cytaty z książki "Winda Schindlera"
katalog cytatów
Nie ma już żadnych robotników. Są tylko Serbowie, Chorwaci, Boszniacy i reszta. Nie ma robotników, powtarzam. Robotnicy utonęli w swoich nacjach i pozostali z płucami wypełnionymi wodą na dnie.
Teraz ich dzieci uciekają stąd na łeb, na szyję.
A co za chłopaki ginęły za kawałek wzgórza, za jakiś pieprzony punkt wysokości, który teraz jest nic niewart, nie ma tam nikogo i dla nikogo nic nie znaczy!
Nie ma już żadnych robotników. Są tylko Serbowie, Chorwaci, Boszniacy i reszta. Nie ma robotników, powtarzam. Robotnicy utonęli w swoich nacjach i pozostali z płucami wypełnionymi wodą na dnie.
Pociąg pędził prosto w otchłań, a podróżni wciąż jeszcze spokojnie popijali herbatę w wagonie restauracyjnym, nie chcąc spojrzeć w okno. Aż do końca.
Bo Czerwony Wieżowiec w istocie składal się z dwóch trzynastopiętrowych budynków, które stykały się i tworzyły podwójny drapacz chmur. Ze swoimi 104 mieszkaniami to była"wertykalna wieś"- jak z uporem maniaka nazwał budynek Caka listonosz.
Wertykalna wieś”, gromochronny grobowiec, po ikarowsku wysoko sięgający, z windami niczym labirynt z zamkniętym w środku Minotaurem.
Tak, miałem szczęście - powiedział do zebranych - ja nie zginąłem za ojczyznę. Tylko ona nie miała takiego szczęścia - i zginęła za mnie!
Wojna nadała knajpom moc i zbawicielski wygląd, jakby to były świątynie. Rakija była podstawowym anestetykiem w przemianie robotników w bojowników, nacjonalistów, którzy tak brutalnie zostaną wykorzystani, że w końcu zamordują własny kraj.
Z kartonu.
Ze zlodowaciałego śniegu.
Tutaj ten, kto nie pije – już jest sam. Nawet nie śpiewa. Niczego też nie żałuje. Nawet oczy ma jaśniejsze.