Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi
W mediach nazywa się ich: diabłami, bestiami, wampirami. To ludzie „z kratami w oczach”. Alternatywna rzeczywistość. Realny ziemski darknet. Dożywotni. Skazani na najwyższy wymiar kary.
24 rozmowy twarzą w twarz. Prowadzone w zakładach karnych. Trudne. Wykańczające psychicznie. Bo jak to jest siedzieć naprzeciwko zabójcy dziecka, gwałciciela, mordercy kanibala czy gościa, który wbija w drugiego nóż 49 razy? Tu nie ma niewinnych, przypadkowych. To nagromadzenie zła. Karuzela emocji. Nienawiść. Współczucie. Są przecież rodziny: i ofiar, i sprawców. Ulga… Bo to jednak ONI. Nie TY.
Zaburzenia dyssocjalne, alkohol, narkotyki, patologie, adrenalina, poczucie skrzywdzenia. Nóż, który pojawił się przez przypadek. Motyw?
To książka o ludziach, dożywotnich. Kim byli? Kim są teraz? Czym jest dla nich kara? Czym jest więzienie? To ich perspektywa. ICH GŁOS.
To pierwsze tego typu rozmowy publikowane w Polsce.
Kup Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi
Poznaj innych czytelników
500 użytkowników ma tytuł Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi na półkach głównych- Chcę przeczytać 280
- Przeczytane 208
- Teraz czytam 12
- Posiadam 34
- 2025 15
- Audiobook 6
- 2026 4
- Reportaż 4
- Przeczytane 2025 4
- Do kupienia 3































OPINIE i DYSKUSJE o książce Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi
niestety pozycja nudna i sztuczna, autor tak redaguje wypowiedzi osadzonych że mamy wrażenie że rozmówcy to elokwentni osobnicy, a nie z grupa morderców i zwyrodnialców
niestety pozycja nudna i sztuczna, autor tak redaguje wypowiedzi osadzonych że mamy wrażenie że rozmówcy to elokwentni osobnicy, a nie z grupa morderców i zwyrodnialców
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDożywocie w Polsce to substytut kary śmierci. Złudzenie nadziei. Formalna możliwość wyjścia, która w praktyce niemal nie istnieje. Dla większości – wyrok na powolne znikanie z życia, z relacji, z przyszłości. I właśnie w tej przestrzeni Zbyszek Nowak nie szuka sensacji. On szuka człowieka.
Przy tej lekturze nie było mi po drodze ze współczuciem.
Podążałam raczej drogą próby zrozumienia.
Autor nie próbuje wybielać swoich rozmówców. Nie rozgrzesza. Nie prowokuje. Jego pytania prowadzą w jednym kierunku: kim był człowiek, zanim zabił? Kim jest dziś, zamknięty w systemie, który nie zakłada realnej resocjalizacji? Kim chciałby być, gdyby kiedykolwiek wyszedł – jeśli w ogóle wierzy, że to możliwe?
Czy te rozmowy są szokujące?
Nie w sposób, jakiego można by się spodziewać.
Szokuje raczej stosunek dożywotnich do samej kary. Więzienie nie jawi się im jako droga do zmiany, lecz jako stan zawieszenia. Miejsce, które nie oferuje sensu, a jedynie trwanie. Większość rozmówców krytycznie ocenia system penitencjarny – brak realnych narzędzi resocjalizacji, brak perspektywy, brak motywacji innej niż iluzoryczna możliwość warunkowego wyjścia. To właśnie ta nikła nadzieja staje się jedynym czynnikiem dyscyplinującym: przestrzeganie regulaminu, próby rozwoju, kontrolowanie impulsów.
To nie są książki, które mają wstrząsnąć dla efektu.
To książki, które zostają w głowie, bo nie dają prostych odpowiedzi.
Zbyszek Nowak oddaje głos tym, którym społeczeństwo odebrało prawo do bycia słyszanym – nie po to, by ich usprawiedliwiać, lecz by pokazać, że za każdym wyrokiem stoi człowiek. Czasem pusty, czasem zagubiony, czasem przerażająco banalny w swoim złu.
Czy po tej lekturze łatwiej zrozumieć dożywocie?
