rozwiń zwiń

Agat

Okładka książki Agat autorstwa Michał Wierzba
Michał Wierzba Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Sumienia półszlachetne (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Sumienia półszlachetne (tom 1)
Data wydania:
2025-04-23
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-23
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383876955
Świetny i piekielnie mroczny kryminał Vincent V. Severski

Pierwszy tom serii „Sumienia półszlachetne” z komisarzem Leonem Dekerem w roli głównej.

Wrocław, późna jesień. Kiedy nad Oławką zostaje znaleziona martwa nastolatka, sprawa wydaje się trywialnie prosta. Szybko znaleziono świadków i krążące w sieci nagranie. Sprawa zostaje powierzona doświadczonemu komisarzowi Leonowi Dekerowi, na którego lojalność zawsze można liczyć.

Kolejne tropy wiodą do miejscowości, w której Leon się wychowywał, i sięgają mrocznej przeszłości jego rodziny. Komisarz uświadamia sobie, że komuś z jego najbliższego otoczenia szczególnie zależy na ukryciu prawdy. Wkrótce okazuje się, że jest to zaledwie początek okrutnej gry, w której to morderca rozdaje karty.
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Agat w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Agat i



1051
494
36

Opinia społeczności książki  Agat i



Książki 1867 Opinie 1851

Oceny książki Agat

Średnia ocen
7,8 / 10
201 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
91
20

Na półkach: ,

„Agat” Michała Wierzby to kawał porządnej, gęstej literatury, która uderza w czytelnika swoją surowością. Autor nie bawi się w zbędne uprzejmości. Serwując historię przesiąkniętą duszno-mrocznym klimatem, gdzie każde słowo wydaje się ważyć dwa razy tyle, co w typowym kryminale. To, co w tej książce kupuję najbardziej, to genialne oddanie atmosfery prowincji – tej brudnej, dusznej i pełnej niewypowiedzianych pretensji. Wierzba świetnie buduje postacie, które nie są czarno-białe; mają swoje za uszami, co sprawia, że historia staje się boleśnie autentyczna. Mimo że tempo momentami zwalnia, by oddać pole psychologii, to właśnie to zawieszenie buduje napięcie, które nie puszcza aż do finału. Mocna ósemka w pełni zasłużona, bo to lektura, która zostaje pod paznokciami i drażni jeszcze długo po odłożeniu na półkę.

„Agat” Michała Wierzby to kawał porządnej, gęstej literatury, która uderza w czytelnika swoją surowością. Autor nie bawi się w zbędne uprzejmości. Serwując historię przesiąkniętą duszno-mrocznym klimatem, gdzie każde słowo wydaje się ważyć dwa razy tyle, co w typowym kryminale. To, co w tej książce kupuję najbardziej, to genialne oddanie atmosfery prowincji – tej brudnej,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

485 użytkowników ma tytuł Agat na półkach głównych
  • 251
  • 225
  • 9
57 użytkowników ma tytuł Agat na półkach dodatkowych
  • 24
  • 13
  • 8
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Literacka Podróż po Gdańsku Michał Bąk, Marek Chojnacki, Anita Demianowicz, Liliana Fabisińska, Mag­da­ Knedler, Maksymilian Korczyk, Joanna Marat, Patrycja Strzelec, Michał Wierzba, Aleksandra Wrona
Ocena 6,9
Literacka Podróż po Gdańsku Michał Bąk, Marek Chojnacki, Anita Demianowicz, Liliana Fabisińska, Mag­da­ Knedler, Maksymilian Korczyk, Joanna Marat, Patrycja Strzelec, Michał Wierzba, Aleksandra Wrona

