Dziedzictwo nadziei i odrodzenia

Okładka książki Dziedzictwo nadziei i odrodzenia
Magdalena Sajdak Wydawnictwo: Imagine Books Cykl: Odrodzenia (tom 3) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Odrodzenia (tom 3)
Tytuł oryginału:
Dziedzictwo nadziei i odrodzenia
Data wydania:
2026-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-10
Język:
polski
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziedzictwo nadziei i odrodzenia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziedzictwo nadziei i odrodzenia



książek na półce przeczytane 1452 napisanych opinii 1122

Oceny książki Dziedzictwo nadziei i odrodzenia

Średnia ocen
7,5 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
42
40

Na półkach:

"Dziedzictwo nadziei i odrodzenia".
Autor: Magdalena Sajdak
Wydawnictwo: Imagine Books
Ocena: 7/10⭐️
[Współpraca reklamowa z @wydawnictwo_imaginebooks]

👑Elfy i Magowie
👑Rebelia
👑Przeznaczenie
👑Dworskie intrygi
👑Feniksy

"Zawsze się odradzają, ale pod inną postacią. Mogą się narodzić tego samego dnia albo i za setki lat. Nie da się tego sprawdzić".

Lynthia i Nevril rozpatrują słowa wieszczki. Zastanawiają się, czy ich uczucia są prawdziwe, czy wszystko jest sprawą bogów. Dahlia ogląda się za siebie na każdym kroku i boi się opuszczać mury zamków, aby nie zostać porwaną przez Haydena. Natomiast zdegradowany następca tronu popada w obłęd. Rozmawia z umarłymi, widzi duchy, po wypadnięciu z roli księcia w rebeli jest dosłownie nikim. Królestwo Althea mierzy się z decyzją kto zostanie następcą tronu: Nevril czy jego siostra Aria.

Po drugim tomie spodziewałam się naprawdę wiele. Liczyłam na ogrom akcji i chyba przez moje ogromne oczekiwania, które nie zostały spełnione nie bawiłam się tak dobrze jak przy poprzednim tomie.

Książka miała jednak bardzo fajne momenty - mój ulubiony to watek feniksów, które powróciły na ziemię po wielu latach. To niezwykłe istoty o ogromnej mocy, łączące się z wybranym rodem. Ich magia i siła to coś naprawdę niezwykłego. Podobało mi się również podomykanie wątków fabularnych. Wszystko zostało wyjaśnione,a cała historia domknięta. Niestety mam niedosyt i smaka na wiekszą ilość akcji. Spodziewałam się dużej ilości akcji, wielu niegodziwych zagrywek Haydena, a on całkowicie ucichł. Stał się taki nijaki, co mi nie pasowało do jego postaci. Liczyłam na wiele chwil grozy i obaw o bohaterów.

Jeśli natomiast chodzi o Nevrila ciagle jest przesłodki, a ja rozpływałam się jego miłością do Lynthi. Taki prawdziwy golden retriever.

Jeśli chodzi o całą trylogię, naprawdę miło spędziłam z nią czas. To ciekawa historia, warta poznania. Na pewno sięgnę po kolejne książki autorki

#bookreview #recenzja #book #cosplay #cosplayer #bookcosplay #fantasy #romantasy #czytamimaginebooks #dziedzictwonadzieiiodrodzenia #read

"Dziedzictwo nadziei i odrodzenia".
Autor: Magdalena Sajdak
Wydawnictwo: Imagine Books
Ocena: 7/10⭐️
[Współpraca reklamowa z @wydawnictwo_imaginebooks]

👑Elfy i Magowie
👑Rebelia
👑Przeznaczenie
👑Dworskie intrygi
👑Feniksy

"Zawsze się odradzają, ale pod inną postacią. Mogą się narodzić tego samego dnia albo i za setki lat. Nie da się tego sprawdzić".