Nie. Ale znacznie trudniej patrzeć na nie jak na pojęcie jednowymiarowe. Lektura ta bowiem skutecznie odbiera komfort łatwych ocen.
Dożywocie w Polsce to substytut kary śmierci. Złudzenie nadziei. Formalna możliwość wyjścia, która w praktyce niemal nie istnieje. Dla większości – wyrok na powolne znikanie z życia, z relacji, z przyszłości. I właśnie w tej przestrzeni Zbyszek Nowak nie szuka sensacji. On szuka człowieka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzy tej lekturze nie było mi po drodze ze współczuciem.
Podążałam raczej drogą próby...
Polecam wszystkim, którzy lubią taką tematykę. Trzeba się dobrze skupić, bo czasem bardzo chaotyczna. Rozmówcy dużo chcą przekazać w krótkich rozdziałach. Jak dla mnie różnorodność charakterów, z tymi samymi czynami.
Polecam wszystkim, którzy lubią taką tematykę. Trzeba się dobrze skupić, bo czasem bardzo chaotyczna. Rozmówcy dużo chcą przekazać w krótkich rozdziałach. Jak dla mnie różnorodność charakterów, z tymi samymi czynami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażna pozycja. Bardzo polecam. Więziennictwo w Polsce pozostawia wiele do życzenia.
Ważna pozycja. Bardzo polecam. Więziennictwo w Polsce pozostawia wiele do życzenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo gorsze/lepsze – dożywocie czy kara śmierci?
Książka, która nie tyle odsłania kulisy polskiego więziennictwa, ile otwiera szczelinę w murze, przez którą sączy się surowa prawda. Autor wchodzi w świat skazanych nie jak sędzia, lecz jak cichy świadek, pozwalając, by to ich głosy wypełniły przestrzeń. To nie są opowieści budujące porządek. To strzępy świadomości ludzi, którzy dawno porzucili nadzieję, że ktoś ich zrozumie.
Historie osadzonych pulsują niespójną szczerością. Raz poruszają do szpiku, innym razem budzą gniew, gdy zbrodnia zostaje zredukowana do „incydentu”, jakby życie ludzkie było tylko błędem statystycznym. Chaos ich wypowiedzi nie jest przypadkowy. To echo umysłów, które latami odbijały się od zimnych ścian, aż nauczyły się mówić tak, by niczego naprawdę nie powiedzieć.
Najbardziej niepokojące jest to, czego w tych rozmowach brakuje. Refleksji. Wglądu. Chociażby cienia odpowiedzialności. Skazańcy częściej opowiadają o złym losie, pechu, prowokacji, niesprawiedliwym systemie. Rzadziej o tym, jak w ich rękach gasło czyjeś życie. Czytelnik pragnie zrozumienia, a dostaje jedynie ślad winy odciśnięty jak smuga na betonie.
Autor oddaje cały głos osadzonym, ale być może aż za bardzo. Zabrakło konfrontacji, trudnych pytań, przeciwwagi w postaci głosu strażników czy systemu. Mimo to jest to lektura potrzebna. Nie po to, by współczuć czy potępiać, lecz by zrozumieć, że ci ludzie wciąż istnieją. Milczą, mówią, żądają, czasem nawet wierzą. A my możemy jedynie słuchać i zastanawiać się: gdzie kończy się kara, a zaczyna zapomnienie?
Co gorsze/lepsze – dożywocie czy kara śmierci?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która nie tyle odsłania kulisy polskiego więziennictwa, ile otwiera szczelinę w murze, przez którą sączy się surowa prawda. Autor wchodzi w świat skazanych nie jak sędzia, lecz jak cichy świadek, pozwalając, by to ich głosy wypełniły przestrzeń. To nie są opowieści budujące porządek. To strzępy świadomości ludzi,...
Od dawna ciekawi mnie temat więziennictwa oraz systemu karnego wykonawczego - zarówno z perspektywy karnej, jak i psychologiczno-społecznej. Dla mnie była to ciekawa lektura, skłania do refleksji, zadawałam sobie dziesiątki dodatkowych pytań podczas czytania i bardzo żałuję, że nigdy nie dostanę na nie odpowiedzi.
Same historie osadzonych były poruszające, szokujące, niektórym współczułam. Z drugiej strony przez wszystkie rozmowy przewijają się podobne schematy - "niby jestem winny, ale...".
