Najnowsze artykuły
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać0
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki

324 str. 5 godz. 24 min.
- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Into that Darkness. From Mercy Killing to Mass Murder
- Data wydania:
- 2002-06-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2002-06-01
- Liczba stron:
- 324
- Czas czytania
- 5 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788386859719
- Tłumacz:
- Jan K. Milencki
Stangl, jedyny komendant obozu śmierci, którego zdołano postawić przed sądem, długo wymykał się sprawiedliwości. Został aresztowany dopiero w 1968 roku i skazany na dożywocie za współudział w zamordowaniu 900 000 ludzi. Brytyjska dziennikarka Gitta Sereny, odwiedzała go w więzieniu i przeprowadzała swoje rozmowy z katem . Po jego śmierci kontynuowała badania spotykając się z jego rodziną, podległymi esesmanami, byłymi więźniami Treblinki.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki
Poznaj innych czytelników
321 użytkowników ma tytuł W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki na półkach głównych- Chcę przeczytać 245
- Przeczytane 74
- Teraz czytam 2
- Posiadam 29
- Holocaust 5
- Ulubione 4
- Wojenne 2
- 2014 2
- Z wojną w tle 2
- Literatura obozowa 2
Inne książki autora

Gitta Sereny
Brytyjska dziennikarka, historyk i biograf pochodzenia węgierskiego, autorka książek o Holokauście i nazizmie.
Ojciec był węgierskim protestantem, matka żydówką. W wieku 13 lat zupełnie przypadkiem (spóźnienie pociągu, który wiózł ją do szkoły z internatem w Wielkiej Brytanii) była obecna na zjeździe NSDAP w Norymberdze. W 1938 roku przeniosła się do Francji, potem uciekła do USA. Po II wojnie światowej zajmowała się z ramienia ONZ dziećmi-uchodźcami w Niemczech, między innymi uwolnionymi z Dachau, i uprowadzonymi, by wychować je na "Aryjczyków".
Dwie najbardziej znane jej książki to biografia Alberta Speera oparta na osobistych rozmowach z tym architektem-nazistą, i autobiografia przeplatana wspomnieniami osób, na których życiu okres III Rzeszy odcisnął piętno.
W 1972 roku opublikowała książkę The Case of Mary Bell, o zamordowaniu przez dziewczynkę dwóch chłopców. Oparła się na wywiadach z rodziną, kolegami, uczestnikami procesu. Honorarium z drugiej pozycji na ten temat, Cries Unheard, podzieliła się z Bell, za co zaatakowały ją tabloidy.
Kandydatka do literackiej Nagrody Nobla.
Zobacz stronę autora






































OPINIE i DYSKUSJE o książce W stronę ciemności. Rozmowy z komendantem Treblinki
Po "rozmowach z katem" kolejny doskonały przykład banalości zła, oraz studium wyprania mòzgu niemieckim wychowaniem. Stangl to drobna gnida ktòra paroksyzmem historii odegrała rolę w potwornej zbrodni. Facet ktòry nadgorliwością w mordoqaniu zaciera przeszłość, (podpadł kiedyś nazistom). To historia bez happy endu - zamiast skończyć na szubienicy zmarł na zawał w więzieniu. Książka ważna dla zrozumienia niemieckiej duszy, teutońskiego sposobu myślenia.
Po "rozmowach z katem" kolejny doskonały przykład banalości zła, oraz studium wyprania mòzgu niemieckim wychowaniem. Stangl to drobna gnida ktòra paroksyzmem historii odegrała rolę w potwornej zbrodni. Facet ktòry nadgorliwością w mordoqaniu zaciera przeszłość, (podpadł kiedyś nazistom). To historia bez happy endu - zamiast skończyć na szubienicy zmarł na zawał w więzieniu....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł na książkę dobry. Temat niewątpliwie trudny. Wymagający dużo pracy jak i odporności na podejmowaną tematykę i styczność ze spersonifikowanym złem.
