rozwiń zwiń

Dziewczyna, którą zapomniano

Okładka książki Dziewczyna, którą zapomniano
Melka Kowal Wydawnictwo: Znak Literanova Seria: Perseidy literatura młodzieżowa
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Seria:
Perseidy
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-11
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324095971
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewczyna, którą zapomniano w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziewczyna, którą zapomniano



książek na półce przeczytane 487 napisanych opinii 200

Oceny książki Dziewczyna, którą zapomniano

Średnia ocen
7,1 / 10
161 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
7
4

Na półkach:

„Dziewczyna, której zapomniano” Malki Koteluk to poruszająca i niezwykle klimatyczna powieść, która zostaje z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury. To historia pełna emocji, subtelna, a jednocześnie bardzo intensywna w przekazie.

Największą siłą książki jest jej nastrój – melancholijny, momentami wręcz hipnotyzujący. Autorka w wyjątkowy sposób operuje słowem, tworząc obrazy i emocje, które łatwo sobie wyobrazić i poczuć. To jedna z tych historii, które bardziej się przeżywa, niż tylko czyta.
Bohaterowie są autentyczni i wielowymiarowi, a ich wewnętrzne rozterki oraz relacje przedstawione są z dużą wrażliwością. Szczególnie mocno wybrzmiewają motywy pamięci, tożsamości i tego, jak łatwo można zostać „wymazanym” – zarówno z historii, jak i z czyjegoś życia.
Styl Malki Koteluk jest piękny i dopracowany – momentami poetycki, ale nieprzesadzony. Każde zdanie wydaje się przemyślane, a całość tworzy spójną i bardzo emocjonalną opowieść.

„Dziewczyna, której zapomniano” Malki Koteluk to poruszająca i niezwykle klimatyczna powieść, która zostaje z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury. To historia pełna emocji, subtelna, a jednocześnie bardzo intensywna w przekazie.

Największą siłą książki jest jej nastrój – melancholijny, momentami wręcz hipnotyzujący. Autorka w wyjątkowy sposób operuje słowem,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

560 użytkowników ma tytuł Dziewczyna, którą zapomniano na półkach głównych
  • 364
  • 184
  • 12
77 użytkowników ma tytuł Dziewczyna, którą zapomniano na półkach dodatkowych
  • 46
  • 10
  • 7
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Melka Kowal
Melka Kowal
influencerka tworząca pod pseudonimem Soymel, pisarka, matka trójki dzieci. Pierwszy filmik na TikToku zamieściła w 2020 roku, od tego czasu jest bardzo aktywna w sieci. Obserwatorki pokochały jej poczucie humoru, dystans do siebie i komediowe treści o macierzyństwie bez fikcji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kamień z serca Jake Maia Arlow
Kamień z serca
Jake Maia Arlow
ig: ksiazkowyduet Witajcie, moi zmarznięci romantycy i niebezpieczni paleontolodzy z TikToka! Dziś opowiem Wam o książce, która ma wszystko: miłość, śnieg, skamieliny i... lekką stłuczkę uczuciową. To „Kamień z serca” Jake’a Maia Arlowa – czyli romans zimowy z elementami przyrodniczego dramatu i kubkiem kakao większym niż ego exa. Shani, ma złamane serce i nową miłość: skamieniałości. I szczerze? Nie dziwię się. Bo martwe ryby nie ghostują cię na Messengerze, nie zabierają ci swetra i nie cytują astrologii przy zrywaniu. Shani jedzie więc na zimowe stypendium, żeby badać szczątki prehistorycznych pływających trupów i nie myśleć o miłości. Tyle że... miłość nie pyta. Miłość wjeżdża w Ciebie… samochodem twojej mamy. I tak oto poznajemy May – ofiarę kolizji oraz sprawczynię katastrofy sercowej w jednym. Dziewczyna, która sprawia, że nawet lód na drodze topnieje z zażenowania, gdy Shani próbuje się zachować normalnie. Niestety, Shani normalność widziała ostatnio w epoce kredy – więc zamiast flirtu mamy nerwowe bełkotanie, a zamiast kwiatów… numer do ubezpieczyciela. Wszystko byłoby prostsze, gdyby nie fakt, że zaczyna śnieżyć jak w reklamie czekolady z lat 90. Dziewczyny zostają uwięzione w zimowej scenerii jak dwie bohaterki Hallmarka, ale z większą queerową energią i mniejszą ilością niepotrzebnych wątków z farmą. A im więcej śniegu, tym mniej przestrzeni na udawanie, że uczucia się nie rozmroziły. Shani i May mają cudowną chemię, ale też mnóstwo niedopowiedzeń, emocjonalnych zakrętów i rozterek, które są tak prawdziwe, że można by nimi wypełnić lodowisko niepewności.