Na początku zdziwił mnie tak chaotyczny styl wypowiedzi więźniów, szybko można się przyzwyczaić, natomiast trzeba mieć z tyłu głowy, że duża część rozmów nie była autoryzowana i jest to po prostu zapis luźnej rozmowy, a nie upiększany wywiad.
Od dawna ciekawi mnie temat więziennictwa oraz systemu karnego wykonawczego - zarówno z perspektywy karnej, jak i psychologiczno-społecznej. Dla mnie była to ciekawa lektura, skłania do refleksji, zadawałam sobie dziesiątki dodatkowych pytań podczas czytania i bardzo żałuję, że nigdy nie dostanę na nie odpowiedzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSame historie osadzonych były poruszające, szokujące,...
W tej książce nie ma trudnych pytań. Nie ma bo jeśli więzień chce yo w każdym momencie może wyjść. Facet zabija trójkę ludzi i nazywa to incydentem
Dlaczego autor książki nie pyta. Jakim cudem można nazwać tako czyn incydentem. Autor co chwilę piesze to pierwszym wywiad w polsce, odbyłem bardzo szczery wywiad. Co mnie interesuje czy jest to pierwszy wywiad, jaką autor książki ma pewność, że to co mówił więzień było szczere. Nie polecam. Na koniec wszyscy niewinni, głęboko wierzący, a tak naprawdę robiący wszytko, żeby wyjść.
W tej książce nie ma trudnych pytań. Nie ma bo jeśli więzień chce yo w każdym momencie może wyjść. Facet zabija trójkę ludzi i nazywa to incydentem
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego autor książki nie pyta. Jakim cudem można nazwać tako czyn incydentem. Autor co chwilę piesze to pierwszym wywiad w polsce, odbyłem bardzo szczery wywiad. Co mnie interesuje czy jest to pierwszy wywiad, jaką autor...
Dla mnie ta książka była bardzo interesująca. Głównie ze względu na zainteresowanie prawem, kryminalistyką i patologiami spolecznymi, ale myślę, że można znaleźć w niej dużo więcej. Ta książka to po części portret psychologiczny ludzi, którzy nie zostali nauczeni odrozniania dobra od zła, oraz tego, że za swoje czyny trzeba brać odpowiedzialność. Daje też mocno do myślenia na temat tego, że każda mijana na ulicy osoba może być mordercą. Każdy z tych skazanych, ma inną historię, a jednak wszyscy siedzą w więzieniu i łudzą się, że być może ktoś pozwoli im kiedyś opuścić zakład karny. Moim zdaniem, ta książka udowadnia tylko, że brak kary śmierci w kodeksie karnym to błąd polskiego systemu prawnego. Mówi się, że kara śmierci jest niehumanitarna. Mam jednak poważne wątpliwości, czy trzymanie człowieka w zamknięciu przez większość życia, dawanie mu złudnej nadzieji na wyjście i wypuszczanie go raz dziennie na 45cio minutowy spacer wypełnia jakiekolwiek znamiona humanitaryzmu. Moim zdaniem takie traktowanie jest skrajnie okrutne. Trzymanie człowieka przy życiu, zamkniętego jak zwierzę, z dala od społeczeństwa, z minimalną, wynoszącą mniej niż 1% (2/570) szansą na wyjście. Próbowałem czytać papierową wersję, jednak było mi ciężko przez to przebrnąć. Koniec końców przerzuciłem się na audiobook i polecam każdemu taką wersję przyswojenia tej lektury. Rozmowy czytane brzmią moim zdaniem lepiej niż przelane na papier.
