rozwińzwiń

Tylko nie Podlasie

Okładka książki Tylko nie Podlasie autora Sylwia Skuza, 9788377797280
Okładka książki Tylko nie Podlasie
Sylwia Skuza Wydawnictwo: Wydawnictwo MG literatura piękna
390 str. 6 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2021-07-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-28
Liczba stron:
390
Czas czytania
6 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377797280
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tylko nie Podlasie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tylko nie Podlasie



książek na półce przeczytane 5150 napisanych opinii 1934

Oceny książki Tylko nie Podlasie

Średnia ocen
6,7 / 10
171 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tylko nie Podlasie

avatar
1658
1655

Na półkach: , ,

Pierwsza część pt. " Tylko nie Mazury" podobała mi się znacznie bardziej. Tą powieścią jestem zwyczajnie rozczarowana. Pomysł na intrygę niedorzeczny, abstrakcyjny. Polubiłam wcześniej komisarza Gromosława Sidorowicza i to nie uległo zmianie. Ale zbyt dużo wątków, zielarek, szpetuch, starodawnych wierzeń. To nie moje klimaty. I jeśli ktoś czytał książki sensacyjno - szpiegowskie autorów, którzy pracowali w wywiadzie to zapewne zauważył absurdalne wątki z tym związane. Na dokładkę Lorenzo i jego zeszyt. Nie no, nie kupuję tego. Zakończenie też zbyt wydumane i raczej zupełnie nierealne. Doczytałam, a raczej domęczyłam powieść. Plusem są opisy Podlasia. I umiejscowienie akcji nie było mi obce, ponieważ w ubiegłym roku tam właśnie spędziłam urlop. Niestety, trochę się zawiodłam.

Pierwsza część pt. " Tylko nie Mazury" podobała mi się znacznie bardziej. Tą powieścią jestem zwyczajnie rozczarowana. Pomysł na intrygę niedorzeczny, abstrakcyjny. Polubiłam wcześniej komisarza Gromosława Sidorowicza i to nie uległo zmianie. Ale zbyt dużo wątków, zielarek, szpetuch, starodawnych wierzeń. To nie moje klimaty. I jeśli ktoś czytał książki sensacyjno -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7668
7646

Na półkach:

Taka sobie.

Taka sobie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
443
379

Na półkach:

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Sylwii Skuzy. Momentami miałam uczucie deja vu. Szczególnie na początku i w momencie choroby Lorenza. Sceny są bardzo podobne do opisanych w „Depopulacji” T. Grodzkiego i M. Sobień-Górskiej.

Jeśli zaś chodzi o samą fabułę to spodziewałam się raczej typowej powieści, w której niepokorny policjant z Warszawy zostaje zesłany na podlaski komisariat i musi dogadać się z tamtejszymi kolegami i jednocześnie rozwiązać jaką sprawę kryminalną. Typowa policyjna robota.

Ale ta książka jest zupełnie inna. Główną rolę ogrywa tu Podlasie. Cała reszta jest tylko dodatkiem.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Sylwii Skuzy. Momentami miałam uczucie deja vu. Szczególnie na początku i w momencie choroby Lorenza. Sceny są bardzo podobne do opisanych w „Depopulacji” T. Grodzkiego i M. Sobień-Górskiej.

Jeśli zaś chodzi o samą fabułę to spodziewałam się raczej typowej powieści, w której niepokorny policjant z Warszawy zostaje zesłany na podlaski...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

287 użytkowników ma tytuł Tylko nie Podlasie na półkach głównych
  • 205
  • 82
44 użytkowników ma tytuł Tylko nie Podlasie na półkach dodatkowych
  • 12
  • 8
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Tylko nie Podlasie

Inne książki autora

Okładka książki Sport. Perspektywa inter -i multidyscyplinarna Sylwia Skuza, Lech Zieliński
Ocena 0,0
Sport. Perspektywa inter -i multidyscyplinarna Sylwia Skuza, Lech Zieliński
Okładka książki Sport. Współczesna problematyka Sylwia Skuza, Lech Zieliński
Ocena 0,0
Sport. Współczesna problematyka Sylwia Skuza, Lech Zieliński
Okładka książki Między wiarą a zabobonem Joanna Chapska, Wiesław Dyk, Jan Flis (duchowny), Cezary Korzec, Maciej Mróz, Jarosław Nowaszczuk, Sylwia Skuza
Ocena 7,5
Między wiarą a zabobonem Joanna Chapska, Wiesław Dyk, Jan Flis (duchowny), Cezary Korzec, Maciej Mróz, Jarosław Nowaszczuk, Sylwia Skuza