Lynthia i Nevril...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

66 użytkowników ma tytuł Dziedzictwo nadziei i odrodzenia na półkach głównych
  • 41
  • 22
  • 3
15 użytkowników ma tytuł Dziedzictwo nadziei i odrodzenia na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Na dnie snu Mimi Lisette
Na dnie snu
Mimi Lisette
Q: Czy można ocalić innych… nie tracąc po drodze samej siebie? Ta część była dla mnie zdecydowanie bardziej wymagająca emocjonalnie niż pierwsza. Mniej dynamiczna na początku, ale znacznie cięższa w odbiorze i dużo bardziej „wchodząca pod skórę”. Od pierwszych rozdziałów czuć, że historia Heleny skręca w naprawdę mroczną stronę i nie ma już miejsca na złudzenia, tu zaczyna się prawdziwa walka o przetrwanie, nie tylko fizyczne, ale przede wszystkim psychiczne. Motyw odurzenia, utraty kontroli i powolnego „rozpadania się” bohaterki został pokazany w sposób bardzo sugestywny. Momentami aż niekomfortowy, ale właśnie dzięki temu tak autentyczny. Czytając, miałam wrażenie, że razem z nią tracę grunt pod nogami, że nic nie jest pewne, a rzeczywistość i iluzja zaczynają się niebezpiecznie przenikać. I chyba właśnie ten aspekt zrobił na mnie największe wrażenie. Coma jako świat nie tylko pełen zagrożeń, ale też manipulacji, gdzie łatwo zatracić siebie i uwierzyć w coś, co nie jest prawdą. To już nie jest tylko tło wydarzeń, ale aktywny „przeciwnik”, który działa na psychikę bohaterów. Atmosfera jest gęsta, duszna, momentami wręcz klaustrofobiczna. Czuć presję, strach i ciągłe napięcie, które nie odpuszcza praktycznie ani na chwilę. Nawet kiedy akcja zwalnia, emocje cały czas buzują gdzieś pod powierzchnią. Relacje w tej części są jeszcze bardziej złożone i bolesne. Szczególnie ta z Ice’em, pełna sprzeczności, napięcia i niewypowiedzianych słów. Ich dynamika bardzo się zmienia, bo nie są już tylko po dwóch stronach konfliktu, są też po dwóch stronach własnych decyzji, lojalności i tego, kim chcą być. To relacja, w której uczucia nie znikają, ale zostają przykryte przez obowiązek, strach i poczucie zdrady. I właśnie to sprawia, że każdy ich kontakt ma w sobie coś intensywnego, coś, co przyciąga, ale jednocześnie boli. Bardzo lubię takie relacje, które nie są oczywiste, gdzie nic nie jest podane na tacy i trzeba czytać między wierszami. Motyw wyboru między systemem a rebelią został tu pokazany w naprawdę ciekawy sposób, bez idealizowania którejkolwiek strony. Helena stoi w miejscu, w którym każda decyzja oznacza stratę, a żadna droga nie daje gwarancji, że robi „dobrze”. To daje tej historii dużo głębi, bo zamiast prostego podziału na dobro i zło dostajemy moralną szarość i konsekwencje, które naprawdę się czuje. To nie jest opowieść o bohaterce, która ratuje świat. To historia o kimś, kto próbuje ocalić to, co dla niej najważniejsze, nawet jeśli oznacza to złamanie własnych zasad. Bardzo podobał mi się też wątek Opactwa i odkrywania prawdy o Comie, to moment, w którym świat przedstawiony zaczyna się jeszcze bardziej rozszerzać, a my jako czytelnicy dostajemy poczucie, że wszystko zmierza do czegoś większego. Zagrożenie związane z Morfeuszem i Bramą buduje napięcie na zupełnie innym poziomie, już nie chodzi tylko o jednostkowe przetrwanie, ale o coś, co może wpłynąć na cały świat. I choć nie ukrywam, że przez część książki brakowało mi tej intensywnej dynamiki z pierwszego tomu, to końcówka totalnie mnie kupiła. Nagle wszystko przyspiesza, emocje się kumulują, a wydarzenia zaczynają mieć realną wagę. Zostajemy z pytaniami, niepewnością i tym charakterystycznym uczuciem: „potrzebuję kolejnej części TERAZ”. I to chyba największa siła tej historii, nawet jeśli momentami zwalnia, to i tak nie pozwala o sobie zapomnieć. To książka bardziej bolesna, bardziej psychologiczna i zdecydowanie mroczniejsza niż poprzednia, może nie tak „łatwa do pokochania”, ale za to taka, która zostaje w głowie na dłużej. 🇬🇧 English version This part is darker, heavier, and much more psychological than the first one. Helena’s journey focuses on survival, identity, and losing control in a deeply unsettling world. The atmosphere is intense and suffocating, and the relationship with Ice becomes even more complex and emotional. The ending raises the stakes and leaves you wanting more.
