rozwińzwiń

Malbat znaczy rodzina

Okładka książki Malbat znaczy rodzina autora Zuzanna Gromadzińska, 9788328913899
Okładka książki Malbat znaczy rodzina
Zuzanna Gromadzińska Wydawnictwo: Editio Red, BeYa literatura obyczajowa, romans
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-10-15
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-15
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328913899
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Malbat znaczy rodzina w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Malbat znaczy rodzina



książek na półce przeczytane 1478 napisanych opinii 957

Oceny książki Malbat znaczy rodzina

Średnia ocen
7,7 / 10
154 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Malbat znaczy rodzina

avatar
243
243

Na półkach:

Kiedy po raz pierwszy brałam do ręki „Malbat znaczy rodzina”, spodziewałam się kolejnego, być może nieco schematycznego romansu mafijnego, który umili mi wieczór. Jakże bardzo się pomyliłam. Ta książka, będąca intrygującym połączeniem mrocznego romansu, kryminału i thrillera psychologicznego, uderzyła we mnie z siłą, której zupełnie nie przewidziałam, zostawiając po sobie ślad, który nie blednie nawet długo po zamknięciu ostatniej strony. Moje oczekiwania zostały nie tylko spełnione, ale wręcz zmiażdżone przez emocjonalny ciężar tej historii.
Akcja przenosi nas do nocnego klubu, zarządzanego przez niezwykle charyzmatycznego Christiana Parkera, gdzie zaczynają dziać się rzeczy budzące grozę. Bez śladu znikają trzy pracujące tam kobiety. Do sprawy zostaje przydzielona Alice, młoda i charakterna policjantka, która mimo własnego bagażu bolesnych doświadczeń, rzuca się w wir śledztwa z determinacją godną podziwu. Od samego początku czuje jednak, że w tym mrocznym świecie nic nie jest takie, jakim się wydaje, a postać Christiana, na którego wciąż wpada w najmniej oczekiwanych momentach, przyciąga ją z siłą magnetyczną, której nie potrafi i nie chce się oprzeć. To, co w tej książce urzeka najbardziej, to ewolucja bohaterów, a zwłaszcza Alice. Autorka stworzyła postać niezwykle wiarygodną w swojej słabości i sile zarazem. Widzimy kobietę, która walczy z demonami przeszłości i traumami, które ją ukształtowały, a jednocześnie obserwujemy jej fascynującą przemianę, gdy pod wpływem splotu nieszczęśliwych zdarzeń i kilku ryzykownych decyzji, porzuca bezpieczny świat paragrafów na rzecz narkotykowego biznesu.
Christian Parker z kolei nie jest tylko typowym „złym chłopcem”, to postać wielowymiarowa, budząca w czytelniku lęk, a zarazem ogromną sympatię poprzez swoją bezgraniczną lojalność wobec tych, których kocha. Relacja między nimi jest gęsta od napięcia, pełna niedopowiedzeń i chemii, która wręcz paruje z kartek, a ich wspólna droga do odnalezienia czegoś, co można nazwać nową „rodziną”, jest nakreślona z niezwykłą wrażliwością.

Język Zuzanny jest piękny, emocjonalny i bardzo plastyczny, co sprawia, że opisywane sceny, zarówno te czułe, jak i te brutalne, zostają pod powiekami na długo. Autorka nie boi się stawiać trudnych pytań o granice moralności, o to, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla poczucia przynależności i czy sprawiedliwość zawsze musi nosić mundur. Struktura powieści jest przemyślana, tempo akcji nie pozwala na nudę, a każda kolejna strona przybliża nas do brutalnego, ale satysfakcjonującego finału. To nie jest tylko opowieść o mafii; to głęboka analiza motywu „found family”, gdzie obcy ludzie stają się sobie bliżsi niż krew, tworząc więzi, za które warto umrzeć.

„Malbat znaczy rodzina” wypada imponująco na tle innych przedstawicieli gatunku. Jeśli kochacie historie, w których dobro miesza się ze złem, a bohaterowie muszą wybierać między tym, co słuszne, a tym, co konieczne, by przetrwać, to jest pozycja obowiązkowa. Można ją porównać do najlepszych mrocznych romansów, w których klimat osaczenia i namiętności gra główne skrzypce, jednak Gromadzińska dodaje do tego unikalny, słodko-gorzki posmak rzeczywistości, w której karma zawsze wraca, często ze zdwojoną siłą.

Podsumowując, najmocniejszą stroną tej książki jest jej niesamowity ładunek emocjonalny i odwaga w kreowaniu bohaterki, która nie boi się ubrudzić rąk, byle tylko odnaleźć spokój i bezpieczeństwo. Jedyne, co momentami mogłoby być nieco łagodniejsze, to brutalność niektórych scen zemsty, choć rozumiem, że są one nieodłącznym elementem tego surowego świata. Rzadko zdarza się debiut tak dojrzały, emocjonalnie angażujący i spójny, który sprawia, że po lekturze czujemy się jednocześnie spełnione i spragnione ciągu dalszego.

