cytaty z książki "Czarna Orchidea. Ampułka Łez"
katalog cytatów
Nie popisuję się, jeśli o to ci chodzi. Po prostu nie jestem w stanie kontrolować emocji i gdy jest ich we mnie za dużo lub gdy stają się zbyt silne, zaczynam płakać. O to ci chodzi? Że jestem beksą? Z pewnością – stwierdziła gorzko. - Ale nie robię tego specjalnie. Nie chcę płakać, ale nie potrafię nad tym panować, to wszystko. Poza tym nie zgadzam się z tym, co powiedziałeś o zostawieniu przeszłości za sobą.
- Uważasz, że to zły pomysł? - zapytał spokojnie, bez złośliwości.
- Pomysł jest dobry - zgodziła się. - Szkoda tylko, że nie da się go zrealizować.
- Planuję ucieczkę.
Alma stała sztywno, słuchając tych słów biernie, w kompletnym milczeniu.
- Ukradłem tamtemu Rycerzowi komunikator. Ukryłem go i wyłączyłem, ale we właściwym momencie wezwę pomoc i uciekniemy stąd razem, we trójkę - szeptał dalej, z zachęcającym uśmiechem.
Zapanowała chwila ciężkiej, przejmującej ciszy, w której słychać było tylko skrzypienie śniegu pod butami Lucy.
- Jesteś obłąkany! - stwierdziła w końcu metyska elfka.
- Masz mi coś do powiedzenia? - Stawius zwrócił się do Kingi, marszcząc brwi. Kobieta ciągle łkała, ale już ciszej. - Słucham. Teraz masz czas, żeby mówić. - Nie doczekał się jednak odpowiedzi. - Zaraz wpadną tu moi ludzie. Moja cierpliwość też nie jest z żelaza - zagroził. - Dlatego odezwij się. Sugerowałbym zacząć od słowa „przepraszam".