Duży minus za 'nazistowskie obozy zagłady' jak i podkreślanie tylko żydowskich ofiar jakby ludzie innych narodowości stanowiły profil ofiar pochłoniętych przez tą machinę śmierci.
Co do samego Stangla. Kiedyś wierzyłem że ci wszyscy oprawcy to tak naprawdę zwyrodnialcy którym tylko umożliwiono wyciąganie na powierzchnie swoich wynaturzeń. Natomiast im dalej w las tym mniej złudzeń.
Zachłanność, chciwość i marna próba wybielania swojej osoby w nadziei że może uda się uniknąć kary jak wielu innym niemieckim zbrodniarzom.
Te wszystkie opowieści o człowieku wrażliwym na sztukę, piękno i tak naprawdę zmuszonego człowieka do tego co czynił. On tak naprawdę jeszcze czynił osobom zsyłanym do obozu lepszym.
Tutaj pojawia się ta buta aryjska. Pod płaszczykiem sztuki i arogancji ukazuje się cała ta zgniła mentalność. To że oni uwierzyli że są ponad resztą ludzi na świecie, to że im się należy a resztę należy podbić i wyplenić.
Powinien wisieć do tej pory i przypominać tym którzy dalej odczłowieczają i mordują w białych rękawiczkach. Przypominać że jeżeli kara nie spotka ich za życia, to może chociaż po śmierci...
Pomysł na książkę dobry. Temat niewątpliwie trudny. Wymagający dużo pracy jak i odporności na podejmowaną tematykę i styczność ze spersonifikowanym złem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDuży minus za 'nazistowskie obozy zagłady' jak i podkreślanie tylko żydowskich ofiar jakby ludzie innych narodowości stanowiły profil ofiar pochłoniętych przez tą machinę śmierci.
Co do samego Stangla. Kiedyś wierzyłem...
Niesamowite studium przypadku Franza Stangla. Seria wywiadów i tekstów uzupełniających kontekst (jeśli porównamy objętości, to wywiady są uzupełnieniem) przedstawiających całe spektrum życia zbrodniarza.
Wspaniała praca autorki, żyje tematem, łaknie informacji a jej próba zrozumienia relacji
zbrodnia-człowiek jest właśnie tym czego o oczekiwałem po „W stronę ciemności”
Polecam każdemu… Ta warstwa historyczna, te postaci, ten wgląd w umysł człowieka i sama wartość literacka. TO trzeba przeczytać! 10*
Niesamowite studium przypadku Franza Stangla. Seria wywiadów i tekstów uzupełniających kontekst (jeśli porównamy objętości, to wywiady są uzupełnieniem) przedstawiających całe spektrum życia zbrodniarza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała praca autorki, żyje tematem, łaknie informacji a jej próba zrozumienia relacji
zbrodnia-człowiek jest właśnie tym czego o oczekiwałem po „W stronę ciemności”
...
abstrahując od tematyki należy przyznać, że to bardzo dobry dokument. wieloosobowe i wielowarstwowe wywiady, dogłębny podkład historyczny. nie ma wątpliwości, że autorka żyje problematyką, a znajomość historii poszczególnych "bohaterów" wyraźna. co do samej Treblinki, no cóż należę do pokolenia, które jeszcze historię zna, ale już nie do końca ogarnia jak do tego mogło dojść. jest wiele świadectw, że świat nie wierzył w informacje o Bełżcu, Sobiborze i Treblince.
abstrahując od tematyki należy przyznać, że to bardzo dobry dokument. wieloosobowe i wielowarstwowe wywiady, dogłębny podkład historyczny. nie ma wątpliwości, że autorka żyje problematyką, a znajomość historii poszczególnych "bohaterów" wyraźna. co do samej Treblinki, no cóż należę do pokolenia, które jeszcze historię zna, ale już nie do końca ogarnia jak do tego mogło...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowe rozmowy ze Stanglem stanową mniej niż 10% tej książki i z tego powodu czuję się oszukany. Większość książki zajmują:
A. wspomnienia innych uczestników tamtych wydarzeń (głównie esesmanów oraz więźniów),które są ciekawe, ale które lepiej jest poznać czytając ich pamiętniki (kilku więźniów, którzy przeżyli Treblinkę, takie napisało, np. Willenberg);
B. treści napisane przez autorkę książki, p. Sereny, które są nudne jak flaki z olejem i miejscami wręcz bezsensowne (autorka np. porównuje zeznania Stangla oraz jego żony na temat tego, w jaki sposób Stangl uciekł do Włoch - po co to robić, jaki to ma sens?).
