Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Lesie, ojcze mój
Zbiór wierszy Papuszy - romskiej poetki w przekładzie i ze wstępem Jerzego Ficowskiego
Średnia ocen
0,0 / 10 Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI
Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Lesie, ojcze mój w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Lesie, ojcze mój
Poznaj innych czytelników
157 użytkowników ma tytuł Lesie, ojcze mój na półkach głównych- Przeczytane 79
- Chcę przeczytać 74
- Teraz czytam 4
- Posiadam 30
- Poezja 12
- 2014 3
- 2019 3
- Ulubione 3
- Romowie 2
- 2020 2
Inne książki autora
Paweł Althamer, Artur Żmijewski. Pieśń ostateczna Anna Achmatowa, Krzysztof Kamil Baczyński, Jean-Marie Benjamin, Tadeusz Borowski, Władysław Broniewski, Andrzej Bursa, Paul Celan, Edward Field, Stanisław Grochowiak, Kazimiera Iłłakowiczówna, Xu Jun, Konstandinos Kawafis, Bożena Keff, Adam Mazur, Adam Mickiewicz, Czesław Miłosz, Oskar Miłosz, Tadeusz Nowak, Papusza, Maria Anna Potocka, Edward Stachura, Teresa Truszkowska, Rafał Wojaczek
Mistrz Manole i inne przekłady Ivan Bunić Vučić, Ignjat Đurđević, Jakub Ekier, Israel Emiot, Jerzy Ficowski, Federico García Lorca, Icchak Kacenelson, Bolesław Leśmian, Lejb Najdus, Papusza, Dinko Ranjina, Moris Rozenfeld, Piotr Sommer, Debora Vogel, Jakub Zonszajn

Papusza
Romska poetka. Pochodziła z grupy etnicznej Polska Roma (polscy Romowie nizinni). Była jedną z niewielu kobiet romskich, które nauczyły się pisać i czytać. W okresie II wojny światowej ukrywała się wraz ze swoją grupą w lasach.
Papusza debiutowała wierszem w „Nowej Kulturze” w 1951. Jej odkrywcą i tłumaczem z języka romskiego był Jerzy Ficowski. Pierwsze tłumaczenia przesłał Julianowi Tuwimowi, który doprowadził do ich publikacji. Po wielu latach wędrówek z taborem, w roku 1950 Bronisława Wajs zamieszkała w Żaganiu. W Gorzowie Wielkopolskim mieszkała od roku 1954, gdy na dobre zatrzymał się jej romski tabor, do 1981, gdy starą i schorowaną przyjęła pod opiekę rodzina z Inowrocławia.
W środowisku romskim spotykała się z niechęcią, ze względu na odstępstwo od tradycyjnej roli kobiety. Szykany, którym była poddana, spowodowały wystąpienie choroby psychicznej i konieczność okresowego leczenia w zakładach psychiatrycznych.
Od 1962 Wajs należała do Związku Literatów Polskich. Jej wiersze przekładane były na języki: niemiecki, angielski, francuski, hiszpański, szwedzki, włoski.
W roku 1992 powstał film „Historia Cyganki” według scenariusza i w reżyserii Grega Kowalskiego z muzyką Jana Kantego Pawluśkiewicza.
W 2013 nakręcono poświęcony jej film fabularny "Papusza" według scenariusza i w reżyserii Krzysztofa Krauze oraz Joanny Kos-Krauze, z Jowitą Budnik w roli głównej.
Zobacz stronę autora









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lesie, ojcze mój
Tomik króciutki, ale jakże sugestywny, treściwy i po prostu piękny! Literatura cygańska jest niszowa - czy to przez trzymanie się Romów w zamkniętych społecznościach, czy to przez brak ogólnego zainteresowania twórczością tej polskiej mniejszości etnicznej.
Po "Lesie, ojcze mój" sięgnąłem po obejrzeniu filmu "Papusza", który opowiada o losach autorki tomiku. Chwyta mnie za serce tęsknota za naturą - lasem, krzewami, grzybami, podróżą, którą autorka wyraża w swoich utworach. To genialne w swojej prostocie. Podobna tęsknota wybrzmiewa z romskiego hymnu, który dla mnie - zwykłego laika nie rozumiejącego języka, jest przejmująco piękny.
Chyba na twórczość Papuszy trafiłem w dobrym okresie życia. Mam wrażenie, że w pełni rozumiem jej tęsknotę i żal. Trafia to do mnie niezwykle mocno.