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wołanie umarłych Michał Zgajewski
Wołanie umarłych
Michał Zgajewski
„Wołanie umarłych” to trzeci tom serii kryminalnej z udziałem detektywa Norberta Krzyża autorstwa Michała Zgajewskiego. Po dwóch poprzednich częściach, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie, sięgnęłam po tę odsłonę z dużymi oczekiwaniami — i na szczęście nie zostały one zawiedzione. To, co szczególnie przyciąga mnie w twórczości autora, to niepowtarzalny klimat jego powieści oraz styl narracji, w którym umiejętnie przeplata mrok z subtelnym, często ironicznym humorem. Ten kontrast sprawia, że historia nie przytłacza, a jednocześnie nie traci swojej głębi. Humor wpleciony w dialogi i przemyślenia bohatera nadaje całości lekkości, a jednocześnie czyni postacie bardziej autentycznymi i bliskimi czytelnikowi. Akcja powieści rozgrywa się w zimowym, surowym klimacie Żywca i okolic Babiej Góry, co już od pierwszych stron buduje atmosferę niepokoju i tajemnicy. Historia rozpoczyna się od śmierci znanego przedsiębiorcy, Mateusza Grochowskiego, która początkowo zostaje uznana za samobójstwo. Jednak jego rodzina nie wierzy w tę wersję wydarzeń i zwraca się o pomoc do Norberta Krzyża. Detektyw, który niedawno otarł się o śmierć, stara się prowadzić spokojniejsze życie i unikać niebezpiecznych spraw — głównie ze względu na swoją córkę. Mimo to nie potrafi przejść obojętnie obok tej zagadki, zwłaszcza że zna rodzinę Grochowskich i ich sekrety lepiej, niż by sobie tego życzył. W miarę rozwoju śledztwa okazuje się, że sprawa ma znacznie głębsze korzenie. Trop prowadzi do wydarzeń sprzed ponad trzydziestu lat, do tajemniczej śmierci ojca Grochowskiego. Na drodze Krzyża pojawia się także medium, które może mieć klucz do rozwiązania zagadki. Lokalna społeczność zdaje się jednak skrywać więcej, niż mówi — a zmowa milczenia, przesądy i irracjonalna wiara w zjawiska nadprzyrodzone zaczynają odgrywać istotną rolę w tej historii. „Wołanie umarłych” to kryminał, który wyróżnia się nie tylko intrygującą fabułą, ale także gęstym klimatem i pogłębionym portretem psychologicznym bohaterów. Największym atutem tej książki jest dla mnie atmosfera — chłodna, chwilami wręcz duszna, przesycona tajemnicą i lokalnym folklorem. Autor znakomicie wykorzystuje motyw małej społeczności, w której każdy coś wie, ale nikt nie chce mówić prawdy. Z wyczuciem prowadzi czytelnika przez sieć niedopowiedzeń, fałszywych tropów i narastającego napięcia, stawiając pytanie: czy odpowiedzi na najbardziej skomplikowane zagadki rzeczywiście mogą kryć się po stronie zmarłych? Postać Norberta Krzyża rozwija się w sposób naturalny i wiarygodny. W tej części widzimy go jako człowieka dojrzalszego, zmęczonego życiem, a zarazem wciąż kierującego się silnym poczuciem sprawiedliwości. Jego wewnętrzne rozterki, relacja z córką oraz próba odnalezienia równowagi między pracą a życiem prywatnym nadają historii dodatkowej głębi emocjonalnej. Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki autor balansuje między racjonalnym śledztwem a elementami pozornie nadprzyrodzonymi. Motyw medium i przesądów nie pełni tu roli jedynie ozdobnej — stanowi integralną część fabuły i skłania do refleksji nad granicą między wiarą a faktami. Nie można też pominąć języka powieści — lekkiego i dynamicznego, a jednocześnie pełnego trafnych obserwacji oraz błyskotliwych dialogów. Humor, pojawiający się w najmniej oczekiwanych momentach, skutecznie równoważy ciężar poruszanych tematów. Podsumowując, „Wołanie umarłych” to bardzo udana kontynuacja serii, która nie tylko utrzymuje wysoki poziom poprzednich części, ale chwilami nawet je przewyższa. To książka, która wciąga od pierwszych stron, buduje napięcie i nie pozwala oderwać się od lektury aż do samego końca. Zdecydowanie polecam ją zarówno fanom serii, jak i miłośnikom klimatycznych kryminałów z nutą tajemnicy i refleksji.
