
Już w porządku, Mela

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Mikołajczykowie (tom 2)
- Data wydania:
- 2023-03-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-03-22
- Liczba stron:
- 424
- Czas czytania
- 7 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367616492
A może porządek tkwi w chaosie?
Melania Mikołajczyk, architektka wnętrz, miłośniczka baletu i musicali, to chyba najlepiej zorganizowana kobieta w Warszawie. W Warszawie? Na całym Mazowszu! Z prawdziwym zaangażowaniem prowadzi bullet journal, ma listy absolutnie do wszystkiego, a produkty w lodówce układa zgodnie z częstotliwością ich użytkowania.
Wyprowadzka młodszej siostry sprawia, że Mela czuje się bardzo samotna. Dlatego gdy spotyka Dawida, byłego narzeczonego, zgadza się pojechać wraz z nim na zjazd rodzinny (gdzie podziała się lista powodów, by nigdy, przenigdy do niego nie wracać?!).
Spotkanie w luksusowej willi to dla Meli pasmo katastrof. Kiedy więc Marcin, wujek Dawida, a przy tym nieco szalony producent muzyczny, proponuje jej ucieczkę przez okno, by na motocyklu pojechać na koncert feministycznej kapeli punkowej… dziewczyna waha się, ale tylko przez chwilę.
Co się wydarzy, gdy zrobisz coś, czego wcześniej nie umieściłaś na liście? Gdy zamiast wskazać dziesięć powodów, by powiedzieć: NIE, znajdziesz ten jeden, by krzyknąć: TAK!?
Kup Już w porządku, Mela w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Już w porządku, Mela
Wystarczyło kilkanaście stron, a ja czuję się jak w domu. Chociaż minęło trochę czasu, rozsiadam się wygodnie na kanapie w mieszkaniu Meli. Zjawia się rodzina Mikołajczyków, a w salonie robi się gwarno i tłoczno. Ale mnie i tak otula spokojna atmosfera. Zerkam na otaczające mnie osoby i zastanawiam się, w jakiś przygodach będę mogła towarzyszyć im tym razem. Koncentruję się jednak na Meli – poukładanej trzydziestopięciolatce, której drugim imieniem jest planowanie, a jednym z ulubionych słów „rutyna”. Szykują się zmiany. Cieszę się, że w tych momentach będę obok niej. Historia Meli niesamowicie mnie zaskakuje i porusza. Nie mogę uwierzyć w to, jak wiele mamy wspólnego. Niektóre jej drobne myśli są dosłownymi cytatami z mojej głowy, a lista podobieństw i wspólnych trosk zdaje się nie kończyć. Być może właśnie dlatego staje mi się tak bliska. Imponuje mi tym, że potrafi porzucić silną chęć kontroli i odnaleźć w sobie pokłady spontaniczności, o które siebie nawet nie podejrzewała. Inspiruje i udowadnia, że da się zrzucić ten ciężki pancerz. „Już w porządku, Mela” to książka, która totalnie rozkochała mnie w sobie wątkiem romantycznym. Był czymś świeżym, wyłamywał się schematom i trafił wprost w moje serce. Powrót w znane ramiona byłego chłopaka stanął w kontrze z niespodziewaną wizją związku ze starszym mężczyzną. Wracam myślami do momentu, kiedy wybór został podjęty – to uczucie pełne ciepła i troski sprawia, że sama mam motylki w brzuchu! Martyna Pustelnik ma niezwykły talent do tworzenia kompozycji doskonałej. Na nieco ponad czterystu stronach udało się jej połączyć wątek romantyczny, niezwykle autentyczną przemianę Meli, a także losy jej sióstr i brata. Wydarzenia idealnie się przeplatały, a każdy z tych elementów miał odpowiednie nasycenie. Jak w domu czuję się nie tylko wśród Mikołajczyków, ale także w stylu pisania autorki. To dla mnie bezpieczne miejsce, któremu w pełni ufam. Wiem, że będzie dla mnie źródłem śmiechu, wzruszeń, ale i cennych lekcji. Jestem wdzięczna za to, że mogłam tak dobrze poznać Florę i Melę. A teraz… czekam na więcej!
Oceny książki Już w porządku, Mela
Poznaj innych czytelników
577 użytkowników ma tytuł Już w porządku, Mela na półkach głównych- Przeczytane 289
- Chcę przeczytać 282
- Teraz czytam 6
- 2023 25
- Posiadam 23
- Legimi 11
- 2024 10
- Ulubione 9
- Romans 5
- Do kupienia 4
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Już w porządku, Mela
Pierwszy tom postawił poprzeczkę wysoko i trochę się bałam, że druga część nie sprosta oczekiwaniom.