Sonia Gach - awatar Sonia Gach
ocenił na 7 22 godziny temu
Rozległy świat Erin A. Craig
Rozległy świat
Erin A. Craig
„Rozległy świat” E.A. Craig to książka, która naprawdę chce być czymś wielkim — i momentami nawet jej się to udaje… ale równie często gdzieś się po drodze gubi. To jedna z tych historii, które od początku stawiają na rozmach. Dostajemy spory świat, dużo nazw, sporo zasad i bohaterów, których trzeba ogarnąć. Problem w tym, że książka nie zawsze pomaga czytelnikowi się w tym odnaleźć. Start bywa chaotyczny i przez pierwsze rozdziały można mieć wrażenie, że wskoczyło się do historii w połowie. Sam świat jest na plus — widać, że autor miał pomysł i próbował stworzyć coś bardziej złożonego niż standardowe „dobro vs zło”. Są tu ciekawe elementy i momenty, które faktycznie wciągają. Szkoda tylko, że nie zawsze idzie za tym równie dobra narracja. Bohaterowie? W porządku, ale raczej bez efektu „wow”. Dają radę, tylko że trudno się do nich jakoś mocno przywiązać. Dialogi momentami brzmią trochę zbyt poważnie — jakby każda rozmowa musiała być głęboka i znacząca, nawet jeśli sytuacja tego nie wymaga. Styl pisania to chyba najbardziej nierówny element. Z jednej strony są ładne, klimatyczne opisy, z drugiej — fragmenty, które wydają się przeciągnięte albo zbyt „napompowane”. Czasem aż prosi się o prostsze zdania i szybsze tempo. Podsumowując: to książka z potencjałem, ale nie do końca wykorzystanym. Ma swoje dobre momenty i ciekawy świat, ale też sporo rzeczy, które mogą męczyć albo wybijać z rytmu.
pozytyvniezakrecona - awatar pozytyvniezakrecona
oceniła na 6 8 dni temu
Dom Bestii Michelle Wong
Dom Bestii
Michelle Wong
🐉🩸 Dom Bestii autorstwa Michelle Wong to mroczna, niezwykle klimatyczna opowieść, która przypomina baśń, ale pozbawioną łagodności i pocieszających morałów. Michelle Wong tworzy świat, w którym bogowie nie są opiekunami ludzi, lecz potężnymi istotami zdolnymi do okrucieństwa i manipulacji. Już od pierwszych stron czytelnik trafia do rzeczywistości surowej i nieprzyjaznej, gdzie przemoc oraz cierpienie są codziennością, a los bohaterów zależy od kaprysów istot znacznie potężniejszych od nich samych. 🐉🩸 Główną bohaterką powieści jest Alma, dziewczyna wychowana na marginesie społeczeństwa, której jedyną podporą przez długi czas była chorująca matka. Kiedy pojawia się szansa na zdobycie lekarstwa, Alma podejmuje desperacką decyzję, która na zawsze zmienia jej życie. Michelle Wong prowadzi tę historię w sposób bardzo emocjonalny, pokazując, jak dramatyczne wybory mogą zaprowadzić bohaterkę w sam środek świata pełnego intryg, przemocy i bezwzględnej walki o władzę. 🐉🩸 Szczególnie ważnym elementem opowieści jest Dom Avera, miejsce będące zarówno domem potężnego rodu, jak i pułapką dla tych, którzy w nim żyją. Alma trafia tam jako ktoś obcy, pogardzany i traktowany jak pionek w cudzych planach. Michelle Wong bardzo sugestywnie przedstawia atmosferę tej posiadłości – pełnej chłodu, rywalizacji i ukrytej wrogości. Dzięki temu czytelnik wyraźnie odczuwa napięcie towarzyszące każdej scenie rozgrywającej się w murach Domu. 