cytaty z książki "Feniks – Znajdę cię – Tom I"
katalog cytatów
To bardzo trudne zmagać się z imperatywem, którego jeszcze nie sprecyzowałem. Nie mam pojęcia, co mam z tym zrobić – jestem wewnętrznie przybity, podczas gdy teoretycznie wszystko jest w porządku.
Poważnie, czy ktokolwiek ustala z góry, ile czasu trwa cierpienie jakiegokolwiek rodzaju – żałoba, złamane serce, złamana dusza, odniesienie się po zdradzie? Ile trzeba czasu, by powstać, zacząć żyć bez żalu i tego bezkresnego poczucia straty? Zastanawiam się nad tym od dawna.
Czasem zastanawiam się, co nas w życiu definiuje – czy są to nasze czyny, czy bardziej to, czego nie robimy…?
Jestem produktem mojego dzieciństwa i społeczeństwa, w którym problemy psychiczne młodzieży są spychane na margines, gdzie rządzą ludzie bez wyobraźni i empatii.
Ja jestem jak feniks – samotna, wiecznie umierająca i odradzająca się na nowo. To umieranie i odradzanie to symbol mojego życia.
Mam potrzebę izolowania się od ludzi. W tej izolacji tworzę, poszukuję siebie, wyciszam i uspokajam się. Dlaczego? Bo towarzystwo ludzi, nawet tych bliskich, pcha mnie w chaos.
Muza, imprezy, seks, dragi – płyniemy na tej fali. Myślimy, że siedzimy na szczycie wznoszącej się, podczas gdy pogrążamy się w łańcuchu uzależnień i pseudowartości.
Nikt mnie nie zatrzyma. I każdy będzie marzyć, by uścisnąć mi dłoń, pobyć w moim towarzystwie, zobaczyć moje zdjęcie, wysłuchać wywiadu, bo jestem jak feniks – fascynujący, tajemniczy, silny, nieśmiertelny i legendarny… nigdy nie przestanie się mnie pożądać. Tym mocniej, im mniej się o mnie wie...
Tak bardzo przyzwyczajamy się do tego, że dotyka nas samo zło, że na dobro reagujemy z rozpędu też negatywnie, złem.