cytaty z książki "Minotaur"
katalog cytatów
Jest na tyle stanowcza, by odrzucić od siebie wszystko, na co nie ma ochoty, a jednocześnie posiada skłonności do całkowitego, entuzjastycznego uzależnienia.
Zdarzyła się jakaś niezgodność w datach urodzenia i w paszportach, również i w niebiosach, gdzie – podobnie jak w innych urzędach – panuje bałagan.
Już prawie osiem lat czytam Twoje listy. Czasami chciałabym, abyś nigdy do mnie nie zaczął pisać. Teraz pragnę, abyś nigdy nie przestał.
Gdyby tylko nieznajomy pojawił się z krwi i kości, można by było go pokonać. (…) Natomiast postać stworzona ze słów i czasu nie może zginąć.
Oddanie życia za Theę byłoby dużo łatwiejsze i prostsze niż życie dla niej, podczas gdy tamten we dnie i noce tkwi w jej głowie.
Od dawien dawna Bóg dawał znaki tylko swoim prorokom, a nie zwykłym dziewczynom, nawet jeśli są one – jak twierdzą ich kochankowie – niczym boginie.
Lecz tajni agenci – podobnie jak Bóg – dają znaki tylko wtajemniczonym i przez to są aż tak okrutni, a jednocześnie czasami bardzo nieszczęśliwi. W każdym razie milczą.
Jego wybranka miała osiemnaście lat, a on sam pięćdziesiąt sześć; tak więc pojawiały się pewne problemy, choć – jeśli postępowałoby się ostrożnie i logicznie - można było im sprostać.
Nikomu, rzecz jasna, nie był nic dłużny, jednocześnie jednak, kiedy nie miał ku temu dobrego powodu, nikomu też nic nie dawał.
Jej oczy były zawsze zamknięte, a jego szeroko otwarte.
Hagana wezwała swoich członków do walki z Anglikami, jednocześnie też nawoływała ochotników do wstępowania do armii brytyjskiej, żeby walczyć z Hitlerem.
- Tak nie może być – powiedział Aleksander do Nachmana – niech jasno postanowią, walczymy z Anglikami czy idziemy do wojska brytyjskiego walczyć z Hitlerem.
Nachman odpowiedział: walczymy z Niemcami, jak by nie było Hitlera, a z Hitlerem jakby Anglicy nie byli naszymi wrogami. Tak powiedział jeden z przywódców.
Może niewielu było tego świadomych, ale wszyscy to czuli: zwyciężyli i przegrali. Walczyli, uśmiercali, zabijali, a teraz i ofiara, i zwycięzca tęsknią jeden do drugiego, nie ma powrotu, ponieważ jeden z nich został zamordowany. Właściwie to obydwaj zostali zabici.
Jestem wszakże człowiekiem przeszłości, a równocześnie przyszłości, ale nigdy teraźniejszości.
Nie mogę przyjąć Twojego obłąkańczego zapewnienia, że przez całe życie na mnie czekałeś i przez cale życie rezygnowałeś z rozmaitych rzeczy. Jeśli rzeczywiście tak było, to jesteś prawdziwym szaleńcem.
Drogi Antonie Pawłowiczu, mam dla pana nowinę, powiedział w duchu Aleksander – rewolwer może pojawić się w pierwszym akcie, oddać bezsensowny strzał, a potem więcej już nie strzelać i mimo to będzie to sztuka warta polecenia: doskonała tragikomedia, godna pióra każdego doświadczonego pisarza.
Mój cudowny i jednocześnie straszny Aniele, nigdy nie zgrzeszyłaś wobec mnie i tylko ja sam sprowadziłem na nas tę ohydna sytuacje, w której się znajdujemy.
Jedyne, co mu pozostanie, to stanąć przed Theą niczym polski oficer Armii Andersa o szlacheckim rodowodzie, który żyje w Londynie z majątku swojej romantycznie nastawionej brytyjskiej wielbicielki, spędzając większość swych dni w klubach i restauracjach Kensington.
Wieczność? - odparł Aleksander, i nie było wiadomo, czy szydzi czy zastanawia się nad tym w duchu - Nie ma czegoś takiego jak wieczność. Wszystko jest o wiele krótsze.