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tylko nie Mazury Sylwia Skuza
Tylko nie Mazury
Sylwia Skuza
Na Mazurach bywam jedynie czasami w wakacje. Lubię Mazury na równi z górami. Między jeziora i góry dzielę swój wolny czas. Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po książkę, nieznanej mi dotąd autorki, o przewrotnym tytule " Tylko NIE Mazury". I czytając tę powieść na prawdę dobrze się bawiłam. Głównym bohaterem jest komisarz Gromosław Sidorowicz, który zostaje czasowo przeniesiony z Warszawy na mały komisariat na Mazurach za swoją niesubordynację i nadgorliwość. A prawda jest taka, że został przeniesiony, ponieważ wszystkich obywateli traktuje jednakowo stosując dla nich te same przepisy prawa, na których to stoi straży. Okazuje się, że mimo obaw szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości. Spotyka przyjaciela z lat młodości i od razu na wejście trafia się mu do rozwiązania zagadkowe morderstwo rolnika. Musiał porzucić swoje dotychczasowe życie i zostawił w Warszawie swoją narzeczoną, która nie chciała słyszeć o miłości na odległość i z nim zerwała. I bardzo dobrze się stało, ponieważ Grom na Mazurach właśnie odnalazł prawdziwą miłość i mam nadzieję, że już na stałe zapuści tam korzenie. Dla mnie to powieść obyczajowa z wątkami kryminalnym, historycznym i romantycznym. Czyta się świetnie, można się także pośmiać i oderwać się od codzienności. I żal mi gdy pomyślę, że ta książka przeleżała u mnie na półce ze dwa lata. Jeżeli spotkam inną opowieść autorki to teraz sięgnę po nią bez ociągania. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Miłej lektury.
Eli1605 - awatar Eli1605
ocenił na72 miesiące temu
Wakacje z trupami Agnieszka Pruska
Wakacje z trupami
Agnieszka Pruska
„Morderstwo w sielskiej scenerii mazurskich jezior brzmi jak przepis na kryminał idealny, jednak w wydaniu Agnieszki Pruskiej ta klasyczna receptura nabrała specyficznego, nieco lżejszego posmaku” – to zdanie najlepiej oddaje ducha powieści „Wakacje z trupami”. Zawartość tomu to klasyczny kryminał z nurtu cozy mystery, w którym makabryczne zdarzenia zostają przefiltrowane przez humor i wakacyjną beztroskę. Pruska, znana z zamiłowania do precyzyjnych intryg, tym razem zabiera czytelnika na urlop, który zamiast regeneracją, kończy się koniecznością rozwikłania zagadki zgonu, a właściwie kilku zgonów, które burzą spokój letników. . To lektura poprawna, rzemieślnicza i satysfakcjonująca jako niezobowiązująca rozrywka, choć momentami cierpiąca na brak głębszego, mroczniejszego napięcia. Największym atutem książki jest sposób, w jaki autorka kreśli losy bohaterów, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia turystyczne północnej Polski. Pruska z dużą dozą humoru odtwarza atmosferę pensjonatów, polowych kuchni i lokalnych układów, co nadaje całości wyjątkowej lekkości. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z gatunkiem kryminału retro (mimo współczesnego osadzenia) objawia się w prowadzeniu śledztwa metodą dedukcji, a nie technologii. Autorka pokazuje, że „wakacje z trupami” to nie tylko tytuł, ale i specyficzny stan ducha, w którym trup w szafie (lub w jeziorze) staje się niemal równie istotnym elementem krajobrazu, co komary przy ognisku. Analiza postaci ujawnia postacie barwne, choć momentami nieco przerysowane. Główni bohaterowie, rzuceni w wir śledztwa, reagują na zbrodnię z dystansem typowym dla bohaterów Agathy Christie, co jednych czytelników zachwyci, a innych może razić brakiem realizmu emocjonalnego. Choć sama historia jest fikcyjna, autorka nadaje jej rys autentyczności poprzez dbałość o detale topograficzne i społeczne. Głównym mankamentem jest przewidywalność niektórych wątków. Kunsztowna więź między kolejnymi zwrotami akcji bywa momentami zbyt luźna, co sprawia, że tempo narracji siada w środkowej części książki. Pruska operuje dużą dozą fantazji literackiej w konstruowaniu dialogów, które bywają zabawne, ale czasem wydają się nienaturalnie przedłużone. Brakowało mi tu również nieco silniejszego poczucia zagrożenia – zbrodnia w tym wydaniu jest sterylna i pozbawiona prawdziwego dramatyzmu, co osłabia siłę rażenia finału. Mimo tych zastrzeżeń, „Wakacje z trupami” to solidna propozycja na letnie popołudnie. To książka, która nie aspiruje do miana przełomowego dzieła gatunku, ale rzetelnie wywiązuje się z obietnicy dobrej zabawy. Pruska stworzyła opowieść, która nadaje całości wyjątkowej głębi poprzez umieszczenie zła w najbardziej niewinnym, wakacyjnym kontekście. To lekka, sprawnie napisana historia, która udowadnia, że nawet na urlopie od problemów, od zagadek kryminalnych uciec się po prostu nie da.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na630 dni temu

Cytaty z książki Tylko nie Podlasie

Więcej
Sylwia Skuza Tylko nie Podlasie Zobacz więcej
Sylwia Skuza Tylko nie Podlasie Zobacz więcej
Sylwia Skuza Tylko nie Podlasie Zobacz więcej
Więcej