-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać406 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
forum Grupy użytkowników Hyde Park
Ile czasu zajmuje mi średnio przeczytanie książki?
odpowiedzi [44]
szybkość czytania na przykład zależy od gatunku który chce się przeczytać bo ja na przykład wole kryminały a nie romanse
szybkość czytania na przykład zależy od gatunku który chce się przeczytać bo ja na przykład wole kryminały a nie romanse
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMi czytanie książki zajmuje dwa tygodnie zależy od tego co robię bo tak to ostatnio to czytam jedną książkę miesiąc. A czytam 250 słów na minutę to nawet dobrze jak dla mnie choć czytam dwie książki miesięcznie po 300 stron. A najbardziej lubię kryminały bo wtedy szybciej czytam bo się wciągam i skupiam na książce .
Mi czytanie książki zajmuje dwa tygodnie zależy od tego co robię bo tak to ostatnio to czytam jedną książkę miesiąc. A czytam 250 słów na minutę to nawet dobrze jak dla mnie choć czytam dwie książki miesięcznie po 300 stron. A najbardziej lubię kryminały bo wtedy szybciej czytam bo się wciągam i skupiam na książce .
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
1,5 miesiąca na poradnik ok 300 stron. Szału nie ma :( Dostrzegam wielką różnicę pomiędzy tym jak mi się czyta książki które naprawdę chcę przeczytać, a tymi, które zostały kiedyś dopisane do książek do przeczytania i po prostu przyszła ich kolej. Ale nie ma co się smucić spadającymi średnimi - przy kolejnej książce raczej na pewno spadną jeszcze bardziej 😅 😅
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 21.06.2025
Liczba dni pomiędzy datami: 1026
Przeczytanych książek w tym czasie: 29
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 36,9
------
Następna planowana książka: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4810488/biblia
1,5 miesiąca na poradnik ok 300 stron. Szału nie ma :( Dostrzegam wielką różnicę pomiędzy tym jak mi się czyta książki które naprawdę chcę przeczytać, a tymi, które zostały kiedyś dopisane do książek do przeczytania i po prostu przyszła ich kolej. Ale nie ma co się smucić spadającymi średnimi - przy kolejnej książce raczej na pewno spadną jeszcze bardziej 😅 😅
------
...
tak to prawda jak się nie lubi danej książki to jej się nie chce czytać i leży na półce i można wpaść w zastój czytelniczy a czytamy właśnie te które chcemy i mamy ochotę przeczytać .
tak to prawda jak się nie lubi danej książki to jej się nie chce czytać i leży na półce i można wpaść w zastój czytelniczy a czytamy właśnie te które chcemy i mamy ochotę przeczytać .
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWszystko zależy od tematu ... czasem od nastawienia potrafię połknąć przeciętną książkę w ciągi jednego do półtora dnia . Jeśli temat jest trudniejszy lub sama chce jeszcze poszperać głownie przy biografiach i książkach historycznych to ok. 4 - dni do tygodnia. Szybciej mi się czyta PDF i pewnie z racji pracy częściej zaglądamy do tego formatu. Bardzo dużo książek językowych mam w formie e-booków- praca oszczędność miejsca na regale ....Wiadomo jakie mamy mieszkanka. 😀
Wszystko zależy od tematu ... czasem od nastawienia potrafię połknąć przeciętną książkę w ciągi jednego do półtora dnia . Jeśli temat jest trudniejszy lub sama chce jeszcze poszperać głownie przy biografiach i książkach historycznych to ok. 4 - dni do tygodnia. Szybciej mi się czyta PDF i pewnie z racji pracy częściej zaglądamy do tego formatu. Bardzo dużo książek...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Z około dwutygodniowym opóźnieniem w raportowaniu (bo święta), ale wrzucam update. Książka 130 stron wsunięta nawet szybko, ale w przypadku słabych książek nawet taka krótka pozycja się dłuży. Zwrócę jeszcze tylko uwagę, że po ostatnim półrocznym opóźnieniu wracam teraz do normalnej formy czytelniczej i pięknie widać jak średnia poniżej wraca do normy okołomiesięcznej z każdą kolejną przeczytaną książą.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 07.05.2025
Liczba dni pomiędzy datami: 1026
Przeczytanych książek w tym czasie: 28
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 36,6
------
Następna planowana książka: cztery tysiące tygodni
Z około dwutygodniowym opóźnieniem w raportowaniu (bo święta), ale wrzucam update. Książka 130 stron wsunięta nawet szybko, ale w przypadku słabych książek nawet taka krótka pozycja się dłuży. Zwrócę jeszcze tylko uwagę, że po ostatnim półrocznym opóźnieniu wracam teraz do normalnej formy czytelniczej i pięknie widać jak średnia poniżej wraca do normy okołomiesięcznej z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJak dla mnie około 4-5 dni na grubszą książkę. Dobre kryminały i thrillery czytam błyskawicznie😎
Jak dla mnie około 4-5 dni na grubszą książkę. Dobre kryminały i thrillery czytam błyskawicznie😎
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPodziwiam, podziwiam.