🐉🩸 Jednym z najbardziej intrygujących wątków w powieści Michelle Wong jest niezwykła relacja Almy z bóstwem zwanym Bestią. Tajemnicza istota przybiera postać pięknego księcia, którego tylko bohaterka może zobaczyć. Ta więź jest niejednoznaczna i pełna napięcia – trudno powiedzieć, czy Bestia jest sprzymierzeńcem Almy, czy raczej siłą, która powoli prowadzi ją ku jeszcze większemu mrokowi. Dzięki temu motywowi historia nabiera niemal baśniowego, a jednocześnie niepokojącego charakteru. ㅤ 🐉🩸 Michelle Wong czerpie wyraźną inspirację z azjatyckich legend i opowieści, w których świat nie zawsze jest sprawiedliwy, a bogowie bywają równie niebezpieczni jak potwory. Ten klimat przenika całą powieść i nadaje jej wyjątkową atmosferę. Zamiast klasycznej historii o triumfie dobra nad złem otrzymujemy opowieść o przetrwaniu w świecie pełnym cierpienia oraz o próbie odnalezienia własnej siły mimo niesprzyjających okoliczności. ㅤ 🐉🩸 Dom Bestii to książka mroczna, intensywna i momentami bardzo poruszająca. Michelle Wong stworzyła historię, która nie boi się trudnych emocji i pokazuje bohaterkę zmuszoną do życia w świecie, gdzie zemsta, ból i władza splatają się ze sobą na każdym kroku. To powieść dla czytelników, którzy lubią baśnie o znacznie ciemniejszym odcieniu, pełne symboliki i nieopisanej grozy.
KawkaNK - awatar KawkaNK
ocenił na 9 16 dni temu
Silvercloak Laura Steven
Silvercloak
Laura Steven
Dlaczego najciężej zawsze pisze się o tych świetnych książkach? 🤔🙆‍♀️ Silvercloak totalnie mną zawładnęła, nie ma chwili bym nie myślała o tym systemie magicznym i możliwościach jakie dało nam zakończenie, a mimo to... nie jestem w stanie sklecić o niej kilku poważnych akapitów, bo wciąż górę biorą emocje, jakimi mnie przepełniła! 🫠🔥 Po pierwsze mamy tu arcyciekawy system magiczny oparty na bólu i rozkoszy – te dwa skrajne, ale czasem łączące się elementy są podstawą mocy, którą trzeba uzupełniać. Zanim poczujecie się zgorszeni wyobraźcie sobie parujący kubek kakao z bitą czekoladą i karmelowym syropem – czysta rozkosz dla podniebienia, prawda? 🥰 I takie drobne rzeczy też tu działają. A ból... ból to już zupełnie inny temat. To chyba dobry moment, by wspomnieć, że ta książka jest dość brutalna (może bez przesady, ale jednak co wrażliwsi poczują dyskomfort, gdzie trzeba). To trochę jak HP – magia, różdżki, zaklęcia, peleryny – ale z perspektywy Śmierciożerców, czyli w tym wypadku czegoś na wzór k@rtelu. No i rodzice też nie żyją 😅 Ale Saffron w przeciwieństwie do Harry'ego poprzysięgła zemstę na ich zabójcach i to główny trzon całej akcji 😎 Mamy tu różne rodzaje magii – w tym magię czasu ⌛, którą osobiście wielbię nieskończenie. Ale tylko wtedy, gdy faktycznie jest dobrze rozpracowana i dopieszczona w każdym szczególe. Tu na szczęście tak było – cofanie się w czasie i zmienianie wydarzeń bardzo dobrze przemyślane i zaliczone na plus 😍 Kolejna rzecz, którą uwielbiam: slow burn 🔥 Ale wiecie, taki serio-serio! Między bohaterami się absolutnie nic nie dzieje – czekamy milion stron aż mają się pocałować? Zaraz od siebie odskoczą! I te wszystkie drobne, ale jakże znaczące gesty grające tu pierwsze skrzypce. No bajka! 🙆‍♀️ W dodatku kochają tę samą książkę! 📖 I to tak kochają przez duże K, bo ta książka zmieniła coś w ich życiu 🥹 Solidnie zmieniła – pomogła im radzić sobie z traumami i dała nadzieję. Już sam motyw książek w książkach jest cudowny, ale to? No rozpływałam się na każdej wzmiance 🫠 Wspominałam, że główny love interest jest okrutny, zły i podły? 