ksiazkowyduet - awatar ksiazkowyduet
ocenił na 8 11 miesięcy temu
Nigdy, przenigdy nie będziemy razem Sophie Gonzales
Nigdy, przenigdy nie będziemy razem
Sophie Gonzales
Jak tylko usłyszałam o fabule tej książki, że dwie zranione przez jednego chłopaka dziewczyny, postanawiają połączyć siły by się na nim zemścić i się przy tym w sobie zakochują, to wiedziałam, że muszę przeczytać tą historię. I był to strzał w dziesiątkę. Kojarzycie "Rywalki" od Kiery Cass? To wyobraźcie sobie, że tamta historia dzieje się w współczesnym świecie, że kilka dziewczyn bierze udział w reality show, rywalizując o względy faceta, by wygrać program. Ale wszystkie dziewczyny to są ex tego faceta i dwie z nich postanawiają połączyć siły i wygrać ten program, tylko po to by w ostatnim odcinku z nim zerwać i zemścić się za krzywdy, które im wyrządził. Jeśli przeczytalibyście coś w klimatach "Rywalek" ale w odświeżonej wersji z motywem zemsty i wlw, to myślę, że spodoba wam się ta historia. Ta książka bardzo długo wisiała na mojej liście do przeczytania, a nie powinna, bo była to naprawdę świetna lektura przy której bardzo dobrze się bawiłam. Totalnie pochłonęło mnie czytanie tej książki i niesamowicie sprawnie ją przeczytałam, nawet nie wiedziałam kiedy dotarłam do jej końca. Jednak wątek romantyczny woman loving woman nie jest tutaj na pierwszym planie, główna oś fabularna dzieje się wokół reality show oraz motywu zemsty, a wątek miłosny jest znacznie mniejszy. Więc jeśli liczycie na typowy romans to możecie się troszeczkę rozczarować. Mimo że ja sięgnęłam po tą książkę licząc właśnie na ten romans, którego jak wspominałam nie było aż tak dużo jak się spodziewałam, to i tak ta książka bardzo mi się spodobała, bo zaciekawiły mnie przedstawione wydarzenia. Podsumowując, jeśli szukacie lekkiej, ale przy tym przyjemniej lektury, która ma w sobie odrobinę romansu i jest przy tym napisana czytającym się szybko językiem, to myślę, że powinniście przeczytać tą książkę.
