cytaty z książki "Dziennik bez samogłosek"
katalog cytatów
Wnikliwy czytelnik z każdym wierszem nowym odkrywa w sobie dojrzewanie i rozkwit nowego i czystego rozumienia poetyckiego. (...) Czytelnik >>staje się<< i od wiersza do wiersza rozwija się ze swoim poetą. Czy warto zadawać sobie tyle wysiłku? - zapyta czytelnik. Bezwarunkowo warto: (...) jeżeli poeta jest autentyczny, (...) sam wysiłek staje się dla czytelnika pracą nad sobą, przeobraża go wewnętrznie (...). Jest to źródłem konfliktu z czytelnikiem dawnego typu, (...) biernym sybarytą wzruszeń poetyckich.
We wczesnej młodości kochałam się w swoich belfrach - brodaczach - opowiada pani Z. Ale nie we wszystkich. Z reguły w najbrzydszych. Parę lat temu spotkałam po 25 latach dawnego profesora matematyki. Był już wtedy stary. Dałam mu się poznać.
"Nie pamięta pan, ciągle stawiał mi pan dwóje.?! A ja tak się w panu kochałam!
"A ja się kochałem w dwójach" - odpowiedział kościany dziadek z małpim uśmiechem starego kłamczucha.
Jeżeli duma ma jeszcze jakiś sens w naszych czasach, to duma z ciągłego przezwyciężania własnego wczoraj. Przeważnie dzieje się odwrotnie: X..., Y..., Z... jest dumny, że od półwiecza pozostał wierny - nie sobie! - swoim dawnym dokonaniom i przynależnościom.
Zagadka komunizmu intelektualistów zachodnich: fanatyczna awersja do własnej kultury, ba , abominacja (nausée), pewność wewnętrzna, że ta cywilizacja, że to społeczeństwo jest spaczone, obłudne, złe - i stąd imperatyw magiczny szukania czystości w cywilizacji odmiennej, przeciwstawnej.
Nigdy nie czułem się Polako-Żydem czy Żydo-Polakiem. Nie znosiłem Metysów. Zawsze czułem się i Żydem-Żydem, i Polakiem-Polakiem (jak by się powiedziało po francusku). jednocześnie trudne do wytłumaczenia, ale prawdziwe. Zawsze byłem dumny (o ile wolno w ogóle być dumnym z przynależności do tej czy innej grupy ludzkiej), że jestem Polakiem, że jestem Żydem. A także zrozpaczony: że jestem Polakiem, że jestem Żydem. Fura nieszczęść!