ksiazka_w_kwiatach - awatar ksiazka_w_kwiatach
ocenił na 7 3 dni temu
Rumor Robert Małecki
Rumor
Robert Małecki
Po zdobyciu przez powieść Roberta Małeckiego „Rumor” nagrody Bestseller Empiku 2025 w kategorii Superprodukcja Audio, nie byłabym sobą, gdybym nie jej nie wysłuchała i na własne uszy nie przekonała się o jej wyjątkowości. W „Rumorze” autor serwuje czytelnikom doskonałą powieść kryminalną, której głównym wątkiem jest zbrodnia dokonana przed laty - ukrywana przez lata w pamięci sprawców, a także świadków zbrodni, nieoczekiwanie wraca do nich domagając się wyrównania krzywd i wymierzenia sprawiedliwości. Głównym bohaterem powieści jest Andrzej Rumowski (od jego nazwiska pochodzi jego ksywa – Rumor). Od najwcześniejszych lat życie go nie rozpieszczało. Jako mały chłopiec został podrzucony do domu dziecka, tu nadano mu, wybrane przez opiekunów, imię i nazwisko. Jego dorosłe życie było poprzeplatane chwilami szczęścia i tragedii. Dane mu było doświadczyć pięknej, głębokiej miłości, ale też bólu nieodżałowanej straty po śmierci najbliższej osoby. Obecnie mieszka samotnie na obrzeżach Torunia, tam też prowadzi warsztat naprawy przyczep kempingowych. Pewnego poranka zauważa, że nieopodal jego warsztatu policja dokonała makabrycznego odkrycia – znalazła ludzkie szczątki, które przeleżały tam zakopane przez długie lata. Wtedy to zdaje on sobie sprawę, ze będzie musiał stanąć twarzą w twarz z demonami przeszłości. Policja, która jeszcze tego samego dnia zjawia się u niego, zadaje mnóstwo dociekliwych pytań. Rumor czuje się osaczony, na niego spada podejrzenie o dokonanie morderstwa, tym bardziej, że podobno istnieją dowody go obciążające. Od tej chwili w powieści dzieje się dużo i intensywnie, a Andrzej Rumowski coraz bardzie wplątuje się w sieć zaskakujących go zdarzeń. W sprawę morderstwa sprzed lat angażuje się również dawny przyjaciel Rumora, Marcin Zgonowicz, który prowadzi popularny podcast kryminalny „Zgon na służbie”. W kolejnych jego odcinkach Zgonowicz opowiada o swoich ustaleniach w sprawie odnalezionych ludzkich szczątków, jak również o kolejnych działaniach policji. Nie mniej zaangażowany w odkrycie tajemnicy morderstwa sprzed lat jest były gangster, który pragnie, z osobistych względów, dokonania zemsty na sprawcy zbrodni. Kończące sceny powieści są bardzo zaskakujące - jesteśmy świadkami kolejnych, dramatycznych, zupełnie niepotrzebnych morderstw. Duże emocje może wywołać może w czytelnikach opisana w książce przeogromna chęć dokonania zemsty, a także perfidna, przemyślana zdrada. Dużym atutem powieści jest doskonałe połączenie wątków kryminalnych i obyczajowych, przybliżających nam przeszłość i obecne życie głównego bohatera. Potwierdzam, nagroda Bestseller Empiku 2025 w kategorii Superprodukcja Audio należała się „Rumorowi” bezwzględnie. Dawno nie słuchałam tak dobrze zrealizowanego słuchowiska. Z czystym sercem polecam tę formę lektury :) Swojego głosu w „Rumorze” użyczyli: Tomasz Schuchardt, Julia Borkowska, Maciej Jabłoński, Weronika Książkiewicz, Anita Sokołowska, Przemysław Bluszcz, Sebastian Konrad, Mariusz Bonaszewski i Konrad Eleryk.
jousna - awatar jousna
oceniła na 8 4 dni temu
Bogowie małego morza Jędrzej Pasierski
Bogowie małego morza
Jędrzej Pasierski