Podziwiam, podziwiam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Normalna książka, brak problemów z czytaniem i książka połknięta w niecałe 2 tygodnie (piszę z lekkim opóźnieniem poświątecznym). Kolejna książka już niemal w całości wsunięta więc po raz kolejny statystyki czytelnicze się poprawią. Ciekawe ile czasu zajmie mi powrót to standardowych ~30 dni na jedną książkę? Póki co wracamy do czytelniczej normalki.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 08.04.2025
Liczba dni pomiędzy datami: 1014
Przeczytanych książek w tym czasie: 27
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 37,5
------
Następna planowana książka: książę machiavellego
Normalna książka, brak problemów z czytaniem i książka połknięta w niecałe 2 tygodnie (piszę z lekkim opóźnieniem poświątecznym). Kolejna książka już niemal w całości wsunięta więc po raz kolejny statystyki czytelnicze się poprawią. Ciekawe ile czasu zajmie mi powrót to standardowych ~30 dni na jedną książkę? Póki co wracamy do czytelniczej normalki.
------
Zaktualizowane...
Pół roku. Jedna książka. Pół roku. Też w to nie dowierzam. Ale nie mam już mocy się na siebie wyzłośliwiać. Trzeba przejść nad tym do porządku dziennego i czytać dalej. Pomimo średniej czytelniczej, która spadła o 1/3 w dół.
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 08.04.2025
Liczba dni pomiędzy datami: 997
Przeczytanych książek w tym czasie: 26
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 38,3
------
Następna planowana książka: Rzeka genów
Pół roku. Jedna książka. Pół roku. Też w to nie dowierzam. Ale nie mam już mocy się na siebie wyzłośliwiać. Trzeba przejść nad tym do porządku dziennego i czytać dalej. Pomimo średniej czytelniczej, która spadła o 1/3 w dół.
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 08.04.2025
Liczba dni pomiędzy datami: 997
Przeczytanych książek w tym czasie: 26
...