Kiedy po raz pierwszy brałam do ręki „Malbat znaczy rodzina”, spodziewałam się kolejnego, być może nieco schematycznego romansu mafijnego, który umili mi wieczór. Jakże bardzo się pomyliłam. Ta książka, będąca intrygującym połączeniem mrocznego romansu, kryminału i thrillera psychologicznego, uderzyła we mnie z siłą, której zupełnie nie przewidziałam, zostawiając po sobie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
351
229

Na półkach:

A co, jeśli jedynym sposobem, by przeżyć… jest stanąć po stronie wroga?

Alice jest policjantką, która zostaje przydzielona do sprawy, która albo przyniesie jej sławę w policyjnym gronie, albo ją pogrąży.
Niestety, jedna pomyłka i wrogo nastawieni koledzy z branży sprawiają, że życie Alice sypie się w oka mgnieniu.
Jej jedyną opcją pozostaje ucieczka, tylko dokąd?
Bo przecież nie może uciec do kogoś, kogo jeszcze chwilę temu miała aresztować…
Ale… co jeśli on jest jej jedyną opcją?

„Malbat znaczy rodzina” zostanie przeze mnie chyba ogloszną książką roku 2026.
I jestem świadoma, że mamy dopiero luty, jednak nie wiem, czy znajdę lepszy thriller mafijny od Malbata.
Ciekawi was pewnie, co mnie aż tak bardzo urzekło w tej książce?
No to już mówię!
Po pierwsze budowanie relacji - nasza główna bohaterka jest zauroczona Christianem, jednak czy wpadają oni w wir namiętności?
Absolutnie nie! Relacja tych dwojga jest budowana bardzo życiowo: autorka daje im czas na poznanie siebie i na posyłanie sobie ukradkowych spojrzeń.
Po drugie - motyw found family jest tu poprowadzony tak genialnie, że macie wrażenie, że podczas czytania sami stajecie się częścią Malbatu.
Serio. Ja z nimi się śmiałam, płakałam oraz cierpiałam.
No i to na co chyba czeka większość z nas: PLOT TWIST, a raczej PLOT TWISTY.
Autorka mnie zaskoczyła. Nie raz, nie dwa.
Szczerze? W życiu bym się nie spodziewała, ze ta historia obierze taki kierunek.
W końcu znalazłam książkę, o której nie mogę przestać myśleć.
Jak możecie się domyślać, przeszłam od razu do drugiego tomu.
Nie wyobrażam sobie nie wiedzieć, jakie są dalsze losy Malbata.
Jeśli jeszcze nie znasz tej historii, to najwyższa pora ją nadrobić.

A co, jeśli jedynym sposobem, by przeżyć… jest stanąć po stronie wroga?

Alice jest policjantką, która zostaje przydzielona do sprawy, która albo przyniesie jej sławę w policyjnym gronie, albo ją pogrąży.
Niestety, jedna pomyłka i wrogo nastawieni koledzy z branży sprawiają, że życie Alice sypie się w oka mgnieniu.
Jej jedyną opcją pozostaje ucieczka, tylko dokąd?
Bo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
83
15

Na półkach:

Niestety mimo dobrego marketingu i wstawkami zabawnych fragmentów nie mogę przebrnąć przez tę książkę. Widać, że pisała ją debiutantka, ale szkoda, że wydawnictwo nie postarało się nad podniesieniem poziomu tekstu. DNF 20%.

Akcja się wlecze. Niby są jakieś "duże wydarzenia", ale tak na prawdę mijają niczym spłukanie wody w toalecie.

Główna bohaterka traci głowę dla gościa po jednym spotkaniu w sklepie, gdzie on tylko zapłacił za jej płatki. Ta sytuacja tak ją urzekła, że zgadza się na kolację z nim. Wszystko super - kto co lubi -, ale autorka całkowicie pominęła opis tego, w jednej chwili wsiadła do auta na kolację, a stronę dalej była już w pracy na komisariacie.

Kolejne co to płytkość uczuć i brak spójności. Raz postacie zachowują się tak i tak, aby zaraz zupełnie mieć inny charakter.

Postaram się dotrwać do końca. Na razie jedna gwiazdka, jestem aktualnie na 90/557. Zobaczymy ile przetrwam i dam update.

Niestety mimo dobrego marketingu i wstawkami zabawnych fragmentów nie mogę przebrnąć przez tę książkę. Widać, że pisała ją debiutantka, ale szkoda, że wydawnictwo nie postarało się nad podniesieniem poziomu tekstu. DNF 20%.

Akcja się wlecze. Niby są jakieś "duże wydarzenia", ale tak na prawdę mijają niczym spłukanie wody w toalecie.

Główna bohaterka traci głowę dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

