rozwińzwiń

W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki

Okładka książki W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki autora Gitta Sereny, 9788386859719
Okładka książki W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki
Gitta Sereny Wydawnictwo: Cyklady powieść historyczna
324 str. 5 godz. 24 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Into that Darkness. From Mercy Killing to Mass Murder
Data wydania:
2002-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-06-01
Liczba stron:
324
Czas czytania
5 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788386859719
Tłumacz:
Jan K. Milencki
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki

Średnia ocen
7,8 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki

avatar
107
103

Na półkach:

Po "rozmowach z katem" kolejny doskonały przykład banalości zła, oraz studium wyprania mòzgu niemieckim wychowaniem. Stangl to drobna gnida ktòra paroksyzmem historii odegrała rolę w potwornej zbrodni. Facet ktòry nadgorliwością w mordoqaniu zaciera przeszłość, (podpadł kiedyś nazistom). To historia bez happy endu - zamiast skończyć na szubienicy zmarł na zawał w więzieniu. Książka ważna dla zrozumienia niemieckiej duszy, teutońskiego sposobu myślenia.

Po "rozmowach z katem" kolejny doskonały przykład banalości zła, oraz studium wyprania mòzgu niemieckim wychowaniem. Stangl to drobna gnida ktòra paroksyzmem historii odegrała rolę w potwornej zbrodni. Facet ktòry nadgorliwością w mordoqaniu zaciera przeszłość, (podpadł kiedyś nazistom). To historia bez happy endu - zamiast skończyć na szubienicy zmarł na zawał w więzieniu....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
121
60

Na półkach:

Pomysł na książkę dobry. Temat niewątpliwie trudny. Wymagający dużo pracy jak i odporności na podejmowaną tematykę i styczność ze spersonifikowanym złem.

Duży minus za 'nazistowskie obozy zagłady' jak i podkreślanie tylko żydowskich ofiar jakby ludzie innych narodowości stanowiły profil ofiar pochłoniętych przez tą machinę śmierci.

Co do samego Stangla. Kiedyś wierzyłem że ci wszyscy oprawcy to tak naprawdę zwyrodnialcy którym tylko umożliwiono wyciąganie na powierzchnie swoich wynaturzeń. Natomiast im dalej w las tym mniej złudzeń.

Zachłanność, chciwość i marna próba wybielania swojej osoby w nadziei że może uda się uniknąć kary jak wielu innym niemieckim zbrodniarzom.
Te wszystkie opowieści o człowieku wrażliwym na sztukę, piękno i tak naprawdę zmuszonego człowieka do tego co czynił. On tak naprawdę jeszcze czynił osobom zsyłanym do obozu lepszym.

Tutaj pojawia się ta buta aryjska. Pod płaszczykiem sztuki i arogancji ukazuje się cała ta zgniła mentalność. To że oni uwierzyli że są ponad resztą ludzi na świecie, to że im się należy a resztę należy podbić i wyplenić.

Powinien wisieć do tej pory i przypominać tym którzy dalej odczłowieczają i mordują w białych rękawiczkach. Przypominać że jeżeli kara nie spotka ich za życia, to może chociaż po śmierci...

Pomysł na książkę dobry. Temat niewątpliwie trudny. Wymagający dużo pracy jak i odporności na podejmowaną tematykę i styczność ze spersonifikowanym złem.

Duży minus za 'nazistowskie obozy zagłady' jak i podkreślanie tylko żydowskich ofiar jakby ludzie innych narodowości stanowiły profil ofiar pochłoniętych przez tą machinę śmierci.

Co do samego Stangla. Kiedyś wierzyłem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
25

Na półkach: ,

Niesamowite studium przypadku Franza Stangla. Seria wywiadów i tekstów uzupełniających kontekst (jeśli porównamy objętości, to wywiady są uzupełnieniem) przedstawiających całe spektrum życia zbrodniarza.
Wspaniała praca autorki, żyje tematem, łaknie informacji a jej próba zrozumienia relacji
zbrodnia-człowiek jest właśnie tym czego o oczekiwałem po „W stronę ciemności”
Polecam każdemu… Ta warstwa historyczna, te postaci, ten wgląd w umysł człowieka i sama wartość literacka. TO trzeba przeczytać! 10*