🤭 A do tego jest potężnym czarownikiem. Ale równocześnie robi takie rzeczy, o które nikt by go nie podejrzewał i to jego drugie oblicze to kwintesencja słodyczy i morally grey w jednym. Ogółem problem moralności jest tu podkreślany jako zaczątek do filozoficznych rozważań nad ludzka naturą, za co również duży plus 😎 I jako wisienka na torcie: wisząca nad bohaterami przepowiednia i niesprzyjający im los 🫨 Czyli: to nie ma najmniejszych szans, aby w ogóle zaistnieć, ale istnieje. Wszystko jest przeciwko temu, wiemy, że to nie ma prawa się udać, ale i tak trzymamy kciuki. To było tu idealne! 😭 Czyżbym wygrała na książkowej loterii? 🥹 KOCHAM TE MOTYWY 🔥 I wszystkie tu były, a do tego świetnie współgrały! 🥰 Mam wrażenie, że znalazłam już swoją książkę roku – wywołała we mnie tyle emocji (i to od pisków zachwytu po okrzyki frustracji), zawładnęła moimi myślami i teraz torturuje oczekiwaniem na kolejny tom, który chyba nawet nie istnieje! Toż to prawdziwe tortury! 🤯😭 Ale, żeby nie było, że tylko się zachwycam – jest też minus, do przełknięcia, ale jednak jest: Częste powtarzanie informacji 🫣 Głównie w retrospekcjach i to nawet takich do zdarzeń, które wydarzyły się na poprzednich stronach, tak wiecie – w ramach analizy w głowie bohaterki. Nieco to męczyło, ale patrząc na całokształt przyjmuję to jako lekkie niedociągnięcie 🫡 Totalna polecajka ode mnie. Prosto od serducha! ❤️ Proszę czytać i przeżywać to razem ze mną, bo nawet nie wiecie, ile kosztuje mnie tu unikanie spojlerów! 🙈 No kocham tę książkę, totalnie! 🔥🔥🔥
corkaksiegarza - awatar corkaksiegarza
oceniła na 10 1 dzień temu
Wiarołomca Hannah Kaner
Wiarołomca
Hannah Kaner
„Pierwszy raz w życiu bogobójczyni płakała z powodu śmierci boga”, czyli finał serii Upadli bogowie. Bogobójczyni, pierwszy tom serii Upadli bogowie, była książką, która wielokrotnie przewijała się na bookstagramie. Jej okładka przyciągała wzrok, a sama pozycja była reklamowana jako idealna dla fanów Wiedźmina czy też The Last of Us. Teraz przyszedł na finałowy trzeci tom tej serii, czyli Wiarołomcę. Nadeszła wojna. Potężni bogowie i śmiertelni bohaterowie stają do ostatecznej walki o władzę. Bogini ognia Hseth prowadzi niszczycielską armię na południe, a jedyną nadzieją świata jest sojusz dawnych nieprzyjaciół przeciwko wspólnemu wrogowi. Elon nawiązuje niełatwy sojusz z Arrenem – swoim przyjacielem, wrogiem i królem. Teraz każdy z nich musi zdecydować, ile gotów jest poświęcić, aby odwrócić losy wojny. Inara dołącza do matki na statku Silverswift. Wciąż zmaga się z własnymi mocami i przeznaczeniem. Kissen zaś — szukając rodziny — staje przed pytaniem, o co i dla kogo tak naprawdę warto walczyć. Hannah Kaner debiutowała Bogobójczynią, która zbierała pozytywne opinie. Wielkim plusem jest świat stworzony przez Hannah Kaner, dzięki fantastycznym, kwiecistym opisom możemy go sobie świetnie zobrazować. Stworzyła ona kulturę, politykę oraz religię, czerpiąc garściami z mitologii. Świat ludzi funkcjonuje wraz ze światem bogów. Ten tom to głównie wojna bogów i ludzi oraz walka o władzę. Ten brutalny świat pełen zaskakujących sojuszy i politycznych intryg zabiera nas w magiczną podróż. Początek Wiarołomcy jest nieco powolny i momentami przynudza, ale im dalej tym akcja nabiera rozpędu. To opowieść, która w głównej mierze skupia się wokół wojny — a więc mamy tutaj sporo planowania strategii i poszukiwania sojuszników. Wiarołomca to bezpośrednia kontynuacja poprzednich tomów, więc jeśli jeszcze nie mieliście okazji, by się z nimi zapoznać, to czytanie tej książki raczej nie ma sensu. Finałowy tom serii to lekka powieść fantasy. Świetnie się sprawdzi dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z fantastyką. Ciekawie został przedstawiony tutaj motyw bóstw, a sama autorka ma oryginalne pomysły. Język jest lekki i przyjemny, a książkę czyta się szybko. Cieszę się, że Hannah Kaner na siłę nie przeciąga serii, tylko potrafi ją zwięźle zakończyć.
withwords_alexx - awatar withwords_alexx