411 użytkowników ma tytuł Malbat znaczy rodzina na półkach głównych
  • 226
  • 181
  • 4
44 użytkowników ma tytuł Malbat znaczy rodzina na półkach dodatkowych
  • 27
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Silvestre Magda Kukawska
Silvestre
Magda Kukawska Edyta Kene
„Silvestre” Magda Kukawska, Edyta Kene Tom 1 serii „L'amour et la haine” „Silvestre” to pierwszy tom serii „L'amour et la haine”, który wciąga czytelnika w świat namiętności, władzy i niebezpiecznych emocji. Tytułowy bohater, Silvestre Ojeda, to zimny, zdystansowany i bezwzględny biznesmen. Mężczyzna, któremu lepiej nie wchodzić w drogę. Przyzwyczajony do kontroli i podporządkowania innych, nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć zamierzony cel. Jego uporządkowany świat zaczyna się jednak chwiać w momencie, gdy podczas jednego z wyjazdów służbowych poznaje Polinę. Polina to silna, pewna siebie kobieta, która jako pierwsza odważa się mu przeciwstawić. Nie ulega jego wpływowi, nie poddaje się manipulacjom i nie pozwala sobą sterować. To właśnie ta niezależność sprawia, że Silvestre zaczyna tracić grunt pod nogami. Zafascynowany i zdeterminowany, postanawia zrobić wszystko, by ją zdobyć – nawet jeśli oznacza to złamanie własnych zasad. Autorki świetnie budują napięcie między bohaterami. Iskrzy od pierwszych stron, a relacja tej dwójki jest pełna emocji, niedopowiedzeń i intensywnych scen, które rozpalają wyobraźnię. Z niecierpliwością śledziłam rozwój wydarzeń, zastanawiając się, kto pierwszy odsłoni swoje prawdziwe uczucia. Zakończenie mocno mnie zaskoczyło – zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Emocje sięgnęły zenitu, pozostawiając niedosyt i ogromną ciekawość tego, co wydarzy się dalej. Czy Silvestre i Polina pozwolą sobie na prawdziwe, szczere uczucie? Tego musicie dowiedzieć się sami. To świetnie napisana, pełna pasji historia z nutą pikanterii, którą czyta się niezwykle szybko. Wyraziści bohaterowie i silne emocje sprawiają, że trudno się od niej oderwać. Gorąco polecam! Książkę przeczytałam w ramach booktour zorganizowanego przez @chwila.z.ksiazka.
bibliotekarka_czyta - awatar bibliotekarka_czyta
oceniła na81 miesiąc temu
Mad World Hannah McBride
Mad World
Hannah McBride
Gdzieś w odmętach polecajek natrafiłam na tą historię. Nie miałam dużych oczekiwań, mimo że oceny tej książki są wysokie,ale nie zawiodłam się bo okazała się całkiem intrygująca. Z powieściami, które opowiadają o świecie licealistów mam taki problem, że nie zawsze wiem jak wczuć się w historię. Problemy dzieciaków już nie do końca mnie dotyczą i czasem wydaja się infantylne, ale ta książka mnie zaciekawiła. Madison przypadkiem odkryła, że ma siostrę bliźniaczkę. I to taką która wychowała się w wyższych sferach. Madeline jest bogatą nastolatką, gwiazdą szkolnej elity, ma wszystko czego pragnęłaby biedna dziewczyna mieszkająca w przyczepie z uzależnioną matką, kiepską pracą i wielkimi marzeniami 🙄 Kiedy Madison i Madeline konfrontują się ze sobą podejmują decyzję, że zamienią się miejscami na wakacje. (Trochę jak z "Nie wierzcie bliźniaczkom"). Madie zyskuje możliwość poznania swojego taty, a Madeline uwolni się na trochę od zobowiązań narzuconych na nią przez rodzinę, w której dorastala. Wszystko się komplikuje kiedy na jaw wychodzą brudne sekrety, przewinienia i chaos jaki pozostawiła po sobie Madeline. Nie dość, że siostra niemal spaliła za sobą wszystkie mosty to okazała się być zupełnie inną osobą niż wyobrażenie, które Madison o niej miała. Wraz ze swoim skomplikowanym życiem Leinie pozostawiła Madie w oku cyklonu wraz z wyzwaniami, upokorzeniem i przystojnym narzeczonym - który jej nienawidzi i nie ukrywa, że ich związek to katastrofa. Dodatkowo kiedy okazuje się, że Madeline już nie wróci ze swoich "wakacji" to świat Mads wywraca się do góry nogami, a ona sama wchodzi w buty swojej siostry i odkrywa kolejne tajemnice. Każda kolejna przynosi emocje i ból. Okazuję się bowiem, że Madeline była pełna niespodzianek. Wszystko nabiera nowych barw kiedy okazuje się, że Madie to zupełnie inna osoba i próbuje naprawić szkody wyrządzone przez bliźniaczkę, a także relację z narzeczonym. A to chyba wychodzi jej najlepiej ❤️ Przez ten początkowo licealny klimat myślałam, że to będzie książka w klimacie YA, a ona jednak była troszeczkę spicy 😋
Pcheleczka92 - awatar Pcheleczka92
ocenił na711 dni temu
Z cukru i szkła Julia Kubicka
Z cukru i szkła
Julia Kubicka