ZaczytanaAga - awatar ZaczytanaAga
oceniła na 9 22 dni temu
Ex Hex Erin Sterling
Ex Hex
Erin Sterling
„Ex Hex” autorstwa Erin Sterling to idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze połączenia komedii romantycznej z nutką magii, określanego często mianem romantasy. Autorka serwuje nam opowieść lekką, błyskotliwą i niezwykle klimatyczną, która udowadnia, że rzucanie uroków na byłych chłopaków – nawet jeśli robi się to po kilku kieliszkach wódki i z przymrużeniem oka – może mieć opłakane, choć zabawne skutki. Główna bohaterka, Vivienne Jones, dziewięć lat temu uleczyła swoje złamane serce, rzucając na Rhysa Penhallowa klątwę. Wtedy wydawało się to nieszkodliwym żartem, jednak gdy Rhys powraca do miasteczka Graves Glen, okazuje się, że pech, który go prześladuje, jest aż nazbyt realny. Sterling z dużą wprawą buduje dynamikę między tą dwójką – iskrzy od samego początku, a ich wzajemne przekomarzania się są jednym z najmocniejszych punktów powieści. To klasyczny motyw „drugiej szansy”, doprawiony magicznymi artefaktami, nawiedzonymi przedmiotami i gadającym kotem. To, co wyróżnia „Ex Hex”, to przede wszystkim urokliwe miejsce akcji. Graves Glen to miasteczko, w którym Halloween trwa niemal cały rok, a magia jest wpisana w codzienność. Autorka stworzyła świat niezwykle przytulny, w którym chciałoby się zamieszkać, mimo grasujących tam czasem złośliwych duchów. Opisy urokliwych sklepików, starych bibliotek i jesiennej aury sprawiają, że książka staje się literackim odpowiednikiem ciepłego koca i kubka gorącej czekolady z przyprawami. Mimo że fabuła jest dość przewidywalna, a stawki nie wydają się nigdy śmiertelnie poważne, powieść nadrabia to humorem i lekkością stylu. Sterling pisze w sposób niezwykle płynny, sprawiając, że przez historię wręcz się płynie. To nie jest książka, która ma ambicje zmieniać świat, ale doskonale wywiązuje się ze swojego zadania: bawi, relaksuje i wprowadza w magiczny nastrój. „Ex Hex” to celebracja kobiecej siły, więzi rodzinnych (świetne postacie ciotki i kuzynki Vivienne) oraz dowód na to, że prawdziwa magia najsilniej działa wtedy, gdy potrafimy wybaczyć sobie błędy z przeszłości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 3 miesiące temu
Druga śmierć Edie i Violet Bond Amanda Glaze
Druga śmierć Edie i Violet Bond
Amanda Glaze
Dwie siostry i świat po śmierci. Co może się złego wydarzyć? Edie i Violet są bliźniaczkami i pracują jako medium. Wiele osób sceptycznie podchodzi do ich występów, jednak nikt nie wie, że dziewczyny naprawdę posiadają umiejętności, które umożliwiają im kontakt z ludźmi po śmierci. Ostatnio zaczyna dochodzić do serii zaginięć młodych kobiet, które tak jak one pracowały jako medium. Co wiąże te zaginięcia ze śmiercią ich matki? Już dłuższy czas ta książka leżała na mojej półce. Sięgnęłam po nią, bo zmotywowało mnie do tego wyzwanie #365dnifantastyki 💕 Wszelkie tematy nadprzyrodzone intrygują mnie od dawna, więc ta książka była czymś, co mnie od razu zaintrygowało swoim opisem. Pomysł autorki na to, jak wyglada wchodzenie do świata zmarłych oraz to, jak wyglada życie po śmierci jest naprawdę intrygujący i na swój sposób nowatorski. Dwie siostry mimo bycia bliźniaczkami posiadają różne umiejętności, które pozwalają im na zarabianie na życie poprzez bycie medium. Ich postaci są napisane w taki sposób, że kibicujemy im od pierwszej do ostatniej strony książki. Na minus w tej książce jest wątek romantyczny. Moim zdaniem jest on tam trochę na siłę, a do tego jest przerysowany, przez co niektóre zachowania bohaterów wydają mi się irracjonalne. Głównie chodzi tu o to, jak ta relacja przesadnie szybko się rozwija i bierze trochę z niczego. Mimo to, jest to naprawdę fajna i przyjemna lektura, która przypadnie do gustu młodzieży, ale i tym starszym czytelnikom.