Pałac, stare kościoły, urokliwe kamieniczki i jezioro, a wszystko to otoczone malowniczymi lasami... Dzieje miasteczka sięgają początków XIV wieku z na pograniczem województwa lubuskiego i Wielkopolski. Pałac w okresie II w.ś. należał do hrabiego Heinricha Karla von Haugwitza, tu znajdowały się woluminy i akta  "Kartoteka z Procesów o Czary", którymi interesował się Himmler i Rzesza. Najcięższe kryje się jednak głębiej, pod "folderową" powierzchnią jeziora, z dala od oczu niewtajemniczonych. To wojenne historie oparte o dokumenty i hipotez nurkow i pasjonatów o testowaniu okrętów podwodnych, tzw. U-Booty typu II. Sława, mała miejscowość i jezioro, a pełna tylu dziwnych tajemnic.... "𝐵𝑜𝑔𝑜𝑤𝑖𝑒 𝑚𝑎ł𝑒𝑔𝑜 𝑚𝑜𝑟𝑧𝑎" Jędrzeja Pasierskiego otwierą nowy cykl z Leonem Szetyckim, który na rozdrożu samotnie wychowuje nastoletnią Hanię, z żoną na etapie "separacji" zmierzającej ku rozkładowi komórki społecznej/rodzinnej. Powrót do domu rodzinnego w Sławie z wrocławskiej komendy, w którym mieszka ojciec policjanta. Małe, prowincjonalne miasteczko położone nad "Morzem Śląskim" , klimatem i spokojnym, nieśpiesznym tempem narracji dwutorowej (teraźniejszość i przeszłość scala losy wszystkich postaci) doskonale współgra z miejscem i bohaterami kryminału, wyłaniając na plan pierwszy bohatera - jezioro, które scala klamrą fakty, legendy i ludzi. Wiekowy rybak Jakub Barycz spędza całe dnie nad zatoką Radzyńską i pewnego świtu zauważa nietypowe zachowanie ptaków. Maleńka drewniana platforma Instytutu Meteorologii, zwykle oblepiona przez ptactwo, jest tego dnia zupełnie pusta. Zaniepokojony rybak sprawdza, co się stało, i znajduje na niej nagie zwłoki mężczyzny. Na miejsce przybywa inspektor Leon Szeptycki, który zaczyna nową sprawę na swoim dawnym terenie, czasów dzieciństwa i młodości. Powrócił tu nie tylko po to, by pracować, ale by rozwiązać zagadkę rodzinną (tajemnicze okoliczności zaginięcie lub samobójstwo matki oraz jego siostry, ojciec w tej sprawie prowadzi zmowę milczenia) , która stała się traumatycznym przeżyciem. Policjant , współpracownicy i okoliczni mieszkańcy nie znają tożsamości denata. Pojawia się trop prowadzący do motorówki o nazwie "Bestia", którą nocą widziano w pobliżu, a należy do lokalnego bossa, Piotra Wariana, zwanego Księciuniem. To miejsce rządzi się swoimi prawami, a jezioro jest jego terytorium. Inspektor metodycznie, skrupulatnie z aptekarską miarką prowadzi czynności operacyjno - śledczekrok, z cierpliwością i determinacją, podąża śladami zbrodni. Zastanawia się nad wieloma niejasnościami w tej sprawie, pytania piętrzą się, a odpowiedzi brak. Przełom następuje w momencie ustalenia tożsamość denata, to Adam Borowski, pracownik uniwersytetu, którego poszukiwała jednostka naukowa...i kluczowe zdjęcie "trzech młodych mężczyzn", którzy dawno temu przybyli nad jezioro, pełni nadziei i wiary, by nurkować i przeżyć przygodę. Wśród nich jeden to Borowski, tożsamość pozostałych chwilowo pozostsje zagadką. Jego powrót po latach do tego miejsca zakończył się dla niego tragicznie i budzi ciekawość inspektora oraz brak pewnego klucza w narzędziach ojca inspektora. Tytuł książki głęboko wchodzi w wieloznaczność, wielowarstwowość, wielowymiarowość tajemnic, patologii z przeszłości splatając współczesne wydarzenia w szepty i szumy. Senność małego, prowincjonalnego miasteczka z perspektywy zmian ustrojowych, konformizmu czy ludzkiego czynniku.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Ołowiane żołnierzyki Marek Stelar
Ołowiane żołnierzyki
Marek Stelar