Tytułowe rozmowy ze Stanglem stanową mniej niż 10% tej książki i z tego powodu czuję się oszukany. Większość książki zajmują:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA. wspomnienia innych uczestników tamtych wydarzeń (głównie esesmanów oraz więźniów),które są ciekawe, ale które lepiej jest poznać czytając ich pamiętniki (kilku więźniów, którzy przeżyli Treblinkę, takie napisało, np. Willenberg);
B. treści...
Oryginalny tytuł książki Gitty Sereny, opublikowanej po raz pierwszy w 1974 roku, to: „Into That Darkness: An Examination of Conscience”. Ukazywała się również z innym podtytułem: „Into That Darkness: From Mercy Killing to Mass Murder”, na jaki powołuje się w nocie redakcyjnej polski wydawca. Obydwie anglojęzyczne wersje lepiej oddają zawartość dzieła brytyjskiej pisarki niż jego polskie wydanie z 2002 roku.
Rzeczywiście, ważnym impulsem do napisania „W stronę ciemności” - wyznaje we Wstępie autorka - był düsseldorfski proces Franza Stangla i siedemdziesiąt godzin przeprowadzonych z nim rozmów w więzieniu, gdzie odsiadywał wyrok dożywocia. Jednak ów rachunek sumienia zbrodniarza nie ogranicza się jedynie do jego funkcji komendanta obozu zagłady w Treblince, jest przeglądem całego jego życia. A każdy z trzech najważniejszych etapów zawrotnej kariery Stangla - przed Aschlussem szeregowego austriackiego policjanta - jest jednocześnie solidnym kompendium wiedzy na temat nazistowskich kombinatów śmierci. Źródła tej wiedzy dalece wykraczają poza wynurzenia jednego skazanego nazisty, o czym świadczy nie tylko obszerna bibliografia, z której korzystała autorka. Są to także świadectwa innych osób, ocaleńców, katów i ich rodzin, z którymi Sereny spotykała się w różnych miejscach na świecie.
Mercy killing, zabijanie z litości lub „likwidacja życia niewartego życia” to ponure eufemizmy na zadawanie śmierci przez nazistów zgodnie z programem tzw. Akcji T4. Realizowany był poprzez eutanazję, najpierw pacjentów niemieckich szpitali psychiatrycznych, potem, w krajach okupowanych przybierał inne kryptonimy i włączał w swój zasięg różne kategorie upośledzenia i niepełnosprawności czy szerzej, braku przydatności dla okupantów. Zdaniem Gitty Sereny, i nie tylko jej, Akcja T4 stanowiła poligon doświadczalny dla wypracowywania nowych „technologii” mordowania oraz pole ćwiczeń 400-osobowej kadry, z której wkrótce wyłonione zostały załogi obozów zagłady.
Chełmno, Bełżec, Sobibór, Treblinkę, komory gazowe w Auschwitz-Birkenau obsługiwało łącznie dziewięćdziesięciu sześciu esesmanów. W większości byli to starzy znajomi, choć niekoniecznie przyjaciele, z Akcji T4. Był wśród nich Franz Stangl, komendant najpierw Sobiboru, później Treblinki, było paru innych rozmówców autorki oraz wielu przez nich wspominanych esesmanów, najczęściej jako prawdziwe kanalie, w odróżnieniu od nich samych. Oficerów SS wspomagali Ukraińcy i Litwini.