Kontynuacja poprzedniego wpisu. Tydzień później wpis choć książka przeczytana w zasadzie wcześniej, minęły trzy dni. Kolena lektura też już rozpoczęta. Natomiast uwaga z dłużej perspektywy - im dłużej prowadzę ten wątek (ponad dwa lata już) tym ciężej uciec od nieubłaganej statystyki, że jedną książkę wsuwam w nieco ponad miesiąc (aktualnie średnia to poniższe 32,5 dnia). Takie moje tempo, cóż.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 06.10.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 813
Przeczytanych książek w tym czasie: 25
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 32,5
------
Następna planowana książka: Pożegnaj prokrastynację
Kontynuacja poprzedniego wpisu. Tydzień później wpis choć książka przeczytana w zasadzie wcześniej, minęły trzy dni. Kolena lektura też już rozpoczęta. Natomiast uwaga z dłużej perspektywy - im dłużej prowadzę ten wątek (ponad dwa lata już) tym ciężej uciec od nieubłaganej statystyki, że jedną książkę wsuwam w nieco ponad miesiąc (aktualnie średnia to poniższe 32,5 dnia)....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Równe dwa miesiące. Chociaż po raz kolejny staty przekłamane, bo przyczytane były w tym czasie dwie książki a nie jedna. Właśnie dlatego nalegam by statystyki czytania analizować w dłuższym okresie czasu. A poza tym książka książce nierówna. Poprzednia "Najpierw rzeczy najważniejsze" była długa (380 stron) i mocno męcząca. Kolejna "Zjedz tę żabę" to 130 stron i poszła w 3 dni. A nade wszystko - żadna z nich to nie beletrystyka.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 25.07.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 807
Przeczytanych książek w tym czasie: 24
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 33,6
------
Następna planowana książka: Zjedz tę żabę
Równe dwa miesiące. Chociaż po raz kolejny staty przekłamane, bo przyczytane były w tym czasie dwie książki a nie jedna. Właśnie dlatego nalegam by statystyki czytania analizować w dłuższym okresie czasu. A poza tym książka książce nierówna. Poprzednia "Najpierw rzeczy najważniejsze" była długa (380 stron) i mocno męcząca. Kolejna "Zjedz tę żabę" to 130 stron i poszła w 3...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNaprawdę różnie. Zależy jaka to tematyka. Nieraz książka potrafi mi się ciągnąć przez dwa-trzy tygodnie. Jeśli chodzi o coś lekkiego co ma jakoś 300-350 stron to w dwa dni.
Naprawdę różnie. Zależy jaka to tematyka. Nieraz książka potrafi mi się ciągnąć przez dwa-trzy tygodnie. Jeśli chodzi o coś lekkiego co ma jakoś 300-350 stron to w dwa dni.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMasz na myśli książkę beletrystyczną w dwa dni czy jakąś tematyczą?
Masz na myśli książkę beletrystyczną w dwa dni czy jakąś tematyczą?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBeletrystyczną.
Beletrystyczną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
5 dni, ale tak naprawdę to przekłamane, bo większość książki była przeczytana już wcześniej, w trakcie czytania poprzedniej. Tak to jest jak z jedną książką się męczę a druga płynie jak woda w górskim potoku. Prawdziwym wyzwaniem / realnym tempem czytelniczym będzie kolejna książka, bo ma prawie 400 stron i po samej czcionce i ilości treści widzę, że raczej nie wyrobię się w średniej (z ostatnich dwóch lat!) jednej książki czytanej co 32 dni.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 25.07.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 745
Przeczytanych książek w tym czasie: 23
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 32,4
------
Planowana następna książka: najpierw rzeczy najważniejsze
5 dni, ale tak naprawdę to przekłamane, bo większość książki była przeczytana już wcześniej, w trakcie czytania poprzedniej. Tak to jest jak z jedną książką się męczę a druga płynie jak woda w górskim potoku. Prawdziwym wyzwaniem / realnym tempem czytelniczym będzie kolejna książka, bo ma prawie 400 stron i po samej czcionce i ilości treści widzę, że raczej nie wyrobię się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Dwa miesiące i 4 dni. Książka szła jak krew z nosa. To u mnie oznaka gdy książka jest słaba. W tym czasie niemal poszła kolejna książka, tak więc następny wpis będzie już dużo szybciej.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 25.07.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 740
Przeczytanych książek w tym czasie: 22
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 33,6
------
Kolejna książka: Panowanie smoka
Dwa miesiące i 4 dni. Książka szła jak krew z nosa. To u mnie oznaka gdy książka jest słaba. W tym czasie niemal poszła kolejna książka, tak więc następny wpis będzie już dużo szybciej.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 25.07.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 740
Przeczytanych książek w tym czasie: 22
Liczba dni na jedną książkę...