Stettin, lato 1931 roku. Kriminalinspektor Eilhard Kurtz prowadzi śledztwo w sprawie brutalnego morderstwa mężczyzny, który ocalał z katastrofy lotniczej. Gdy dochodzi do kolejnej zbrodni, a jego córka znika, szybko okazuje się, że wszystkie wydarzenia łączy jedna tajemnica – coś, co zniknęło tuż po katastrofie i co ktoś za wszelką cenę próbuje odzyskać. Jak wielu z Was wie, jestem ogromną fanką twórczości Marka Stelara i kryminałów retro, więc nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki. I zdecydowanie nie żałuję! Historia wciągnęła mnie od samego początku – akcja jest dynamiczna, a tempo nie pozwala się nudzić. Autor stawia przed swoim bohaterem naprawdę wysoką poprzeczkę, a kolejne zwroty akcji skutecznie burzą to, co wydawało się oczywiste jeszcze chwilę wcześniej. To zdecydowanie nie jest prosta historia – nic tu nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka. Początkowo miałam lekką trudność z niemieckim nazewnictwem, ale szybko się do niego przyzwyczaiłam i dalsza lektura była już bardzo płynna. Postać Kurtza została świetnie wykreowana – to nieustępliwy śledczy, który dąży do celu bez względu na cenę. Jednocześnie jego działania nabierają jeszcze większego ciężaru, gdy w grę wchodzi los jego własnej córki. Zakończenie? Zaskakujące i satysfakcjonujące – dokładnie takie, jakie lubię najbardziej. I zdecydowanie sprawia, że mam ochotę sięgnąć po kolejne części. Jeśli lubicie klimatyczne kryminały retro z mroczną tajemnicą w tle – ta książka jest zdecydowanie dla Was!
myszaczyta - awatar myszaczyta
oceniła na 7 5 dni temu
Okrutny Maciej Kaźmierczak
Okrutny
Maciej Kaźmierczak
Maciej Kaźmierczak jest autorem kryminałów, kilkudziesięciu opowiadań oraz książek z wątkami fantastyki i horroru. Niedawno rozpoczął nowy cykl kryminałów z ciekawym bohaterem, Teodorem Okrutnym. „Okrutny” to kryminał, który nie tyle opowiada historię powrotu, ile rozliczenia. Maciej Kaźmierczak opiera się na sprawdzonym schemacie: powrót po latach do rodzinnej miejscowości, tajemnica sprzed lat, hermetyczna społeczność i śledztwo, które odsłania więcej, niż powinno. Autor sprawnie korzysta z tego motywu, ale nie zawsze udaje mu się wyjść poza jego przewidywalność. Konstrukcja fabuły wokół klasycznego motywu ma ciężar psychologiczny i moralny. Skraj nie jest jedynie scenerią. To zamknięty organizm, przestrzeń przesiąknięta milczeniem i zbiorową winą, która oddycha niechęcią wobec tych, którzy próbują ją opuścić. Fabuła rozwija się warstwowo. Z jednej strony mamy bieżące śledztwo – odnaleziony w lesie fragment ciała, zniknięcie komendanta, kolejne zgony. Z drugiej – przeszłość Teodora Okrutnego, która powoli, konsekwentnie przecieka do teraźniejszości. Autor umiejętnie dawkuje informacje, budując napięcie nie przez spektakularne zwroty akcji, lecz przez nieustanne poczucie zagrożenia i niedopowiedzenia. Każdy rozdział dokłada element do układanki, ale zamiast rozjaśniać obraz, jeszcze bardziej go zaciemnia. Tempo akcji jest wyważone. To nie jest thriller pędzący na złamanie karku, lecz opowieść, która pozwala czytelnikowi zanurzyć się w dusznej atmosferze miasteczka. Kiedy jednak przychodzi moment przyspieszenia, Kaźmierczak potrafi uderzyć mocno – krótkimi scenami, dynamicznymi dialogami, brutalną dosłownością zdarzeń. Problem w tym, że mechanizm dawkowania informacji bywa zbyt wyraźnie techniczną zagrywką. Czytelnik czuje, że pewne fakty są celowo wstrzymywane wyłącznie po to, by podtrzymać napięcie, a nie dlatego, że wynikają naturalnie z sytuacji. Zamiast narastającej grozy pojawia się momentami wrażenie konstrukcyjnej kalkulacji. Najmocniejszą stroną powieści jest kreacja bohaterów. Teodor Okrutny nie jest jednoznacznym protagonistą. To postać z rysą – uwikłana w tajemnicę sprzed lat, rozdarta między obowiązkiem a lękiem przed demaskacją. To bohater z potencjałem – obciążony sekretem, funkcjonujący na granicy winy i obowiązku. Niestety, jego psychologiczna głębia bywa sygnalizowana raczej deklaratywnie niż w pełni przepracowana w działaniu. Relacja Okrutnego z mieszkańcami Skraju opiera się na napięciu i wzajemnej nieufności. Społeczność została sportretowana jako zbiorowy bohater – hermetyczna, pamiętliwa, skłonna do przemilczeń. Każdy może coś wiedzieć, każdy może coś ukrywać. „Okrutny” to kryminał, w którym zagadka jest ważna, ale jeszcze ważniejsze są konsekwencje dawnych wyborów. To też solidny kryminał z mrocznym klimatem i kilkoma mocnymi scenami, ale niepozbawiony fabularnych uproszczeń i nierówności tempa. Szkoda też, że nie zawsze wykorzystuje w pełni swój psychologiczny potencjał. Kaźmierczak pokazuje jednak, że od przeszłości nie da się uciec – można ją tylko na chwilę zagłuszyć. A Skraj nie zapomina.