ocenił na 7 13 dni temu
Oblubienica cienia Shelby Mahurin
Oblubienica cienia
Shelby Mahurin
Lubicie, jak autorzy tworzą spin offy do serii? Ja, jeśli jest to dobrze zrobione, to uwielbiam! Czasem, jak kończę serię i pokochałam dany świat i postacie, to żal mi się z nimi żegnać. Tak było w przypadku Gołębia i węża – cieszę się, że autorka zamiast wydłużać na siłę główną serię, postanowiła skupić się na odrzuconej, wiecznie skrytej w czyimś cieniu Celii🥹 Pierwszy tom był świetny, a drugi jest jeszcze lepszy, bo wreszcie doczekałam się kulminacji slow burnu między Celią i Michaiłem – ich chemiaaaaa!!! A scena pod drzewem? Damn. Na swipe macie cytat z jej zajawką❤️‍🔥🤭 Oblubienica Cienia to gotyckie fantasy z wampirami, duchami, czarownicami i żądnymi zemsty zmarłymi powracającymi zza grobu. To chemia i slow burn między dwiema osobami, które nie chcą przyznać się do swoich uczuć. To pełna akcji historia z wątkiem z frankensteina i wiecznie pragnącym więcej władcą śmierci🔥 Książce nie brak też humoru! 😄Jest dużo zabawnych scen z mamą Celii, która nie chce zaakceptować nowej rzeczywistości (wampirzej natury Celii) i ma gdzieś tytuł władcy wampirów Michaiła, więc chętnie beszta go za zalecanie się do jej córki, a za to faworyzuje kuzyna Michaiła, Dymitra (lubimy Dymitra 🧡!). Wraca też stara kochana ekipa i śmieszne teksty Lou, która po przespaniu części decydującej bitwy, wszystkich chwali za dobre starania😂 W tej dylogii uwielbiam też to, że wszystkie postacie są interesujące i wyważone. Celia to ciekawska i troskliwa kobieta, która pragnie być dla kogoś najważniejsza, a Michaił to enigmatyczny władca wampirów, który w końcu pokazuje swoją wrażliwą stronę🥰 A końcówka? Miodzio! Odwróciłam ostatnią kartkę książki z radością w sercu. Piękne, ciepłe, idealne rozwiązanie – takie zakończenia lubię najbardziej!✨ Kocham hasło reklamowe tej książki: prawdziwa miłość może pokonać wszystko, nawet Śmierć. Doskonałe! Bo dokładnie to widzimy w książce, jak niesamowite uczucie walczy z przeciwnościami i jak wiele Celia i Michaił są w stanie dla siebie poświęcić. Czytajcie!!!🔥
Nattrook - awatar Nattrook
ocenił na 9 11 dni temu
Psychozmienni Jasmine Mas
Psychozmienni
Jasmine Mas
Ta książka to rozrywka w najczystszej formie, kocham! •współpraca reklamowa• @editio.red Kto czytał Blood of Hercules, ten wie, że Jasmine potrafi cholernie dobrze w motyw reverse harem 😁 i tu to mamy! I kochamy całym sercem. Sadie jest pierwszą kobietą alfą w historii. Trafia na front walki z fae do obozu z 3 innymi alfami. Alfa dupki w ich przypadku to określenie bardzo pasujące. Trzech gigantycznych, diabelnie przystojnych zmiennokształtnych, których celem wydaje się uprzykrzyć życie Sadie. Oczywiście z czasem sytuacja zaczyna się diametralnie zmieniać 😁 co ciekawe w tej książce mamy slow burn. I to taki pełną parą, dostajemy dosłownie jedną scenę spicy między główną bohaterką a....No tego nie zdradzę 😎 No i po dodze kilka scen z naszymi chłopakami. Tak, również między sobą. 🤭Rozdziały są w większości z perspektywy Sadie, ale jest też kilka z pov facetów. Moim absolutnie ulubionym gościem jest Cobra. Tak, imię zobowiązuje, potrafi panować nad wężami stworzonymi z cieni. Jest zamknięty w sobie, gburowaty i ogólnie nienawidzi kobiet (traumatyczna przeszłość 😢). No, ale nasza Sadie, która nie daje sobie w kaszę dmuchać, zaczyna go bardzo wkurzać i intrygować jednocześnie. Kto się czubi, ten się lubi itd 😁 książka jest napisana mega lekkim i przyjemnym językiem, czyta się na jedno posiedzenie. Jest bardzo zmysłowo i erotycznie pomimo braku nagromadzenia scen spicy. Uwielbiam każdą minutę spędzoną z tym tytułem. Końcówka totalnie rozwala mózg i nie ma opcji, żebym wyczekała na polską premierę kolejnej części. Totalnie polecam na poprawę humoru, choć wiem, że nie wszystkim podpasuje ze względu na bardzo ironiczny i miejscami wulgarny humor. Sadie ma głos w głowie, który ją zachęca do na zmianę rzeźni i masakry oraz intensywnej kopulacji 😅