17 dni, choć uczciwie trzeba przyznać, że połowa aktualnej książki była wsunięta wcześniej - zajęło to wtedy niewiele ponad tydzień. Jednak to najprawdziwsza prawda, że czytanie beletrystyki płynie jak rzeka. Teraz kolejna książka już jest rozpoczęta, niby ma trochę ponad 300 stron, ale coś czuję, że zajmie mi może ze 2 tygodnie. Za 14 dni się okaże. Wrzucam zaktualizowane statystyki poniżej jak zawsze.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 21.05.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 675 (poprzednim razem był błąd)
Przeczytanych książek w tym czasie: 21
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 32,1
------
Następna planowana książka: zwlekanie się opłaca
17 dni, choć uczciwie trzeba przyznać, że połowa aktualnej książki była wsunięta wcześniej - zajęło to wtedy niewiele ponad tydzień. Jednak to najprawdziwsza prawda, że czytanie beletrystyki płynie jak rzeka. Teraz kolejna książka już jest rozpoczęta, niby ma trochę ponad 300 stron, ale coś czuję, że zajmie mi może ze 2 tygodnie. Za 14 dni się okaże. Wrzucam zaktualizowane...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
121 dni. Nie ma co wiele się nad tym rozwodzić - czytanie po angielsku i na smartfonie i w dodatku trudnej książki jest jednak problematyczne. Nic z tym nie zrobimy, bo to już nie te czasy na drukowanie a w dodatku takie czytanie zajmuje jeszcze więcej czasu, bo sprawdzanie kolejnych słów w słowniku / translatorze jest jeszcze bardziej problematyczne. Jedyne pocieszenie w tym, że czytanie trudnych książek może przynieść pozytywne efekty.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 05.04.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 659 (poprawione!)
Przeczytanych książek w tym czasie: 20
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 32,9 (poprawione)
------
Następna planowana książka: świat lodu i ognia
121 dni. Nie ma co wiele się nad tym rozwodzić - czytanie po angielsku i na smartfonie i w dodatku trudnej książki jest jednak problematyczne. Nic z tym nie zrobimy, bo to już nie te czasy na drukowanie a w dodatku takie czytanie zajmuje jeszcze więcej czasu, bo sprawdzanie kolejnych słów w słowniku / translatorze jest jeszcze bardziej problematyczne. Jedyne pocieszenie w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Jednak kluczem do czytania dużo i szybko jest czytanie.... regularne. Spośród 22 dni, które minęły od ostatniego wpisu większość upłynęła mi na czytaniu po 8-14 stron dziennie. I to były te dni, które posuwały czytanie do przodu i zrobiły taki wynik. W dni kiedy czytania nie było to... nie było czytania. I dlatego nawet tak skądinąd krótka lektura jak anglojęzyczna Do it today (niewiel ponad 100 stron) zajmuje kilka tygodni. Z drugiej strony nasuwa się pytanie - czy czytanie po 10 stron po angielsku dziennie przynosi komukolwiek chwałę? Ehhhhh. Ja to bardzo wolno czytam. Ale nie ma co się porównywać z innymi wymiataczami tutaj.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 25.01.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 558
Przeczytanych książek w tym czasie: 19
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 29,3
------
Następna planowana książka: Do the hard things first
Jednak kluczem do czytania dużo i szybko jest czytanie.... regularne. Spośród 22 dni, które minęły od ostatniego wpisu większość upłynęła mi na czytaniu po 8-14 stron dziennie. I to były te dni, które posuwały czytanie do przodu i zrobiły taki wynik. W dni kiedy czytania nie było to... nie było czytania. I dlatego nawet tak skądinąd krótka lektura jak anglojęzyczna Do it...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Z dwudniowym opóźnieniem, ale aktualizuję statystyki. Chyba ta książka była w jakiś sposób reprezentatywna dla całości, bo minęło dokładnie 29 dni od ostatniego wpisu, a w statystykach widzę, że moja średnia to 29,7 dni na książkę. Tak więc o ile teraz nie zacznę nagle czytać znacząco krótszych lub dłuższych pozycji, to średnia 1 książki przeczytanej na miesiąc będzie się ze mną prawdopodobnie utrzymywać na długo.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 03.01.2024