agabalm - awatar agabalm
ocenił na 6 2 miesiące temu
W owczej skórze Paulina Cedlerska
W owczej skórze
Paulina Cedlerska
Po tę książkę sięgnęłam z nadzieją na porządny thriller z klimatem, tajemnicą i napięciem, które nie pozwala odłożyć czytnika. I niestety… przez większą część książki tego właśnie mi brakowało. Fabuła sama w sobie zapowiada się naprawdę dobrze. Mamy kobietę, która prawdopodobnie została rozszarpana przez wilki, niewyjaśniony wypadek sprzed lat, w którym zginęło dwoje młodych ludzi, a do tego zaginięcie małżeństwa z łódki, po którym na pokładzie zostało tylko dwuletnie dziecko. Brzmi świetnie, prawda? I właśnie dlatego trochę szkoda, że przez długi czas ta historia nie miała w sobie tego pazura, którego od thrillera po prostu oczekuję. Książka prowadzona jest z kilku perspektyw i w różnych ramach czasowych — śledzimy wydarzenia oczami policjanta, wracamy do przeszłości związanej z dawnym wypadkiem, poznajemy też historię małżeństwa zaginionego na łódce. Kobieta z tego małżeństwa to dziennikarka, która miała napisać artykuł o kobiecie rzekomo rozszarpanej przez wilki. Teoretycznie wszystko tu jest: tajemnice, niedopowiedzenia, kilka wątków, które powinny trzymać w napięciu. Problem w tym, że przez większą część książki to wszystko było dla mnie trochę… drętwe. Niby sporo się dzieje, ale brakowało mi emocji, napięcia i tego uczucia „muszę wiedzieć, co będzie dalej”. To nie była książka, przy której człowiek mówi sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”, tylko raczej taka, przy której po trzydziestu stronach łatwo zerknąć do telefonu albo zwyczajnie zasnąć. I to chyba najlepiej podsumowuje moje odczucia. Nie pomogło też to, że nie polubiłam tu właściwie żadnego bohatera. Nikomu nie kibicowałam, za nikogo się nie bałam, nikt mnie nie obchodził na tyle, żeby emocjonalnie wejść w tę historię. A dla mnie w thrillerze to naprawdę ważne — nawet jeśli postacie nie muszą być „sympatyczne”, to powinny chociaż budzić jakieś większe emocje. Tutaj niestety tego zabrakło. Ale! Muszę oddać książce jedno — ostatnie około 30% naprawdę ją uratowało. W końcu zaczęło się coś dziać, tempo wyraźnie wzrosło, a sama końcówka była dla mnie zaskoczeniem. I właśnie dzięki temu nie żałuję, że dobrnęłam do końca, bo finał wreszcie dał mi to, czego szukałam wcześniej. Podsumowując — to nie jest zła książka, ale moim zdaniem ma dużo lepszy pomysł niż wykonanie. Gdyby napięcie, klimat i emocje były mocniejsze już od początku, mogłaby zrobić dużo większe wrażenie. Ostatecznie dostałam thriller, który długo mnie nie porywał, ale pod koniec wreszcie pokazał pazur. Ocena ode mnie: 6/10 Za świetny pomysł, niezłą końcówkę i to, że jednak finalnie potrafi zaskoczyć. Ale przez większą część książki brakowało mi tego „czegoś”, co sprawia, że thriller naprawdę wchodzi pod skórę.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na 6 14 dni temu

Cytaty z książki Agat

Więcej

Kiedy kopniakami wyważą drzwi, jak ich przywitasz? Z rękami do góry czy z palcem na spuście swojego pistoletu?

Kiedy kopniakami wyważą drzwi, jak ich przywitasz? Z rękami do góry czy z palcem na spuście swojego pistoletu?

Michał Wierzba Agat Zobacz więcej
Więcej