-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać401 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Igrzyska śmierci: Kosogłos
- Reżyseria:
- Francis Lawrence
- Scenariusz:
- Danny Strong, Peter Craig
- Obsada:
- Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth, Julianne Moore, Jeffrey Wright, Elizabeth Banks, Woody Harrelson, Donald Sutherland, Philip Seymour Hoffman, Willow Shields, Sam Claflin
- Premiera polska:
- 2014-11-21
- Premiera światowa:
- 2014-11-19
- Dystrybutor:
- Premiera polska:
- 2014-11-21
- Premiera światowa:
- 2014-11-19
- Dystrybutor:
Na podstawie książki
Na podstawie książki
komentarze [15]
jestem fanka zarowno serii filmowej jak i ksiazkowej :). obie sa rownie dobre. poelcaam goraco!
jestem fanka zarowno serii filmowej jak i ksiazkowej :). obie sa rownie dobre. poelcaam goraco!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Genialny!Niektóre sceny nawet lepsze niż książka (pierwszy raz tak stwierdziłam)!
Śmierć Finnicka była mega wzruszająca i emocjonalna.♥♥
Genialny!Niektóre sceny nawet lepsze niż książka (pierwszy raz tak stwierdziłam)!
Śmierć Finnicka była mega wzruszająca i emocjonalna.♥♥
Film jest absolutnie piękny i niesamowity. Zaskakujące sceny, wspaniała gra aktorska i piękne zdjęcia. To jest sztuka...
Film jest absolutnie piękny i niesamowity. Zaskakujące sceny, wspaniała gra aktorska i piękne zdjęcia. To jest sztuka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Książka zalicza się do moich ulubionych - jestem wielką fanką "Igrzysk Śmierci". Na film poszłam z pozytywnym nastawieniem, ponieważ poprzednie dwa nie były najgorsze. "Kosogłos" również jest dobrą ekranizacją, został świetnie zrobiony i nie różnił się aż tak bardzo od książkowego pierwowzoru.
Mimo wszystko zdecydowanie wolę książkę! :)
Książka zalicza się do moich ulubionych - jestem wielką fanką "Igrzysk Śmierci". Na film poszłam z pozytywnym nastawieniem, ponieważ poprzednie dwa nie były najgorsze. "Kosogłos" również jest dobrą ekranizacją, został świetnie zrobiony i nie różnił się aż tak bardzo od książkowego pierwowzoru.
Mimo wszystko zdecydowanie wolę książkę! :)
Mi trudno porównać książkę z filmem. Katniss przechodzi załamanie nerwowe. A tego przecież film nie może w pełni pokazać. Jest pokazane jak bohaterka się zachowuje, a w książce opisuje ona swoje uczucia -a to nie to samo. Z drugiej strony efekty specjalne robią swoje. I o ile Igrzyska i W pierścieniu Ognia uważam za dobrze zekranizowane książki to przy Kosogłosie było parę widocznych zmian. Chyba książka, choć film nie jest zły.
Mi trudno porównać książkę z filmem. Katniss przechodzi załamanie nerwowe. A tego przecież film nie może w pełni pokazać. Jest pokazane jak bohaterka się zachowuje, a w książce opisuje ona swoje uczucia -a to nie to samo. Z drugiej strony efekty specjalne robią swoje. I o ile Igrzyska i W pierścieniu Ognia uważam za dobrze zekranizowane książki to przy Kosogłosie było parę...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Filmowy "Kosogłos" to najlepsza adaptacja ze wszystkich dotychczasowych. Najbardziej dojrzała, militarna i emocjonalna. Poruszyła mnie do głębi. Była również najbardziej wierna książce. Podobał mi się dodany w filmie wątek Effie oraz dużo Snowa i jego świty. Dzięki filmom możemy odkryć o wiele więcej, nie widzimy wszystkiego tylko z perspektywy Katniss. To ogromny plus.
Z niecierpliwością wyczekuję kolejnej filmowej odsłony "Kosogłosa" i mam nadzieję, że Lawrence odda w pełni ducha książki i totalnie mnie oczaruje, bo widać, że facet wie o co w tych książkach chodzi. Rewolucja jest tu najważniejsza, wątki miłosne to tylko dodatek.
