Chlorofilka z błękitnego nieba

Okładka książki Chlorofilka z błękitnego nieba autora Bianca Pitzorno, 8310079370
Okładka książki Chlorofilka z błękitnego nieba
Bianca Pitzorno Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
156 str. 2 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Clorofilla dal cielo blu
Data wydania:
1981-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1981-01-01
Liczba stron:
156
Czas czytania
2 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
8310079370
Tłumacz:
Krystyna Kabatc, Eugeniusz Kabatc
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chlorofilka z błękitnego nieba w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chlorofilka z błękitnego nieba

Średnia ocen
7,0 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Chlorofilka z błękitnego nieba

Poznaj innych czytelników

17 użytkowników ma tytuł Chlorofilka z błękitnego nieba na półkach głównych
  • 11
  • 6
10 użytkowników ma tytuł Chlorofilka z błękitnego nieba na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Chlorofilka z błękitnego nieba

Inne książki autora

Bianca Pitzorno
Bianca Pitzorno
Włoska pisarka, autorka przede wszystkim książek dla dzieci. Ambasadorka UNICEF-u. Ukończyła studia na kierunku historii prehistorycznej i archeologii, w Mediolanie. Pracował jako archeolog , autor sztuk teatralnych, scenarzysta filmu i telewizji , autor tekstów i pedagog, redaktor. Od 1970 do 2011 roku opublikowała ponad pięćdziesiąt esejów i powieści dla dzieci i dorosłych, tłumaczonych na wiele języków w Europie , Ameryce i Azji . Tylko w oryginalnej włoskiej wersji swoich książek przekroczyła dwa miliony egzemplarzy. Zajmowqała się również tłumaczeniami. Przełożyła dzieła takich pisarzy jak: Tolkien, Sylvia Plath, David Grossman , Enrique Perez Diaz, Tove Jansson.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Trzy róże Pavol Dobšinsky
Trzy róże
Pavol Dobšinsky
Powróćmy jak za dawnych lat... Odkurzając starą książeczkę słowackiego autora, czytamy mądre i piękne bajki. Napisane barwnym językiem, pobudzają wyobraźnię i przypominają starą, dobrą szkołę literatury dziecięcej. Spokojne, bez przemocy i niepotrzebnych strachów, nadające się na "zasypianki". Każda z morałem i przekazująca mądre przykłady. Opowieści z baśniowego świata i te z prawdziwego, który mógłby kiedyś istnieć. Jest król, są księżniczki, są też ludzie biedni, lecz przewyższający mądrością niejednego bogatego szlachcica czy dworzanina. Historie, które mogłyby się wydarzyć i takie, wymyślone przez autora sprawiające, że wyobraźnia podsuwa nam obrazy z zupełnie innego świata. "Jasio Groszek" - pierwsze skojarzenie z Jasiem Fasolą :) ale to nie o tym. Mały groszkowy chłopczyk uszczęśliwia dwoje ludzi, choć przyznam, że jak dla mnie, w lekko kontrowersyjny sposób (król - wiadomo jest bogaty, ale jednak zabierać komuś coś bez pozwolenia...) "Trzy róże" - opowieść o tym, która miłość jest prawdziwa, jak sprawdzić wiarygodność słów, czy to, co widzimy jest zawsze najważniejsze czy może to, co czujemy staje się bardziej istotne. Znajdziecie również opowieść o królu, który chciałby wiedzieć, które z dzieci kocha go najbardziej. Pytanie dość dziwne, jak na rodzica, ale to bajka, opowiadająca o tym, że miłość ma różne oblicza. Dowiemy się także co wspólnego ma sól i złoto i że dobre wróżki potrafią naprawdę wiele. A czy można przeżyć za trzy gorsze miesięcznie? Do tego jeden zwracać, a drugi pożyczać. Wydaje się nieprawdopodobne, a więc i sam król w to nie uwierzył, póki nie poznał mądrego mieszkańca jednej z wiosek. Jak bardzo można odnieść tę mądrość i zaradność do współczesności, oceńcie sami. Doradcy króla niezmiennie przywodzą na myśl pewne kręgi ludzi wciąż obecne na kolejnych królewskich dworach przez wieki...i tak już od lat kręci się ten świat. A my możemy wrócić do takich bajek, które o tym wszystkim nam opowiedzą w jasny i przejrzysty sposób oraz przypomną, co w życiu jest najważniejsze.