Trochę się wcześniej naczytałam o Zagładzie, o akcji Reinhardt, o zewnętrznej i wewnętrznej organizacji obozów śmierci, o tym jak zostały zapamiętane przez nielicznych ocaleńców a jak przez świadków i oprawców. Jednak wkład mrówczej pracy Gitty Sereny, jej kompetentne wysiłki, aby zrozumieć, wyjaśnić, usystematyzować ten okrutny świat, naprawdę mi zaimponowały. Dlatego nie zżymałam się czytając także o faktach dobrze mi już znanych, nawet jeśli ich interpretacja przez autorkę, choćby terminologiczna, różni się nieco od mojej. Nie pada na przykład w książce termin Holocaust, zagłada pisana jest z małej litery, co mogłoby sugerować, że zamordowanie sześciu milionów Żydów przypomina inne masowe mordy w historii.
Osobnym, solidnie udokumentowanym wątkiem książki jest rola Kościoła katolickiego, stosunek watykańskich dostojników na czele z Piusem XII do niemieckiego narodowego socjalizmu i do jego ofiar, począwszy od ubranej w eufemizmy akceptacji hitlerowskiego programu eutanazji, poprzez zamykanie oczu na Zagładę Żydów, aż po bezprecedensową pomoc udzielaną nazistom po wojnie, w której znaczący udział miał też Międzynarodowy Czerwony Krzyż.
Dużo emocji przy lekturze budzą wypowiedzi oprawców, ich wybiórcza pamięć, interpretacja faktów oraz conscience właśnie, czyli sumienie ich samych, członków ich rodzin i znajomych, a także ich powojenne losy, jak sobie z hitlerowskimi mordercami radziło prawo.
Wiodącą postacią w tych wątkach, choć na pewno nie jedynym celem autorki, jest Franz Paul Stangl, zmarły w więzieniu dziewiętnaście godzin po ostatniej rozmowie z Sereny. O niego i o wydarzenia, w których wspólnie uczestniczyli pyta autorka przede wszystkim, choć nie wyłącznie, jego podwładnych sądzonych w pierwszym düsseldorfskim procesie załogi z Treblinki. W drugim jedynym podsądnym był komendant. Chętnie rozmawiał z autorką Franz Suchomel, skazany na sześć lat, zwolniony warunkowo wcześniej z więzienia. Miał opinię „stosunkowo łagodnego” wśród katów Treblinki. Gustav Münzberger, skazany na dwanaście lat, odzyskał wolność „za dobre sprawowanie” w więzieniu. Podczas rozmowy z Sereny płakał. Ale zawsze gdy mnie jako dziecko bił, też wspólnie ze mną zalewał się łzami - wyjaśnia jego syn Horst. Wszystkich byłych esesmanów, którzy zdecydowali się rozmawiać z autorką łączy ten san sam komunikat: JA w tym nie uczestniczyłem. „Widzę. Lecz ja nie robię nikomu krzywdy” - przekonuje komendant Stangl na pytanie Sereny o zwały trupów, o wpychanie żywych do komór gazowych. A sądy w demokratycznych państwach ferują wyroki za to, CO dany nazista robił, nie za to KIM był.
Autorka swoich jednoznacznych ocen nie proponuje, ale drąży, prostuje przekłamania powołując się na fakty, zmusza szczególnie Stangla i jego żonę do prób bardziej pogłębionych refleksji. Na mnie rozmowy z rodzinami, przede wszystkim z Frau Stangl i z Horstem Münzbergerem wywarły niesamowite wrażenie.
Jest więc wiele powodów, dla których po książkę Gitty Sereny warto sięgnąć.