ZOpowieści - awatar ZOpowieści
ocenił na 7 1 rok temu
They Wish They Were Us. Wszyscy chcą być jak my Jessica Goodman
They Wish They Were Us. Wszyscy chcą być jak my
Jessica Goodman
Mam mieszane uczucia co do tej książki. Na pewno pokazuje ona okropny obrazek podziałów w szkołach na tych lepszych i gorszych. Historia przedstawia nam szkolną elitę mającą pewne uprzywilejowania, która co roku wybiera kilku kandydatów z najmłodszych roczników do zasilenia grupy. Najpierw jednak muszą się zmierzyć z trudnymi wyzwaniami, których wykonanie ma udowodnić czy nadają się by być tymi wybrańcami. Proces ten jednak owiany jest pewną zagadką, a mianowicie przy niedawnej inicjacji nowych uczniów jedna z nich - Shaila zostaje znaleziona martwa. Do morderstwa przyznał się od razu jej ówczesny chłopak jednak niektórym nie daje spokoju rozwiązanie tej zagadki, a nawet ją podważają. Kto tak na prawdę stoi za tym czynem? Proces wprowadzania tak zwanych „kotów” w starsze uprzywilejowane roczniki opisane jest poprzez ogromne poniżanie ich w celu zdobycia uznania jako Gracze czyli specjalnie traktowana grupa szkolna, która ma między innymi dostępy do wszystkich testów by jak najlepiej zakończyć szkołę i iść na najlepsze uczelnie. Przy kolejnych zadaniach łapałam się za głowę i zastanawiałam czy tak na prawdę się dzieje w szkołach, jeśli tak to jest to przerażające… Strasznie mi się dłużyła ta książka, na początku totalnie nie mogłam się wczuć a i później było tak pół na pół chociaż etap rozwiązywania zabójstwa dziewczyny ciut mnie zaciekawił. Niestety od połowy książki już się domyśliłam kto jest sprawcą, więc raczej tylko czekałam na moment przyznania się tej osoby
blossom_minds - awatar blossom_minds
ocenił na 6 1 rok temu
Frankie Maxim Leo
Frankie
Maxim Leo Jochen Gutsch
,Frankie" to książka, którą wyhaczyłam w przecenowym stosiku, ale tym razem w Intermarche. Nie żałuję ani sekundy z tą historią. Cała jest przedstawiona z perspektywy kota, który przypadkiem znajduje się pod opieką smutnego pana Golda. Ten przypadek sprawia, że tym samym ratuje go przed... no przed czymś głupim. Tylko czy kiedy człowiek jest na skraju załamania i walczy z depresją myśli o tym, co jest głupie, a co nie? Przecież i tak nic nie ma sensu. Książka nie jest napisana wybitnie pod względem stylistycznym, ale to pewnie wynika z jej charakteru, w końcu cala fabula to widok oczami Frankiego. Prostota języka i powtórzenia są dlatego naturalne. Czyta się bardzo lekko. Tego kota i jego przyjaciół nie da się nie lubić. Przemyca w prosty sposób nie jedną refleksję o tym, jak my ludzie czasem sami wszystko sobie komplikujemy. Fabuła skutecznie, ale subtelnie dotyka tematu depresji oraz śmierci. Nie brakuje w niej humoru, czasem gorzkiego, ale ujmującego czułe punkty. Chciałabym zostać takim kotem i mieć beztroskie podejście do życia jak Frankie. Jest tutaj ciekawy zabieg, o którym muszę wspomnieć, bo to on sprawia, że ta historia ma jeszcze lepszy vibe. Frankie mówi po ludzku! Niesamowita to była przygoda! Uwielbiam sięgać po takie książki na spontanie i kupowane w dziwnych, losowych momentach oraz sklepach. 🫣 Najczęściej to one dają mi największą radość.