redheadbooklover - awatar redheadbooklover
ocenił na 8 3 dni temu
Póki świat nie spłonie Monika Sławik
Póki świat nie spłonie
Monika Sławik
🖤To kontynuacja, która robi JESZCZE większy chaos w emocjach i fabule. I muszę to powiedzieć już na początku, tę historię znam nie od dziś, czytałam ją jeszcze w poprzednim wydaniu i miałam wtedy ogromną przyjemność być jej patronką 💜 dlatego jest dla mnie naprawdę wyjątkowa i bliska sercu. 🖤Tu już nie ma miejsca na spokój, świat po wydarzeniach z pierwszego tomu jest rozwalony na kawałki i totalnie czuć ten klimat napięcia od pierwszych stron. Storm nadal jest tym silnym, odpowiedzialnym liderem, ale w tej części widać, jak bardzo wszystko go przytłacza, chce chronić wszystkich, a najbardziej Lav i to właśnie ona jest jego największą słabością. 🖤Lav... jej historia boli najbardziej, jest delikatna, ale jednocześnie mega silna w środku, zmaga się z klątwą, która powoli ją niszczy i serio, momentami miałam ochotę ją przytulić bo ona walczy nie tylko z wrogiem, ale sama ze sobą. 🖤Ash to chaos w czystej postaci, ale taki, którego nie da się nie lubić, wnosi luz, ale też problemy i często robi rzeczy, które komplikują wszystko jeszcze bardziej. 🖤Fabuła jest dużo mroczniejsza niż wcześniej, mamy Przeklętych, anomalie, zagrożenie z każdej strony i poczucie, że to wszystko zmierza do czegoś naprawdę dużego, napięcie rośnie praktycznie cały czas. Relacje między bohaterami - tutaj się dzieje! uczucia, rozdarcie, decyzje, które bolą i to slow burn napięcie między Stormem a Lav, aż czuć je fizycznie. 🖤To historia o przeznaczeniu, o walce z samą sobą i o tym, że czasem miłość to za mało, żeby wszystko naprawić. I serio, końcówka zostawia cię z takim WHAT i potrzebą kolejnego tomu NA JUŻ. Czekam i wiem że niedługo będę mogła kontynuować tą historię 💜.
Zaczytane Serce - awatar Zaczytane Serce
ocenił na 10 4 dni temu
Gwiezdny pył we krwi Laura Sebastian
Gwiezdny pył we krwi
Laura Sebastian
[Współpraca barterowa] Lubicie książki pełne dworskich intryg? Ja uwielbiam i w tej jest ich pełno. Jest ich tak dużo, że czasami mój mózg nie nadążał… Jednocześnie kocham i nienawidzę momentu, gdy kibicuje bohaterom i jestem z nich dumna, bo moim zdaniem naprawdę przygotowali niezły plan, ale jednak nadal mimo wszystko przeciwnik był kilka kroków przed nimi. Myślę, że to jest właśnie kwintesencja tej książki, więc jeżeli nie jesteście fanami ciągłego przechytrzenia drugiej strony, to ta książka może Was wymęczyć. Mi dostarczało to rozrywki, ale uważam, że jednak pierwszy tom wypada trochę lepiej. Nie jestem fanką jednego wątku Violie. Coś przeczuwałam, że może będziemy iść w tę stronę, ale nie bardzo mi się to podoba. Bardzo lubię za to relacje między bohaterami, a w szczególności przyjaźń i oddanie Beatriz i Pasquala. Kompletnie nie spodziewałam się, że staną się dla siebie aż tak ważni i będą tak istotnym wsparciem dla siebie nawzajem. Daphne natomiast wydaje mi się, że ma najfajniejszy wątek romantyczny, chociaż zaczyna tworzyć również ciekawe przyjaźnie powoli. Podoba mi się przemiana bohaterek, która zachodzi w każdej w innym tempie i na inny sposób. Nadal nie mogę wyjść z oczarowania systemem magicznym. Jest jednocześnie oczywisty i nieoczywisty. Spadające gwiazdy i życzenia są zwyczajnie super. A teraz, jak ciąży nad naszymi bohaterami przepowiednia robi się jeszcze ciekawiej! Jeżeli chodzi o plottwisty, to trudno mi cokolwiek powiedzieć, bo mój mózg parował wielokrotnie, ale dwa ostatnie rozdziały? Już się boję, jakie to będzie miało konsekwencje… A miało być tak dobrze już… Mam ogromną nadzieję, że na finałowy tom nie będziemy musieli długo czekać, bo nie ukrywam, że będę za nimi tęsknić. A o tej trylogii mówi się zdecydowanie za mało! Proszę dać jej szansę!