Niesamowite studium przypadku Franza Stangla. Seria wywiadów i tekstów uzupełniających kontekst (jeśli porównamy objętości, to wywiady są uzupełnieniem) przedstawiających całe spektrum życia zbrodniarza.
Wspaniała praca autorki, żyje tematem, łaknie informacji a jej próba zrozumienia relacji
zbrodnia-człowiek jest właśnie tym czego o oczekiwałem po „W stronę ciemności”
...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

321 użytkowników ma tytuł W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki na półkach głównych
  • 245
  • 74
  • 2
46 użytkowników ma tytuł W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki na półkach dodatkowych
  • 29
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Gitta Sereny
Gitta Sereny
Brytyjska dziennikarka, historyk i biograf pochodzenia węgierskiego, autorka książek o Holokauście i nazizmie. Ojciec był węgierskim protestantem, matka żydówką. W wieku 13 lat zupełnie przypadkiem (spóźnienie pociągu, który wiózł ją do szkoły z internatem w Wielkiej Brytanii) była obecna na zjeździe NSDAP w Norymberdze. W 1938 roku przeniosła się do Francji, potem uciekła do USA. Po II wojnie światowej zajmowała się z ramienia ONZ dziećmi-uchodźcami w Niemczech, między innymi uwolnionymi z Dachau, i uprowadzonymi, by wychować je na "Aryjczyków". Dwie najbardziej znane jej książki to biografia Alberta Speera oparta na osobistych rozmowach z tym architektem-nazistą, i autobiografia przeplatana wspomnieniami osób, na których życiu okres III Rzeszy odcisnął piętno. W 1972 roku opublikowała książkę The Case of Mary Bell, o zamordowaniu przez dziewczynkę dwóch chłopców. Oparła się na wywiadach z rodziną, kolegami, uczestnikami procesu. Honorarium z drugiej pozycji na ten temat, Cries Unheard, podzieliła się z Bell, za co zaatakowały ją tabloidy. Kandydatka do literackiej Nagrody Nobla.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Leningrad. Tragedia oblężonego miasta Anna Reid
Leningrad. Tragedia oblężonego miasta
Anna Reid
e book Miałam wątpliwości co właściwie sądzę o tej książce i jak ją mam ocenić. Początkowo myślałam, że będzie to klasyczna monografia historyczna, zupełnie jednak monografią nie jest i zdecydowanie bliżej tu do reportażu historycznego. Mamy tu dość dokładny opis początku inwazji Niemców na Związek Radziecki, autorka zarysowuje tło wydarzeń oraz nastroje polityczne i postaci głównych "bohaterów" odpowiedzialnych za tragedię frontu wschodniego. Jest to początek. Kolejne rozdziały, to właściwie (poparta wypowiedziami) relacja świadków tragedii jaka dotknęła Leningradczyków. Lwia część książki to opowieść o głodzie, który dotknął miasto i odmienia się go przez wszystkie przypadki. Tak jak wiem iż jest to temat najbardziej bolesny i najważniejszy, tak ciągnie się naście rozdziałów i w zasadzie dominuje książkę kompletnie. Mniej więcej w połowie orientujemy się, że już nie bardzo wiemy w zasadzie co z tymi najeźdźcami w roku 42 się dzieje. Owszem wiemy, że gdzieś tam są jacyś Niemcy, wiemy, że front się zbliża, z relacji świadków wiemy, że słyszą w tle bomby i eksplozje, ale brakuje tu balansu pomiędzy częścią reporterską, a tą typowo historyczną i to jest mój największy zarzut... Na koniec autorka "wraca na front", ale środek książki jest kompletnym reportażem. Pomijając to.... Nadal... Jest to bardzo ciekawa, lekko napisana(choć w kontekście treści słowo lekko zgrzyta),przystępna książka, która nie przytłoczy, a oferuje sporo informacji oraz jest świadectwem ofiar tego strasznego, podłego czasu w historii. To jest największą wartością tej książki. Na pewno nie jest to książka, która zaskoczy czy będzie dużą dawką wiedzy dla historyka, ale nie każda książka musi taką książką być. Na pewno warto przeczytać i na pewno jest to pozycja, która rewelacyjnie sprawdzi się jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś o oblężeniu, a boimy się przytłoczenia mnogością dat, szczegółowych opisów kampani itp Ta książka tego z pewnością nie zrobi. Nie jest to ani wada, ani zaleta, a jedynie jej cecha. Dobra i ciekawa pozycja.