Liczba dni pomiędzy datami: 536
Przeczytanych książek w tym czasie: 18
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 29,9
------
Następna planowana książka: Do It Today
Z dwudniowym opóźnieniem, ale aktualizuję statystyki. Chyba ta książka była w jakiś sposób reprezentatywna dla całości, bo minęło dokładnie 29 dni od ostatniego wpisu, a w statystykach widzę, że moja średnia to 29,7 dni na książkę. Tak więc o ile teraz nie zacznę nagle czytać znacząco krótszych lub dłuższych pozycji, to średnia 1 książki przeczytanej na miesiąc będzie się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Uwielbiam takie wpisy. Mija tydzień i przeczytana kolejna książka, a właściwie dwie. Wg danych z lubimy czytać długość obu wynosi łącznie zawrotne 1 130 stron. Od ostatniego wpisu w temacie mija zaledwie 7 dni, czyli daje to niewyobrażalne 161 przeczytanych stron dziennie 😎 Tak dobrze oczywiśćie nie ma, bo - jak nigdy - książka G.Martina była czytana fragmentami już w trakcie poprzedniej lektury. Dlatego taką uwagę zwracam na liczenie statystyk w dłuższym okresie czasu (już od niemal 1,5 roku to robię). Co wcale nie zmienia faktu, że rzeczywiście dobrze czytało mi się jego ostatnią książkę.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj jest: 03.12.2023
Liczba dni pomiędzy datami: 505
Przeczytanych książek w tym czasie: 17
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 29,7
------
Następna książka w planach: ślepy zegarmistrz.
Uwielbiam takie wpisy. Mija tydzień i przeczytana kolejna książka, a właściwie dwie. Wg danych z lubimy czytać długość obu wynosi łącznie zawrotne 1 130 stron. Od ostatniego wpisu w temacie mija zaledwie 7 dni, czyli daje to niewyobrażalne 161 przeczytanych stron dziennie 😎 Tak dobrze oczywiśćie nie ma, bo - jak nigdy - książka G.Martina była czytana fragmentami już w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Kolejna książka przeczytana, nieco ponad miesiąc. Pod tym względem nic szczególnego. Natomiast tym razem ciekawe jest to, że po raz pierwszy lektura tak mi nie szła, że w ruch poszła kolejna książka (podlinkowana na koniec) i w zadanie ponad połowa niej poszła. Zaczynam rozumieć jak to jest, że ludzie czytają po kilka książek w miesiącu. Beletrystyka jednak płynie jak rzeka. Nie to co inne, trudniejsze książki :)
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj mamy: 26.11.2023
Liczba dni pomiędzy datami: 498
Przeczytanych książek w tym czasie: 16
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 31,1
------
Następna książka w planach: Ogień i Krew. Część 1 i 2
Kolejna książka przeczytana, nieco ponad miesiąc. Pod tym względem nic szczególnego. Natomiast tym razem ciekawe jest to, że po raz pierwszy lektura tak mi nie szła, że w ruch poszła kolejna książka (podlinkowana na koniec) i w zadanie ponad połowa niej poszła. Zaczynam rozumieć jak to jest, że ludzie czytają po kilka książek w miesiącu. Beletrystyka jednak płynie jak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
97 dni na książkę długości 218 stron. Chwały to mi raczej nie przynosi, ale nie ma co się samobiczować - każda osoba ma czasem gorsze czytelnicze fragmenty. Ważne, że do przodu! Z czasem będzie lepiej, zresztą nie na każdą osobę wakacje działają pro-czytelniczo.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj mamy: 22.10.2023
Liczba dni pomiędzy datami: 463
Przeczytanych książek w tym czasie: 15
Liczba dni na jedną książkę (średnia): 30,9
------
Następna książka w planach: Sex Catcher Volanta
97 dni na książkę długości 218 stron. Chwały to mi raczej nie przynosi, ale nie ma co się samobiczować - każda osoba ma czasem gorsze czytelnicze fragmenty. Ważne, że do przodu! Z czasem będzie lepiej, zresztą nie na każdą osobę wakacje działają pro-czytelniczo.
