cytaty z książki "Króliczek"
katalog cytatów
Nie wiemy, jak długo tak się przytulamy. Ponieważ o tej porze dnia dziękujemy sobie nawzajem za oddychanie. To czas powarsztatowych objęć. Które mają uleczyć każde kuku. Powstające, gdy na zajęciach dzielisz się swoją historią i duszą. Chociaż dzisiaj tego nie potrzebujemy. Dałyśmy genialny popis w Jaskini. Byłyśmy takimi jasnymi, lśniącymi światełkami. Byłyśmy takimi córkami Woolf, że trzeba było nas widzieć. Musiałyśmy nawet założyć nasze okulary przeciwsłoneczne, żeby chronić oczy przed blaskiem własnych gwiazd. Komplementowałyśmy się wzajemnie: „Króliczku, jesteś taka genialna, jesteś taka sławna w tym wyczekiwaniu, że prosimy o twój autograf". Troska natomiast miała do powiedzenia niemiłe rzeczy o naszych pracach.
Zarzuciła nam, że jesteśmy za ładne. Utrzymywała, że musimy być bardziej szorstkie, brutalniejsze. Spojrzała na krwawicę naszego serca w postaci czterech stron.
Potraficie wywołać eksplozję króliczka połączoną mocą czterech par oczu?
„Pięciu, Króliczku. Twoich również".
A tak w ogóle to takie niesamowite, patrzeć, jak króliczek wybucha. Już nas to prawie wcale nie obrzydza. Teraz palimy papierosy, ignorując wnętrzności zaplątane we włosy, opieramy się o zakrwawione ramię Króliczka i czekamy na pukanie do drzwi. To takie niesamowite, kiedy rozlega się puk, puk. To takie niesamowite, kiedy chłopak z krwi i kości uśmiecha się do nas tam, gdzie dawniej był króliczek. „Cześć, Samantho - mówi. - Opowiedz mi wszystko".
„Pamiętaj, Króliczku, żaden chłopak. Hybryda. Albo Pieszczoszek. Albo Projekt. Wciąż ci to powtarzamy". Przez to czujemy się odrobinę jak Bóg.