Marta Langowska - awatar Marta Langowska
oceniła na 8 30 dni temu
Czasami jestem morzem łez Joya Goffney
Czasami jestem morzem łez
Joya Goffney
Jeśli książka ma dobry wątek romantyczny, to jestem w 80% kupiona (no dobra, 90%). A to że był dobry, niech świadczy fakt, że byłam gotowa oświadczyć się Carterowi i wybaczyć mu wszelkie błędy! A teraz na serio… Relacja Quinn i Cartera ma dla mnie wszystko, co sprawia, że mam motyle w brzuchu. Jest flirciarsko, są różne zaczepki, a przede wszystkim są rozmowy. Bohaterowie świetnie się uzupełniają, a od chemii między nimi aż iskrzy. Carter potrafi sprowadzić Quinn na ziemię, kiedy za bardzo panikuje i mówi prosto z mostu, co myśli, natomiast dziewczyna potrafi przebić się przez mur, którym się otoczył. Rozumieją się jak nikt inny i to jest przepiękne! Goffney potrafi perfekcyjnie wyważyć różne elementy - są miejsca na zabawne momenty, dramę oraz poważne dylematy. Akcja toczy się naturalnie, co powodowało, że nie mogłam się od niej oderwać. Ale ta historia nie tylko wątkiem romantycznym stoi. Porusza wiele ważnych tematów jak wybór ścieżki życiowej, presja ze strony rodziców, stawianie czoła niewygodnym sytuacjom i swoim kłamstwom. A przede wszystkim dotyka problem rasizmu. Rówieśnicy wołają na Quinn “Oreo” - co oznacza, że jest “czarna na zewnątrz, a biała w środku”. Przez całą historię bohaterka próbuje odkryć, kim jest i wytłumaczyć, co ją boli. Ogromnym walorem tej książki jest to, że uczy. Mówi o doświadczeniach osoby czarnoskórej i edukuje na temat tego, jakich określeń nie powinno się używać, co jest właściwe, a co nie. Podkreśla wagę respektowania odczuć drugiej osoby. Droga Quinn jest poruszająca i można z niej wiele wynieść. Brawa należą się autorce za to, że nie podchodzi do swoich bohaterów jako infantylnych nastolatków. Oni mają po 18 lat, a Goffney doskonale wie, z czym mierzą się ludzie w tym wieku. Pisze o cielesności w normalny sposób, który nie jest okryty żadnym tabu. Co prawda, ten aspekt jest szerzej poruszony w Wyznaniach prawie porządnej dziewczyny, ale już w Excuse Me While I Ugly Cry zakreśliła tematykę, z którą będzie chciała zmierzyć się w swoich powieściach. I robi to znakomicie. Jestem absolutnie zakochana w tej historii. Serce mi się ściskało, gdyż tak przeżywałam losy głównej bohaterki. Quinn i Carter trafili na listę moich ulubionych duetów. Nie boję się tego powtórzyć - Excuse Me While I Ugly Cry to dla mnie młodzieżówka idealna.
Ksiazkimlodziezowe - awatar Ksiazkimlodziezowe
ocenił na 10 1 rok temu
Nigdy przenigdy... Emilia Jachimczyk
Nigdy przenigdy...
Emilia Jachimczyk
Jak zaczęłam czytać książkę postanowiłam przeczytałam o niej recenzje i to był błąd, bo później w trakcie lektury miałam gdzieś z tyłu głowy sporo negatywnych o niej opinii. Na początek książki przymknęłam oko. Wiadomo, historia musi się jakoś rozkręcić, czasami dzieje się to powoli. Powoli z każdym rozdziałem zaczął mnie irytować przyjaciel głównej bohaterki. Ona sama nazywała go małpiszonem, bo jakby nie patrzeć momentami się tak zachowywał. Chcąc nie chcąc musiałam go akceptować, bo występował jeśli się nie mylę w każdym rozdziale. Może jako przyjaciel był fajny, ale ja na dłuższą metę nie dałabym rady wytrzymać z takim człowiekiem. Historia powoli się rozwijała, ale trochę mnie nudziła i przez to długo schodziło mi jej czytanie. Pod koniec książki, już na końcowych rozdziałach, główna bohaterka postąpiła według mnie nie sprawiedliwie. Wyglądało to jakby zabawiła się uczuciami pewnego chłopaka. No tak się nie robi, mogła trochę inaczej to rozegrać. A ten chłopak – Ryin -był bardzo sympatyczny i szkoda mi go było. Od tej sytuacji czułam się zażenowana tą historią. Nie chcę Wam zdradzić za dużo, ale relacja jaką stworzyła Mari na końcu mi się nie podobała. Miło spędziłam z nią czas, ale jednocześnie trochę się wynudziłam. Książka jest lekką młodzieżówką, więc myślę, że będzie dobrym wyborem na jakiś wyjazd albo wakacje. Mam nadzieję, że spodoba Wam się bardziej niż mi.
