cytaty z książki "Martwa panna młoda"
katalog cytatów
– Ty mój biedny mokry szczurku – westchnęła Marta.
– Nie taki znowu mokry, bo głowę mam suchą.
– No tak dla gliniarza najważniejsza jest głowa.
– A żebyś wiedziała, w końcu płacą mi za myślenie – przypomniał komisarz, zdejmując przemoczony strój.
– A ja sądziłam, że za łapanie bandytów.
– Ale żeby złapać, trzeba pomyśleć – zripostował Oczko, wchodząc do łazienki.
– Nie uważasz, że Drzymalscy są jacyś dziwni? – zapytał, zatrzymując się na skrzyżowaniu.
– Podobno każdy człowiek jest dziwny (...).
[...]
-Myślisz, że noc spędzona w celi skłoniła ją do przemyśleń?
-To też, bo jednak twarda prycza zmiękcza ludzi - przyznał Maciek.
[...]
Ona sama nigdy nie marzyła o ślubie jak z bajki.. Choć gdy była nastolatką hurtowo pochłaniała banalne romanse zaczytywała się w powieściach, których fabuły były ta przewidywalne i podobne jakby napisał je ten sam człowiek.
[...]
Niestety dorosłość zaowocowało kilkoma życiowymi rozczarowaniami. A te spowodowały utratę wiary w książkowe szczęści, o którym tyle czytała. A także zduszenie romantycznych odruchów serca.
[...]
Zdaniem Komisarza bieganie jesienią pozwalało na maksymalną kontemplację przyrody. Oczywiście pod warunkiem, że pogoda dopisywała i nikt nie przeszkadzał. Ledwie o tym pomyślał, a jego smartwatch zawibrował, oznajmiając połączenie od Wejmana.
-𝑁𝑜 𝑖 𝑝𝑜 𝑡𝑟𝑒𝑛𝑖𝑛𝑔𝑢. - Mruknął pod nosem, zwalniając.
[...]
-I pomyśleć, że ich wspólna droga tak szybko się skończyła - filozoficznie zauważył Macie, obrzucając spojrzeniem czerwony kabriolet, udekorowany wstążkami i balonami.
– Na to wygląda – przytaknął Oczko, wiedząc, że czasami, aby rozwikłać tajemnicę śmierci, trzeba najpierw szczegółowo poznać życie ofiary.
[...]
Oczko nie potrafił ukryć zdziwienia. W swojej policyjnej pracy spotkał się już z różnymi przedmiotami, których sprawcy użyli do uduszenia swoich ofiar, ale z czymś podobnym miał do czynienia po raz pierwszy.