ৎ୭ Gdy skończyłam trylogię „Tak powstają złoczyńcy" wiedziałam, że muszę przeczytać również tą serię i praktycznie od razu sięgnęłam po ten tytuł. „Z cukru i szkła" to książka otwierająca serię „Słodki smak trucizny" i już same te tytuły mnie do siebie przekonywały. ৎ୭ Jeśli myślałam, że już wcześniej byłam zakochana w stylu w jakim są napisane książki Julki, zdecydowanie myliłam się. Po tej pozycji pokochałam go jeszcze mocniej. Przez książkę praktycznie płynęłam i nie ważne w którym formacie (ponieważ tak się złożyło, że czytałam i w papierze i w ebooku, a do tego ostatnie dwadzieścia procent słuchałam w audiobooku) chciałam więcej i więcej. Było to przyjemne i nieskomplikowane. ৎ୭ Uwielbiam to jak Julka rozbudowała ten świat. Nie odczułam tutaj żadnych dziur fabularnych, które nie byłyby do wyjaśnienia w kolejnym tomie. Postacie nie były nudne. Każda miała swój charakter i nie była z każdą stroną coraz nudniejsza, a ciekawsza bo poznawaliśmy stopniowo coraz bardziej, a tak naprawdę czytając końcówkę uświadomiłam sobie, że trzymają jeszcze wiele sekretów przed światem. ৎ୭ Ellę van der Bild poznajemy jako taką typową nastoletnią dziewczynę. Szybko dowiadujemy się o tym jak wygląda jej życie i ile przeszła, a potem dosyć szybko zmienia się znowu gdy dziewczyna jest po raz kolejny porwana. Zdecydowanie jest gadatliwą  postacią ale to jest coś co zdecydowanie w niej polubiłam, nie uważam, że jest głupia chociaż czasami to jak się zachowywała przeczyło temu. Mimo wszystko uczyła się szybko i jak Duch uczył ją jeździć autem (chociaż to chwilę zajęło ale pościg odbyła jeszcze tego samego dnia) i jak reszta tłumaczyła jej ich świat. ৎ୭ Duch na początku był postacią bardzo zamkniętą. Nie widzieliśmy o nim nic po za tym, że dostał od swojego zlecenie by porwać ją. Z czasem dowiadujemy się o nim odrobinę więcej - za pomocą jego przyjaciół, którzy czasami nawet nieumyślnie zdradzają jakieś cząstki informacji. Osobiście bardzo go polubiłam. Im bardziej się otwierał tym bardziej zdobywał moją sympatię. Przeszedł on w swoim życiu wiele ale tak naprawdę nigdy się nie poddał i to w nim zdecydowanie podziwiam. ৎ୭ Brandy Torres poznajemy bardzo spontanicznie. Dziewczyna miała za zadanie odwieźć Ellę spowrotem do jej mieszkania w Nowym Jorku, jednak po błaganiach dziewczyny zabiera ją z sobą. Brandy jest osobą jednocześnie rozważna i żywiołową i od pierwszego spotkania bardzo ją polubiłam i zdania nie zmieniłam do końca. ৎ୭ Do Caluma Torresa tak naprawdę nie żywiłam na początku żadnych uczuć, był mi obojętny. Po czasie jednak też go w miarę polubiłam. Uważam, że jest on naprawdę dobrą postacią i jego kreacja też jest cudowna. Sama potrzebowałam po prostu chwili by go poznać. ৎ୭ Nie miałam żadnego wątku który by mi się tutaj nie podobał. Do tego, wszystkie były z sobą dobrze połączone i jak już wspominałam nie czułam dziur fabularnych. ৎ୭ Jednym z moich ulubionych wątków był zdecydowanie przyjaźni, z czego bardzo się ucieszyłam i byłam tym zachwycona. Wszystkie przyjaźnie, które zostały tutaj pokazane były utrzymane i nie były zapomniane jak często się zdarza. Były wyjaśnione jak powstały i co się stało między danymi ludźmi. Nie mam nic do zarzutu tutaj. ৎ୭ Moim drugim ulubionym wątkiem był zdecydowanie to jak autorka wykreowała ten świat. Mimo że zaczął się on już w innej trylogi tej autorki, został on na tyle dobrze wyjaśniony jak narazie, że można było bez problemu czytać całość i rzeczy były wyjaśniane w swoim czasie, nie za wcześnie ale też nie za późno. Struktury miały sens i się z sobą łączyły. ৎ୭ Osobiście ogromnie mi się podobała ta książka i będę ją polecała innym. Cieszyłam się ogromnie, że druga część już została wydana ponieważ siadłam do niej jeszcze tego samego dnia. Mam nadzieję, że wam również się spodobało jeśli już czytaliście lub spodoba jeśli macie dopiero w planach przeczytać tą historię.
Szarlocia - awatar Szarlocia
oceniła na1024 dni temu
Sanguis. Księga Upadłych Aniołów Emilia J. Lee
Sanguis. Księga Upadłych Aniołów
Emilia J. Lee
