cytaty z książki "Dezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej"
katalog cytatów
Życie dziwnie wyziębia ludzi.
Zginiesz, jeśli całą energią świeżo zbudowanej duszy nie ukochasz jakiejś idei, większej o całe niebo od trosk twoich powszednich, jeśli sobie nie postawisz w myśli jakiegoś wysokiego celu.
Od tej pory pozostał mi jakowyś wstręt do ludzkiego gwaru, do towarzystwo w ogóle, a pożądanie samotności, spokoju, przedstawianie z przyrodą, zasłuchiwanie się w szerokie cisze polne-stało się moją naturą.
Maria Konopnicka - kobieta, a więc osoba"wieczyście małoletnia" nie może sama wystąpić o paszport. Gdyby wyjeżdżała za granicę z całą rodziną, zostałaby wpisana z dziećmi do paszportu Jarosława. Jako samodzielnie podróżująca mężatka, musi uzyskać zgodę męża na wyjazd i tylko on ma prawo zwrócić się do urzędu, najbliżej miejsca swojego zamieszkania, o wydanie dokumentu.
Poetka dusi się wśród krzyczących ludzi, mieszają jej się kolory uniformów Gwardii Szwajcarskiej, drażni przepych strusich piór, którymi papież jest wachlowany niczym faraon, nie może znieść głośnych wojskowych komend. Odwraca się w stronę polskich księży siedzących w pobliżu i mówi: -O, jakby Chrystus Pan był zdziwiony tym widokiem. Tylko że by go tu bez biletu nie puścili na to widowisko. -Zapewne, gdyby przyszedł jak człowiek! - odpowiada jeden z duchownych. -Tak jest. Bo tu się Bogiem człowiek czyni - rzecze Maria. Do domu wraca z migreną.
Wyjść za mąż - nie jest to wprawdzie takie wielkie szczęście - ale jeślibyś mogła pokochać jakiego poczciwego chłopca - choćby bez wielkiego stanowiska, choćby na dorobku jeszcze, a wyszła za niego podług serca swego, jakże byłabym pocieszoną w wielu smutkach moich.