Oryginalny tytuł książki Gitty Sereny, opublikowanej po raz pierwszy w 1974 roku, to: „Into That Darkness: An Examination of Conscience”. Ukazywała się również z innym podtytułem: „Into That Darkness: From Mercy Killing to Mass Murder”, na jaki powołuje się w nocie redakcyjnej polski wydawca. Obydwie anglojęzyczne wersje lepiej oddają zawartość dzieła brytyjskiej pisarki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest bez wątpienia ciekawą próbą zgłębienia tematu ludobójstwa, którego dopuściła się demokratycznie wybrana przez naród niemiecki partia, jaką była nsdap
Od ostatnich wyborów w 33 do "skromnych" początków, jakim był program T4 (eutanazja, od niedorozwiniętych, po nieuleczalnie chorych, przez homoseksualistów, kończąc na każdym kogo "lekarze" biorący udział w tym programie uznali za niewartego życia) minęło ledwie 6 lat. Kończąc na przemysłowej produkcji śmierci w ramach akcji Reinhard, głownie, choć nie tylko w obozach śmierci takich jak Treblinka (0,8/0,85 mln - konsensus polskich historyków, 1,3 mln - według Franciszka Ząbeckiego) czy Sobibór.
Autorka podczas rozmów ze Stanglem stara się zrozumieć motywy rozmówcy, prześledza jego losy od służby w Policji, po "prace"w ramach T4, kończąc na "służbie" w Treblince i losach późniejszych.
Stangl, jak wielu mu podobnych do (prawie) samego końca umniejsza swoją role, zasłania się strachem o życie swoje i rodziny, nie uznaje swojego współuczestnictwa we zbrodni, wszyscy znamy tą linie obrony.
Z interesujących kwestii można zwrócić uwagę, na reakcje Watykanu zarówno na akcję T4 jak i sam Holocaust.
Kolejny raz można odnieść wrażenie, że tak ratowanie życia Żydom i Polakom mordowanym przez Niemców i ich sługusów (np. ukraińskich strażników w Treblince) nie było priorytetem Aliantów podczas wojny, tak odszukanie i skazanie wszystkich, albo przynajmniej większości zbrodniarzy prawie nikogo po wojnie nie interesowało. Wyjątek, oczywiście stanowią tutaj medialnie nośne nazwiska, osób znanych masom.
Stangl jako jedyny komendant obozu śmierci został odnaleziony - chociaż, mając w pamięci lekturę książki, jest to niewłaściwe słowo - i skazany (np. z całej załogi obozów w Oświęcimiu przed sądem stanęło ok 10% załogi).
Ciekawy jest również swoisty podział dokonany przez niemieckich nazistów na Żydów z zachodniej europy, którzy niejednokrotnie byli transportowani wprost do obozów takich jak Treblinka czy Sobibór normalnymi pociągami, wagonami z przedziałami, w całkiem znośnej atmosferze (według wspomnień, jednego z ocalałych) a Żydami np. z Polski, traktowanymi w zasadzie gorzej, niż zwierzęta przeznaczone do rzeźni.
Autorka poświeciła wiele czasu i energii by zajrzeć w głąb umysłu Stangla, dotarła również do wielu świadków czy nawet uczestników zbrodni Holocaustu. Wszystko to daje obraz raczej mało przyjemny, który, w moim mniemaniu potwierdza, że w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby coś podobnego do Holocaustu powtórzyło się kolejny raz (autorka w momencie pisania książki nie mogła tego wiedzieć, ale Holocaust, tym razem dokonany przez "czerwonych" a nie "brunatnych", dokonał się już w rok po pierwszym wydaniu książki - 75 Kambodża, warto tutaj sprawdzić, kto był w tamtym okresie sojusznikiem czerwonych khmerów).
Generalnie polecam.
Książka jest bez wątpienia ciekawą próbą zgłębienia tematu ludobójstwa, którego dopuściła się demokratycznie wybrana przez naród niemiecki partia, jaką była nsdap
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd ostatnich wyborów w 33 do "skromnych" początków, jakim był program T4 (eutanazja, od niedorozwiniętych, po nieuleczalnie chorych, przez homoseksualistów, kończąc na każdym kogo "lekarze" biorący udział w tym...