NiegdyśNatalia - awatar NiegdyśNatalia
oceniła na74 miesiące temu
Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy Christopher Hale
Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy
Christopher Hale
Christopher Hale, brytyjski pisarz i filmowiec, w wydanej w roku 2011 książce „Kaci Hitlera. Brudny sekret Europy” podejmuje polemikę z wydaną wcześniej pracą Daniela Jonaha Goldhagena „Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust.” Goldhagen w swojej pracy postawił tezę, iż Holocaust miał typowo niemiecki i mieszczański charakter, który spowodował, iż odpowiedzialność za niego spada, prócz ideologów nienawiści rasowej, na zwykłych Niemców. Christopher Hale nie obala tej tezy a jedynie ją uzupełnia o często zapominany lub marginalizowany kontekst dotyczący prowadzonego przez Niemców zaciągów zagranicznych ochotników do Waffen SS. Stawia jednocześnie inną, dość kontrowersyjną tezę, zwłaszcza dla mieszkańców Europy Wschodniej, iż nie można stawiać znaku równości pomiędzy Holocaustem a zbrodniami komunistycznymi, gdyż grozić to może usprawiedliwianiem współpracy z hitlerowskimi Niemcami i popełnianiem zbrodni ludobójstwa chęcią obrony swojego narodu przed sowieckim terrorem. Oczywiście z tezą autora można polemizować, bo czy zbrodnie popełniane w imię teorii rasowych są inne niż popełniane w imię teorii klasowych? Autor dosyć rzetelnie przedstawił historię powstawania Waffen SS, prywatnej armii Heinricha Himmlera, opętanego ideą stworzenia państwa niemieckiego opartego na czystości krwi aryjskiej. Nie ograniczył się przy tym do ukazania samych jednostek Waffen SS a opisał w jaki sposób i z jak niemal dziecinną łatwością dyplomacja niemiecka w podbitych krajach wykorzystywała uprzedzenia rasowe czy ambicje lokalnych polityków do tego by tworzyć te oddziały. Wskazuje jeszcze inny, dość ciekawy wątek dotyczący samych oddziałów Waffen SS – jak twierdzi, ich główny trzon składał się z ochotniczych batalionów policyjnych, wykorzystywanych przez Einsatzgruppen SS a tworzonych w podbitych państwach, m.in. na Łotwie, w Estonii czy na Ukrainie, które wcześniej wykorzystywano do eksterminacji ludności żydowskiej na podbitych terenach i do zwalczania partyzantki na okupowanych terenach, dokonując potwornych zbrodni. Niezły styl i ogromna kwerenda archiwalna sprawia, iż jest to książka wstrząsająca, opisująca ogrom zbrodni a jednocześnie wskazująca na zimną kalkulację interesów i grup, które za nimi stały. A jak wygląda tu obraz Polski? Autor w jednym z wywiadów prasowych, po publikacji książki powiedział: cyt. „ W mojej książce są dwa rozdziały o Polsce i nie ma tam mowy o polskiej kolaboracji. Mówiąc o Drugiej Wojnie Światowej zawsze musisz zacząć od faktu, iż zaczęła się od zniszczenia państwa polskiego i zniszczenia polskiej inteligencji. (…) Wyniszczenie konkretnych grup społeczeństwa polskiego poprzedza zniszczenie europejskich Żydów. (…) I tutaj pojawia się paradoks, dlaczego na Zachodzie uważa się, iż Polacy niemalże dorównywali Niemcom w ich stosunku do Żydów. Wiem, że w czasie wojny i po jej zakończeniu miały miejsce pogromy, że szukano możliwości wzbogacenia się „na Żydach” – są to zachowania godne absolutnego potępienia, ale to nie znaczy, że Polacy byli podwykonawcami Ostatecznego Rozwiązania. Nie mają one związku z machiną Zagłady. (…) Idea, że możesz zniszczyć cały naród różni się od idei przemocy skierowanej w kierunku najbliższych sąsiadów. Idea niemiecka mogła być co prawda wygodnym kontekstem, ale taka lokalna agresja nigdy nie była jej częścią.” Choć nie do końca zgadzam się z niektórymi tezami autora – zdecydowanie warto.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na73 lata temu
Stalin. Terror absolutny Jörg Baberowski
Stalin. Terror absolutny
Jörg Baberowski