FantastyczneKsiazki - awatar FantastyczneKsiazki
ocenił na 7 26 dni temu
Dom Saphirów Marissa Meyer
Dom Saphirów
Marissa Meyer
Kolejny retelling, tym razem o sinobrodym. To moja pierwsza książka autorki i zdecydowanie nie ostatnia. Bardzo dobrze wyszła taka mroczna baśń. "Dom Saphirów" opowiada historię dwóch sióstr, które naciągają ludzi na magiczne sztuczki, bo mimo, że ich mama była wielką wróżbiarką, to one nie są obdarzone tą samą mocą co ona. Chociaż jedna z nich, Mallory, widzi duchy. Wykorzystuje to, aby oprowadzać turystów po nawiedzonej posiadłości. Jednak kiedy odwiedza ją potomek krwiożerczego Saphira i prosi ją o egzorcyzm na duchu przodka, musi dobrze udawać, że nie ma pojęcia co robi. Czy takich zbrodni jest w stanie dokonać duch, a może teraz szuka prawdziwego mordercy? Mallory jest bardzo silną kobietą, która mimo ciągłych przeciwności się w ogóle nie poddaje i ciągle znajduje nowe rozwiązania. Więc kiedy dopadają ich kłopoty finansowe, a policjanci czają się, aby je uwięzić, złapie się każdej roboty, nawet wypędzenia morderczego ducha. Bawiłam się świetnie na tej książce. Uwielbiam takie mroczne baśnie, gdzie nie boją się pokazać rozlewu krwi i ciągle czyhającego niebezpieczeństwa. Cieszy mnie też, że jest to jednotomówka, bo obecnie bardzo ciężko o to w fantasy, górują tu jednak serie, a mam ich tyle zaczętych, że dobrze przeczytać coś raz i mieć zamknięte. A dzięki temu teraz na pewno sięgnę po inne książki autorki, które już są serią :D.
Julia_ksiazkowe_love - awatar Julia_ksiazkowe_love
ocenił na 10 1 dzień temu
Krew pogromców Edyta M. Matejko
Krew pogromców
Edyta M. Matejko
Asa to młoda kobieta, która niespodziewanie odkrywa świat pełen istot nocy. Świat ten wdziera się w jej życie z całą mocą i złem. Związana tajemniczą więzią krwi z Cieniem wampirem wojownikiem musi brać udział w śledztwach i intrygach. Czy jej uczucia są prawdziwe czy są wynikiem więzi jaka połączyła ją z wampirem. Czym jest tajemnicza księga? I co skrywa krew Asy i Cienia? Pomysł na fabułę świetny. Autorka często wykorzystywane motywy wzbogaciła nowymi świeżymi pomysłami. Jest więc więź krwi, która łączy śmiertelnika z wampirem, jest magiczna księga, są też łowcy... Autorka wykreowała świat nocy jako mroczny, bezduszny, z ciężkimi zasadami. Cień to prawdziwy wojownik, zaś Asa...no ona to taka płaczka, wiecznie smutna, wiecznie zmartwiona...trochę mi brakowało takiej zadziorności. Choć były chwile, gdy potrafiła się postawić i chwile, gdy zadziwiała mnie pozytywnie. Ciekawie wykreowani zostali bohaterowie drugoplanowi. Były istoty całkowicie przesiąknięte złem ale również takie, które mimo swego jestestwa pozostały osobami o pomocnym i dobrym sercu. Jedynym minusem jaki mogę znaleźć w tej książce to początkowa fabuła a raczej największe wydarzenia, tak bardzo ważne dla akcji, działy się w tle. Dostaliśmy opis smutku Asy i jej przeżyć a w tle wspomnienie, że odbyła się walka, że najważniejsze wampiry prawie nie przeżyły. Brakowało mi takich opisów. Jednak z każdą stroną autorka coraz lepiej zaczynała sobie radzić z budowaniem napięcia i tocząca się fabułą. Czuć jak jej sposób pisania ewoluuje i to w bardzo dobrą stronę.
Zaczytana_Matematycz - awatar Zaczytana_Matematycz
ocenił na 7 2 dni temu

Cytaty z książki Dziedzictwo nadziei i odrodzenia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziedzictwo nadziei i odrodzenia