Ida - awatar Ida
oceniła na88 lat temu
Wczorajsza młodość Elżbieta Jackiewiczowa
Wczorajsza młodość
Elżbieta Jackiewiczowa
Książka miała swoją premierę w 1955 roku. Wydanie, które wpadło w moje ręce jest z 1988 roku. Dzisiaj książka ta już nie jest wznawiana, bo się zwyczajnie zestarzała i może mało kto byłby zainteresowany i jednak przez niepopularne treści ideologiczne. Jednak mnie właśnie te szkolne ciekawostki z XX lecia międzywojennego zainteresowały: "Msza szkolna była obowiązująca dla wszystkich uczniów katolików. Prawosławni i żydzi, stanowiący około dwudziestu procent uczniów, mieli więcej swobody, ich pasterze byli bardziej tolerancyjni. (...) ksiądz (...) groził mękami piekieł, zmniejszeniem stopnia ze sprawowania i dwójami z religii." Nauczyciel, który nie chciał dopuścić ucznia do matury takiego użył argumentu: "Mamy nadprodukcję inteligencji. Ktoś musi także pasać świnie. Nie każdy syn murarza nadaje się na uniwersytet." Kolejna ciekawostka..." Politykę uczniowskiego getta dla Żydów gorliwie popierał ksiądz (...) uważając, że to uchroni młodzież katolicką od obcowania z 'żydowską zarazą'." Poza tym ...."Porządek i czystość ubrania jest pierwszym dowodem kultury człowieka. Czy... "(...) szacunek dla ludzi i spraw takich, jak nauka, wyrażamy także strojem." Czy dzisiaj są to popularne hasła? Rozglądając się dokoła nie bardzo - a może szkoda? W szczególności razi mnie niedbały wygląd w teatrze czy filharmonii. Ja rozumiem, że czasy się zmieniły ale mimo wszystko niektóre miejsca powinny skłaniać do eleganckiego ubioru. Może się mylę, ale mam prawo do własnego zdania. I na koniec zostawiłam sobie główną bohaterkę Ewę Witkowską - chyba coraz trudniej o takich nauczycieli - idealistów. Składa się na to wiele czynników, między innymi szeroko rozumiana presja otoczenia ;). Zresztą Ewę też zniszczyło otoczenie. Uważam, że książkę jednak warto gdzieś wygrzebać i przeczytać bo niektóre tematy są wciąż aktualne.
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na72 lata temu
Rozalka Olaboga Anna Kamieńska
Rozalka Olaboga
Anna Kamieńska Ewa Salamon
Czuję się poniekąd jak ekspertka od tej książki, hah. Nie bez powodu też pisałam o niej swój licencjat na filologii polskiej. Trzy razy czytałam powieść o Rozalce, co "wszystko przewraca do góry nogami" i powiem szczerze, że za każdym razem bawiłam się przednio. Przy każdej lekturze znajdowałam też coś nowego, kolejną myśl, refleksję. Nie jest to tylko książka dla dzieci. Jest w niej ponadczasowa historia, która może łączyć pokolenia. Niesie ze sobą paletę wartości, które chętnie przemyciłabym uczniom, zadając tę powieść jako lekturę. Z tej książki bije dobro i po jej przeczytaniu robi się lżej na duszy. Bowiem Anna Kamieńska, pomimo cenzury uchwyciła autentyczny obraz PRL-owskiego miasteczka. Zawarła zarówno patologie społeczne, jak i próby naprawy rzeczywistości. Mamy tu problem alkoholizmu, niepełnosprawności, choroby psychicznej, wdowieństwa i sytuacji samotnych matek, ramy, w których musiała zmieścić się kobieta, ale również dziewczynka. Autorka porusza też kwestię warunków mieszkaniowych oraz presji, jaka ciążyła na dzieciach, które oprócz chodzenia do szkoły, musiały pomagać rodzicom w gospodarstwie. Są to trudne tematy, ale Kamieńska przedstawia je w przystępny dla młodego czytelnika sposób. Przeważnie jest to pejzaż optymistyczny, ale można też dostrzec także smugi prawdziwego życia. Jest to moja ulubiona książka z charakterną młodą bohaterką w polskiej literaturze. Rozalka Bożek to dziewczynka, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Wszędzie jest jej pełno. Nie bez powodu zdobyła miano Rozalki Olaboga. Ta niezmordowana mała kobietka, choć wciąż słyszy: "świata nie przerobisz", nie zamierza się poddawać. Jest niczym wróżka chrzestna dla mieszkańców miasteczka. Wnosi swoją osobą radość w monotonną wiejską rzeczywistość.