------
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj mamy: 22.10.2023
Liczba dni pomiędzy datami: 463
...
Na te pytania spod okładki mam gotowe odpowiedzi - nie wiem czy różniące się volantowym, choć może, gdyż pochodzą nie od słowa, tylko obrazu. Życzę miłej lektury.
Na te pytania spod okładki mam gotowe odpowiedzi - nie wiem czy różniące się volantowym, choć może, gdyż pochodzą nie od słowa, tylko obrazu. Życzę miłej lektury.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
34 dni na książkę po angielsku, ok 260 stron. Ja tam jestem zadowoln z tego wyniku bo i książka ciekawa.
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj mamy: 17.07.2023
Liczba dni pomiędzy datami: 366
Przeczytanych książek w tym czasie: 14
Średnia: 26,1
Kolejną książką będzie Psychologia sprzedaży Briana Tracy'ego. Po polsku więc pewnie pójdzie znacznie szybciej.
34 dni na książkę po angielsku, ok 260 stron. Ja tam jestem zadowoln z tego wyniku bo i książka ciekawa.
Zaktualizowane staty:
Pierwszy wpis: 16.07.2022
Dzisiaj mamy: 17.07.2023
Liczba dni pomiędzy datami: 366
Przeczytanych książek w tym czasie: 14
Średnia: 26,1
Kolejną książką będzie Psychologia sprzedaży Briana Tracy'ego. Po polsku więc pewnie pójdzie znacznie szybciej.
Tym razem tydzień od ostatniej książki - tyle zajęło przeczytanie 300 stron reportażu / publicystyki.
Ale teraz czas na małą zmianę (innowację), czyli statystyki od pierwszej przeczytanej książki. Będą one aktualizowane przy każdej kolejnej pozycji.
Pierwszy wpis w tym temacie był: 16.07.2022
Dzisiaj mamy: 13.06.2023 (wow, prawie równo 11 miesięcy! - to nie było planowane)
Liczba dni pomiędzy datami: 332
Przeczytanych książek w tym czasie: 13
Średnia: 25,5
Czyli jedna książka czytana średnio co 25 i pół dnia.
Przyjmując, że książka średnio ma 365 stron (załóżenie z niczego) to dziennie czytam 14 stron.
Link dla ułatwienia liczenia dni: https://www.timeanddate.com/date/duration.html
Starczy tego rozpisywania się. Kolejna czytana książka to bedzie: How innovation works
Tym razem tydzień od ostatniej książki - tyle zajęło przeczytanie 300 stron reportażu / publicystyki.
Ale teraz czas na małą zmianę (innowację), czyli statystyki od pierwszej przeczytanej książki. Będą one aktualizowane przy każdej kolejnej pozycji.
Pierwszy wpis w tym temacie był: 16.07.2022
Dzisiaj mamy: 13.06.2023 (wow, prawie równo 11 miesięcy! - to nie było...
Równo dwa tygodnie. Książka 100 stron po angielsku, przy czym przyznaję, że fragmenty z Biblii czytałem w oryginale. Bo czytać biblię po angielsku z jakimiś dziwnymi - nomen omen - przedpotopowymi słowami w stylu thou, thy to byłaby masakra jakaś. Wychodzi nieco ponad 7 stron dziennie, przy czym jak zawsze minęło ładnych kilka dni zanim nowa książka poszła w ruch.
A tak poza tym to powoli zbliżamy się do momentu w którym będzie można zacząć prowadzić statystyki nie od ostatniej przeczytanej książki tylko średnią od kiedy prowadzę ten temat. Jeszcze ze 4-5 przeczytane książki i będziemy mogli aktualizować w wątku statystyki co wpis. Wcześniej nie było sensu tego robić, bo zmienność byłaby zbyt wielka.