🖤💔 RECENZJA 💔🖤 Cześć, Moliki dziś przychodzę do was z książką „Sanguis. Księga upadłych Aniołów” autorstwa Emilii J. Lee to opowieść, która łączy w sobie elementy romansu, fantasy i trochę horroru. Fabuła koncentruje się na Emmie, młodej kobiecie, która przyjeżdża do Wiednia, by rozpocząć nowe życie jako au-pair. Już na samym początku odkrywa, że jej nowy dom skrywa mroczne tajemnice, a jej codzienność zostaje zakłócona przez tajemniczego Elliota, z którym szybko nawiązuje relacje. Autorka doskonale buduje atmosferę napięcia i niepewności. W miarę jak Emma odkrywa, kolejne sekrety zostałam wciągnięta w wir zdarzeń, które kwestionują granice między rzeczywistością a iluzją. Styl autorki jest lekki, co pozwala na łatwe wyobrażenie sobie nie tylko postaci, ale także pięknych, zimowych krajobrazów Wiednia i Alp. Opisane przez nią elementy, takie jak zapach cynamonowych bułek, czy gorącej czekolady, dodają klimatu i sprawiają, że mogłam niemal poczuć atmosferę tej zimowej scenerii. Relacja między Emmą a Eliotem jest pełna napięcia i emocji, a historia ich uczucia rozwija się w sposób naturalny, z uwzględnieniem ich indywidualnych demonów z przeszłości. Czy to, co widzi Emma, jest jedynie wytworem jej wyobraźni, czy też jest głęboko zakorzenione w rzeczywistości? Muszę przyznać, że sięgnęłam po książkę ze względu na piękną okładkę i cudne wydanie, które mnie urzekło, jednak miałam takie wrażenie, że fabuła strasznie mi się dłużyła i była jak dla mnie rozciągnięta niektóre wątki bym skróciła. Nie miałam podczas czytania tego zaskoczenia. Postać Emmy podobała mi się widać, że była mocno zaangażowana w relację z Eliotem, natomiast chłopak miałam takie wrażenie, że nie podchodził, do ich relacji na poważnie może tylko ja to tak czułam. Choć później był moment, że pokazał swoje uczucia do Emmy. Zakończenie książki wzruszające i nie będę ukrywać łamiące serce. 🥹💔 „Sanguis. Księga upadłych Aniołów” to nie tylko opowieść o miłości, ale również o walce z przeszłością i konsekwencjami podjętych wyborów. Emilia J. Lee zgrabnie łączy różnorodne wątki, tworząc złożoną narrację, która z pewnością zainteresuje miłośników literatury fantasy oraz romantycznych historii z nutą tajemnicy. Jeśli lubicie, takie historie to polecam. ❤️ ⭐7/10
zaczytana_graficzka - awatar zaczytana_graficzka
oceniła na71 miesiąc temu
Miłosne równanie Roksana Cholewka
Miłosne równanie
Roksana Cholewka
„Myślisz, że po tym wszystkim będę chciała pakować się w kolejny związek? Zabiłeś mnie od środka i nikt tego nie naprawi.” Czasem najbardziej zakazane uczucia nie ranią przez samą miłość, lecz przez brak odwagi, by wziąć za nią odpowiedzialność. Cassidy Boyd to siedemnastoletnia uczennica jednego z najlepszych liceów w Birmingham, która zbyt szybko musiała dorosnąć. Po śmierci matki została sama z ojcem popadającym w alkoholizm i odpowiedzialnością za dom, budżet oraz własną przyszłość. Dziewczyna walczy o stypendium i szansę na lepsze życie, łącząc naukę z pracą w kawiarni. Jej największym problemem staje się matematyka — przedmiot, od którego zależy zbyt wiele. Gdy dotychczasowy korepetytor wyjeżdża, w szkole pojawia się nowy nauczyciel, Benjamin Cole — surowy, wymagający i budzący respekt. To on proponuje Cassidy dodatkową pomoc, a między nimi stopniowo rodzi się uczucie, które nigdy nie powinno się pojawić. Zakazana relacja wystawia ich na próbę i zmusza do odpowiedzi na pytanie, czy miłość może wygrać z zasadami i różnicą wieku. Cassidy Boyd to siedemnastoletnia dziewczyna, którą życie zmusiło do zbyt szybkiego dorastania. Po śmierci matki przejęła na swoje barki odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale i za dom oraz ojca pogrążającego się w alkoholizmie. Łączy naukę w jednym z najlepszych liceów z pracą, walcząc o stypendium i marzenie o studiach, które mają być jej jedyną szansą na wyrwanie się z trudnej rzeczywistości. Choć zmaga się z żałobą, presją i brakiem stabilności, pozostaje ambitna, pracowita i zdeterminowana, by nie pozwolić losowi odebrać sobie przyszłości. Cassidy to bohaterka, którą łatwo obdarzyć sympatią — wrażliwa, ale silna, pełna sprzecznych emocji i wewnętrznych konfliktów. Z jednej strony rozsądna i odpowiedzialna, z drugiej spragniona bliskości i zrozumienia, jakiego od dawna jej brakuje.Gdy na jej drodze pojawia się Benjamin Cole, dziewczyna stopniowo zatraca czujność, odsuwając własne potrzeby i marzenia na dalszy plan. Jej historia pokazuje, jak cienka bywa granica między potrzebą wsparcia a uczuciem, które może wszystko skomplikować. Benjamin Cole to wymagający, surowy profesor matematyki, który od pierwszych dni w szkole budzi respekt, a nawet strach wśród uczniów. Z pozoru chłodny i zdystansowany, sprawia wrażenie człowieka, który zawsze panuje nad sytuacją i nie pozwala sobie na emocjonalne słabości. Gdy jednak zauważa problemy Cassidy, decyduje się jej pomóc — i właśnie wtedy jego uporządkowany świat zaczyna się chwiać. Pod maską zasad i kontroli kryje się