Książkazzakładką - awatar Książkazzakładką
ocenił na 6 28 dni temu
Zeus. Królestwo Oriona Emilia J. Lee
Zeus. Królestwo Oriona
Emilia J. Lee
„Zeus. Królestwo Oriona” to historia, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Podczas czytania poznajemy Elenę – bohaterkę, która od razu wzbudziła moją sympatię. Nie pozwala sobą pomiatać, co bardzo cenię w postaciach literackich. Potrafi zawalczyć o swoje i trzyma się własnego zdania, a to sprawia, że jeszcze bardziej ją polubiłam. Zeus również został świetnie wykreowany. W wielu sytuacjach nie zachowywał się najlepiej – bywał gburowaty i trudny – ale mimo to nie sposób go nie polubić. Chwile, w których ujawniał swoją lepszą stronę, zupełnie skradły moje serce. Autorka znakomicie wykreowała także pozostałych bohaterów. Szczególnie polubiłam Gabriela – jest tak dobrą i ciepłą osobą, że z ogromną przyjemnością czytałam sceny z jego udziałem. Świat przedstawiony w książce całkowicie mnie zachwycił. Sam pomysł jest niezwykle oryginalny – nie spotkałam się jeszcze z czymś takim w żadnej innej powieści. Fabuła jest świetnie skonstruowana i dynamiczna – nie sposób się nudzić. Nieustannie pojawiają się nowe wątki, które zostały doskonale rozwinięte. Szczególnie zaintrygował mnie motyw planet, ich różnorodności oraz konfliktów między nimi. Cały czas czekałam z niecierpliwością na dalszy rozwój wydarzeń. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że to debiut autorki – ani przez chwilę nie dało się tego odczuć. Książka jest świetnie napisana, a opisy, choć szczegółowe, nie nużą, lecz pozwalają w pełni wyobrazić sobie świat przedstawiony. Bohaterowie są dopracowani, każdy szczegół jest przemyślany, nic w tej książce nie jest przypadkowe. Koniec książki wzbudził we mnie dużą dezorientację i sprawił, że niczego już nie jestem pewna. Czytanie tej książki dostarczyło mi mnóstwo emocji – wielokrotnie czułam ekscytację, stres, wzruszenie, a nawet smutek. Jeśli szukacie historii, która wciągnie was od pierwszej strony i nie jest schematyczna, gorąco zachęcam do sięgnięcia po „Zeus. Królestwo Oriona”.
papieroweslowa - awatar papieroweslowa
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Biały dym Tiffany D. Jackson
Biały dym
Tiffany D. Jackson
„Biały dym” to horror autorstwa Tiffany D. Jackson, bestsellerowej i wielokrotnie nagradzanej autorki powieści Young Adult. Główną bohaterką książki jest Marigold, którą poznajemy podczas przeprowadzki ze słonecznej Kalifornii do mroźnego, małego i dziwnie pustego miasteczka Cedarville. Przeprowadzka, chociaż spowodowana zmianą pracy mamy Mari, jest także wywołana ostatnimi wydarzeniami w życiu Mari. Nowy początek oznacza dla niej nowy start z dala od byłych znajomych i dawnych traum, ale wiąże się również z zamieszkaniem z nieznośną i potencjalnie niebezpieczną siostrą przyrodnią - Piper. Gdy rodzina dociera do swojego domu, na ulicy Maple niewiele zgadza się z ich oczekiwaniami. Dom, mimo że odnowiony to znajduje się na opuszczonej ulicy, pełnej opuszczonych mieszkań i mrocznych tajemnic. Dodatkowo wydaje się, że dom żyje swoim życiem - przedmioty znikają, drzwi same się otwierają, a światła zgaszają się bez powodu. Mari wydaje