cytaty z książki "Czas śmierci"
katalog cytatów
Bez autora i czytelników nie ma również bohaterów powieści.
Piersi jednej z kobiet zamieniły się w obrzydliwą, niemal zaschnięta masę, która spłynęła poniżej klatki piersiowej. Przyklejone do niej sutki znajdowały się na wysokości pępka zamordowanej.
Śmierć ma swoje długie szpony. Czasem ściąga nimi ludzi z tego świata, a czasem przyciąga innych, by podziwiali jej dzieło.
Chciał złorzeczyć i bluźnić, lecz nie potrafił. W jego głowie po raz pierwszy wyświetlił się ciąg obrazów, który był niczym wizja.
Kiedy tylko powstali pierwsi mężczyźni, Kain i Abel, wówczas od razu doszło do kłótni i pierwszej zbrodni… .
A czy pan w ogóle wie, że pierwszy człowiek w dziejach świata był kobietą, tylko Bóg dał mu na nazwisko Adam.
Sara Adam nie miała wątpliwości, że Bóg, o ile istniał, nie mieszał się w sprawy atmosfery Ziemi. Tak samo jak umywał ręce od wszystkiego innego, a szczególnie od działalności tych, którzy nazywali się jego sługami.
Być może niegdyś wystawił swoje pełnomocnictwo in blanco apostołowi Piotrowi, ale widząc poczynania jego następców, musiał machnąć na to ręką.
Sama poznała Manuela jako wyjątkowego portrecistę, który na podstawie opisów świadków potrafił stworzyć wizerunki
sprawców przestępstw. Wizerunki te wielokrotnie okazywały się niemal hiperrealistycznymi podobiznami.
– Ponoć zaczął widywać duchy ofiar? – Bering
parsknął. – Choć niektórzy mówią, że na dobre zwariował.
Kilka kropli krwi padło na przód przejeżdżającego pod wiaduktem auta. Automatyczne wycieraczki rozmazały ją po całej szybie.
I nie, nie twierdzę, że dawni łowcy czy też myśliwi byli
kobietami. Kobiety są zbyt mądre, by chodzić z dzidą, w tym celu posyłają mężczyzn...
Z politykami można gadać tylko w sposób absurdalny. Ich mózgi pracują w trybie kosmicznego oderwania od rzeczywistości. Ale artyści są jeszcze gorsi.
– Tłok to miara sukcesu.
– Byłoby tak, gdyby trzy czwarte z tych osób nie życzyłoby mi jak najszybszej plajty albo wiecznych ogni piekielnych. A najlepiej jednego po drugim.
Szloch umierającej śmierci musiał wreszcie się urwać… Po nich nastaje cisza.
Każdy jest mordercą. Wszystko zależy jedynie od perspektywy i okoliczności.
Tak umierają światy, gwiazdy i galaktyki. Przez brak szczęścia... Przez pecha i nic więcej. Tak umiera sama śmierć.