Dla mnie ta książka była bardzo interesująca. Głównie ze względu na zainteresowanie prawem, kryminalistyką i patologiami spolecznymi, ale myślę, że można znaleźć w niej dużo więcej. Ta książka to po części portret psychologiczny ludzi, którzy nie zostali nauczeni odrozniania dobra od zła, oraz tego, że za swoje czyny trzeba brać odpowiedzialność. Daje też mocno do myślenia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom po "24 razy dożywocie. Rozmowy twarzą w twarz" jest kontynuacją wywiadów Zbyszka Nowaka z więźniami skazanymi na karę dożywotniego pozbawienia wolności. To bardzo ciężka lektura, nie ma się co oszukiwać. O swojej wieloletniej już karze wypowiadają się ludzie, którzy popełnili morderstwo w młodocianym wieku, jak i ci, którzy byli w momencie zabójstwa dojrzali. Są sprawcy czynów głośnych, medialnych, jak i takich, o których opinia publiczna niewiele słyszała. Wszystkie są jednak ciekawej i poruszające. To książka o ludziach, którzy niekiedy za jeden błąd, chwilę słabości czy zaćmienia alkoholowego, przegrali całe swoje życie. Co mogą powiedzieć o sobie po 10 czy 20 latach w więzieniu? Czy mają szansę wyjść na wolność i powrócić do społeczeństwa? Z tymi i innymi pytaniami Czytelnik zostanie pozostawiony po lekturze "Celi numer 24. Rozmowy z dożywotnimi" do własnej oceny, być może skłoniony do głębszej refleksji...
Drugi tom po "24 razy dożywocie. Rozmowy twarzą w twarz" jest kontynuacją wywiadów Zbyszka Nowaka z więźniami skazanymi na karę dożywotniego pozbawienia wolności. To bardzo ciężka lektura, nie ma się co oszukiwać. O swojej wieloletniej już karze wypowiadają się ludzie, którzy popełnili morderstwo w młodocianym wieku, jak i ci, którzy byli w momencie zabójstwa dojrzali. Są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi” Zbyszka Nowaka, to kontynuacja książki „24 razy dożywocie. Rozmowy twarzą w twarz”. Autor ponownie rozmawiał ze skazanymi na dożywotnie wyroki pozbawienia wolności.
Często słyszeliśmy o zbrodniach które popełnili, ale o tym, co się z nimi dzieje po wyroku, słyszymy rzadko. Teraz mamy okazję się przekonać… ale szczerze powiedziawszy nie wiem, czy właśnie na takie odpowiedzi liczyliśmy.
Na początku dostajemy krótką rozmowę z sędzią Tyleyą i prokurator Struś o samej karze dożywocia. Mam wrażenie, że to nieco powtórka z poprzedniej książki – tam też sporo miejsca poświęcono na rozważania, na ile kara dożywocia jest zasadna i czy w ogóle jest humanitarna.
W kwestii czy jest etyczna się nie wypowiem. Z przeprowadzonych rozmów wynika jednak, że żaden z rozmówców (nieważne, ile czasu w więzieniu spędził) nie jest gotowy na wyjście na wolność. Mamy tu przypadki, w których nawet po latach ktoś nie przyznaje się do winy (więzienia pełne są wszak niewinnych),albo swoją rolę w popełnieniu zbrodni umniejsza (mój „ulubiony” argument, czyli byłem młody i głupi oczywiście też tu pada). Niektórzy są oczywiście świadomi tego, co zrobili, mają nawet marzenia o tym, co zrobią, kiedy z więzienia wyjdą (o ile wierzą, że wyjdą) – najczęściej chcą założyć rodzinę. Wiemy jednak, że to wcale nie będzie takie proste, a innego planu nie mają.
Jasne, ciężko zaplanować życie, kiedy całe dorosłe życie spędziło się w więźniu… ale to niestety raczej kolejny argument za tym, że na wolności będzie im ciężko i pewnie do więzienia - prędzej lub później - wrócą. Oczywiście, winny jest tu cały system, a nie tylko skazani, jednak nie wiem, czy znajdzie się ktoś, kto wymyśli taki system resocjalizacji, który faktycznie będzie skuteczny i pomoże skazanym odnaleźć się na wolności.
Ponownie żałuję, że otrzymujemy raczej monologi skazanych, niż rozmowy z nimi, ale doceniam, że autor wykonał mnóstwo pracy, żeby książkę napisać.
Więcej recenzji na profilu https://www.instagram.com/sczytalim/
„Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi” Zbyszka Nowaka, to kontynuacja książki „24 razy dożywocie. Rozmowy twarzą w twarz”. Autor ponownie rozmawiał ze skazanymi na dożywotnie wyroki pozbawienia wolności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęsto słyszeliśmy o zbrodniach które popełnili, ale o tym, co się z nimi dzieje po wyroku, słyszymy rzadko. Teraz mamy okazję się przekonać… ale szczerze powiedziawszy nie...