Łebski był przystojny i temu Sebastian nie mógł zaprzeczyć. Takich mężczyzn widywało się najczęściej w filmach, a nie w realnym świecie.
Nigdy nie rozumiała, jak kobiety mogą chodzić w szpilkach na co dzień, gdzieś do biura albo, co gorsza, cały dzień w nich stać.
Krótka czarna spódnica przylegała do jej bioder jak druga skóra, rysując linie, które mąciły porządek w mojej głowie.
Z każdym nieudanym połączeniem czuł, jak energia powoli opuszcza jego ciało, a wraz z nią zapał do działania.
Byłem człowiekiem sukcesu, doświadczonym policjantem, który zawsze czuł się pewnie w obecności kobiet. Nie było takiej, która odmówiłaby mi uwagi. Jednak w świecie wirtualnym, w którym wszystko było zredukowane do prostych interakcji (monety za czas), te moje zalety nagle stały się bezużyteczne.