Tomik króciutki, ale jakże sugestywny, treściwy i po prostu piękny! Literatura cygańska jest niszowa - czy to przez trzymanie się Romów w zamkniętych społecznościach, czy to przez brak ogólnego zainteresowania twórczością tej polskiej mniejszości etnicznej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo "Lesie, ojcze mój" sięgnąłem po obejrzeniu filmu "Papusza", który opowiada o losach autorki tomiku. Chwyta mnie za...
Ciekawy, bo rzadki i odosobniony w literaturze, ślad poezji cygańskiej. Tomik przybliża postać poetki, ale też jej życie pełne trosk i zmiany, jakie spotkały Cyganów w 2. połowie XX wieku, kiedy przymusowo musieli porzucić koczownicze życie i ukochane lasy i rzeki.
Pokazuje też, że poezja, ten najwyższy przejaw wrażliwej duszy, może być niezrozumiana i stać się powodem wykluczenia ze społeczności, w jej przypadku społeczności cygańskiej.
Wiersze ciekawe jako świadectwo, ale bardzo pierwotne, proste, pisane jak przez dziecko. Mimo to są pełne tęsknoty za byciem blisko natury, po przeczytaniu pozostaje się z nimi chwilę, jak po wybrzmieniu pięknej pieśni.
Ciekawy, bo rzadki i odosobniony w literaturze, ślad poezji cygańskiej. Tomik przybliża postać poetki, ale też jej życie pełne trosk i zmiany, jakie spotkały Cyganów w 2. połowie XX wieku, kiedy przymusowo musieli porzucić koczownicze życie i ukochane lasy i rzeki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPokazuje też, że poezja, ten najwyższy przejaw wrażliwej duszy, może być niezrozumiana i stać się powodem...
Po przeczytaniu wierszy Papuszy, chciałoby się iść w las w poszukiwaniu spódnicy ze wszystkich kwiatów świata(podarta na strzępy),tam gdzie wiatr i śpiew ptaków. Można nazwać to poezją efemeryczną- zerwałam kwiaty, ale nie wyrosły nowe.
Po przeczytaniu wierszy Papuszy, chciałoby się iść w las w poszukiwaniu spódnicy ze wszystkich kwiatów świata(podarta na strzępy),tam gdzie wiatr i śpiew ptaków. Można nazwać to poezją efemeryczną- zerwałam kwiaty, ale nie wyrosły nowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tomik składają się dość obszerny wstęp Jerzego Ficowskiego, wiersze Papuszy z lat 1950. i kilka z 1970. oraz dłuższy poemat będący wspomnieniami Autorki z Wołynia z czasów II wojny światowej.
Poetycko i intelektualnie, moim zdaniem, wybijają się zdecydowanie poezje z 1970 r. i żałować jedynie wypada, że w wyniku powikłań życiowych i społecznych, Autorka jedynie na krótko wróciła wtedy do pisania, wcześniej zaś na kilkanaście lat zamilkła. Do mnie jednak, jako poganina, najbardziej bodaj trafiły te „chtoniczne” i „ekologiczne” utwory – szczególnie „Ziemio moja, jestem córką twoją”. Stosownie do sugestii zawartej już w brzmieniu tytułu, większość wierszy – poza tymi pisanymi z powodów koniunkturalnych i tymi będącymi komentarzem historycznym i społecznym - przesyconych jest, moim zdaniem, światopoglądem w którym człowiek i jego życie oraz przyroda stanowią pewną ciągłość i jedność; stąd śladami po Cyganach mogą być leśne grzyby, życie może płynąć w strumieniu rzecznym, a sowa zwiastować może śmierć. Tkwi w tym światopoglądzie głęboka mądrość i ontologiczna oraz egzystencjalna prawda, stąd też wiersze Papuszy są bardzo poruszające. Dodać też warto, że w jej wspomnieniu wojennym pojawiają się odniesienia do ukraińskiego ludobójstwa na Polakach na Wołyniu – w okresie powstawania utworu a chyba też i dziś zdecydowanie „niepoprawne politycznie”.
Na tomik składają się dość obszerny wstęp Jerzego Ficowskiego, wiersze Papuszy z lat 1950. i kilka z 1970. oraz dłuższy poemat będący wspomnieniami Autorki z Wołynia z czasów II wojny światowej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoetycko i intelektualnie, moim zdaniem, wybijają się zdecydowanie poezje z 1970 r. i żałować jedynie wypada, że w wyniku powikłań życiowych i społecznych, Autorka jedynie na...