Filmowy "Kosogłos" to najlepsza adaptacja ze wszystkich dotychczasowych. Najbardziej dojrzała, militarna i emocjonalna. Poruszyła mnie do głębi. Była również najbardziej wierna książce. Podobał mi się dodany w filmie wątek Effie oraz dużo Snowa i jego świty. Dzięki filmom możemy odkryć o wiele więcej, nie widzimy wszystkiego tylko z perspektywy Katniss. To ogromny plus.
Z...
Uważam, że ostatnia część sagi- "Kosogłos"- przebiła nawet pierwszą część "Igrzyska Śmierci", ale film mnie nieco zawiódł. Czułam, że wszystko obraca się wokół nagrywania buntowniczych filmików, zamiast na akcji. Jednakże trzeba przyznać, że zmiany wprowadzone przez reżysera są dość znikome, więc nie można się specjalnie czepiać. Podsumowując- ekranizacja była dobra, ale nie porwała mnie, jak adaptacja "W pierścieniu ognia".
Uważam, że ostatnia część sagi- "Kosogłos"- przebiła nawet pierwszą część "Igrzyska Śmierci", ale film mnie nieco zawiódł. Czułam, że wszystko obraca się wokół nagrywania buntowniczych filmików, zamiast na akcji. Jednakże trzeba przyznać, że zmiany wprowadzone przez reżysera są dość znikome, więc nie można się specjalnie czepiać. Podsumowując- ekranizacja była dobra, ale...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKsiążka zdecydowanie lepsza od filmu, jednakże ekranizacja moim zdaniem jest bardzo dobrze zrobiona i z niecierpliwością czekam na drugą część :)
Książka zdecydowanie lepsza od filmu, jednakże ekranizacja moim zdaniem jest bardzo dobrze zrobiona i z niecierpliwością czekam na drugą część :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDokładnie. Nie można i nie powinno się porównywać filmu i książki, ale to jednak cholera silniejsze od człowieka. I potem siedzi się w kinie i zamiast cieszyć z seansu, myślisz sobie:"Ej, ale w książce było inaczej","Nie tak go/ją sobie wyobrażałam/wyobrażałem", "Co tu się właśnie stało?Przecież nie było tego w książce".
Dokładnie. Nie można i nie powinno się porównywać filmu i książki, ale to jednak cholera silniejsze od człowieka. I potem siedzi się w kinie i zamiast cieszyć z seansu, myślisz sobie:"Ej, ale w książce było inaczej","Nie tak go/ją sobie wyobrażałam/wyobrażałem", "Co tu się właśnie stało?Przecież nie było tego w książce".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie można porównywać filmu z książką, bo to zupełnie co innego. Moim zdaniem "Kosogłos" został świetnie zrobiony, i jako ekranizacja i jako samodzielny film ;) Wgniata w fotel <3
Nie można porównywać filmu z książką, bo to zupełnie co innego. Moim zdaniem "Kosogłos" został świetnie zrobiony, i jako ekranizacja i jako samodzielny film ;) Wgniata w fotel <3
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamzdecydowanie książka
zdecydowanie książka
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMimo wszystko uważam,że jednak książka.
Mimo wszystko uważam,że jednak książka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCo jest lepsze: książka czy film? Zapraszamy do dyskusji!
Co jest lepsze: książka czy film? Zapraszamy do dyskusji!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Staram się nie porównywać książek z ich filmowymi adaptacjami, ponieważ wychodzę z założenia, że film jest na straconej pozycji. Kosogłos nie był zły, ale książce nie dorównuje. Pomijając fakt, że przez cały film doprowadzałam mojego towarzysza do szału komentarzami typu: Co? Wcale tak nie było! :)
Niemniej jednak: Kosogłos to moim zdaniem najsłabsza część serii, podobnie jak film- najsłabsza adaptacja.
Staram się nie porównywać książek z ich filmowymi adaptacjami, ponieważ wychodzę z założenia, że film jest na straconej pozycji. Kosogłos nie był zły, ale książce nie dorównuje. Pomijając fakt, że przez cały film doprowadzałam mojego towarzysza do szału komentarzami typu: Co? Wcale tak nie było! :)
Niemniej jednak: Kosogłos to moim zdaniem najsłabsza część serii, podobnie...