cytaty z książki "Falling Like Leaves. Jesienna miłość"
katalog cytatów
-pamiętam wszystkie drobne szczegóły związane z Tobą, Cooper. -szepczę - Zapamiętywanie ich to moja pasja.
- Bo nie była Tobą- mówi on- Bo nic nie czułem, gdy mnie rzuciła. Bo uznałem, ze skoro nie jest w stanie rozwalić mnie tak jak Ty, to nie ma sensu.
Próbuję zapomnieć o tym, że w ostatnią sobotę przelotnie pokazał mi się ten chłopak, którego kiedyś znałam. Najwyraźniej powróciliśmy do udawania, że nic nas nie łączy. Już nie jest taki cięty, ale wciąż pozostaje wyniosły. Zdystansowany. I zdecydowanie mnie unika.
-Daj spokój. Jesteśmy sami. Nikt nam nie przeszkadza, nic nas nie rozprasza. Wytłumacz mi, dlaczego po fajnie razem spędzonym jabłkowym koktajlu nagle znów trzymasz dystans. Wyjaśnij mi, co źle zrobiłam. I jaki masz ze mną problem - dodaję z rozdrażnieniem. - Rozumiem, że powinnam sama to wiedzieć. I źle mi z tym, że nie wiem. Ale nie mogę tego naprawić, jeśli mi nie powiesz, o co chodzi.
Cooper kręci głową i znów patrzy mi w oczy.
- Słuchaj, wiem na pewno, że nie zamierzam przez resztę życia robić czegoś, co nie jest moją pasją. Skoro mam możliwość robienia tego, co kocham. Żadna ścieżka kariery niczego nie gwarantuje, warto więc podążać za marzeniami.
- Myślę, że dorastałaś w świecie, w którym liczą się tylko pieniądze i status, więc masz nieco skrzywione wyobrażenie przyszłości. Tak naprawdę może ona wyglądać tak, jak tylko zechcesz. Ale na to chyba jeszcze nie wpadłaś.
- Pamiętam wszystkie drobne szczegóły związane z tobą, Cooper szepczę. -Zapamiętywanie ich to moja pasja.
- Zakochałem się w tamtej pięknej, zabawnej, wyluzowanej dziewczynie, zawsze gotowej próbować nowych rzeczy, przy której czułem, że mogę osiągnąć wszystko. Być, kim tylko zechcę. A zarazem nie muszę być nikim innym, niż jestem. Zawsze przy tobie czułem się najlepszą wersją siebie. Gdy zniknęłaś, byłem zdruzgotany.
Przez te krótkie dwa miesiące byliśmy właściwie nierozłączni. Pamiętam, jak siedzieliśmy nad brzegiem jeziora na obrzeżach Bramble Falls, piliśmy napoje Capri Sun i zajadaliśmy się nachosami, a Cooper bez końca opowiadał mi z entuzjazmem o historii cukru pudru albo o właściwościach chemicznych ciasta chlebowego z dodatkiem soli.
Pamiętam, jak ścigaliśmy się na rowerach po Willow Creek Lane, a od słońca mieliśmy spieczone ramiona i mocniejsze piegi, aż w końcu on zarył w ziemię, próbując wyminąć jedyną dziurę w jezdni w całej okolicy.
Pamiętam, jak zakradliśmy się do kina samochodowego w wieczór klasyki filmowej, a na koniec filmu Uwolnić orkę mój towarzysz płakał jak bóbr.
Pamiętam, jak bujaliśmy się na hamaku w ogródku cioci Naomi i pożeraliśmy całe pudełka lodów, żeby odczytywać żarciki wydrukowane na patykach.
No i chyba każda dziewczyna pamięta swój pierwszy pocałunek.
Krótkie dawniej włosy urosły i grubymi brązowymi falami spływają mu na uszy i czoło. Jest wysoki i pięknie zbudowany, choć przewiązany w pasie kremowym fartuchem. Gdy przesuwamy się nieco bliżej, zauważam na jego nosie skupisko jasnych piegów, na które wówczas jakoś nie zwróciłam uwagi. Wciąż ma lekko pucułowate policzki, a w nich cudne dołeczki - tyle że teraz towarzyszy im kanciasty zarys żuchwy, przez co chłopięcy urok nabiera rysu męskości. Mówiąc wprost, wyobrażam sobie teraz napis na jednym z jesiennych kubków u cioci - taki, który adekwatnie oddawałby moje wrażenia: NIE DO WIARY, TO JAKIEŚ CZARY.
- To znaczy, że czeka nas mnóstwo pracy. Bramble Falls słynie ze świętowania jesieni na całego. Przez cały wrzesień i październik mamy tu co weekend różne jesienne atrakcje. No wiesz, zbieranie jabłek, przejażdżki na sianie, labirynt w polu kukurydzy, rzeźbienie w dyni, jesienne podchody, wieczór horrorów w kinie samochodowym, dożynkowy wyścig drużynowy, ognisko Patyki i Kocyki oraz Bal Dyniowy.