Już w porządku, Mela

Okładka książki Już w porządku, Mela autora Martyna Pustelnik, 9788367616492
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Już w porządku, Mela
Martyna Pustelnik Wydawnictwo: Czwarta Strona Cykl: Mikołajczykowie (tom 2) literatura obyczajowa, romans
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Mikołajczykowie (tom 2)
Data wydania:
2023-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2023-03-22
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367616492
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Już w porządku, Mela w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Już w porządku, Mela



książek na półce przeczytane 237 napisanych opinii 134

Oceny książki Już w porządku, Mela

Średnia ocen
8,0 / 10
257 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Już w porządku, Mela

avatar
347
94

Na półkach:

Pierwszy tom postawił poprzeczkę wysoko i trochę się bałam, że druga część nie sprosta oczekiwaniom.
W tej części poznajemy kolejną członkinię rodu Mikołajczyków – Melanię.
Historia Meli jest równie szalona i zabawna co jej siostry.
Bawiłam się świetnie przy tej lekturze i z chęcią sięgnę po kolejny tom.

Pierwszy tom postawił poprzeczkę wysoko i trochę się bałam, że druga część nie sprosta oczekiwaniom.
W tej części poznajemy kolejną członkinię rodu Mikołajczyków – Melanię.
Historia Meli jest równie szalona i zabawna co jej siostry.
Bawiłam się świetnie przy tej lekturze i z chęcią sięgnę po kolejny tom.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
81
37

Na półkach: , ,

No nie jest to ambitna pozycja, ale można się odmóżdżyć.

No nie jest to ambitna pozycja, ale można się odmóżdżyć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
259
214

Na półkach:

Myślałam, że to pierwsza książka z serii jest zwykle najlepsza, a tutaj autorka zbiła mnie z tropu. Okej, "Nie rób scen, Flora" był dobre, ale to... To było rewelacyjne! Śmiałam się i płakałam razem z bohaterami. Parskałam śmiechem w takich niespodziewanych momentach, że mąż patrzył na mnie dziwnie. Osobowość Meli lepiej rezonowała z moim własnym wyobrażeniem o tej historii. Nie irytowała mnie tak, jak Flora, nie pozostawiała w stanie niepewności. Rozumiałam ją. Choć nie jestem fanką motywu age-gap (różnica 15 lat to sporo),w przypadku dorosłych ludzi nie razi on tak, jak w przypadku nastolatków i dorosłych. Mela i jej wybranek w ciekawy sposób się różnili, a jednocześnie idealnie pasowali. Kolorytu jak zawsze dodają postacie drugoplanowe, to jest rodzina, przyjaciela i znajomi Mikołajczyków. Polecam szczerze <3

Myślałam, że to pierwsza książka z serii jest zwykle najlepsza, a tutaj autorka zbiła mnie z tropu. Okej, "Nie rób scen, Flora" był dobre, ale to... To było rewelacyjne! Śmiałam się i płakałam razem z bohaterami. Parskałam śmiechem w takich niespodziewanych momentach, że mąż patrzył na mnie dziwnie. Osobowość Meli lepiej rezonowała z moim własnym wyobrażeniem o tej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

579 użytkowników ma tytuł Już w porządku, Mela na półkach głównych
  • 292
  • 281
  • 6
87 użytkowników ma tytuł Już w porządku, Mela na półkach dodatkowych
  • 25
  • 23
  • 11
  • 10
  • 9
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Już w porządku, Mela

