cytaty z książki "Pismo. Magazyn opinii „Wokół Ziemi” Cyfrowa edycja specjalna Nr I/23, Zima 2023"
katalog cytatów
Naukowcy, a szczególnie biolodzy, nie mają wątpliwości, że jesteśmy pierwszym gatunkiem w trwającej 4 miliardy lat historii życia na Ziemi, który doprowadził do masowej zagłady innych gatunków.
Uczony żartuje, że część ludzi czuje się w lesie tak nieswojo, że od razu chce go ścinać. Zapewne i tu leży część wytłumaczenie, dlaczego od wybuchu rewolucji rolniczej blisko 11,5 tysiąca lat temu ludzkość wycięła prawie połowę drzew. Jakbyśmy to zrobili nie tylko z powodów racjonalnych – pozyskując drewno na opał i do budowy oraz grunty pod uprawy i hodowlę – ale również przez nie-uświadomiony lęk.
Marnując żywność, tracimy energię, wodę, tereny wyrwane dzikiej przyrodzie i ludzką pracę. I przyczyniamy się do zniszczenia środowiska naturalnego oraz zmian klimatu. Gdybyśmy zmniejszyli te straty o ledwie jedną czwartą, ocalona w ten sposób żywność mogłaby – gdyby pozwoliła na to logistyka – wykarmić wszystkich głodujących.
Neolityczne rewolucje rolnicze wybuchały na różnych kontynentach w różnym czasie. Najwcześniejsza z nich miała miejsce blisko 11,5 tysiąca lat temu, gdy łowcy-zbieracze porzucili nomadyczny tryb życia i osiedli w rejonie tak zwanego Żyznego Półksiężyca, rozciągającego się na Bliskim Wschodzie od ziem dzisiejszego północno-wschodniego Egiptu po zachodni Iran. Co ich pchnęło do narzucenia sobie trudów życia na roli?
Nie wiadomo. Naukowcy stawiają dwie główne hipotezy. Pierwsza wskazuje na potrzebę chleba powszedniego, a druga, która bardziej przemawia do mojej wyobraźni, na nasze zamiłowanie do alkoholu.
Najstarsze ślady wyrobu piwa, pierwszego trunku produkowanego przez ludzi, pochodzą z jaskini Rakefet w północnym Izraelu i mają 13,7 tysiąca lat.
Człowieku! Na chwilę się zapomnisz i już jesteś niewolnikiem. Cóż z tego, że niewolnikiem własnego sukcesu.
Żeby ograniczyć ekspansję gruntów uprawnych, proponowali zmniejszenie strat żywności co najmniej o połowę oraz poważne ograniczenie jedzenia mięsa. Ilość białka spożywanego pod jego postacią miałaby spaść z obecnych 37 do 11 procent. Jak nasi chłopscy przodkowie jedlibyśmy więc mięso – szczególnie wieprzowinę czy wołowinę – od święta.
(... ) łączna masa całej wytworzonej przez ludzkość technosfery – betonu, stali, plastiku i innych materiałów, których potrzebujemy w codziennym życiu – przekroczyła biomasę wszystkich ziemskich organizmów.
Głosy o wywołanej przez nas katastrofie klimatycznej są więc zbyt łagodne. Tak naprawdę jesteśmy sprawcami katastrofy ekologicznej. Przyrodnicy nazywają ją ekolodzy (z angielskiego ecocide), co oznacza zniszczenie środowiska naturalnego w ta-kim stopniu, że nie jest ono w stanie pod-trzymać lokalnych ekosystemów, w tym zależnych od tych ekosystemów ludzi.
Tylko w 2021 roku nasza cywilizacja wpompowała w powietrze ponad 36 miliardów ton CO2 pochodzącego ze spalania pa-liw kopalnych (odrabiając związany z pandemią covid-19 spadek emisji w 2020 roku), a więc niemal trzysta razy więcej niż islandzki Fagradalsfall razem ze wszystkimi pozostałymi wulkanami świata.