ktoś zdolny do empatii, czułości i zaangażowania, choć sam długo nie potrafi się do tego przyznać. Benjamin to bohater pełen sprzeczności. Z jednej strony opiekuńczy, wspierający i gotowy nieść pomoc, z drugiej — skrajnie niezdecydowany i chaotyczny w swoich emocjach. Jego zachowanie wobec Cassidy bywa frustrujące: raz zbliża się do niej, by po chwili się wycofać, tłumacząc wszystko rozsądkiem i granicami, których rzekomo nie chce przekraczać. Te nagłe zmiany nastroju i decyzji sprawiają, że trudno w pełni mu zaufać i uwierzyć w siłę tego uczucia. Zamiast intensywnej, pochłaniającej relacji, Benjamin często balansuje między pragnieniem a strachem przed konsekwencjami — i właśnie to czyni go postacią niejednoznaczną, momentami irytującą, a jednocześnie bardzo ludzką. Od pierwszych spotkań między Cassidy a Benjaminem wyczuwalne jest napięcie i chemia, której oboje starają się nie zauważać. Mają świadomość, że to uczucie nie powinno się pojawić, a jednak stopniowo pozwalają mu rosnąć, wikłając się w relację pełną sprzecznych emocji, przyciągania i wycofania. Związek rozwija się subtelnie, ale intensywnie, niosąc ze sobą niepokój i ryzyko poważnych konsekwencji. To relacja pozbawiona lekkości — zamiast dawać ukojenie, wystawia bohaterów na próbę i zmusza do ciągłego balansowania między pragnieniem a rozsądkiem. „Miłosne równanie” to książka, która wciąga od pierwszych stron i czyta się ją bardzo szybko, głównie dzięki lekkiemu, przystępnemu stylowi pisania autorki. Roksana Cholewka sprawnie buduje napięcie i sięga po kontrowersyjny motyw zakazanego związku, nadając historii intensywny, emocjonalny charakter. Pożądanie i napięcie są wyraźnie wyczuwalne, a fabuła potrafi utrzymać zainteresowanie, szczególnie w bardziej dynamicznych momentach. Nie wszystko jednak zagrało idealnie. Momentami tempo wydarzeń wydawało się zbyt szybkie, a relacja opierała się bardziej na fizyczności niż na emocjonalnym pogłębieniu, przez co zabrakło mi większej intensywności uczuć i głębszych rozmów. Mimo tych niedociągnięć książka zapewniła mi przyjemną lekturę, a finał pozostawił poczucie niedosytu i ciekawość dalszego ciągu. To udany debiut i dobra propozycja dla miłośników romansów z mocnym, zakazanym motywem. Motywy to: zakazany związek, różnica wieku, nauczyciel × uczennica, romans tabu, napięcie emocjonalne, huśtawka emocjonalna, pożądanie, sekretna relacja, moralne dylematy, konsekwencje wyborów, strata, alkoholizm w rodzinie, dojrzewanie przez ból, walka z zasadami.
literary_queen1 - awatar literary_queen1
ocenił na83 miesiące temu
Tylko nie ty A.P. Mist
Tylko nie ty
A.P. Mist
Kolejna książka Oli = kolejna książka, w której przepadłam. To. Było. CUDOWNE. Od początku strasznie się wciągnęłam. Mimo że lektura jest krótka, wszystko, co powinno być przedstawione w książce, zostało przedstawione. Jedynie trochę nie zrozumiałam zakończenia - musiałam się domyślać, jak ta historia ostatecznie się zakończyła, ale początek drugiego tomu wyjaśnił mi wszystkie rzeczy, których nie zrozumiałam. Styl autorki jest bardzo przyjemny, co sprawiało, że praktycznie nie byłam w stanie odczuć, jak szybko pokonuję kolejne strony tej książki. Sama fabuła jest bardzo dobrze rozwinięta, a punkty kulminacyjne są wstawione w odpowiednich momentach. No po prostu nie mam żadnego „ale” do tej książki! Między bohaterami można zauważyć chemię mimo „nienawiści” do siebie, a może bardziej zagubienia wynikającego z nieporozumienia z przeszłości? 🤔 No ale skoro już zaczęłam o bohaterach, to przejdźmy do nich w pełni. Aria jest silną, ale też bardzo wrażliwą kobietą, co spowodowała jej przeszłość. Mimo wzajemnej nienawiści z Richardem zauważałam, że kiedy byli razem, odnajdywali siebie - a bardziej byli dla siebie swoją „bezpieczną przestrzenią”. Richarda co prawda na początku nie polubiłam przez jego zachowanie, ale potem zrozumiałam, skąd się ono wzięło, i moje zdanie kompletnie się zmieniło, chociaż to nie usprawiedliwia w pełni niektórych jego czynów. Szanuję jednak to, że się poprawił i zawsze chronił Arię, nawet kiedy o tym nie wiedziała. Mimo przeszkód postawionych na ich drodze, oboje byli sobie przeznaczeni. Definitywnie polecam i zapewniam, że ta książka to emocjonalny rollercoaster a ja właśnie lecę czytać kolejny tom 🙂.
revireads - awatar revireads
ocenił na104 miesiące temu
Bezduszny psychopata Diana Jemielita
Bezduszny psychopata
Diana Jemielita