Inne książki autora

Martyna Pustelnik
Martyna Pustelnik
Martyna Pustelnik – urodzona i wychowana na Śląsku, na studia wyjechała do Warszawy, w której się zakochała. Trochę historyczka sztuki, trochę psycholożka, głównie pani z HR-u. Gdy nie pisze książek, obiecuje sobie, że przeczyta „W poszukiwaniu straconego czasu”, po czym po raz kolejny włącza jedną z bajek Disneya. Chłonie opowieści w każdej formie: od gier komputerowych po rozmowy ze starszymi paniami na przystankach autobusowych. „Nie rób scen, Flora” to jej debiut literacki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Scandalized Ivy Owens
Scandalized
Ivy Owens
Przychodzę do Was z romansem z motywem medialnego skandalu na skalę światową, namiętności i trudnych decyzji. Główną bohaterką jest dziennikarka śledcza, Georgia (Gigi) Ross, która pracuje nad trudną sprawą i najważniejszym artykułem w jej karierze. Wracając z podróży służbowej spotyka na lotnisku, dawno nie widzianego barta swojej przyjaciółki z dzieciństwa - Aleca Kima. W trakcie rozmowy nawiązuje się między nimi silne przyciągnie. Świetnie się im rozmawia, doskonale czują się w swoim towarzystwie. Spontaniczne, nieoczekiwane spotkanie kończy się wspólną, namiętną nocą. Wkrótce okazuje się, że Alec jest celebrytą, gwiazdą medialną rozpoznawaną na całym świecie. Mimo wszystko między tą dwójką rodzi się coś więcej, pojawia się uczucie wyższe i ważniejsze niż przelotny romans. Sytuacja komplikuje się, gdy Gigi odkrywa, że Alec i jego siostra są powiązani ze sprawą, którą zawodowo zajmuje się dziewczyna. Przed dziennikarką pojawia się dylemat - kariera czy miłość? Autorka zgrabnie połączyła dwa główne wątki: karierę ambitnej dziennikarki oraz jej skomplikowaną relację z Aleciem. Główny konflikt, który jest dobrze nakreślony, działa na czytelnika motywująco i trzyma w napięciu. Książka porusza temat presji medialnej, odpowiedzialności zawodowej oraz konsekwencji życia w przestrzeni publicznej, choć nie zagłębia się szczegółowo w aspekty branżowe. Bohaterowie są dobrze wykreowani, ich emocje zrozumiałe, a dialogi naturalne. Relacja Gigi i Aleca jest gorąca i pełna chemii, a jednocześnie oparta na empatii i wzajemnym szacunku, co sprawia, że czytelnik szybko angażuje się w ich historię. Styl autorki jest lekki, współczesny i skupiony na emocjach postaci. Powieść czyta się sprawnie, chcąc poznać ciąg dalszy losów bohaterów.
zakochanawksiazkach - awatar zakochanawksiazkach
ocenił na81 miesiąc temu
Zacznij żyć, Chloe Brown Talia Hibbert
Zacznij żyć, Chloe Brown
Talia Hibbert
✧ 𝑅𝑒𝑐𝑒𝑛𝑧𝑗𝑎 ✧ ''Zacznij żyć, Chloe Brown'' Talia Hibbert ✧ Moje plany raczej mnie nie lubią. Planowałam opowiedzieć Wam o historii Chloe Brown dużo wcześniej. Koniec końców wyszło tak, że opowiem o niej dopiero dziś. Jesteście ciekawi moich odczuć podczas czytania tej powieści? Jeśli wczytacie się w post, z pewnością się tego dowiecie. Miłego czytania. ✧ ''Zacznij żyć, Chloe Brown'' to opowieść w całości poświęcona Chloe. Założymy jej buty i przejdziemy w nich przez kawałek jej życia. Nasza główna bohaterka cierpi na fibromialgię, czyli zespół przewlekłego bólu, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Choroba zmieniła życie dziewczyny, a skutkowało to utratą przyjaciół, narzeczonego oraz szczęśliwego życia. Młoda kobieta wpada na pomysł, aby odzyskać swoje dawne życie. Ma jej w tym pomóc skrupulatnie stworzona lista. Czy, jeśli Chloe wypełni wszystkie punkty z listy, zacznie życie od nowa? Szczerze Wam powiem, że historia sama w sobie nie jest zła. Jest bardzo przyjemna i przynajmniej na początku można się przy niej odprężyć. Im dalej idziemy, czujemy, że opowieść staje się nużąca. Co więcej, zaczyna z upływem stron nudzić. Osobiście uważam, że jeśli szukacie historii na jeden wieczór, to warto sięgnąć po tę książkę. Oceniłabym ją jako delikatną, romantyczną przygodę czytelniczą. Polecam.  