najeżona_książkami - awatar najeżona_książkami
ocenił na83 miesiące temu
Dzieci pana majstra Zofia Rogoszówna
Dzieci pana majstra
Zofia Rogoszówna
"Dzieci pana majstra" to wierszowane opowiadanie o pewnym małżeństwie i ich sześciorgu rozbrykanych pociechach :) Majster Tydzień miał żonę o imieniu Niedziela oraz sześć dzieci. najstarszy syn to Poniedziałek, drugi - pieszczoch mamy - Wtorek , trzecia z kolei - córka - to Środa, czwarty łasuch o imieniu Czwartek, piąty - Piątek, a najmłodsza z wszystkich dzieci to mała Sobota :) Cała gromadka to małe urwisy. Łobuzują strasznie, mamy w ogóle się nie boją, za to słuchają się taty. Jednak to nie powstrzymuje ich przed robieniem mu żartów. Wykradają miód ze spiżarni, pieprz wsypują tacie do tabaki... Ciągle jakieś psoty... Tydzień się złości, Niedziela łagodzi sytuację... Ciekawe, zabawne, wierszowane opowiadanie o niesfornych dzieciach. Wszystko napisane językiem używanym w dawnych czasach. Z jednej strony fajna odmiana, wierszyk w innym wydaniu, z drugiej język ten może być dla dziecka nie zbyt zrozumiały. Imć, swaty, antałek, odeń, czerada, mitęgi itp. Niektórych z tych słów nie znam nawet ja :) Nikodemowi podobało się kiedy czytałam mu tę książeczkę, co prawda kilka razy pytał się co oznacza jakieś słowo, ale tak naprawdę mieliśmy dużo zabawy kiedy synek powtarzał te często trudne wyrazy :) A co najbardziej podoba nam się w tej książeczce? Duże, bardzo ładne, kolorowe ilustracje. Zdecydowanie dodają uroku całej książeczce :) Podsumowując jest to humorystyczne, pomysłowe i mimo, że napisane dawnym językiem, oryginalne opowiadanie o rodzinie, szacunku, żartach i posłuszeństwie. Co prawda zawiera sporo nieznanych dzieciakom słów, ale nie jest to raczej minusem, powiedziałabym, że ciekawą odmianą...
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na713 lat temu
W wojtusiowej izbie Janina Porazińska
W wojtusiowej izbie
Janina Porazińska
Gdy się przegląda zbiór wierszy dla dzieci "W Wojtusiowej izbie" Janiny Porazińskiej (wyd. Czytelnik, 1977) przychodzi na myśl określenie "dzieło sztuki". A konkretniej sztuki ludowej. W tym przypadku z jednej strony sztuki literackiej, a z drugiej - ilustratorskiej. Zacznę od tej drugiej. Widać tu wpływy sztuki i wierzeń ludowych. Malowane kogutki, motywy kwiatowe, wizerunki Boruty, itd. Ilustracje Olgi Siemaszko robią wrażenie. Szczególnie te na całą stronę. Jakby malowane na płótnie. Widać na nich przyjemną dla oka płócienną fakturę. I te barwy... Coś wspaniałego. Co do wierszy, to spory upływ czasu od powstania tych utworów sprawił, że dziś niektóre brzmią mało współcześnie, ale to zrozumiałe, w końcu nie są to wiersze nowe. Znajdziemy w nich sporo słów i wyrażeń (np. na policy, kociuba, krzynka, kierzoneczka, próżna mitręga),którymi prawdopodobnie mówiono na wsi w latach 20. XX w. bo właśnie wtedy te utwory powstawały. Dziś niekoniecznie dla wszystkich muszą być zrozumiałe. Mimo to w książeczce jest mnóstwo ciekawej dla dziecka treści, wierszyki, rymowanki, wyliczanki, zabawa i przygoda związana z przedmiotami codziennego użytku, nie wykraczająca poza obszar wiejskiego domku (tytułowej izby). Z ciekawostek: Autorka dołączyła do tego zbiorku wiersz oparty o tekst znanej kołysanki "Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga, chodź opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa", która była prawdopodobnie znana już dużo wcześniej. Podsumowując - jak dla mnie książeczka dla dzieci stara, ale wciąż jara!
Bajeczny12 - awatar Bajeczny12
ocenił na76 lat temu

Cytaty z książki Chlorofilka z błękitnego nieba

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Chlorofilka z błękitnego nieba