrzeć na wydarzenia z kilku perspektyw. Teoretycznie – bo tu właśnie zaczynają się pierwsze problemy. Sama koncepcja fabularna zapowiada się bowiem niezwykle obiecująco. Oto przyszłość, dystopijny świat, w którym większość Ziemi tonie w slumsach, a desperacja popycha ludzi do podpisywania kontraktów, które są biletem w jedną stronę. Główna bohaterka, Helena, decyduje się na wyjazd na Jowisza, by pracować w kopalni i wyrwać się z biedy. Do tego tajemniczy kryształ – kula, która przyciąga obcą cywilizację. Brzmi jak solidny fundament pod ambitne science fiction. Niestety, książka jest po prostu za krótka, by udźwignąć taką liczbę wątków. Akcja pędzi, momentami aż za bardzo, a wiele motywów – zwłaszcza najazd obcej cywilizacji – zostaje potraktowanych skrótowo. To właśnie ten wątek najbardziej domaga się rozwinięcia: większego napięcia, głębi, konsekwencji. Podobnie jak polityka świata, relacje między korporacjami, system społeczny czy realia życia w kolonii – wszystko to jedynie muska powierzchnię zamiast zanurzyć się głębiej. Również bohaterowie wypadają najsłabiej. Jest ich zdecydowanie zbyt wielu jak na tak krótką formę, co skutkuje brakiem wyrazistości. Trudno się z nimi zżyć, trudno zapamiętać ich motywacje, a jeszcze trudniej przejąć się ich losem. Nie są kontrastowi ani pogłębieni – raczej funkcjonalni, podporządkowani pędzącej fabule. Podsumowując: „Lodowa kolonia” to książka, która sprawdzi się jako czysta rozrywka – szybka, lekka, niezobowiązująca. Idealna „na odmóżdżenie”, gdy nie mamy ochoty na analizowanie świata przedstawionego i skomplikowanych zależności. Jeśli jednak oczekujecie rozbudowanego science fiction, pogłębionych wątków, mocnej polityki świata i pełnokrwistych bohaterów, to niestety – nie tutaj. Szkoda, bo potencjał był naprawdę duży. I właśnie dlatego pozostaje lekki niedosyt… który jednak nie przekreśla tej historii, a raczej zostawia ją jako niewykorzystaną szansę.
żyrafa czyta - awatar żyrafa czyta
oceniła na 6 3 miesiące temu
Kanthy. Od wszelakich złych przygód... Przemysław Samuel Gąsiorek
Kanthy. Od wszelakich złych przygód...
Przemysław Samuel Gąsiorek
Beskidy w XV wieku były obszarem pokrytym pierwotną Puszczą Karpacką, na granicy Polski, Rusi i Węgier nie było osadnictwa. Etymologia nazwy "Beskidy" (nazwa starsza niż ekspansja wołoska, początkowo w formie pojedyńczej) nie jest znana, łączona czasem z ludami trackimi (starożytne korzenie z ludem Bessów, których obecność na północ od Karpat odnotowywał Ptolemeusz) lub celtyckimi, oznaczająca pas graniczny lub pasmo górskie.  Nazwa Beskid pojawiła się m.in.; w XV wieku (m.in. w kronikach Jana Długosza) nazwa "Beskid" pojawia się po raz pierwszy jako określenie konkretnych gór oraz w XIX-wiecznej Encyklopedii Orgelbranda. Ekspansja i kolonizacja wołoska rozpoczęła osadnictwo pasterzy z południa (Wołosi), zaczęli zasiedlać dzikie tereny, wprowadzając gospodarkę pasterską (owce, woły) na podstawie prawa wołoskiego. Karczowali lasy, tworząc polany, hale, szałasy i koszary, co wpłyneło na pierwotny wygląd gór. Osadnictwo uformowało lokowanie pierwszych wsi np. Sucha Beskidxka w 1405 roku w dolinach rzek. Region stanowił pogranicze polsko-węgierskie, co sprzyjało rozwojowi szlaków handlowych (zbójnicki fach się rozwijał), tożsamości i kulturze. z czasem również zbójnictwa.  