Mocnym punktem tej powieści jest ukazanie przemocy psychicznej z rąk ukochanej osoby, ale którego z bohaterów ona dotyczy o tym musicie przekonać się samodzielnie. ✧ Fabuła została w większości napisana z perspektywy Reda i Chloe. Co za tym idzie, wszystko to co czują bohaterowie widzimy ich oczami. O ile na początku opowieść jest zabawna, tak z czasem staje się monotonna i to mi trochę przeszkadzało. Poza tym było nawet znośnie. Jak na brytyjską powieściopisarkę uważam, że Talia poradziła sobie całkiem nieźle. Wymyśliła fajny i przyjemny dla czytelników pomysł na fabułę. Mam nadzieję, że jej powieści mają swoją wierną rzeszę fanów. ✧ Bohaterowie: Zacznę może od tego, że Redford jest naprawdę cudowny. Polubiłam go od początku. Inaczej podeszłam do Chloe. Mimo to, że irytowało mnie samo jej zachowanie, rozumiałam, dlaczego ona taka jest. Relacja tych dwojga była początkowo hate-love. Potem rozwijała się, jak dla mnie, zbyt wolno. Siostry i babcia głównej bohaterki byli bardziej otwarci na różne przygody. To mi się w nich spodobało. ✧ Korekta: Genialnie przetłumaczona książka z języka brytyjskiego na język polski, bez żadnych błędów czy literówek. Po prostu rewelacja! ✧ Narracja i okładka: Odnosząc się do narracji mamy tu naprzemiennie pierwszoosobową i trzecioosobową. Natomiast jeśli chodzi o oprawę to myślę, że do tej opowieści pasuje idealnie. ✧ Egzemplarz nie pochodzi ze współpracy i nie jest moją własnością. ✧ Książka bierze udział w maratonie @relax_with_a_book #czytamzrelaxwithabook ✧ Ilość stron: 416 ✧ Ocena: 6/10 ✧ Książka jest dostępna na Legimi: https://www.legimi.pl/ebook-zacznij-zyc-chloe-brown-hibbert-talia,b989188.html
books_and_citations - awatar books_and_citations
ocenił na61 rok temu
Wszystkie nasze granice Natalia Brożek
Wszystkie nasze granice
Natalia Brożek
"Powiedz mi w końcu, do czego to - wskazał na mnie, a potem na siebie - prowadzi? Czego pragniesz?" Gaia marzy o zostaniu pisarką, w tym celu podejmuje studia w Bostonie, odcinając się od bolesnej przeszłości. Zaczyna uczęszczać na zajęcia do słynącego z kontrowersyjnych plotek Edgara Johanssona, wkrótce jej obawy do osoby profesora przeradzają się w fascynację, do tego obustronną. Okazuje się, że Gaia zajęła miejsce zmarłej rok temu studentki, łudząco do niej podobnej, a podejrzenia o morderstwo przypisuje się owemu Edgarowi. "Wszystkie nasze granice" to połączenie romansu z thrillerem, przy którym nie sposób się nudzić. Choć z początku strasznie denerwowała mnie główna bohaterka, to później zaczęłam ją tolerować, a ona także uległa zmianie. Historia ciągle brnie naprzód w tym samym tempie, czyta się ją szybko i lekko, czasem nawet chciałabym, by niektóre wątki były nakreślone mocniej. Koniec zaskoczył ciekawym rozwiązaniem akcji, powiem szczerze, że się nie spodziewałam, choć i tu miło by było poznać nieco obszerniej motywy. Polubiłam styl pisania Natalii i myślę, że niedługo sięgnę po jej debiutancką powieść, a później może po jeszcze kolejną ;) Jeśli chcecie rozerwać się przy czymś lekkim, to polecam, mi bardzo ta książka umiliła ostatnie podróże. Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)