Po przeczytaniu książki "Papusza" Angeliki Kuźniak tak zaintrygowała mnie ta postać, że postanowiłam sięgnąć po coś jeszcze. Wybrałam tomik jej wierszy i znów dałam się oczarować. Szczerze mówiąc, jest w tych utworach coś, co porywa. Nie wszystkie do mnie trafiły, nie wszystkie zachwyciły mnie w całości, ale i tak bije od nich takie wewnętrzne ciepło. Taka tęsknota za życiem w taborze, celebracja chwili i cieszenie się z tego, co jest. Niektóre utwory są pełne bólu, inne przepełnia radość. Uważam, że ta romska autorka to postać warta uwagi. Nie spodziewałam się, że będę taka zadowolona z lektury tej pozycji.
Po przeczytaniu książki "Papusza" Angeliki Kuźniak tak zaintrygowała mnie ta postać, że postanowiłam sięgnąć po coś jeszcze. Wybrałam tomik jej wierszy i znów dałam się oczarować. Szczerze mówiąc, jest w tych utworach coś, co porywa. Nie wszystkie do mnie trafiły, nie wszystkie zachwyciły mnie w całości, ale i tak bije od nich takie wewnętrzne ciepło. Taka tęsknota za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękne wiersze. Sięgnęłam po nie po obejrzeniu filmu i nie spodziewałam się, że będą tak dobre. Mają w sobie jakąś niesamowitą świeżość i ciekawy sposób patrzenia na świat, tęsknotę za przyrodą i przeszłością... Tuwim nazwał wiersze Papuszy "bijącym źródłem czystej poezji" i jest to bardzo trafne określenie.
Piękne wiersze. Sięgnęłam po nie po obejrzeniu filmu i nie spodziewałam się, że będą tak dobre. Mają w sobie jakąś niesamowitą świeżość i ciekawy sposób patrzenia na świat, tęsknotę za przyrodą i przeszłością... Tuwim nazwał wiersze Papuszy "bijącym źródłem czystej poezji" i jest to bardzo trafne określenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiersze Papuszy, nieco wygładzone przez tłumacza, wciąż mają swój niepowtarzalny rys. Widać, że jest to głos płynący z całkiem unikalnych doświadczeń, z innej kultury słowa (język cygański i cygańskie pieśni są niezapisywane, więc pozostają efemeryczne). Jednocześnie jest w tych prostych, bardzo bliskich życiu i naturze wierszach mnóstwo motywów bliskich literaturze “klasycznej”, choć nie inspirowanej nimi – takich jak imperatyw pisania, zachwyt przyrodą, potrzeba zostawiania świadectwa, dramatyczne doświadczenie wojny. To połączenie bliskich nam motywów z niepowtarzalną poetyką składa się na wrażenie autentyczności i oryginalnej wrażliwości autorki. Papusza z melancholią wspomina czasy wędrówki, pisze sugestywnie o bliskości z naturą, lasem, nocą, o poczuciu wspólnoty, a także o wykluczeniu, poczuciu osamotnienia i odrzucenia (zarówno przez wspólnotę polską jak i cygańską). Dla mnie najbardziej poruszający był najdłuższy poemat o wojnie, stanowiący jednocześnie rzadkie świadectwo prześladowań i eksterminacji Cyganów.
Tomik poleciłabym szczególnie osobom, które są niechętnie nastawione do Cyganów...
Tomik poleciłabym szczególnie osobom, które są niechętnie nastawione do Cyganów. Kiedyś słyszałam opowieść o “miasteczku”, które zostało wybudowane całkiem niedawno dla czeskich Cyganów. Okazało się, że ci wcale nie chcieli w tym “sztucznym raju” zamieszkać, czemu dali wyraz dokonując dość spektakularnych zniszczeń. Warto poczytać poezję Papuszy, żeby zrozumieć jak może czuć się Cygan zamknięty w czterech ścianach i uwiązany adresem (poetka opisuje przymusowe osiedlanie Cyganów rozpoczęte w latach 60.) W tym sensie wiersze Papuszy mają też istotną wartość społeczną.
Za ładnie wydany i świetnie opracowany (wstęp i słowniczek autorstwa Jerzego Ficowskiego) tomik brawa dla wydawnictwa Nisza.
Wiersze Papuszy, nieco wygładzone przez tłumacza, wciąż mają swój niepowtarzalny rys. Widać, że jest to głos płynący z całkiem unikalnych doświadczeń, z innej kultury słowa (język cygański i cygańskie pieśni są niezapisywane, więc pozostają efemeryczne). Jednocześnie jest w tych prostych, bardzo bliskich życiu i naturze wierszach mnóstwo motywów bliskich literaturze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to