Skuszona dobrymi opiniami na temat tej książki, postanowiłam się zapisać do booktouru organizowanego przez @maggie_w_ksiazkach Nie jest to kompletnie tematyka, która mnie interesuje, ale postanowiłam wyjść ze swojej strefy komfortu. Temat mafii jest dla mnie mocno oklepany, schematyczny i zamiast mnie przerażać momentami wydaje się groteskowy lub kompletnie nierealny. Nie przepadam za postaciami typowych bad boyów, którzy mają jednak gdzieś to dobre serce. Akcja płynie bardzo sprawnie, nie ma chwili na nudę. Momentami zastanawiałam się co ze mną jest nie tak, że kibicuje i czasami darzę sympatią Michaela, który jest bezwzględny i zabija ludzi. Ojciec Julii zaciąga niestety dług u Harissona, a jego najstarsza córka staje się jego zabezpieczeniem. Ma zostać z Michaelem 3 miesiące, a później jeśli kwota nie zostanie dostarczona, mężczyzna ,może zrobić co z nią chcę. Pyskata dziewczyna, która często mówi szybciej niż pomyśli czasami sprowadza na siebie kłopoty. Dotyka czułych strun u mężczyzny, a ten daje jej sprzeczne sygnały czasem jest dla niej miły, a czasami pokazuje swoje bezduszne oblicze, tak, aby wiedziała, że lepiej będzie jeśli pozostanie posłuszna. Książka opowiadająca o świecie mafii i nielegalnych interesów to wciągająca i pełna napięcia lektura, która ukazuje mroczną stronę ludzkiej natury. Poznajemy kulisy życia bogaczy, ich uzależnienia, słabości i odpowiedzialność za to, że jeden błąd może kosztować czyjeś życie. W tym świecie nie ma litości i sentymentów. Pomimo różnych odczuć do Julii i Michaela, obu stronom kibicujemy. Julia momentami wydawała mi się głupia, po co ona się w ogóle odzywa, uważałam, że w prawdziwym życiu nikt by w takich momentach nie pyskował. Natomiast on z jednej strony człowiek bez serca i duszy, a z drugiej zazdrośnik, dbający o to, żeby Julii się nic nie stało. Robi to oczywiście w specyficzny dla siebie sposób. Pomimo poważnych tematów czyta się ją w szybkim tempie. Nieraz wybuchniemy śmiechem. Autorka dostarcza nam rozmaitych emocji, a to chyba jest najważniejsze. Z pewnością zapoznam się z dalszymi losami bohaterów. Sama jestem zaskoczona, ale jestem na tak.
Zmowaksiazkowa - awatar Zmowaksiazkowa
oceniła na82 miesiące temu
25. grudnia K.K. Smiths
25. grudnia
K.K. Smiths
Malia nienawidzi świąt Bożego Narodzenia i zazwyczaj spędza je z zapasem mrożonego jedzenia, oglądając „Pretty Woman”. Jej coroczny zwyczaj ulega zmianie, kiedy poznaje Camerona, nowego sąsiada, który wydaje się fanatykiem świąt. Mężczyzna stawia sobie za cel przekonanie dziewczyny do Bożego Narodzenia, a co za tym idzie organizuje wspólne pieczenie, jazdę na łyżwach i seans „Love Actually”. Cameron nie wie jednak dlaczego Malia tak bardzo nie znosi świąt, a przyjdzie mu dowiedzieć się tego przy wigilijnym stole. Co z tego wyniknie? Polecam przeczytać 💚 Zakupiłam tę książkę w ostatnim momencie, mimo, że miałam już zapełniony cały plan świątecznych powieści. Zdecydowanie nie żałuję tej decyzji, bo naprawdę była idealna na te przedświąteczne dni. Zdecydowanie pomogła mi wczuć się w ich magię i klimat. Malia to introwertyczka, stroniąca od ludzi, dlatego bardzo łatwo było mi się z nią utożsamić i ją polubić. Z kolei Cameron to chodzący ideał, ja więc nie zapałać do niego sympatią? Od samego początku kibicowałam tej dwójce 💚 Historia Malii i tego, co przeżyła nie należała do najłatwiejszych, ale sposób w jaki opisała ją autorka dawała otuchę i nadzieję na to, że wszystko można przezwyciężyć przy wsparciu dobrych ludzi. Była to naprawdę świetna świąteczna historia i nie ukrywam, że wciąż mało mi Malii i Camerona! Chętnie przeczytałabym jak potoczyły się ich dalsze losy.
Anna Cyranowska - awatar Anna Cyranowska
oceniła na72 miesiące temu
The Reverse Agata Moore
The Reverse
Agata Moore
„The Reverse” Agaty Moore to historia zbudowana na napięciu między dwojgiem ludzi, którzy są dla siebie jednocześnie przyciąganiem i zagrożeniem. Już hasło z okładki – „Jesteśmy swoimi przeciwieństwami i potrafimy się tylko niszczyć” – ustawia ton opowieści: to nie jest lekki romans, lecz emocjonalna gra sił, w której uczucie splata się z destrukcją. Autorka prowadzi narrację w sposób dość intensywny – relacja bohaterów jest dynamiczna, pełna niedopowiedzeń, napięcia i psychologicznych starć. Najmocniejszą stroną książki jest klimat: momentami mroczny, chwilami intymny, często balansujący na granicy fascynacji i bólu. Motyw „odwrócenia” (reverse) można odczytywać nie tylko jako przewrotność relacji, ale też jako proces zmiany – konfrontacji z własnymi słabościami