ofeti_fetio - awatar ofeti_fetio
ocenił na78 miesięcy temu
Miłość od pierwszej zdrady Joseph Murray
Miłość od pierwszej zdrady
Joseph Murray
Colin i Tara to para wydawałoby się idealna, są w sobie zabójczo zakochani, dogadują się jak mało kto. Czy w takim wypadku do ich życia może wkraść się niepewność i wątpliwości, że to może jednak nie to? Jedno zdarzenie doprowadza do poważnego kryzysu w ich związku i niezależnie od siebie instalują kontrowersyjną aplikację randkową, na której każde z nich znajduje dla siebie idealnie dopasowanego partnera. Ta książka wydała mi się idealna na miłe środowe popołudnie, tematyka wydawała się nie za ciężka. To jednak tylko pozory. Tematy tutaj poruszane są trudne i nieco kontrowersyjne. Ale sposób ich przedstawienia jest bardzo przystępny. Całość to opowieść o trudnościach z związku, o dylematach moralnych, o trudnościach zdrowotnych oraz o roli przypadku w naszym życiu. Choć ja akurat uważam, że nic na tym świecie nie dzieje się przypadkowo, a wszystko w jakimś konkretnym celu i wszystko może nas czegoś nauczyć. Postacie Tary i Colina są świetnie skonstruowane, ich relacje także. A te są napięte i widać, że mimo łączącego ich uczucia nie zawsze ono wystarczy. Widać tutaj także wyraźnie, że nad związkiem mimo wszystko trzeba pracować cały czas, bo wystarczy jedno zdarzenie, aby wszystko legło w gruzach i z naprawdę wspaniałej relacji dotyczącej dwojga ludzi nie zostaje nic. Zakończenie było ogromnym plusem całej historii. Choć przewidywalne, ale nadało całej powieści dodatkowego klimatu. Pozycja warta przeczytania.
Antares - awatar Antares
ocenił na71 rok temu
When in Rome. Rzymskie wakacje Sarah Adams
When in Rome. Rzymskie wakacje
Sarah Adams
Masz ochotę na trochę słodyczy? To dobrze się składa bo przed Tobą cukierkowa i urocza opowieść💜 "WHEN IN ROME. RZYMSKIE WAKACJE" - SARAH ADAMS Cóż to była za opowieść! ❤️ Ostatnio coraz chętniej sięgam po komedie romantyczne, romanse. Odrywają mnie od rzeczywistości jak mało co, a bywa ona przytłaczająca 🫣 Rae Rose (Amelia) sławna piosenkarka wyjeżdża do małego miasteczka Rzym i trafia na cukiernika Noaha. Opis słodkości powodował że sama robiłam się głodna, a zmagania Amelii w kuchni wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Slow Burn, wolno budzące się uczucie i motyw sunshine/grumpy kupił mnie tutaj w całości. Noaha pomimo cynizmu i marudzenia jest po prostu przeuroczy. Mam wrażenie że słodycz jego ciast przeszła na niego😅 Jego opiekuńczość w stosunku do Amelii bardzo mnie poruszyła. Podobała mi się cała dynamika ich relacji i humor. Ja tak bardzo w nich uwierzyłam. Motyw małego miasteczka, gdzie każdy każdego zna bardzo dobrze zrobiony. Siostry Noaha wspaniałe, dogryzanie sobie przez rodzeństwo momentami przypominało mi własny dom, autorka sprawnie napisała ten wątek. Plot twist z mamą Amelii niespodziewany, ale bardzo satysfakcjonujący. Gdyby ta książka była deserem lodowym, to to byłaby wisienka na jego szczycie. Momentami może było zbyt cukierkowo, uroczo i nierealnie (nikt nie chciał zarobić na Rae),ale co z tego skoro świetnie się bawiłam. To jedna z tych książek podczas których uśmiech nie znika z twarzy i czytelnik jest w stanie wybaczyć małe niedociągnięcia. Szczególnie że styl autorki jest lekki i przyjemny, przez te książkę płynie się jak przez film. Podsumowując to pozycja idealna na poprawę humoru. Ja sięgnę po kolejne książki autorki, a Tobie polecam "When in Rome. Rzymskie wakacje"! 8/10⭐ Do zobaczenia następnym razem!💜 Miłego czytania!💜 Czyt.Natka