Bardzo rzetelnie napisana książka. Autorka sporo się natrudziła zbierając informacje i sprawdzając ich wiarygodność jeśli chodzi o ten gatunek. Daje wiele ciekawych "wskazówek", inspiracji do dalszych poszukiwań. Osobiście uważam, że główny bohater przyjął trochę rolę tłumaczenia dla żony czy dzieci i do końca nie był szczery, co sama autorka to udowodniła. Temat Kościoła i jego wiedzy o holokauście czy akcji T4 był poruszany i do końca to tak nie jest wyjaśnione ale za to wnikliwie. Żeby był bardziej wyjaśniony to Autorka musiałaby napisać drugą książkę i to w kilku tomach. Za to świetnie daje przykład jak to naziści (w PRL było to UB) wstępujący do Kościoła Katolickiego i przyjmujący rolę kreta, uważani są za przedstawicieli tejże wiary co za tym idzie - uważani za cały Kościół.
Bardzo rzetelnie napisana książka. Autorka sporo się natrudziła zbierając informacje i sprawdzając ich wiarygodność jeśli chodzi o ten gatunek. Daje wiele ciekawych "wskazówek", inspiracji do dalszych poszukiwań. Osobiście uważam, że główny bohater przyjął trochę rolę tłumaczenia dla żony czy dzieci i do końca nie był szczery, co sama autorka to udowodniła. Temat Kościoła i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWywiad Gitty Sereny z komendantem Treblinki z Franzem Stanglem, który odsiaduje wyrok dożywocia. Stangle manipuluje faktami, fałsz i obłuda i staranie zmiany wizerunku swojej osoby. Wybielanie siebie, że nie wiedział, nie spodziewał się i nie maczał w tym palców. Ubolewał,że sumienie i wiara, że chciał odejść, lecz bał się. W książce obwiniają Polaków że byli antysemitami i że nie chcieli pomagać Żydom. Ludzie byli różni, każdy chciał żyć i wyjść z tego koszmaru. Wielu polaków poniosło śmierć za pomoc Żydom.
Wiedział co i gdzie, dzieje w obozie. Był komendantem najważniejszą osobą.
Wywiad, wskazuje tylko że był dobrze przygotowany do tej roli. Wizja świata, przeprane mózgi nową ideologią. Ciekawa książka za tą zbrodnię odpowiada cały świat, Amerykanie, Wielka Brytania wiedziały co dzieje się w Polsce nie chcieli reagować, bo było im to na rękę. Watykan czy ma krew na rękach i czy pomagali nazistom ?. Wojna to dobry pretekst do sprzedaży broni biznes musi się kręcić. Świat obwinia Polaków, bo nie znają historii. Polskie obozy słychać w mediach, ludzie wieża w to, bo obozy były na terenie polskim, ale Polska była pod okupacją nazistów. Na ten fakt nikt nie zwraca już uwagi. Archiwa trzeba obierać a nie zatajać jak to zrobili Brytyjczycy, że dogadali się z .... To już Archiwa ocenią i ludzie.
Wywiad Gitty Sereny z komendantem Treblinki z Franzem Stanglem, który odsiaduje wyrok dożywocia. Stangle manipuluje faktami, fałsz i obłuda i staranie zmiany wizerunku swojej osoby. Wybielanie siebie, że nie wiedział, nie spodziewał się i nie maczał w tym palców. Ubolewał,że sumienie i wiara, że chciał odejść, lecz bał się. W książce obwiniają Polaków że byli...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażda tego typu książka jest warta przeczytania jeśli choć trochę interesujemy się historią świata, II wojną światową czy choćby psychiką ludzką. Ta konkretna jest niepowtarzalna. Książka pokazuje obraz komendanta obozu zagłady żydów, przedstawia parę historii, wspomnień ocalałych więźniów oraz role kościoła, Watykanu podczas II wojny światowej. Jak dla mnie wszystkiego po trochu w dostatecznych porcjach. Gorąco polecam
Każda tego typu książka jest warta przeczytania jeśli choć trochę interesujemy się historią świata, II wojną światową czy choćby psychiką ludzką. Ta konkretna jest niepowtarzalna. Książka pokazuje obraz komendanta obozu zagłady żydów, przedstawia parę historii, wspomnień ocalałych więźniów oraz role kościoła, Watykanu podczas II wojny światowej. Jak dla mnie wszystkiego po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to