Stalinizm. Dyktatura przemocy „Stalin był mistrzem intrygi i igrania z władzą. Wygrywał przeciw sobie wysokich funkcjonariuszy partii, kazał zakładać podsłuch w ich mieszkaniach, kontrolować korespondencję i zawsze uprzedzał ruch, jaki zamierzali wykonać jego przeciwnicy. Przede wszystkim umiał wykorzystywać współpracowników, karierowiczów i ludzi o skłonnościach kryminalnych; wikłał ich w zbrodnicze intrygi, a przez to czynił ich swoim bezwolnym narzędziem”. O Józefie Stalinie napisano już naprawdę bardzo dużo. Właściwie każdego roku wychodzi jakaś nowa jego biografia. Nie powinno nas to dziwić – ludzie jego pokroju zawsze będą w centrum zainteresowania historyków. Jak to się dzieje, że jednostka słaba, w najlepszym razie przeciętna – tak jak Hitler i Stalin, zdobywa władzę absolutną w swoim państwie? W jaki sposób eliminuje swoich konkurentów? Jak przejmuje stery nad partią? Wreszcie, czym kieruje się w swoim postępowaniu? Czy na takie pytania można w ogóle odpowiedzieć? Tego ambitnego zadania podjął się Jörg Baberowski w swojej książce pod tytułem „Stalin. Terror absolutny”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, w serii „Oblicza zła”. Autor jest profesorem historii, znanym z licznych publikacji na temat Rosji i Związku Sowieckiego. Na początek pewne ważne zastrzeżenie. Otóż książka ta w żadnym razie nie jest biografią Stalina. Myślałem, że jest to klasyczna biografia, jednak nie. Autor skupił się o wiele bardziej na systemie bolszewickich rządów. Systemie, który wprowadził Lenin, a udoskonalił Stalin. W tym sensie moglibyśmy publikację tę nazwać historią stalinizmu. Oczywiście Stalin zajmuje w książce ważne miejsce, ale autor stara się raczej objąć swym spojrzeniem całość rzeczywistości, a nie tylko osobę samego dyktatora. Bardzo wiele miejsca w publikacji poświęcone zostało „imperialnym przestrzeniom przemocy”. Po raz kolejny czytamy więc o Imperium Rosyjskim, o systemie carskich rządów i o ich upadku. Baberowski twierdzi, że były to warunki wstępne do zaistnienia stalinizmu i prawdopodobnie ma rację. Pisze także o rewolucjach i wojnach domowych, choć nie jest to akademicki wykład. W ogóle dobrze jest mieć elementarną historyczną wiedzę przed przystąpieniem do lektury tej książki. Sprawia ona bowiem wrażenie eseju, miejscami publikacji popularnonaukowej. Czasem brakuje zaś klasycznego wykładu historycznego, choć to być może tylko moje odczucia. Widać wyraźnie, że Baberowski kieruje swoją pracę do wszystkich, stąd też sporo miejsca zostało poświęcone bolszewickim rządom pod kierunkiem Lenina. Wreszcie po kilkudziesięciu stronach pojawia się nazwisko Stalina. Opisuje, w jaki sposób po śmierci Lenina przejął władzę w partii. Stalin był mistrzem politycznej intrygi. Dlatego właśnie zdołał przejąć władzę – wbrew okolicznościom. Nie przeszkodziły mu w tym ani testament Lenina, ani silna pozycja Trockiego i innych bolszewików. Józef Stalin nie był oczywiście w partii nieznany czy też bez żadnej pozycji – jednak nikt nie stawiałby na jego zwycięstwo nad Trockim. Tymczasem małymi krokami i budowaniem różnych sojuszy całkowicie podporządkował sobie partię. Następnie brutalnie rozprawił się z tymi, którzy pomogli mu wspiąć się na szczyt. Autor sporo pisze o masowym terrorze, jako o metodzie sprawowania przez Stalina władzy. Niestety niektóre wydarzenia wybrzmiały bardzo słabo – mam tu na myśli głównie II wojnę światową. Uważam, że Baberowski potraktował ten okres zbyt skrótowo. Lata powojenne zaś to już raptem kilka stron. W tym miejscu po raz kolejny powtórzę. Recenzowana książka nie jest biografią Józefa Stalina. Jeśli ktoś będzie czytał ją pod tym kątem, to się zawiedzie. Jest to raczej próba odpowiedzi na jedno pytanie: czym był stalinizm? Publikacja to studium terroru, jaki Stalin wprowadził w Związku Sowieckim. Był to terror absolutny, przed którym nie było ucieczki. Nikt nie mógł czuć się bezpiecznie. Polecam zainteresowanym tematem. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na611 miesięcy temu

Cytaty z książki W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki