cytaty z książki "Kamikadze - boski wiatr"
katalog cytatów
A więc mój syn jest już żołnierzem. Mój syn Nuwami wkrótce zostanie samurajem przestworzy Tamiro zdjął rogowe okulary i starannie przetarł je jedwabną chustką. Będziesz prawdziwym samurajem, Taro powtórzył z lubością i ponownie nałożywszy okulary wpatrzył się w twarz syna. Tamiro był mężczyzną w sile wieku, postawnym, ale nieco już przygarbionym. Na skroniach srebrzyły mu się pierwsze nitki siwizny. Nosił nienagannie skrojony garnitur, bo jak wielu jego ziomków dawno zarzucił egzotyczne ubiory swoich ojców. Tamiro był poważnym, zamożnym kupcem i chociaż pedantycznie przestrzegał tradycji i obyczajów japońskich, czuł się znacznie swobodniej w ciemnej marynarce i spodniach w prążki niż w barwnym kimonie.
Jeżeli rekrut zdoła przez trzy miesiące wytrzymać metody szkolenia, nie będzie później uciekał przed nieprzyjacielem, będzie wolał śmierć niż poddanie się i niewolę powiedział Mijagame. Taro ukradkiem przyjrzał się koledze. Mijagame był trochę starszy, dobrze zbudowany, chociaż nieco za szczupły, miał przystojną twarz, otwartą i szczerą, ale z zastygłego skrzywienia ust widać było, że przeżył już twardą szkołę. Taro dostrzegł również, że w oczach Mijagame taił się strach.