czytnatka - awatar czytnatka
oceniła na822 dni temu
Wytrwałość dzikich kwiatów Micalea Smeltzer
Wytrwałość dzikich kwiatów
Micalea Smeltzer
2/2026 To jedna z tych książek, które doceniam bardziej głową niż sercem. Ta książka od początku była inna niż wszystkie. To nie był zwykły romans, oklepany od pierwszej do ostatniej strony. W tej historii był jakiś klimat. Coś spokojnego, co poruszało mnie dość wolno, ale z uporem wciągało w swój świat. Bardzo podobały mi się niecodziennie wykreowane światy bohaterów. Cieszę się, że on nie był piękny i bogaty, a ona pracowała u niego jako sekretarka, jednocześnie nienawidząc swojej pracy. W „Wytrwałości dzikich kwiatów” główny bohater, Thayer, miał na koncie rozwód, naprzemienną opiekę nad synem z byłą żoną i kochał kwiaty. Był taki zwyczajny. A Salem — główna bohaterka — to nastolatka z traumą z dzieciństwa, która robiła świece i lubiła siedzieć na dachu swojego domu. To bardzo ciekawe i intrygujące połączenie. No i ta różnica wieku — mój ulubiony motyw w romansach. Zaskoczył mnie też dość rzadko poruszany w takich książkach temat przemocy seksualnej wobec dzieci. I dorosłego życia z takim piętnem. Myślę, że dodało to tej historii prawdziwości, ale jednocześnie mam wrażenie, że potencjał tego tematu nie został do końca wykorzystany. A nawet został trochę spłycony. Mam tu na myśli sceny erotyczne — moim zdaniem zostały poprowadzone zbyt łatwo. Zabrakło mi w nich głębi i subtelności. Kolejna rzecz, która mnie zastanowiła, to fakt, że przeczytałam całą książkę z dużym zaciekawieniem, ale nie jestem pewna, czy lubię bohaterów. Serio. Widzę, jacy są, jakie decyzje podejmują, co nimi kierowało, co przeżyli i jak sobie z tym poradzili. Widziałam też, jak rozwijała się ich relacja — dość wolno i bez zbędnych fajerwerków, co akurat uważam za plus. Ale nie mogę powiedzieć, że Thayer i Salem są jedną z moich ulubionych par książkowych. Czegoś mi w tym zabrakło. Coś gdzieś poszło w stronę, która nie do końca mi pasowała. Myślę, że część mojego niedosytu wynika z tego, że Thayer okazał się dla mnie bohaterem trochę zbyt mało wyrazistym. Przy całej tej historii spodziewałam się po nim więcej emocji i głębi. Ta książka zdecydowanie nie wtargnęła w moje życie z pełną prędkością. Powiedziałabym raczej, że zrobiła to po cichu i spokojnie rozsiadła się gdzieś we mnie. I choć nie zagrała na całej mojej wrażliwości, cieszę się, że ją przeczytałam. To taki rodzaj historii, który zamiast rozedrganych emocji zostawia po sobie ciszę i spokój. ✍🏻 „Wszyscy tak bardzo przejmują się potworami czającymi się na zewnątrz, że zapominają o tych, które mogą gnębić człowieka w środku.” O tej książce napisałam też kilka słów na moim bookstagramie 👉🏻 @serce_pelne_ksiazek
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na729 dni temu

Cytaty z książki Już w porządku, Mela

Więcej
Martyna Pustelnik Już w porządku, Mela Zobacz więcej
Martyna Pustelnik Już w porządku, Mela Zobacz więcej
Martyna Pustelnik Już w porządku, Mela Zobacz więcej
Więcej