i lękami. Styl Agaty Moore jest przystępny, nastawiony na emocje i dialogi. Czyta się szybko, bo autorka umiejętnie buduje cliffhangery i napięcie między scenami. To propozycja dla osób, które lubią historie o trudnej miłości, relacjach typu „love–hate” i bohaterach z rysą psychologiczną. Dla kogo? Dla czytelników ceniących współczesne romanse z elementem dramatu i psychologicznej intensywności. Plusy: klimat, napięcie, emocjonalna głębia relacji. Minusy: momentami przewidywalność niektórych schematów gatunkowych (jeśli ktoś czyta dużo romansów, może wyłapać znane tropy). Jeśli szukasz historii, która pokazuje, że przeciwieństwa nie zawsze się uzupełniają – czasem się spalają – „The Reverse” spełni to oczekiwanie.
Monia Monia - awatar Monia Monia
oceniła na61 miesiąc temu
Zbuntowana księżniczka Roksana Zalewska
Zbuntowana księżniczka
Roksana Zalewska
„Zbuntowana księżniczka” to opowieść o Cathrionie – pełnej sprzeczności kobiecie, która wraca do domu Callaghanów, by zmierzyć się z demonami przeszłości i nieuchronnie zbliżającym się ultimatum ojca. Na jej drodze staje Lukas – pozornie chłodny, uporządkowany, a jednak niepokojąco przyciągający. Między tą dwójką od pierwszych stron iskrzy, a ich relacja balansuje na granicy niechęci i pożądania. Książka jest zdecydowanie lżejsza niż pierwszy tom – mniej w niej brutalności i ciężkiego klimatu, a więcej humoru, napięcia emocjonalnego i wewnętrznych rozterek. Doceniam, że autorka nie siliła się na dramatyzm za wszelką cenę, a zamiast tego skupiła się na relacji bohaterów. Wątek „od nienawiści do miłości” został poprowadzony w sposób przemyślany i angażujący – naturalny rozwój uczucia, wiele nieporozumień i momentów, w których bohaterowie uczą się siebie nawzajem, sprawiają, że ich historia jest wiarygodna i wciągająca. Pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie to, że to mężczyzna jako pierwszy otwiera się na uczucia – to odwrócenie stereotypu dodało głębi postaci Lukasa. Chemia między bohaterami była wyczuwalna, a ich dialogi nierzadko bawiły i rozładowywały napięcie. Styl autorki pozostał lekki i przyjemny, a akcja płynęła bez zbędnych dłużyzn. Choć powieść nie uniknęła kilku przewidywalnych momentów i momentami brakowało mi większego emocjonalnego zaangażowania w przełomowe sceny, całość oceniam pozytywnie. To dobrze skonstruowana, romantyczna historia z pazurem – idealna na wieczór, kiedy ma się ochotę na coś z nutą mafijnego klimatu, ale bez nadmiaru przemocy 🧡
ksiazkowanika_poleca - awatar ksiazkowanika_poleca
oceniła na71 miesiąc temu
Sinful Lena M. Bielska
Sinful
Lena M. Bielska
Należę do tych czytelników, którzy nie znoszą czekać na kontynuację jakiejkolwiek serii. Często nabywam książki i jak już wszystko znajdzie się na półce zabieram się za czytanie. W kolejnych dniach podzielę się z Wami serią, która bezsprzecznie jest F*E*N*O*M*E*N*A*L*N*A Tom 1. Sinful Historia Naomi Ingram i Victora Stanforda jest miłą zachętą do sięgnięcia po całość. To właśnie tu poznajmy grupę przyjaciół, których dzieli nie tylko pochodzenie,hobby,praca czy upodobania,ale właśnie sekret tkwi w tym,co ich łączy. A jest to piękna przyjaźń. Dzieląca ich różnica wieku (24 lata) to już dla wielu przepaść. Stateczny, odpowiedzialny,spokojny i zorganizowany Victor dostaje swoje przeciwieństwo od losu. Ich spotkanie to czysty przypadek. Naomi miała zastąpić koleżankę jako escort girl. Po tym spotkaniu każde miało wrócić do swoich zwyczajnych czynności. Ale na tym się nie skończyło... Zafascynowany młodą dziewczyną nowojorski inwestor postanawia zaproponować jej staż. Panna Ingram nie wyjawia szefowi prawdy na swój temat. Są to rzeczy, które mogą poważnie nadwyrężyć zaufanie i lojalność. Victor jako człowiek majętny ma oczywiście wrogów. Jednym z nich jest właściciel firmy farmaceutycznej,z którą studentka jest bardzo powiązana. Ja już wielokrotnie wspominałam, że uwielbiam różnicę wieku między bohaterami. Może czasami zbyt widoczna przepaść między nimi mogła lekko zniechęcić,ale finalnie wyszło konkretnie. Tajemnice,spiski,pikanteria i wspomniana wcześniej przyjaźń męska cudownie poprowadziły mnie przez pierwszy tom. Każdy kolejny rozdział utwierdzał mnie, że właśnie czytam coś,co zasłużenie jest polecane. Nie wiem czy będę w stanie wybrać sobie ulubioną część.
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na91 miesiąc temu

Cytaty z książki Malbat znaczy rodzina

Więcej
Zuzanna Gromadzińska Malbat znaczy rodzina Zobacz więcej
Więcej