W tej części poznajemy kolejną członkinię rodu Mikołajczyków – Melanię.
Historia Meli jest równie szalona i zabawna co jej siostry.
Bawiłam się świetnie przy tej lekturze i z chęcią sięgnę po kolejny tom.
Pierwszy tom postawił poprzeczkę wysoko i trochę się bałam, że druga część nie sprosta oczekiwaniom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części poznajemy kolejną członkinię rodu Mikołajczyków – Melanię.
Historia Meli jest równie szalona i zabawna co jej siostry.
Bawiłam się świetnie przy tej lekturze i z chęcią sięgnę po kolejny tom.
No nie jest to ambitna pozycja, ale można się odmóżdżyć.
No nie jest to ambitna pozycja, ale można się odmóżdżyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślałam, że to pierwsza książka z serii jest zwykle najlepsza, a tutaj autorka zbiła mnie z tropu. Okej, "Nie rób scen, Flora" był dobre, ale to... To było rewelacyjne! Śmiałam się i płakałam razem z bohaterami. Parskałam śmiechem w takich niespodziewanych momentach, że mąż patrzył na mnie dziwnie. Osobowość Meli lepiej rezonowała z moim własnym wyobrażeniem o tej historii. Nie irytowała mnie tak, jak Flora, nie pozostawiała w stanie niepewności. Rozumiałam ją. Choć nie jestem fanką motywu age-gap (różnica 15 lat to sporo),w przypadku dorosłych ludzi nie razi on tak, jak w przypadku nastolatków i dorosłych. Mela i jej wybranek w ciekawy sposób się różnili, a jednocześnie idealnie pasowali. Kolorytu jak zawsze dodają postacie drugoplanowe, to jest rodzina, przyjaciela i znajomi Mikołajczyków. Polecam szczerze <3
Myślałam, że to pierwsza książka z serii jest zwykle najlepsza, a tutaj autorka zbiła mnie z tropu. Okej, "Nie rób scen, Flora" był dobre, ale to... To było rewelacyjne! Śmiałam się i płakałam razem z bohaterami. Parskałam śmiechem w takich niespodziewanych momentach, że mąż patrzył na mnie dziwnie. Osobowość Meli lepiej rezonowała z moim własnym wyobrażeniem o tej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobała mi się ta książka — nie jestem fanką "age gap" unikam takich klimatów, ale z tą historią postanowiłam się zapoznać, ponieważ przywiązałam się do historii rodziny Flory i byłam ciekawa, jak potoczą się losy najstarszej siostry. Cieszę się, że oprócz typowego wątku romantycznego autorka zagłębia się w strukturę postaci i rozwija ich charakter. Niektóre dialogi były rewelacyjne — podobał mi się ten pazur, urocza kąśliwość i błyskotliwe uwagi, które przeplata autorka w tej powieści. Zabieram się od razu za następną część!
Bardzo podobała mi się ta książka — nie jestem fanką "age gap" unikam takich klimatów, ale z tą historią postanowiłam się zapoznać, ponieważ przywiązałam się do historii rodziny Flory i byłam ciekawa, jak potoczą się losy najstarszej siostry. Cieszę się, że oprócz typowego wątku romantycznego autorka zagłębia się w strukturę postaci i rozwija ich charakter. Niektóre dialogi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym samym stylu, co poprzednia. Niby zupełnie inna, a jednak podobna. Mam problem z tą serią, bo z jednej strony myślę sobie, że jest dobra, oryginalna, inna niż książki na rynku, a z drugiej, nie mam chęci sięgnąć po trzeci tom.
Niemniej, bardzo polecam sięgnąć po tę serię, bo jest inna i myślę, że jak ktoś lubi spokojne historie z dużą porcją rodzinnych opisów to bardzo może mu się spodobać.
W tym samym stylu, co poprzednia. Niby zupełnie inna, a jednak podobna. Mam problem z tą serią, bo z jednej strony myślę sobie, że jest dobra, oryginalna, inna niż książki na rynku, a z drugiej, nie mam chęci sięgnąć po trzeci tom.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemniej, bardzo polecam sięgnąć po tę serię, bo jest inna i myślę, że jak ktoś lubi spokojne historie z dużą porcją rodzinnych opisów to bardzo...
Najlepszy romans z motywem age gap jaki w życiu przeczytałam!