się, że posiadłość nie chce nowych lokatorów, ale tylko ona zdaje się to zauważać. Myśleliście, że to koniec niewyjaśnionych zdarzeń… to dopiero początek tajemnic skrywanych przez Cedarville i jego lokatorów. A im głębiej staracie się zajrzeć, tym niebezpieczniej się robi i więcej osób wydaje się obserwować każdy wasz krok. Lektura niezwykle intrygująca i mrożąca krew w żyłach. Wszystkie wątki poboczne są równie ciekawe i wystarczająco pogłębione. Autorka, mimo że to jej debiut w tym gatunku zdecydowanie potrafi budować nastrój grozy i mroku. Może się wydawać, że motyw nawiedzonego domu nie jest już niczym nowym, czy niespodziewanym, natomiast tutaj został on naprawdę dobrze i oryginalnie wykonany. Każde skrzypnięcie czy odgłosy kroków wydają się rzeczywiste. Im mocnej zagłębicie się w fabule tym niebezpieczniej i szaleńczo się staje, ale zawsze pamiętajcie o słowach Mari: „Zmiana jest dobra. Zmiana jest niezbędna. Zmiana jest potrzebna” (no, chyba że w waszym nowym domu mieszkają duchy, to lepiej uciekajcie jak szybko tylko możecie). J.S. Szkolny Klub Recenzenta
Szkolny_Klub_ Recenzenta - awatar Szkolny_Klub_ Recenzenta
oceniła na 7 29 dni temu
El Roi Beata Skrzypczak
El Roi
Beata Skrzypczak
Ponoć w pisaniu ważne są 3 rzeczy: emocje, emocje i emocje. Otóż opisywane w tej powieści emocje początkowo mi się nie udzielały. Estera histeryzowała, przeżywała, ale ja z nią – niestety nie. Z wrażliwej, poważnej nastolatki bohaterka stała się niespokojną młodą kobietą i jej kreacja stawała się coraz bardziej sztampowa, przynajmniej jeśli chodzi o jej relacje z mężczyznami. Nawet wątek międzypokoleniowej traumy niezbyt mnie przekonał. A monologi Adeli nie pasowały mi do tajemniczej, poetyckiej piękności (taką widzi ją Jakub – może ona sama nigdy taka nie była?). Z trójki bohaterów najbardziej przekonał mnie do siebie właśnie Jakub, pełen pasji i szaleństwa. Fascynująco i pięknie jest tu opisana także tajemnica. I duchy. Zaintrygował mnie także, przewijający się w całej powieści, motyw kobiecej twarzy smutnej i gniewnej zarazem. W całej opowieści pojawiają się też motywy żydowskie i to ogromny plus tej książki. Trochę szkoda, że autorka nie została wierna sobie i nie kontynuowała książki w stylu, w jakim ją zaczęła. Niektóre partie powieści można pomylić z obyczajówką (te wzruszenia ramionami, wyjaśnianie powodów rozstania i kajanie się z powodu niedojrzałości i egoizmu...). Na koniec jeszcze słówko o redakcji (także ku mej przestrodze): książkę kończą dwa monologi wewnętrzne – Jakuba i Estery. Podsumowanie ich drogi, ich historii, zmagań, doświadczeń. Jak ważne jest, by w redakcji do końca być w dobrej kondycji i poświęcić tym końcowym rozstrzygnięciom max. uwagi. By tam wszystko językowo brzmiało, grało i hulało. By czytelnik nie musiał potykać się wzrokiem o "otwory uszne", "bezlitosne duszenie się od środka" i inne cuda.
marplezet - awatar marplezet
ocenił na 8 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Dziewczyna, którą zapomniano

Więcej
Melka Kowal Dziewczyna, którą zapomniano Zobacz więcej
Melka Kowal Dziewczyna, którą zapomniano Zobacz więcej
Melka Kowal Dziewczyna, którą zapomniano Zobacz więcej
Więcej