Kolejna czytana będzie książka Dziewczyny z Dubaju
Równo dwa tygodnie. Książka 100 stron po angielsku, przy czym przyznaję, że fragmenty z Biblii czytałem w oryginale. Bo czytać biblię po angielsku z jakimiś dziwnymi - nomen omen - przedpotopowymi słowami w stylu thou, thy to byłaby masakra jakaś. Wychodzi nieco ponad 7 stron dziennie, przy czym jak zawsze minęło ładnych kilka dni zanim nowa książka poszła w ruch.
A tak...
Tydzień. Serio, tydzień. Tydzień czasu zajęło mi przeczytania 500 stron książki Bartosiaka. Niby dobry wynik, ale odczuwam dziwny dyskomfort z tego powodu. Bo czytanie zaczyna być powoli ucieczką od realnego świata do jakiejś innej rzeczywistości, która funkcjonuje na innych zasadach. A przecież realny świat jest tu i teraz a nie gdzieś tam w świecie fantazji (mimo, że nie czytam wcale beletrystyki). Dlatego pewnie to będzie ostatni tego typu - szybki - wpis. Teraz już zdecydowanie luzuję z czytaniem, bo i też kolejna pozycja na to pozwala:
Jesus – The Unknown Economist
Tydzień. Serio, tydzień. Tydzień czasu zajęło mi przeczytania 500 stron książki Bartosiaka. Niby dobry wynik, ale odczuwam dziwny dyskomfort z tego powodu. Bo czytanie zaczyna być powoli ucieczką od realnego świata do jakiejś innej rzeczywistości, która funkcjonuje na innych zasadach. A przecież realny świat jest tu i teraz a nie gdzieś tam w świecie fantazji (mimo, że nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Według kalendarza wychodzi 12 dni, ale książka skończona już 2 dni temu. Jakieś 310 stron książki ziemkiewicza w 10 dni to 30 stron dziennie. Wynik moim zdaniem całkiem imponujący gdyby nie to........ że treści tak niewiele. Wystarczy spojrzeć na 1 stronę i zobaczyć ile tam jest treści - ile słów, ile zdań, ile znaków. A w tym przypadku wychodziło całkiem wiele, mimo braku obrazków w książce. Dlatego nie ma czym się emocjonować, trzeba szukać książek gdzie rzeczywiście jest dużo treści na stronie.
Kolejna taka książka - już teraz to wiem - taka raczej nie będzie.
Najlepsze miejsce na świecie
Według kalendarza wychodzi 12 dni, ale książka skończona już 2 dni temu. Jakieś 310 stron książki ziemkiewicza w 10 dni to 30 stron dziennie. Wynik moim zdaniem całkiem imponujący gdyby nie to........ że treści tak niewiele. Wystarczy spojrzeć na 1 stronę i zobaczyć ile tam jest treści - ile słów, ile zdań, ile znaków. A w tym przypadku wychodziło całkiem wiele, mimo braku...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej40 dni na przeczytanie sześciu książek dla dzieci po 120 stron każda. wychodzi 18 stron dziennie. aż siebie zadziwiam :) tym niemniej przy ostatniej książce już powoli miało się dość. tak więc z zadowoleniem przyjmuję, że teraz idzie na warsztat coś lżejszego: rafał ziemkiewicz - wielka polska. tym razem już nie będzie spiny, bo książki ziemkiewicza to tak jakby słuchać go na żywo albo co najmniej na youtube.
40 dni na przeczytanie sześciu książek dla dzieci po 120 stron każda. wychodzi 18 stron dziennie. aż siebie zadziwiam :) tym niemniej przy ostatniej książce już powoli miało się dość. tak więc z zadowoleniem przyjmuję, że teraz idzie na warsztat coś lżejszego: rafał ziemkiewicz - wielka polska. tym razem już nie będzie spiny, bo książki ziemkiewicza to tak jakby słuchać go...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Półtorej miesiąca. Tyle mi zajęło przeczytanie 800 stron poprzednio wymienionej książki popularno-naukowej (nie beletrystyki). Ani to dobrze ani źle, było trochę wolnego czasu. Niecałe 20 stron dziennie. I to chyba jest mój dzienny limit, bo później zaczynam się wiercić w łóżku i muszę robić przerwę.