Najlepszy romans z motywem age gap jaki w życiu przeczytałam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy tom o przygodach Flory słuchałam w formie audiobooka. Był przyjemny, ale miałam sporo zastrzeżeń do samej bohaterki. Już wtedy wydawało mi się, że Mela będzie mi bliższa, jednak długo odkładałam tę część, bo nigdzie nie znalazłam audiobooka i cały czas czekałam, aż może się pojawi.
Okazało się, że faktycznie Mela jest mi bliższa, chociaż i ona miała sporo zachowań, które mnie irytowały. Obserwujemy, jak jej życie wymyka się spod kontroli i jak próbuje sobie z tym poradzić. Musi się zmienić, a to nie jest dla niej łatwe.
Mamy tu romans z dużą różnicą wieku i szczerze mówiąc, gdyby nie podkreślano tu tak mocno, że to dwójka osób w dojrzałym już wieku, to mogłabym o tym zapomnieć, kiedy wiedziałam, że połowy problemów by nie było, gdyby bohaterowie po prostu szczerze porozmawiali o swoich uczuciach.
To na pewno nie jest romans idealny. Były momenty, kiedy mnie irytował i żenował, ale też sporo takich, które były urocze i zabawne. Samo wejście do rodziny Mikołajczyków daje już sporo ciepła, więc na pewno nie uważam tego czasu za stracony, ale nie jestem pewna, czy będę kontynuować tę serię.
Pierwszy tom o przygodach Flory słuchałam w formie audiobooka. Był przyjemny, ale miałam sporo zastrzeżeń do samej bohaterki. Już wtedy wydawało mi się, że Mela będzie mi bliższa, jednak długo odkładałam tę część, bo nigdzie nie znalazłam audiobooka i cały czas czekałam, aż może się pojawi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkazało się, że faktycznie Mela jest mi bliższa, chociaż i ona miała sporo...
Mega. Przyjemna pozycja! Polecam
Mega. Przyjemna pozycja! Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja w domku w górach rewelacyjna, uśmiałam się. Reszta książki bardzo średnia a Mela wybitnie irytująca.
Akcja w domku w górach rewelacyjna, uśmiałam się. Reszta książki bardzo średnia a Mela wybitnie irytująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna klisz - jest age gap trop, mamy sporo foreshadowingu wydaje mi się, klasyczne will they or won't they, kiedy wiemy, że they will, third act declaration of love (baaardzo rozczarowujący i jak dla mnie raczej piętrzący problemy, a nie je wyjaśniający)... Przy takim nagromadzeniu oczywistości musi to być dobrze napisane. I moim zdaniem w sporej mierze jest, tj. autorka wyróżnia się niektórymi porównaniami, metaforami i przemyśleniami, które wplata w dialog wewnętrzny głównej bohaterki. Ale są też tam pewne rzeczy, które są dla mnie nie do przejścia jak milion odniesień do popkultury, które każdy łapie w lot, a jak nie łapie, to nie należy do klubu "fajnych", możliwych do polubienia postaci.
Poza tym książka jest dość chaotyczna - w świecie przedstawionym stale coś się dzieje, mamy do czynienia z natężonym wielogłosem, który czasami odbierałam raczej jako niewiele wnoszący szum. Przy okazji, milion wariantów imion, jakimi zwracało się do siebie rodzeństwo to nie mój vibe. Zwykle jednak jak ktoś ma jakąś ksywkę, to się jej w rodzinie trzymamy, a tutaj siostry potrafiły w trzech kolejnych wypowiedziach użyć trzech różnych wariantów imienia/zdrobnienia w stosunku do siebie nawzajem. Po co tak?
Książka tylko pozornie jest "lekka", ze względu na to, że autorka nie decyduje się eksplorować trudnych kawałków (a.k.a. parentyfikacja, doświadczenie adopcji i utraty rodziców, dysfunkcyjne wzorce rodzinne). Myślę też, że relacja między bohaterami zyskałaby na realistyczności, gdyby każde z nich miało tak z 10 lat mniej, szczególnie Leon. Coś w jego sposobie wypowiedzi, stylu bycia, podejmowanych decyzjach etc. krzyczało dla mnie co najwyżej "raging 40!".
Ogólnie w porządku rozrywka, raczej nigdy nie wrócę do tej książki.
Pełna klisz - jest age gap trop, mamy sporo foreshadowingu wydaje mi się, klasyczne will they or won't they, kiedy wiemy, że they will, third act declaration of love (baaardzo rozczarowujący i jak dla mnie raczej piętrzący problemy, a nie je wyjaśniający)... Przy takim nagromadzeniu oczywistości musi to być dobrze napisane. I moim zdaniem w sporej mierze jest, tj. autorka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to