Wyższe partie gór (powyżej 800–1000 m n.p.m.) były wciąż pierwotną, nieprzestępną Puszczą Karpacką, zasiedloną przez niedźwiedzie, wilki i rysie. Podziały polityczn w Beskidach stanowiły obszar pogranicza między Koroną Królestwa Polskiego, Księstwem Oświęcimskim, Księstwami Śląskimi a Królestwem Węgier. Władcy i sytuacja polityczna w XV wieku w Beskidach otwierają Jagiellonowie: Część beskidzkich ziem (na wschód od rzeki Białej) podlegała władzy Jagiellonów. W XV wieku panowali tu Władysław Jagiełło (do 1434 r.), Władysław Warneńczyk i Kazimierz Jagiellończyk. Książęta Cieszyńscy trwali w Zachodniej część Beskidów (Beskid Śląski) była domeną Piastów cieszyńskich, którzy byli lennikami korony czeskiej, a okresowo polskiej. Władcy Węgierscy sprawowali władzę na terenie Żywiecczyzny i Orawy, przedmiot sporów i przechodziły z rąk do rąk. W XV wieku silne wpływy posiadali tu królowie węgierscy, w tym Maciej Korwin. Rody szlacheckie zarządzały lokalnie w imieniu królów sprawowały rody rycerskie (np. Komorowscy, którzy popierali Kazimierza Jagiellończyka w sporach o tron węgierski).  Władcy Piastowscy z kluczową postacią Kazimierza I Oświęcimskiego oraz jego synowie. Przejście pod koronę polską: W 1454 roku Jan IV oświęcimski sprzedał księstwo królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi. Ród Komorowskich: W 1467 roku król nadał Żywiecczyznę w darze hrabiemu Piotrowi Komorowskiemu (za wsparcie w konflikcie z Węgrami). Komorowscy władali tymi dobrami jako magnaci polscy przez kolejne 150 lat.  Beskid Śląski (Księstwo Cieszyńskie) Tereny dzisiejszego Beskidu Śląskiego (okolice Wisły, Ustronia, Istebnej) pozostawały częścią autonomicznego Księstwa Cieszyńskiego, które w XV wieku było lennem czeskim.  Piastowie cieszyńscy z najwybitniejszym władcą tego okresu był Przemysław II Noszak (panował do 1410 r.), a następnie jego następcy, m.in. Bolesław I i Przemysław II. Pod koniec XV wieku (od 1477 r.) rządy objął Kazimierz II, jeden z najpotężniejszych książąt cieszyńskich.  "Kanthy. Od wszelakich złych przygód...” to debiutancka powieść Przemysława Samuela Gąsiorka, wydana w 2021 roku. Akcja powieści osadzona jest w 1413 roku w Księstwie Oświęcimskim i Cieszyńskim, łącząc fakty historyczne z lokalnym folklorem oraz elementami fantasy . Miasteczko Kanthy (dzisiejsze Kęty) zostało przez zarazę spustoszone i powoli przygotowuje do jesiennego jarmarku, który ma zaszczycić książę Bolko. Głównym protagonistą jest Jaczemir, młody wyrobnik i sierota o skłonnościach hazardowych, narzeczony uroczej Kochny, "wojownik" wplątany się w wielkie konflikty między siłami dobra i zła, czarami i fantastycznymi stworzeniami, z lokalnymi mrocznymi podaniami i legendami. Tajemniczy szlachcic Gotfryd Engelhardt von Wünschelburg. Natan Rubenstein – potężny i bezwzględny mag, główny antagonista, który obiera Jaczemira za swój cel, zmuszając go do ucieczki przez beskidzkie lasy.  Kluczowe postacie kobiece: Kochna – luba głównego bohatera, Jaczemira. To właśnie z myślą o ślubie z nią chłopak oszczędzał pieniądze, które później stracił w grze w kości. Meluzyna – tajemnicza postać fantastyczna, pół kobieta, pół wąż nie z tej ziemi. Spotkanie z nią w lesie ma kluczowe znaczenie dla losów Jaczemira, który musi sławić jej imię, aby przeżyć. Zdzieszka – postać związana z lokalnymi legendami i wątkiem czarów/wiedźm(wampiry anioły, faun), które pojawiają się w fabule.  Autor wiernie zrekonstruował realia historyczne regionu (przemierzamy szlaki Beskidu Małego, szlaki handlowe, twierdza w Gilowicach, zamek w Cieszynie itd) postaci historyczne wzbogacono o postaci mityczne, istoty ze śląskiej demonologii, takie jak Meluzyna czy Baba Jaga. Realizm epoki ukazuje brutalność i surowość średniowiecznego życia chłopstwa, mieszczaństwa, rycerstwa szlachty i arystokracji, nie unikając opisów przemocy psycho-fizycznej wobec kobiet, służby, chłopstwa, wątki miłosne, pokłady humoru i rozważań filozoficznych,czy skomplikowanych intryg politycznych tamtego okresu.  Interesujący pomysł na lokalną historię z elementami fantasy niedaleko Bielsku-Białej.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na 8 3 dni temu

Cytaty z książki Enceladus [wersja poprawiona]

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Enceladus [wersja poprawiona]