Kolejna książka, a właściwie seria książek pójdzie znacznie łatwiej, bo to seria książek dla dzieci:
Co to jest?
Kiedy było?
Gdzie jest?
Kim oni byli?
Dlaczego?
Jak to działa?
Półtorej miesiąca. Tyle mi zajęło przeczytanie 800 stron poprzednio wymienionej książki popularno-naukowej (nie beletrystyki). Ani to dobrze ani źle, było trochę wolnego czasu. Niecałe 20 stron dziennie. I to chyba jest mój dzienny limit, bo później zaczynam się wiercić w łóżku i muszę robić przerwę.
Kolejna książka, a właściwie seria książek pójdzie znacznie łatwiej, bo...
czytam wolno może dlatego, że czytam wsystko (niektórzy jak zauważą potrafią pomijać opisy) mnie interesuje cała treść książki, nie spieszno mi, lubię jak sceny działąją mi na wyobraźnie, nie ilość się liczy a jakość, jak słaba lub nudna odpuszczam to z wyobraźnią i czytam żeby skończyć, ale nadal ze zrozumieniem
czytam wolno może dlatego, że czytam wsystko (niektórzy jak zauważą potrafią pomijać opisy) mnie interesuje cała treść książki, nie spieszno mi, lubię jak sceny działąją mi na wyobraźnie, nie ilość się liczy a jakość, jak słaba lub nudna odpuszczam to z wyobraźnią i czytam żeby skończyć, ale nadal ze zrozumieniem
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo ja mam podobnie, wychodząc z założenia, że nawet z kiepskiej książki idzie coś wartościowego wyciągnąć. Aha - i nie zaczynam czytać kolejnej książki dopóki poprzedniej nie skończę.
To ja mam podobnie, wychodząc z założenia, że nawet z kiepskiej książki idzie coś wartościowego wyciągnąć. Aha - i nie zaczynam czytać kolejnej książki dopóki poprzedniej nie skończę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wpis czysto techniczny, bo wszystkie informacje zostały opisane w poprzednim poście. Tutaj jedynie zaznaczam / potwierdzam, że poprzednia książka została przeczytana w ok. tydzień.
A kolejną czytaną pozycją będzie:
Opowieść przodka. Pielgrzymka do początków życia
Wpis czysto techniczny, bo wszystkie informacje zostały opisane w poprzednim poście. Tutaj jedynie zaznaczam / potwierdzam, że poprzednia książka została przeczytana w ok. tydzień.
A kolejną czytaną pozycją będzie:
Opowieść przodka. Pielgrzymka do początków życia
A teraz to już całkiem wszystko pogubione. Jeśli by liczyć na skróty to minęły jakieś 4 miesiące, natomiast licząc od wpisu do wpisu to będzie to dokładnie 129 dni. Jednak tu się sprawy komplikują, bo tak naprawdę to 2 książki były przeczytane w tym czasie więc jeszcze trudniej liczyć. Dla ułatwienia odejmijmy tydzień czyli 7 dni od ostatniego wpisu za ostatnią książkę wylistowaną poniżej. Natomiast przeczytanie książki 740 stron w 122 dni to średnio 6 stron dziennie. Ani dużo ani mało. W takim tepie to będzie zaledwie 6 książek przeczytanych rocznie więc raczej nic spektakularnego.
Kolejna czytana ksiązka to: Encyklopedia taniego zwiedzania
A teraz to już całkiem wszystko pogubione. Jeśli by liczyć na skróty to minęły jakieś 4 miesiące, natomiast licząc od wpisu do wpisu to będzie to dokładnie 129 dni. Jednak tu się sprawy komplikują, bo tak naprawdę to 2 książki były przeczytane w tym czasie więc jeszcze trudniej liczyć. Dla ułatwienia odejmijmy tydzień czyli 7 dni od ostatniego wpisu za ostatnią książkę...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej